moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 182 183 184 185 186 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11,896 do 11,960 z 15,029 ]

11,896 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-19 21:35:23)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Symbi, masz rację. Vujicic i dla mnie jest inspiracją, ale nie uwierzę, że nigdy nie doświadczył on frustracji z powodu swoich trudności i braków. To ludzkie i ja się otwarcie do takich gorszych momentów przyznaję.
Była u nas na stażu mocno niepełnosprawna dziewczyna. Imponowała mi swoim dystansem do siebie, pogodą ducha i pozytywnym stosunkiem do życia oraz samej siebie.
Mnie to poczucie bycia "out" jeszcze z dawnych lat zostało, bo przez kawał swojego zycia byłam autsajderem (pozwolę sobie na polską pisownię). Odrzucali mnie rówieśnicy, a i ja sama uciekałam w swój świat. Nie korzystałam z beztroskiego nastolatkowego życia, imprez, randek, szaleństw przypisanych młodości. Pierwszy związek był bardziej z potrzeby przeżycia czegoś niż z prawdziwej miłości. I niestety, bywa, że odczuwam to niespełnienie, przykrość, że już chyba tego nie nadrobię.
Podkreślam: to emocje, bo rozumem wszystko potrafię sobie wyperswadować.

Zobacz podobne tematy :

11,897 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-19 21:34:47)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Znam "Cyrk motyli" smile

11,898

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Pewnie, że doświadczył, bo próbował się zabić przez utopienie w wieku 10 lat. Ale przeżył.
Ja też nie korzystałam z nastolatkowego życia, nie łazilam na randki, nie chodziłam po dyskotekach, siedziałam i czytałam ksiązki. I wiesz co? Wcale nie żałuję. Zrób sobie coś szalonego, wypij lampkę wina, zrób tatuaż, za ostatnie pieniądze kup portfel, ale na Boga nie oceniaj swojego życia jako nieudanego, bo chyba jeszcze nie leżysz na łożu śmierci, żeby mieć pewność, że jest ono stracone.
Albo napij sie herbaty ziołowej, żeby uspokoić emocje. Rób sobie codziennie gorącą kąpiel. Depiluj nogi, maluj paznokcie u stop, choćby nikt nigdy nie miał ich oglądać. I w sumie pozwalaj sobie na uchodzenie emocji, bo to bardzo niezdrowo tłumić je w sobie. Choćbyś miała zapisać kolejny blog czy zeszyt.

11,899

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I o to mi właśnie chodzi, że wiem, co mam robić, jak żyć i radzić sobie. Nie bez powodu Ajsi nazwała mnie optymistką. Ale optymiści też czasem mają doła. Bez doła optymizm nie byłby żadną sztuką.
Ja wiem, że czas gdy nie uczestniczyłam w nastolatkowych aktywnościach zaowocował u mnie wieloma refleksjami, bogatym (nie chwaląc się smile ) wnętrzem, zasobami, do których mogę teraz sięgać, tym czymś, co niektórzy nazywają mądrością. Brzmi jak przechwałka, ale nie swoje słowa powtarzam.
A że mam drugie oblicze? No mam... Czasami daje o sobie znać. Czasami taki "głupi" Meczowy coś we mnie poruszy...

11,900

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam, dzień dobry, specjalnie dla Was śniadanie do łóżka.
http://makeittasty.pl/wp-content/uploads/2014/10/camembert5-1024x678.jpg
Dzisiaj straszna mgła za oknem, ale ostatni dla mnie dzień tygodnia pracy, z czego bardzo się cieszę.

11,901 Ostatnio edytowany przez Symbi (2017-10-20 08:47:02)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piegowata'76 napisał/a:

I o to mi właśnie chodzi, że wiem, co mam robić, jak żyć i radzić sobie. Nie bez powodu Ajsi nazwała mnie optymistką. Ale optymiści też czasem mają doła. Bez doła optymizm nie byłby żadną sztuką.
Ja wiem, że czas gdy nie uczestniczyłam w nastolatkowych aktywnościach zaowocował u mnie wieloma refleksjami, bogatym (nie chwaląc się smile ) wnętrzem, zasobami, do których mogę teraz sięgać, tym czymś, co niektórzy nazywają mądrością. Brzmi jak przechwałka, ale nie swoje słowa powtarzam.
A że mam drugie oblicze? No mam... Czasami daje o sobie znać. Czasami taki "głupi" Meczowy coś we mnie poruszy...

Mam nadzieję, Piegusku, że nie obraziłaś się za moje wczorajsze "mundrości". Wydaje mi się, że jak rozwiążesz nieco problemy finansowe, tzn, przestaniesz płacić byłemu alimenty na dziecko, które mieszka u Ciebie, sama zaczniesz dostawać alimenty od ojca dziecka, to inaczej spojrzysz na świat. Stabilne finanse dużo zmieniają w postawie człowieka.

11,902

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień doberek smile

Symbi, jak miło, sniadanie do łozka , hymm lubię to smile dzięki  smile

U mnie pada,szlag trafił pogodę  sad
Ale coż, jakos trzeba przetrwać wink

Miłego  dnia okrojona Ekipo  smile

smile

11,903

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witaj Ekipo smile

Tego właśnie mi trzeba, kawa, śniadanko i muzyka.

U mnie też mgła i ponuro, a wczoraj jeszcze łapałam promyczki.

Ode mnie dziś mój wczorajszy specjał, drożdżowe ciasto z masą serową i owocami.

http://figowesmaki.blox.pl/resource/DSCN4109.JPG

11,904 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-20 11:32:57)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witajcie. Byłam wczoraj w parku z synem. On ćwiczył parcour, skoki przez przeszkody, a ja machnęlam dziarski nordicowy spacerek. Była piękna pogoda, a park pełen kolorowych liści. Z klonów na przykład:

https://thumbs.dreamstime.com/z/bukiet-od-li-ci-klonowych-59504045.jpg

Do klonowego bukietu - kawka z klonowym syropem:

http://www.zajadam.pl/wp-content/uploads/2016/11/kawa-z-mlekiem-kokosowym-syrop-klonowy-2-891x500.jpg

Lili, Symbi, wcale się na Was nie gniewam za wczorajsze posty. Macie całkowitą rację w tym, co piszecie, ale miewam momenty, gdy tracę duchową równowagę. Na szczęście zawsze wracam do pionu smile
Czasem i ja potrzebuję podniesienia na duchu, więc dzięki.

11,905

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jeszcze dorzucę ukochaną jesienną piosenkę:

11,906

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piegowata Panno, ależ nam dzisiaj jesienno-niebiańską ucztę zgotowałaś. smile

Oczywiście, że są słabsze momenty i że dobrze jest wtedy je przegadać.

Dobrze jest dzielić i radości i smutki z drugim człowiekiem.

11,907

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień doberek smile

Pobudka śpiochy , sobota smile
http://www.blasty.pl/upload/images/large/2016/04/usmiech.jpg

Miłego dnia smile

11,908

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam przy pierwszej dziś kawie i przy uśmiechu. smile

Jak spędzacie weekend? Jeśli chodzi o mnie to niestety dziś ja trochę jestem obłożona papierami.

https://img-ovh-cloud.szafa.pl/forum/1/foto_cache/85e/e44/ad3/da5/9c4/706/1fb/9c8/aa4/9a9/b6_500x640.jpg

11,909 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2017-10-21 12:00:57)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Witam przy pierwszej dziś kawie i przy uśmiechu. smile

Jak spędzacie weekend? Jeśli chodzi o mnie to niestety dziś ja trochę jestem obłożona papierami.

Hej  Lili smile

Ja w robocie jak co dzień tongue
Ale dziś bez względu na pogodę, wyjdę na spacerek nawet w deszczu tongue

Edit: kawa wygląda smakowicie tongue  smile

11,910 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-21 12:55:44)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Ale dziś bez względu na pogodę, wyjdę na spacerek nawet w deszczu tongue

I to mi się bardzo podoba smile Ja też postanowiłam w każdą pogodę robić to:

http://www.gify.net/data/media/1864/nordic-walking-ruchomy-obrazek-0011.gif

Czasami się tego tyłka nie chce ruszyć, ale warto. Wraca człowiek potem do domu jak nowo narodzony smile

11,911

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A zanim wyjdę na spacer, czeka mnie to smile :

http://landrynkowedisco21.blox.pl/resource/limpiar.gif

Nie lubię, ale trza smile

11,912 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2017-10-21 14:45:57)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hejka popołudniowa smile

Ja też chcę wrócić do regularnej aktywności fizycznej. Kiedy wpadnie się w rytm to już potem samo się to kręci. W lecie lubiłam biegać, pływać. Jednak od września ze względu na problemy zdrowotne musiałam zaniechać tych aktywności. Planuję powrót do zumby i ćwiczenia na siłowni. Basen i biegi kiedy jest zimno nie służą mojemu zdrowiu.

Co do sprzątania, gotowania i prasowania to lubię nawet te rzeczy, ale nie po pracy zawodowej kiedy jestem zmęczona, tylko jak mam wolny dzień. Wtedy to nawet sprawia mi przyjemność bycie taką kurą domową. smile

11,913

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

U mnie na razie po okropnie długiej przerwie rowerek stacjonarny... Dziennie na razie idzie około 10 km co daje około 30 min. Zaczynałem po szpitalu od 5 min big_smile Really tongue

11,914 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-21 17:39:35)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Zumbę, aerobik i siłownię to ja ewentualnie za karę smile Uwielbiam rower (nie stacjonarny), pływanie i wędrówki z kijami lub bez. I jeszcze łyżwy zimą. Narty też bardzo chętnie, ale to kosztowny sport, gdy się nie ma swojego sprzętu i trzeba na jakiś stok pojechać.
Zajęcia domowe bywają przyjemne, jeśli nie towarzyszy im presja psychiczna. Generalnie jednak nie lubię sprzątać, zmuszam się do tego z niechęcią. Natomiast gotowanie - owszem, owszem smile
Dziś zapowiedziałam synowi bananową kolację według przepisu z książki "Dzieci gotują". Banany w skórce nacina się wzdłuż, wkłada się w nacięcia kostki gorzkiej czekolady i zapieka w piekarniku.
Idealne na jesienne szarugi, gdy się chce nastrój czymś słodkim poprawić.
No, to idę wreszcie na kije i przy okazji do Biedry po banany smile

11,915 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-21 17:46:06)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

P.S. Od pewnego czasu widuję na ulicach mojego miasteczka faceta na deskorolce. Niemłody już gość, co najmniej w moim wieku, a pewnie i starszy, włosy ma już z lekka szpakowate (kurde, lubię szpakowatych brunetów big_smile ). Zasuwa sobie na desce, często z telefonem przy uchu i w nosie ma, że zwraca na siebie uwagę, bo u nas tak śmigają tylko nastolatki. Jego widok mi zawsze uśmiech na twarz przywołuje smile

11,916 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2017-10-21 18:24:48)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To mi się podoba, szpakowaty facet na deskorolce. smile Może kiedyś na siebie wpadniecie. smile

Jak uczyłam się jeździć na wrotkach mojej córki, to też mi się ludzie przyglądali, ale ja tam robię co lubię.
Ten czas z córką wykorzystałam na maksa, jak była malusia to z rąk mi nie schodziła, nawet spała często u mnie na rękach, przebierałam ją i woziłam jak laleczkę. smile Potem bawiłam się z nią na okrągło, rysowałyśmy, bawiłyśmy się lalkami, uczyłam ją pierwszych słówek po angielsku. A potem huśtałyśmy się i skakałyśmy razem na trampolinie.

Sport jest ważny, ale moja córka nie ma do tego drygu, tak bywa. Chociaż jest najlepszym bramkarzem i najwięcej goli strzela. smile

Ja na łyżwach i nartach nie umiem jeździć, ale wszystko przede mną. smile

Al, a nie myślałeś o basenie? I o długich spacerach z psem. Może poznasz jakąś fajną psiarę. smile

Piegowata'76 napisał/a:

Zajęcia domowe bywają przyjemne, jeśli nie towarzyszy im presja psychiczna.

Mam dokładnie takie same doświadczenia. smile

11,917

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A ja mam zjazd rodziny , masakra hmm
Mam nadzieje,że jeszcze z godzinę i sobie pojadą ... w ch.....ę

11,918

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Lili, Ziomal, to się tylko tak pieści , żebyśmy mu wspołczuły jaki to on biedny miś wink  smile

11,919

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A więc to tak Ali. Wykorzystał siostrę miłosierdzia. wink Już ja mu dam nauczkę. tongue

11,920

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

A więc to tak Ali. Wykorzystał siostrę miłosierdzia. wink Już ja mu dam nauczkę. tongue


Etamm, tak brzydko piszesz,, wykorzystał'' wink

Zresztą czy Ty dasz   się wykorzystać ??:D

Ps jeszcze rodzinka pizze zamowiła, a myslałam ,że będzie spokoj hmm

11,921

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobre to było Ali. big_smile

Odnośnie wykorzystania:

Kobieta jest jak matematyka -  od czasu do czasu ją wykorzystujesz, ale nigdy do końca nie zrozumiesz. big_smile

11,922

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:


Kobieta jest jak matematyka -  od czasu do czasu ją wykorzystujesz, ale nigdy do końca nie zrozumiesz. big_smile

skomentuje to tak  big_smile  big_smile  wink

11,923

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Lili, Ziomal, to się tylko tak pieści , żebyśmy mu wspołczuły jaki to on biedny miś wink  smile

Pieska nie mam na razie... noga nie pozwoli na razie na basen bo mógłbym się po prostu pośliznąć i kiepsko by było... Pieści się... tongue Się poleca współczuciu, może ktoś popieści big_smile

11,924

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:
Lilka787 napisał/a:

Kobieta jest jak matematyka -  od czasu do czasu ją wykorzystujesz, ale nigdy do końca nie zrozumiesz. big_smile

skomentuje to tak  big_smile  big_smile  wink

Tia... ale jak podstawy ogarniesz to dalej jest prosta tongue big_smile

11,925

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja bym raczej ujęła to tak - nie ma takiej potrzeby, aby wszystko rozumieć. smile

11,926

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No właśnie... big_smile Całować... tfu całkować jednak warto umieć tongue Na pewno całkować, na 100% lol

11,927

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czy ja wiem. Zbytnie całkowanie może przynieść niezamierzony efekt.
Mój mąż nie całkuje, ale ze mną sobie poradził, za co go podziwiam.
Czasem wystarczy po prostu mądrość życiowa. smile

11,928 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2017-10-22 09:13:46)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień doberek smile

Kawa zapodana, pobudka  !!!!

http://bi.gazeta.pl/im/b9/26/c6/z12986041Q,Filizanka-kawy.jpg

11,929 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-22 09:37:29)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dołączam z dzisiejszym śniadaniem:

http://i.iplsc.com/chez-bazyliaaa-pieczone-banany-nadziewane-czekolada/0001M3K1M73W8GNX-C303.jpg

Apetycznie może nie wygląda, ale smakuje spoko smile

I proszę, jakie kolorystycznie z kawką od Aliki kompatybilne ; dopiero teraz zauważyłam smile

11,930 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2017-10-22 09:44:32)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry przy kawie i słodkim co nieco. smile

A mnie dziś w głowie gra taka muzyka

11,931

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja dorzucę jeszcze to:

11,932

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Heja , dziewczyny smile

Piegusku, zjadliwe te banany były ??

11,933

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Heja , dziewczyny smile

Piegusku, zjadliwe te banany były ??

Jak najbardziej. Skórka ma być taka czarna po wyjęciu z piekarnika.
Syn jednak w daniu nie zagustował.

11,934

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Co porabiacie , w ten niedzielny leniwy dzień ??

Bo ja sobie lezę i słucham radia,pogoda nie rozpieszcza wiec zrobiłam sobie chwile dla siebie, małe przyjemności tongue

wink

11,935

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piegowata'76 napisał/a:
alika40+ napisał/a:

Heja , dziewczyny smile

Piegusku, zjadliwe te banany były ??

Jak najbardziej. Skórka ma być taka czarna po wyjęciu z piekarnika.
Syn jednak w daniu nie zagustował.

Ja chyba tez raczej nie  hmm  bo nie bardzo przepadam za bananami wink

11,936

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hej Ali, ja sobie leniuchuję, bo od jutra znowu mnie czeka ciężka harówka.
Pewnie nawet czas na kawkę z Wami nie zawsze będę mieć.
U mnie wyjrzało słońce. Teraz sobie poczytam, a potem coś obejrzę, lubię od czasu do czasu taką leniwą niedzielę. smile

11,937

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja nie lubię bananów na ciepło, najlepiej to mi smakują w koktajlu albo w sałatce owocowej.

11,938

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ali posłuchaj jakie to jest piękne

11,939

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Spodobała mi się reklama serialu "Mindhunter". To jest chyba coś co by minie zainteresowało. Tylko jeszcze ten czas. smile

11,940

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Ali posłuchaj jakie to piękne

Jutro posłucham, bo mam telewizję wlączoną, a jak ja wyłączę to poźniej nie da się załączyć hmm

Rano przy kawce posłucham  smile

Ps a gdzie się zapodziała nasza Symbi ???  wink

11,941

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No właśnie dziewczęta gdzie jesteście?

Miłego wieczoru filmowego Aliko. smile

11,942

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień doberek smile

A co tutaj taka cisza, strajk ??  hmm

Jak coś to kawusie zapodaję na rozruch wink i ciacho  tongue
https://thumbs.dreamstime.com/z/crispy-puff-cookie-white-chocolate-black-coffee-cup-wooden-background-72783740.jpg

Pozdrawiam wszystkich widzialnych i niewidzialnych smile

Miłego dnia !!!

11,943

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

http://i1.memy.pl/obrazki/6c83595668_czesc_i_czolem_.jpg

11,944

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

He, hę ,Piegusku lubię kluski z rosołem tongue 

http://emotikona.pl/emotikony/pic/0dance3.gif

Co tam u Ciebie ?
pisaj mi tutaj, bo nic ciekawego nie ma do czytania wink  tongue

11,945

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hej smile

Ja dopiero teraz piję kawę, a kluski z rosołem z kaczki to miałam wczoraj. smile

Miałam ostatnio deja vu. Czasem mi się to zdarza, tzn. świadomość że daną sytuację przeżywam kolejny raz, choć wiem, że to niemożliwe. To bardzo dziwne uczucie. Czy Wy też tak czasem macie?

11,946

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Hej smile

Ja dopiero teraz piję kawę, a kluski z rosołem z kaczki to miałam wczoraj. smile

Miałam ostatnio deja vu. Czasem mi się to zdarza, tzn. świadomość że daną sytuację przeżywam kolejny raz, choć wiem, że to niemożliwe. To bardzo dziwne uczucie. Czy Wy też tak czasem macie?

Zdarza mi sie to czasem. Bywa,ze to poczucie jest tak silne ze az mnie to przeraza.

11,947

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No właśnie, bo pamiętasz dokładnie słowa, sytuacje, okoliczności wiesz nawet co za sekundę się stanie. Ale wiesz też, że to nie możliwe, bo np. poznajesz kogoś pierwszy raz, albo omawiasz wydarzenie, którego wcześniej nie mogło być.

11,948

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Miałam taką sytuację parę lat temu , dokladnie nie pamiętam, ale to było zwiazane z jakimś miejscem , a dokladnie z miastem. Pierwszy raz tam byłam a miałam wrazenie jakbym juz tu była, dziwnie się wtedy czułam.
Nie wiem dokładnie , na czym to polega , ale coś w tym jest smile
Nie zagłebiałam się , bo jakos się obawiam takich zjawisk, kiedys juz pisaliśmy na ten temat na wątku wink

Coś pusto tu u nas, wiec i ja się pożegnam , dobranoc smile

11,949 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-24 10:54:00)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czeeeeść sad
Dzisiaj jestem marudna, ale zajrzałam, żeby się przywitać smile
Pewnie pogoda ma w tym swój udział, że mam ochotę zasnąć i się nie obudzić. Bolą mnie plecy, boli mnie głowa, boli mnie dusza. Za masaż pleców byłabym skłonna zapłacić gotówką sad
Trzymajcie się jakoś.

11,950

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam i ja smile

Pogoda nie sprzyja, wczoraj miałam trochę czasu na swoje przemyślenia i wiecie co , nagle mnie olśniło big_smile
Jak to dobrze , swoje myśli przeanalizować krok po kroku wink

Miłego i spokojnego dnia życzę smile

Ps Piegusku, Ty też się trzymaj cieplutko  smile

11,951 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2017-10-24 12:29:36)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam smile Może kawa nas rozgrzeje. smile

https://infosiedlce.pl/static/files/gallery/64/30280_1446730463.jpg

Aliko ja ostatnie deja vu miałam związane z Tobą. smile Jak spokojnie brzmią dzisiaj Twoje słowa. Tak, człowiek nie ma nic cenniejszego od swego umysłu. Tam jest cała jego siła. Myśli mają potężną moc. Ali dotarła już do Ciebie zamówiona książka?

Piegowata koniecznie musisz przeczytać "Potęgę podświadomości. " A może już czytałaś?

11,952 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-10-24 13:28:28)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

"Potęgę podświadomości" czytałam i to wiele lat temu Choć wierzę w moc przekonań i pozytywnego myślenia, akurat ta książka nie przypadła mi do gustu.
Ja niestety, mam chorobę, która bardzo wpływa na emocjonalność.  Jestem wybitnym meteopatą i fatalnie się czuję psychicznie w takie dni jak dziś. Tu żadna "potęga" nie pomoże, muszę przeczekać. Wybaczcie, jeśli czasem sobie ulżę i popłaczę nad swoim marnym losem. Szkoda, że w takie dni nie mogę się zwolnić po prostu z pracy i przespać całego dnia, bo to jedyne, na co mam ochotę.

Pewna pani psycholog poleciła mi ostatnio Beatę Pawlikowską. Nie lubię jej stylu pisania, ale zapuszczę żurawia smile

11,953 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2017-10-24 13:27:56)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Rozumiem Piegusku, że źle się czujesz więc przytulam ciepło. Pewnie po powrocie z pracy wskoczysz do łóżka.
Ja ostatnimi czasy oszczędzam się, straciłam przez to nieco kasy, ale stwierdziłam, że moje zdrowie ważniejsze.
I wiecie co dobrze się z tym czuję, a wcześniej to było nie do pomyślenia.

"Potęga podświadomości" to jedna z tych książek po przeczytaniu, których myślę sobie: "wiedziałam, wiedziałam, że mam rację". smile

Czytam ją, ale to wygląda tak, przychodzi mi jakiś pomysł, a potem znajduję go na kolejnych stronicach. smile

Tak, to książka zdecydowanie dla mnie i we właściwym czasie. Czuję się jakbym osiągnęła harmonię ze światem. smile

11,954

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Niezły pomysł z tym łóżkiem. Właśnie sobie uświadomiłam, że mam wdrukowany schemat "stawania na baczność", gdy jest w domu mój syn, zajmowania go czymś, by nie siedział za dużo przed komputerem (oj, lubi, lubi!). A dziś sobie zrobię dobrze, a co smile

11,955 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2017-10-24 15:05:44)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Heja dziewczyny, jestem na rowerku,chociaż pogoda kapryśna.Trochę mży ale co tam,nie mogę tak siedzieć w chałupie. Lili książkę będę miała jak zajadę do W. Pozdrowionka :-)

Edit: wrociłam , zmarzłam troszkę, ale co tam,słuchawki w uszach wiatr we włosach i spiew na ustach big_smile
To jest to czego potrzebowałam wink

11,956

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wróciłam do żywych (oraz uśmiechniętych) i melduje się z kawką smile

https://cdn.doradcasmaku.pl/dynamic/0/06a7/780b/c207/6e06/3f98/eba2/becc/4143/original_fit-978-460

Dobrego dnia!

11,957

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

wczoraj miałam trochę czasu na swoje przemyślenia i wiecie co , nagle mnie olśniło big_smile
Jak to dobrze , swoje myśli przeanalizować krok po kroku wink

We mnie jest pewna sprzeczność: uwielbiam kontakt z ludźmi, ale w testach zawsze wychodzi mi introwertyzm. Dużo grzebię w sobie, analizuję różne sprawy i nieraz pewnie w tym przesadzam, ale dogrzebuję się często ciekawych rzeczy i cennych spostrzeżeń.
Dobrze i warto pobyć z samą sobą blisko.

11,958

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piegowata'76 napisał/a:
alika40+ napisał/a:

wczoraj miałam trochę czasu na swoje przemyślenia i wiecie co , nagle mnie olśniło big_smile
Jak to dobrze , swoje myśli przeanalizować krok po kroku wink

We mnie jest pewna sprzeczność: uwielbiam kontakt z ludźmi, ale w testach zawsze wychodzi mi introwertyzm. Dużo grzebię w sobie, analizuję różne sprawy i nieraz pewnie w tym przesadzam, ale dogrzebuję się często ciekawych rzeczy i cennych spostrzeżeń.
Dobrze i warto pobyć z samą sobą blisko.

Dzień doberek smile

Mam podobnie  wink


Ps miło Ciebie widzieć wśród żywych i uśmiechniętych smile

Miłego dnia !!!

11,959

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry  przy kawie. smile

alika40+ napisał/a:

Pozdrowionka :-)

Edit: wrociłam , zmarzłam troszkę, ale co tam,słuchawki w uszach wiatr we włosach i spiew na ustach big_smile
To jest to czego potrzebowałam wink

Piegowata'76 napisał/a:

Dobrze i warto pobyć z samą sobą blisko.


Zrobiłam wizualizację tych wspaniałych chwil. smile

https://us.123rf.com/450wm/bakharev/bakharev1504/bakharev150400009/39448551-m%C5%82oda-pi%C4%99kna-kobieta-jazdy-na-rowerze-w-parku.-aktywnych-ludzi.-na-dworze.jpg?ver=6


Pozdrawiam cieplutko smile

11,960

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Dzień dobry  przy kawie. smile

alika40+ napisał/a:

Pozdrowionka :-)

Edit: wrociłam , zmarzłam troszkę, ale co tam,słuchawki w uszach wiatr we włosach i spiew na ustach big_smile
To jest to czego potrzebowałam wink

Piegowata'76 napisał/a:

Dobrze i warto pobyć z samą sobą blisko.


Zrobiłam wizualizację tych wspaniałych chwil. smile

https://us.123rf.com/450wm/bakharev/bakharev1504/bakharev150400009/39448551-m%C5%82oda-pi%C4%99kna-kobieta-jazdy-na-rowerze-w-parku.-aktywnych-ludzi.-na-dworze.jpg?ver=6


Pozdrawiam cieplutko smile

Hejka Lili:)
Ha,ha, nie ta pora roku  tongue  ale tez mi się podoba  ta wizualizacja smile  wink

Posty [ 11,896 do 11,960 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 182 183 184 185 186 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024