Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 209 ]

66

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
gagatka0075 napisał/a:

Jest mnóstwo związków,  które przetrwały dużo większe burze: alkoholizm, zdrady, zaburzenia psychiczne. Tu problemem jest PRZESZŁOŚĆ. Jak nazwa wskazuje coś, co było. Oczywiście,  dla idealistow to nie to, to o szczerość chodzi. Moim zdaniem raczej, jak napisała Iceni, o zraniona męską dumę. Niemniej  rangą nawet pięt nie sięga ten niektórym problemom. Jakże marna i płytka musi być miłość, w której takie przeszkody powodują zawód i rozpad relacji. Faktycznie, jak już w jakimś wątku powiedziano, niedługo pretekstem do rzucania partnera stanie się nie podniesiona /nie  opuszczona deska w kiblu.
Małostkowość staje się trendem.
Najbezpieczniej będzie w takim razie zarezerwować sobie ze trzy doby i ze szczegółami,  wzajemnie opowiedzieć sobie życiorysy. Zero niespodzianek.

Absolutnie się podpisuję pod Twoimi wypowiedziami w tym temacie. Dokładnie tak! I w poprzednim poście.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Nekuro napisał/a:

Skoro zrobiła to tyle razy bez uczucia z kolegą któremu mówi "część" to mnie zdradzi*

Najpierw musisz być z kimś.

68

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Ludzie, o czym tu gadać, każdy może zdradzić, nie ważne, czy uprawiał seks w przeszłości, czy nie. Czy uprawiał go z miłości, czy nie.
KAŻDY MOŻE ZDRADZIĆ, bo zdrada to nie tylko seks, ale caaaaaała szuflada innych uczuć i zachowań.

69 Ostatnio edytowany przez Nekuro (2016-06-02 14:54:14)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Iceni napisał/a:

Rozumiem, ze wstrzemiezliwosc jest fajna, ale nie należy sobie do tego dorabiac ideologii  wyzszosci wlasnej postawy.

Fajna parafraza, ale ja jakoś nie piszę że wstrzemięźliwość jest fajna bo potem nie ma się takich problemów jak autorka tematu i jest mniej zdrad bo:

Cyngli napisał/a:

Ludzie, o czym tu gadać, każdy może zdradzić, nie ważne, czy uprawiał seks w przeszłości, czy nie. Czy uprawiał go z miłości, czy nie.
KAŻDY MOŻE ZDRADZIĆ, bo zdrada to nie tylko seks, ale caaaaaała szuflada innych uczuć i zachowań.


@Iceni:Tak samo nie oceniam postawy autorki czy twojej czy kogokolwiek innego bo jak ktoś napisał każdy robi co chce i uważa za słuszne.

70

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Nekuro napisał/a:
Iceni napisał/a:

Rozumiem, ze wstrzemiezliwosc jest fajna, ale nie należy sobie do tego dorabiac ideologii  wyzszosci wlasnej postawy.

Fajna parafraza, ale ja jakoś nie piszę że wstrzemięźliwość jest fajna bo potem nie ma się takich problemów jak autorka tematu i jest mniej zdrad bo:

Cyngli napisał/a:

Ludzie, o czym tu gadać, każdy może zdradzić, nie ważne, czy uprawiał seks w przeszłości, czy nie. Czy uprawiał go z miłości, czy nie.
KAŻDY MOŻE ZDRADZIĆ, bo zdrada to nie tylko seks, ale caaaaaała szuflada innych uczuć i zachowań.

Tak samo nie oceniam postawy autorki czy twojej czy kogokolwiek innego bo jak ktoś napisał każdy robi co chce i uważa za słuszne.

A dlaczego mojej?
I co ma piernik do wiatraka?

71

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Rampampam,  ja w takim razie składam Ci szczere wyrazy współczucia z powodu konieczności wyboru z coraz bardziej wybrakowanego targetu, w obliczu czego perspektywa samotności nie wydaje się być  taka zła smile

72

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Cyngli napisał/a:
Nekuro napisał/a:
Iceni napisał/a:

Rozumiem, ze wstrzemiezliwosc jest fajna, ale nie należy sobie do tego dorabiac ideologii  wyzszosci wlasnej postawy.

Fajna parafraza, ale ja jakoś nie piszę że wstrzemięźliwość jest fajna bo potem nie ma się takich problemów jak autorka tematu i jest mniej zdrad bo:

Cyngli napisał/a:

Ludzie, o czym tu gadać, każdy może zdradzić, nie ważne, czy uprawiał seks w przeszłości, czy nie. Czy uprawiał go z miłości, czy nie.
KAŻDY MOŻE ZDRADZIĆ, bo zdrada to nie tylko seks, ale caaaaaała szuflada innych uczuć i zachowań.

Tak samo nie oceniam postawy autorki czy twojej czy kogokolwiek innego bo jak ktoś napisał każdy robi co chce i uważa za słuszne.

A dlaczego mojej?
I co ma piernik do wiatraka?

Wybacz, to było do Iceni.

73

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
gagatka0075 napisał/a:

Rampampam,  ja w takim razie składam Ci szczere wyrazy współczucia z powodu konieczności wyboru z coraz bardziej wybrakowanego targetu, w obliczu czego perspektywa samotności nie wydaje się być  taka zła smile

Nie do końca łapię sens, ale to chyba pozytywny komentarz? wink smile

74

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Trochę się już pogubiłam o czym piszecie.
Niestety nie poszłam za radą Iceni i nie dała mojemu w twarz. Rozumiem, że Waszym zdaniem powinnam powiedzieć mojemu facetowi Auf Wiedersehen?

75

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Jasne, że facet ma prawo do swojego systemu wartości i swoich poglądów. Ale nie ma prawa uzasadniać nimi ubliżania osobie, którą podobno jeszcze przed chwilą kochał. Nie ma prawa wpędzać tej osoby w poczucie winy w związku z sytuacją, w której o żadnej winie mowy być nie może.

Czy autorka zdradziła kogokolwiek? (byłego, obecnego czy choćby tego tylko od seksu) NIE
Przyczyniła się do zdrady? NIE
Czy wykorzystała kogoś seksualnie? NIE

Autorka, będąc wolną kobietą, zaangażowała się w relację opartą na seksie z facetem - nie uciekała się przy tym do kłamstw, manipulacji, szantażów czy wymuszeń żeby uzyskać seks. Był to jeden stały facet przez okres około roku. Rozsądnie używała formy antykoncepcji, która chroni również przed chorobami wenerycznymi. Doprawdy - wszetecznica. Ma ktoś kamień pod ręką?

Ja rozumiem, że jej obecny mężczyzna, może być niepocieszony tą informacją. Ale w związku z tym ma prawo ją przetrawić i albo zaakceptować fakty z życia swojej kobiety, albo rozstać się z Autorką w kulturalny i cywilizowany sposób. Bo ON NIE JEST W STANIE pogodzić się z faktami, a NIE dlatego, że ONA JEST CZEMUŚ WINNA.

76 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-06-02 15:18:48)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

A gdzie ja czyjas postawe oceniam? big_smile

To znaczy tak, ocenilam,  miernosc partnera pod wzgledem jaskrawego traktowania koniety jako istott seksualnie podleglej mezczyznie.


Ale jakbys nie dostrzegl, ja tam wyzej przed przykladami uzylam trybu przypuszczajacego oraz  spojnika "i" czyli oba przyklady sa dla mnie rownorzedne i nigdzie nie wywyzszylam zadnej z nich. To juz jest jedynie twoja wlasna nadinterpretacja moich slow i dostrzegles to, co chciales dostrzec.


I poniekad to mialam na mysli piszac o zakompleksieniu - osoba zakompleksiona zawsze dopatrzy sie traktowania wlasnej postawy jako gorszej smile nigdzie nie napisalam, ze osoby nie tolerujace duzej ilosci partnerow sa zakompleksione - napisalam tak o ludziach, ktorzy oceniaja partnera (i jego wiernosc czy zasady) z tego punktu widzenia i wlasnego strachu badz nieumiejetnosci szerszego spojrzenia na sprawe.

77

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
makkatka napisał/a:

Rozumiem, że Waszym zdaniem powinnam powiedzieć mojemu facetowi Auf Wiedersehen?

Moim tak, bo to typ słabeusza która zawsze będzie Ci to wypominał kiedy będzie mu to na rękę i za swoje niepowodzenia obarczał Ciebie.

78

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Nie sądzę,aby on kiedykolwiek się z tym pogodził,w najgorszym momencie może to wywlec...

79

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
rampampam napisał/a:
gagatka0075 napisał/a:

Rampampam,  ja w takim razie składam Ci szczere wyrazy współczucia z powodu konieczności wyboru z coraz bardziej wybrakowanego targetu, w obliczu czego perspektywa samotności nie wydaje się być  taka zła :)

Nie do końca łapię sens, ale to chyba pozytywny komentarz? ;) :)

Wręcz przeciwnie :) ten i jemu podobne wątki sprawiają, że czarno się rysuje związkowa przyszłość ludzkości.
Autorko, w sumie tak,  powinnaś. Chciałabyś do końca życia przepraszać go, że miałaś przeszłość, czy że mu o niej nie powiedziałaś?  Czy jeszcze z innych przyczyn,  które może wynaleźć. Różnicie się,  bardzo.
Oczywiście,  jeśli Ci zależy, a jego charakter,  poza tą sprawą, wydawał się w porządku,  możesz wyjaśnić sprawę artykułujac jego obawy i zaprzeczyć im, zapewnić o braku złej woli w niewyciaganiu tych spraw na światło dzienne i o tym, że Twoje podejście do seksu jest takie, jakiego on by sobie życzył.

80

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
makkatka napisał/a:

Rozumiem, że Waszym zdaniem powinnam powiedzieć mojemu facetowi Auf Wiedersehen?

Będąc na Twoim miejscu zastanowiłabym się, czy chcę tworzyć związek z mężczyzną, który ma diametralnie różny sposób myślenia, który czuje się przez Ciebie oszukany i który mówi, że nie umie sobie dać rady z informacjami na temat Twego przeszłego życia. Zaufałabym jemu i temu, co mówi, przecież zna siebie najlepiej.

81

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

On ma prawo tego nie akceptować, ale nie ma prawa truć Ci o to tyłka. Przegrany związek.

82

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

po kilku wypowedziach autorki, dochodze do wniosku, że problemem dla faceta nie jest tylko "mechaniczny seks" jaki miała ze znajmoym którego znajomość ograniczal sie do "cześć". Brak jej szczerości to jedno a drugie to traktowanie z wyższością bo ma:
-  "ZNACZNIE " wieksze doswiadczenie w łóżku niz on , ale jak nim posteruje to nie jest źle.
Może go porównuje z innymi itd.


"mechaniczny seks", świadczy o przedmiotowym traktowaniu zblizenia intymnego.
Wyłacznie dla "rozładowania" bez zaangażowania emocjonalnego, wyłacznie w celu brania.
Nie po to żeby być obdarowaną i obdarowywać drugą osobę, ale po to zeby obie strony brały z seksu przyjemność wyłacznie dla siebie.
Taki seks, to transakcja.
Podobna do handlowej smile

To może u tego chłopaka rodzić pytania o szacunku autorki do własnego ciała....

83

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Hmmm, mnie za to ciekawi jakby zareagowały co poniektóre dziewczyny z tego wątku jakby się dowiedziały że ich ukochany w przeszłości chodził na dziwki, bardzo mnie to ciekawi lecz domyślam się jaka padnie odpowiedz.
Cóż, z perspektywy faceta mogę powiedzieć że twój chłopak najpewniej obawia się że w razie jakiegoś kryzysu w związku skoczysz na boki, wszak uznajesz seks bez zobowiązań.
Mnie np. taka przeszłość dziewczyny by zraziła, nie robiłbym co prawda jazd z tego powodu ponieważ to co było to było, jednakże poważnie zastanowiłbym się nad przyszłością związku.

84

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Tom94 napisał/a:

Hmmm, mnie za to ciekawi jakby zareagowały co poniektóre dziewczyny z tego wątku jakby się dowiedziały że ich ukochany w przeszłości chodził na dziwki, bardzo mnie to ciekawi lecz domyślam się jaka padnie odpowiedz.
Cóż, z perspektywy faceta mogę powiedzieć że twój chłopak najpewniej obawia się że w razie jakiegoś kryzysu w związku skoczysz na boki, wszak uznajesz seks bez zobowiązań.
Mnie np. taka przeszłość dziewczyny by zraziła, nie robiłbym co prawda jazd z tego powodu ponieważ to co było to było, jednakże poważnie zastanowiłbym się nad przyszłością związku.

Chodzenie na dziwki to troszeczkę co innego jednak, ponieważ tam dochodzi do płacenia za seks.

Autorka nie brała pieniędzy za seks ani pieniędzy za seks nie płaciła, więc nie widzę związku.

O ile nie przeszkadza mi fakt, ze mój mąż miał partnerki seksualne przede mną (z miłości czy bez), tak prostytutek bym chyba nie przełknęła, ale pewności nie mam, zwłaszcza, że mój mąż nie korzystał z tego typu usług.

85

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Cyngli napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Hmmm, mnie za to ciekawi jakby zareagowały co poniektóre dziewczyny z tego wątku jakby się dowiedziały że ich ukochany w przeszłości chodził na dziwki, bardzo mnie to ciekawi lecz domyślam się jaka padnie odpowiedz.
Cóż, z perspektywy faceta mogę powiedzieć że twój chłopak najpewniej obawia się że w razie jakiegoś kryzysu w związku skoczysz na boki, wszak uznajesz seks bez zobowiązań.
Mnie np. taka przeszłość dziewczyny by zraziła, nie robiłbym co prawda jazd z tego powodu ponieważ to co było to było, jednakże poważnie zastanowiłbym się nad przyszłością związku.

Chodzenie na dziwki to troszeczkę co innego jednak, ponieważ tam dochodzi do płacenia za seks.

Autorka nie brała pieniędzy za seks ani pieniędzy za seks nie płaciła, więc nie widzę związku.

O ile nie przeszkadza mi fakt, ze mój mąż miał partnerki seksualne przede mną (z miłości czy bez), tak prostytutek bym chyba nie przełknęła, ale pewności nie mam, zwłaszcza, że mój mąż nie korzystał z tego typu usług.

Jak to co innego? I w jednym i drugim przypadku chodzi tylko o jedno o seks, czyli to jest to samo.
W sumie ciekawi mnie co autorka wątku powie po przeczytaniu mojego posta, czy zaakceptowałaby chłopaka który w przeszłości w ten sposób rozładowywał swoje seksualne pragnienia? Jak tak to spoko a jak nie to zwyczajnie będzie hipokrytką.

86

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Tom94 to dobre pytanie. Myślę, że wiele dziewczyn nie zaakceptowałoby, ale mogę się założyć, że znacznie więcej jest takich, które przyjęłyby to do wiadomości bez histerii niż facetów, którzy wysłuchaliby ze spokojem inf. że żona płaciła facetom za to, by mogła ich użyć niczym wibratora.

87

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Tom94 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Hmmm, mnie za to ciekawi jakby zareagowały co poniektóre dziewczyny z tego wątku jakby się dowiedziały że ich ukochany w przeszłości chodził na dziwki, bardzo mnie to ciekawi lecz domyślam się jaka padnie odpowiedz.
Cóż, z perspektywy faceta mogę powiedzieć że twój chłopak najpewniej obawia się że w razie jakiegoś kryzysu w związku skoczysz na boki, wszak uznajesz seks bez zobowiązań.
Mnie np. taka przeszłość dziewczyny by zraziła, nie robiłbym co prawda jazd z tego powodu ponieważ to co było to było, jednakże poważnie zastanowiłbym się nad przyszłością związku.

Chodzenie na dziwki to troszeczkę co innego jednak, ponieważ tam dochodzi do płacenia za seks.

Autorka nie brała pieniędzy za seks ani pieniędzy za seks nie płaciła, więc nie widzę związku.

O ile nie przeszkadza mi fakt, ze mój mąż miał partnerki seksualne przede mną (z miłości czy bez), tak prostytutek bym chyba nie przełknęła, ale pewności nie mam, zwłaszcza, że mój mąż nie korzystał z tego typu usług.

Jak to co innego? I w jednym i drugim przypadku chodzi tylko o jedno o seks, czyli to jest to samo.

Nie, to nie jest to samo. W pierwszym przypadku mamy dwie dorosłe osoby, które uprawiają seks dla obopólnej przyjemności, a w drugiej mamy układ czysto handlowy - facet płaci, a kobieta dopiero wtedy "daje". I przyjemność w większości przypadków jest jednostronna.

88

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Cyngli napisał/a:
Tom94 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Chodzenie na dziwki to troszeczkę co innego jednak, ponieważ tam dochodzi do płacenia za seks.

Autorka nie brała pieniędzy za seks ani pieniędzy za seks nie płaciła, więc nie widzę związku.

O ile nie przeszkadza mi fakt, ze mój mąż miał partnerki seksualne przede mną (z miłości czy bez), tak prostytutek bym chyba nie przełknęła, ale pewności nie mam, zwłaszcza, że mój mąż nie korzystał z tego typu usług.

Jak to co innego? I w jednym i drugim przypadku chodzi tylko o jedno o seks, czyli to jest to samo.

Nie, to nie jest to samo. W pierwszym przypadku mamy dwie dorosłe osoby, które uprawiają seks dla obopólnej przyjemności, a w drugiej mamy układ czysto handlowy - facet płaci, a kobieta dopiero wtedy "daje". I przyjemność w większości przypadków jest jednostronna.

Dla mnie to jest to samo, chodzi tylko o jedno o zaspokojenie swoich potrzeb.
Dodam jeszcze że nie ma czegoś takiego jak seks za darmo, płaci się wszędzie a to nerwami albo innymi duperelami.
Również w kwestii zadowolenia to też się nie zgodzę, prostytutka przecież nie zostaje z niczym po całym fakcie więc i ona jest zadowolona, coś za coś.
No ale z jednym chyba oboje się zgodzimy, że na seksualne tematy kobieta z facetem rzadko kiedy dojdzie do porozumienia, zbyt duże różnice w światopoglądzie.

89

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Tom94 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Jak to co innego? I w jednym i drugim przypadku chodzi tylko o jedno o seks, czyli to jest to samo.

Nie, to nie jest to samo. W pierwszym przypadku mamy dwie dorosłe osoby, które uprawiają seks dla obopólnej przyjemności, a w drugiej mamy układ czysto handlowy - facet płaci, a kobieta dopiero wtedy "daje". I przyjemność w większości przypadków jest jednostronna.

Dla mnie to jest to samo, chodzi tylko o jedno o zaspokojenie swoich potrzeb.
Dodam jeszcze że nie ma czegoś takiego jak seks za darmo, płaci się wszędzie a to nerwami albo innymi duperelami.
Również w kwestii zadowolenia to też się nie zgodzę, prostytutka przecież nie zostaje z niczym po całym fakcie więc i ona jest zadowolona, coś za coś.
No ale z jednym chyba oboje się zgodzimy, że na seksualne tematy kobieta z facetem rzadko kiedy dojdzie do porozumienia, zbyt duże różnice w światopoglądzie.

Rozumiem Twój punkt widzenia, aczkolwiek dalej uważam, że to nie to samo ;-).
Tak cyz inaczej szanse na udany związek mają marne, za duże różnice w światopoglądzie wlasnie.

90 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2016-06-03 09:26:57)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Ja rowniez uwazam, ze niczym sie to nie rozni od chodzenia na dziwki, tylko zaplata jest inna - dziwce placi sie pieniedzmi, "koledze" placi sie seksem - za te sama "usluge".
Dla niektorych oba te rozwiazania sa tak samo oblesne.

Najgorsze, ze chlopak autorki dowiedzial sie tego od tego "kolegi" i nie wiemy w jaki sposob tamten to przedstawil.
Moze tak:
"tak, przychodzila do mnie jak tylko chcialem sobie poruchac"
albo
"wiesz, fajna ta twoja laska, daje d*y na kazde gwizdniecie, moje gratulacje, bedziesz z nia naprawde szczesliwy"

dla wiekszosci facetow jest to po prostu upokarzajace, tak po prostu jest i juz.

Ciekawe czy ten kolega sie tym chwalil wsrod wspolnych znajomych, podejrzewam ze tak, a i autorka widac nie grzeszy szczeroscia, skoro nawet znajomi wiedzieli o jej lozkowych wyczynach a wlasny chlopak byl trzymany w nieswiadomosci (!)
Ja na miejscu chlopaka zastanawialbym sie teraz, kto jeszcze korzystal z tylka jego dziewczyny i czy wszyscy znajomi lepiej od niego wiedza jak ona lubi, moze powinien dalej popytac.
Wlasnie, niech popyta innych kolegow autorki, moze dostanie od nich jeszcze lepsze instrukcje jak ja zadowolic i sprawi tym samym swojej dziewczynie niespodzianke w lozku...

91 Ostatnio edytowany przez Gary (2016-06-03 10:01:56)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
makkatka napisał/a:

Mój chłopak dowiedział się, że przed nim przez rok spotykałam się z pewnym kolesiem na seks.

Bardzo dobrze robiłaś, nie żałuj tego, nigdy nie daj sobie wmówić że to było złe.


Nie mówiłam mu o tym, bo wychodzę z założenia, że to co było to było i nie mam obowiązku spowiadać się i tłumaczyć z mojego życia towarzyskiego z innymi. Liczy się to co teraz, a nowy związek to nowa czysta karta.

Mądra jesteś, trzymaj się tego. Nie ulegaj presji, nie daj sobie wmówić, że powinnaś była o tym od razu mówić nowo co poznanemu chłopakowi. Nie daj sobie wmówić, że powinnaś sszczegółowo opisywać swoją przeszłość, spowiadać się ze wszystkiego, zwłaszcza, że przeszłośc nie ma wpływu na przyszłość z twoim chłopakiem.


Jednak on tego nie rozumie.

Tak! To dopiero początek waszych problemów.


Twierdzi, że powinnam mu o tym powiedzieć na samym początku, bo nie mówiąc mu o tym go okłamałam.

On nieświadomie tłoczy do Ciebie złą energię, presję moralną, obciąża Cię winą. Moralność uznawana społecznie jest po jego stronie. Nie ulegaj tej presji. Nie ustępuj ani na krok, ani na milimetr.


Ale ja się pytam? Co to za różnica? Dlaczego to ma mieć wpływ na nasze życie. Moje życie seksualne przed związkiem z nim przecież nie ma nic do rzeczy.

Dla faceta nie powinno to stanowić problemu, o ile sam ma jakieś doświadczenie seksualne. Z tym jednak jest problem, bo przeciętny facet ma mniej partnerek seksualnych w ciągu życia niżprzeciętna kobieta.

Masz teraz dwa wyjścia:   (1) albo zdecydowanie z tym będziesz walczyć, i on się pod twoim naporem jakoś ugnie i zrozumie swoje głupie rozumowanie      albo    (2) nie zawalczysz, nie postawisz tamy, i nawet jak będziesz miała 60 lat to on Ci będzie to jeszcze wypominał w awanturach.



Nie wiem czy się czuje przez to gorszy?

Tak! Czuje się obciążony tą wiadomością, bo on nie miał takiego swobodnego seksu, nie wie jak to jest. Obawia się, że w pzyszłości jak będzie nudno, to bzykniesz się na boku z kimś. Ma wyrzuty sumienia, że nie miał wielu partnerek.


Czy mnie uznaje za gorszą? Jestem tym kim jestem i wszystkie wcześniejsze doświadczenia tworzą mnie taką jaką jestem.

Raczej nie uznaje Cię za gorszą, nie gardzi Tobą. Czuje że jesteś lepsza, że go zdominowałaś, jego męskość się zatraca.


Nie mam zamiaru za to przepraszać.

NIGDY za to nie przepraszaj. Nie ulegaj nawet na krok, ani na milimetr.


Ale on chyba chce się rozstać, bo twierdzi, że nie umie sobie z tym poradzić.

Słusznie. Rozstańcie się. Dla niego to ogromnie obciążające, bo nie miał zbyt wielu dziewczyn.

PS. a jeśli miał wiele dziewczyn i dalej tak działa, to rozstań się jak najszybciej, bo bedzie męczarnia przez całe życie.


zbyt.zaradny napisał/a:

Ja na miejscu chlopaka zastanawialbym sie teraz, kto jeszcze korzystal z tylka jego dziewczyny i czy wszyscy znajomi lepiej od niego wiedza jak ona lubi, moze powinien dalej popytac.
Wlasnie, niech popyta innych kolegow autorki, moze dostanie od nich jeszcze lepsze instrukcje jak ja zadowolic i sprawi tym samym swojej dziewczynie niespodzianke w lozku...

Haha! No co za desperacja.

Współczuję autorce wątku nagonki społecznej. Dlatego dziewczyny z otwartym podejściem do seksu muszą się ukrywać, choć nic złego nie robią.

92 Ostatnio edytowany przez OwocowaZelka (2016-06-03 10:29:03)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Doszło do tego że z autorki zrobiliście dziwkę puszczającą się co przecznicę. Gratulację, na przyszłość trochę więcej szacunku ; ) Facet mógł zapytać, autorka nie jest dobrą wróżką żeby się domyślać. Jak pytał na początku związku ale mu nie powiedziała no to cóż, sama sobie tego piwa nawarzyła. A kolega na pewno chodzi i rozpowiada że spał z autorką, szczególnie że jest w związku i ma kobietę ;x Weszła w układ świadomie,zabezpieczała się,skończyła go w momencie rozpoczęcia związku ze swoim obecnym.Nikogo w tym układzie nie raniła. Problem polega na tym że jest kobietą i uprawiała seks świadomie i dla przyjemności. Kobieta nie może takich rzeczy robić. Ot, takie chore przekonanie. Przykład, naprawdę niezliczoną ilość razy słyszałam jak kobieta próbuje być obrażana przez jakiegoś buraka <mężczyzną tego nie nazwę> tekstem "możesz mi zrobić loda". Nie rozumiem w jaki sposób ma to być ujma na honorze dla tej kobiety. Jest z mężczyzną to chce mu sprawić przyjemność, rzecz jak najbardziej normalna. I nie powinna się w żaden sposób tego wstydzić. Za to nigdy nie słyszałam żeby ktoś próbował obrażać faceta tekstem "możesz mi wylizać cipkę". I nikt tego jako obrazy nie odbiera. Tylko kobieta ma się wstydzić ;x Nie ma czegoś takiego jak "tak, przychodzila do mnie jak tylko chcialem sobie poruchać" bo kobieta też była w tym układzie "ruchaczem". Nie dziwką jak co poniektórzy tutaj sugerują ; ) Kobieta nie może ?

93

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Mysle, ze dla chlopaka nie jest najwiekszym problemem postepowanie autorki przed ich zwiazkiem, ani nawet to, ze mu o tym nie powiedziala, lecz to, ze sie tego dowiedzial i w dodatku w najgorszy mozliwy sposob.
To musialo byc niezle zaskoczenie.

Jesli autorka chce sprawe zalagodzic i uratowac zwiazek i zaufanie faceta (i sama odzyskac do niego), to chyba najlepszym rozwiazaniem byloby wlasnie wylozyc mu szczerze czego ewentualnie jeszcze nie wie a nawet przeprosic, ze sie tego musial dowiadywac w taki sposob, a z kolei on musialby zdecydowac i obiecac, ze nie bedzie do tego tematu juz wracal.

Tak, przeprosic, nawet jesli autorka uwaza, ze nie ma za co - bo w zwiazku nie chodzi o to zeby cos wygrac, tylko zeby obie strony wygraly.



Ja autorki za dziwke nie uwazam, ale skoro OwocowaZelka juz o tym piszesz, to powiedz jak nazywasz uprawianie seksu w zamian za cos?
A skoro znajomi wiedzieli to znaczy ze jednak sie chwalil.

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
zbyt.zaradny napisał/a:

Mysle, ze dla chlopaka nie jest najwiekszym problemem postepowanie autorki przed ich zwiazkiem, ani nawet to, ze mu o tym nie powiedziala, lecz to, ze sie tego dowiedzial i w dodatku w najgorszy mozliwy sposob.

Jak by się dowiedział na starcie, to pewnie nie wszedłby w wiązek, bo by mu własne kompleksy i ograniczenia mentalne nie pozwoliły. Ewentualnie wszedłby w związek, ale od początku robiłby jej z tego pwoodu jazdy i długo by ze sobą nie wytrzymali.

95 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2016-06-03 10:53:30)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
zbyt.zaradny napisał/a:

Ja autorki za dziwke nie uwazam, ale skoro OwocowaZelka juz o tym piszesz, to powiedz jak nazywasz uprawianie seksu w zamian za cos?

Tu był układ "przyjemność za przyjemność" czyli normalny i zdrowy układ - naprawdę nie rozumiem tego [wulgaryzm] się na siłę.

96 Ostatnio edytowany przez Secondo1 (2016-06-03 10:45:55)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Żyd Ortodoksyjny napisał/a:
zbyt.zaradny napisał/a:

Ja autorki za dziwke nie uwazam, ale skoro OwocowaZelka juz o tym piszesz, to powiedz jak nazywasz uprawianie seksu w zamian za cos?

Tu był układ "przyjemność za przyjemność" czyli normalny i zdrowy układ - naprawdę nie rozumiem tego [wulgaryzm] się na siłę.

to toś żydzie pocisnłą z grubej rury....

niby taki sobie układ coś-za-coś,
zdrowy,
normalny,

normalny handel wymienny seksem, wg Ciebie  smile

dla Ciebie handel seksem jest normalny ?

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Secondo1 napisał/a:

normalny handel wymienny seksem, wg Ciebie  smile

dla Ciebie handel seksem jest normalny ?

Dla mnie seks to po prostu źródło przyjemności a nie przedmiot handlu. Jeśli dla Ciebie seks to prede wszystkim przedmiot handlu i tak do tego podchodzisz, to współczuję. Przy Twojej logice nawet małżeństwo to dla Ciebie zapewne przedmiot handlu - facet dostaje seks (no i może jeszcze obiad na stół), a kobieta męskie wsparcie (plus nie musi świecić oczami przed ciocią i wujkiem, że jest "starą panną"). Współczuję takiego myślenia.

98 Ostatnio edytowany przez Kareena (2016-06-03 11:32:00)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Dyskusja podryfowała już zupełnie poza główny wątek, ale nie mogę sie powstrzymać od komentarza.
Żydzie Ortodoksyjny, naucz się czytać ze zrozumieniem, bo wciskasz Secondo słowa ("sposób myślenia"), których nigdzie nie wyrażała i które w żaden sposób nie wynikają z jej wypowiedzi.

99

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

zbyt.zaradny - nie rozumiem w jakim sensie w zamian za coś. Bierze za to pieniądze i zarabia tak na życie ? Prostytutka - zawód jak każdy inny. Ktoś jest policjantem, ktoś lekarzem a ktoś prostytutką.

Secondo1 - Idealny przykład układu ""przyjemność za przyjemność". Mąż-żona. Mąż chce zrobić dobrze żonie a żona mężowi. I o zgrozo, większość uważa taki układ za normalny. Co więcej jeżeli jedna strona nie dba o potrzeby drugiej jest nazywana "egoistą myślącym tylko własnych potrzebach" Bo obie strony z takiego układu powinny czerpać satysfakcję.  Uważasz seks w małżeństwie za wynaturzenie? Przecież to handel seksem jak się patrzy, w dodatku ohydnie społecznie akceptowany.

100

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Rozbawiłaś mnie.
Prostytutka - zawód jak każdy inny. Ktoś jest policjantem, ktoś złodziejem, ktoś zabójcą, a ktoś prostytutką.

101

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Czasem zapominam, jak bardzo można pociągnąć dyskusję do absurdu - ale poczytam sobie taki temat i od razu wracam na ziemię.

O jakim handlu wymiennym można mówić w tym konkretnym przypadku? Handel byłby, gdyby którakolwiek strona w tamtej relacji "kupowała sobie seks" za coś - nie istotne, czy to pieniądze, prezenty, wyjścia do restauracji czy ułuda uczucia (ehkm... męska hipokryzja, że nie można kobiecie jasno powiedzieć, że chodzi tylko o seks - BO NIE DA - to oczywiście jest spoko i o handlu mowy nie ma). Przyjemność-za-przyjemność to nie handel, to normalna kolej rzeczy w seksie. Ja przepraszam, ale czy w waszych moralnie czystych związkach nie czerpiecie wzajemnie przyjemności z seksu? A fe, toż to handel, podatek odprowadzać marsz.

Przecież to, o co tu niektórzy biją pianę, nie ma nic wspólnego z handlem seks-za-seks, ani z emocjonalną pustką takiego seksu, która odziera ludzi z uczyć wyższych, ani z tym, że takie zachowanie podnosi u partnera ryzyko zdrady. Powód oburzenia jest prosty - i tego faceta, i wielu z tu się wypowiadających. "Tamten poprzedni mógł się jej dobrać do tyłka bez zbędnych ceregieli, a ja w tym samym celu musiałem dać uczucia i zobowiązania wynikające z bycia w związku". I to jest dopiero kwintesencja kupczenia dupą - oczywiście cudzą. Założenie, że w związku miłością i idącymi za tym zobowiązaniami (wiernością, szacunkiem, wsparciem, itd.) płaci się za seks, który otrzymuje się od drugiej strony. Założenie, że związek opiera się na wymianie - ja ci dam miłość, wierność i uczciwość, po to, żebyś ty mi dała dostęp do swoich genitaliów.

A wynika to z totalnego uprzedmiotowienia partnera (bo nie będę hipokrytką, kobiety też facetom robią jazdy o byłe kochanki, poznane zanim aktualna luba w ogóle zamajaczyła na horyzoncie). Z powszechnego przekonania, że z momentem wejścia w związek nabieramy prawo własności (lub przynajmniej 50% udział) do organów seksualnych, potrzeb w tym zakresie i orgazmów partnera. Z MOCĄ WSTECZNĄ. I że w związku z tym mamy prawo go rozliczać z tego, czy do tej pory prawidłowo zarządzał naszym majątkiem.

102

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Ale denne porównanie, Kareena
Złodziej i zabójca wyrządza innym krzywdę, prostytutka, policjant nie. Odróżniaj te dwa fakty. Nikt Cię nie zmuszą do chodzenia do prostytutki. Tak jak nikt nie zmusza abyś poszła do danej restauracji. Twoja wola.

103

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Kareena napisał/a:

Żydzie Ortodoksyjny, naucz się czytać ze zrozumieniem, bo wciskasz Secondo słowa ("sposób myślenia"), których nigdzie nie wyrażała i które w żaden sposób nie wynikają z jej wypowiedzi.

Nie wciskam słów, tylko pokazuję, do jakich wniosków można dojść, posługując się konsekwentnie jej logiką.

104

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
ruda102 napisał/a:

Powód oburzenia jest prosty - i tego faceta, i wielu z tu się wypowiadających. "Tamten poprzedni mógł się jej dobrać do tyłka bez zbędnych ceregieli, a ja w tym samym celu musiałem dać uczucia i zobowiązania wynikające z bycia w związku". I to jest dopiero kwintesencja kupczenia dupą - oczywiście cudzą. Założenie, że w związku miłością i idącymi za tym zobowiązaniami (wiernością, szacunkiem, wsparciem, itd.) płaci się za seks, który otrzymuje się od drugiej strony. Założenie, że związek opiera się na wymianie - ja ci dam miłość, wierność i uczciwość, po to, żebyś ty mi dała dostęp do swoich genitaliów.

Moim zdaniem idealnie uchwyciłaś sedno problemu.

105

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

@makkatka, bzdurą jest Twoje twierdzenie, że prostytutka nie wyrządza nikomu krzywdy. Najczęściej taka kobieta ma jakąś rodzinę, a jak sprawa jej zawodu się wysypie - kto jest wytykany palcami? Nie tylko ona.
Choć w tym przypadku chodziło mi o to, że prostytucja jest w Polsce (i w wielu innych krajach) nielegalna. Nie jest więc zawodem jak każdy inny.

Żyd Ortodoksyjny napisał/a:

Nie wciskam słów, tylko pokazuję, do jakich wniosków można dojść, posługując się konsekwentnie jej logiką.

Jaką logiką? Secondo wyraża myśl, która wbrew pozorom (szczególnie wbrew trendowi panującemu na tym forum, by przedstawiać seks jako taki sam rodzaj aktywności jak gra w koszykówkę albo oglądanie tv - czegoś, co się robi tylko dla przyjemności i żeby zaspokoić tylko własną potrzebę) w normalnym świecie wcale nie jest taka niezwykła. Że seks jest czymś szczególnym, co robi się z miłości. To Ty piszesz o układzie "przyjemność za przyjemność" czyli transakcji.
Na szczęście nie dla każdego współżycie seksualne jest kwestią przyjemności, którą można mieć z każdym.

106 Ostatnio edytowany przez OwocowaZelka (2016-06-03 12:08:22)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Do lekarza idziesz po usługę z zakresu medycyny. Do prostytutki po usługę z zakresu seksu. Lekarzowi też za wizytę płacisz ; ) Dlaczego nie jest to dla Ciebie oburzające ? Prostytutka w przeciwieństwie do złodzieja nikomu krzywdy nie robi.

Edit : prostytucja jest legalna, zmuszanie do prostytucji już nie.

107 Ostatnio edytowany przez ruda102 (2016-06-03 12:10:24)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Och, Żydzie, nie schlebiaj mi tak, bo wbiję się w pychę wink

To jest sposób myślenia, który zastosowałam osobiście - byłam w sytuacji analogicznej, do tego, co opisuje Autorka. Tyle, że to ja dowiedziałam się, że mój facet miał w życiu 2 relacje oparte wyłącznie na seksie. I zwyczajnie nie dostrzegam, co mi ta przeszłość odbiera i czym mi zagraża. Nie rozumiem, dlaczego miałabym się czuć poszkodowana tym, że ja "muszę" dać facetowi związek, żeby uprawiał ze mną seks, a inna laska miała go za friko. Przecież ja go nie kocham (między innymi) po to, żeby mieć z tego regularne orgazmy. Kocham go, bo jest człowiekiem wartym mojej miłości. Możliwość obdarzenia człowieka uczuciem, które jest odwzajemnione na poziomie emocjonalnym, doceniane i pielęgnowane przez oboje uważam za osobiste szczęście i przywilej. A nie warunek, na który się godzę z konieczności, bo inaczej grozi mi celibat.

Co mnie obchodzi, że mój facet uprawiał seks z kobietą, której nie kochał? Mnie interesuje, że kocha mnie i w naszym seksie nie brakuje ani przyjemności ani miłości. Nie mam żadnych powodów by wątpić w szczerość, prawdziwość, głębię czy trwałość jego uczuć, bo nie dał mi swoim zachowaniem żadnych ku temu podstaw.

108

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Kareena, naprawdę już się zaplątałaś w swoje własne sidła.
Równie dobrze możesz powiedzieć, że czyjaś rodzina będzie wytykana, bo syn został komornikiem, albo córka sprzątaczką

109

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Kareena napisał/a:

To Ty piszesz o układzie "przyjemność za przyjemność" czyli transakcji.

Jeśli układ "przyjemność za pryjemność" uznamy za transakcję, to w tym momencie nawet wyjście z kumplem na piwo jest transakcją. Ja się dobrze bawiłem, on się dobrze bawił, czerpaliśmy z tego przyjemność więc według Ciebie była to transakcja. Hmmm...

Jak idziesz z koleżankami na pogaduchy i wszystkie dobrze się bawicie, to zgodnie z Twoim tokiem myślenia również zawieracie transakcję.

110 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2016-06-03 12:25:18)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Kareena, naprawdę już się zaplątałaś w swoje własne sidła.
Równie dobrze możesz powiedzieć, że czyjaś rodzina będzie wytykana, bo syn został komornikiem, albo córka sprzątaczką

Dokładnie. Takie myślenie to zacofanie i ciemnogrod. Co dziecko winne, że rodzic taki a nie inny sposób zarabiania na życie wybrał?  Nie przeczę, że pokutuje u nas takie rozumowanie, ale dla mnie to chore, niesprawiedliwe i po prostu głupie.

Na szczęście nie dla każdego współżycie seksualne jest kwestią przyjemności, którą można mieć z każdym.

A kto tu pisze, że z KAŻDYM? To,  że bez miłości, wcale nie jest jednoznaczne, że z byle kim. Ludzie, myślcie czasem. Albo przynajmniej czytajcie ze zrozumieniem.

111

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
OwocowaZelka napisał/a:

Do lekarza idziesz po usługę z zakresu medycyny. Do prostytutki po usługę z zakresu seksu. Lekarzowi też za wizytę płacisz ; ) Dlaczego nie jest to dla Ciebie oburzające ? Prostytutka w przeciwieństwie do złodzieja nikomu krzywdy nie robi.

Edit : prostytucja jest legalna, zmuszanie do prostytucji już nie.

Coś się ostatnio w tym zakresie zmieniło? Prostytutki płacą podatki, można sobie w Polsce założyć burdel jako działalność gospodarczą?
W wielu miejscach w internecie jest napisane, że prostytucja jest legalna, ale - w rzeczywistości - jest nieregulowana prawnie, czyli odstępuje się od ścigania za oferowanie lub korzystanie. To nie czyni prowadzenia burdelu takim samym biznesem jak każdy inny.
Czy handel ciałem jest dla mnie oburzający? Nie, ale na pewno uwłaczający godności ludzkiej.

112

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Żyd Ortodoksyjny napisał/a:
Kareena napisał/a:

To Ty piszesz o układzie "przyjemność za przyjemność" czyli transakcji.

Jeśli układ "przyjemność za pryjemność" uznamy za transakcję, to w tym momencie nawet wyjście z kumplem na piwo jest transakcją. Ja się dobrze bawiłem, on się dobrze bawił, czerpaliśmy z tego przyjemność więc według Ciebie była to transakcja. Hmmm...

Jak idziesz z koleżankami na pogaduchy i wszystkie dobrze się bawicie, to zgodnie z Twoim tokiem myślenia również zawieracie transakcję.

Bzdura.
Jak idę z koleżanką na pogaduchy, to idę ze względu na nią - spędzam czas z osobą - a nie ze względu na to, że chcę "nabyć" kawę lub ploteczki.

113

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Kareena, handel ciałem jest oburzający, uwłacza ludzkiej godności? Tzn. że pracownik fizyczny powinien się wstydzić swojego zawodu? Modelka także?

114

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Pracownik fizyczny sprzedaje pracę swoich mięśni, a modelka wizerunek. On wykorzystuje do pracy swoją siłę, ona twarz czy nogi czy co tam ma ładnego.
A prostytutka?

115

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Kareena, zgodzę się tutaj z Tobą. Ale nie możesz powiedzieć że jest nielegalna. Policjant który przyłapie złodzieja na kradzieży złapie go i zamknie. Prostytutki za uprawianie seksu zamknąć nie można wink Jako takie porozumienie osiągnięte.

116 Ostatnio edytowany przez makkatka (2016-06-03 12:37:29)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Kareena, modelka oferuje nie tylko twarz, nogi. Oferuje całe ciało aby inni mogli je oglądać. Prostytutka do tego oferuje, że to jej ciało można dotykać. To jest dla Ciebie aż takie straszne i nieprzyzwoite?
Powiem więcej, prostytutka musi też nauczyć się co nieco aktorstwa, aby skutecznie odegrać swoją rolę przed klientem.
Zwykłe aktorki również oferują swoje ciała, uczą się udawać, nie raz i nie dwa udają z innym aktorem stosunek seksualny.
Twoja pogarda dla prostytutek jest lekko nie na miejscu.

117 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-06-03 12:47:09)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

A prostytutka tez prace swoich miesni tyle ze innych partii ciała.

118

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Czyli facet uprawiający seks z łatwymi kobietami - to jest cacy.
Facet uprawiający seks z prostytutkami - to jest beee.

Dla mnie absurd big_smile

119

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Bo taki facet idzie na łatwiznę

120

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
makkatka napisał/a:

Kareena, handel ciałem jest oburzający, uwłacza ludzkiej godności? Tzn. że pracownik fizyczny powinien się wstydzić swojego zawodu? Modelka także?

Makkata,
Tym wpisem wyjasnilas wątpliwości chłopaka, że osoba uprawiając mechaniczny seks, bez uczuć będzie skłonna zaakceptować handel swoim ciałem.

121

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

To nie jest straszne i nieprzyzwoite tylko - w wielu przypadkach - wyniszczające psychicznie dla osoby, która tak zarabia, bo łatwo stracić do siebie szacunek. To, co się robi zawodowo - jakie umiejętności się posiada, czy też co ma się do zaoferowania światu - zwykle ma spory wpływ na to jak ktoś postrzega samego siebie. Nie potępiam prostytutek, jednak się nad nimi lituję. I tez trudno się dziwić, że zawód, do którego nic nie trzeba potrafić i który może uprawiać każdy, o ile nie jest zdeformowany, jakoś nie cieszy się społecznym szacunkiem.

Iceni napisał/a:

A prostytutka tez prace swoich miesni tyle ze innych partii ciała.

Owszem, to samo miałam na myśli. Ponieważ te części ciała są uważane za intymne, zarabianie na nich nie budzi społecznego szacunku. Jakoś tak się przyjęło w kulturze homo sapiens.
Jednak zrozumiałam Wasz przekaz, dla niektórych jest to zawód jak każdy inny. Nie będę się już z tym wykłócać, bo normy moralne to osobista sprawa każdego człowieka.

122 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-03 12:58:02)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
makkatka napisał/a:

Bo taki facet idzie na łatwiznę

A taki wybierający takie kobiety, które są łatwe jak mężczyźni to nie? big_smile
Dla mnie to jest akt jeszcze większej desperacji, sypianie z byle kim, byle tylko posmyrać swojego ego, niż zapłacenie za seks.

123

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Wtedy musisz się chociaż odpowiednio prezentować

124

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
makkatka napisał/a:

Wtedy musisz się chociaż odpowiednio prezentować

Szczerze? To są takie kobiety, że nic nie trzeba, wystarczy sam sprzęt.
Jeden poczeka aż się upije i ją bzyknie, jeszcze większy desperat.

125

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

makkata, doszlismy chyba do sedna problemu.

Dla Ciebie seks to przedmiot handlu, nie tylko donania-za-doznania,
ale równiez za pieniadze i nie widzisz w tym nic uwłaczajacego.

Tego wlasnie , po Twoim doswiadczeniu , mechanicznego traktowania seksu, obawa sie ten chłopak.

Zeby hipokryzji stalo się zadośc, to handel za seks jest dla Ciebie OK, jezeli handluje kobieta,
natomiast gdyby to Twoj chłopak miał miec seks za pieniadze to już by było nie w porzadku smile

Raczej Ty jestes wieksza hipokrytką niz ten chłopak.

126

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

A to już nie można rozmawiać bez wyzywania się od hipokrytów?
Odechciewa się dyskusji, naprawdę.

127 Ostatnio edytowany przez ruda102 (2016-06-03 13:11:44)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
Kareena napisał/a:
OwocowaZelka napisał/a:

Do lekarza idziesz po usługę z zakresu medycyny. Do prostytutki po usługę z zakresu seksu. Lekarzowi też za wizytę płacisz ; ) Dlaczego nie jest to dla Ciebie oburzające ? Prostytutka w przeciwieństwie do złodzieja nikomu krzywdy nie robi.

Edit : prostytucja jest legalna, zmuszanie do prostytucji już nie.

Coś się ostatnio w tym zakresie zmieniło? Prostytutki płacą podatki, można sobie w Polsce założyć burdel jako działalność gospodarczą?
W wielu miejscach w internecie jest napisane, że prostytucja jest legalna, ale - w rzeczywistości - jest nieregulowana prawnie, czyli odstępuje się od ścigania za oferowanie lub korzystanie. To nie czyni prowadzenia burdelu takim samym biznesem jak każdy inny.

Czy handel ciałem jest dla mnie oburzający? Nie, ale na pewno uwłaczający godności ludzkiej.

Kareena, wybacz, ale jak masz ledwie blade pojęcie o tym, jak działa prawo, to się powściągnij z mądrościami z palca wyssanymi.

Zasada "co nie jest wprost dozwolone, jest zakazane" dotyczy działań aparatu państwowego. Sejm naprzykład uchwala prawo nie dlatego, że doszliśmy zbiorowo do wniosku, że to jest fajny pomysł i nic nie zabrania jego realizacji, ale dlatego, że Konstytucja daje mu do tego bezpośrednie uprawnienie, a inne akty regulują zakres tego uprawnienia.

Natomiast jeśli chodzi o działania obywateli (w tym to, jaką pracę podejmują) obowiązuje zasada "co nie jest wprost zakazane, jest dozwolone". Prostytucja nie jest zakazana żadnym przepisem, w związku z tym jest legalna.

Poza tym mylisz pojęcia, które są kluczowe dla twoich wniosków i zupełnie podstawowe z perspektywy zrozumienia prawa. "Odstąpienie od ścigania" ma miejsce, gdy czyn jest wyrażnie zabroniony przez prawo, ale z powodów pozaprawnych (np. ściganie jest nieopłacalne, bo wymaga olbrzymiego nakładu pracy, a czyn jest na tyle "nieszkodliwy", że karanie ma znikomą wartość prewencyjną, edukacyjną i sprawiedliwościową) obowiązujący zakaz nie jest przez państwo egzekwowany.

Natomiast prostytucja =/= prowadzenie burdelu. Prowadzenie burdelu to angażowanie do prostytucji osób trzecich (stręczycielstwo), organizowanie klientów, reklama usług tychże osób trzecich (kuplerstwo) i czerpanie z takiej działalności osób trzecich zysków (sutenerstwo). Te trzy czyny są nielegalna i karane.

A wystarczyłoby, żebyś powiedziała wprost, że jesteś prostytucji przeciwna, bo nie zgadza się z twoim światopoglądem, systemem wartości czy jeszcze czymś. To wystarczające argumenty. Nie dodaje im siły czy wiarygodności podpieranie się bzdurami.

ORAZ - dlaczego właściwie gadamy o prostytucji, skoro wątek jest o czymś zupełnie innym?

128 Ostatnio edytowany przez Kareena (2016-06-03 13:16:56)

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?
ruda102 napisał/a:

Prowadzenie burdelu to angażowanie do prostytucji osób trzecich (stręczycielstwo), organizowanie klientów, reklama usług tychże osób trzecich (kuplerstwo) i czerpanie z takiej działalności osób trzecich zysków (sutenerstwo). Te trzy czyny są nielegalna i karane.

A wystarczyłoby, żebyś powiedziała wprost, że jesteś prostytucji przeciwna, bo nie zgadza się z twoim światopoglądem, systemem wartości czy jeszcze czymś. To wystarczające argumenty. Nie dodaje im siły czy wiarygodności podpieranie się bzdurami.

ORAZ - dlaczego właściwie gadamy o prostytucji, skoro wątek jest o czymś zupełnie innym?

Masz rację, nie powinnam używać słowa "nielegalna" skoro tak naprawdę jest wcale nieuregulowana i temat jej ewentualnej legalności czy nielegalności jest śliski.
O ile wiem jednak nie można sobie w Polsce założyć jednoosobowej firmy oferującej usługi seksualne, a więc to nie jest tylko kwestia nielegalności stręczycielstwa, ale również nieuregulowanej sprawy świadczenia takich usług.
Notabene, ciekawe czy wypełniając jakiekolwiek dokumenty można sobie wpisać w rubryce "zawód" prostytutka.

129

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Prostytucja w Polsce nie jest karalna, ale to nie znaczy że jest legalna.
Prostytucja jest w szarej strefie, nieuregulowanej co do podatków, praw zawodowych, związkowych, ubezpieczeń społecznych.
Często funkcjonuje na pograniczu prawa, bedąc  blisko świata przestępczego - z przymusu lub z wyboru.

Natomiast kwestia oceny moralnej, to już kwestia indywidej wrażliwości.

130

Odp: Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Idac dalej tym tropem i sprowadzajac sprawe do granic absurdu to jezeli zaprosze kogos do kina i postawie mu bilet to w pewnym sensie osoba ta sie prostytuuje poniewaz PLACE za jej towarzystwo big_smile

Posty [ 66 do 130 z 209 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dowiedział się o moim życiu seksualnym. Co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024