O wielkiej Miłości? Ja, ja! Proszę pani! hyhyhyhyh.
A ja w nią wierzę. Uważam, ze warto. Część mnie to ciągle idealista. Lubię romantyzm time to time. Co za dużo to nie zdrowo 
Jaka według mnie jest ta "wielka Miłość"? To szacunek, a tutaj to już można się troszkę rozpisać
To jak ktoś mi imponuje swoja osobą, swoimi wartościami, zasadami, decyzjami, ale też i taką elastycznością (mądrość życiowa?). Nie mógłbym pokochać (rozróżniam zauroczenie - sprawdzone) osoby infantylnej, niedojrzałej. Mi imponuje zaradność życiowa, entuzjazm, pozytywne patrzenie na świat, heh, ech... czyżby "pozytywna zołza" jak z pewnej książki? Nie potrafiłbym żyć obok kogoś z kim nie potrafiłbym się wspólnie smiać
. Jest wiele elementów WM. Pożądanie to także ważna sprawa - to nakręca, naturalnie. Ok, chemia chemią, ale, no właśnie, niech się zastanowię......... czym tak naprawdę jest ta wielka Miłość? Może tym, że człowiek wie, iz może liczyć na drugą osobę? Kiedy docenia ile razem się przeszło? Docenia się lojalność, multum rozmów, szczerość, uczciwość, zaufanie, dotarcie-przetarcie
i najzwyklej w świecie nie chce się tej osoby - wielkiej Miłości skrajnie skrzywdzić (bo nieświadomie to można skrzywdzić zapominając czegoś, nie robiąc czegoś i takiem tam). No i chce się obok tej osoby po prostu budzić, a może nawet i to jest najważniejsze....
Wielka Miłość to też wyrozumiałość i 99,99% akceptacji drugiego człowieka, życzenie dobrze, a nawet lepiej
tej osobie. Wiele z tych rzeczy można wypracować w sprzyjających warunkach. A te pojawią się u realistów, ludzi ogarniętych, twardo stąpających po Ziemii hyhyhyhyhy. Realiści rulez! 
Miłość dla mnie pojawia się po motylach i fazie poznawania, zauroczenia. Gdzieś usłyszałem, że Miłość, kochać prawdziwie kogoś to akceptowanie, kochanie tę osobę z jego wadami, słabościami. Bardzo trafnie powiedziane.
Nie chcę zgorzknieć, mam nadzieję, że zawsze będę wierzył w Miłość. W Miłość dojrzałą, która jest wyrozumiała, spokojna, ciepła, nie zadaje ciosów w plecy, która trzyma za ręce czasem zerkając w gwiaździste Niebo.
I ch..j popłynął...
Hyhyhyhyhyhyh.
P.S Kaja fajne pytanko
Nie szczędź kaski. Inwestycja w siebie to najlepsza inwestycja (zwraca się). Tylko zdala od Provident!
P.S 2 - właśnie przed chwilką znalazłem coś interesującego - 6 prawd o miłości, które warto znać, żeby kochać naprawdę:
http://manufaktura-radosci.blogspot.co. … -zeby.html
Mnie text sie podoba.
Dobrej nocy wszystkim 