moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 163 164 165 166 167 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10,661 do 10,725 z 15,029 ]

10,661

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Obejrzałam "Ławeczkę" z 1988. Skomplikowana sprawa, bycie "po przejściach".
Najlepszy dialog Żółkowskiej do Gajosa: Opowiadaj dalej ... . wink

Podane w 'dobrym sosie' jest zabawne big_smile

Zobacz podobne tematy :

10,662 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-09-21 23:04:42)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To na dobrą noc smile Wbrew pozorom dobrych snów smile

...think twice because being evil has a price...

10,663

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jak dzisiaj pierwszy to nietypowa kawa... The coffee song Sinatry tongue i smutne ale dzisiaj o 22:02 w Polsce kończy się... lato... witaj jesień...

10,664 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2017-09-22 10:31:05)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry,

Odsłuchałam piosenki. smile Zupełnie zapomniałam, że kończy się astronomiczne lato.

Zrobiło się zimno. Wczoraj założyłam na sukienkę ciepły sweter, kurtkę, a nawet... miałam ze sobą szal. O parasolu nie wspomnę.

Nie popadam jesienią w melancholię. Przeszkadza mi tylko zimno, którego nie lubię pod żadną postacią.

Nie mogę doczekać się spacerów, kiedy pod nogami szeleszczą liście...

Miłego dnia !

PS Dzisiejsza kawa jest bardzo...innowacyjna. wink smile

10,665

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rh72 napisał/a:

dzisiaj o 22:02 w Polsce kończy się... lato... witaj jesień...

Dobrze,że ja nie jestem w Polsce tongue wink

Wczoraj u mnie był piękny słoneczny dzień. Wybrałam się na shopping, nawet kawę wypiłam w ogródku.
Poskarżyć się muszę, tak po "babsku", że Max Factor robi jakieś innowacje w kosmetykach. I mój tusz zmienił opakowanie (mam nadzieję,że tylko opakowanie), a podkładu w ogóle nie kupiłam. Poszerzyli gamę kolorów i przy okazji pozmieniali roll

http://artgaleria.eu/shared/images/products/big/1387/zdj%C4%99cia-kawa-croissant-1387A_2E.jpg

10,666

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:
rh72 napisał/a:

dzisiaj o 22:02 w Polsce kończy się... lato... witaj jesień...

Dobrze,że ja nie jestem w Polsce tongue wink

Wczoraj u mnie był piękny słoneczny dzień. Wybrałam się na shopping, nawet kawę wypiłam w ogródku.
Poskarżyć się muszę, tak po "babsku", że Max Factor robi jakieś innowacje w kosmetykach. I mój tusz zmienił opakowanie (mam nadzieję,że tylko opakowanie), a podkładu w ogóle nie kupiłam. Poszerzyli gamę kolorów i przy okazji pozmieniali roll

I dlatego zaznaczyłem że w Polsce bo w innych krajach pewnie inna godzina... Ale nic Ci nie ucieknie, bez boja! tongue

I z tym Max Factor... Ja Ciebie rozumiem... Co więcej ja się zidentyfikowałem z tym... Niedługo będę naprawdę rozumiał kobiety lol

10,667

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Powietrza też nie kupiłam hmm Pustki na półkach...wszyscy naraz potrzebują?


10,668

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hihihi, wychodzi na to ze to ja jedyny pewnie rozumiem kobietę... Ale fajnie napisałaś Mysti... Wszyscy główkuja co te powietrze ma wspólnego z jesienią... Bomba! lol

10,669

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Bo to właśnie przemycona zaszyfrowana wiadomość.

10,670 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2017-09-22 09:47:33)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Bo to właśnie przemycona zaszyfrowana wiadomość.

Zdarzają się i takie. wink

Wspomnienie dobrze mi się kojarzy.

A poza tym jestem przywiązana do pewnej marki kosmetyków. Znam ból opisywany przez Mysti . Wycofali ostatnio mój ulubiony tusz do rzęs. Zaproponowano mi nowy, oczywiście "lepszy".

Wcale lepszy nie jest. : / Jest ... inny.

EDIT
Nie dostałam korundu w lokalnej drogerii. Wybieram się do kina jutro do BIG CITY, może w Rossmanie lub Superpharmie to dostanę.

Symbi, gdzie go kupiłaś? (Jeśli zajrzysz na wątek).

10,671

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Nie w temacie, choć w zasadzie- jesienią to częściej spotykana sytuacja...

https://scontent-ams3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/21616538_515934402132452_2234032801190967164_n.jpg?oh=b20df02f7832e0209125b2933289d4e3&oe=5A403EFA

10,672

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

big_smile Mysti , ale tak bywa!

To jest też sposób na poderwanie dziewczyny. wink
Wykorzystanie opiekuńczości, którą zdecydowana większość kobiet ma w sobie.

10,673

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry!
Korund kupowałam przez Allegro, ale nie pamiętam u jakiego sprzedawcy.

10,674

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziękuję, Symbi. Rzeczywiście jest na Allegro. Saszetki i pudełeczka. Oba w przystępnych cenach i z opisem działania i stosowania.

10,675

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Faceci? Acha....Tia...Och... tongue No to co tam u kobiet? lol

http://www.blasty.pl/upload/images/large/2016/10/kobiety-kiedy-prawisz-im-komplementy_2016-10-29_14-53-32.jpg

10,676

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ale ja przez wrodzoną uczciwość i szczerość nie zaprzeczę, że tak nie jest. big_smile

A jeśli jeszcze w/w komplementy będą spójne z tym, co sama myślę o sobie (nie imputować mi tu zarozumiałości, o poczuciu własnej wartości i świadomości siebie piszę), to dlaczego mężczyźnie miałabym wchodzić w zdanie?... wink

10,677

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A tak na poważnie, to myślę, że naprawdę każdemu, bez względu na płeć, jest po prostu MIŁO usłyszeć coś pozytywnego na swój temat.

Jak mi się coś podoba, to daję temu wyraz. Dla mnie to NATURALNE.

Jeśli nie, to też to sygnalizuję.
Wiadomo, czasem warto się ugryźć w język (albo odejść od klawiatury wink ),
jednak podejmuję to ryzyko.

Ważny jest ton wypowiedzi, forma, bo znaczenie można przekazać na różne sposoby. Ja to robię zawsze. Do upartego. smile

10,678

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Zgodzę się z Wami,ze tak to działa u kobiet.

Też potrafię być samokrytyczna wink tongue

Sorry,że tak dosadnie.

https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201702/1486233090_4yfqcp_600.jpg

10,679

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kobiety pomocy! Chcę kupić córce torbę na ramię A4 żeby wyglądała jak dla nastolatki i spore kłopoty mam żeby coś wylookać. Podpowiedzcie please.

10,680

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotrze-- lepiej z córką udaj się na zakupy, niech sama wybierze.
Nawet mi trudno trafić w gust córki (17,5 lat), tak się zmienia.

Cały czas siedziała w plecakach, ostatnio kupiła coś w tym stylu:

https://8.allegroimg.com/s400/06abee/365bbf68457f8f2d1ea0953fe9f8

10,681

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotr , to ma być niespodzianka dla córki?

Bo jeśli nie, to może wybierz się z córką na zakupy i pozwól jej dokonać wyboru.
Zapłacisz za to, co jej się spodoba, a będziesz miał pewność, że będzie zadowolona.

Nie uważam, że to pójście na łatwiznę.
Widzę w tym rozwiązaniu dwie zadowolone osoby.

Ja bym była.

10,682

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Stukałam literki na tablecie w tym samym czasie jak Mysti.

Napisałyśmy też o tym samym.

10,683 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-09-22 13:55:33)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Rozwinę problem - bylismy w galeriach i ŻADNA nie spodobała sie nam jak dla nastolatki/dziewczęca tylko jakieś takie dla dorosłych - nudne szare - Mysti - też twój wzór tak oceniliśmy.

ta jest niezła ale za mała np.
https://www.eobuwie.com.pl/media/catalog/product/cache/image/650x650//8/4/8434486183971_01_ab.jpg

10,684

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Cudne malowane ręcznie kolorowe torby ze skóry szyje na zamówienie Agnieszka Madaj, łatwo ja znaleźć w necie (strona malowane meble), tylko niestety sa one strasznie drogie. Ale ma sie pewność, że torba będzie jedyna i niepowtarzalna, w dodatku artystka malunek może umieścic jaki się chce.

10,685 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2017-09-22 14:26:41)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mnie się te malowane i kolorowe torebki podobają. Zostawię tylko post dla Astrala, bo mam akurat chwilę, żeby mu odpisać.
Potem wrócę do rozmowy o torebkach.
*******************

Astral , nie bardzo mam teraz warunki na pisanie dłuższych wypowiedzi, a i podkreślałam wielokrotnie, że nie uważam się za autorytet w relacjach kobieta-mężczyzna. Jednak dałeś dość emocjonalny wpis kilka dni temu, a i temat poważny. Nie wiem, na ile moje słowa mogą się dla Ciebie okazać przydatne, ale nie przechodzę obojętnie wobec wpisów na tym wątku lub wpisów osób, których historie jakoś głębiej udało mi się poznać (oczywiście w miarę możliwości).

Piszesz, że szukasz przyczyny swoich niepowodzeń. Może ona się Tobie objawi za jakiś czas, bo na tacy odpowiedzi nikt Ci nie poda, a ja już najmniej.

Nie będę cytować całego swojego poprzedniego posta skierowanego do Ciebie, licząc, że przeczytałeś go po prostu uważnie. Podtrzymuję to, co napisałam wcześniej. Problemem nie musisz być Ty, może to być logistyka (odległość), nie wystarczające (?) podtrzymywanie kontaktu, albo mało CZYTELNE sygnały i oczekiwania  OBU stron.

Przyjrzę się temu, co napisałeś:

Ajsi napisał/a:

A ja zapytam - jak konkretnie dajesz dziewczynie do zrozumienia, że Cię pociąga?

Astral Shadow napisał/a:

jeżeli chodzi jak  daje znać to po dłuższej relacji mówię wprost jak jest

Wiecie, że czasem cisnę. wink Ale anonimowo na forum można sobie pogadać, czyż nie? Zresztą Astral sam napisał, że szuka rozwiązania problemu, to mu próbuję pomóc.

"Wprost jak jest" czyli cytując fragment "Raissy" Strachów na Lachy?... Powiem Ci, że zastanawiałam się przez chwilę nad swoją reakcją w takiej sytuacji. Byłoby ich kilka.

W każdym razie Ciebie, co zrozumiałe, nie interesuje "friendzone" tylko relacja kobieta-mężczyzna, w której, w odróżnieniu od tego pierwszego, uprawia się seks. I OK. Tu nie musi być problem w Tobie, jak pisałam. Nie wiem, co dla Ciebie oznacza "dłuższa relacja", ile ona trwa de facto.

Chodzi o to, że dziewczyny mogą mieć różny czas potrzebny do oswojenia się z pójściem do łóżka z kimś. To jest bardzo indywidualna kwestia. Moim zdaniem nie powinna podlegać ocenie.

To może być jedna z przyczyn.

10,686

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czołem, Załogo smile
Ładowarka do laptopa była się spierdzieliła i pozbawiła nie w ten sposób połowy ziemskich przyjemności!!!
Mało więc pisze, ale pozdrawiam niezmiennie!
Trzymajta się!!! big_smile

10,687

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piegowata'76 napisał/a:

Ładowarka do laptopa była się spierdzieliła i pozbawiła nie w ten sposób połowy ziemskich przyjemności!!!

Hmm - a do ładowania czego uzywasz ładowarki do laptopa ? big_smile

10,688

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czołem Piegowata !

Załatwiaj ładowarkę i wracaj do tematu: http://emotikona.pl/emotikony/pic/witaj2.gif

PS Słownik w tablecie robi mi psikusy. W telefonie już go wyłączyłam. W tablecie nie mogę znaleźć tej funkcji.
Dłuższe wypowiedzi są przeze mnie edytowane z tego powodu.
Ale "kwiatki" się mogą znaleźć. big_smile

10,689 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-09-22 14:51:53)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Mnie się te malowane i kolorowe torebki podobają. Zostawię tylko post dla Astrala, bo mam akurat chwilę, żeby mu odpisać.
Potem wrócę do rozmowy o torebkach.
*******************

Astral , nie bardzo mam teraz warunki na pisanie dłuższych wypowiedzi, a i podkreślałam wielokrotnie, że nie uważam się za autorytet w relacjach kobieta-mężczyzna. Jednak dałeś dość emocjonalny wpis kilka dni temu, a i temat poważny. Nie wiem, na ile moje słowa mogą się dla Ciebie okazać przydatne, ale nie przechodzę obojętnie wobec wpisów na tym wątku lub wpisów osób, których historie jakoś głębiej udało mi się poznać (oczywiście w miarę możliwości).

Piszesz, że szukasz przyczyny swoich niepowodzeń. Może ona się Tobie objawi za jakiś czas, bo na tacy odpowiedzi nikt Ci nie poda, a ja już najmniej.

Nie będę cytować całego swojego poprzedniego posta skierowanego do Ciebie, licząc, że przeczytałeś go po prostu uważnie. Podtrzymuję to, co napisałam wcześniej. Problemem nie musisz być Ty, może to być logistyka (odległość), nie wystarczające (?) podtrzymywanie kontaktu, albo mało CZYTELNE odczytywanie sygnałów i oczekiwań z OBU stron.

Przyjrzę się temu, co napisałeś:

Ajsi napisał/a:

A ja zapytam - jak konkretnie dajesz dziewczynie do zrozumienia, że Cię pociąga?

Astral Shadow napisał/a:

jeżeli chodzi jak  daje znać to po dłuższej relacji mówię wprost jak jest

Wiecie, że czasem cisnę. wink Ale anonimowo na forum można sobie pogadać, czyż nie? Zresztą Astral sam napisał, że szuka rozwiązania problemu, to mu próbuję pomóc.

"Wprost jak jest" czyli cytując fragment "Raissy" Strachów na Lachy?... Powiem Ci, że zastanawiałam się przez chwilę nad swoją reakcją w takiej sytuacji. Byłoby ich kilka.

W każdym razie Ciebie, co zrozumiałe, nie interesuje "friendzone" tylko relacja kobieta-mężczyzna, w której, w odróżnieniu od tego pierwszego, uprawia się seks. I OK. Tu nie musi być problem w Tobie, jak pisałam. Nie wiem, co dla Ciebie oznacza "dłuższa relacja", ile ona trwa de facto.

Chodzi o to, że dziewczyny mogą mieć różny czas potrzebny do oswojenia się z pójściem do łóżka z kimś. To jest bardzo indywidualna kwestia. Moim zdaniem nie powinna podlegać ocenie.

To może być jedna z przyczyn.

Przyznaję, że wątek przeleciałam pobieżnie, ale kwestia gotowości na poszczególne etapy związku jest dla mnie ważna, więc się wypowiem.
Otóż, dla mnie przyjaźń jest bardzo potrzebnym i istotnym etapem. Owszem, niech znajomość nie trwa wiecznie wyłącznie na tym etapie, niech przechodzi na wyższy "level", ale na pewno nie od razu, bo byłby to zamach na moją wolność i komfort.
Mam fajnego sąsiada. Lubię go ogromnie, podoba mi się "tyż" smile, ale ni pierona nie posuwa się to dalej niż grzeczne spotkania przy herbatce. Parę razy wyszłam z subtelną inicjatywą, propozycją wyjścia gdzieś czy spotkania, ale na niewiele się to zdało.
Trudno. Trochę szkoda, ale nie to nie. Zadowolę się przyjaźnią.

10,690 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-09-22 14:39:38)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotr, hahaha! Żeby facet musiał big_smile Poniższy link nie jest marketingiem a podpowiedzią więc

https://www.spartoo.pl/Desigual-ROTTERD … 545013.php

ta z linku wygląda tak, ale są inne (rozmiar 27x46 wiec A4 wiejdzie smile ) - poszukaj na dole, widać podobne a i są inne... aby nie było tongue Zarzuciłem wyszukiwanie obrazem tego co Piotr dał i potem podobne wielkościowo pokazuję ze sklepu...

https://photos6.spartoo.pl/photos/454/4545013/4545013_500_A.jpg

albo

https://photos6.spartoo.pl/photos/454/4545012/4545012_500_A.jpg

Padłem... torebki facetowi wybieram... tego jeszcze w tym temacie nie było big_smile

10,691 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2017-09-22 14:43:04)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rh72 napisał/a:

https://photos6.spartoo.pl/photos/454/4545013/4545013_500_A.jpg

Padłem... torebki facetowi wybieram... tego jeszcze w tym temacie nie było big_smile

Biorę tę. big_smile

Pisałam, że tu się różne rzeczy dzieją. big_smile

EDIT
Ale nie jestem facetem, który podszywa się pod net-kobiety. lol

10,692

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

malowane meble - ładne choćwyglądają na takie min 600zł , desigual rh72 - całkiem do rzeczy choć nie liczyłem na Ciebie rh smile , chętnie przytulę jeszcze jakieś propozycje
Zarzuciłem też temat samodzielnego pomalowania przez córkę - dałaby radę na pewno! A może i by sprzedała coś ?

10,693 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-09-22 14:52:36)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Ładowarka do laptopa była się spierdzieliła i pozbawiła nie w ten sposób połowy ziemskich przyjemności!!!

Hmm - a do ładowania czego uzywasz ładowarki do laptopa ? big_smile

No, laptopa, nie?
Czy ja pisałam o WSZYSTKICH przyjemnościach? Nie, do drugiej połowy ładowarki nie trzeba smile

...Przypomniałeś mi dowcipkowanie mojego ś.p. Taty, gdy będąc gdzieś koło osiemnastki zastanawiałam się nad przebraniem na imprezę:  "Za co tylko chcesz, byle nie za akumulator".  "A dlaczego nie za akumulator?". "Bo go trzeba całą noc ładować!" big_smile big_smile big_smile

10,694

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

jak na razie wygrywa to:
https://0.allegroimg.com/original/03c2dd/78455467487ab987cabf454ee330

10,695

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Większość z nas czyta i "Moje cudowne życie po rozwodzie" i "Błąd w myśleniu". Posty są dostępne dla wszystkich, więc przekleję fragment Twojego posta do "swojego" wątku. Astral niech czyta i wyciąga dla siebie wnioski :

Piegowata'76 napisał/a:

No i się zaczęło! Że on lubi poczuć zapach kobiety, ucałować... że mam namiętne usta, a czy lubię się całować?
(...)mam serdecznie dość zawsze tych samych gadek o namiętnych ustach itd.

Piegowata, również bym facetowi podziękowała za znajomość.
Też mi sobie grunt pod całowanie się przygotował... roll

Ja akurat bardzo lubię namiętne pocałunki.
Ja o nich nie rozmawiam.

Ja się namiętnie całuję. wink

Jakieś refleksje, przemyślenia?

10,696 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2017-09-22 15:09:19)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Ja akurat bardzo lubię namiętne pocałunki.

Wiesz, to jak z jedzeniem na przykład.
Lubię jeść, łakomczuch jestem, ale jeśli posiłek przygotowano np. brudnymi łapami, albo coś jest nieświeże, czy niedogotowane, albo gdy podają grzybki w occie, których nie cierpię (itd, itp.), to raczej apetytu nie mam.
Toteż pytanie, czy lubię się całować, uważam za bezsensowne.
Jak dobre pocałunki, to lubię. Ale nie wszystkie są dobre.
I to dotyczy każdej dziedziny życia.

10,697 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-09-22 15:26:02)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Tu poszukaj (po lewej stronie menu z filtrem) :
https://panitorbalska.pl/c/129/torebki- … D%5Bl%5D=L

Sorki link nie ten był - już jest oki tongue

https://photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/4342/550/700/pl/0/templates/images/products/4342/e010e05d349c5c2a7ec57bb1ef26e556.jpg

10,698

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ale kolorowo się zrobiło smile

https://photos6.spartoo.pl/photos/454/4545053/4545053_500_A.jpg

10,699

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

O to chodzi, Piegowata , z tymi pocałunkami. Dokładnie. smile


rh, wymiatasz z tymi torebkami...

big_smile

10,700

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A co?! big_smile big_smile big_smile

a z klasyki to może ta... https://www.eobuwie.com.pl/torebka-witt … orowy.html

https://www.eobuwie.com.pl/media/catalog/product/cache/image/650x650//7/8/782302_wittchen-80-4y-812-1_czarny_rl_01_kopia.jpg

10,701

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piegowata'76 napisał/a:

Jak dobre pocałunki, to lubię. Ale nie wszystkie są dobre.

Dziewczyny, a jakie to są dobre pocałunki? Tak szczerze, jak lubicie się całować? Któraś się przyzna? Tak technicznie... może się czegoś chłopy pouczą? big_smile Please... jednak kilka dziewczyn to nie każda a dziewczyny też cwane - nie powie jak tylko czy się podoba. tongue I co dziwne... ale dziwne... jednej się taaak podoba a druga, że kiepsko... ech, Wy...

10,702

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobre czyli chciane i nie odpychające. A reszta to już kwestia indywidualna.

10,703

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ale ja to wiem, że uniwersalność chęci jest... Mi chodzi o aspekty te indywidualne właśnie, techniczne smile

10,704

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rh72 napisał/a:

A co?! big_smile big_smile big_smile

a z klasyki to może ta...

Powiem Ci, rh, po namyśle, że ...nie musiałabym z Tobą iść na zakupy po torebkę, żeby mi się spodobała. Mógłbyś iść spokojnie po nią sam.

*******************

Ja lubię pocałunki.
Poważnie.

O ile dość precyzyjnie wyrażam myśli czy objaśniam różne rzeczy "za pomocą pióra", o tyle kwestie "techniczne" pocałunków trudno ubrać w słowa.

To jest raczej poznawanie empiryczne, nie teoretyczne. smile

I oczywiście są to kwestie indywidualne.

Natomiast mężczyzna, który potrafi dobrze całować, ma, jakby to ująć, spore szanse na to, że na samych pocałunkach się nie skończy.

Jest to zdecydowanie zaniedbywany, w moim przekonaniu, element, gry wstępnej, który może prowadzić do dobrego seksu.

10,705

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A widzisz I_see... ja cenię pocałunki same w sobie tongue Nawet nie jako wejście w seks, po prostu to fajne. I przytulanie się big_smile Ale do tych naprawdę fajnych to bym musiał się ogolić lol

10,706

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rh72 napisał/a:

A widzisz I_see... ja cenię pocałunki same w sobie. Nawet nie jako wejście w seks, po prostu to fajne. I przytulanie się big_smile

Skupię się na tej części Twojej wypowiedzi. big_smile

Tak, podzielam Twoje zdanie.


To jest bardzo ważny element okołoseksualny.
Jak ktoś go nie zaniedbuje, nie założy tematu na forum pt "Moja żona/dziewczyna jest aseksualna".

O ile nie wyklucza tego CHOROBA,  to ...nie ma aseksualnych kobiet.

10,707

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Facet o całowaniu a Wy już o seksie... Hej, prrrrr.... big_smile Gdzie Wam się tak spieszy? big_smile

10,708

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hahaha! big_smile

Komu się śpieszy, temu...buty ukradli!

Ja jestem na razie na etapie pocałunków i przytulania.
Seks - probably, maybe, perhaps....
In the future.

Się okaże, czy to przyszłość "bliższa" czy "dalsza". Ale raczej "nieokreślona".
Jak w angielskim. wink


Ale tu dziś przytulnie i całuśnie . smile

I gdzie jest Alika? Bo my się w kwestii seksu i pożądania mamy spierać na forum! lol

10,709

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I_see, ale to znaczy, że jest już wybranek... tongue Oj, czyli będzie druga koleżanka zawiedziona big_smile

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobar dan svima smile
Rozkłada mnie przeziębienie, w oddali wezbrane wody królowej polskich rzek a ja tęsknię za bliskością drugiej osoby. W języku chorwackim pocałunek to poljubac smile
Mam dla Was piosenkę odpowiednią do całowania. Wersja hiszpańska bardzo znanego (swego czasu) przeboju.

10,711

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

rh, wyciągasz daleko idące wnioski.

Śmiałe! Rzekłabym. big_smile


A ja tam jeszcze nic nie wiem. wink
Pamiętaj, że mam wgrany program pt "Porzucona"... big_smile

10,712 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2017-09-22 18:46:00)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobry wieczór smile

Romantyczna piosenka od Wielbiciela sprawiła, że rozmarzyłam się o pocałunkach.

Ja najbardziej lubię delikatne pocałunki. Choć pamiętam, że w czasie seksualnej fascynacji to odkrywałam co i rusz nowe techniki.
A najbardziej elektryzujące są dla mnie pocałunki w szyję, później na plecach, ramionach i dłoniach.
Ja zaczynam pocałunek od miejsca z prawej strony ust, a później dopiero całuję usta, następnie przesuwam się na brodę, gdzie mój mąż ma śliczny dołeczek i schodzę niżej na szyję tam gdzie jest jabłko Adama, tylko delikatnie zarysowane u mojego męża, tak jak lubię.
A po seksie zawsze całuję męża czule i z wdzięcznością za to że było mi dobrze. smile

Al, ale Ty tu przepytujesz dziewczęta w jakim celu, co? smile Przecież i tak Twoja wybranka będzie lubić co innego. Chyba że chcesz poćwiczyć, to wtedy wiesz mógłbyś na przykład zrobić konkurs na najlepszy pocałunek. Tylko jaką nagrodę byś wtedy przewidział? smile

Odjazdowe torebki pojawiły się dziś u nas. smile

A Ciebie Wielbicielu zapraszam na rozgrzewającą herbatę. smile

http://cysta.blog.onet.pl/files/2016/04/herbatka1.jpg

10,713

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

rh, wyciągasz daleko idące wnioski.
Śmiałe! Rzekłabym. big_smile
A ja tam jeszcze nic nie wiem. wink
Pamiętaj, że mam wgrany program pt "Porzucona"... big_smile

To chyba wersja trial z ograniczonym czasem używania skoro niedługo masz przejść do pełnej funkcjonalności tongue

10,714

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Ja najbardziej lubię delikatne pocałunki. Choć pamiętam, że w czasie seksualnej fascynacji to odkrywałam co i rusz nowe techniki.
A najbardziej elektryzujące są dla mnie pocałunki w szyję, później na plecach, ramionach i dłoniach.

Oj, dobrze Ci szło... big_smile szkoda, ze strony zamieniłaś... konkurs mówisz, konkurs? Ale to ja mam całować a Wy mówić jak dobrze czy Wy całować a ja nagrodę szykować? A w sumie to się zgadzam na obie opcje big_smile

10,715

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Popatrzcie, jak to rh nas tu na zwierzenia naciągnął. wink

Podtrzymuję zdanie o empirycznym poznawaniu pocałunków i seksu.
Nie będę zostawiać swojej "instrukcji krok po kroku", być może tym razem ja zostanę źle odebrana... wink

Jednak ogólne stwierdzenia jestem w stanie pozostawić po sobie na forum. Ileż prawdy w tej klasycznej piosence:

Wiem,  żem ja cała
Nie tylko z ciała,
Że oprócz ciała mam przecież i duszę!
(...)
Więc o takim wciąż marzę, co całość ogarnie
I duszy latarnie
Ze zmysłów wygarnie.
Takiemu ja oddam wśród łez
I duszę, i sex!

10,716

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ej, we mnie jest sex? big_smile No to moje ulubione... big_smile Najpierw to... to pierwszy etap... od męskiej strony też!

10,717

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ta a po seksie... big_smile Kolejny etap big_smile Jednego chcecie a jak wykorzystacie to porzucacie! big_smile big_smile big_smile

10,718

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rh72 napisał/a:
Ajsi napisał/a:

Pamiętaj, że mam wgrany program pt "Porzucona"... big_smile

To chyba wersja trial z ograniczonym czasem używania skoro niedługo masz przejść do pełnej funkcjonalności.

Nice!

Bardzo zgrabne to porównanie, rh. I trafne. Był okres hibernacji w moim życiu. Ostatnie lata.
No ale teraz będzie tryb ON.

Moja sygnatura o tym mówi. smile


rh, i pioseneczki tematyczne na poczekaniu! big_smile

Posłucham sobie, co w tych męskich duszach gra. wink

10,719

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A poza tym z kumplem najlepiej tongue

10,720 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2017-09-22 19:24:36)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rh72 napisał/a:
Lilka787 napisał/a:

Ja najbardziej lubię delikatne pocałunki. Choć pamiętam, że w czasie seksualnej fascynacji to odkrywałam co i rusz nowe techniki.
A najbardziej elektryzujące są dla mnie pocałunki w szyję, później na plecach, ramionach i dłoniach.

Oj, dobrze Ci szło... big_smile szkoda, ze strony zamieniłaś... konkurs mówisz, konkurs? Ale to ja mam całować a Wy mówić jak dobrze czy Wy całować a ja nagrodę szykować? A w sumie to się zgadzam na obie opcje big_smile

Skasowałam, bo nie chciałam siać zgorszenia. wink Dla lepszego zbadania tematu też doradzam Ci obydwie opcje. tongue Byłbyś trzecim mężczyzną, który by mnie całował. Drugim był mój kuzyn, który znienacka pocałował mnie przy wszystkich, na imprezie rodzinnej i to namiętnie! big_smile

10,721

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobra, pierwsza ochotniczka jest... czekam na więcej bo jak jedna Pani to wygram walkowerem a to nieładnie tongue

10,722

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Racja Al, jeszcze delikatnie zasugeruję, że mógłbyś jako zgłoszenia przyjmować zdjęcia ust. big_smile Co jak wiesz nie jest bez znaczenia. smile

A co tam, wyślę swoje. big_smile

https://img-ovh-cloud.zszywka.pl/1/0120/9622-ladne-usta-.jpg

10,723

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
rh72 napisał/a:

Dobra, pierwsza ochotniczka jest... czekam na więcej bo jak jedna Pani to wygram walkowerem a to nieładnie

Ze mną będzie mały problem w tych zawodach.
Ja ... jeszcze mam męża.
Co prawda niedługo już i w zasadzie na papierze, ale zawsze to jeszcze_mąż. A tyle się natłukłam o zasadach w innych działach. Nie wypada mi. wink

Jestem SPÓJNA i w realu i w internecie.
Wierność me drugie imię.

Wespół w zespół powiadasz? Moja pisownia się poprawiła przez forum.

A wkrótce_były_mąż może spokojnie już zacząć śpiewać:
"Już kąpiesz się nie dla mnie".

Bo to prawda. smile http://gohan.ssj2.fm.interia.pl/pliki6/wanna.gif

I problem nr 2 - ja się specjalizuję w zdjęciach ... oczu. wink

10,724

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I_see problemy stawiasz a nie je rozwiązujesz. Weźźźźź... tongue Na Ciebie też liczyłem big_smile

10,725

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Rozwiązuję, rozwiązuję.

A może być ... za 3 dni? wink

Posty [ 10,661 do 10,725 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 163 164 165 166 167 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024