moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 87 88 89 90 91 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,721 do 5,785 z 15,029 ]

5,721

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Nie znałem zupełnie a... bardzo ciekawe.

Zobacz podobne tematy :

5,722

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witaj mawa

Fajnie trafiłaś.
To jest naprawdę terapeutyczne miejsce big_smile

Za kilka dni minie rok od mojej pierwszej nocy w nowym mieszkaniu (czyt.w nowym życiu).
Teraz wiem, że żyję.

P.S. Jutro mam randkę (musiałam się w końcu wygadać wink  )

Facet_z_wąsem napisał/a:

O wnukach to tutaj za bardzo nie pogadasz .

Dlaczego nie? Możemy pogadać o tym, że nie mamy jeszcze wnuków big_smile

Alika-- daleko jeszcze?

5,723 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-28 13:24:54)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jak lubicie nieoklepane kawałki, to polecam:

Piotr Banach


5,724

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzięki za wstawienie linka! "Ścianę" znam, słuchałam mniej więcej w tym samym okresie, co Miłki. Malzahn jest też pisarką, może nie wybitną, ale parę ciekawych rzeczy popełniła ("Królowa rabarbaru"). Drugiego posłucham spokojnie wieczorem.

5,725

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

P.S. Jutro mam randkę (musiałam się w końcu wygadać wink  )

smile wobec tego ja życzę Ci żebyś miło spędziła czas smile

5,726

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mystique71 for you smile

5,727 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-28 17:06:22)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf, mam pytanie.
O ile dobrze pamiętam u Ciebie opieka nad dziećmi jest naprzemienna. Tak ? Opowiesz o tym jak dzieci na to zareagowały? Ja nie jestem do końca przekonana, że to dobre rozwiązanie (jak każde zresztą w takiej sytuacji) takie dwa domy. Tym bardziej, że mieszkanie mojego exa jest kompletnie nieprzystosowane... a on jakoś jest zajęty innymi rzeczami i w zasadzie nawet jeszcze biurka dla dzieci nie przeniósł wink  Jeżeli zechcesz to podziel się doświadczeniami...
Ja, dziś tak jak powiedziałam, zostawiłam dzieciom wybór. Nie pytałam, ale same przyszły i powiedziały, że chcą dziś być w domu... napisałam ex. wiadomość i na razie cisza...

5,728

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Syzyf, mam pytanie.
O ile dobrze pamiętam u Ciebie opieka nad dziećmi jest naprzemienna. Tak ? Opowiesz o tym jak dzieci na to zareagowały? Ja nie jestem do końca przekonana, że to dobre rozwiązanie (jak każde zresztą w takiej sytuacji) takie dwa domy. Tym bardziej, że mieszkanie mojego exa jest kompletnie nieprzystosowane... a on jakoś jest zajęty innymi rzeczami i w zasadzie nawet jeszcze biurka dla dzieci nie przeniósł wink  Jeżeli zechcesz to podziel się doświadczeniami...
Ja, dziś tak jak powiedziałam, zostawiłam dzieciom wybór. Nie pytałam, ale same przyszły i powiedziały, że chcą dziś być w domu... napisałam ex. wiadomość i na razie cisza...

5,729

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

życzę Ci żebyś miło spędziła czas smile

Syzyf napisał/a:

Mystique71 for you smile

Dziękuję..dziękuję...

Nie mogę odtworzyć filmu (nie jestem w Pl) , ale to ten utwór, który śpiewała  H. Majdaniec?

O zakochaniu jeszcze nie myślimy (przynajmniej ja wink  ).
Na razie się poznajemy. Po pierwszym spotkaniu miałam mieszane uczucia.
To Mag i Alika radziły mi "dać mu szansę" wink

5,730

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

opieka nad dziećmi jest naprzemienna. Tak ? Opowiesz o tym jak dzieci na to zareagowały? Ja nie jestem do końca przekonana, że to dobre rozwiązanie (jak każde zresztą w takiej sytuacji) takie dwa domy. Tym bardziej, że mieszkanie mojego exa jest kompletnie nieprzystosowane... a on jakoś jest zajęty innymi rzeczami i w zasadzie nawet jeszcze biurka dla dzieci nie przeniósł

AiR--- u mnie ze względu na moją pracę też jakiś czas funkcjonował ten system, z tym że to ja miałam gorsze warunki: kawalerka nieprzystosowana do nas dwóch. Ex został w starym mieszkaniu, gdzie córka miała swój stary pokój.
Niby się przystosowała, ale wydaje mi się, ze nie do końca sobie w tym radziła. Trudny wiek, ma prawie 17 lat.

5,731

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziś dostałam trzy piękne kanie.
Przeważnie na jesień pewien pan zbiera i przynosi nam do pracy smile Kto lubi? Ja bardzo. Zazwyczaj przygotowuję je jak kotlety, w panierce. Mogę się podzielić...  wirtualnie wink

5,732

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Dziś dostałam trzy piękne kanie.
Przeważnie na jesień pewien pan zbiera i przynosi nam do pracy smile Kto lubi? Ja bardzo. Zazwyczaj przygotowuję je jak kotlety, w panierce. Mogę się podzielić...  wirtualnie wink

Ja chętna na jedną smile

5,733

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Smacznego smile

http://poradnikogrodniczy.pl/pliki/plikiporady/czubajka-kania-3.jpg

5,734

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Smacznego smile

http://poradnikogrodniczy.pl/pliki/plikiporady/czubajka-kania-3.jpg

Zaśliniłam całą klawiaturę wink

5,735 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-28 18:22:33)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Syzyf, mam pytanie.
O ile dobrze pamiętam u Ciebie opieka nad dziećmi jest naprzemienna. Tak ? Opowiesz o tym jak dzieci na to zareagowały? Ja nie jestem do końca przekonana, że to dobre rozwiązanie (jak każde zresztą w takiej sytuacji) takie dwa domy. Tym bardziej, że mieszkanie mojego exa jest kompletnie nieprzystosowane... a on jakoś jest zajęty innymi rzeczami i w zasadzie nawet jeszcze biurka dla dzieci nie przeniósł wink  Jeżeli zechcesz to podziel się doświadczeniami...
Ja, dziś tak jak powiedziałam, zostawiłam dzieciom wybór. Nie pytałam, ale same przyszły i powiedziały, że chcą dziś być w domu... napisałam ex. wiadomość i na razie cisza...

Air, nie powiem Ci czy to dobre rozwiązanie. W krajach skandynawskich, z tego co kiedyś czytałem, to po rozwodzie z góry jest ustalana opieka naprzemienna. Zazwyczaj 2tyg/2tyg.

Przy takiej opiece muszą być spełnione pewne warunki:
- Rodzice muszą ze sobą ściśle współpracować (np. jak jest kara na granie na tydzień, to drugi rodzić musi to kontynuować)
- muszą spisać tzw. plan wychowawczy
- rodzice muszą mieć więź z dziećmi i chcieć ja podtrzymywać (mężczyźni niestety przy układzie widzenia 2 weekendy w miesiącu tracą tę więź bezpowrotnie i coraz rzadziej się starają później to naprawić).
- dzieci nie mogą być za małe (ponoć poniżej 4 roku są za małe na takie rozwiązanie)
- Warunki mieszkaniowe powinny być w miarę zbliżone
- rodzice nie mogą od siebie za daleko mieszkać


NA początku dzieci próbowały wykorzystywać sytuację i kłamały. Wystarczył jeden telefon na głośnomówiący, by zapytać o to ex. Problem już się nie powtórzył.

Spotkaj się z ex na kawie i sobie to wszystko ustalcie. Respektujcie też swoją prywatność w czasie, kiedy nie macie dzieci.
Dzieci powinny mieć jak najczęstszy kontakt z obojgiem rodziców.

My tak funkcjonujemy już prawie dwa lata. Odpukać, na razie wszystko się układa. Dzieci są szczęśliwe (jeśli w ogóle można tak na pisać będąc w takiej sytuacji).

PS.
My mamy tyd/tyd, ale ponoć im dzieci starsze to ten czas można wydłużać.

5,736

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ogarnęłam "real" szybciej niż mi się wydawało. Taka zaradna jestem. wink A że trafił mi się dzisiaj dzień pt "lekki fkoorf", to tym chętniej przybywam na mój ulubiony wątek.

mawa, widzę, że już "pierwsze koty za płoty" (to w nawiązaniu również do awatara). Mnie zależy szczególnie na tym, żeby nowe osoby dobrze się czuły w temacie.

Obecność Was wszystkich bez wyjątku sprawia, że ten wątek ma taki klimat jaki ma. I uważam, że im więcej osób, tym lepiej, weselej. smile

Poczytam sobie teraz na spokojnie co napisaliście i wstawiliście tutaj - w pracy naprawdę się nie da. Nieźle czasem kombinuję, żeby puścić tutaj jakiś "pościk" ukradkiem, jednak na "wczytanie się" potrzebuję czasu.



Mystique71 napisał/a:

Na razie się poznajemy. Po pierwszym spotkaniu miałam mieszane uczucia.
To Mag i Alika radziły mi "dać mu szansę" wink

Mysti, czuję presję spoczywającej na mnie odpowiedzialności. wink Dobrze, że w razie czego jest jeszcze Alika. smile

"Mieszane uczucia" po pierwszej randce to dla mnie był standard. Potem natomiast znajomości bardzo ładnie się rozwijały. Jedna nawet zakończyła się pięknym ślubem. A teraz kończy się spektakularnym rozwodem. wink Na brak adrenaliny i nudy w swoim życiu narzekać nie mogę.


Posłucham teraz, co wstawiliście i sama zostawię coś, co "odkopałam" z dawnych lat:

Wet Wet Wet -LOVE IS ALL AROUND. Dla wszystkich naszych netkafejkowiczów - "starej gwardii", która jest od początku i "świeżej krwi". *


* Chciałam drapieżnie. wink Grr!

5,737

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Lista włączona, ale ja muszę jeszcze dokończyć szarlotkę/nadzorować syna drążącego dynię/pomóc córce w przemeblowaniu pokoju... Do spokoju daleko.
Włączam, a tu - 12 groszy Kazika! 1997 rok, rok wielkiej powodzi i mojego ślubu.

5,738

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I_see_beyond - lubię tę piosenkę, dzięki!

5,739 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-28 19:28:57)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

mawa, ja właśnie też tak często korzystam z forum - robię w tym czasie kilkanaście rzeczy na raz. W tle obowiązkowo musi być jakaś muzyka. W warunkach domowych - najczęściej YouTube.

Znasz BBCode do wstawiania filmików?


Ponieważ mój nick jest dość długi, skraca się go na wątku na różne sposoby: funkcjonuję tutaj jako I_see, Mag, ajsi . wink Jak komuś coś jeszcze przyjdzie do głowy - proszę się nie krępować.  Mam dystans do siebie. wink



EDIT

mawa napisał/a:

I_see_beyond - lubię tę piosenkę, dzięki!

Bardzo proszę. A ja ... lubię Kazika. I jego Tatę też.

5,740

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
mawa napisał/a:

Lista włączona, ale ja muszę jeszcze dokończyć szarlotkę/nadzorować syna drążącego dynię/pomóc córce w przemeblowaniu pokoju... Do spokoju daleko.
Włączam, a tu - 12 groszy Kazika! 1997 rok, rok wielkiej powodzi i mojego ślubu.


Ja też jeszcze spokoju nie mam, układamy puzzle smile
Rok 1997 i powódź dobrze pamiętam, zresztą tą z 2010 też, niestety hmm ale wtedy ślubu nie brałam big_smile pojechałam na wakacje mojej młodości ! Czyli autostopem do Amsterdamu smile oj działo się smile

Będę tu wink

5,741

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

oj działo się smile

smile

AiR7 napisał/a:

Będę tu wink

No ja myślę! smile

5,742 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2016-10-28 19:44:10)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Mysti, czuję presję spoczywającej na mnie odpowiedzialności. wink Dobrze, że w razie czego jest jeszcze Alika. smile

"Mieszane uczucia" po pierwszej randce to dla mnie był standard. Potem natomiast znajomości bardzo ładnie się rozwijały.

Aż się cofnęłam na wątku do tamtego czasu mej pierwszej randki z tym panem, żeby się upewnić, czy Cię przypadkiem w coś nie wrabiam wink

Może będzie dobrze po tych "mieszanych uczuciach" wink
Po ostatnim delikwencie, który na pierwszej randce mi się bardzo spodobał, chyba przestanę wierzyć swoim pierwszym wrażeniom.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Pytanie Wam zadam moi mili:
Czy utrzymujecie kontakty z byłą rodziną ? Tj. rodziną Waszych exów.

5,743

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Moja ulubiona francuska piosenkarka w wersji w której się zakochałem. smile

Oraz jej flagowy kawałek


Jako ciekawostkę dodam, że jako nastolatka trenowała skok wzwyż.

5,744

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziękuję Syzyfie
Utwór "Nie bądź taki wstydliwy" mam ustawiony jako dzwonek w telefonie smile

5,745 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-28 19:53:11)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Pytanie Wam zadam moi mili:
Czy utrzymujecie kontakty z byłą rodziną ? Tj. rodziną Waszych exów.

Hmm... na początku, zresztą prawie do samego rozwodu jego rodzina trzymała tzw."moją stronę" po rozwodzie głównie teściowa, zaczęła delikatnie wybielać syna... za nią nie tęsknię, bo między nami nie było kolorowo smile ale urwał się kontakt z bratem ex. a naprawdę to fajny człowiek i dobrze się rozumieliśmy. Siostra jego też siłą rzeczy się odwróciła i już nas nie odwiedza. Ogólnie to mi z tego powodu jest bardzo przykro, ale cóż trzeba się z tym pogodzić, te relacje się rozluźniają.

A teraz w tle "pustki"

5,746 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 19:57:38)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witaj Mawa smile
Możesz pogadać o wszystkim smile przepisy chętnie widziane smile my tu z tych dogadzających sobie smile
Na drutach też może z nami porobić ja aktualnie mam dużo wełny z tych baranów co znosiłam dla mojego osła wink
Ja mam syna 20 lat choć chwilowo i on mnie porzucil sad

Alika smile nie marudź ja też czasami nadaję z telefonu da się tylko znaki interpunkcyjne sobie darowywuję
Chyba zamówię w ciemno ten zapach Madonny bo ten gwarantowany seksapil mnie skusił wink

Dzięki Krych smile cieszę się że zza tych kłów i pazurów dostrzegłeś moje nie tylko "piękne" rzęsy ale i naprawdę wielkie (choć bardzo naiwne) serce big_smile

Mysti ciesze się że się jutro rozrwiesz big_smile a już chciałam Cię dzisiaj porwać na doopny babski wieczór najpierw dużo klusek potem dużo wina a potem wypad na miasto wink na coś słodkiego wink

Syzyf wzięłeś mnie pod włos wink przeczytam dziś tę książkę (tym bardziej że autorka opiera się  tam chyba dość często na moim ukochanym Jungu) choć się trochę boję smile a jak Twoje wnioski po niej?

AIR można się na te winko do Ciebie wkręcić?
Przyjdę z grzańcem bo przemarzlam dzisiaj
A właśnie ile grzaniec postoi w lodówce po otwarciu bo całego litra nie wypiję na raz wink

5,747

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

AIR można się na te winko do Ciebie wkręcić?
Przyjdę z grzańcem bo przemarzlam dzisiaj
A właśnie ile grzaniec postoi w lodówce po otwarciu bo całego litra nie wypiję na raz wink


Kaja, czekam na Ciebie cały dzień, jeszcze kania dla Ciebie została smile

5,748 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 20:06:29)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Air z ręki teściowej nigdy kani nie zjadłam ale z Twojej zawsze smile 

A co tam Chris robi bo coś za cicho u Ciebie siedzi wink

Dla mnie rodzina to bardzo bolesny temat sad

5,749

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Czy utrzymujecie kontakty z byłą rodziną ? Tj. rodziną Waszych exów.

Nie.

Miałam bardzo dobry kontakt ze swoją szwagierką i jej dziećmi (są teraz dorośli, sami mają żony i rodziny), jednak została przeprowadzona w rodzinie operacja pt "pranie mózgu". Moim przewinieniom nie ma końca. Uwzględniają one m.in moich wyimaginowanych kochanków, choć za rozpadem mojego małżeństwa stoją dwie inne kobiety.

Ot, taka mała ironia losu.

5,750

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

A co tam Chris robi bo coś za cicho u Ciebie siedzi wink

Wyobraź sobie, że Chris się jeszcze u mnie nie pojawił hmm myślę, że ma problem z wybraniem dobrego wina do kolacji, którą przygotowałam i to nie jest kania wink

5,751 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-28 20:15:34)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaja, ja właśnie kończę. Choć muszę przyznać, że miejscami czytało mi się ją ciężko. Pominąłem pierwszy rozdział, bo znam trochę teorii. Bardzo ciekawa bajka metaforyczna, do której autorka odwołuje się cały czas w kolejnych rozdziałach.

Jak czytałem fragmenty, gdzie autorka odwołuje się do swojej praktyki terapeutycznej, to próbowałem skojarzyć sobie jakąś konkretną osobę, która by pasował mi do tego obrazu. W pewnym momencie, nawet pomyślałem o Tobie wink
Ale niestety za krótko się znamy i musiałbym zapytać cię o to wprost. Ale raczej tego nie zrobię smile no bo i po co.

Fajne pojęcia: np. projekcja animusa. smile
Po fazie zakochania następuje faza wycofania projekcji

Jest też ciekawe ćwiczenie -  - aktywna imaginacja, którego oczywiście nie wykonałem, bo było skierowane do kobiet.

A i jeszcze jedno. Autorka sama wspomniała, że po jej książkę sięgają też mężczyźni.

5,752 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 20:25:22)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Air hmm pewnie tak wink ale myślę że jeszcze się zestresował no wiesz tym że ty brodaczy lubisz i tę swoją brodę fryzuje smile nie może się zdecydować na jaki styl postawić czy sexi czy drwal czy ala talib....

5,753 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 20:28:37)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf pytaj smile od tego tu jesteśmy smile aby sobie sobą pomóc nawzajem smile jak będzie zbyt bolesne to pominiemy to milczeniem smile

Ja dzisiaj wypożyczyłam sobie "W życiu możesz wybierać" Williama Glassera.
Ja jestem na początku drogi ty już parę mil dalej smile
Mam też parę książek Katarzyny Miller znasz ją czytałeś coś jej ?

Przeczytam to pogadamy może wcale nie jestem taka jaką siebie widzę ?

5,754

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Pewnie tak wink ale myślę że jeszcze się zestresował no wiesz tym że ty brodaczy lubisz i tę swoją brodę fryzuje smile nie może się zdecydować na jaki styl postawić czy sexi cxy drwal czy ala talib....

ha, ha! ale ja pisałam tu na forum, że nie lubię ufryzowanych smile o rany jeszcze przedobrzy i będzie klapa big_smile

5,755

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Air to może on tak sobie tę brodę mierzwi i mierzwi i ciągle wydaje mu się że jednak to nie to big_smile

5,756 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2016-10-28 20:41:24)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Podpytywałam Was o kontakty z ex-rodziną, bo akurat byłam po rozmowie z ex-szwagierką (siostrą exa), która jest moją (z calym przekonaniem moge użyć tego słowa)  przyjaciółką.
Na temat tesciowej trudno mi coś więcej powiedziec, bo zmienna jak chorągiewka.
Kontakt z nią...hmmm..jest, ale teraz juz taki bardziej oficjalny.
Natomiast the best jest babcia exa, która wprost mu powiedziała podczas świątecznej wizyty na Wielkanoc, że wolałaby, żebym to ja do niej przyjechała zamiast niego big_smile
"Muszę" do niej przynajmniej raz w tygodniu dzwonić smile

5,757

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti super zazdroszczę smile

Ja dla tamtej rodziny byłam z patologii bo z rodziny rozwiedzionej często mi to powtarzali sad a teraz co ich x sam patologię zapodał....

5,758 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 20:42:42)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti niucham na sobie ten Code Armaniego ale na mnie zapachy stają się mocne takie agresywne i w ogóle pachną inaczej niż na innych
sad

Edit:
Dziewczyny mamy jesień któraś zaczyna wtedy używać retinoidów?

5,759

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Mysti niucham na sobie ten Code Armaniego ale na mnie zapachy stają się mocne takie agresywne i w ogóle pachą inaczej niż na innych
sad

U każdego zapachy inaczej się rozwijają.

Pamiętam, jak kiedyś chodziłam za koleżanką, która używała Euphorii C.K. "Szalałam" za tym zapachem.
Dobrze, że nie kupiłam. Psiknęłam się kiedyś nim w sklepie i nie mogłam wytrzymać.
Musiałam ją z siebie zmyć.

5,760

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Syzyf pytaj smile od tego tu jesteśmy smile aby sobie sobą pomóc nawzajem smile jak będzie zbyt bolesne to pominiemy to milczeniem smile

Ja dzisiaj wypożyczyłam sobie "W życiu możesz wybierać" Williama Glassera.
Ja jestem na początku drogi ty już parę mil dalej smile
Mam też parę książek Katarzyny Miller znasz ją czytałeś coś jej ?

Przeczytam to pogadamy może wcale nie jestem taka jaką siebie widzę ?

Kaju nie znam tych pozycji, ale dziękuję za inspirację. Zapowiadają się ciekawe.

Ja jeszcze chciałbym wspomnieć o jednej, która tez mi dużo pomogła zrozumieć istotne kwestie w relacjach. Zwłaszcza fazy rozwoju związków.
Kiedyś popełnię wpis w tym temacie na swoim blogu.

Steven D. Solomon, Lorie J. Teagno. Życie po zdradzie. Jak poradzić sobie z niewiernością. Wydawnictwo Sensus

5,761 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 21:22:50)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf ja życie po zdradzie przeżyłam juz dawno po tamtym jego razie, wtedy chciałam pracować w tym kierunku nad sobą też, teraz chciałabym się skupić tylko nad pracą nad sobą aby nie krzywdzić sobą innych i nie dawać się krzywdzić innym również, temat zdrady fizycznej już jest mi zupełnie obojętny - tak mi się wydaje.
Nie wydaje ci się że byliśmy od nich jakoś tak współuzależnieni? Nie mylić z tzw bluszczami brrrr dlaczego pozostaliśmy z naszymi partnerami?
Ale zerknę na te pozycje dziękuję smile

5,762

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti ełforią wink to co druga pachnie hmm dobrze że jej nie używasz smile

5,763

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Air żaden net-facet nam tu dziś żadnego wina nie otworzy hmm ja oprócz grzańca mam takie od sąsiada otwierać wink

5,764 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-28 21:25:40)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Air żaden net-facet nam tu dziś żadnego wina nie otworzy hmm ja oprócz grzańca mam takie od sąsiada otwierać wink

Dziewczyny, dawać tę butelkę. Specjalnie z myślą o Was wyciągnąłem z szuflady swój wypasiony zestaw.

http://image.ceneo.pl/data/products/47313517/f-zest-for-life-woody-zestaw-do-wina-5-elementow-bnzr536m501.jpg

Podebrałem tez córce kubeczki, gdybyście nie miały  w czym pić. Mam nadzieję, ze się nie skapnie.

https://static.eparty24.com/165905-home_default/Kubeczki-papierowe-HELLO-KITTY-200ml-8szt.jpg

5,765

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf zawsze o takich marzyłam ale wstydziłam się sobie kupić wink
a Ty Air przyznaj się ach zapomniałam że Ty masz córeczki smile na pewno masz takie smile

A swoją drogą to Cię wyobrażałam jako blondynkę a Mysti jako brunetkę smile

Jak się wstawia zdjęcia/obrazki z telefonu?

5,766

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Jak się wstawia zdjęcia/obrazki z telefonu?

Kaju, będzie ciężko, ale mam na to radę.

wejdź na stronę vlep[.]pl itam wrzuć zdjęcie i pobierz adres url.
Wtedy to wstaw adres pomiędzy znacznik

5,767 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-28 21:42:39)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Moje córeczki już takich nie używają smile za duże są smile

Ja od kiedy pamiętam, chyba od zawsze jestem brunetką. 
Z telefonu to chyba musisz skorzystać z programu np. fotozrzut.pl chyba, że ktoś zna jakiś inny sposób.

Kaja a Ty jakiego koloru jesteś ? wink

chcesz wstawić swoje foto?

5,768 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 21:46:05)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hm ja zawsze unikałam wilków-włóczegów hmm byłam z chłopcem z sąsiedztwa....

Syzyf polewaj wink

5,769

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Mysti ełforią wink to co druga pachnie hmm dobrze że jej nie używasz smile

Teraz tak.

kaja77 napisał/a:

A swoją drogą to Cię wyobrażałam jako blondynkę a Mysti jako brunetkę smile

A ja blond jestem teraz big_smile

5,770 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-28 21:47:03)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Syzyf polewaj wink

Dziewczyny, ale jak z tego się nalewa? sad

http://img.youtube.com/vi/dPu8moiZc0o/hqdefault.jpg

To jest ten Wasz grzaniec?

5,771

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Z komputera wrzucam zdjęcia za pomocą http://imgup.pl/

5,772

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Syzyf napisał/a:
kaja77 napisał/a:

Syzyf polewaj wink

Dziewczyny, ale jak z tego się nalewa? sad

http://img.youtube.com/vi/dPu8moiZc0o/hqdefault.jpg

To się ciągnie big_smile

Z takim podobnym sprzętem związana jes jedna anegdota z mojej młodości, ale nie mogę jej tu opowiedzieć.

5,773

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

To się ciągnie big_smile

Z takim podobnym sprzętem związana jes jedna anegdota z mojej młodości, ale nie mogę jej tu opowiedzieć.

Dobra dobra, która pierwsza ciągnie? wink

5,774 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 22:00:43)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf z tego się pije bezpośrednio big_smile

Air czy chcę wstawić swoje zdjęcie? No co ty smile już wstawiłam tongue

Air no blond jestem chyba widać wink

5,775

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti opowiadaj big_smile ja też taki sprzęt w młodości bliżej poznałam wink

Ja nie zaczynam bo tu najstarsza jestem więc mi nie wypada tongue

5,776

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Puszczę coś, bo smutno się zrobiło. Może zlecą się inne osoby.

5,777

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Mysti opowiadaj

No...nie taki dosłownie, bo to był gąsior z winem.

Rodzice mojej szkolnej koleżanki "produkowali" swojskie wino.
Któregoś razu podczas ich dłuższej nieobecności, w czasie którejś z imprez skończyły się nam napoje. W sumie niejeden raz...niejedna impreza...
Sklepów całodobowych nie było, skorzystaliśmy więc z gąsiora...niejeden raz.... a ubytki zastępowaliśmy wodą.
Pamiętam, że rodzice jej po powrocie byli strasznie zdziwieni, że wino wciąż pracuje, że już dawno powinno być gotowe. smile

5,778 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-28 22:12:50)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf tylko Millerowa pisze w formie dialogów i to między kobietami więc nie wiem.....

Ale co sądzisz o Hannie Bakule jest kontrowersyjna ale ja ją kocham smile

Mysti big_smile skąd ja to znam ha ha.

5,779 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-28 22:18:11)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kiedyś, jak byłam w rozpaczy moja przyjaciółka przesłała mi linka, dla poprawy nastroju smile

5,780 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-28 22:30:25)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Kiedyś, jak byłam w rozpaczy moja przyjaciółka przesłała mi linka, dla poprawy nastroju smile

I tego się dziewczyny trzymajcie. Porady tej kobietki są fenomenalne. smile
Po co Wam facet?

5,781

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Syzyf napisał/a:
AiR7 napisał/a:

Kiedyś, jak byłam w rozpaczy moja przyjaciółka przesłała mi linka, dla poprawy nastroju smile

I tego się dziewczyny trzymajcie. Porady tej kobietki są fenomenalne. smile
Po co Wam facet?

Ja tam jednak chcę żeby mężczyzna dzielił ze mną życie...

5,782

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witajcie.
Ja wiem - kto późno przychodzi... itd.

Już pewnie kolacja zjedzona i całe wino wypite. Trudno sad

Dzisiaj u mnie zbyt dużo się dzieje w realu - córki.

5,783

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Witajcie.
Ja wiem - kto późno przychodzi... itd.

Już pewnie kolacja zjedzona i całe wino wypite. Trudno sad

Dzisiaj dziewczyny zaprosiły do piwniczki... i ciągniemy tongue

5,784

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

He, he, też mam piwniczkę, a w niej dwa gąsiorki. wink

5,785

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

He, he, też mam piwniczkę, a w niej dwa gąsiorki. wink

Bo my właśnie jesteśmy...hmm...jakby Ci to powiedzieć...u Ciebie smile

Posty [ 5,721 do 5,785 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 87 88 89 90 91 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024