Słuchajcie pomijając moje wcześniejsze posty odnoszące się do tematu beznadziejnego małżeństwa!
Może to się bierze stąd że ja jestem inna??
Słucham (jak to twierdzi moja siostra) powalonej muzyki , dla mnie szanty i lekki metal to super muzyka,
może to że jestem molem książkowym interesuje mnie psychologia , stomatologia( zboczenie zawodowe)
nie przeklinam, jeśli już imprezuje to w odpowiednim klimacie!(nie każdy to lubi) Znajomych też mam tego typu co ja! Ubieram się też raczej niż inni tak zwany swój styl.
może to to składa się na to że nie zgadzam się z ludzmi pokroju mój mąż;/ wieczny domownik przed komputerem!
Może mam zbyt wygórowane plany i chęci życiowe?? To że nigdy się nie poddaje zawsze jakiś sposób znajdę?
Kurczę ja chyba rzeczywiście jestem dziwna;/
Albo zaczynam wierzyć w słowa innych!
Poza tym moje poglądy na pewne sytuacje tez są mieszane co ja mam mysleć??
gubię się już powoli, albo ktos mnie nieźle chce wkręcić albo cos jest ze mną nie tak!
Marii nie daj sobie! jak wszyscy skacza to ty tez?? Jezeli masz faktycznie 22 lata- ciesz sie zyciem, a nie zakladaj uniformu.
Dobra odpowiedź;)
Chciałabym sie cieszyc uwierz mi tyle że pewni ludzie w moim życiu mi na to nie pozwalają! 'Na szczęście mam Syna który daje mi miłość i sens życia za wszystkich:)
Tyle że jakbym była z Nim sama (Mama i Synek) chyba było by już bosko:)
Nikt by Nam życia nie zatruwał , nie niszczył mnie od środka! ehhh co tu dużo gadać!
...może to to składa się na to że nie zgadzam się z ludzmi pokroju mój mąż;/ wieczny domownik przed komputerem!
Jak bym wiedział jak się moje życie potoczy ,to ten cholerny komputer wyrzucił bym przez okno i "widział bym więcej"teraz wiem że było za mało rozmów,o tym co nas boli ,co w nas siedzi...Ale jest już chyba za pużno...Niewiem jak u ciebie ale ja myślałem do pewnego momętu że wszystko jest ok.i nagle trach! Chodzi mi oto że jedyny żal który nosze to to że nie było prośby o nasilenie bliskości, nie było argumentów itd.
Może warto częściej rozmawiać,nie zawsze do nas facetów szybko dociera,nie zawsze potrafimy rozpoznać na czas u was krzywde...
Sam jestem melomanem ,lubię dobrą gitarę,bo to jest PRAWDZIWA sztuka w przeciwieństwie do chłamu z MTV ,dziwię się trochę bo w moim otoczeniu właśnie "Dyskomuły"były zawsze potępiane bo to im słoń na ucho nadepnął!Teraz została mi tylko muzyka ,zawsze zemną była i będzie w najcięższych chwilach, i żal mi osób które na siłe chcą zmieniać nasze korzenne upodobania,to w nich właśnie tkwi problem a nie w nas...
pozdrawiam gorąco
Jesteś chyba zbyt inteligentna by ,,przeciętni" mogli Cię zrozumieć
Jak dla mnie to tylko się cieszyć...
Nie jestes dziwna!!! Jestes indywidualistka. Kazdy czlowiek jest inny i kazdy zyje na swoj sposob. Np. Wiadomo,ze jak ktos lubi siedziec w domu,nigdzie nie wychodzic,to osoba ktora w domu nie wysiedzi dziwi sie temu,bo dla niej to cos innego i odwrotnie.
Tak juz jest.Ale napewno nie powinnas myslec o sobie ze jestes dziwna.
Na pewno nie jestem dziwna !
Każdy człowiek jest inny i ma prawo robić to co lubi ![]()
A to że twój mąż jest z tobą i cię kocha , to na pewno nie przeszkadza mu twój styl życia , bo przecież przeciwieństwa się przyciągają
I nie przejmuj się opinią innych !
Tak też myślałam!
"ZAŁAMANY" zdziwiła mnie Twoja wypowiedź czytam ja po raz kolejny i nie rozumiem co konkretnie chciałeś mi przekazać! Ale powoli dochodzi do mnie że chcesz mi przekazać że nie przykładam dużo uwagi mężowi??