Martyna777,
po prostu staram się zwrócić Ci uwagę na pewne bardzo ważne sprawy. A sprawy związane z seksualnością są niewątpliwie sprawami bardzo delikatnymi.
I nadal będę obstawać przy swoim,że musisz zmienić swój tok myślenia i po prostu przestać się bać. Przyjdzie odpowiedni moment, będzie odpowiednia osoba i kiedy dojdziecie do takiego etapu wszystko się wyjaśni przy pomocy szczerej rozmowy. Nie możesz ciągle się bać,że nie spełnisz czyichś oczekiwań.
A poza tym skąd wiesz jaki partner Ci się trafi?? Co przyniesie Ci los??
Bo co innego gdybyś była już w związku z facetem o większym doświadczeniu i pojawiłyby się jakieś problemy.
Tak jak pisałam: tworząc związek i decydując się na współżycie dwoje ludzi uczy się siebie wzajemnie, powoli odkrywa. Nie ma w tym miejsca na strach. trzeba go zostawić daleko i być po prostu sobą.
Wiem z własnego doświadczenia, że lepiej poczekać. Dlatego jeśli kolega Cię namawia, a Ty tego nie chcesz i nie jest to Twoim pomysłem, to po prostu mu odmów.
Ja straciłam dziewictwo w wieku 17lat z żonatym facetem gdzieś w lesie. Po prostu chciałam zobaczyć jak to jest,a on moment wykorzystał. Fakt, nie żałuje, choć kolorowo nie było. Ale potem, zdobywając kolejne doświadczenia z kolejnymi partnerami (był też seks przygodny), stwierdziłam,że jest to taka sfera, w której nie wolno na siłę nic robić,a największe spełnienie przychodzi w momencie kiedy wiesz,że kochasz, jesteś kochana i jesteście tylko dla siebie 
A tak poza tym, to nie zwróciliśmy wszyscy uwagi na jeden bardzo ważny fakt. Sama napisałaś,że straciłaś dziewictwo w wyniku wykorzystania seksualnego,że to była zupełnie obca osoba. Nie wiem jak to było. Czy po prostu chciałaś spróbować i się stało?? Czy ewidentnie koleś zrobił Ci krzywdę, a Ty nie chciałaś,żeby doszło do zbliżenia. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego,że on być może popełnił przestępstwo i są na to odpowiednie sankcje karne.