Morawko
To czekamy ,aż Bobasek pójdzie do roboty,żebyś znowu mogła więcej klikać
Nanusia
o tym samym pomyślałam.
Klaudynko
Dla takiego wiersza ,to mogę i za ducha robić
Nanusiu
tak i do tego jakie wyborowe towarzystwo.:P:P:P
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 671 672 673 674 675 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Morawko
To czekamy ,aż Bobasek pójdzie do roboty,żebyś znowu mogła więcej klikać
Nanusia
o tym samym pomyślałam.
Klaudynko
Dla takiego wiersza ,to mogę i za ducha robić
Nanusiu
tak i do tego jakie wyborowe towarzystwo.:P:P:P
hey STOKROTY - witam słonecznie
Nanusiu chiiiba dobrze Ci podpowiada Magda - warzywa solimy przed podaniem na talerzu ![]()
Wifka ale ten pierwsze spec od dywanów - bezczelny,że nie zadzwonił
a TY pewnie dlatego tak wcześnie wstałaś ??? jak na Ciebie hii
Anusia no wiesz - nie zauważyłaś mnie ?????? hiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
rzucaj do mnie tymi cukEEErkami czekalodowymi - uwielbiam i dlatego nie kupuje ![]()
jak leci reklama w tv - tiki-taki-malaga i kasztanki - zawsze przypomina mi się psiapsióła
chyba 3 dni przed jej śmiercią - zajadałyśmy się - bo miała taką ochotę
przy tym chichrając się .... echhhhh ![]()
Morawko co do Twojego osławionego krupniczku hi hi - to ryż !! dodajesz ???
gotuję z kaszą
mazurską hi
Klaudynka dobrze,że to tylko wirtualne ukatrupienie
spadam się przejść zakupowo ![]()

Czas zadumy
Czas zadumy i refleksji
przy nagrobkach go spędzamy
rozmawiamy ze zmarłymi
i rozmowy dokańczamy.
Bo rozmowy gdzieś zaczęte
ale nie są dokończone
żal przygniata nas do ziemi
dziś tęsknimy , mówić chcemy,
o tym jak bardzo kochamy,
uszu już nie zatykamy,
że ich bardzo nam brakuje
chleb na stole nie smakuje .
Smutek , żal i przemijanie
na mogiłkach wspominanie
znicze wszystkim zapalimy
i za dusze pomodlimy.
Dłonie w pokorze składamy
i z nostalgią wspominamy,
dusze bliskich żyją z nami
zawsze i wszędzie.... latami !
Przed chwilą ten wiersz napisałam i na Was go wypróbowuję ![]()
Wifka ale ten pierwsze spec od dywanów - bezczelny,że nie zadzwonił
a TY pewnie dlatego tak wcześnie wstałaś ??? jak na Ciebie hii
Basiu
cosik kiepsko śpię w domu zimowym. ![]()
Morawko co do Twojego osławionego krupniczku hi hi - to ryż !! dodajesz ???
gotuję z kasząmazurską hi
Tez gotuje z kaszą.
Dłonie w pokorze składamy
i z nostalgią wspominamy,
dusze bliskich żyją z nami
zawsze i wszędzie, latami ![/b]
Klaudynko
przeczytałam 2x, faktycznie masz rację.....niedokończone rozmowy.
Wiersz smutny, ale daje do myślenia.
tak, przyjechał w ciągu godziny i zrobił ślicznie.
Następna klientka będzie moja synówka.
Widać warto być słownym.
To robisz ,za testerkę.
Jak dobrze zrobi,to polecasz synowej,a jak źle to ...przyjaciółce ![]()
No to zostało mi solić warzywa na talerzu,jak dotychczas robiłam.
Garnek swoje odleżał,a że teraz są piękne kalafiory,to go używam.
Wiesia pisała ,że praca na 3 zmiany ,nie dla kobiet z małymi dziećmi
a nasza Strzała jakoś sobie radzi.
Moja synowa za to pracuje po 12 godzin i we Wszystkich Świętych i w niedzielę.
Za to ma teraz 3 dni wolnego i poniedziałek.
Biorę się za obiad ,bo na inny czas przestawiliśmy się bez problemu,ale żołądek
jeszcze nie zupełnie hi hi.
Basiu
Ja też Ciebie widzę ![]()
tak, przyjechał w ciągu godziny i zrobił ślicznie.
Następna klientka będzie moja synówka.
Nanusia
gdyby był partacz to nikomu bym dziada nie poleciła.
Wiesia pisała ,że praca na 3 zmiany ,nie dla kobiet z małymi dziećmi
a nasza Strzała jakoś sobie radzi.
Iwonko
Strzałka nie ma dzieci w wieku przedszkolnym. ![]()
Wifciu dziękuję serduszko za uważne przeczytanie wiersza, warto pisać jak ty czytasz. ![]()
Witajcie Stokrotki ![]()
Na Lucynkę wciąż czekamy
i w przestworza zaglądamy
gdzie duszycę tę poniosło?
czyżby drogę jej zarosło?
Drogi mi nie zarosło, hi, hi.
Okrutnie byłam zapracowana i jeszcze do Taty pojechałam.
Klaudynko - wiersz ekstra ![]()
Hejka Lucynko
Jak możesz to napisz jak tata się czuje?
Babcia znowu zryta.
Od 15,00 do teraz była Selenka, ta da popalić.
Jestem mokra, ona ma tyle pomysłów i energii.
Mówi do mnie
"babcinko w sobotę pojedziemy zobaczyć znowu koziołki?"
Jak tej małej cudaczce odmówić. ![]()
Dziewczynki, dzięki za pamięć.
Tato póki co czuje się teraz dobrze. Zaraz po Wszystkich Świętych idzie na operację. Zobaczymy co się dalej okaże.
Wifciu - to wnusia nieźle rozruszała babcię ![]()
Wifciu - to wnusia nieźle rozruszała babcię
Lucynko
jestem padnięta po jej wizycie jak kawka. ![]()
Ooooooooooooooooo!!! zguba się odnalazła !
Witaj Lucynko,
a już myślałam że droga do Stokrotkowa Ci zarosła, ale fajnie że jesteś. Cieszę się że będą mogli operować Tatę, jeśli tego polipa mu wytną to połowa sukcesu a może cały? Życzę mu tego serdecznie.
Babciunia Wifcia jak to dobrze że Selenka dba o to ażeby kosteczki i stawy Ci się nie zastały
Świetna Cudaczka, uściskaj ją ode mnie
.
Basia wiersz refleksyjny bo czas też taki i tak dobrze że jest słoneczko a nie mgły i deszcze całe dnie, bo i tak też bywało. Niedługo Andrzejki, Mikołajki i Święta więc będzie wesoło.
jestem padnięta po jej wizycie jak kawka.
Domyślam się ![]()
Ale wnuczka będzie miała za to dobre wspomnienia czasu spędzonego z babcią.
Cieszę się że będą mogli operować Tatę, jeśli tego polipa mu wytną to połowa sukcesu a może cały? Życzę mu tego serdecznie.
Jak się operacja uda, to będzie połowa sukcesu. Pełny sukces, to dopiero jak będą wyniki badań histopatologicznych tego co wytną.
Bardzo dziękuję ![]()
Znów robię Tacie zastrzyki (teraz jest u mnie, bo jutro jedziemy do szpitala na kontrolę u kardiochirurga). Jak ja tego nie lubię (znaczy - robienia zastrzyków).
Znów robię Tacie zastrzyki (
Lucynko
zdolniacha z Ciebie. ![]()
Co do taty będzie dobrze.
Ważne, by psychicznie był mocny to 3/4 sukcesu.
luc napisał/a:Znów robię Tacie zastrzyki (
Lucynko
zdolniacha z Ciebie.
Trudne to nie jest, ale ja się zawsze stresuję ![]()
Tato jest w dobrej kondycji psychicznej. Na szczęście.
No to ja napiszę jak siostra dostała pomoc z przychodni. Wczoraj miała mieć zdjęte szwy z kolana i kontrolę złamanej rzepki bo może mogliby jej gips zdjąc bo miała takie zalecenie ze szpitala. Wczoraj razem z opiekunką odwiedzili szpital w którym jej to robili, była zapisana do chirurga ale on stwierdził że to robota dla ortopedy i on nie będzie wchodził mu w drogę, ortopeda jest jeden i do niego miejsc już nie ma więc musi czekac do 7-go listopada, gips ją rani i ociera tym większy ból że ma cukrzyce silną, chodzi o kuli a 11-go ma jechać do szpitala sanotaryjnego jak oczywiście w takim stanie ją przyjmą bo jeśli nie zdejmą gipsu to ma przechlapane bo może mieć tylko mokre zabiegi. Ona i tak się pociesza że może niedługo zdejmą jej gips bo niedawno w telewizji pokazywali faceta którego zapisano na zdjęcie gipsu za rok.
Dzisiaj poszły szukać prywatnie ortopedę ale też miejsc już nie było.
Ona i tak się pociesza że może niedługo zdejmą jej gips bo niedawno w telewizji pokazywali faceta którego zapisano na zdjęcie gipsu za rok.
Klaudynko
to jest cholera cyrk na kółkach.:(:(:(
Tato jest w dobrej kondycji psychicznej. Na szczęście.
Lucynka
moja koleżanka z rakiem złośliwym płuc już żyje z 7/8 lat.
W tym czasie zwiedziła pół świata.
Jest wiecznie uśmiechnięta i zadowolona.
W tym roku w swoje imieniny zwiedzała Kostarykę.
Dobry wieczór!!!!
Cały dzień miałam zajęty.
Oczywiście znów miałam wyjazd do miasta.
Różne prace wokół domu.
Nie najlepiej się dzisiaj czuję.
Teraz musiałam wspomóc się tabletką, bo niepokój
zaczął zajmować mnie całą.
Klaudynko dziękuję za piękny wiersz.
Jeśli tak będzie w zaświatach to chyba będzie dobrze.
A wiersz drugi jak najbardziej na czasie.
Zbliża się dzień, kiedy odwiedzimy groby zmarłych.
Tak będzie chwila zadumy, wspominanie, modlitwa.
Wifciu pięknie odpowiedziałaś na mój wczorajszy wpis.
Nic dziwnego, że wnusia cię pomęczyła.
Myślę, że sen przyjdzie szybciutko.
Bardzo dobrze zrobiłaś, że zrezygnowałaś z usług pierwszego pana.
Przy następnym zamówieniu zastanowi się, że jeśli nie przyjdzie na czas,
znów straci klienta.
Klaudynko nic nie piszesz, jak teraz zachowuje się Lakuś?
Anusia kto póżno wstaje.......ten nie zalicza wizyty u specjalisty.
Myślę, że już umówiłaś następną wizytę.
Morawko chyba całe dnie nie usługujesz mężowi?
Zaglądaj kochana do Stokrotkowa.
Baśku co ciekawego sobie kupiłaś?
A może były to tylko zakupy spożywcze?
Lucynko trzymam kciuki za pomyślą operację taty.
A jakie zastrzyki dajesz tacie?
Od zakrzepów, czy może insulinę?
Klaudynko oj taka nasza służba zdrowia.
A minister obiecuje zmniejszenie kolejek do lekarzy.
Ten chirurg powinien ten gips zdjąć, jeśli zdjęcie rtg
wykazało by , że wszystko idzie ku dobremu.
Nanusiu co miałaś dzisiaj na obiad?
Ja nie gotowałam, bo nie miałam czasu.
Klaudynko - sama przyjemność kontakty z polską służba zdrowia ![]()
Lucynko trzymam kciuki za pomyślą operację taty.
A jakie zastrzyki dajesz tacie?
Od zakrzepów, czy może insulinę?
Zastrzyki przeciwzakrzepowe.
Dziękuję ![]()
Lucynko, moja siostra daje sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch i insulinę 3xdziennie.
Czytuniu , mój Lakuś to piesek spod ciemnej gwiazdy, już z załatwianiem się jest troszkę lepiej ale rankiem zaczym się obudzimy to w łazience zostawia nam prezent, cały dzień biega i szaleje, bawi się z nami i nas gania, kradnie różne rzeczy jakie w pysiu się mieszczą i z łobuzerskim uśmiechem pokazuje mi z daleka i szczęśliwy że go ganiamy bo uwielbia zwracać na siebie uwagę. Słodki dran ale też szalony, ma nadmiar energii i urody i może dlatego wiele mu na sucho uchodzi. Dziękuję Ci Czytuniu za dobre słowa o wierszu , miło jest pisać jak jest odzew ![]()
Klaudynko oj taka nasza służba zdrowia.
A minister obiecuje zmniejszenie kolejek do lekarzy.
Ten chirurg powinien ten gips zdjąć, jeśli zdjęcie rtg
wykazało by , że wszystko idzie ku dobremu.
Czytuniu , nawet badań kontrolnych chirurg nie zrobił , olał po całości. ![]()
hi LUCynka - no to się bawisz w pielęgniarkę - ani byś wcześniej nie pomyślała nie ???
Czytka ja tylko zakupki spożywcze buuuu
Wifka to ta Twoja koleżanka żyje cosik nad programowo - powaga ![]()
ponoć do 2 lat życia maksymalnie jest przy tym raku płuc
Klaudynka jestem w szoku z tym ściąganiem gipsu .... masakra jakaś tyle czekać
do jutra PINDULINKI >>>> rankiem do kawci ??? zostawcie co do poczytania hiiiiiiiiiiiiiiii
Teraz musiałam wspomóc się tabletką, bo niepokój
zaczął zajmować mnie całą.
Czytuniu
tez zdarza się, że mam tak ja Ty.
Bierzesz środki na sen?
Przy następnym zamówieniu zastanowi się, że jeśli nie przyjdzie na czas,
znów straci klienta.
Tak, chyba to go nauczy szanować klienta.
mój Lakuś to piesek spod ciemnej gwiazdy,
Klaudynko
to mały szatan, ale kochany.
Wifka to ta Twoja koleżanka żyje cosik nad programowo - powaga
ponoć do 2 lat życia maksymalnie jest przy tym raku płuc
Basiu
rak zżarł jej żebra.
Oj , kochany Wifciu, dlatego mu grzeszki odpuszczamy ale jak tak dalej pójdzie to będzie załatwiał się w domu a drań jest tak cwany że gdy idę do ubikacji to on idzie do łazienki, łapką drzwi otwiera i robi to samo co ja ![]()
Na razie uciekam film pooglądać, przytulę Lakusia bo on już podsypia. ;D
Dobranoc Basiu, Wiesiu, Czytko, Lucynko i pozostałe dziewczyny, miłych snów i dobrego dającego odpoczynek spania. ![]()
Oj , kochany Wifciu, dlatego mu grzeszki odpuszczamy ale jak tak dalej pójdzie to będzie załatwiał się w domu
Klaudynko
do tego nie możesz dopuścić.
Idę czytać "Drugie dziecko", bo nigdy nie przeczytam. ![]()
Widzę, że wszystkie wymiotło ![]()
Mąż mnie wyciągnął na wieczorno-nocny spacer. Oboje ostatnio czujemy mało aktywności ruchowej.
Mgła w Krakowie codziennie od niedzieli (prawie całą dobę). Do tego smog. Trudno się dobrze czuć ![]()
Wpadłam na chwilkę bo film mój się skończył i mogę zerknąć tu i tam. Lucynko to macie przechlapane w tym pięknym Krakowie, u mnie cały dzień piękne słoneczko i cieplutkie powietrze a mgły rano idą w górę ![]()
Lucynko to macie przechlapane w tym pięknym Krakowie,
Niestety mamy ![]()
Kraków leży w niecce, kiepsko u nas z przewiewem.
Zazdroszczę słoneczka. Nanusia pewno napisze, że każdy ma taką pogodę na jaką zasługuje ![]()

No to Lucynko dam Ci na pocieszenie kociaki na wieczorne dopieszczanie hi, hi
Nanusia ma swoje racje ![]()
Przy takiej pogodzie to długo bym nie pożyła, jakbym już wszystko pozwiedzała to bym padła ![]()
Nanusia[/b] ma swoje racje
Kolejna ![]()
A za tygryski dziękuję. Wezmę do łóżka.
Basiu motywacja do życia czyni cuda, moja koleżanka ma kuzynkę która od dawna żyć nie powinna z takim rakiem, ma już dawno zajęte organy ale postanowiła że musi żyć dla wnuczki którą wychowała, ona jest już na 3 roku studiów, ma w sobie tyle różnych cewników i wszelkiego barachła że ledwo chodzi ale porusza się. Sama nie rozumiem jakim cudem bo i lekarze dziwią się również. Zapisała wiele lat temu ciało dla Uczelni medycznej jak dowiedziała się że ma złośliwca ale z czasem zrezygnowała bo wiedziała ze żyć musi. Dawno już wyglądała bardzo zle a jednak siła woli życia w niej ogromna.
Hi, hi Lucynko, a co byś Ty robiła z nadmiarem dobrego powietrza? nie chciałabyś ruszyć szanownego tyłka w Świat a takie zadymione miasto wygna Cię nawet gdybyś nie chciała. W Krakowie nie chciałabym mieszkać, wolę je zwiedzać, moja Mama pochodziła stamtąd.
nie chciałabyś ruszyć szanownego tyłka w Świat a takie zadymione miasto wygna Cię nawet gdybyś nie chciała.
W Krakowie nie chciałabym mieszkać, wolę je zwiedzać, moja Mama pochodziła stamtąd.
Hi, hi. Tyłek to bym ruszyła i tak, bo nie potrafię zbyt długo na nim usiedzieć w jednym miejscu ![]()
Ale Kraków jest moim ulubionym miejscem do mieszkania. Żeby tylko powietrze było inne....
Od dawna wasze powietrze nie jest do oddychania więc podejrzewam że Twój organizm już jest przyzwyczajony a czyste, rześkie powietrze mogłoby Ci Lucynko szkodzić.
Ja mieszkałam w swoim życiu na Dolnym Śląsku, na Górnym, nad morzem a teraz Kujawy i wszędzie było fajne powietrze oprócz tego nad morzem bo z balkonu morze widziałam i z każdej strony ale też przetwórnię ryb i zapaszek od którego można było dostać świra.
a niektórzy z przyjezdnych mocno go wdychali mówiąc że to jod pachnie ![]()
Od dawna wasze powietrze nie jest do oddychania więc podejrzewam że Twój organizm już jest przyzwyczajony a czyste, rześkie powietrze mogłoby Ci Lucynko szkodzić.
Przyzwyczajony jest, ale kiedy wyjeżdżam (zwłaszcza w góry), to po kilku godzinach czuję różnicę. Na plus. Przestaję kaszleć, nie mam kataru, głowa mnie nie boli i ogólnie się po prostu czuję lepiej. I odwrotnie jest gdy wracam do Krakowa ![]()
Chyba jednak na stare lata trzeba będzie zmienić okolicę.
Lucynko
w Twoim Kraku długo bym nie pożyła z moja chorobą.
Ja w odróżnieniu do Ciebie jestem ciężka na wyjazdy.
Lubię teraz swoje domy i nie mam ochoty jeździć.
Pewnie koło kwietnia wyruszę,
bo jest taki co nie daje żyć.
Zwiedzałby i zwiedzał.......
Dobranoc dziewczyny
Jak będziesz Lucynko zmieniała to Czytuni się poradż, ona ma chyba najlepsze powietrze , ja zawsze miałam chęć mieszkac na Mazurach oczywiście bez komarów bo to jedyne zwierzęta które doprowadzają mnie do szału.
O i Wifcia nam się odnalazła, poczytałaś już książkę ?
Dobranoc Wifciu i Lucynko , też wycofam się na z góry upatrzone pozycje, [jak w wojsku mawiali
]
Chyba jednak na stare lata trzeba będzie zmienić okolicę.
Lucynko
wiesz, ze starych drzew się nie przesadza, bo schną. ![]()
na Mazurach oczywiście bez komarów bo to jedyne zwierzęta które doprowadzają mnie do szału.
Tak....tak Klaudynko komary wyemigrują dla Ciebie.
:P:P:P
Pa żabki, śpijcie i śnijcie.:)
Dobranoc dziewczyny.
Ja też już padam na twarz.
Wifciu dlatego powiedziałam sobie : ja albo komary i siedzę na Kujawach i też w nie kapciem walę ![]()
Lucynka , ma leciutkie korzonki to ją można zawsze i wszędzie przeflancować bez szkody dla jej sędziwego wieku ![]()
Hey Hi Hello STOKROTY
zapraszam na poranną kawencje 
co do tej motywacji do życia - to ja podziwiałam swoją psiapsiółę ![]()
nie wiem czy przede mną grała - ale ona miała plany ....
miesiąc przed śmiercią skończyła remont łazienki ....
co do smogu w Krakowie
- lata temu - na pewno ponad 20
jak kuzynka ze Szwecji przyjechała na wakacje z synem - to on dostał jakiś specjalny zastrzyk na odporność
ona była przerażona - powietrzem w Polsce ![]()
pamiętam z jakim przejęciem opowiadała - jak ją straszyli tym przyjazdem hiii
ostatnio jak byłam w Krakowie i wracałam busem
to na dworcu autobusowym strasznie rozbolała mnie głowa
okropnie tam było czuć smród ropy i benzyny .... przyjechałam do domu - dalej się źle czułam ![]()
to tak jak nasza Anusia opisywała
przyjeżdżając oglądnąć dom - ból głowy przeszedł i w tym domku poczuła się lepiej
a przecież Bielsko - Biała nie jest z takim smogiem
w dodatku mieszkała bardziej na obrzeżach miasta
Dżises - chyba mamy poważnego kupca na nasze mieszkanie ![]()
dziś wieczorkiem - idę oglądnąć - nowe - wypatrzone dla mnie z MAM ( 100 m ode mnie
)
trzeba w tym tygodniu już na poważnie zaklepać
moi też mają upatrzone - oba są do generalnego remontu //// łojjjjjjjjjjjj
i więcej nie piszę - by nie zapeszyć ![]()
Witam Was czwartkowo
Wifa wnuczkę masz the best.
Co do służby zdrowia to w naszym państewku szkoda gadać. Ja mam z pracy wykupiony pakiet w prywatnym centrum medycznym i to jest super. Tylko szkoda, że trzeba dodatkowo płacić za to, co w sumie się nam należy .
Basiu oba mieszkania do remontu to czeka was niezłe "tornado". Brrrr nie lubię wybierania, dobierania, a potem użerania się z niby fachowcami.
Hejka Basiu, Madziu i dziewczyny
Basiu
trzymam kciuki, a nuż się uda.
Ta koleżanka o której pisałam przeprowadziła się z bloku w którym mieszkała z 40 lat do nowego mieszanka.
W szeregowcu, a chce dodać, ze jest chyba 6 lat starsza ode mnie.
Jestem dla niej pełna podziwu.
Musze do niej dryndnąć.
Basiu
remont brrrrrrrr , ale zrobisz po swojemu.
Magdo
jest cudaczka nad cudaczki, ale strasznie absorbująca.
Cały czas ma inne pomysły, trudno za nią nadążyć.
Madziu
prawda, że zapłacisz za lekarza, ale to jest tego warte.
Moja siostrzenica kupiła dla całej rodziny i swojej mamy.
Komunikat pogodowy.
Buuuuuuu pochmurnie, ciemno, zimno.
Pranie się pierze, czwarty dzień pralka chodzi.
Pomidorówka na gazie.
Pomalowałam chną włosy na burgund,
jak zwykle przedobrzyłam, bo za długo trzymałam.
Eeeeeee spiorą się.:tongue:
Miłego dnia wszystkim dziewczynom.
hey popołudniowo Mychy
Wifka - a nuż się uda .... oby ...oby ....
Magda - iii tam tornado zaraz
mieszkania będą remontowane jak będą puste
to jest inaczej hi
bo z remontami jestem za pan brat
mieszkając w syfie - 2 lata temu przeszłam
remont całkowity kuchni - wymiana wszystkiego
wymiana elektryki - prucie całego mieszkania ...dżises ...
gładzie - malowanie - cyklinowanie
szlifowanie i czyszczenie drzwi ( 5 szt ) + malowanie przeze mnie
jezuuu jak sobie przypomnę
najbardziej się boję tych pseudo fachowców
- Syn twierdzi,że ma
ano zobaczymy idę się przejść ![]()
Hej dziewczyny
Od rana byłam zalatana więc jak już mogłam to klikam.
Basia, też trzymam kciuki za spełnienie Twoich marzeń, i tak Ciebie podziwiam że tak długo wytrzymujesz te wędrówki narodu , przechodziłam krótko i szybko a miałam dość.
Wifcia taka cudaczka to konieczność na rozruszanie babcinki
nie będziesz miała czasu starzeć się ani boleć
![]()
Miłego popołudnia dziewczyny i smacznych obiadów, ja mam krupnik i placki ziemniaczane, kompot z jabłek, smacznego.
Cześć Stokrotki ![]()
BaCha - znów mam trzymać kciuki? ![]()
Dobrze, że już w ogrodzie porządek zrobiony ![]()
Jeszcze tylko niektóre krzaczki zakopczykować, ale jeszcze na to za wcześnie.
Witam Stokrotki
Że też nie weszłam wczoraj wieczorem tutaj,
To bym zrobiła porządek z tymi ,co się mnie czepiały ![]()
W takim razie podtrzymuję ,że pogoda jest według zasług. ![]()
Mój mi opowiadał,że teraz to w Krakowie jest powietrze ,jak w uzdrowisku,bo jak on był młody,to jak Huta zaczęła dymić swoją setką kominów,to było widać ,jak ta czarna czapa przykrywa całe miasto.
Mówił,że bardzo wtedy ludzie chorowali na płuca i oskrzela ,ale też dostawali alergie.
Luc
Ty chyba też mieszkasz w tej czystej części miasta.
Mieszkam w zachodniej części miasta ,gdzie w pobliżu nie ma żadnego przemysłu i powietrze jest czyste,bo przewaga jest w Polsce wiatrów zachodnich.
Na razie ,nie mam w planach przeprowadzki.
We wtorek wynajęłam moje lotnisko zapasowe nowym lokatorom,bo starzy kupili dom pod Opolem i się wyprowadzają.
Byli tak fajni,że sami dali ogłoszenie w necie i prowadzili negocjacje z chętnymi.
Ja tylko pojechałam podpisać umowę i skasować kaucję.
Klucze jedni ,drugim przekażą w sobotę.
Najpierw chciałam napisać,żebyście trzymały kciuki,ale przypomniałam sobie,że już trzymamy za Basię i jej mieszkanie.
Też jak Wifa dzisiaj ugotowałam dla mojego pomidorową,bo na nic innego nie miałam czasu.
Wczoraj Czytunia pytała ,co gotowałam.Miałam spagetti.
Ja jadłam sam sos,a mój z makaronem.
Dzisiaj cukierki dla jutrzejszych dzieciaków już kupiłam.
Nie wiem ,jaka będzie frekwencja,więc kupiłam krówki,bo ,jak zostaną ,to mój zje.
Na razie staram sie nie jeść cukru,choć na niedzielę upiekę Klaudynkowy biszkopt z jabłkami.
Magda
Ty chyba pracujesz gdzieś w okolicy Placu Andersa ?
A mieszkasz ,w jakiej dzielnicy?
Ja w Smochowicach.
Basiu
Lubię budowac,remontować,to jak co ,to przyjadę do roboty ![]()
Nan pracuję na placu Andersa, a mieszkam na Starołęce.
Też wczoraj zrobiłam makaron z sosem. U mnie był sos śmietanowo-szpinakowy ![]()
Hej Stokrotki
Jeśli pogoda według zasług, to ja miałam piękną.
Słońce tak grzało, że solary nagrzały wodę.
Teraz rozpaliłam, ale tylko puściłam ciepło na dom.
Woda jest gorąca.
Nasze krowy jutro ostatni dzień chodzą na łące.
Wczoraj wieczorem żle się czułam, więc dzisiaj po rannych
obrządkach dałam nura pod kołdrę i spałam
do południa.
Chyba tego mi było trzeba.
Wifciu nie biorę tabletek na sen, bo i tak za dużo śpię.
Wifcia taka cudaczka to konieczność na rozruszanie babcinki
nie będziesz miała czasu starzeć się ani boleć
![]()
![]()
Miłego popołudnia dziewczyny i smacznych obiadów, ja mam krupnik i placki ziemniaczane, kompot z jabłek, smacznego.
Klaudynko,
aby babcinka nie była tak rozruszana, ze zapomni o drugim świecie.
:P:P
Na obiad miałam pomidorową z wkładką.
Klaudynko
krupnik gotujesz na podrobach?
Wczoraj rozmawiałyście o powietrzu, którym oddychamy.
Mam to szczęście mieszkać tu, gdzie powietrze jest czyste.
Kilka domów, wokół pola i lasy.
Można oddychać pełną buzią, pełnymi piersiami.
Powietrze jest nie skażone, nie zanieczyszczone.
A wiosną, kiedy wszystko budzi się do życia?
Ech wtedy wszystko pięknie pachnie.
Ten zapach skoszonych traw.
Kwitnących drzew i krzewów.
Jak której się znudzi w mieście zapraszam do siebie.
Mój sąsiad po operacji krtani wciąż przebywa w pobliskim lesie.
Nawet zbierał soki z drzew na wiosnę i pił w ramach zdrowotności.
Mieszkam w zachodniej części miasta ,gdzie w pobliżu nie ma żadnego przemysłu i powietrze jest czyste,bo przewaga jest w Polsce wiatrów zachodnich.
Mieszkam tak ja na Nanusia i do tego teren najwyżej położony w Poznaniu
Też jak Wifa dzisiaj ugotowałam dla mojego pomidorową,bo na nic innego nie miałam czasu.
Nanusiu ja ugotowałam na wyraźną prośbę.
Nie jestem zwolenniczką popitki z makaronem.
Lubię budować,remontować,to jak co ,to przyjadę do roboty
Kiedyś tez to był mój żywot, teraz lubię czysto, ale bez użerania i roboty.
Pikny maluje swój pokój, ale przy jego malunkach nie wiem,
ze jest odnawiany.
Baśku żeby dużo nie mówić to ja będę trzymała kciuki za pomyślność
transakcji.
Wiecie co?
U mnie stoi połowa domu drewnianego nie zamieszkana.
Gdyby to było w mieście brała bym kasę za wynajem.
Ale tutaj na wsi nikt nie wynajmuje i nie szuka niczego.
To jest duży dom.
W jednej połowie mieszka mama.
A druga połowa wolna.
Nie ma tam centralnego i wody.
Mama pali w piecyku.
Do mnie nie chce przyjść, bo jej samej jest lepiej.
Ma ciszę i spokój.
Na Święto Zmarłych kupiłam już znicze.
Chryzantemy i wiązanki też już mam.
Pogodę zapowiadają ładną.
Oby tylko nie padało.
Ten zapach skoszonych traw.
Kwitnących drzew i krzewów.
Jak której się znudzi w mieście zapraszam do siebie.
Kochana Czytko
nie zapraszaj , bo jeszcze zwali się całe Stokrotkowo.
Wifciu pomieszczę was wszystkie.
Wifciu pomieszczę was wszystkie.
To się na wiosnę wybierzemy, każdą weźmie wałówkę
aby nie obciążać Twojego budżetu.:)
Wifciu nie biorę tabletek na sen, bo i tak za dużo śpię.
Czytko
zazdroszczę, bo ja nie mam wcale ochoty w nocy na sen. ![]()
Do mnie nie chce przyjść, bo jej samej jest lepiej.
Ma ciszę i spokój.
Czytuniu
zrozumiałe, mama woli nogi trzymać pod swoim stołem.:)
Strony Poprzednia 1 … 671 672 673 674 675 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024