Obejrzałam "Ławeczkę" z 1988. Skomplikowana sprawa, bycie "po przejściach".
Najlepszy dialog Żółkowskiej do Gajosa: Opowiadaj dalej ... .
Podane w 'dobrym sosie' jest zabawne ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Strony Poprzednia 1 … 163 164 165 166 167 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Obejrzałam "Ławeczkę" z 1988. Skomplikowana sprawa, bycie "po przejściach".
Najlepszy dialog Żółkowskiej do Gajosa: Opowiadaj dalej ... .
Podane w 'dobrym sosie' jest zabawne ![]()
To na dobrą noc
Wbrew pozorom dobrych snów ![]()
...think twice because being evil has a price...
Jak dzisiaj pierwszy to nietypowa kawa... The coffee song Sinatry
i smutne ale dzisiaj o 22:02 w Polsce kończy się... lato... witaj jesień...
Dzień dobry,
Odsłuchałam piosenki.
Zupełnie zapomniałam, że kończy się astronomiczne lato.
Zrobiło się zimno. Wczoraj założyłam na sukienkę ciepły sweter, kurtkę, a nawet... miałam ze sobą szal. O parasolu nie wspomnę.
Nie popadam jesienią w melancholię. Przeszkadza mi tylko zimno, którego nie lubię pod żadną postacią.
Nie mogę doczekać się spacerów, kiedy pod nogami szeleszczą liście...
Miłego dnia !
PS Dzisiejsza kawa jest bardzo...innowacyjna.
![]()
dzisiaj o 22:02 w Polsce kończy się... lato... witaj jesień...
Dobrze,że ja nie jestem w Polsce
![]()
Wczoraj u mnie był piękny słoneczny dzień. Wybrałam się na shopping, nawet kawę wypiłam w ogródku.
Poskarżyć się muszę, tak po "babsku", że Max Factor robi jakieś innowacje w kosmetykach. I mój tusz zmienił opakowanie (mam nadzieję,że tylko opakowanie), a podkładu w ogóle nie kupiłam. Poszerzyli gamę kolorów i przy okazji pozmieniali ![]()

rh72 napisał/a:dzisiaj o 22:02 w Polsce kończy się... lato... witaj jesień...
Dobrze,że ja nie jestem w Polsce
![]()
Wczoraj u mnie był piękny słoneczny dzień. Wybrałam się na shopping, nawet kawę wypiłam w ogródku.
Poskarżyć się muszę, tak po "babsku", że Max Factor robi jakieś innowacje w kosmetykach. I mój tusz zmienił opakowanie (mam nadzieję,że tylko opakowanie), a podkładu w ogóle nie kupiłam. Poszerzyli gamę kolorów i przy okazji pozmieniali
I dlatego zaznaczyłem że w Polsce bo w innych krajach pewnie inna godzina... Ale nic Ci nie ucieknie, bez boja! ![]()
I z tym Max Factor... Ja Ciebie rozumiem... Co więcej ja się zidentyfikowałem z tym... Niedługo będę naprawdę rozumiał kobiety ![]()
Powietrza też nie kupiłam
Pustki na półkach...wszyscy naraz potrzebują?
Hihihi, wychodzi na to ze to ja jedyny pewnie rozumiem kobietę... Ale fajnie napisałaś Mysti... Wszyscy główkuja co te powietrze ma wspólnego z jesienią... Bomba! ![]()
Bo to właśnie przemycona zaszyfrowana wiadomość.
Bo to właśnie przemycona zaszyfrowana wiadomość.
Zdarzają się i takie. ![]()
Wspomnienie dobrze mi się kojarzy.
A poza tym jestem przywiązana do pewnej marki kosmetyków. Znam ból opisywany przez Mysti . Wycofali ostatnio mój ulubiony tusz do rzęs. Zaproponowano mi nowy, oczywiście "lepszy".
Wcale lepszy nie jest. : / Jest ... inny.
EDIT
Nie dostałam korundu w lokalnej drogerii. Wybieram się do kina jutro do BIG CITY, może w Rossmanie lub Superpharmie to dostanę.
Symbi, gdzie go kupiłaś? (Jeśli zajrzysz na wątek).
Nie w temacie, choć w zasadzie- jesienią to częściej spotykana sytuacja...

Mysti , ale tak bywa!
To jest też sposób na poderwanie dziewczyny. ![]()
Wykorzystanie opiekuńczości, którą zdecydowana większość kobiet ma w sobie.
Dzień dobry!
Korund kupowałam przez Allegro, ale nie pamiętam u jakiego sprzedawcy.
Dziękuję, Symbi. Rzeczywiście jest na Allegro. Saszetki i pudełeczka. Oba w przystępnych cenach i z opisem działania i stosowania.
Faceci? Acha....Tia...Och...
No to co tam u kobiet? ![]()

Ale ja przez wrodzoną uczciwość i szczerość nie zaprzeczę, że tak nie jest. ![]()
A jeśli jeszcze w/w komplementy będą spójne z tym, co sama myślę o sobie (nie imputować mi tu zarozumiałości, o poczuciu własnej wartości i świadomości siebie piszę), to dlaczego mężczyźnie miałabym wchodzić w zdanie?... ![]()
A tak na poważnie, to myślę, że naprawdę każdemu, bez względu na płeć, jest po prostu MIŁO usłyszeć coś pozytywnego na swój temat.
Jak mi się coś podoba, to daję temu wyraz. Dla mnie to NATURALNE.
Jeśli nie, to też to sygnalizuję.
Wiadomo, czasem warto się ugryźć w język (albo odejść od klawiatury
),
jednak podejmuję to ryzyko.
Ważny jest ton wypowiedzi, forma, bo znaczenie można przekazać na różne sposoby. Ja to robię zawsze. Do upartego. ![]()
Zgodzę się z Wami,ze tak to działa u kobiet.
Też potrafię być samokrytyczna
![]()
Sorry,że tak dosadnie.

Kobiety pomocy! Chcę kupić córce torbę na ramię A4 żeby wyglądała jak dla nastolatki i spore kłopoty mam żeby coś wylookać. Podpowiedzcie please.
Piotrze-- lepiej z córką udaj się na zakupy, niech sama wybierze.
Nawet mi trudno trafić w gust córki (17,5 lat), tak się zmienia.
Cały czas siedziała w plecakach, ostatnio kupiła coś w tym stylu:
Piotr , to ma być niespodzianka dla córki?
Bo jeśli nie, to może wybierz się z córką na zakupy i pozwól jej dokonać wyboru.
Zapłacisz za to, co jej się spodoba, a będziesz miał pewność, że będzie zadowolona.
Nie uważam, że to pójście na łatwiznę.
Widzę w tym rozwiązaniu dwie zadowolone osoby.
Ja bym była.
Stukałam literki na tablecie w tym samym czasie jak Mysti.
Napisałyśmy też o tym samym.
Rozwinę problem - bylismy w galeriach i ŻADNA nie spodobała sie nam jak dla nastolatki/dziewczęca tylko jakieś takie dla dorosłych - nudne szare - Mysti - też twój wzór tak oceniliśmy.
ta jest niezła ale za mała np. 
Cudne malowane ręcznie kolorowe torby ze skóry szyje na zamówienie Agnieszka Madaj, łatwo ja znaleźć w necie (strona malowane meble), tylko niestety sa one strasznie drogie. Ale ma sie pewność, że torba będzie jedyna i niepowtarzalna, w dodatku artystka malunek może umieścic jaki się chce.
Mnie się te malowane i kolorowe torebki podobają. Zostawię tylko post dla Astrala, bo mam akurat chwilę, żeby mu odpisać.
Potem wrócę do rozmowy o torebkach.
*******************
Astral , nie bardzo mam teraz warunki na pisanie dłuższych wypowiedzi, a i podkreślałam wielokrotnie, że nie uważam się za autorytet w relacjach kobieta-mężczyzna. Jednak dałeś dość emocjonalny wpis kilka dni temu, a i temat poważny. Nie wiem, na ile moje słowa mogą się dla Ciebie okazać przydatne, ale nie przechodzę obojętnie wobec wpisów na tym wątku lub wpisów osób, których historie jakoś głębiej udało mi się poznać (oczywiście w miarę możliwości).
Piszesz, że szukasz przyczyny swoich niepowodzeń. Może ona się Tobie objawi za jakiś czas, bo na tacy odpowiedzi nikt Ci nie poda, a ja już najmniej.
Nie będę cytować całego swojego poprzedniego posta skierowanego do Ciebie, licząc, że przeczytałeś go po prostu uważnie. Podtrzymuję to, co napisałam wcześniej. Problemem nie musisz być Ty, może to być logistyka (odległość), nie wystarczające (?) podtrzymywanie kontaktu, albo mało CZYTELNE sygnały i oczekiwania OBU stron.
Przyjrzę się temu, co napisałeś:
A ja zapytam - jak konkretnie dajesz dziewczynie do zrozumienia, że Cię pociąga?
jeżeli chodzi jak daje znać to po dłuższej relacji mówię wprost jak jest
Wiecie, że czasem cisnę.
Ale anonimowo na forum można sobie pogadać, czyż nie? Zresztą Astral sam napisał, że szuka rozwiązania problemu, to mu próbuję pomóc.
"Wprost jak jest" czyli cytując fragment "Raissy" Strachów na Lachy?... Powiem Ci, że zastanawiałam się przez chwilę nad swoją reakcją w takiej sytuacji. Byłoby ich kilka.
W każdym razie Ciebie, co zrozumiałe, nie interesuje "friendzone" tylko relacja kobieta-mężczyzna, w której, w odróżnieniu od tego pierwszego, uprawia się seks. I OK. Tu nie musi być problem w Tobie, jak pisałam. Nie wiem, co dla Ciebie oznacza "dłuższa relacja", ile ona trwa de facto.
Chodzi o to, że dziewczyny mogą mieć różny czas potrzebny do oswojenia się z pójściem do łóżka z kimś. To jest bardzo indywidualna kwestia. Moim zdaniem nie powinna podlegać ocenie.
To może być jedna z przyczyn.
Czołem, Załogo ![]()
Ładowarka do laptopa była się spierdzieliła i pozbawiła nie w ten sposób połowy ziemskich przyjemności!!!
Mało więc pisze, ale pozdrawiam niezmiennie!
Trzymajta się!!! ![]()
Ładowarka do laptopa była się spierdzieliła i pozbawiła nie w ten sposób połowy ziemskich przyjemności!!!
Hmm - a do ładowania czego uzywasz ładowarki do laptopa ? ![]()
Czołem Piegowata !
Załatwiaj ładowarkę i wracaj do tematu: 
PS Słownik w tablecie robi mi psikusy. W telefonie już go wyłączyłam. W tablecie nie mogę znaleźć tej funkcji.
Dłuższe wypowiedzi są przeze mnie edytowane z tego powodu.
Ale "kwiatki" się mogą znaleźć. ![]()
Mnie się te malowane i kolorowe torebki podobają. Zostawię tylko post dla Astrala, bo mam akurat chwilę, żeby mu odpisać.
Potem wrócę do rozmowy o torebkach.
*******************Astral , nie bardzo mam teraz warunki na pisanie dłuższych wypowiedzi, a i podkreślałam wielokrotnie, że nie uważam się za autorytet w relacjach kobieta-mężczyzna. Jednak dałeś dość emocjonalny wpis kilka dni temu, a i temat poważny. Nie wiem, na ile moje słowa mogą się dla Ciebie okazać przydatne, ale nie przechodzę obojętnie wobec wpisów na tym wątku lub wpisów osób, których historie jakoś głębiej udało mi się poznać (oczywiście w miarę możliwości).
Piszesz, że szukasz przyczyny swoich niepowodzeń. Może ona się Tobie objawi za jakiś czas, bo na tacy odpowiedzi nikt Ci nie poda, a ja już najmniej.
Nie będę cytować całego swojego poprzedniego posta skierowanego do Ciebie, licząc, że przeczytałeś go po prostu uważnie. Podtrzymuję to, co napisałam wcześniej. Problemem nie musisz być Ty, może to być logistyka (odległość), nie wystarczające (?) podtrzymywanie kontaktu, albo mało CZYTELNE odczytywanie sygnałów i oczekiwań z OBU stron.
Przyjrzę się temu, co napisałeś:
Ajsi napisał/a:A ja zapytam - jak konkretnie dajesz dziewczynie do zrozumienia, że Cię pociąga?
Astral Shadow napisał/a:jeżeli chodzi jak daje znać to po dłuższej relacji mówię wprost jak jest
Wiecie, że czasem cisnę.
Ale anonimowo na forum można sobie pogadać, czyż nie? Zresztą Astral sam napisał, że szuka rozwiązania problemu, to mu próbuję pomóc.
"Wprost jak jest" czyli cytując fragment "Raissy" Strachów na Lachy?... Powiem Ci, że zastanawiałam się przez chwilę nad swoją reakcją w takiej sytuacji. Byłoby ich kilka.
W każdym razie Ciebie, co zrozumiałe, nie interesuje "friendzone" tylko relacja kobieta-mężczyzna, w której, w odróżnieniu od tego pierwszego, uprawia się seks. I OK. Tu nie musi być problem w Tobie, jak pisałam. Nie wiem, co dla Ciebie oznacza "dłuższa relacja", ile ona trwa de facto.
Chodzi o to, że dziewczyny mogą mieć różny czas potrzebny do oswojenia się z pójściem do łóżka z kimś. To jest bardzo indywidualna kwestia. Moim zdaniem nie powinna podlegać ocenie.
To może być jedna z przyczyn.
Przyznaję, że wątek przeleciałam pobieżnie, ale kwestia gotowości na poszczególne etapy związku jest dla mnie ważna, więc się wypowiem.
Otóż, dla mnie przyjaźń jest bardzo potrzebnym i istotnym etapem. Owszem, niech znajomość nie trwa wiecznie wyłącznie na tym etapie, niech przechodzi na wyższy "level", ale na pewno nie od razu, bo byłby to zamach na moją wolność i komfort.
Mam fajnego sąsiada. Lubię go ogromnie, podoba mi się "tyż"
, ale ni pierona nie posuwa się to dalej niż grzeczne spotkania przy herbatce. Parę razy wyszłam z subtelną inicjatywą, propozycją wyjścia gdzieś czy spotkania, ale na niewiele się to zdało.
Trudno. Trochę szkoda, ale nie to nie. Zadowolę się przyjaźnią.
Piotr, hahaha! Żeby facet musiał
Poniższy link nie jest marketingiem a podpowiedzią więc
https://www.spartoo.pl/Desigual-ROTTERD … 545013.php
ta z linku wygląda tak, ale są inne (rozmiar 27x46 wiec A4 wiejdzie
) - poszukaj na dole, widać podobne a i są inne... aby nie było
Zarzuciłem wyszukiwanie obrazem tego co Piotr dał i potem podobne wielkościowo pokazuję ze sklepu...
albo

Padłem... torebki facetowi wybieram... tego jeszcze w tym temacie nie było ![]()
Padłem... torebki facetowi wybieram... tego jeszcze w tym temacie nie było
Biorę tę. ![]()
Pisałam, że tu się różne rzeczy dzieją. ![]()
EDIT
Ale nie jestem facetem, który podszywa się pod net-kobiety. ![]()
malowane meble - ładne choćwyglądają na takie min 600zł , desigual rh72 - całkiem do rzeczy choć nie liczyłem na Ciebie rh
, chętnie przytulę jeszcze jakieś propozycje
Zarzuciłem też temat samodzielnego pomalowania przez córkę - dałaby radę na pewno! A może i by sprzedała coś ?
Piegowata'76 napisał/a:Ładowarka do laptopa była się spierdzieliła i pozbawiła nie w ten sposób połowy ziemskich przyjemności!!!
Hmm - a do ładowania czego uzywasz ładowarki do laptopa ?
No, laptopa, nie?
Czy ja pisałam o WSZYSTKICH przyjemnościach? Nie, do drugiej połowy ładowarki nie trzeba ![]()
...Przypomniałeś mi dowcipkowanie mojego ś.p. Taty, gdy będąc gdzieś koło osiemnastki zastanawiałam się nad przebraniem na imprezę: "Za co tylko chcesz, byle nie za akumulator". "A dlaczego nie za akumulator?". "Bo go trzeba całą noc ładować!"
![]()
jak na razie wygrywa to:
Większość z nas czyta i "Moje cudowne życie po rozwodzie" i "Błąd w myśleniu". Posty są dostępne dla wszystkich, więc przekleję fragment Twojego posta do "swojego" wątku. Astral niech czyta i wyciąga dla siebie wnioski :
No i się zaczęło! Że on lubi poczuć zapach kobiety, ucałować... że mam namiętne usta, a czy lubię się całować?
(...)mam serdecznie dość zawsze tych samych gadek o namiętnych ustach itd.
Piegowata, również bym facetowi podziękowała za znajomość.
Też mi sobie grunt pod całowanie się przygotował... ![]()
Ja akurat bardzo lubię namiętne pocałunki.
Ja o nich nie rozmawiam.
Ja się namiętnie całuję. ![]()
Jakieś refleksje, przemyślenia?
Ja akurat bardzo lubię namiętne pocałunki.
Wiesz, to jak z jedzeniem na przykład.
Lubię jeść, łakomczuch jestem, ale jeśli posiłek przygotowano np. brudnymi łapami, albo coś jest nieświeże, czy niedogotowane, albo gdy podają grzybki w occie, których nie cierpię (itd, itp.), to raczej apetytu nie mam.
Toteż pytanie, czy lubię się całować, uważam za bezsensowne.
Jak dobre pocałunki, to lubię. Ale nie wszystkie są dobre.
I to dotyczy każdej dziedziny życia.
Tu poszukaj (po lewej stronie menu z filtrem) :
https://panitorbalska.pl/c/129/torebki- … D%5Bl%5D=L
Sorki link nie ten był - już jest oki ![]()
![]()
Ale kolorowo się zrobiło ![]()

O to chodzi, Piegowata , z tymi pocałunkami. Dokładnie. ![]()
rh, wymiatasz z tymi torebkami...
![]()
Jak dobre pocałunki, to lubię. Ale nie wszystkie są dobre.
Dziewczyny, a jakie to są dobre pocałunki? Tak szczerze, jak lubicie się całować? Któraś się przyzna? Tak technicznie... może się czegoś chłopy pouczą?
Please... jednak kilka dziewczyn to nie każda a dziewczyny też cwane - nie powie jak tylko czy się podoba.
I co dziwne... ale dziwne... jednej się taaak podoba a druga, że kiepsko... ech, Wy...
Dobre czyli chciane i nie odpychające. A reszta to już kwestia indywidualna.
Ale ja to wiem, że uniwersalność chęci jest... Mi chodzi o aspekty te indywidualne właśnie, techniczne ![]()
A co?!
![]()
![]()
a z klasyki to może ta...
Powiem Ci, rh, po namyśle, że ...nie musiałabym z Tobą iść na zakupy po torebkę, żeby mi się spodobała. Mógłbyś iść spokojnie po nią sam.
*******************
Ja lubię pocałunki.
Poważnie.
O ile dość precyzyjnie wyrażam myśli czy objaśniam różne rzeczy "za pomocą pióra", o tyle kwestie "techniczne" pocałunków trudno ubrać w słowa.
To jest raczej poznawanie empiryczne, nie teoretyczne. ![]()
I oczywiście są to kwestie indywidualne.
Natomiast mężczyzna, który potrafi dobrze całować, ma, jakby to ująć, spore szanse na to, że na samych pocałunkach się nie skończy.
Jest to zdecydowanie zaniedbywany, w moim przekonaniu, element, gry wstępnej, który może prowadzić do dobrego seksu.
A widzisz I_see... ja cenię pocałunki same w sobie
Nawet nie jako wejście w seks, po prostu to fajne. I przytulanie się
Ale do tych naprawdę fajnych to bym musiał się ogolić ![]()
A widzisz I_see... ja cenię pocałunki same w sobie. Nawet nie jako wejście w seks, po prostu to fajne. I przytulanie się
Skupię się na tej części Twojej wypowiedzi. ![]()
Tak, podzielam Twoje zdanie.
To jest bardzo ważny element okołoseksualny.
Jak ktoś go nie zaniedbuje, nie założy tematu na forum pt "Moja żona/dziewczyna jest aseksualna".
O ile nie wyklucza tego CHOROBA, to ...nie ma aseksualnych kobiet.
Facet o całowaniu a Wy już o seksie... Hej, prrrrr....
Gdzie Wam się tak spieszy? ![]()
Hahaha! ![]()
Komu się śpieszy, temu...buty ukradli!
Ja jestem na razie na etapie pocałunków i przytulania.
Seks - probably, maybe, perhaps....
In the future.
Się okaże, czy to przyszłość "bliższa" czy "dalsza". Ale raczej "nieokreślona".
Jak w angielskim. ![]()
Ale tu dziś przytulnie i całuśnie . ![]()
I gdzie jest Alika? Bo my się w kwestii seksu i pożądania mamy spierać na forum! ![]()
I_see, ale to znaczy, że jest już wybranek...
Oj, czyli będzie druga koleżanka zawiedziona ![]()
Dobar dan svima ![]()
Rozkłada mnie przeziębienie, w oddali wezbrane wody królowej polskich rzek a ja tęsknię za bliskością drugiej osoby. W języku chorwackim pocałunek to poljubac
Mam dla Was piosenkę odpowiednią do całowania. Wersja hiszpańska bardzo znanego (swego czasu) przeboju.
rh, wyciągasz daleko idące wnioski.
Śmiałe! Rzekłabym. ![]()
A ja tam jeszcze nic nie wiem. ![]()
Pamiętaj, że mam wgrany program pt "Porzucona"... ![]()
Dobry wieczór
Romantyczna piosenka od Wielbiciela sprawiła, że rozmarzyłam się o pocałunkach.
Ja najbardziej lubię delikatne pocałunki. Choć pamiętam, że w czasie seksualnej fascynacji to odkrywałam co i rusz nowe techniki.
A najbardziej elektryzujące są dla mnie pocałunki w szyję, później na plecach, ramionach i dłoniach.
Ja zaczynam pocałunek od miejsca z prawej strony ust, a później dopiero całuję usta, następnie przesuwam się na brodę, gdzie mój mąż ma śliczny dołeczek i schodzę niżej na szyję tam gdzie jest jabłko Adama, tylko delikatnie zarysowane u mojego męża, tak jak lubię.
A po seksie zawsze całuję męża czule i z wdzięcznością za to że było mi dobrze.
Al, ale Ty tu przepytujesz dziewczęta w jakim celu, co?
Przecież i tak Twoja wybranka będzie lubić co innego. Chyba że chcesz poćwiczyć, to wtedy wiesz mógłbyś na przykład zrobić konkurs na najlepszy pocałunek. Tylko jaką nagrodę byś wtedy przewidział?
Odjazdowe torebki pojawiły się dziś u nas.
A Ciebie Wielbicielu zapraszam na rozgrzewającą herbatę.

rh, wyciągasz daleko idące wnioski.
Śmiałe! Rzekłabym.
A ja tam jeszcze nic nie wiem.
Pamiętaj, że mam wgrany program pt "Porzucona"...
To chyba wersja trial z ograniczonym czasem używania skoro niedługo masz przejść do pełnej funkcjonalności ![]()
Ja najbardziej lubię delikatne pocałunki. Choć pamiętam, że w czasie seksualnej fascynacji to odkrywałam co i rusz nowe techniki.
A najbardziej elektryzujące są dla mnie pocałunki w szyję, później na plecach, ramionach i dłoniach.
Oj, dobrze Ci szło...
szkoda, ze strony zamieniłaś... konkurs mówisz, konkurs? Ale to ja mam całować a Wy mówić jak dobrze czy Wy całować a ja nagrodę szykować? A w sumie to się zgadzam na obie opcje ![]()
Popatrzcie, jak to rh nas tu na zwierzenia naciągnął. ![]()
Podtrzymuję zdanie o empirycznym poznawaniu pocałunków i seksu.
Nie będę zostawiać swojej "instrukcji krok po kroku", być może tym razem ja zostanę źle odebrana... ![]()
Jednak ogólne stwierdzenia jestem w stanie pozostawić po sobie na forum. Ileż prawdy w tej klasycznej piosence:
Wiem, żem ja cała
Nie tylko z ciała,
Że oprócz ciała mam przecież i duszę!
(...)
Więc o takim wciąż marzę, co całość ogarnie
I duszy latarnie
Ze zmysłów wygarnie.
Takiemu ja oddam wśród łez
I duszę, i sex!
Ej, we mnie jest sex?
No to moje ulubione...
Najpierw to... to pierwszy etap... od męskiej strony też!
Ta a po seksie...
Kolejny etap
Jednego chcecie a jak wykorzystacie to porzucacie!
![]()
Ajsi napisał/a:Pamiętaj, że mam wgrany program pt "Porzucona"...
To chyba wersja trial z ograniczonym czasem używania skoro niedługo masz przejść do pełnej funkcjonalności.
Nice!
Bardzo zgrabne to porównanie, rh. I trafne. Był okres hibernacji w moim życiu. Ostatnie lata.
No ale teraz będzie tryb ON.
Moja sygnatura o tym mówi. ![]()
rh, i pioseneczki tematyczne na poczekaniu! ![]()
Posłucham sobie, co w tych męskich duszach gra. ![]()
A poza tym z kumplem najlepiej ![]()
Lilka787 napisał/a:Ja najbardziej lubię delikatne pocałunki. Choć pamiętam, że w czasie seksualnej fascynacji to odkrywałam co i rusz nowe techniki.
A najbardziej elektryzujące są dla mnie pocałunki w szyję, później na plecach, ramionach i dłoniach.Oj, dobrze Ci szło...
szkoda, ze strony zamieniłaś... konkurs mówisz, konkurs? Ale to ja mam całować a Wy mówić jak dobrze czy Wy całować a ja nagrodę szykować? A w sumie to się zgadzam na obie opcje
Skasowałam, bo nie chciałam siać zgorszenia.
Dla lepszego zbadania tematu też doradzam Ci obydwie opcje.
Byłbyś trzecim mężczyzną, który by mnie całował. Drugim był mój kuzyn, który znienacka pocałował mnie przy wszystkich, na imprezie rodzinnej i to namiętnie! ![]()
Dobra, pierwsza ochotniczka jest... czekam na więcej bo jak jedna Pani to wygram walkowerem a to nieładnie ![]()
Racja Al, jeszcze delikatnie zasugeruję, że mógłbyś jako zgłoszenia przyjmować zdjęcia ust.
Co jak wiesz nie jest bez znaczenia.
A co tam, wyślę swoje.

Dobra, pierwsza ochotniczka jest... czekam na więcej bo jak jedna Pani to wygram walkowerem a to nieładnie
Ze mną będzie mały problem w tych zawodach.
Ja ... jeszcze mam męża.
Co prawda niedługo już i w zasadzie na papierze, ale zawsze to jeszcze_mąż. A tyle się natłukłam o zasadach w innych działach. Nie wypada mi. ![]()
Jestem SPÓJNA i w realu i w internecie.
Wierność me drugie imię.
Wespół w zespół powiadasz? Moja pisownia się poprawiła przez forum.
A wkrótce_były_mąż może spokojnie już zacząć śpiewać:
"Już kąpiesz się nie dla mnie".
Bo to prawda.

I problem nr 2 - ja się specjalizuję w zdjęciach ... oczu. ![]()
I_see problemy stawiasz a nie je rozwiązujesz. Weźźźźź...
Na Ciebie też liczyłem ![]()
Rozwiązuję, rozwiązuję.
A może być ... za 3 dni? ![]()
Strony Poprzednia 1 … 163 164 165 166 167 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024