moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 107 108 109 110 111 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7,021 do 7,085 z 15,029 ]

7,021

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:
I_see_beyond napisał/a:

Co daje radość życia? BLISKOŚĆ i MILOSC

Lubie Cie Ajsi ale pozwole sie z Toba nie zgodzic. Wydaje mi sie teraz po ostatnich doswiadczeniach ze mozna miec radosc przez kontakt z drugim nawet obcym czlowiekiem i przez pomaganie mu. Czyjes szczescie daje duzo radosci tym bardziej jesli sie do tego przyczynisz. A moze to jest jakas "bliskosc" i nie ma sprzecznosci?

A z innej beki -w nocy stwierdzilem ze moj krytyk wewnętrzny nie dosc ze sie panoszy to jeszcze skumplowal sie od dawna z ex. Musze go wyplenic!

Spoko, Piotr. Można się ze mną nie zgadzać. smile Kiedyś miałam z tym problem, a i jm też (jedna z przyczyn rozstania big_smile ).

Oczywiście, że można czerpać radość z pomocy innym. Świadomość, że jest się pomocnym, potrzebnym komuś sprawia, że czujemy się ze sobą dobrze. Masz na myśli wolontariat? Pamiętam jak pisałeś o tym.

Pod pojęciem "bliskość" rozumiem coś na kształt "porozumienia dusz". Mam to w kontakcie z najbliższymi i z Przyjaciółkami, dawno temu miałam z jm. Marzy mi się jeszcze taka plus miłość.

Ostatnie kontakty z jm stanowiły skuteczną pożywkę dla mojego krytyka wewnętrznego. Taką, że na miesiąc mnie wgniotło.

ram , to chociaż rzeczywiście spotkajmy się mentalnie!

Astral , bezsenna noc? BTW, sezon motocyklowy już otworzyłeś?

Zobacz podobne tematy :

7,022

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czołem ekipo

U mnie cuuuudna pogoda. Słońce, temp. +18/+20 stopni. Przyroda już lekko rozbujała.

Co według mnie daje radość życia? Akceptacja siebie, tego co mamy (materialnie i uczuciowo).

A ja już żyję urlopem big_smile

http://pics.tinypic.pl/i/00885/qqfhejf025b2.jpeg

7,023

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czołem,

melduję, że u mnie chłodno, aczkolwiek słonecznie. W duszy też coraz więcej promieni słońca.

U mnie akceptacja siebie nastąpiła chyba niedawno. Dostałam wskazówkę nad czym powinnam pracować - wcześniej się nie dało, ze względu na młody wiek. Materialnie na chwilę obecną jest OK, uczuciowo ... Jestem na przedostatnim etapie, jakby na to nie patrzeć, żałoby, po sukinkocie wink , ale zawsze to utrata dotychczasowego życia. I strach, co dalej.

Dół mija na szczęście. Dziś jest dobry dzień.

Mysti, piękne zdjęcie.

Ja bym chciała tak:

http://facebog.deon.pl/wp-content/uploads/2013/04/uczy%C5%842.jpg

7,024

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam smile

Cieszę się dziewczyny, że u Was dzisiaj w serduchach słoneczko smile

U mnie raz słońce raz deszcz, ale to normalne, jeszcze taka huśtawka trochę potrwa

Tym bardziej że czeka kolejna batalia - rozprawa o podział majątku sad
Niestety oparło się w sądzie bo z tym ... kimś nie dało się dojść do porozumienia tym bardziej, że wyciąga rękę po to co ewidentnie nie jego sad
Jego propozycja to spłata jego ze wszystkiego czyli ja z kredytem i co prawda z działką ale bez dachu nad głową sad i co namiot miałabym sobie postawić sad
Więc muszę walczyć smile już nawet nie dla siebie ale dla syna

Rozwód pozbawił mnie 1/6 masy ciała więc czas najwyższy wymienić kompletnie garderobę bo raczej czeka mnie przez kolejny czas przymusowa dieta cud tj. nerwy sad

Mysti twoja lokówka keratin .... ratuje moje włosy jak zaśpię smile

P.S. Choć zdarzają mi się czasem mega doły to coraz bardziej zaczynam się czuć dobrze sama ze sobą smile

7,025 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-03-27 13:37:12)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

---Rozwód pozbawił mnie 1/6 masy ciała---  Ha ha no właśnie to jest wymieniane jako najczęstsza zaleta rozstań big_smile

Edit - Kaja - kombinujesz z Krakowem ? (lub z Łodzią) ?

7,026 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2017-03-27 15:18:02)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotr - jak najbardziej piszę się na Kraków smile

W Łodzi raczej nie będę Cię nagabywać wink bo Ty z tego co się zorientowałam wybierasz się już w piątek by odpocząć i pozwiedzać troszkę

Tak - stracone kilogramy to jedyny plus tego co przeszłam smile

Choć może jeszcze umocnione przyjaźnie z moimi dziewczynami smile i może całkiem nowe znajomości które są przed Nami a które inaczej by Nas ominęły big_smile

Fajnie by było zbudować ekipę na jakieś wypady rajdy spływy i co tam jeszcze smile

My Polacy za bardzo skupiamy na pracy i boimy się wyzwań no bo może już nie wypada bo może się nie uda itp

Ciekawe czy trafimy Wszyscy z wyobrażeniem siebie smile bo na pewno każdy z Nas zbudował w głowie obraz postaci tu piszącej smile


A ja uwielbiam krakowskie bajgle (tylko te w Krakowie tak smakują) big_smile
mam zamiar wrócić z ich pełną reklamówką big_smile
tylko gdzie ją wkitram przecież nie będę chodzić z torbami po mieście wink

http://blog.globtroter-krakow.com/wp-content/uploads/2015/08/obwarzanek-Wawel-2kaplice.jpg

7,027 Ostatnio edytowany przez luc (2017-03-27 18:37:54)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

może ktoś podczytuje nasz wątek, a mieszka blisko Krakowa i chciałby do nas dołączyć? Zapraszamy!

Ja Was podczytuję i kibicuję smile
Życzę miłego spotkania w Królewskim Mieście.

Piotr Introwertyk a ta "nienachalna" wink cena hostelu, to jaka?
Są świetnie położone hostele w obrębie Starego Miasta (np. "Brama" przy ul. Floriańskiej), ale cena ciut wyższa niż w hostelach dalej położonych.

Kaja - zdjęcie, które wkleiłaś, to obwarzanek, nie bajgel wink
Sorki, ale nie mogłam się powstrzymać od sprostowania.

7,028

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Luc smile spoko
Ja specjalnie użyłam określenia bajgel, bo u nas tak się nazywa ten rodzaj obwarzanka, jeszcze przed wojną babcia pod tą nazwą w Warszawie takie obwarzanki kupowała, ale fakt w Krakowie są określane jako obwarzanki choć ja jeszcze bardziej lubię te maślane bardziej jakby kruche i cieniutkie duże precle smile w sumie też obwarzanki wink

7,029

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Ciekawe czy trafimy Wszyscy z wyobrażeniem siebie smile bo na pewno każdy z Nas zbudował w głowie obraz postaci tu piszącej smile

To nieuniknione. smile Ja w każdym razie jestem zwykłą, normalną kobietą . Ostatnio nieco przygaszoną, ale to minie. Mam nadzieję, że wyobrażenie o mnie jest właśnie takie. Całe życie cierpię z powodu tego, że nie spełniam oczekiwań . wink

luc napisał/a:

Ja Was podczytuję i kibicuję smile
Życzę miłego spotkania w Królewskim Mieście.

luc , dziękujemy! smile

Dobranoc Wszystkim.

7,030 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-03-27 21:57:20)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Eeh auto mi sie zepsulo i to tak bardzo ze stawia pod znakiem zapytania wyjazd. Ale dzialam. Moze ktos z was ma auto na sprzedaz dobry stan . Moze byc porozwodowe big_smile
Edit. Cena za noc przyjmuje ze ponizej 100 to juz taniej jest tzn. za jedynke pokoj. Poza centrum owszem moze byc bo zakładam  ze bede z rowerem lub autem podjade.

7,031

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czołem ekipo

Luc---może wypijesz z nami kawę w Krakowie? Byłoby miło smile

7,032

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

ale fakt w Krakowie są określane jako obwarzanki

Bajgle też mamy, ale to trochę coś innego.

Piotr znajoma miała ostatnio do sprzedania Matiza, w świetnym stanie (po zmarłym teściu, który chuchał i dmuchał na niego). Chcieli 4 tys.
No, ale to Matiz wink

Mystique71 napisał/a:

Luc---może wypijesz z nami kawę w Krakowie? Byłoby miło smile

Dzięki. Mało prawdopodobne, bo zapracowana jestem, ale kto wie...
Poznałybyśmy się wreszcie smile

7,033

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Z tymi wyobrażeniami to najłatwiej chyba mnie zwizualizować. Poitrek "you can do it" napewno coś ogarniesz z braku laku zostanie pkp, pks .

widze że wszyscy czekamy zniecierpliwościa na spotkanie  w Krk , i to jest fajne big_smile

Bogowie nam sprzyjają big_smile

7,034

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry!

Ja zaczynam po raz drugi program odbudowy swojego życia.

http://cdn.lolmania.pl/2016/12/15337422_561555424043072_2049547682951014250_n.jpg

Astral . smile

7,035

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzisiaj 5 rocznica..
Okrągły okres porozwodowego życia mi minął!
Wow! Sama nie wiem,  co myślę... Więc sobie o tym pomyślę smile

7,036

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

ram smile

To sobie wydrukuję i powieszę w widocznym miejscu, na wypadek mega doła. wink


http://4.bp.blogspot.com/-JEKeeeQ4558/VIInRYH-kDI/AAAAAAAACzU/h_HdkYWD1B4/s1600/0_0_0_1874123457_middle.jpg

7,037

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Luc smile
zwracam honor w sprawie krakowskich obwarzanków smile poczytałam i już wiem smile
to są obwarzanki bo są tzw. obwarzane czyli przed pieczeniem zanurzone na moment we wrzątku smile
a bajgle to bajgle - inne ciasto, a precle to precle smile
buziaki że się czegoś dowiedziałam :*

Ja właśnie uwielbiam te nie do kupienia w moim mieście sad

http://covrigi.pl/covrigi/wp-content/uploads/2013/11/Precle1.jpg

7,038

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

ram smile

To sobie wydrukuję i powieszę w widocznym miejscu, na wypadek mega doła. wink


http://4.bp.blogspot.com/-JEKeeeQ4558/VIInRYH-kDI/AAAAAAAACzU/h_HdkYWD1B4/s1600/0_0_0_1874123457_middle.jpg

Rewelacyjna myśl!
Ja też wieszam wink

7,039

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I dla wszystkich rozwiedzionych babeczek smile wink wink

7,040

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzięki, ram, za muzykę!

kaju, widzę, że jest w Tobie teraz wiele energii. To dobrze! Działaj na polu majątkowym - im wcześniej zaczniesz, tym lepiej. Moja sprawa majątkowa została założona rok temu - jesteśmy po pierwszej rozprawie, następna za 4 miesiące ... Spędza mi to sen z powiek. Jm stał się człowiekiem, którego nie poznaję - nie ufam w ani jedno jego słowo. Miałam okazję ostatnio się przekonać jak kłamie. Wybrał najgorszy sposób zakończenia dla nas związku no i niestety daleko mu do faceta z klasą.

Tak więc sytuacja podobna.

7,041 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2017-03-28 15:12:09)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ram--mam nadzieję, że to radosna rocznica.

Kaju-- nieważne co (obwarzanki, precle, bajgle)- ważne z kim i ważne gdzie.

Mag--bardzo prawdziwa ta myśl. Warto ją mieć zawsze przed oczami.

Dodam jeszcze jedną (dla wszystkich)

https://cdn.shoplo.com/3521/products/th640/aaaw/3524-image-1.jpg

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Moi Drodzy, bardzo długo mnie tutaj nie było. Choć to niewybaczalne, poproszę o wybaczenie smile
Mag, dziękuję za pamięć o mojej skromnej i wrażliwej osobie. Wiesz- wzruszyłem się smile

7,043

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Ram--mam nadzieję, że to radosna rocznica.

Tak, w zasadzie tak, choć dużo we mnie jakiejś zadumy...
Inna rzecz, że odkąd się rozwiodłam, to chyba najczęściej odczuwam Ulgę. Z różnych powodów,  w różnych okolicznościach...
W sumie lubię ten stan wink

7,044

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti , za to zawsze lubiłam nasz wątek - za podnoszące na duchu myśli. smile

Teraz mam gorszy czas- podjęłam trudną decyzję, jej konsekwencje poznam wkrótce. Czasem tu Wam może skrobnę słówko starając się nie przesadzać. Nie ma dobrych decyzji w przypadku mojego rozwodu. Powtarzam sobie, że wszystko dzieje się po coś, wydarzenia układają się tak, jak mają się układać.

Wielbicielu , cieszę się, że wróciłeś na wątek i to z piękną piosenką. smile Ja pamiętam o wszystkich wyjątkowych ludziach piszących na naszym wątku. Wszyscy jesteście niepowtarzalni, wątek jest cudowny dzięki Wam Wszystkim.

Piszesz o wrażliwości. Ja takową też posiadam. Z jednej strony to dobra cecha, ale z drugiej okropnie utrudnia życie. Myślę, że wrażliwcy wiedzą o czym mówię.

ram, jeśli chodzi o moje refleksje rozwodowe wygląda to tak: rozumiem, dlaczego tak się stało w moim przypadku. Historia stara jak świat... Zanalizowałam ją pod każdym możliwym kątem. Teraz jest mi ze względu na pewne wydarzenia bardzo ciężko. sad
Nie będę jednak teraz tego rozkminiać.

Wraz z wiosną wątek odżył. smile Wspaniale!

7,045

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Nie będę jednak teraz tego rozkminiać.

Słusznie. Przyjdzie na to czas, albo nie przyjdzie...
Mogę tylko powiedzieć,  że z perspektywy wiele się zmienia. Ja patrzę wstecz na te moje 5 lat i doświadczenia tego początkowego, najtrudniejszego okresu, choć doskonale je pamiętam,  wydają mi się tak bardzo odległe...
To mi między innymi daje swoiste poczucie bezpieczeństwa w teraźniejszości. Kotwica rzucona w Dziś, statek płynie w kierunku Jutra.
Ależ mi poezja wyszła ha ha smile smile smile

7,046 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-03-28 21:02:46)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No dziewczyny - nie to żebym coś was ponaglał ale dziś widziałem że : BOCIANY PRZYLECIAŁY!

edit

I_see_beyond napisał/a:

podjęłam trudną decyzję, jej konsekwencje poznam wkrótce.

Tylko nie schodź Ajsia do poziomu którego sama nie akceptujesz bo zmienisz sie w innego obcego  człowieka sad

7,047

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dalabym duzo zeby moc obchodzic 5 rocznice. Szczere gratulacje i dalszych udanych lat

7,048 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2017-03-29 08:41:44)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry kochani

Witam się z Wami słonecznie smile

http://www.temysli.pl/upload/images/large/2014/06/0_0_0_658038624.jpg

Eiko-- też kiedyś będziesz obchodzić piątą rocznicę smile

Wielbicielu-- dobrze,że jesteś. Szukano Cię...tu i ówdzie smile

7,049 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2017-03-29 12:24:14)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czołem! smile

Szybki post z pracy. wink

Mysti, oglądałam wczoraj ten sam obrazek. wink

Ja dam coś takiego:

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/fe/05/a5/fe05a5738a31396d856fc02929eed070.jpg


EDIT

Piotr Introwertyk napisał/a:

nie schodź Ajsia do poziomu którego sama nie akceptujesz bo zmienisz sie w innego obcego  człowieka sad

To bardzo mądre, co napisałeś, Piotrze. Dziękuję. smile

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag, dziękuję za serdeczne słowa smile
Mysti, odnalazłem się smile
Bardzo spodobała mi się ta piosenka:

7,051 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2017-03-29 21:07:40)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

witam wszystkich , po chwili refleksji stwierdzam że warto było załozyć ten wątek. Pomógł mi i cieszy mnie że i wam pomaga. NIe spodziewałem się tego że on się tak rozrośnie smile

Ustalam piosenkę tego wątku :

i tak jak fragmęt refrenu "Ogień nas rozpala, ale nigdy nie spali !"

7,052

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

witam wszystkich , po chwili refleksji stwierdzam że warto było załozyć ten wątek. Pomógł mi i cieszy mnie że i wam pomaga. NIe spodziewałem się tego że on się tak rozrośnie smile

Ustalam piosenkę tego wątku : Obowiązkowo przesłuchać  i nie przyjmuje tłaczeń ze nie bo cośtam wink

i tak jak fragmęt refrenu "Ogień nas rozpala, ale nigdy nie spali !"

7,053

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wielbicielu, Astral , z przyjemnością słucham tej muzyki. smile


Astral Shadow napisał/a:

Pomógł mi i cieszy mnie że i wam pomaga. NIe spodziewałem się tego że on się tak rozrośnie smile

To bardzo dobre miejsce w wirtualnej przestrzeni. Lubię tu bywać, teraz nieco rzadziej, ale jednak.



Z nowości - założyłam sobie dziś konto na Facebooku. A jutro będę tu:

http://www.discoverzakopane.com/zakopane/zakopane26.jpg

7,054 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2017-03-30 08:23:15)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czołem ekipo

Lubię nasz wątek ze względu na różnorodną muzykę, którą tu wstawiacie/wstawiamy.

Dziś mam w głowie cały czas to:

Mam nadzieję, że miło przy takiej nucie rozpoczniecie dzień smile

Mag-- widoki cudne. Zazdraszczam, ale pozytywnie.

7,055

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witajcie!

Wróciłam z gór. Emocjonalnie i psychicznie odpoczęłam. Pomimo tego, iż był to wyjazd służbowy. Muszę sobie zafundować taki samodzielny wypad w góry któregoś dnia. Lub z kimś, kto też lubi chodzić po górach tak jak ja. smile

Padam na twarz ze zmęczenia.

https://media.giphy.com/media/AIGF7ljcNKZI4/giphy.gif

7,056

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Na góry to jak się piszę big_smile

7,057

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

Na góry to jak się piszę big_smile

Super! smile Bardzo się cieszę!

A ja Wam wstawię na dobranoc piosenkę, która mi się bardzo dziś spodobała:

7,058 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-03-31 22:18:03)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Milutkie.
Góry bardzo chetnie.
Edit
To i ode mnie nutka na Kraków
[Youtube][url]https://youtu.be/vhuW6Pvwj4I[/youtube]
Cos mi nie wchodz z komorki ale kto chce skopiuje sobie smile

7,059

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No i stało się  pousuwałem  wszystkie konta na tzw "portalach dla samotnych byłem na nich zarejestrowany od około 2,5 roku efekty z tego zerowe. Szkoda czasu i energii  ,tysiące wysłanych wiadomości. Powiem wam nie warto .
A tak ogólnie to super pogoda w weekend była.

7,060

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

No i stało się  pousuwałem  wszystkie konta na tzw "portalach dla samotnych byłem na nich zarejestrowany od około 2,5 roku efekty z tego zerowe. Szkoda czasu i energii  ,tysiące wysłanych wiadomości. Powiem wam nie warto .
A tak ogólnie to super pogoda w weekend była.

Jakiś czas temu doszłam do podobnych wniosków. Rzeczywiście kiepsko to wygląda. Ale jak inaczej można kogoś poznać???

7,061

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja nie bardzo mam przekonanie do portali randkowych. W ogóle nie lubię żadnych portali społecznościowych, nie wciągają mnie.  Wyjątek to netkobiety, lubię sobie trochę pogadać- ale teraz to już w zasadzie tylko na tym wątku.

Wróciłam z aerobiku. Jestem cudownie zmęczona. Dziś bez trudu powinnam zasnąć.

7,062

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Wróciłam z aerobiku. Jestem cudownie zmęczona. Dziś bez trudu powinnam zasnąć.

Kolorowych snów smile

7,063

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Naszła mnie refleksja , dlaczego jesteśmy tak ślepi , niewidzimy że tych co ranimy to ja i ty.

7,064

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wątek nam ucichł.

Dziś mam lepszy dzień w porównaniu z mega dołem jakiś czas temu. W ciszy i spokoju oddam się zaległej lekturze. Wreszcie czuję, że mogę się skupić na czytaniu książek.

Dziś dzień skupienia zatem.

Astral , słuszna uwaga.

Idę czytać. Oby nie było tam zbyt wiele o miłości i romansach, bo nie zdzierżę. wink

Naprawdę mam ochotę się znów zakochać z wzajemnością. Odmrażam powoli serce na wiosnę...

http://1.bp.blogspot.com/-crmyah11weo/UTOEETt4VkI/AAAAAAAABK8/BzN7__X5W7E/s400/tumblr_mf7qo1MFHg1rk5kqpo1_400.gif

7,065

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ucichł kiedyś to nastąpić  musiało , jednak żył intensywnie bardzo długo. Ostatnio również zakupiłem dwie książki  czas zabrać się za czytanie.

teraz u mnie za oknem ołowiane niebo

7,066

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

Ucichł kiedyś to nastąpić  musiało , jednak żył intensywnie bardzo długo. Ostatnio również zakupiłem dwie książki  czas zabrać się za czytanie.

teraz u mnie za oknem ołowiane niebo

U mnie przeszła burza.

Ja mam nadzieję, że jeszcze tu będziecie zaglądać. smile

Co czytasz, Astral?

7,067

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No nie wyrabiam zeby cokolwiek napisać.  Samochod rozwalony kupno uzywanego to horror . Zycie bez auta na zadupiu to udreka. Czwarty dzien obywam sie bez zakupow. Popoludniami rozpoczalem grubsze naprawy budynkow zeby nie pobladzic alkoholowo. Wieczorem padam spac i ... nawet jestem szczesliwy w pewnym sensie. Zawsze konkretna dajaca efekt praca mnie podnosi na duchu. No i z powodu tego wszystkiego waga spadla o 3kg co jak na mnie jest ewenementem!

7,068

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ajsi czytam  "Nadchodzi ogień" Gillian Anderson & Jeff Rovin i kolejna to "Nano" Robina Cooka

7,069

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotrze , znam ten ból życia w pięknej spokojnej okolicy, gdzie transport publiczny praktycznie nie istnieje. Fajnie, że znajdujesz zajęcie dające pozytywny efekt.

Astral , Gillian Anderson lubiłam w roli agentki Scully w Archiwum X. Nie wiedziałam, że zaczęła pisać.


Ja zabieram się znów za życie. Straciłam ostatnio zbyt wiele czasu i nerwów- na coś, co mnie nie powinno boleć, ale boli, bo jednak jestem człowiekiem.

Dobrej nocy wszystkim! smile

7,070

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kobiety  chyba generalnie latwiej tzn szybciej otrzasaja sie po problemach zyciowych. Sadze ze dlatego iz latwiej im przychodzi rozmowa o uczuciach i maja z kim pogadac (kumpele) oraz sa nardziej przez nature stworzone do przetrwania. Faceci zas bardziej sa nastawieni na osiagniecie celu wygranej i po porazce duzo dluzej sa przygnebieni. Tak obserwuje w otoczeniu.

7,071

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam smile

A mi się wydaje że kobiety dłużej się zbierają i bardziej to przeżywają
Mężczyzna szybciej się otrząsa i nie rozkminia jak my "dlaczego i dlaczego" (patrz Piotr nasze poprzednie posty)
Natomiast jak już się zbiorą to potrafią same bardzo dobrze funkcjonować a wręcz czasami już nie chcą się z nikim wiązać smile z wygody wink
Szczególnie te niezależne mieszkaniowo i finansowo smile mające pasje i zainteresowania oraz krąg własnych znajomych smile

7,072

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czy ja wiem Kajka - to trzeba rozpatrywać w tym samym momencie dziejowym człowieka. Zresztą to jak Europa dwóch prędkości - każdy ma swoją prędkość wink grunt żeby dojechał  do celu i nie pobłądził lub zupełnie się zatrzymał !

7,073

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

łatwiej tzn szybciej otrząsają sie po problemach życiowych

Nie umiem rozstrzygnąć, komu lepiej to idzie. Wyczytałam gdzieś, że kobiety lepiej sobie radzą z życiem po rozwodzie w pojedynkę. Czy to prawda?... Ja ostatnio zaliczyłam glebę przez pewne wydarzenie, gdyby nie wsparcie najbliższych i Was, nie wiem, jakby się to skończyło. Dopadła mnie czarna rozpacz. Trudno się mierzy z nienawiścią i obojętnością drugiego człowieka skierowaną przeciwko nam.

kaja77 napisał/a:

"dlaczego i dlaczego"

Ja zanalizowałam wszystko, co się dało i ROZUMIEM dlaczego mój związek się rozpadł. Nie zmienia to faktu, że bywają IRRACJONALNE chwile, kiedy znów to pytanie sobie zadaję. Ruminacje. wink

Trzymajcie się wszyscy. smile

7,074

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kiedy czytam wiersz jak ten z rana niespodzianie i łza mi poleci jeszcze przed śniadaniem wtedy czuje wbrew wszelkim prawidłom że mi życie jeszcze nie zbrzydło

"Wracam, wracam po długiej rozłące -
Dłonie twoje, niecierpliwe, lgnące

Wszystko - dawne, a niby na nowo -
Drogi oddech, znajomy ruch głową

Znów prowadzisz przez wszystkie pokoje,
I idziemy, idziemy oboje

Nowej sukni nie postrzegłem wcale -
Śmiech Twój dzwoni, że patrzę niedbale

Pokazujesz dłonią niespodzianie
Nowe w kwiaty obicia na ścianie

I list do mnie zaczęty na stole -
'Pełen żalu... Niech leży... Tak wolę'

Okno nagle otwierasz w głąb nieba -
Niepotrzebnie, a właśnie tak trzeba

Dłoń mą tulisz do serca, więc słyszę
Jak uderza, choć w ustach masz ciszę

I w tej ciszy, w straszliwym milczeniu
Skroń mi, płacząc, składasz na ramieniu"

7,075

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To dobrze, Piotrze , że życie nie zbrzydło. Jakoś dajemy wszyscy radę każdego dnia. Ja miewam najgorsze chwile rano. Potem się jakoś "rozchodzę".

BTW, Leśmian wymiata! smile

Ponury, deszczowy dzień dzisiaj. Dżizes, jak dobrze, że już weekend.

http://33.media.tumblr.com/tumblr_lrhp9iUZHr1qg95ipo1_500.gif

7,076

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Zgadzam się  pogoda tragiczna a jedynie co pozytywne to piąteczek , no i to że za 2 tyg sie widzimy big_smile

Szukam nauczycielki i mistrzyni
niech przywróci mi wzrok słuch i mowę
niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia
niech oddzieli światło od ciemności.

7,077

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Osoby, które choć trochę lubią poezję, zwykle mają swoje ulubione wiersze i często znają je w całości lub częściowo na pamięć.
Wszystkie te osoby serdecznie pozdrawiam smile

7,078

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Astral , czarujesz tu kobietki słowem. smile

ram, ja najbardziej lubię wiersze Poświatowskiej i Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Ale najlepiej mi się to czyta w stanie zakochania. wink

Na wieczór wstawię Wam fajny kawałek- właśnie mam swój relaks:

7,079

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ach, te panie to i ja lubię bardzo. I jeszcze Ewę Lipską, jak mam nastrój...
Ale niezmiennie najbardziej cenię K.K. Baczyńskiego, choć w zasadzie za mniej znane utwory...
No i Różewiczem nie pogardzę, i Leśmianem, i Słonimskim, i Gałczyńskim... I Szymborską... I Twardowskim...
Ech...

7,080 Ostatnio edytowany przez rampampam (2017-04-07 21:42:25)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Tytułem inspiracji - utwór z tekstem właśnie K.K.Baczyńskiego smile

7,081

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Astral , czarujesz tu kobietki słowem. smile

Nawet na to nie wpadłem że uzyskam taki efek , to fragment Różewicza "Ocalony" . Pisząc to wyraziłem swe myśli jak jest

7,082

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A ja Astral mysle ze tez byloby mi to na rękę zeby obecnosc kobiety odmienila moje zycie i je uporzadkowala. Sadze ze nie tedy droga jednak. Sam musze sprawic by moje zycie nabralo rumieńców i taki wlasnie mam plan. Konkretnie w moim przypadku jest on nieco asekuracyjny bo pozwoli mi zyc szczesliwie niezaleznie od powodzenia w zwiazkach.

7,083

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

ja nie uzależniam swego szczęścia od kobiety. Jedynie mam dość samotności ,chcę kochać i być kochanym

7,084

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

ja nie uzależniam swego szczęścia od kobiety. Jedynie mam dość samotności ,chcę kochać i być kochanym

Jak każdy, Astral, jak każdy...
Gdzieś głęboko w sobie wszyscy mamy potrzebę bycia kochanym...
Jednak cóż po chceniach...

7,085

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja dopisuję się do listy życzeń razem z Astralem i ram.

Dobranoc. smile

Posty [ 7,021 do 7,085 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 107 108 109 110 111 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024