STOKROTKA-CAFE - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 671 672 673 674 675 … 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43,681 do 43,745 z 102,609 ]

43,681 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-29 13:35:54)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Nanusia napisał/a:

Morawko
To czekamy ,aż Bobasek pójdzie do roboty,żebyś znowu mogła więcej klikać  lol

Nanusia
o tym samym pomyślałam.

Nanusia napisał/a:

Klaudynko
Dla takiego wiersza ,to mogę i za ducha robić  lol

Nanusiu
tak i do tego jakie wyborowe towarzystwo.:P:P:P

43,682

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey STOKROTY - witam słonecznie
Nanusiu chiiiba dobrze Ci podpowiada Magda 
- warzywa solimy przed podaniem na talerzu smile

Wifka ale ten pierwsze spec od dywanów - bezczelny,że nie zadzwonił
a TY pewnie dlatego tak wcześnie wstałaś ??? jak na Ciebie hii

Anusia no wiesz - nie zauważyłaś mnie ?????? hiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
rzucaj do mnie tymi cukEEErkami czekalodowymi - uwielbiam i dlatego nie kupuje lol

jak leci reklama w tv - tiki-taki-malaga i kasztanki - zawsze przypomina mi się psiapsióła hmm
chyba 3 dni przed  jej śmiercią  - zajadałyśmy się - bo miała taką ochotę smile
przy tym chichrając się ....  echhhhh hmm

Morawko co do Twojego osławionego krupniczku hi hi  - to ryż !! dodajesz ???
gotuję z kaszą smile mazurską hi

Klaudynka dobrze,że to tylko wirtualne ukatrupienie smile

  spadam się przejść zakupowo smile

43,683 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-29 15:03:11)

Odp: STOKROTKA-CAFE

http://s8.postimg.org/q79rhqpnp/images_OBGYQNLN.jpg

        Czas zadumy

Czas zadumy i refleksji
przy nagrobkach go spędzamy
rozmawiamy ze zmarłymi
i rozmowy dokańczamy.

Bo rozmowy gdzieś zaczęte
ale nie są dokończone
żal przygniata nas do ziemi
dziś tęsknimy , mówić chcemy,
o tym jak bardzo kochamy,
uszu już nie zatykamy,
że ich bardzo nam brakuje
chleb na stole nie smakuje .

Smutek , żal i przemijanie
na mogiłkach wspominanie
znicze wszystkim zapalimy
i za dusze pomodlimy.

Dłonie w pokorze składamy
i z nostalgią wspominamy,
dusze bliskich żyją z nami
zawsze i wszędzie.... latami !

Przed chwilą ten wiersz napisałam i na Was go wypróbowuję big_smile

43,684

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

Wifka ale ten pierwsze spec od dywanów - bezczelny,że nie zadzwonił
a TY pewnie dlatego tak wcześnie wstałaś ??? jak na Ciebie hii

Basiu
cosik kiepsko śpię w domu zimowym. sad

Ba-Cha napisał/a:

Morawko co do Twojego osławionego krupniczku hi hi  - to ryż !! dodajesz ???
gotuję z kaszą smile mazurską hi

Tez gotuje z kaszą.

43,685

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Dłonie w pokorze składamy
i z nostalgią wspominamy,
dusze bliskich żyją z nami
zawsze i wszędzie, latami ![/b]

Klaudynko
przeczytałam 2x, faktycznie masz rację.....niedokończone rozmowy.
Wiersz smutny, ale daje do myślenia.

43,686

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

tak, przyjechał w ciągu godziny i zrobił ślicznie.
Następna klientka będzie moja synówka.
Widać warto być słownym.

To robisz ,za testerkę.
Jak dobrze zrobi,to polecasz synowej,a jak źle to ...przyjaciółce  big_smile

No to zostało mi solić warzywa na talerzu,jak dotychczas robiłam.
Garnek swoje odleżał,a że teraz są piękne kalafiory,to go używam.

Wiesia pisała ,że praca na 3 zmiany ,nie dla kobiet z małymi dziećmi
a nasza Strzała jakoś sobie radzi.
Moja synowa za to pracuje po 12 godzin i we Wszystkich Świętych i w niedzielę.
Za to ma teraz 3 dni wolnego i poniedziałek.

Biorę się za obiad ,bo na inny czas przestawiliśmy się bez problemu,ale żołądek
jeszcze nie zupełnie  hi hi.

Basiu
Ja też Ciebie widzę  lol

43,687

Odp: STOKROTKA-CAFE
Nanusia napisał/a:

tak, przyjechał w ciągu godziny i zrobił ślicznie.
Następna klientka będzie moja synówka.

Nanusia
gdyby był partacz to nikomu bym dziada nie poleciła.

Nanusia napisał/a:

Wiesia pisała ,że praca na 3 zmiany ,nie dla kobiet z małymi dziećmi
a nasza Strzała jakoś sobie radzi.

Iwonko
Strzałka nie ma dzieci w wieku przedszkolnym. sad

43,688

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifciu dziękuję serduszko za uważne przeczytanie wiersza, warto pisać jak ty czytasz. big_smile

43,689 Ostatnio edytowany przez luc (2014-10-29 18:31:14)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie Stokrotki smile

Klaudyna59 napisał/a:

Na Lucynkę wciąż czekamy
i w przestworza zaglądamy
gdzie duszycę tę poniosło?
czyżby drogę jej zarosło?

Drogi mi nie zarosło, hi, hi.
Okrutnie byłam zapracowana i jeszcze do Taty pojechałam.

Klaudynko - wiersz ekstra smile

43,690

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynka   - cały wiersz mimo tego ,że refleksyny smutnawy ale piękniutki lol
......   podobają mi się pierwsze 4 wersy smile
                                                            http://fotozrzut.pl/zdjecia/9878d415cb.jpg

LUCynka witaj Stokrotko a jak TATA ?????

do wieczorka smile Mychy smile

43,691 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-29 19:21:50)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hejka Lucynko
Jak możesz to napisz jak tata się czuje?

Babcia znowu zryta.
Od 15,00 do teraz była Selenka, ta da popalić.
Jestem mokra, ona ma tyle pomysłów i energii.
Mówi do mnie
"babcinko w sobotę pojedziemy zobaczyć znowu koziołki?"
Jak tej małej cudaczce odmówić. lol

43,692

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dziewczynki, dzięki za pamięć.
Tato póki co czuje się teraz dobrze. Zaraz po Wszystkich Świętych idzie na operację. Zobaczymy co się dalej okaże.

Wifciu - to wnusia nieźle rozruszała babcię lol

43,693

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Wifciu - to wnusia nieźle rozruszała babcię lol

Lucynko
jestem padnięta po jej wizycie jak kawka. lol

43,694 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-29 20:15:29)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ooooooooooooooooo!!! zguba się odnalazła ! big_smile Witaj Lucynko, big_smile a już myślałam że droga do Stokrotkowa Ci zarosła, ale fajnie że jesteś. Cieszę się że będą mogli operować Tatę, jeśli tego polipa mu wytną to połowa sukcesu a może cały? Życzę mu tego serdecznie.

Babciunia Wifcia jak to dobrze że Selenka dba o to ażeby kosteczki i stawy Ci się nie zastały big_smile Świetna Cudaczka, uściskaj ją ode mnie big_smile.

Basia wiersz refleksyjny bo czas też taki i tak dobrze że jest słoneczko a nie mgły i deszcze całe dnie, bo i tak też bywało. Niedługo Andrzejki, Mikołajki i Święta więc będzie wesoło.

43,695

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

jestem padnięta po jej wizycie jak kawka. lol

Domyślam się smile
Ale wnuczka będzie miała za to dobre wspomnienia czasu spędzonego z babcią.

43,696

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Cieszę się że będą mogli operować Tatę, jeśli tego polipa mu wytną to połowa sukcesu a może cały? Życzę mu tego serdecznie.

Jak się operacja uda, to będzie połowa sukcesu. Pełny sukces, to dopiero jak będą wyniki badań histopatologicznych tego co wytną.
Bardzo dziękuję smile
Znów robię Tacie zastrzyki (teraz jest u mnie, bo jutro jedziemy do szpitala na kontrolę u kardiochirurga). Jak ja tego nie lubię (znaczy - robienia zastrzyków).

43,697

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Znów robię Tacie zastrzyki (

Lucynko
zdolniacha z Ciebie. smile

Co do taty będzie dobrze.
Ważne, by psychicznie był mocny to 3/4 sukcesu.

43,698

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:
luc napisał/a:

Znów robię Tacie zastrzyki (

Lucynko
zdolniacha z Ciebie. smile

Trudne to nie jest, ale ja się zawsze stresuję sad
Tato jest w dobrej kondycji psychicznej. Na szczęście.

43,699 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-29 20:44:05)

Odp: STOKROTKA-CAFE

No to ja napiszę jak siostra dostała pomoc z przychodni. Wczoraj miała mieć zdjęte szwy z kolana i kontrolę złamanej rzepki bo może mogliby jej gips zdjąc bo miała takie zalecenie ze szpitala. Wczoraj razem z opiekunką odwiedzili szpital w którym jej to robili, była zapisana do chirurga ale on stwierdził że to robota dla ortopedy i on nie będzie wchodził mu w drogę, ortopeda jest jeden i do niego miejsc już nie ma więc musi czekac do 7-go listopada, gips ją rani i ociera tym większy ból że ma cukrzyce silną, chodzi o kuli a 11-go ma jechać do szpitala sanotaryjnego jak oczywiście w takim stanie ją przyjmą bo jeśli nie zdejmą gipsu to ma przechlapane bo może mieć tylko mokre zabiegi.  Ona i tak się pociesza że może niedługo zdejmą jej gips bo niedawno w telewizji pokazywali faceta którego zapisano na zdjęcie gipsu za rok.

Dzisiaj poszły szukać prywatnie ortopedę ale też miejsc już nie było.

43,700

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Ona i tak się pociesza że może niedługo zdejmą jej gips bo niedawno w telewizji pokazywali faceta którego zapisano na zdjęcie gipsu za rok.

Klaudynko
to jest cholera cyrk na kółkach.:(:(:(

43,701

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Tato jest w dobrej kondycji psychicznej. Na szczęście.

Lucynka
moja koleżanka z rakiem złośliwym płuc już żyje z 7/8 lat.
W tym czasie zwiedziła pół świata.
Jest wiecznie uśmiechnięta i zadowolona.
W tym roku w swoje imieniny zwiedzała Kostarykę.

43,702

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczór!!!!

Cały dzień miałam zajęty.
Oczywiście znów miałam wyjazd do miasta.
Różne prace wokół domu.
Nie najlepiej się dzisiaj czuję.
Teraz musiałam wspomóc się tabletką, bo niepokój
zaczął zajmować mnie całą.

Klaudynko dziękuję za piękny wiersz.
Jeśli tak będzie w zaświatach to chyba będzie dobrze.

A wiersz drugi jak najbardziej na czasie.
Zbliża się dzień, kiedy odwiedzimy groby zmarłych.
Tak będzie chwila zadumy, wspominanie, modlitwa.

Wifciu pięknie odpowiedziałaś na mój wczorajszy wpis.
Nic dziwnego, że wnusia cię pomęczyła.
Myślę, że sen przyjdzie szybciutko.
Bardzo dobrze zrobiłaś, że zrezygnowałaś z usług pierwszego pana.
Przy następnym zamówieniu zastanowi się, że jeśli nie przyjdzie na czas,
znów straci klienta.

Klaudynko nic nie piszesz, jak teraz zachowuje się Lakuś?

Anusia kto póżno wstaje.......ten nie zalicza wizyty u specjalisty.
Myślę, że już umówiłaś następną wizytę.

Morawko chyba całe dnie nie usługujesz mężowi?
Zaglądaj kochana do Stokrotkowa.

Baśku co ciekawego sobie kupiłaś?
A może były to tylko zakupy spożywcze?

Lucynko trzymam kciuki za pomyślą operację taty.
A jakie zastrzyki dajesz tacie?
Od zakrzepów, czy może insulinę?

43,703

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynko oj taka nasza służba zdrowia.
A minister obiecuje zmniejszenie kolejek do lekarzy.
Ten chirurg powinien ten gips zdjąć, jeśli zdjęcie rtg
wykazało by , że wszystko idzie ku dobremu.

43,704

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nanusiu co miałaś dzisiaj na obiad?
Ja nie gotowałam, bo nie miałam czasu.

43,705

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynko - sama przyjemność kontakty z polską służba zdrowia sad

czytelniczka51 napisał/a:

Lucynko trzymam kciuki za pomyślą operację taty.
A jakie zastrzyki dajesz tacie?
Od zakrzepów, czy może insulinę?

Zastrzyki przeciwzakrzepowe.
Dziękuję smile

43,706

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko, moja siostra daje sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch i insulinę 3xdziennie.

Czytuniu , mój Lakuś to piesek spod ciemnej gwiazdy, już z załatwianiem się jest troszkę lepiej ale rankiem zaczym się obudzimy to w łazience zostawia nam prezent, cały dzień biega i szaleje, bawi się z nami i nas gania, kradnie różne rzeczy jakie w pysiu się mieszczą i z łobuzerskim uśmiechem pokazuje mi z daleka i szczęśliwy że go ganiamy bo uwielbia zwracać na siebie uwagę. Słodki dran ale też szalony, ma nadmiar energii i urody i może dlatego wiele mu na sucho uchodzi. Dziękuję Ci Czytuniu za dobre słowa o wierszu , miło jest pisać jak jest odzew smile

43,707

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Klaudynko oj taka nasza służba zdrowia.
A minister obiecuje zmniejszenie kolejek do lekarzy.
Ten chirurg powinien ten gips zdjąć, jeśli zdjęcie rtg
wykazało by , że wszystko idzie ku dobremu.

Czytuniu , nawet badań kontrolnych chirurg nie zrobił , olał po całości. sad

43,708

Odp: STOKROTKA-CAFE

hi LUCynka  - no to się bawisz w pielęgniarkę  - ani byś wcześniej  nie pomyślała  nie ???

Czytka ja tylko zakupki spożywcze buuuu

Wifka to ta Twoja koleżanka żyje cosik nad programowo - powaga smile
ponoć do 2 lat życia maksymalnie jest przy tym raku płuc

Klaudynka jestem w szoku z tym ściąganiem gipsu ....  masakra jakaś tyle czekać hmm

  zmykam pod kołderkę   http://fotozrzut.pl/zdjecia/b35c74b28c.jpg


   do jutra PINDULINKI >>>> rankiem do kawci ??? zostawcie co do poczytania hiiiiiiiiiiiiiiii

43,709

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Teraz musiałam wspomóc się tabletką, bo niepokój
zaczął zajmować mnie całą.

Czytuniu
tez zdarza się, że mam tak ja Ty.
Bierzesz środki na sen?

czytelniczka51 napisał/a:

Przy następnym zamówieniu zastanowi się, że jeśli nie przyjdzie na czas,
znów straci klienta.

Tak, chyba to go nauczy szanować klienta.

43,710 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-29 21:41:34)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

mój Lakuś to piesek spod ciemnej gwiazdy,

Klaudynko
to mały szatan, ale kochany.

Ba-Cha napisał/a:

Wifka to ta Twoja koleżanka żyje cosik nad programowo - powaga smile
ponoć do 2 lat życia maksymalnie jest przy tym raku płuc

Basiu
rak zżarł jej żebra.

43,711 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-29 21:44:55)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Oj , kochany Wifciu, dlatego mu grzeszki odpuszczamy ale jak tak dalej pójdzie to będzie załatwiał się w domu a drań jest tak cwany że gdy idę do ubikacji to on idzie do łazienki, łapką drzwi otwiera i robi to samo co ja big_smile

Na razie uciekam film pooglądać, przytulę Lakusia bo on już podsypia. ;D

Dobranoc Basiu, Wiesiu, Czytko, Lucynko i pozostałe dziewczyny, miłych snów i dobrego dającego odpoczynek spania. big_smile

43,712

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Oj , kochany Wifciu, dlatego mu grzeszki odpuszczamy ale jak tak dalej pójdzie to będzie załatwiał się w domu

Klaudynko
do tego nie możesz dopuścić.
Idę czytać "Drugie dziecko", bo nigdy nie przeczytam. tongue

43,713

Odp: STOKROTKA-CAFE

Widzę, że wszystkie wymiotło smile
Mąż mnie wyciągnął na wieczorno-nocny spacer. Oboje ostatnio czujemy mało aktywności ruchowej.
Mgła w Krakowie codziennie od niedzieli (prawie całą dobę). Do tego smog. Trudno się dobrze czuć sad

43,714

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wpadłam na chwilkę bo film mój się skończył i mogę zerknąć tu i tam. Lucynko to macie przechlapane w tym pięknym Krakowie, u mnie cały dzień piękne słoneczko i cieplutkie powietrze a mgły rano idą w górę big_smile

43,715

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Lucynko to macie przechlapane w tym pięknym Krakowie,

Niestety mamy sad
Kraków leży w niecce, kiepsko u nas z przewiewem.
Zazdroszczę słoneczka. Nanusia pewno napisze, że każdy ma taką pogodę na jaką zasługuje lol

43,716 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-29 23:34:04)

Odp: STOKROTKA-CAFE

http://s21.postimg.org/h4mxik4dj/images4302_G8_XR.jpg

No to Lucynko dam Ci na pocieszenie kociaki na wieczorne dopieszczanie hi, hi big_smile Nanusia ma swoje racje big_smile

Przy takiej pogodzie to długo bym nie pożyła, jakbym już wszystko pozwiedzała to bym padła big_smile

43,717

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Nanusia[/b] ma swoje racje big_smile

Kolejna tongue

A za tygryski dziękuję. Wezmę do łóżka.

43,718

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu motywacja do życia czyni cuda, moja koleżanka ma kuzynkę która od dawna żyć nie powinna z takim rakiem, ma już dawno zajęte organy ale postanowiła że musi żyć dla wnuczki którą wychowała, ona jest już na 3 roku studiów, ma w sobie tyle różnych cewników i wszelkiego barachła że ledwo chodzi ale porusza się. Sama nie rozumiem jakim cudem bo i lekarze dziwią się również. Zapisała wiele lat temu ciało dla Uczelni medycznej jak dowiedziała się że ma złośliwca ale z czasem zrezygnowała bo wiedziała ze żyć musi. Dawno już wyglądała  bardzo zle a jednak siła woli życia w niej ogromna.

43,719

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hi, hi Lucynko, a co byś Ty robiła z nadmiarem dobrego powietrza? nie chciałabyś ruszyć szanownego tyłka w Świat a takie zadymione miasto wygna Cię nawet gdybyś nie chciała. W Krakowie nie chciałabym mieszkać, wolę je zwiedzać, moja Mama pochodziła stamtąd.

43,720

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

nie chciałabyś ruszyć szanownego tyłka w Świat a takie zadymione miasto wygna Cię nawet gdybyś nie chciała.
W Krakowie nie chciałabym mieszkać, wolę je zwiedzać, moja Mama pochodziła stamtąd.

Hi, hi. Tyłek to bym ruszyła i tak, bo nie potrafię zbyt długo na nim usiedzieć w jednym miejscu lol
Ale Kraków jest moim ulubionym miejscem do mieszkania. Żeby tylko powietrze było inne....

43,721

Odp: STOKROTKA-CAFE

Od dawna wasze powietrze nie jest do oddychania więc podejrzewam że Twój organizm już jest przyzwyczajony a czyste, rześkie powietrze mogłoby Ci Lucynko szkodzić. big_smile Ja mieszkałam w swoim życiu na Dolnym Śląsku, na Górnym, nad morzem a teraz Kujawy i wszędzie było fajne powietrze oprócz tego nad morzem bo z balkonu morze widziałam i z każdej strony ale też przetwórnię ryb i zapaszek od którego można było dostać świra. big_smile a niektórzy z przyjezdnych mocno go wdychali mówiąc że to jod pachnie big_smile

43,722

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Od dawna wasze powietrze nie jest do oddychania więc podejrzewam że Twój organizm już jest przyzwyczajony a czyste, rześkie powietrze mogłoby Ci Lucynko szkodzić.

Przyzwyczajony jest, ale kiedy wyjeżdżam (zwłaszcza w góry), to po kilku godzinach czuję różnicę. Na plus. Przestaję kaszleć, nie mam kataru, głowa mnie nie boli i ogólnie się po prostu czuję lepiej. I odwrotnie jest gdy wracam do Krakowa sad
Chyba jednak na stare lata trzeba będzie zmienić okolicę.

43,723

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko
w Twoim Kraku długo bym nie pożyła z  moja chorobą.
Ja w odróżnieniu do Ciebie jestem ciężka na wyjazdy.
Lubię teraz swoje domy i nie mam ochoty jeździć.
Pewnie koło kwietnia wyruszę,
bo jest taki co nie daje żyć.
Zwiedzałby i zwiedzał.......

Dobranoc dziewczyny

43,724 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-30 00:09:02)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Jak będziesz Lucynko zmieniała to Czytuni się poradż, ona ma chyba najlepsze powietrze , ja zawsze miałam chęć mieszkac na Mazurach oczywiście bez komarów bo to jedyne zwierzęta które doprowadzają mnie do szału.

O i Wifcia nam się odnalazła, poczytałaś już książkę ?
Dobranoc Wifciu i Lucynko , też wycofam się na z góry upatrzone pozycje, [jak w wojsku mawiali big_smile]

43,725 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-30 00:07:21)

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Chyba jednak na stare lata trzeba będzie zmienić okolicę.

Lucynko
wiesz, ze starych drzew się nie przesadza, bo schną. sad

43,726 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-30 00:09:52)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

na Mazurach oczywiście bez komarów bo to jedyne zwierzęta które doprowadzają mnie do szału.

Tak....tak Klaudynko komary wyemigrują dla Ciebie. tongue:P:P:P

Pa żabki, śpijcie i śnijcie.:)

43,727

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobranoc dziewczyny.
Ja też już padam na twarz.

43,728

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifciu dlatego powiedziałam sobie : ja albo komary i siedzę na Kujawach i też w nie kapciem walę big_smile

Lucynka , ma leciutkie korzonki to ją można zawsze i wszędzie przeflancować bez szkody dla jej sędziwego wieku big_smile

43,729 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-10-30 08:04:06)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hey Hi Hello STOKROTY
zapraszam na poranną kawencje  http://fotozrzut.pl/zdjecia/886fc54a77.gif

co do tej motywacji do życia - to ja podziwiałam swoją psiapsiółę lol
nie wiem czy przede mną grała - ale ona miała plany ....
miesiąc przed śmiercią skończyła remont łazienki ....

co do smogu w Krakowie smile - lata temu - na pewno ponad 20
jak kuzynka ze Szwecji przyjechała na wakacje z synem - to on dostał jakiś specjalny zastrzyk na odporność
ona była przerażona - powietrzem w Polsce smile
pamiętam z jakim przejęciem opowiadała - jak ją straszyli tym przyjazdem  hiii

ostatnio jak byłam w Krakowie i wracałam busem
to na dworcu autobusowym strasznie rozbolała mnie głowa
okropnie tam było czuć smród ropy i benzyny .... przyjechałam do domu - dalej się źle czułam hmm

to tak  jak nasza Anusia opisywała
przyjeżdżając oglądnąć dom - ból głowy przeszedł i w tym domku poczuła się lepiej
a przecież Bielsko - Biała nie jest z takim smogiem
w dodatku mieszkała bardziej na obrzeżach miasta smile 

           http://fotozrzut.pl/zdjecia/eab890db01.jpg

Dżises - chyba mamy poważnego kupca na nasze mieszkanie  lol
dziś wieczorkiem - idę oglądnąć - nowe - wypatrzone dla mnie z MAM ( 100 m ode mnie smile )
trzeba w tym tygodniu już na poważnie zaklepać
moi też mają upatrzone - oba są do generalnego remontu ////  łojjjjjjjjjjjj smile i więcej nie piszę - by nie zapeszyć smile

           http://fotozrzut.pl/zdjecia/728fb08be1.jpg >>> lol

43,730

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Was czwartkowo smile

Wifa wnuczkę masz the best.

Co do służby zdrowia to w naszym państewku szkoda gadać. Ja mam z pracy wykupiony pakiet w prywatnym centrum medycznym i to jest super. Tylko szkoda, że trzeba dodatkowo płacić za to, co w sumie się nam należy .

Basiu oba mieszkania do remontu to czeka was niezłe "tornado". Brrrr nie lubię wybierania, dobierania, a potem użerania się z niby fachowcami.

43,731 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-30 11:46:08)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hejka Basiu, Madziu i dziewczyny

Basiu
trzymam kciuki, a nuż się uda.

Ta koleżanka o której pisałam przeprowadziła się z bloku w którym mieszkała z 40 lat do nowego mieszanka.
W szeregowcu, a chce dodać, ze jest chyba 6 lat starsza ode mnie.
Jestem dla niej pełna podziwu.
Musze do niej dryndnąć.
Basiu
remont brrrrrrrr , ale zrobisz po swojemu.

Magdo
jest cudaczka nad cudaczki, ale strasznie absorbująca.
Cały czas ma inne pomysły, trudno za nią nadążyć.
Madziu
prawda, że zapłacisz za lekarza, ale to jest tego warte.
Moja siostrzenica kupiła dla całej rodziny i swojej mamy.

Komunikat pogodowy.
Buuuuuuu pochmurnie, ciemno, zimno.

Pranie się pierze, czwarty dzień pralka chodzi.
Pomidorówka na gazie.
Pomalowałam chną  włosy na burgund,
jak zwykle przedobrzyłam, bo za długo trzymałam.
Eeeeeee spiorą się.:tongue:

Miłego dnia wszystkim dziewczynom.

43,732 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-10-30 14:20:58)

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey popołudniowo Mychy lol
Wifka - a nuż się uda .... oby ...oby ....  lol

Magda - iii   tam tornado zaraz smile 
mieszkania będą remontowane jak będą puste
to jest inaczej hi

bo z remontami jestem za pan brat smile
mieszkając w syfie - 2 lata temu przeszłam
remont całkowity kuchni - wymiana wszystkiego
wymiana elektryki - prucie całego mieszkania ...dżises ... lol
gładzie - malowanie - cyklinowanie
szlifowanie i czyszczenie drzwi ( 5 szt  ) + malowanie przeze mnie lol jezuuu jak sobie przypomnę
najbardziej się boję tych pseudo fachowców smile - Syn twierdzi,że ma
ano zobaczymy     idę się przejść smile

43,733

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej dziewczyny

Od rana byłam zalatana więc jak już mogłam to klikam.

Basia, też trzymam kciuki za spełnienie Twoich marzeń, i tak Ciebie podziwiam że tak długo wytrzymujesz te wędrówki narodu , przechodziłam krótko i szybko a miałam dość.

Wifcia taka cudaczka to konieczność na rozruszanie babcinki big_smile nie będziesz miała czasu starzeć się ani boleć big_smile big_smile big_smile

Miłego popołudnia dziewczyny i smacznych obiadów, ja mam krupnik i placki ziemniaczane, kompot z jabłek, smacznego.

43,734

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć Stokrotki smile
BaCha - znów mam trzymać kciuki? tongue
Dobrze, że już w ogrodzie porządek zrobiony lol
Jeszcze tylko niektóre krzaczki zakopczykować, ale jeszcze na to za wcześnie.

43,735

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Stokrotki

Że też nie weszłam wczoraj wieczorem tutaj,
To bym zrobiła porządek z tymi ,co się mnie czepiały  big_smile
W takim razie podtrzymuję ,że pogoda jest według zasług. lol

Mój mi opowiadał,że teraz to w Krakowie jest powietrze ,jak w uzdrowisku,bo jak on był młody,to jak Huta zaczęła dymić swoją setką kominów,to było widać ,jak ta czarna czapa przykrywa całe miasto.
Mówił,że bardzo wtedy ludzie chorowali na płuca i oskrzela ,ale też dostawali alergie.

Luc
Ty chyba też mieszkasz w tej czystej części miasta.

Mieszkam w zachodniej części miasta ,gdzie w pobliżu nie ma żadnego przemysłu i powietrze jest czyste,bo przewaga jest w Polsce wiatrów zachodnich.
Na razie ,nie mam w planach przeprowadzki.

We wtorek wynajęłam moje lotnisko zapasowe nowym lokatorom,bo starzy kupili dom pod Opolem i się wyprowadzają.
Byli tak fajni,że sami dali ogłoszenie w necie i prowadzili negocjacje z chętnymi.
Ja tylko pojechałam podpisać umowę i skasować kaucję.
Klucze jedni ,drugim przekażą w sobotę.
Najpierw chciałam napisać,żebyście trzymały kciuki,ale przypomniałam sobie,że już trzymamy za Basię i jej mieszkanie.

Też jak Wifa dzisiaj ugotowałam dla mojego pomidorową,bo na nic innego nie miałam czasu.
Wczoraj Czytunia pytała ,co gotowałam.Miałam spagetti.
Ja jadłam sam sos,a mój z makaronem.

Dzisiaj cukierki dla jutrzejszych dzieciaków już kupiłam.
Nie wiem ,jaka będzie frekwencja,więc kupiłam krówki,bo ,jak zostaną ,to mój zje.
Na razie staram sie nie jeść cukru,choć na niedzielę upiekę Klaudynkowy biszkopt z jabłkami.

Magda
Ty chyba pracujesz gdzieś w okolicy Placu Andersa ?
A mieszkasz ,w jakiej dzielnicy?
Ja w Smochowicach.

Basiu

Lubię budowac,remontować,to jak co ,to przyjadę do roboty  big_smile

43,736

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nan pracuję na placu Andersa, a mieszkam na Starołęce.
Też wczoraj zrobiłam makaron z sosem. U mnie był sos śmietanowo-szpinakowy smile

43,737

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej Stokrotki

Jeśli pogoda według zasług, to ja miałam piękną.
Słońce tak grzało, że solary nagrzały wodę.
Teraz rozpaliłam, ale tylko puściłam ciepło na dom.
Woda jest gorąca.
Nasze krowy jutro ostatni dzień chodzą na łące.

Wczoraj wieczorem żle się czułam, więc dzisiaj po rannych
obrządkach dałam nura pod kołdrę i spałam
do południa.
Chyba tego mi było trzeba.
Wifciu nie biorę tabletek na sen, bo i tak za dużo śpię.

43,738 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-30 17:23:08)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Wifcia taka cudaczka to konieczność na rozruszanie babcinki big_smile nie będziesz miała czasu starzeć się ani boleć big_smile big_smile big_smile

Miłego popołudnia dziewczyny i smacznych obiadów, ja mam krupnik i placki ziemniaczane, kompot z jabłek, smacznego.

Klaudynko,
aby babcinka nie była tak rozruszana, ze zapomni o drugim świecie. tongue:P:P
Na obiad miałam pomidorową z wkładką.
Klaudynko
krupnik gotujesz na podrobach?

43,739

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wczoraj rozmawiałyście o powietrzu, którym oddychamy.
Mam to szczęście mieszkać tu, gdzie powietrze jest czyste.
Kilka domów, wokół pola i lasy.
Można oddychać pełną buzią, pełnymi piersiami.
Powietrze jest nie skażone, nie zanieczyszczone.
A wiosną, kiedy wszystko budzi się do życia?
Ech wtedy wszystko pięknie pachnie.
Ten zapach skoszonych traw.
Kwitnących drzew i krzewów.
Jak której się znudzi w mieście zapraszam do siebie.

Mój sąsiad po operacji krtani wciąż przebywa w pobliskim lesie.
Nawet zbierał soki z drzew na wiosnę i pił w ramach zdrowotności.

43,740

Odp: STOKROTKA-CAFE
Nanusia napisał/a:

Mieszkam w zachodniej części miasta ,gdzie w pobliżu nie ma żadnego przemysłu i powietrze jest czyste,bo przewaga jest w Polsce wiatrów zachodnich.

Mieszkam tak ja na Nanusia i do tego teren najwyżej położony w Poznaniu

Nanusia napisał/a:

Też jak Wifa dzisiaj ugotowałam dla mojego pomidorową,bo na nic innego nie miałam czasu.

Nanusiu ja ugotowałam na wyraźną prośbę.
Nie jestem zwolenniczką popitki z makaronem.

Nanusia napisał/a:

Lubię budować,remontować,to jak co ,to przyjadę do roboty  big_smile

Kiedyś tez to był mój żywot, teraz lubię czysto, ale bez użerania i roboty.
Pikny maluje swój pokój, ale przy jego malunkach nie wiem,
ze jest odnawiany.

43,741

Odp: STOKROTKA-CAFE

Baśku żeby dużo nie mówić to ja będę trzymała kciuki za pomyślność
transakcji.

Wiecie co?
U mnie stoi połowa domu drewnianego nie zamieszkana.
Gdyby to było w mieście brała bym kasę za wynajem.
Ale tutaj na wsi nikt nie wynajmuje i nie szuka niczego.
To jest duży dom.
W jednej połowie mieszka mama.
A druga połowa wolna.
Nie ma tam centralnego i wody.
Mama pali w piecyku.
Do mnie nie chce przyjść, bo jej samej jest lepiej.
Ma ciszę i spokój.

43,742

Odp: STOKROTKA-CAFE

Na Święto Zmarłych kupiłam już znicze.
Chryzantemy i wiązanki też już mam.
Pogodę zapowiadają ładną.
Oby tylko nie padało.

43,743

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51. napisał/a:

Ten zapach skoszonych traw.
Kwitnących drzew i krzewów.
Jak której się znudzi w mieście zapraszam do siebie.

Kochana Czytko
nie zapraszaj , bo jeszcze zwali się całe Stokrotkowo.

43,744

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifciu pomieszczę was wszystkie.

43,745 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-30 17:39:52)

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Wifciu pomieszczę was wszystkie.

To się na wiosnę wybierzemy, każdą weźmie wałówkę
aby nie obciążać Twojego budżetu.:)

czytelniczka51 napisał/a:

Wifciu nie biorę tabletek na sen, bo i tak za dużo śpię.

Czytko
zazdroszczę, bo ja nie mam wcale ochoty w nocy na sen. sad

czytelniczka51 napisał/a:

Do mnie nie chce przyjść, bo jej samej jest lepiej.
Ma ciszę i spokój.

Czytuniu
zrozumiałe, mama woli nogi trzymać pod swoim stołem.:)

Posty [ 43,681 do 43,745 z 102,609 ]

Strony Poprzednia 1 … 671 672 673 674 675 … 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024