Zróbmy ranking najgorszych firm w których nie szanuje się kobiet, są one wykorzystywane, mało zarabiają albo są ofiarami mobbingu.
Podobne tematy
Firma "Lunnex" z Wawy - wykorzystują ludzi, dostałam wypowiedzenie jak się okazało ,że jestem w ciąży.
Capgemini - beznadziejna atmosfera i nudna praca za marne pieniądze :\
Znajoma też byla w Shepherd Institute na praktykach, mieszkała razem z szefem na poddaszu i opowiadał jak szef prosił ją aby przyniosła mu do biura skarpetki.
Co za gość ? nic ując nic dodać.
IBM, pracowała tam moja przyjaciółka. Poza tym oni chyba się z tym nie kryją specjalnie ostatnio w Manko przeczytałam wypowiedz jednej z pracownic działu personalnego " Kierownictwo firmy wychodzi z założenia ,ze bardziej opłaca się wyszkolić nowego pracownika niż zatrzymać starego dając mu podwyżkę"
Philip Morris, złe dla zdrowia warunki, dziwna korporacyjna atmosfera!
Żabka, i chyba nie musze rozwijać tematu...
Tönnies-Rietberg w Niemczech w rzeźni pracował mój tato. Pracował od 18.00 do 6 rano za 3,5 Euro za godzine. Pojechal z firmy IRC Czupryńscy z Nakła, bo miała to byc inna praca, miał pracować jako pakowacz, za 1000 Euro na miesiąc a skończyło się zupełnie inaczej!Niby wszystko było legalne, ale co z tego jak to po prostu męczarnia, wyzysk ludzkiej siły roboczej, za marniutki grosz!!!
usunięte
Cinema City - stawka na okresie próbnym rzędu niespełna 5 zł za godzinę, i niezapomniane
wrażenia z płukania zużytych papierowych kubeczków, kiedy jeden sie rozdarł -
wszystko żeby uniknąć płacenia za szkodę, bo kubeczek wart tyle co dwie godziny
Twojej pracy aha i nie polecam rzeczy metkowanych na miejscu, typu orzechów, migdałów
prażonych, żelek etc
Tarczyński SA - Firma która nie szanuje pracownika, rządzą tutaj układy i układziki...Przestrzegam przed tą firmą.Pozatym nie płaci ustalonych kwot wynagrodzenia. Prezes łącznie ze swoją świtą nastawiony na zysk, a ludzie to tylko "marionetki" którzy wykonują swoja pracę. Brak kontroli, bałagan w podejmowanych decyzjach i zarządzaniu a także funkcjonowaniu całej firmy. Niekompetencja i brak odpowiedzialności i słowa "rzucane na wiatr" to podwaliny tej firmy. A większośc ludzi tam pracujących kosztem swojego stanowiska i "władzy" "podkłada świnie" współpracownikom i robi wszystko żeby utrzymac się na "stołku". Zero ludzkiej szczerości i uczciwości, przyzwoitości. Odradzam szczerze tą firmę przyszłym pracownikom i klientom tej firmy...
Za to, że się starasz dla firmy to dają CI wypowiedzenie bez jakiegokolwiek realnego uzasadnienia...
Obiecują ładne wynagrodzenie, które jest tylko niespełniającą się bajką. Ludzie tam pracujący a w szczególności menedżerowie to ludzie bez skrópułów - którzy kierują się zasadą "znajomości" a w końcowym rozliczeniu to tchórze, bez zasad...
Pomimo osiąganych wyników sprzedażowych i realizacji nałożonych planów zwalniają Cię-obiecują umowę roztaczając wizje rozwoju, a po dwoch miesiącach i naciskaniu dostarczają świstek wypowiedzenia.
Zróbmy ranking najgorszych firm w których nie szanuje się kobiet, są one wykorzystywane, mało zarabiają albo są ofiarami mobbingu.
P.Machnacka-Nowak MBE 006 ul. Puławska 100 warszawa
Pisze Future Center na Słowackiego w Katowicach.. gdzie od samego początku oszukują człowieka. W ogłoszeniu piszą o pracy biurowej a w rzeczywistości chodzi o telemarketing.
Myślą że trzy godzinne szkolenie starczy aby nabijać złotówki dla szefa. A wynagrodzenie o jakim jest mowa na rozmowie kwalifikacyjnej- nigdy nie wpłynie na nasze konto.....
Bezapelacyjnie TNT Express ul. Łokietka, aż nie chce mi się wdawać w szczegóły, bo musiałabym spędzić nad tym postem parę godzin a tylu nie mam
Poniżej definicja teorii o punkcie widzenia zależnym od punktu siedzenia ![]()
Kolego nie machaj szabelką na oślep, bo ogólniki dotykają z definicji wszystkich. Również osób, z którymi chętnie współpracowałeś.
pozdrawiam i polecam tę firmę
Tarczyński SA - Firma która nie szanuje pracownika, rządzą tutaj układy i układziki...Przestrzegam przed tą firmą.Pozatym nie płaci ustalonych kwot wynagrodzenia. Prezes łącznie ze swoją świtą nastawiony na zysk, a ludzie to tylko "marionetki" którzy wykonują swoja pracę. Brak kontroli, bałagan w podejmowanych decyzjach i zarządzaniu a także funkcjonowaniu całej firmy. Niekompetencja i brak odpowiedzialności i słowa "rzucane na wiatr" to podwaliny tej firmy. A większośc ludzi tam pracujących kosztem swojego stanowiska i "władzy" "podkłada świnie" współpracownikom i robi wszystko żeby utrzymac się na "stołku". Zero ludzkiej szczerości i uczciwości, przyzwoitości. Odradzam szczerze tą firmę przyszłym pracownikom i klientom tej firmy...
Za to, że się starasz dla firmy to dają CI wypowiedzenie bez jakiegokolwiek realnego uzasadnienia...
Obiecują ładne wynagrodzenie, które jest tylko niespełniającą się bajką. Ludzie tam pracujący a w szczególności menedżerowie to ludzie bez skrópułów - którzy kierują się zasadą "znajomości" a w końcowym rozliczeniu to tchórze, bez zasad...
Pomimo osiąganych wyników sprzedażowych i realizacji nałożonych planów zwalniają Cię-obiecują umowę roztaczając wizje rozwoju, a po dwoch miesiącach i naciskaniu dostarczają świstek wypowiedzenia.
Małgorzta Konopczyńska
Kierownik Departamentu PR&M
Shepherd Institute
jako PieRowiec tej firmy nie jesteś zbyt obiektywnym źródłem informacji poza tym co to za firemka ? pierwsze słyszę
Poniżej definicja teorii o punkcie widzenia zależnym od punktu siedzenia
Kolego nie machaj szabelką na oślep, bo ogólniki dotykają z definicji wszystkich. Również osób, z którymi chętnie współpracowałeś.pozdrawiam i polecam tę firmę
Tarczyński SA napisał/a:Tarczyński SA - Firma która nie szanuje pracownika, rządzą tutaj układy i układziki...Przestrzegam przed tą firmą.Pozatym nie płaci ustalonych kwot wynagrodzenia. Prezes łącznie ze swoją świtą nastawiony na zysk, a ludzie to tylko "marionetki" którzy wykonują swoja pracę. Brak kontroli, bałagan w podejmowanych decyzjach i zarządzaniu a także funkcjonowaniu całej firmy. Niekompetencja i brak odpowiedzialności i słowa "rzucane na wiatr" to podwaliny tej firmy. A większośc ludzi tam pracujących kosztem swojego stanowiska i "władzy" "podkłada świnie" współpracownikom i robi wszystko żeby utrzymac się na "stołku". Zero ludzkiej szczerości i uczciwości, przyzwoitości. Odradzam szczerze tą firmę przyszłym pracownikom i klientom tej firmy...
Za to, że się starasz dla firmy to dają CI wypowiedzenie bez jakiegokolwiek realnego uzasadnienia...
Obiecują ładne wynagrodzenie, które jest tylko niespełniającą się bajką. Ludzie tam pracujący a w szczególności menedżerowie to ludzie bez skrópułów - którzy kierują się zasadą "znajomości" a w końcowym rozliczeniu to tchórze, bez zasad...
Pomimo osiąganych wyników sprzedażowych i realizacji nałożonych planów zwalniają Cię-obiecują umowę roztaczając wizje rozwoju, a po dwoch miesiącach i naciskaniu dostarczają świstek wypowiedzenia.
a ja nie polecam i jestem przeciw..kolega ma racje..falsz i obluda, trzeba uwazac na wszystkich dookola..najlepiej sie nie odzywac, ale z kolei jak sie nie bedziesz odzywac..to pomysla ze jestes falszywa w swej "cichosci" i beda Cie obserwowac i myslec ze cos knujesz..no te te falszywe geby, ktore usmiechaja sie do Ciebie i mowa: Elunia, Elunka...do zrzygania:((
Też się pod tym podpisuję obiema łapami, chociaż pracowałam tam 2 lata temu to jak widać nic się od tego czasu nie zmieniło a w kwestii szczegółów to wyobraźcie sobie jak mogłaby wyglądać najkoszmarniejsza praca waszego życia i już wiecie jak się tam pracuje: mobbing mobbing i jeszcze raz mobbing
Bezapelacyjnie TNT Express ul. Łokietka, aż nie chce mi się wdawać w szczegóły, bo musiałabym spędzić nad tym postem parę godzin a tylu nie mam
To straszne to co opowiadacie o tej firmie- ze tez w ogóle takie firmy istnieją tak dlugo i nikogo z władz jakichś to nie obchodzi co się tam dzieje !!!!
Polskie Centrum Marketingowe - Warszawa (ul. Poleczki i ul. Mińska) i Lublin (ul. Rusałki).
To straszne to co opowiadacie o tej firmie- ze tez w ogóle takie firmy istnieją tak dlugo i nikogo z władz jakichś to nie obchodzi co się tam dzieje !!!!
TEŻ TAK MYŚLĘ, WYZYSK, WYZYSK A KONTROLI BRAK
23 2009-02-18 14:02:06 Ostatnio edytowany przez skylar (2009-02-18 17:21:43)
Przykro mi, że Pani w ciąży została zostala zwolniona z pracy - jest to dla mnie jako pratykującego prawnika fakt oburzający. Zgodnie z przepisami kobieta w ciązy podlega szczególnej ochronie prawnej. Kodeks pracy jasno i wyraźnie formułuje obowiązki pracodwacy wobec pracownicy w ciąży. Jeśli chciałby Pani podjąc stosowne kroki to służe pomocą, Proszę zwrócić się do administratora o mój mail.
teraz coś co mnie zastanawia - język Pana/Pani robworld "Ten kolo jest na moj gust lekko niezrownowazony i bardzo agresywny" i dalej ". A niech zesz go w dupe..." -
Dobrze ,że jest takie miejsce, gdzie wreszcie można wprost napisać o pracodawcach ale...
Czy myślicie , że zaspokajanie własnej potrzeby uzewnętrznienia się i podzielanie się swoimi doswiadczeniami coś zmieni??? Czy sądzicie, że pracodawcy się przejmuja taką stroną? Czy widzicie tutaj wielką polemikę z ich strony?? Jakieś komantarze? Dowdzenia, że było inaczej?? Kto z was pomyslał że wy odchodzicie albo zostaliście zwolnieni, a inni zostaja? Dobrze być egositą ..Kto z was miał odwagę powiedzieć im to co wam się nie podoba, przecież zgodnie z ideami, którym tu hołdujecie, informacje zwrotne, a zwłaszcza te negatyne powinno sie udzielać od reki i wprost do zaintersowanego.,..
To co tu widze to jedynie płacz i marudzenie niespełnionych ambicji i postawy roszczeniowe plus czasami inwektywy
Czytam to forum nie po raz pierwszy ale po raz pierwszy uderzyła mnie bezsilność jak bije z wpisów oraz postawa roszczeniowa osób umieszczjących tu informacje, Zastanawia mnie dlaczego nie wzieliście spraw w swoje ręce zamiast utyskiwać na formu jak to żle w pracy. Nie ma idealnych pracodawców, każdy ma swoje za uszami , a takie wpisu mówią mi o braku aktywności. I tak cytując "Tarczyński SA - Firma która nie szanuje pracownika, rządzą tutaj układy i układziki...Przestrzegam przed tą firmą.Pozatym nie płaci ustalonych kwot wynagrodzenia. Prezes łącznie ze swoją świtą nastawiony na zysk, a ludzie to tylko "marionetki" którzy wykonują swoja pracę. Brak kontroli, bałagan w podejmowanych decyzjach i zarządzaniu a także funkcjonowaniu całej firmy. Niekompetencja i brak odpowiedzialności i słowa "rzucane na wiatr" to podwaliny tej firm" - zgodnie z podpstawą ekonomii jedynym celem firmy jest - zabrabiane pieniędzy, wieć szef mając na głowe x pracowników musi mysleć, nie o emocjach, ale o zapewnieniu im wszystkim wynagrodzenia, to raz, po drugie jeśli był balagan może należało zaproponować udoskonalenia systemu, a nie wyłacznie krytykę ...
Dalej cytując Byłą praktykantkę SHI "Ta firma od niepamiętnych czasów żeruje na praktykantach, którzy przez 5 miesięcy (kiedyś 6 miesięcy) odwalają kawał dobrej roboty (za darmo) i tylko dzięki nim ta firma nadal funkcjonuje." - jeśli byłaś na praktykach i jak mówisz bezpłatnych, nikt nie trzymał cię na siłe ,w firmie w której tak źle sie czułaś, Może zamiast poniewczesnych żalów , należało odejść z praktyki, tym bardziej myślę, że jeśli jednak wytrzymałaś tam całe 5 m-cy "żerowania" to nabyłaś umiejetności i wiedzę w Shepherd Institute , dającą Ci zatrudnienie w innej firmie. Ale fakt ... byłaś "ciężko gnębiona"
dalej Ada pisze Capgemini - beznadziejna atmosfera i nudna praca za marne pieniądze - firma w twoich oczach jest najgorsza ponieważ jest beznadziejna atmosfera? nikt nie idzie do pracy po to, by się dobrze bawić , ale by mieć bezpieczeństwo zatrudnienia oraz możliwość zapłacenia swoich racuhnków, bez strachu utraty źródła dochodu. dobrą atmosferę zapweni ci grono przyjaciół
Z wpisów przebija mnie beznadziejność i totalny brak motywacji do samodzielności i zmiany sytuacji. Może należy bardziej konstruktywnie podejść do sprawy, złapać wiatr w żagle i wykazać się aktywnością, W każdym razie służe pomocą prawną dla chętnych, za pośrednictwem admina,
zli pracodawcy powinni sie bac
haha
Covertex - beznadziejna atmosfera i nudna praca za marne pieniądze :\ szefostwo lubi pojezdzic na psychice pracownika...
To straszne to co opowiadacie o tej firmie- ze tez w ogóle takie firmy istnieją tak dlugo i nikogo z władz jakichś to nie obchodzi co się tam dzieje !!!!
Istnieją w całym kraju. Małe.duże i wielkie korporacyjne.Nastawione na zysk. Zupełnie nie liczące z ludźmi którzy dla nich pracują. Niejednokrotnie z udziałem zagranicznym. Korzystają z korzystnych przepisów podatkowych i taniej siły roboczej. Po jakimś czasie zwijają majdan lub przekształcają się w nową spółkę. Istny bandytyzm. Naszym rodzimym też nic nie brakuje. Najważniejsza jest kasa.A tak na marginesie gdzie podziewa się Państwowa Inspekcja Pracy?
Dobrze ,że jest takie miejsce, gdzie wreszcie można wprost napisać o pracodawcach ale...
Czy myślicie , że zaspokajanie własnej potrzeby uzewnętrznienia się i podzielanie się swoimi doswiadczeniami coś zmieni??? Czy sądzicie, że pracodawcy się przejmuja taką stroną? Czy widzicie tutaj wielką polemikę z ich strony?? Jakieś komantarze? Dowdzenia, że było inaczej?? Kto z was pomyslał że wy odchodzicie albo zostaliście zwolnieni, a inni zostaja? Dobrze być egositą ..Kto z was miał odwagę powiedzieć im to co wam się nie podoba, przecież zgodnie z ideami, którym tu hołdujecie, informacje zwrotne, a zwłaszcza te negatyne powinno sie udzielać od reki i wprost do zaintersowanego.,..dalej Ada pisze Capgemini - beznadziejna atmosfera i nudna praca za marne pieniądze - firma w twoich oczach jest najgorsza ponieważ jest beznadziejna atmosfera? nikt nie idzie do pracy po to, by się dobrze bawić , ale by mieć bezpieczeństwo zatrudnienia oraz możliwość zapłacenia swoich racuhnków, bez strachu utraty źródła dochodu. dobrą atmosferę zapweni ci grono przyjaciół
Skylar ludzie mają pełne prawo by dzielić się swoimi spostrzeżeniami, po to jest to forum. Myślę, że nikt nie oczekuje tutaj polemiki ze strony pracodawców. To forum jest bowiem dla ludzi, ma im dać pewne spojrzenie na sprawę. Ja np. skorzystałam bym z tych informacji by wiedzieć na co ewentualnie zwrócić szczególną uwagę gdy już przyjdzie mi udać się do danej firmy. Owszem sama nie jest zwolennikiem bezgranicznego wierzenia w to co ludzie wypisują na forach (gdyż jako pracodawca wiem, że mogą pisać bardzo różne rzeczy niekoniecznie prawdziwe). Jednakże takie informacje traktuję jako wskazówkę/ sygnał, żeby czemuś się szczególnie przyjrzeć.
Co się zaś tyczy atmosfery - może dla Ciebie atmosfera = zabawa, proponuję podszkolić się trochę z motywowania pracowników, gdzie jednym z 3 głównych elementów motywacji ludzi i zatrzymywania ich w firmie jest właśnie atmosfera panująca w miejscu pracy.
każdy ma prawo napisać swoją opinię - żyjemy w wolnym kraju i nikt tego nie może zabronić.
Cieszę się że powstają takie serwisy jak nienawidze-mojej-korporacji.pl gdzie ludzie mogą ostrzegać się przed nieuczciwymi firmami lub po prostu ponarzekać na szefów. Każda firma czy szef pracują sobie same na swoja twarz i jak sobie zapracują tak mają.
swoja drogą wszyscy którzy jak Robworld uzywają słow uznanych za odbiegające od standardów kulturalnej rozmowy niech zwrócą uwagę na to że działania takie mogą być nieść konsekwencje wobec autorów ;-)\
ale nic to trzymajmy się ;-)
STARPOL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tunnis Flaiche w Rheda Wiedenbruck w Niemczech.To wyzysk pracownika za 5 /h zgnojenie pracownika publicznie,i nie wazne czy to kobieta czy mezczyzna.Nie platne urlopy,praca i zakwaterowanie w zwierzecych warunkach,,.I w ogole firmy ktore kieruja tam ludzi doskonale o tym wiedza!!!!Tam potrzebna jest tylko inspekcja pracy,naglosnienie do medii i zamknieto by zaklad!
Philip Morris, złe dla zdrowia warunki, dziwna korporacyjna atmosfera!
Masz na myśli dym papierosowy? ;-)
FUTURE CENTER- WROCLAW. NIE WYPLACAJA KASY .
34 2009-08-04 20:57:17 Ostatnio edytowany przez Grzegorz Palonka (2009-09-16 22:52:53)
;)
Firma GASPAR - Monachium - niewyplacalnosc i wyzysk czlowieka
Eurocaffe
totalny wzysk płacą 3,5 za godzine plus premia (wychodzi max 5zł)
pracujesz 7 dni w tygodniu raz na dzien raz tydzien na noc oczywiscie po 12 h
po tygodniu masz tydzien wolny..... mam dosc ale niemoge znalesc nieczego innego nadal szukam...
Eurocaffe
totalny wzysk płacą 3,5 za godzine plus premia (wychodzi max 5zł)
pracujesz 7 dni w tygodniu raz na dzien raz tydzien na noc oczywiscie po 12 h
po tygodniu masz tydzien wolny..... mam dosc ale niemoge znalesc nieczego innego nadal szukam...
Co??
Gały mi wylazły. 3,5 zeta?
Brak słów.
Ja nie mogę żadnej firmy wpisać. Bo te wszystkie złe w których pracowałem kiedyś to zdechły.
A ta w której pracuję teraz jest spoko.
Kasę płacą choćby g... z nieba leciały. Fajna atmosfera. Wraca się z niej z uśmiechem. Chociaż niekoniecznie. Kryzys mamy, straciliśmy kilku ważnych odbiorców i przez jakiś czas nawet pracowaliśmy tylko od wtorku do piątku. Ale nikt nie dostał wypowiedzenia, chociaż już braliśmy bardzo serio taką możliwość.
Tyle że ja nie pracuję w Polsce
Dziewczyny zastanówcie się 10 razy zanim zwiążecie się z firmą AVON . założyli mi blokade windykacyjną za 10 groszy!!!! miałam taki niespłacony dług , z firmą wspólpracowałam od 1996 roku i zamówiłam kosmetyków na setki tysęcy złotych to jest lojalność !!! .J estem rozżalona.
TJ Marketing z Wrocławia - wystarczy raz się przejsć na rozmowę, bez sensu
ja pracowalam za 3,5 jako kelnerka w najbardziej prestizowym lokalu u mnie w miescie....czemu tak malo...szef mowil "bo napiwki sa duze"
PHU RAS - wiekszej katastrofy nie przezylam, bylam tam o 3 miesiące za dlugo - z braku laku jak przeprowadzilam sie do warszawy, teraz poprostu szeerokim lukiem omijam i czasem na samo wspomnienie dostaje gesiej skorki, niekompetentni i ogolnie chyba zaraz zaczne rzucac miesem, warunki poracy takie, ze szkoda gadac....ze az wstyd gadac! no i uwaga: najgorsze, przeszlam juz do meritum: koles z ktorym pracowalam Konrad - skrajny debil idiota i imbecyl .... nie polecam ![]()
Sygma Bank w Warszawie, mobbing, 1 osoba wykonuje obowiązki za 3 kolejne, śmieszna pieniądze, nadgodziny, za które nic nie dostajesz,
Ostrzegam szczególnie przed działem Galia, gdzie szaleje szeryfica Magdalena Ł., której wydaje się, że niepowodzenia z mężem i córką trzeba przynosić do pracy i wylewać brudy na pracowników
Global Food Management w Warszawie, problem z wyplaceniem pensji ktora byla nizsza niz na umowie, dopiero postraszenie PIP spowodowalo ze odzyskalam pieniadze...
Najgorszy pracodawca w Poznaniu - to Ewa Kostera z firmy Ewa Decor. Niezdecydowana starsza Pani,która liczy na naiwność młodych osób - jednym słowem żenada, nie polecam!!!!!!
Drogie klubowiczki Forum .Piszcie też proszę o agencjach wysyłające opiekunki do Niemiec .Ja właśnie szukam pracy w tym charakterze , ale jak czytam to co wypisują niektóre opiekunki to tylko prokuratora brak . Wiem , że opiekunki też są na tym forum więc piszcie co wam leży na sercu a pozostale wyciągną z tego wnioski .Pozdrawiam Wszystkich na Forum .
mery44 choćbyśmy nie wiem ile napisały o firmach wysyłających opiekunki do pracy w Niemczech to one dobrze się będą miały bo działają na granicy prawa.Zerują na naszej niewiedzy ,naiwności oraz braku pracy w Polsce.Jak podskoczysz to trafiasz na czarną listę.Jedyne co możemy to ostrzegać przed tymi najgorszymi.Firmy niemieckie też są nie do końca uczciwe ale te rzeczy wychodzą jak zwykle po podpisaniu umowy,Dlatego każda opiekunka musi wiedzieć,że należy się jej 2godzinna przerwa i daw wolne popołudnia nawet w systemie 24-o godzinnym,Ogólnie przyjęte w UE/Ale o to musimy powalczyć niestety same bo firmy/jak zawsze/zapominają powiadomić rodzinę.Takie są realia Niestety!!!Jani
dodam część wypowiedzi jednej z opiekunek Witam koleżanki po fachu. pracuję od roku jako opiekunka-legalnie. najpierw była to firma gkt-serwis, teraz lettau. nie polecam tej ostatniej nikomu. to co wypisują na swojej stronie to brednie. nie interesują się kompletnie niczym oprócz swojej prowizji-bagatela 354 euro po przepracowaniu 2 miesięcy. wszystko trzeba załatwiac samemu albo przy pomocy rodziny-gewerbę, nr podatkowy, samemu zapłacić ubezpieczenie, 40 euro za miesiąc pobytu zwrot za podróż, czyli jeśli ja jestem 6 tygodni to dostaję 60 euro resztę 80 euro dopłacam z własnej kieszeni. wspomnę jeszcze, że za święta nie ma nic więcej niż jak za każdy inny dzień. mało tego pytam o nową ofertę i okazuje się, że nic nie ma. Więc za co te 354 euro?
Drogie koleżanki nie polecam Wam tej firmy.
Dodam firemkę z Krakowa- Canella. Wyzysk, właściciel ewidentnie ma coś do kobiet, męcząca atmosfera. Oczywiście zbuntowałam się, więc musiałam (z resztą chciałam) odejść. Nie żałuję.
Powinno się walczyć o swoje prawa, o szacunek i nie dawać sobą pomiatać. No i tak też zrezygnowałam z innej pracy, gdzie właściciel zachowywał się nie fair. Wiadomo, o nową pracę ciężko, ale jeśli mam przychodzić do domu sfrustrowana, wylewać żale, męczyć się to chyba lepiej dążyć do czegoś lepszego.
nie polecam firmy Pro-Casa z Niemiec zatrudniającej opiekunki na Gewerbe.Resztę zrozumiecie po przeczytaniu umowy.Niestety nie mogę ujawnić szczegółów ze względu na pkt.zawarty w umowie.Nie mam też zaufania do firmy INTELMET Monika Sadło,która poleciła mnie firmie niemieckiej.Krótko mogę powiedzieć,że oferowana płaca netto jest płacą brutto.
OTTO !!! OSTRZEGAM !!!
Luty 2010,w mojej glowie zrodzil sie pomysl-moze sprobowac pracy za granica? Rozwazylam to z chlopakiem-wybralismy Holandie.Lecz bez znajomosci i funduszy nie bylo to latwe.Wiec moze by tak przez biuro?Najwieksze i zatrudniajace najwiecej pracownikow na terenie Holandii wydalo nam sie najodpowiedniejsze.Tak zaczal sie nasz koszmar z OTTo workforce... W polskim biurze panowala jak najbardziej profesjonalna atmosfera,bez znajomosci jakiegokolwiek jezyka obcego nie chcieli nas przyjac.Moj angielski jest na poziomie zaawansowanym,niemiecki na podstawowym wiec problemu nie bylo.Chlopak jakos nie bardzo z tymi jezykami,wiec dostalismy tydzien czasu zeby go czegos nauczyc.I dokonalismy cudu,chlopak sie sprezyl i ogarnal co trzeba.Test jezykowy wypadl nam obojgu pomyslnie,testy kulturowe (150pytan)rowniez.Zaswiadczenia o niekaralnosci,konto walutowe,wszystko jak trzeba...Dzien wyjazdu szybko nastal,jechalismy dlugie 23 h pks-em poleconym przez OTTO,dojechalismy w koncu do Venlo gdzie wszystko wygladalo jeszcze w miare ok.Mile powitanie,ciepla atmosfera..wszystko pozory!Pozniej zapakowali nas w 9osob do busika=bagaze i wiezli 200km.Wyladowalismy w Uddel,w domkach w srodku lasu.Pokoj dla pary ktory obiecywali??cela 2m x 2m,z upchnietym lozkiem PIETROWYM oraz szafa pelna cudzych rzeczy,nikt nie umial jednak wyjasnic czyje one byly.Praca ktora miala byc stala okazala sie losowaniem.Na naszym osrodku bylo ok.400osob a tylko okolo 50 szlo dziennie do pracy,za kazdym razem do innego zakladu.Zamiast na magazyny to na kurczaki,szklarnie i tym podobne cuda.inni musieli siedziec na osrodku w tych okropnych warunkach,bo panowala zasada,ze gdy nie mialo sie przydzialu do pracy,to mimo tego do godz15 mogl wpasc manager,dac ci 10min i wywiezc cie do pracy tam gdzie wkurat ktos byl potrzebny.W OTTO nie jest sie osoba,tylko numerkiem,jednym z wielu.Pracodawca zamawia nie ludzi,lecz sztuki-obojetne pochodzenie,wiek,plec.OTTO na kazdej przepracowanej godzinie zarabia 3krotna wartosc tego,co daje pracownikowi.A swoje osrodki maja w wielu miastach,w Zeist mieszka 2000pracownikow OTTO.Oszusci patrza jakby wyplacic ci jak najmniej,rewizje pod nieobecnosc to normalka,kary pieniezne za wszystko.A malo kto ma odwage o tym mowic,testy jezykowe to pic-wiekszosc w ojczystym jezyku 2zdan nie umie poprawnie sklecic!Tacy ludzie daja soba manipulowac,boja sie kary za zerwanie umowy,wola przeczekac do konca kontraktu,jakos to przezyc i sprobowac zapomniec.My mielismy szczescie,przyjaciolka taty kolegi gdy uslyszala nasza historie,byla przerazona.Jako ze mieszka na stale w Holandii,zabrala nas stamtad pod oslona nocy.Zapewnila dobra prace i godziwe wynagrodzenie.W OTTO nie mielismy ani razu przydzialu na prace,a nasz dlug wobec nich za mieszkanie rosl.Pani,ktora nas zabrala dzwonila do polskiego biura,ona zna sie na prawie holenderskim(mieszka tu 30 lat) i umorzono nam wszelkie koszty.Teraz wiedziemy zycie jakiego w OTTO,w tym obozie pracy,bysmy nie zaznali nigdy!Trzeba o tym mowic,OTTO szuka jak najwiekszej ilosci ludzi by wyzyskiwac ich,wykorzystac do niewolniczej pracy i syfiastych warunkow aby zwiekszac swoj budzet.Ludzie ktorzy tam jada mysla,ze wlasnie takie jest zycie i praca w Holandii,nie maja porownania tak jak my teraz,godza sie na wszystkie upokorzenia by zarobic choc kilka euro,daja sie ponizac i zostaja nawet w OTTO po kilka lat,w ktorych nic sie nie zmienia a oni tylko pograzaja sie w tym bagnie dalej i dalej.Prosze,jesli ktos mysli o wyjezdzie za granice-nie bierzcie OTTO nawet pod uwage.Zdominowali rynek pracy gdyz zapewniaja najtansza sile robocza,dajaca sie ponizac i wyzyskiwac.Jesli juz to wybierzcie mniejsze firmy,maja kontrakty z mniejsza iloscia przedsiebiorstw,lecz godnie placa,nie wyzyskuja i przede wszystkim szanuja czlowieka!Zadne slowa nie opisza tego koszmaru,jaki przezywa sie w OTTO.
dodam Promedica24 . zatrudnia opiekunki a wymaga uslug cialem . wysyla opiekunki do starcow ,ktorym trzeba swiadczyc uslugi seksualne i podniecac . to trzyma ich przy zyciu i nakreca . bylam zszokowana i ucieklam z kontraktu bez powiadomienia firmy . na dodatek towarzyszka zycia Pana 88 letniego pila jak szewc i wyzywala nie przebierajac w slowach opiekunki . nie miesci sie w glowie . a koordynator nic na to ....Calkiem normalna sytuacja .... tylko dla kogo . ?
Ja dodam Helper z Gliwic i Career Inwestment z Krakowa .
Złodzieje na dużą kasę .
Cinema City - stawka na okresie próbnym rzędu niespełna 5 zł za godzinę, i niezapomniane
wrażenia z płukania zużytych papierowych kubeczków, kiedy jeden sie rozdarł -
wszystko żeby uniknąć płacenia za szkodę, bo kubeczek wart tyle co dwie godziny
Twojej pracy aha i nie polecam rzeczy metkowanych na miejscu, typu orzechów, migdałów
prażonych, żelek etc
Jestem zszokowana. Chciałam tam zacząć pracę.
Płukanie zużytych kubków papierowych - masz na myśli te po popcornie...?
Są używane wielokrotnie?!
I co ze słodyczami metkowanymi na miejscu, nie świeże?
Czy mogłabym prosić o rozwinięcie tematu.
Teraz poważnie się zastanowie nad CC...
Mam jeszcze drugą opcję.
Kurier z firmy ?Siódemka? . Porażka. Śledząc lokalizację kuriera oczy wyszły mi na wierzch gdy przeczytałam, że ja rzekomo swoje zamówienie otrzymałam. Poczytałam trochę opinię na temat ?Siódemki? to jak się okazję takie oszustwa to norma w tej firmie. Nie polecam!
Specjalnie zalogowalam sie zeby potwierdzic co juz ktos napisal.
Ewa Kostera Ewa-Dekor, Poznan, ul. Mielzynskiego
Niezdecydowana (sic!), niedouczona starsza kobieta proponujaca darmowe kilkudniowe sprawdzenie sie, podczas gdy kandydaci do pracy za darmo wykonuja projekty. Po tym czasie urywa kontakt, nie odbiera telefonow lub - jesli odbierze - przerywa rozmowe... i zamieszcza kolejne ogloszenie. Dla kolejnych naiwnych.
Sprawdzanie przydatnosci grafika w rysowaniu sprawdza sie na uszkodzonym Corelu 7 (przypominam, ze wyszla juz wersja X4) za pomoca touchpada.
witam,najgorszym pracodawcą u którego przyszło mi pracować to firma MAŁGORZATA pracownia dekoracji okien właścicielem jest Małgorzta i Zdzisław Kaczmarek. w pracy dowiedzialam się ze jestem debilką ,flądrą i takie epitety których nie chcę przytaczać,oczywiście zawsze były problemy z wypłatą albo nie było jej na czas albo zabierała szfowa akonto poprawek jakby się zadażyły.Szefostwo bardzo nie miłe traktójące pracowników jak śmioeci, kłamstwo goniło kłamstwo Pani Małgosia prawde powiedziała wtedy gdy dię pomyliła,nie dawała urlopów kiedy chciał pracownik tylko wtedy gdy ona zdecydowała dać.
Oszustka i wyzyskiwaczka...nie polecam
Ps:zapomniałam napisać żę Kaczmarkowie oszukują też swoich kontrachentów długo by pisać ludzie historia.
Przykro mi, że Pani w ciąży została zostala zwolniona z pracy - jest to dla mnie jako pratykującego prawnika fakt oburzający. Zgodnie z przepisami kobieta w ciązy podlega szczególnej ochronie prawnej. Kodeks pracy jasno i wyraźnie formułuje obowiązki pracodwacy wobec pracownicy w ciąży. Jeśli chciałby Pani podjąc stosowne kroki to służe pomocą, Proszę zwrócić się do administratora o mój mail.
teraz coś co mnie zastanawia - język Pana/Pani robworld "Ten kolo jest na moj gust lekko niezrownowazony i bardzo agresywny" i dalej ". A niech zesz go w dupe..." -
Dobrze ,że jest takie miejsce, gdzie wreszcie można wprost napisać o pracodawcach ale...
Czy myślicie , że zaspokajanie własnej potrzeby uzewnętrznienia się i podzielanie się swoimi doswiadczeniami coś zmieni??? Czy sądzicie, że pracodawcy się przejmuja taką stroną? Czy widzicie tutaj wielką polemikę z ich strony?? Jakieś komantarze? Dowdzenia, że było inaczej?? Kto z was pomyslał że wy odchodzicie albo zostaliście zwolnieni, a inni zostaja? Dobrze być egositą ..Kto z was miał odwagę powiedzieć im to co wam się nie podoba, przecież zgodnie z ideami, którym tu hołdujecie, informacje zwrotne, a zwłaszcza te negatyne powinno sie udzielać od reki i wprost do zaintersowanego.,..
To co tu widze to jedynie płacz i marudzenie niespełnionych ambicji i postawy roszczeniowe plus czasami inwektywyCzytam to forum nie po raz pierwszy ale po raz pierwszy uderzyła mnie bezsilność jak bije z wpisów oraz postawa roszczeniowa osób umieszczjących tu informacje, Zastanawia mnie dlaczego nie wzieliście spraw w swoje ręce zamiast utyskiwać na formu jak to żle w pracy. Nie ma idealnych pracodawców, każdy ma swoje za uszami , a takie wpisu mówią mi o braku aktywności. I tak cytując "Tarczyński SA - Firma która nie szanuje pracownika, rządzą tutaj układy i układziki...Przestrzegam przed tą firmą.Pozatym nie płaci ustalonych kwot wynagrodzenia. Prezes łącznie ze swoją świtą nastawiony na zysk, a ludzie to tylko "marionetki" którzy wykonują swoja pracę. Brak kontroli, bałagan w podejmowanych decyzjach i zarządzaniu a także funkcjonowaniu całej firmy. Niekompetencja i brak odpowiedzialności i słowa "rzucane na wiatr" to podwaliny tej firm" - zgodnie z podpstawą ekonomii jedynym celem firmy jest - zabrabiane pieniędzy, wieć szef mając na głowe x pracowników musi mysleć, nie o emocjach, ale o zapewnieniu im wszystkim wynagrodzenia, to raz, po drugie jeśli był balagan może należało zaproponować udoskonalenia systemu, a nie wyłacznie krytykę ...
Dalej cytując Byłą praktykantkę SHI "Ta firma od niepamiętnych czasów żeruje na praktykantach, którzy przez 5 miesięcy (kiedyś 6 miesięcy) odwalają kawał dobrej roboty (za darmo) i tylko dzięki nim ta firma nadal funkcjonuje." - jeśli byłaś na praktykach i jak mówisz bezpłatnych, nikt nie trzymał cię na siłe ,w firmie w której tak źle sie czułaś, Może zamiast poniewczesnych żalów , należało odejść z praktyki, tym bardziej myślę, że jeśli jednak wytrzymałaś tam całe 5 m-cy "żerowania" to nabyłaś umiejetności i wiedzę w Shepherd Institute , dającą Ci zatrudnienie w innej firmie. Ale fakt ... byłaś "ciężko gnębiona"dalej Ada pisze Capgemini - beznadziejna atmosfera i nudna praca za marne pieniądze - firma w twoich oczach jest najgorsza ponieważ jest beznadziejna atmosfera? nikt nie idzie do pracy po to, by się dobrze bawić , ale by mieć bezpieczeństwo zatrudnienia oraz możliwość zapłacenia swoich racuhnków, bez strachu utraty źródła dochodu. dobrą atmosferę zapweni ci grono przyjaciół
Z wpisów przebija mnie beznadziejność i totalny brak motywacji do samodzielności i zmiany sytuacji. Może należy bardziej konstruktywnie podejść do sprawy, złapać wiatr w żagle i wykazać się aktywnością, W każdym razie służe pomocą prawną dla chętnych, za pośrednictwem admina,
Nie lepiej byłoby napisać o firmach, które są w porządku i dbają o pracownika?
Poza tym uważam, że każdy nawet laik rozpoczynając pracę powinien się troszkę zorientować co i jak, żeby wiedzieć jak odpowiedzieć na niektóre sprawy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że prawo to prawo a realia są zupełnie inne. Ale niektóre sytuacje można pięknie rozwiązać mając choć trochę wiedzy z prawa pracy. Siedzenie cicho nic nie da, a pracownicy bazują na takich co właśnie cicho siedzą, bo takimi łatwo się manipuluje. I dlatego właśnie nasz rynek pracy właśnie tak wygląda. Pracodawcy płacą marne grosze, bo jedna czy dwie osoby mogą się nie zgodzić, ale za to setka innych da się wykorzystać za kwotę niemożliwą do przeżycia.
Czasem oczywiście warto rozważyć załatwienie sprawy sądownie, tylko nie wiadomo czy to się opłaca.
Ja pracowałam kiedyś przez 10 miesięcy w firmie na umowę zlecenie. Że był to sklep i były tylko dwie osoby nieraz trzeba było siedzieć po 10 godzin (trzeba było w domyśle, bo nikt nie zadzwonił i nie zapytał czy możesz zostać te dwie godziny dłużej). Takie traktowanie można wytrzymać do czasu. Spychologia też denerwuje. Bo co to znaczy, żeby ktoś polecenie służbowe wydawał przez kogoś, gdyż jak twierdzi, że jak powie tamtej to ona przekaże siamtej, bo traktuje je jako jedno. A gdzie w umowie zlecenie jest mowa o poleceniach służbowych. I gdzie jest mowa że masz pracować od tej do tej. Masz wykonać daną pracę, a czas jest tak naprawdę dyskusyjny. Ale do wszystkiego można się przyczepić. Tak więc poza tym występowały jeszcze inne znamiona umowy o pracę. Na przykład nadzór kierownika. I teraz pytanie czy jest sens wnosić sprawę o 10 miesięcy pracy, żeby odzyskać swój ekwiwalent za urlop i 10 miesięcy i składki itd.?
Alusia napisał/a:To straszne to co opowiadacie o tej firmie- ze tez w ogóle takie firmy istnieją tak dlugo i nikogo z władz jakichś to nie obchodzi co się tam dzieje !!!!
Istnieją w całym kraju. Małe.duże i wielkie korporacyjne.Nastawione na zysk. Zupełnie nie liczące z ludźmi którzy dla nich pracują. Niejednokrotnie z udziałem zagranicznym. Korzystają z korzystnych przepisów podatkowych i taniej siły roboczej. Po jakimś czasie zwijają majdan lub przekształcają się w nową spółkę. Istny bandytyzm. Naszym rodzimym też nic nie brakuje. Najważniejsza jest kasa.A tak na marginesie gdzie podziewa się Państwowa Inspekcja Pracy?
A PIP w biurze jest, jak się pójdzie to są tak to ich nie ma. A jak się cosik zgłosi anonimowo to zapewne procedura jest taka że najpierw dzwonią do zakładu pracy, że przyjdą. Potem przychodzą, informując rzecz jasna za czyim wezwaniem są. I d... zbita.
To tak jak z policją. Zamiast kogoś z zaskoczenia złapać, to sygnał na całą ulicę i wogóle nie widać, że to policja. A skąd.
Co się zaś tyczy atmosfery - może dla Ciebie atmosfera = zabawa, proponuję podszkolić się trochę z motywowania pracowników, gdzie jednym z 3 głównych elementów motywacji ludzi i zatrzymywania ich w firmie jest właśnie atmosfera panująca w miejscu pracy.
Zgadzam się! Sama też to zauważyłam. W dobrej atmosferze nawet po godzinach miło zostać;) Sama korzystam z uwag o firmach (tzn. korzystałam, gdy szukałam pracy), aczkolwiek z "przymrużeniem oka".
Juwentus sp. z o.o. i Agencja ochrony sp. j.
Już na wstępie nie poinformowano mnie, że będę miała 2 umowy ( jedną na umowę o pracę w sp. j. na 936 zł brutto i drugą na umowę zlecenie w sp. z o.o.) Oczywiście na rozmowach rekrutacyjnych była mowa o jednej umowie o pracę na umówiona stawkę.
Już pierwszego dnia w pracy dowiedziałam się, że będę musiała zostawać po godzinach tj. do 17, więc w sumie od 8:00 do 17:00 pracowałam 9 godzin. Podobno była przerwa na luncz, której nie było, bo wszyscy pracowali jak motorki.
Pracy dla jednej osoby było tyle co dla trzech osób, więc czasem zostawałam nawet dłużej niż 9 godzin.
Oprócz tego pracodawca oszukiwał na pieniądzach. Gdy np miałam dostać 700 zł netto z umowy o pracę, to dostawałam 680 itp.
Pozatym ta firma to dla mnie obóz pracy.
Określenie obóz pracy to chyba mocna przesada. Pracuję na stanowisku biurowym w juwentusie już trzeci rok i wciąż jakoś cieszę się, że tam trafiłam
Firma się rozwija i daje perspektywy! Wiadomo, że zawsze chciałoby się zarabiać więcej, ale myślę, że wynagrodzenia w juwe są i tak na bardzo dobrym poziomie, patrząc po innych pracodawcach. Nie wyrażałabym się aż tak krytycznie o nich, bo nigdy nie wiadomo, gdzie w życiu przyjdzie nam jeszcze pracować i za ile.
A ja nie polecam CCC.......
Philip Morris, złe dla zdrowia warunki, dziwna korporacyjna atmosfera!
ja także nie polecam. byłam na rozmowie kwalfikacyjnej, 2 panie ją przeprowadzały. na końcu mówiły, ze skontaktują się z wybranymi osobami i zaproszą na 2 etap rozmowy z jakimś dyrektorem. Otrzymałam telefon popołudniu, oczywiście szczęśliwa, pani mnie zapewniała, ze to tylko formalność, żebym się nie stresowała i żebym coś przeczytała o tych nowych papierosach z kapsułką. Na tej rozmowie dyrektor zapewnił mnie, że będą się ze wszystkimi z tego etapu kontaktować i podczas rozmowy powiedzą czy zatrudnią dana osobę czy nie. ja czekałam tydzień i nie dostałam żadnego telefonu. po jakimś czasie byłam w silesi by zobaczyć czy ktoś w ogóle na tym stoisku pracuje. okazało się, że było puste:|
uważam, ze tak się z ludzmi nie postępuje. skoro mówią, że zadzwonią... brak szacunku do człowieka.
Szukałam pracy bardzo intensywnie i zauwazyłam, że to taki standard - brak kontaktu z kandydatami do pracy, choć rekrutujący zapewniają, że na pewno poinformują o wyniku rekrutacji bez względu na jej efekt.
W przeszłości uczestniczyłam w rekrutacji pracowników i mam trochę doświadczenia.Rekrutujący nie musi oddzwaniać do wszystkich pracowników, ale ma obowiązek o tym poinformować na spotkaniu.Powinien też określić w jakim terminie się odezwie jeśli odpowiedź będzie pozytywna.
serafin napisał/a:Cinema City - stawka na okresie próbnym rzędu niespełna 5 zł za godzinę, i niezapomniane
wrażenia z płukania zużytych papierowych kubeczków, kiedy jeden sie rozdarł -
wszystko żeby uniknąć płacenia za szkodę, bo kubeczek wart tyle co dwie godziny
Twojej pracy aha i nie polecam rzeczy metkowanych na miejscu, typu orzechów, migdałów
prażonych, żelek etcJestem zszokowana. Chciałam tam zacząć pracę.
Płukanie zużytych kubków papierowych - masz na myśli te po popcornie...?
Są używane wielokrotnie?!
I co ze słodyczami metkowanymi na miejscu, nie świeże?
Czy mogłabym prosić o rozwinięcie tematu.
Teraz poważnie się zastanowie nad CC...
Mam jeszcze drugą opcję.
Weszłam z ciekawości w wątek i wiem, że minęło kilka lat, może kiedyś tak było... Teraz na pewno. Znajoma zaczynała tam jako studentka, teraz jest menadżerem strefy barowej czy jakoś tak
Nie ma mowy o takich akcjach
No i sama praca jest fajna - na studiach pracowała po 20 godz, potem została i stopniowo w górę pięła ![]()