Pushu-py jak sama nazwa wskazuje podnoszą piersi ""up"". Jak się ma trochę swoich piersi to takie rozwiązanie jest niezłe: na dole gabka a na górze własna ""podepchnięta"" pierś. Niestety w przypadku totalnych desek efektu nie ma, bo piersi brakuje i na dole i na górze!
W takiej sytuacji konieczna jest gąbka na całej piersi. Dobre rezultaty można uzyskać za pomocą stanika Triumpha model Bagatelle, który jest cały wyścielony dość grubą włókniną a dodatkowo pod wewnętrzną wyściółką jest miejsce na dodatkową gąbkę.
Aha, ten stanik produkowany jest tylko w rozmiarze A, ale totalnym deskom pozwala uzyskać w miarę naturalne B. Polecam zapisanie sie do dobrej braffiterki i powinna dopasować Ci biustonosz, tak aby to wygladało naturalnie.No i możesz ewentualnie zastanowić się nad tabletkami na powiększenie piersi.
131 2019-09-06 08:11:58 Ostatnio edytowany przez rowina (2019-09-06 08:12:04)
Podobne tematy
O jakich piszesz? Widziałam reklamy, z jednej strony myślałam aby spróbować, z drugiej trochę się obawiam placebo.
133 2019-09-06 11:12:02 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-09-06 11:43:11)
Dziewczyny, nie ma żadnych tabletek na powiększenie biustu... Niekóre leki jako efekt uboczny powodują "napuchnięcie" piersi, ale to jest czasowe, koniec terapii = biust wraca do normalnego rozmiaru. Nie będę tu robić "reklamy", żeby czasem nie przyszło Wam na myśl zastosować tych leków w celu powiększania piersi, bo nie takie jest ich przeznaczenie.
Ja nigdy nie miałam problemu z moim niedużym biustem. Jestem posiadaczką zgrabnego 70E, które nie jest dużym rozmiarem, ale kiedyś mój biust był jeszcze mniejszy - z wiekiem trochę się zmienia rozmieszczenie tkanki tłuszczowej na ciele.
Moim partnerom też się podobał, więc nie było dyskomfortu.
Facet, który krytykuje wygląd swojej kobiety w aspektach, których nie da się w naturalny sposób zmienić (wielkość piersi, proporcje ciała itp) to zwykły burak. Jeśli mu nie pasuje, niech sobie poszuka takiej, która będzie pasowała, zamiast wpędzać dziewczynę w kompleksy, z których może się już nie wyleczyć. Przemyślcie swoje relacje najpierw, potem rozważajcie ingerencję estetyczną...
A zawsze są staniki z wypełniaczem, żeby bluzki leżały lepiej.
Nie zobaczysz dopóki nie spróbujesz, sama brałam perfect bust. Z koleżanką w jednym czasie i zarówno ona jak i ja zobaczłyśmy efekty, niemniej musisz się tutaj nastawić na dłuższą kurację bo jedynie w trakcie dłuższej kuracji widać efekty. Ja widziałam pierwsze tak w połowie 2 miesiąca. Powiększenie na poziomie jednego niepelnego rozmiaru.
Jaki masz teraz rozmiar piersi?
No i możesz ewentualnie zastanowić się nad tabletkami na powiększenie piersi.
Nie ma czegoś takiego. Jedynie efek może być chwilowy, ale związany z zatrzymaniem wody w organizmie etc. Po odstawieniu tabletek, wszystko wróci do stanu wyjściowego.
Jedyne wyjście, to dla chętnych operacja plastyczna, wkładki silikonowe etc. Innej opcji nie ma. Można też przytyć, ale przytyje się też wszędzie indziej ![]()
137 2019-09-10 16:52:08 Ostatnio edytowany przez umajona (2019-09-10 16:55:09)
Dziewczyny a czy na co dzień staracie sie powiekszać swoje biusty za pomocą wkładek? Pytam się tutaj na przykład o push upy?
Nieee... Ani na co dzień, ani od święta ;p Wręcz się wściekam, że teraz coraz więcej biustonoszy jest w mniejszym lub większym stopniu "napompowana" i trudno mi znaleźć taki, w którym bym się czuła naturalnie. A taki jest właśnie mój cel - żeby czuć się naturalnie
Wiadomo, czasem mi żal, że nie mam większego biustu, ale jednak lubię ten, który mam
Bo jest mój
I nieraz nawet głaskam go z czułością, żeby czuł się kochany
Jest częścią mojej urody i jak facet będzie miał się we mnie zakochać, to zakocha się we mnie właśnie takiej, jaka jestem
A to przecież jemu ewentualnie chcę się podobać - na zachwytach innych facetów mi nie zależy ;p
pozziomka napisał/a:Dziewczyny a czy na co dzień staracie sie powiekszać swoje biusty za pomocą wkładek? Pytam się tutaj na przykład o push upy?
Nieee... Ani na co dzień, ani od święta ;p Wręcz się wściekam, że teraz coraz więcej biustonoszy jest w mniejszym lub większym stopniu "napompowana" i trudno mi znaleźć taki, w którym bym się czuła naturalnie. A taki jest właśnie mój cel - żeby czuć się naturalnie
Wiadomo, czasem mi żal, że nie mam większego biustu, ale jednak lubię ten, który mam
Bo jest mój
I nieraz nawet głaskam go z czułością, żeby czuł się kochany
Jest częścią mojej urody i jak facet będzie miał się we mnie zakochać, to zakocha się we mnie właśnie takiej, jaka jestem
A to przecież jemu ewentualnie chcę się podobać - na zachwytach innych facetów mi nie zależy ;p
Kłopot z "napompowanymi" stanikami jest taki, że noszenie ich stale deformuje biust. Lepiej sobie takie modele zostawić na "specjalne okazje". No chyba, że się ma biust, którego nie widać...
Ja też nie przepadam za tymi wkładkami. Lubię staniki lekko usztywnione, ale bez poduszek. Takie jeszcze można bez problemu kupić, choć raczej nie w sieciówkach. Ale miękkie na fiszbinie rzadko się spotyka. Jeśli są miękkie, to bez fiszbin, takie babcine... : /
B, a miałam A. Tak więc byłam totalnie płaska. Plus dodatkowo nosze super hiper extra push up hehe na dole gąbka ma z 3 cm grubości, tak więc biust wygląda na C.
Ja powiększyłam i ujędrniłam swój biust tabletkami Breastfem, 2 miesiące o jeden duży rozmiar stanika plus