Przez cale moje zycie odpowiedzialbym Ci Astral zdroworozsadkowo czyli- zglupiales? Przez pol polski mam sie tluc na herbate z obcymi ludzmi! I tu sie nic nie zmienilo bo sensu w tym nie ma tylko ze ja sie chyba zmienilem bo Ci odpowiadam - herbata w Krakowie? Czemu nie! Mi 22.23 kwietnia pasuje bo akurat bezdzietny będę.
Edit. A coz Cię przygniotlo Ajsii? Stara milosc?
6,956 2017-03-19 21:07:03 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-03-19 22:34:57)
6,957 2017-03-19 22:04:50
Ja muszę sprawdzić termin w grafiku ale myśle że bedzie ten termin do ogarnięcia
Piotrek brawo ty w zyciu trzeba czasem coś szalonego zrobić ![]()
6,958 2017-03-19 22:34:30 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2017-03-19 22:35:07)
cobyście powiedzieli na spotkanie w Krakowie przy kawie / herbacie ?
Mnie by odpowiadał weekend 22-23 kwietnia (sobota lub niedziela).
Jestem za!
Mi również ten termin pasuje idealnie ![]()
6,959 2017-03-19 22:40:06 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2017-03-19 22:40:45)
Hej
Ja tam do Krakowa nie mam aż tak daleko i chętnie bym się z Wami zobaczyła. 22-23 mam zjazd mojego kursu. Jeżeli chcecie wziąć mnie pod uwagę to bardziej 23, bo wtedy pójdę po prostu na wagary
W sobotę musiałabym tam pojechać.
Miłego wieczoru ![]()
6,960 2017-03-20 13:43:34
No i super, że jest tyle osób chętnych. Mam nadzieję, że nie skończy się na pełnych entuzjazmu deklaracjach i spotkamy się choć na kilka godzin i pogadamy sobie. ![]()
Piotrze, ładnie to ująłeś: "Stara miłość". Owszem. Jm. Nawet mi się nie chce pisać na forum o tym.
Ale do spotkania dojdę do siebie. ![]()
6,961 2017-03-20 23:17:19
hej wszytkim
Mag dasz radę , mnie np co jakiś czas dopada samotność i brak kobiety. Każdy ma lepsze i gorsze chwile , jestem z toba trzymaj się ![]()
Ciekawe jak wypali to spotkanie , napewno bedzie pozytyw . Niech żyje Rock and Roll !
6,962 2017-03-21 08:18:30
Dziękuję, Astral .
Dokładnie tak jest jak piszesz.
Najgorsze są wieczory, bezsenne noce i poranki pełne złych myśli- spowodowane jest to obecną trudną sytuacją. Powtarzam sobie, że to minie.
Nie martw się o spotkanie, damy radę!
Miłego dnia! ![]()
6,963 2017-03-21 08:20:17 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-03-21 08:26:14)
... i spotkamy się choć na kilka godzin i pogadamy sobie.
Skoro już mam się tłuc taki kawał to zamierzam też zwiedzić Kraków w którym zwykle dobrze się czułem (tak jak w moim rodzinnym mieście) a strrrrasznie dawno nie byłem. Wezmę jakiś materac i śpiwór - może mnie ktoś przygarnie jeśli nie okażę się psychopatycznym mordercą ale nie czujcie się zobowiązani.
Edit. Emocje Złe emocje. Dobre emocje - chodzą tymi samymi ścieżkami. Jęsli macie złe będziecie mieć też i dobre. Ja wyłączyłem te ściezki i nie za bardzo wiem jak je włączyć z powrotem. Oczywiście zakochanie tak - włączyłoby je ale wolałbym żeby działały już wczesniej. Coś tam próbuję - niby sport niby zainteresowania ale czy za mało próbuję czy co - słabo to działa. Może zadziała szok spowodowany spotkaniem z Wami ? ![]()
6,964 2017-03-21 09:38:07
Najgorsze są wieczory, bezsenne noce i poranki pełne złych myśli- spowodowane jest to obecną trudną sytuacją. Powtarzam sobie, że to minie.
Oczywiście,że minie. Po prostu trzeba to przeżyć.
Wiadomo,że rozwód ;obojętnie z jakiego powodu ; jeśli nawet jest wybawieniem, to jest to również i porażka.
Wychodząc za mąż/żeniąc się nikt nie myśli,że potrwa to chwilkę tylko że "do grobowej deski".
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój....
Pamiętajcie ![]()
Dzień dobry w ogóle ![]()

6,965 2017-03-21 21:32:23
Natknęłam się na tą piosenkę przy okazji oglądania serialu "Ray Donovan"
Proste, cudne słowa
na poprawę nastroju.
Mag dla Ciebie specjalnie
)))
6,966 2017-03-22 09:38:48
AiR , bardzo Ci dziękuję za tę pozytywną piosenkę! ![]()
Spadłam w to samo miejsce jak 2 lata temu. Emocje te same, myśli jeszcze czarniejsze. Nie sądziłam, że sama napiszę takie zdanie na naszym wątku- ja, czołowa optymistka.
To, czego mi potrzeba, to obecność drugiego człowieka w domu.
Najwyższy czas, abym się zakochała. Tylko miłość mnie uratuje. Marzy mi się wsparcie w domu, rozmowa, codzienne przytulenie się. To, co straciłam. Stare już nie wróci.
To się rozczuliłam nad sobą. ![]()

Zaglądajcie, Moi drodzy, na nasz wątek. Trochę nam on przystopował, czas na reaktywację. Bardzo mi on zawsze pomagał, starałam się podnosić na duchu potrzebujących tego, teraz ja potrzebuję Waszej obecności.
No to kąciki ust w górę i atakujemy nowy dzień!
6,967 2017-03-22 10:15:48
Mag-- z pozdrowieniami ![]()

6,968 2017-03-22 12:11:27
Kochana Mysti, dziękuję.
Bardzo mi teraz tego potrzeba, takiego pozytywnego wzmocnienia.
Pamiętajcie, że wszyscy na tym wątku jesteście rewelacyjni!

6,969 2017-03-22 12:28:15
Wiem, wiem...łatwo powiedzieć komuś z boku "Będzie dobrze. Głowa do góry".
Drugi slogan "Czas leczy rany". I w to akurat wierzę. Nie tak,że ta przeszłość całkiem zniknie, ale nawet te złe wspomnienia przestaną boleć.
Ja jestem już trochę dalej niż Ty, Mag, ale też jeszcze mam słabsze dni (któż ich nie ma?). Wali mi się nieraz wszystko, przeklinam exa, który (tak mi się wydaje) uciekł od problemów, z daleka jest świetnym ojcem, który zadzwoni do córki raz na jakiś czas, a to ja borykam się z codziennymi kłopotami...
Ale to jest chwila, która mija i potem sobie mówię, że mimo tych problemów jest mi dobrze.

6,970 2017-03-22 14:28:14
Mag - też jestem na odludziu w wielkiej chałupie i stwierdzam mimo całej mej introwertyczności że to nie jest mój szczyt szczęścia. Ba! częściej dołuje niż uszcześliwia. Ale nie daję się. Sport i remonty jak mi kiedyś podpowiedziano (może i w tym watku) pomaga!
Poza tym pewna psycholog stwierdziła że jestem idealnym kandydatem na partnera w związku i TEGO będę się trzymał!
Już sobie wyobrażam szczęście mojej przyszłej ukochanej z tak doskonałego partnera
![]()
6,971 2017-03-22 15:16:34
Bardzo Wam Wszystkim dziękuję za Waszą obecność i każde dobre słowo oraz dzielenie się doświadczeniem. Już mi lepiej od samego zaglądania tutaj! ![]()
Dziękuję!
Silna ze mnie kobieta (tak mówią), ale kiedy czuję, że nie daję rady, nie waham się przyznać do tego i poprosić o wsparcie. To cudowne, że tutaj je znajduję.
A teraz wirtualnie Was wszystkich obejmuję jak to drzewo, moi Net-Przyjaciele i ... już zaczynam z powrotem wysyłać pozytywne wibracje. ![]()

6,972 2017-03-22 16:27:03
Witam Wszystkich ![]()
Mag to dla Ciebie
troszkę przebijającej nadziei jak te promienie słońca ![]()

Spotkanie w Krakowie
fajnie ![]()
a nie będzie ktoś jechał przez Warszawę ![]()
6,973 2017-03-22 17:27:48 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2017-03-22 17:28:09)
a nie będzie ktoś jechał przez Warszawę
Mi niestety nie po drodze ![]()
6,974 2017-03-22 19:26:46
Przez wawe nie ale juz przez Łódź owszem.
6,975 2017-03-22 23:46:20
Mag to dla Ciebie
troszkę przebijającej nadziei jak te promienie słońca
Kaju, dziękuję! ![]()
Wasze pozytywne przekazy działają ... cuda! Już mi lepiej na duszy.
Tak sobie po raz kolejny pomyślałam, że ... dostałam kolejnego kopa w 4 litery, ale się nie dam, po prostu się nie dam, bo zbyt wielu wspaniałych ludzi mnie wspiera.
Najgorzej uwierzyć w podłe rzeczy, które ktoś próbuje ci wmówić. A i nasz obolały umysł czasem tworzy przykre obrazy, a stres potrafi człowieka wbić w ziemię.
Na dobranoc wstawię Wam piosenkę tematyczną w moich klimatach muzycznych, Bed of Roses.
Myślami to już w zasadzie mogę być przy swoim osobistym Jonie Bon Jovi, który mi tak zaśpiewa - w niedalekiej przyszłości ![]()
6,976 2017-03-23 00:14:21
witam widzie wiele optymizmu w związki z naszym spotkanie m przy kawie
I bardzo dobrze.
"czas leczy rany" hmm i tu można polemizować , w kwietniu minie 3 lata i powiem wam szczerze że przez ten czas zaszły zmiany w postrzeganiu pewnych spraw . Sorry że tak przywale z grubej rury Bo jak to mój przyjaciel powiedział ta cała sytułacja zabiła wemnie to co było najpiękniejsze czyli wiarę w miłość i ponowne zakochanie w obecnej sytuacji wydaje mi sie to nie możliwe .bardzo łatwo jest pomylić miłość z pożądaniem , to trochę jak mamy ochotę na cukierka widzimy go z z daleka i chcemy go skosztować wyobrażamy sobie jaki on pyszny i że bedziemy sie długo delektować a gdy spróbujemy to okazujesie że ten cukierek wcale nie dał nam tego co sobie myśleliśmy i euforia opada gwałtownie i szybko . nie wiem czy dobrze zinterpretujecie o co mi chodzi. Jak gdzyby można powiedzieć że u mnie wiara w miłość prysła niczym bańka mydlana i nie odbieram tego negatywnie , coś jakby zostałem z mażeń sprowadzony w rzeczywistość . A rzeczywistość niejest romantyczna a niestety brutalna gdzie każdy walczy o przetrwanie. choć twiedzą że nie będę wiedział kiedy i sie zakocham ponownie , jak dla mnie to bujdy na resorach dla nastolatków.
Jest pozytywnie nowy sezon motocyklowy trzeba powoli zacząć -żyję by jeździć , jeżdże po to by żyć ![]()
6,977 2017-03-24 12:32:01
Astral daj spokój no przecież wiesz że nie jesteś sam ! ![]()
6,978 2017-03-24 12:44:13 Ostatnio edytowany przez Eiko (2017-03-24 12:44:58)
Zazdroszcze wam wszystkim ..wy juz wszyscy po rozwodzie a to przede mna...
Dzis dowiedzialam sie ze moj jeszcze maz sklada wniosek z wlasnej winy ( zostawil nnie w ciazy i wyprowadzil sie do innej) . Mam nadzieje ze ten wniosek to prawda bo ja jestem akurat w trakcie zbierania dowodow przeciwko niemu.
6,979 2017-03-24 12:55:12
ponowne zakochanie w obecnej sytuacji wydaje mi sie to nie możliwe (...)choć twiedzą że nie będę wiedział kiedy i sie zakocham ponownie
Ależ Astral, JESZCZE MNIE nie spotkałeś - spotkanie w Krakowie JESZCZE przed nami.
![]()
Witaj, Eiko,
Ja jestem jeszcze w trakcie paskudnego rozwodu - niestety. Twój mąż to ewenement w takim razie - nie spotkałam się, żeby ktoś wskazywał siebie jako winnego w pozwie. Raczej ten, który robi takie numery obciąża za rozpad związku stronę porzucaną. Właśnie przerabiam...
Rozgość się u nas, Eiko. To fajny wątek, radość przeplata się ze smutkiem.
6,980 2017-03-24 13:40:45
Eiko - o ile wiem to i tak przed rozprawą sędzia pyta czy strony podtrzymują swoje oświadczenia/żądania złożone w pozwie i wtedy możesz sie zdziwić że twój mąż nieoczekiwanie zmieni zdanie i owszem będzie miał i przedstawi po temu ważkie powody. Tak więc rób swoje bo nie znasz dnia ani godziny.
Astral - a powaznie to jak sie zejdą ze sobą kobieta po przejściach i mężczyzna z przeszłością to faktycznie może być pięknie- w znaczeniu może być bardzo dobrze.
A ja zostałem zaproszony na komunię jednego dziecka ze strony byłej. Jak sie okazało będę jedynym przedstawicielem na tej uroczystości jak to określono "rodziny exowej" . Czyżby to oni własnie mieli coś w sobie że nie utrzymują kontaktów ? Who knows? I zaświtała mi także delikatna jak pajęczynka mysl - "A kto wie - może to własnie JA jestem normalny ?" ![]()
6,981 2017-03-24 14:34:11
A kto wie - może to własnie JA jestem normalny ?"
Mnie nie dziwi zaproszenie Ciebie na komunię tego dziecka. Znaczy to jedno - spoko z Ciebie gość.
Ja pamiętam sytuację, gdzie moja kuzynka rozstała się z długoletnim chłopakiem. Dziewczyna potrafi być naprawdę paskudna, choć to moja rodzina. Ja czasem nie mam ochoty z nią gadać, ale ten jej były chłopak był naprawdę w porządku i bywały sytuacje, że po ich rozstaniu to z nim właśnie zatrzymywaliśmy się wszyscy i gadaliśmy.
Ot, fajny typ. Ja go lubiłam. I mając do wyboru zaproszenie jego lub kuzynki, bez wahania wybrałabym tego pierwszego.
6,982 2017-03-24 16:58:12
W ramach wracania do równowagi po chwilowym upadku, przypominam i sobie i wszystkim, że dziś piątek- początek weekendu. Wrzucamy na luz:

6,983 2017-03-24 17:13:40
Astral Shadow napisał/a:ponowne zakochanie w obecnej sytuacji wydaje mi sie to nie możliwe (...)choć twiedzą że nie będę wiedział kiedy i sie zakocham ponownie
Ależ Astral, JESZCZE MNIE nie spotkałeś - spotkanie w Krakowie JESZCZE przed nami.
![]()
Witaj, Eiko,
Ja jestem jeszcze w trakcie paskudnego rozwodu - niestety. Twój mąż to ewenement w takim razie - nie spotkałam się, żeby ktoś wskazywał siebie jako winnego w pozwie. Raczej ten, który robi takie numery obciąża za rozpad związku stronę porzucaną. Właśnie przerabiam...
Rozgość się u nas, Eiko. To fajny wątek, radość przeplata się ze smutkiem.
Zdziwilo mnie wlasnie ze chce ze swojej winy, caly czas mowil ze winna tez jestem. Chcialam ratowac malzenstwo ale on wybral brzydka laske z kasa... moja tesciowa mowila ze tlumaczyla mu ze i tak nie ma szans przez to ze poszedl do innej kiedy ja jestem w ciazy...
Czuje ze to podstep, a chcialabym zeby szybko sie skonczylo ze wzgledu na malenstwo .
Co w tym wniosku zamiescil dowiem sie dopiero za mc.
Dziekuje za przywitanie
6,984 2017-03-24 18:45:57
Czołem ekipo
Witaj Eiko--bądź czujna, ale z drugiej strony- może exowi zależy na szybkim rozwodzie.
Dobrze zrozumiałam,że Ty jesteś w ciąży i teraz ten rozwód masz na głowie???
Ja tak nieraz wpadam jak pershing, czytam na szybko, dopiero potem dokładniej...Blondynką wszak jestem.
6,985 2017-03-24 18:54:25 Ostatnio edytowany przez Eiko (2017-03-24 18:55:32)
Czołem ekipo
Witaj Eiko--bądź czujna, ale z drugiej strony- może exowi zależy na szybkim rozwodzie.
Dobrze zrozumiałam,że Ty jesteś w ciąży i teraz ten rozwód masz na głowie???
Ja tak nieraz wpadam jak pershing, czytam na szybko, dopiero potem dokładniej...Blondynką wszak jestem.
Tak, jestem w ciazy. W 7 tygodniu powiedzialam mezowi o ciazy, on sie ucieszyl i wieczorem poszedl do innej. Mieszka z nia i chce sie rozwiesc. Jezeli ma tak szybko on pojsc to jestem za, ale boje sie ze to podstep. Teraz jestem w 13 tygodniu.
Witaj w klubie...tez jestem blondynka .
6,986 2017-03-24 19:51:38 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2017-03-24 19:52:51)
Eiko , ja nie wierzę w szlachetne intencje faceta, który zostawia żonę w ciąży. Sama jestem, kuźwa, idealistką, która wierzy w drugiego człowieka i mierzy ludzi swoją miarą. Na szczęście pracują nade mną ludzie, żeby mi te różowe okulary w końcu spadły. ![]()
Sama miewam dylematy- odpuścić czy walczyć.
Życie pokazuje, że schematy schematami, że dziecko powinno wspaniałe scementować związek, ale popatrz, Eiko , na te wszystkie historie na forum.
Dżizes, że tyle tego jest...
Poczekaj na pozew. Dowiesz się wkrótce, co gość kombinuje. Co naobiecywał nowej lali Twoim kosztem. Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o jedno- kasę!
Eiko , trzymaj się.
Mysti , witaj! ![]()
6,987 2017-03-24 20:42:35 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2017-03-24 20:44:18)
hey witam w piąteczkowy wieczór
witam nową eiko i zapraszam do wątku poczytaj i rozgość się
mag ciekawy komentarz i nieco kuszący
poitrek doskonale wiem od jakiegoś czasu że nie jestem sam bo mam siebie ![]()
no ekipo przydało by się coś łyknąć w ten wieczór co pijecie ja mam ochotę na gin z tonikiem
6,988 2017-03-24 20:50:38
Dobry na wieczór
Astral-- mimo piątkowego wieczoru ja w pracy jestem, więc popić mogę jedynie 0% i aktualnie popijam "bitter lemon".
Eiko-- zaglądnęłam w biegu na Twój wątek. Nie mnie radzić, nie mnie oceniać, ale chyba nie ma co płakać za exem...? Jak radzą przedmówcy- poczekaj na pozew, na pierwszą sprawę, a niezaleznie od tego gromadź dowody.
Mag

Ludzie! Za dwa tygodnie o tej porze będę pić wino w Pradze!
6,989 2017-03-24 20:57:23 Ostatnio edytowany przez Eiko (2017-03-24 21:03:18)
Dziekuje za przywitanie
6,990 2017-03-24 21:06:32 Ostatnio edytowany przez Eiko (2017-03-24 21:35:27)
Wypilabym gin z tonikiem ale niestety
6,991 2017-03-24 21:12:31
Eiko i ja pić nie możemy (odbijemy to sobie innym razem
) więc to dla Was:

6,992 2017-03-24 21:13:39
P.S. Jaki gin polecacie?
6,993 2017-03-24 21:40:37
jak gin to seagram's albo swojej roboty ![]()
6,994 2017-03-24 21:41:15
Ja mam wino... Czerwone...
Szkoda, że do tego Krakowa nie dam rady ![]()
Tam się pewnie wszystkie tajemnice wyjaśnią...
![]()
6,995 2017-03-24 21:58:38 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-03-24 22:03:32)
A ja etylowy z kodeina popijam czyli syrop na kaszel Pini. ![]()
Edit
To moze Astral zapodaj wstepnie miejsce date i godzine spotkania. Obowiazkowo blisko starego rynku proponuję.
6,996 2017-03-24 22:03:38
Piotrek chluśni whisky na pewno pomoże
6,997 2017-03-24 22:03:43
Mysti , ja jeszcze w Pradze nie byłam. Zazdroszczę Ci tego szaleństwa! ![]()
Astral , zaczynamy od Krakowa - mam nadzieję, że pamiętasz o imprezie w wyremontowanym domu u Ciebie. Zacznij już robić zapasy ginu z tonikiem, bo jak Ci się ekipa zjedzie to... ![]()
ram , bardzo daleko masz do Krakowa? Może dasz radę?
A ja dziś popijam grzecznie herbatkę - bo jutro mnie czeka wyjazd w to miejsce:

6,998 2017-03-24 22:08:09
Piotrze , jasne, że Rynek! ![]()
Pamiętajcie proszę, że AiR może przyjechać w niedzielę 23 kwietnia.
Ja się w razie czego dostosuję- nie mam zobowiązań rodzinnych. ![]()
6,999 2017-03-24 22:12:35
wstępnie myśle by sspotkać sie wstępnie w galerii krakowskiej bo pkp i pks jest na miejscu a potem ruszymy na rynek
Co wy na to ?
Mag pamiętam o parapetówie spokojna głowa ![]()
7,000 2017-03-24 22:16:05 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2017-03-24 22:18:21)
A ja w zwiazku ze zwiedzaniem bede w Krk od sob rano moze nawet od pt. Wiec dla mnie imprez moze byc kilka . Moze gdzies tam macie kregle?
Edit Ajsi ten widoczek mi przypomina mysl: nie potrzebuje psychologa potrzebuje wyjazdu w gory!!
7,001 2017-03-24 22:23:47
myśle by sspotkać sie wstępnie w galerii krakowskiej bo pkp i pks jest na miejscu a potem ruszymy na rynek
Co wy na to ?
Dobry pomysł na miejsce spotkania
Ja przybędę busem, więc mi pasuje.
Podobnie data--- przyjmijmy,że na 100% niedziela, by i AiR była.
Ram-- może jednak..?
Eiko-- dołączysz?
Mag-- wszystko przed Tobą, Praga też ![]()
7,002 2017-03-24 22:25:36
Moze gdzies tam macie kregle?
Mieszkam jakieś 200m od kręgielni....ale to nie Kraków ![]()
7,003 2017-03-24 22:34:58
Jasne, może być PKP/PKS i Galeria Krakowska. Dojadę busem lub samochodem, nie ma sprawy.
Jeśli chodzi o kręgle, to jest kręgielnia w Galerii Plaza, ale to kawał od Rynku...
Tak sobie obiecuję, że Pragę w końcu też zwiedzę. Mysti , wezmę od Ciebie namiary na noclegi. ![]()
A góry uwielbiam. Astral , pomyślałbyś o jakiejś wycieczce po szlaku przed ogniskiem u Ciebie. ![]()
7,004 2017-03-24 22:55:15
Krakow? Kurcze daleko...ale kusi
7,005 2017-03-24 22:59:01 Ostatnio edytowany przez Astral Shadow (2017-03-24 22:59:29)
Opcja górskie szlaki jak najbardziej mi pasuje lecz myśle że tajemniczo zwane "skamieniałe miasto"i wąwóz czarownic
niedaleko mnie są jak najbardziej ok
7,006 2017-03-24 23:03:15
wąwóz czarownic
O widzisz, miejsce dla mnie. ![]()
Ja myślę, że jak nam wyjdzie spotkanie, to możemy zorganizować jakaś wędrówkę. Astral, Szefie , poprowadzisz ekipę!
7,007 2017-03-25 14:16:12
OK poprowadzę ekipe, nie stanowi to dla mnie problemu ![]()
7,008 2017-03-25 15:12:23
To ze jak w koncu? Kawa parapetowa ognicho i w gory? Bo musze wiedziec ile urlopu wziac
A powaznie to ktos z was moze zasugerowac jakis obczajony nienachalnie drogi nocleg w Krk?
7,009 2017-03-25 16:08:25
ktos z was moze zasugerowac jakis obczajony nienachalnie drogi nocleg w Krk?
Hostele też wchodzą w rachubę?
7,010 2017-03-25 21:56:34
Wchodza ale takie gdzie sa pokoje jednoosobowe. Nie lubie jak mi ktos obcy chrapie w nocy. Nie czuje sie tez bezpiecznie.
7,011 2017-03-25 22:42:21 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2017-03-25 23:13:59)
Wchodza ale takie gdzie sa pokoje jednoosobowe. Nie lubie jak mi ktos obcy chrapie w nocy. Nie czuje sie tez bezpiecznie.
Też nie przepadam za hostelami, mam podobne obiekcje.
Moi znajomi często nocują w Krakowie w hostelu, ale nie jeżdżą w pojedynkę.
Zapytałam, co mogą polecić.
W tym są 1-osobowe pokoje:
http://www.sanantonio.com.pl/pl/off
A w tym nie wiem:
http://www.krakowhostel.pl/o-nas
Obydwa polecali ze względu na lokalizację (centrum), niskie ceny i czystość.
7,012 2017-03-26 09:06:56
Dzieki Mysti. Obczaje je. Czy u Was tez czyste niebo i slonce? Uwielbiam...
7,013 2017-03-26 18:34:34
U mnie teraz zrobiło się ciepło i słonecznie.
Fajnie, że się spotkamy. Kraków jest piękny. ![]()
Mam takie postanowienie, że odzyskam radość życia. Spotkanie za miesiąc- wyznaczam sobie czas.

7,014 2017-03-26 20:14:35
No wlasnie kurde! Radosc zycia! Cholercia niby wszystko wiadomo ze sport ze sobie przyjemnosci ze isc do przodu ale jakos mi nie wychodzi. Moze by zalozyc cos na ksztalt wyzwania w endomondo i przymuszac sie do realizacji? To sie jakos odzyskuje/buduje? Jak forme fizyczna?
7,015 2017-03-26 20:14:54
No prosze Mag pełna entuzjazmu że sie się spotamy ekipą w Krk ![]()
7,016 2017-03-26 20:29:28
No prosze Mag pełna entuzjazmu że sie się spotamy ekipą w Krk
Tak. Bardzo się cieszę.
Myślę, że wszystkim nam dobrze zrobi wyjście z jaskiń. ![]()
7,017 2017-03-26 21:05:44
No wlasnie kurde! Radosc zycia! Cholercia niby wszystko wiadomo ze sport ze sobie przyjemnosci ze isc do przodu ale jakos mi nie wychodzi. Moze by zalozyc cos na ksztalt wyzwania w endomondo i przymuszac sie do realizacji? To sie jakos odzyskuje/buduje? Jak forme fizyczna?
Ja mam taką refleksję, że tę radość życia można przyrównać do sinusoidy - jest dobrze i nagle wpadamy w dół. Niespodziewanie, pod wpływem jakiegoś traumatycznego wydarzenia. Sport, przyjemności i tym podobne mają działanie jak batonik czekoladowy- poprawiają nastrój intensywnie, ale...na trochę.
Nie ma osób, które nieustannie odczuwają tę radość życia. Mam wrażenie, że jest teraz trochę taki przymus szczęścia. Smutny człowiek bywa podejrzany.
Radość życia przychodzi i odchodzi - sama.
Filozofia pozytywna, której jestem orędowniczką, pomaga w osiągnięciu szczęścia, ale go nie gwarantuje.
Co daje radość życia? BLISKOŚĆ i MIŁOŚĆ.
Chciałabym dostać od życia jeszcze jedną szansę na to. Jestem dojrzalsza, wyciągnęłam wnioski z tej lekcji, może ja i on nie spieprzymy tym razem? ![]()
BTW, może ktoś podczytuje nasz wątek, a mieszka blisko Krakowa i chciałby do nas dołączyć? Zapraszamy!
Astral , zaproszenie jest szeroko adresowane, prawda? ![]()
7,018 2017-03-26 21:32:52
Co daje radość życia? BLISKOŚĆ i MILOSC
Lubie Cie Ajsi ale pozwole sie z Toba nie zgodzic. Za duzo na swiecie jest osob samotnych bezdzietnych wdow bezdomnych i uzaleznionych zeby oni nie mieli szansy na szczescie. Wydaje mi sie teraz po ostatnich doswiadczeniach ze mozna miec radosc przez kontakt z drugim nawet obcym czlowiekiem i przez pomaganie mu. Czyjes szczescie daje duzo radosci tym bardziej jesli sie do tego przyczynisz. A moze to jest jakas "bliskosc" i nie ma sprzecznosci?
A z innej beki -w nocy stwierdzilem ze moj krytyk wewnętrzny nie dosc ze sie panoszy to jeszcze skumplowal sie od dawna z ex. Musze go wyplenic!
7,019 2017-03-26 22:04:56
Tak zaproszenie jest szeroko adresowane ![]()
i łapcie nute
7,020 2017-03-26 22:19:20
ram , bardzo daleko masz do Krakowa? Może dasz radę?
Nie mam daleko - niecałe 300 km - tylko weekendy dzieckiem zajęte...
Przybędę myślami ![]()