moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 91 92 93 94 95 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,981 do 6,045 z 15,029 ]

5,981

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Symbi dzieki za słowa otuchy wink Czekam na zimę z utęsknieniem , ja bardzo lubie tę porę roku

Zobacz podobne tematy :

5,982

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja dorzucę jeszcze jeden kawałek, który bardzo lubię

5,983

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Ja w każdym razie nie zamykam się na związek. Po rozwodzie. To podkreślam z pełną stanowczością. Że to tak się wszystko ciągnie w tych sądach ...

Niestety jeśli nie ma ugody to sprawa potrafi sie sporo ciągnąć wiem z własnego soświadczenia . Ja sie nie zamykam na związeklecz muszę poczuć że kobieci zależy na kontynuacji relacj i jak tego nie ma odpuszczam i tyle

5,984

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Coś Wam powiem.
Pięknie dzisiaj gracie. smile

5,985 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-11-02 22:12:40)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Astral, otóż to. Ogarnę te tematy sądowe jak i wszystkie pozostałe... Ugody, jak i u Ciebie, nie było. OK, to ostatecznie będzie ... po mojemu. wink

Ja się z Tobą zgodzę - nic na siłę, to się czuje.


A ja Wam powiem, że mnie dziś bardzo pozytywnie zaskoczył kolega mojego jeszcze męża, z którym znają się ze szkoły. Jest pewna zaleta tego, że wszyscy wszystko wiedzą tutaj, gdzie mieszkam. Miałam dziś kolejną awarię w domu. Nie znam się na tym. Tym razem hydraulika.

Niewierny sam go do mnie przysłał. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się (znamy się już trochę) - zaoferował w każdej chwili pomoc wiedząc, że tu gdzie mieszkam nie mam nikogo bliskiego. Bez żadnych podtekstów, naprawdę. Sama często taką pomoc komuś oferuję. To się zdarza. Naprawdę.

Gość jest spoko, ma żonę i syna i naprawdę poukładane w głowie. Ja się skupiam na takich ludziach jak On. Przywracają mi wiarę w człowieka.

5,986

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja napiszę coś pozytywnego z perspektywy czasu smile
Mimo braku ugody przy zastosowaniu różnych wariantów winy przez pana w sumie to na 2 rozprawie sędzia orzekł winę pana. Pół roku i było po. Nie ciągnęło mi się to niepotrzebnie.
I tu pojawia się mój Anioł Stróż który zawsze stawia mnie w odpowiednim miejscu i czasie smile 

I jak Mag bez marazmu ?

5,987

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

I jak Mag bez marazmu ?

Lżej. I oświadczam, że dziś mam wieczór optymistyczno-relaksacyjny po ciężkim dniu. Proszę Wszystkich uprzejmie wziąć to pod uwagę. smile


Ja się w takim razie pomodlę do mojego Anioła Stróża. To zdecydowanie za długo trwa.

5,988

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Może pożyczyć Ci mojego? Gościu jest niesamowity. Na poważnie smile dzięki niemu mam na czym siedzieć i co na tylek włożyć smile

5,989 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-11-02 22:37:07)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Witajcie smile
Ja też zajrzałem na siedemwiatrów. Dużo mądrych myśli ale... muszę poczytać dokładniej.

Czytając niektóre z ostatnich wpisów szanownych koleżanek mam taką wątpliwości - czy w tym dążeniu do samowystarczalności i tworzeniu sobie szczęśliwego świata bez mężczyzny, nie zapędzacie się gdzieś w rejony klimatów z Sexmisji? Ja wiem, Kopernik była kobietą, ale że Skłodowska też?  wink

A z Panią Bukałą się nie zgadzam. Wszelkie uogólnienia i powtarzanie stereotypów są niestety niesprawiedliwe. Dla mnie kobieta (żona/partnerka) to nie jest połączenie pralni, McDonald'sa i agencji towarzyskiej i nie chciałbym być również traktowany jak połączenie hydraulika z tragażem i żigolakiem.
W końcu faceci (a przynajmniej znaczna ich część) też posiadają wrażliwość i emocjonalnoś, może nieco inną niż kobiety, co nie znaczy, że mniejszą i gorszą.
A jak piszemy o Was wiersze i śpiewamy piosenki o miłości (no, może nie ja konkretnie) to wcale nie po to, żeby dostać michę na obiad a wieczorem ściągnąć wam majtki.

A tak w ogóle, to i tak Was lubię. wink

Ja muszę powiedzieć, że ona mi też nie leży, ale filmik w tym czasie kiedy byłam w emocjonalnym dołku poprawił mi nastrój smile Zresztą poniżej napisałam, że ja tak bez mężczyzny w ogóle to bym nie chciała smile Teraz chcę się nauczyć życia w szczęściu sama ze sobą, ale wiem też bardzo dobrze, że za jakiś czas chcę u mojego boku mężczyzny smile już nie chłopca - ( patrzcie wyżej -  moja sypialnia big_smile )

5,990

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

AiR, jak minął Ci dzień? Jakieś pozytywne rzeczy, których można się uchwycić w tym ogólnopolskim i ogólnoforumowym marazmie?

Eh, nie najgorzej... dziś już oficjalnie wrzuciłyśmy na stronę informację o zajęciach jogi dla dzieci, więc klamka zapadła smile Czasu mi brak powoli na wszystko... mam mnóstwo książek do przeczytania, każda zaczęta, muszę przygotować się do sobotnich zajęć i chciałabym obejrzeć kilka filmów smile
Dziś zaplanowałam ten :

http://www.filmweb.pl/film/Belgica-2016-709510

ale pewnie wcześniej po prostu zasnę

Przepiękna piosenka dla Was smile

5,991

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Symbi ten teledysk do tej piosenki ach....

5,992

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Air to gratuluję super smile

5,993

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Powiem dobranoc smile babcia czeka na kolejne badania na pewno nie jest to udar uff dzisiaj jej już nie wypiszą to ja wracam do domu bo marzę o czymś miękkim pod tylek.

5,994

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Bardzo dziękujemy! smile The book of Love Petera Gabriela też jest taka ... kojąca. smile

Przeczytałam sobie właśnie opis "Belgiki", który podałaś. Wygląda ciekawie. Ja też mam ten dylemat, kiedy oglądać filmy. Najszybciej to w kinie w chwili obecnej. Skrzykujesz ludzi i ... odwrotu nie ma. smile Odkąd jestem na forum mam chyba kilkanaście polecanych filmów przez net-Przyjaciół. Niestety, jeśli nie obejrzę od razu - potem szansa na znalezienie czasu na obejrzenie w internecie - marna.

Mam zamiar obejrzeć Dziewczynę z pociągu w najbliższym czasie. Książki nie czytałam, miałam ją kupić w wakacje, ale odłożyłam ją wtedy na półkę i ... skończyło się na tym, że idę do kina obejrzeć film.

Opinie o tym filmie są różne,  ma raczej średnie opinie, ale ja lubię generalnie ... kina. To jest świetna okazja do "wyjścia do ludzi", relaksu ... Znajomi często korzystają z moich zaproszeń. Wszyscy tacy spragnieni kultury. big_smile Ja jako taka pół-singielka-jeszcze-przed-rozwodem stałam się nie zamierzoną animatorką życia kulturalnego znajomych w związkach, po rozwodach i typu "single". Wychodzimy czasem wspólnie - taki mix życiorysów.

Jeśli chodzi o jakość filmu, po to się chodzi do kina, żeby samodzielnie sobie wyrobić opinię o filmie. Przecież nie zawsze ogląda się arcydzieła, a te się docenia tym bardziej po obejrzeniu jakiegoś średniej klasy filmu.

To wieczór skończył się bardzo miło. Co mnie cieszy. Idę spokojna spać.


Uprzejmie proszę o równie miłą pobudkę jutro rano. Muszę wcześnie wstać. Proszę o zastrzyk optymizmu od rana.
Zresztą mam objawy syndromu odstawiennego od forum, to proszę się nade mną ulitować. smile

Może być ... muzyka. Takie granie na wstawanie.

Dobrej i spokojnej nocy. smile Ja zajrzę jeszcze do Marianny. wink

5,995

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobrej nocy Mag smile

Odnośnie "Dziewczyny z pociągu" czytałam i widziałam. Film nie mnie nie zachwycił. Książka o niebo lepsza smile Jednak tak jak powiedziałaś, trzeba obejrzeć samemu, żeby wyrobić sobie zdanie . Już Cię nie zagaduję smile

Miejmy nadzieje, że jutro Mysti poda nam dobrą, mocną i gorącą kawę smile

5,996

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czółko ekipa smile
Jak tylko na chwilkę, coś na śmiesznego tongue

5,997

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Miejmy nadzieje, że jutro Mysti poda nam dobrą, mocną i gorącą kawę smile

Dzień dobry.

http://img2.cda.pl/g/45471_a5b58234217002a2aa4c05dea442c2bb.gif

5,998

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Cześć Krych! Okazuje się, że pewne rzeczy to ogromne wyzwania. Ja dziś idę do hydraulicznego... W torebce giwery nie mam, może tak drastycznie to nie będzie. big_smile

Mysti, dziękuję za kawę i Twoją obecność tutaj. To jest najlepsza kawa, jaką pijam, gdyż zawsze podana Z UŚMIECHEM! smile

Ustanawiam dzisiejszy dzień DNIEM BEZ MARAZMU.

Limit przewidziany na ten temat już się wyczerpał.


Miłego dnia wszystkim życzę! smile

5,999

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

uwaga dziewczyny! czy już możecie z tego się śmiać ?   

6,000

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

uwaga dziewczyny! czy już możecie z tego się śmiać ?   

Ha ha big_smile Ja się smiałam słuchając tej fajnej piosenki i szykując się do pracy!

Dzięki Piotr! smile

Posłuchajcie jej, tekst jest naprawdę dobry. big_smile Samo życie. wink

6,001

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam smile Andrusa lubie w każdej postaci.
Mnie dziś rozbudziła w drodze do pracy ta piosenka

6,002

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A przypomniało mi sie o tej

i jeszcze o o tej z czasów wczesnej młodości

Pozdrawiam znad świeżo zaparzonej kawusi smile

6,003 Ostatnio edytowany przez Symbi (2016-11-03 09:12:39)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A przy tej piosence jeszcze chodziłam do średniej szkoły, to mi sie na wspomnienia zebrało o poranku cha cha cha big_smile

A teraz zabieram sie do pracy, będe zaglądać.

6,004 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-11-03 10:06:11)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry smile

Dziękuję za pyszną kawę smile Własnie ją popijam i jem śniadanie smile
Puszczę Wam coś, bo ta piosenka od rana mi w uszach gra smile Zawsze mi się ten rudzielec podobał smile

Jadąc do pracy , tupałam nogami bo nie mogłam się już doczekać żeby to zrobić i się z Wami przywitać big_smile

Mag, jak to się nazywało ? czego to objaw ? ... wink
Eeee, nieważne smile

6,005

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Posłucham Was w domu, bo w pracy nie mogę hmm

Miłego dnia!

6,006 Ostatnio edytowany przez Facet_z_wąsem (2016-11-03 10:24:59)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witajcie smile
Przyłączam się z druga już kawą.

Piosenka o misiu zaje...sta wink

mawa ostatnio przypomniała nam świetny kawałek Heya, to może ja coś takiego zapodam. wink

6,007

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Dzień dobry smile

Dziękuję za pyszną kawę smile Własnie ją popijam i jem śniadanie smile
Puszczę Wam coś, bo ta piosenka od rana mi w uszach gra smile Zawsze mi się ten rudzielec podobał smile

Lubię tą piosenkę.

Coś Wam opowiem.

Kiedyś, jak byłam w Monachium wybrałam się pewnego ranka do centrum.
Na Marienplatz była (pewnie jest nadal) fajna kawiarnia z pyszną kawą i dobrymi śniadaniami. Już chyba wiecie,że ja słynne miejsca po kawie kojarzę big_smile wink

No i... Wzięłam tą pyszną kawę z dobrym śniadaniem w rękę, przespacerowałam się kawałek. Siadłam na ławce pod...sklepem Tiffany'ego big_smile
I miałam swoje breakfast at tiffany's  big_smile

6,008

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Dziękuję za dobre rady tylko że ja nie chcę już przez to przechodzić brrrr nie nie jeszcze mi się tam coś małego wydłubie ale to już mikrookruszki. Chcę o tym zapomnieć. Chcę być szczęśliwa cieszyć się małymi rzeczami a z czasem i dużymi poznawać nowych ludzi dawać innym radość itp ja naprawdę jestem pogodną osobą i uśmiechniętą (zdanie przyjaciółki) tylko ten ostatni rok był taki inny. A przecież w ogóle napisałam na początku odnośnie wpisu Syzyfa że mi się wydawało że ja po zdradzie pracowałam i staralam się iść do przodu z rozwijaniem na lepsze naszego związku a że on był ciągle taki biedny że zdradzał a taki bałagan z tego wyszedl.


Kaja, ja tylko tego co podkreśliłem chciałem się odnieść.

To co robisz jest naturalnym mechanizmem obronnym. Widocznie teraz tego potrzebujesz.
Skąd ta data jednego roku jeśli  chodzi o żałobę? Dlaczego nie mniej i dlaczego nie więcej?

Nie zapominaj, że to, co śmierdzi nawet jak mocno przykryjesz prędzej czy później da o sobie znać.
Z tego co wyczytałem najbardziej obawiasz się samej siebie. Można na tej podstawie wnioskować, choć niekoniecznie jest to prawda, że nie ufasz sobie. A jak myślisz, czy można zaufać innym jeśli nie ufa się sobie?

6,009

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Lubię tą piosenkę.

Coś Wam opowiem.

Kiedyś, jak byłam w Monachium wybrałam się pewnego ranka do centrum.
Na Marienplatz była (pewnie jest nadal) fajna kawiarnia z pyszną kawą i dobrymi śniadaniami. Już chyba wiecie,że ja słynne miejsca po kawie kojarzę big_smile wink

No i... Wzięłam tą pyszną kawę z dobrym śniadaniem w rękę, przespacerowałam się kawałek. Siadłam na ławce pod...sklepem Tiffany'ego big_smile
I miałam swoje breakfast at tiffany's  big_smile

Cieszę się, że Ci ją przypomniałam smile Ja też ją lubię i po niej marzyła mi się podróż do New York wink

6,010

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

AiR, pada. Ale ja lubię deszcz.

Mam sypialnię na poddaszu. Taki deszcz wspaniale ... ułatwia zasypianie.

Ta piosenka HEJ też mi się podoba. mawa, super, że ją wstawiłaś. smile

BTW, mawa, ja w ubiegłym roku też zapisałam się na francuski. Wspaniałe doświadczenie. smile Na jakim poziomie zaawansowania jesteś?

Na poziomie przedstawiania się, I koniugacji i liczenia do 100 smile Uczę się od połowy września, niezbyt intensywnie, ale mam motywację - córka już dochodzi do poziomu B1, syn zaczął ze mną, a ma talent do języków. No ale - skoro gdzieś tu padło pytanie, czego nam zazdroszczą - ma go po mnie smile To nie jest mój pierwszy ani drugi język obcy. Co prawda widzę, że nie uczę się już tak jak kiedyś (wystarczyło popatrzeć na listę słówek...), ale mam w planach wyjazd do Francji i gadanie z "tubylcami", więc  liczę na to, ze za rok będę już znacznie wyżej, jeśli chodzi o poziom zaawansowania.

Nosowska napisała wiele piosenek o mnie, czekam na każdą ich płytę. W grudniu jest u nas koncert i myślę, czy by sobie i córce nie zrobić prezentu. Tylko że ja ciągle robię sobie prezenty... To jest oczywiście rodzaj pocieszenia, nigdy sobie tyle nie kupowalam, a teraz co chwilę coś - jakiś rozbuchany i obcy mi konsumpcjonizm.

6,011 Ostatnio edytowany przez Symbi (2016-11-03 10:53:53)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf, zgadzam sie z Twoja wypowiedzią.
Jakkolwiek miało być dzisiaj bez marazmu, ale... Nasunęła mi sie własnie mysl. Padło tutaj stwierdzenie, że ran nie należy rozdrapywać. A ja się tak później jeszcze zastanawiałam nad tymi słowami i przypomniał mi się film "Znachor". Była tam postać młodego chłopaka, który wpadł w głęboką depresję po tym, jak po wypadku źle zrosły mu się nogi i nie mógł chodzić. Tytułowy znachor na powrót złamał źle złożone kości i ustawił je prawidłowo, chłopak wyzdrowiał i nawet mógł wyczyniać hołubce w tańcu. Tak więc uważam, że czasem warto zastanowić się nad przeszłością, żeby z niej wyciągnąć wnioski na teraźniejszość.
Kaja, mam nadzieje, że z babcia będzie wszystko OK, niech sobie jeszcze ta mądra osóbka pożyje długo i w dobrym zdrowiu.

6,012

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
mawa napisał/a:

a teraz co chwilę coś - jakiś rozbuchany i obcy mi konsumpcjonizm.

smile przybij piątkę smile

Nosowską uwielbiam.

6,013

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:
mawa napisał/a:

a teraz co chwilę coś - jakiś rozbuchany i obcy mi konsumpcjonizm.

smile przybij piątkę smile

Nosowską uwielbiam.

Przybijam i czuję się rozgrzeszona big_smile
Mój mąż nie kupował mi prezentów albo czynił to bardzo rzadko. Niech będzie, że teraz sobie to wynagradzam smile

6,014

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień doberek smile

Jak miło Was czytać wink
Cofnęłam się w czasie i zapodaję taką starą nutkę, ktoś jeszcze pamięta ???;)


Ps Symbi, kazdy człowiek  jest inny , jeden drąży i wałkuje temat, inny zaś ucina i zamyka drzwi za sobą...
Ja jestem z tych drugich smile

Kaju,  duzo zdrówka dla babci życzę smile
Miłego  dnia !!!!

6,015

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Cofnęłam się w czasie i zapodaję taką starą nutkę, ktoś jeszcze pamięta ???;)

Uwielbiam. Wstawiałam tez to kilka razy smile

6,016 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-11-03 12:45:44)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
mawa napisał/a:
AiR7 napisał/a:
mawa napisał/a:

a teraz co chwilę coś - jakiś rozbuchany i obcy mi konsumpcjonizm.

smile przybij piątkę smile

Nosowską uwielbiam.

Przybijam i czuję się rozgrzeszona big_smile
Mój mąż nie kupował mi prezentów albo czynił to bardzo rzadko. Niech będzie, że teraz sobie to wynagradzam smile

To nie jest rozbuchany konsumpcjonizm smile Do niego mi też daleko i całe szczęście... Dbasz o siebie, o swoją duszę smile Przecież muzyka tak nam wiele daje smile Rozwijamy się dzięki niej... Dlatego też u mnie w domu grają skrzypce i pianino smile

Widzę, że na wątku muzycznie ze sobą współgramy smile Ja jeszcze o filmach rozwinęłabym temat.

6,017

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika smile OK, ja Ciebie akceptuję. Ale czasem przydałoby się więcej tolerancji dla zachowań innych, w końcu każdy z nas jest indywidualnością.
Kate Bush - lubie kilka z jej piosenek.
Mawa, super, ja też lubię się porozpieszczac, choć niektóre prezenty ode mnie dla mnie mają po prostu wymiar emocjonalny lub symboliczny iz reguły nie są drogocenne. Warto się traktować dobrze smile

Poza tym padał u nas dzisiaj przez momencik pierwszy śnieg.
No i w przelocie o rozwodzie na wesoło co myślą dzieci

6,018

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ale dziś miałem sporo wartościowych komentarzy na swoim blogu. Po wpisie o etapach w związku.
Pomijając fakt, że mam  zatarczkę ze "zdradzaczem". smile
Nawet pewna terapeutka włączyła się w dyskusję.
Jak dla mnie bomba !

6,019

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf cieszę się, wiem co to za rodzaj radości smile

6,020

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wyszło na to ,że to ja z całego tutejszego grona jestem ta zła hmm
Trudno  i z tym też się  pogodzę  wink  wink

6,021

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Wyszło na to ,że to ja z całego tutejszego grona jestem ta zła hmm
Trudno  i z tym też się  pogodzę  wink  wink

Alika, co Ci wyszło? Gdzie? Rany boskie... smile

6,022

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Wyszło na to ,że to ja z całego tutejszego grona jestem ta zła hmm
Trudno  i z tym też się  pogodzę  wink  wink

Alika, nikt tu nie jest zły smile  co Ci przyszło do głowy ?
Wyraziłaś swoją opinię, na pewno tym chciałaś pomóc a nie zaszkodzić. Przecież po to tu jesteśmy.

Ja tam, chłonę wszystko co mówicie i wyciągam wnioski dla siebie smile

Na popołudnie pioseneczka smile

Kto ich lubi?

6,023

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jak miło tutaj zajrzeć do Was.


Muszę Wam coś powiedzieć - jestem dziś dumna z siebie, bo nie pisałam na forum w godzinach pracy. wink Było ciężko, ale dałam radę.


Słucham sobie teraz wstawionej przez Was muzyki - ogarnął mnie błogi spokój ... W takiej netkafejce z taką muzyką w tle to ja się mogę relaksować po pracy.

AiR7 napisał/a:

Jadąc do pracy , tupałam nogami bo nie mogłam się już doczekać żeby to zrobić i się z Wami przywitać big_smile

Mag, jak to się nazywało ? czego to objaw ? ... wink

AiR, moim zdaniem ... zakochałaś się w "Moim cudownym życiu". smile


He he Alika, jesteś kochana, wiesz o tym. smile Ja mam podobnie - wyrażam po prostu swoje zdanie. Każdy ma do tego prawo. Też udzielam wsparcia, dopóki mogę.

Na odbiór przez innych nie mam wpływu - przećwiczyłam to ostatnio w dziale ZDRADA. Tam emocje czytających bardzo zniekształcają przekaz. A ile projekcji ... he he Bywa. Zastanawiam się czy jeszcze coś tam wyprostować - pewne przekłamanie, ale ... chyba mi się nie chce. Nie dziś. Uczę się sztuki odpuszczania głupot na tym forum. I wolę ten czas poświęcić Wam.

AiR, bardzo mi się podoba Twoja postawa - dlatego Twój proces rekonwalescencji przebiegnie pomyślnie i w miarę szybko, bo masz bardzo zdrowe podejście do wielu rzeczy. To mi się podoba. Zaufaj mi, widzę to. I see it. smile

Dzień bez marazmu w temacie jest piękny. Takie pozytywne wibracje stąd płyną ... A niech słyszą w tych wszystkich smutnych działach, jak tu się gra!

6,024

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Kto ich lubi?

AiR wink smile szczególnie Gospel no i oczywiście Powstanie Warszawskie, ale pozostałe też.

A takie coś znasz? Ech... ta młodość wink

6,025 Ostatnio edytowany przez Facet_z_wąsem (2016-11-03 16:36:01)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I jeszcze coś takiego ładnego i starego mi się przypomnialo:

...
Wybrać to co dobre, z mądrych starych ksiąg
Uszanować swoją godność, doceniając ją
A gdy wreszcie uda się, własne zło pokonać
Żeby zawsze mieć przy sobie, czyjeś ramiona.
...
Mag, czy wystarczająco optymistyczny przekaz? wink

6,026

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

...
Mag, czy wystarczająco optymistyczny przekaz? wink

Oczywiście! smile

6,027

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Air, Mag , a co tam ja czasem lubię być taką ,,czarną owcą "  wink  big_smile

Chris, poproszę  na drugi raz ,wstawiać tak, zebym i ja sobie pośpiwałaaaa troszkę wink  big_smile
bo mam komunikat - nie jest dostępne w twoim kraju hmm  wink
musiałam pogrzebać na youtube  wink wink

6,028 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-11-03 17:20:52)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Buzu Sqaut, jasne znam i lubię : ) Marian mi gdzieś umknął wink

Ile tu propozycji koncertowych ! big_smile

Wrócę tu dziś jeszcze smile Muszę zadbać o real i te dwie moje śliczne smile

6,029

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Chris, poproszę  na drugi raz ,wstawiać tak, zebym i ja sobie pośpiwałaaaa troszkę wink  big_smile

Alika, hmmm hmm

Ty sprytna dziewczyna jesteś to i tak sobie poradzisz smile

6,030

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:
alika40+ napisał/a:

Chris, poproszę  na drugi raz ,wstawiać tak, zebym i ja sobie pośpiwałaaaa troszkę wink  big_smile

Alika, hmmm hmm

Ty sprytna dziewczyna jesteś to i tak sobie poradzisz smile


Eeeetammm  sprytna wink  big_smile

Ps.zmykam do obowiązków,warcabowo czeka smile

6,031

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Potrzebowałam takiego klimatu luzu, dobrej muzyki, humoru ... Odpowiada mi wpadanie to tej kafejki po godzinach pracy na chill out.

Dziś wstawię Wam mój ulubiony z serii pomysłów - nr 17:

Przestać narzekać i mieć żal do siebie. Życie nie bez powodu zsyła przeszkody – wyznaczają nam ścieżkę. Możemy nie widzieć bądź nie rozumieć chwili, w której to się dzieje i to może być trudne. Jednak spójrz na trudności, które Cię spotykały w przeszłości. Zobaczysz, jak często prowadziły Cię do lepszej osoby, miejsca, stanu umysłu czy sytuacji. Uśmiechnij się więc! Niech każdy wie, że dziś jesteś silniejszy niż wczoraj. A będziesz.

Dlaczego ulubiony?

Bo w nim zawiera się kwintesencja mojego życia.


Wątek czasami pędzi, ma swoje tempo, bo to forum - tak to działa.

Jednak pod moim ulubionym "pomysłem" zatrzymajcie się na chwilkę, proszę. I odpowiedzcie sami sobie - czyż tak nie jest?... smile

6,032

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja Wam zostawię jeszcze jedną piosenkę (piękne video) i lecę się dokształcać wink Dzisiaj hydrostatyka smile

6,033

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

O rany ,mi się aż gorąco zrobiło od tej dzisiejszej, naszej muzyki smile

Ja zostawiam jeszcze dwa przepiękne polskie, kobiece głosy smile

6,034

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

To ja Wam zostawię jeszcze jedną piosenkę (piękne video) i lecę się dokształcać wink Dzisiaj hydrostatyka smile

video nie widziałam a utwór znam smile

6,035

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Muszę Wam coś powiedzieć - jestem dziś dumna z siebie, bo nie pisałam na forum w godzinach pracy. wink Było ciężko, ale dałam radę.

Zauważyłam smile Też jestem z Ciebie dumna

6,036 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-11-03 19:35:07)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziękuję, AiR. smile I ... pożegnałam się z działem ZDRADA. Wtajemniczeni wiedzą jak ... wink

Wolę być tu, naprawdę. Mentalnie i wirtualnie.


Muszę Wam powiedzieć, że po dzisiejszym DNIU BEZ MARAZMU  na wątku "Moje cudowne życie ..." moja prywatna PLAYLISTA powiększyła się o kilka utworów dobrze znanych, choć nieco zapomnianych, jak i nowych ...

Jest na forum dział KULTURA, ale ... słabiutki taki w porównaniu z tym, co my tu mamy.  Tu jest HD. big_smile Po prostu.


EDIT

http://img.zszywka.pl/1/0297/thb_6311/d.jpg

6,037

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Ach wspomnienie z tą muzyką mam takie - miałem chyba z 16 lat i pracowałem u kuzyna na gospodastwie a przyjechała tam z 5-7 lat starsza ich krewna. Ładna. Z powodu jakiegoś remontu nie mieli drzwi w łazience i niechcący wpadłem do niej jak ona sie kąpała i pierwszy raz na zywo zobaczyłem nagą kobietę. Zatkało mnie kompletnie więc wycofałem sie jak niepyszny i zaraz potem zakochałem sie bez pamięci. Cierpiałem puszczając sobie ciągle od nowa tą "Anię" wiedząc że nic z tego nie może być bo zdecydowanie za duża róznica wieku - kompletny brak zainteresowania z jej strony. Miłość ta była chyba najkrótsza w moim życiu - pewnie dlatego że nigdy już jej nie zobaczyłem. A miłe wspomnienie zostało smile

6,038

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

smile Miło mi, że już drugi utwór, który tu zamieściłam wiąże się Wam z jakimiś wspomnieniami smile

6,039

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotrze, ja widzę, że podejmowane przez Ciebie zajęcia przynosiły nie tylko profity finansowe, ale i wiele pięknych przygód.
Ja pamiętam tę historię z dziewczyną otwierającą Ci drzwi o poranku ... smile Naprawdę, gorąco dopinguję wszystkich młodych ludzi do podejmowania pracy w młodym wieku! Argumenty za już kiedyś przedstawiłam.



AiR, dobre wspomnienia pozwalają nam zachować pogodę ducha.

Powiem tym, którzy jeszcze czasowo są za mną, coś ku pokrzepieniu serca.
Na początku dobre wspomnienia związane z moim mężem były dla mnie źródłem bólu. Oglądałam np. wspólne zdjęcia, na których byliśmy tacy szczęśliwi. Zadawałam sobie pytanie: "No jak to się mogło stać? MY? ... " Potem patrzyłam na te same zdjęcia z coraz mniejszymi emocjami. Dziś? Uśmiecham się do tych wspomnień wiedząc, że stanowią piękną część mojego życia. Jednak swoje trzeba odczekać, aby tak się stało.

http://d.demotywatory.net/3576.jpg

6,040

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I ktoś wcześniej wpadł na to samo co ja odnośnie wspomnień. Proszę:

http://demotywatory.pl//uploads/201308/1375689034_dynzdt_600.jpg


Ja moich wspomnień nikomu nie oddam. One są ... moje. No i takie piękne. smile

6,041

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:


AiR, dobre wspomnienia pozwalają nam zachować pogodę ducha.

Powiem tym, którzy jeszcze czasowo są za mną, coś ku pokrzepieniu serca.
Na początku dobre wspomnienia związane z moim mężem były dla mnie źródłem bólu. Oglądałam np. wspólne zdjęcia, na których byliśmy tacy szczęśliwi. Zadawałam sobie pytanie: "No jak to się mogło stać? MY? ... " Potem patrzyłam na te same zdjęcia z coraz mniejszymi emocjami. Dziś? Uśmiecham się do tych wspomnień wiedząc, że stanowią piękną część mojego życia. Jednak swoje trzeba odczekać, aby tak się stało.

http://d.demotywatory.net/3576.jpg

Dobrze wiem o czym mówisz, wspomnienia są potrzebne, ale nie zatapiajmy się w nich, spoglądajmy na nie z uśmiechem i wracajmy do tego co jest teraz, właśnie w tym momencie smile
Ja, pewnie w tej sytuacji dla mnie lepiej,  nie mam wielu zdjęć papierowych. Pewnie oglądając je teraz jeszcze czułabym ból. Jest ich mnóstwo w komputerze mojego bm. teraz jest zepsuty a z dyskami jest jakiś problem.  Więc, kiedyś je odzyskam smile jak już emocje opadną...

6,042

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

U mnie z każdą praktycznie piosenką związane są jakieś wspomnienia. Mimo, ze dużo muzyki słucham, w różnych sytuacjach, jednak wspomnienia te są nierozerwalne.

Podobnie mam z zapachami, też mi się bardzo kojarzą.

Zdjęcia...? Mimo wszystko lubię oglądać (mam na myśli te z exem). Najczęściej uwiecznione są miłe chwile, więc staram się je równie miło oglądać.

6,043 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-11-03 21:01:00)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Nawet komputer b.m. sprzyja Twojej rekonwalescencji, AIR. wink

A mnie dziś słabo chodzi Internet. hmm


EDIT

Tak, mnie muzyka też się kojarzy z określonymi osobami. Jednak z tym też się już uporałam.
Na początku, kiedy nasz temat startował, zadedykowano mi tu 2 piosenki, które wywoływały kiedyś we mnie wspomnienia małża. We wczesnej fazie porozstaniowej oznaczało to jedno - potok łez.

Dziś - nie wywołują emocji. A ja doceniam intencję wysyłającego te piosenki. smile Bo są naprawdę bardzo miłe dla ucha.

6,044

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobrze, to skoro już tak o wspomnieniach, to ja Wam podeślę film smile Mój ukochany z wczesnej mojej młodości smile Mój i mojej bardzo bliskiej mi osoby smile
Z czasów kiedy  to nosiłam glany, paliłam papierosy, jeździłam stopem za granicę i  byłam zbuntowana  smile
Widziałam go ze dwadzieścia razy, mam z nim związane cudowne wspomnienia.

Może ktoś podziela mój entuzjazm ? smile

6,045

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Niesamowite, ile "moich piosenek" dziś w kafejce... Prawie każdą znam i lubię i - jak już pisałam i nie tylko ja - prawie z każdą łączą się jakieś wspomnienia, przeżycia. Chciałabym dwie dorzucić. Ktoś (Symbi? przepraszam, jeśli pomyliłam) wspomniał o Kate Bush, a także moja wielka miłość, praktycznie całość - zastanawiam się, co by pasowało na wieczór, może niekoniecznie najbardziej popularnego. Może to (genialny teledysk!):


A skoro Kowalski, Hey i Kult, to ja Was przepraszam, ale mój pierwszy ulubiony rockowy zespół też musi być. Maanam z najlepszego okresu:

Posty [ 5,981 do 6,045 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 91 92 93 94 95 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024