netkobietyWszystkie działy
Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek

Limeryki z zimnej Afryki

396 odpowiedzi100 977 wyświetleńzałożony przez Naprędce, 16.02.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 397 ]

326

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Amator nocnych imprez z Osięcin
lubił cytować wielkich - z pamięci.
Wracając z baru nad ranem
myśli zdziwiony swym stanem:
łeb mocny, a jednak się kręci.
                      wink

327

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna mieszkanka warszawskiej Woli
Od mężczyzn już dawno książki woli, atoli
Gdy znajdzie się chwat
Z Miłoszem za pan brat
To jeszcze się, cnotka, rozswawoli.

:-D

328

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Kleoma napisał/a:

Rolnik szuka żony.

Szukał ładnej, z mądrą głową,
z hektarami i krową.
Lata jak dni mijały,
włosy, zęby powypadały,
uwiędło też to i owo.


Jeden pan - wydawał się chłop morowy
Niestety z wieloma pójść jest gotowy
Grafik powinien zrobić sobie,
bo zmienia appointment już po słowie.
Oj będzie miał z tego srogi ból głowy!

329

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Zachwycił ją furą a gdy za biust złapał
poczuła żar miłości i do uniesień zapał.
Mimo przyjmowania odpowiednich pozycji
szczytowania nie było z braku jego kondycji-
tylko się zasapał.

330

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien z Krakowa doktorek,
zamiast portfela otwiera rozporek.
Nie wie, że od tego asa
Ważniejsze są kasa i klasa.
Pragniesz? Masz wydatki spore.

331

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Czekała na księcia na białym ogierze,
który ją do pałacu zabierze.
Pojawił się i choć bez domu, bez konia
szpetny i o dwóch lewych dłoniach
pokochała go szczerze.

332

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna dama w modnym ubranku
płacze na willi swej ganku,
bo zamiast księcia pokochała trutnia
którego bebech duży jak lutnia.
I każe jej iść po kredyt do banku.

333

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

korekta, bo ni do rymu, ni do taktu :-)))

Pewna dama w modnym ubranku
płacze na willi swej ganku,
bo zamiast księcia pokochała trutnia
z bebechem dużym jak lutnia,
który każe brać kredyt z banku.

334

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

teraz trochę lepiej:

Pewien amant - a drapał go pies!
Myśli, że bardzo atrakcyjny jest
Każdą lady ma za coś byle
i jeździ jak po łysej kobyle.
A z niego po prostu pain in the ass.

335

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna nadobna dama
Całkiem w śniegu zakopana.
Zanim pomoc do niej dotrze,
Myśli tylko o swym Piotrze.
Z nim by została w zaspie do rana...

336

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Niezwykła napisał/a:

Pewna nadobna dama
Całkiem w śniegu zakopana.
Zanim pomoc do niej dotrze,
Myśli tylko o swym Piotrze.
Z nim by została w zaspie do rana...

Oj zamarznięta nadobna dama
zbyt w swoim Piotrze w zaspie zakochana
zanim pomoc do niej dotrze
to do niej dotrze
że miłość jest przereklamowana

337

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
joasiabasia61 napisał/a:
Niezwykła napisał/a:

Pewna nadobna dama
Całkiem w śniegu zakopana.
Zanim pomoc do niej dotrze,
Myśli tylko o swym Piotrze.
Z nim by została w zaspie do rana...

Oj zamarznięta nadobna dama
zbyt w swoim Piotrze w zaspie zakochana
zanim pomoc do niej dotrze
to do niej dotrze
że miłość jest przereklamowana


O przereklamowaniu mowa...
To dlaczego każda chciałaby od nowa
Być zdobyta amora celnym trafem?
Nawet ta, która - pod mejkapem -
Jesień głęboką chowa.

338

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien karp został odłowiony,
bliskości karpiej małżonki  pozbawiony.
Zamiast  z nią  w stawie w miłosnym uścisku
leży pocięty na srebrnym półmisku-
został w oleju usmażony.

Pani karpiowa, jego żona
nie została usmażona.
Leży cała w galarecie
w salaterce, na  świątecznej serwecie,
która koronką jest ozdobiona.

Odwieczna tradycja w narodzie nie ginie.
Czy to w Warszawie, czy to w Grabinie
w wigilię Bożego Narodzenia
podają do zjedzenia
karpia z patelni lub w żelatynie.

339

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

haha ha! - Kleoma, super! Toż to nie limeryk, tylko poemat!

Gdy na świecie robi się biało,
Ludzie z sieciami ganiają.
Sny karpia pod lodem
Są tak kolorowe,
Lecz w sosie go zrobią na szaro.

340

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien zacny kawaler Antoni
zakochał się na zabój w pannie Broni.
Zaprosił więc na randkę tę Bronisławę
lecz gdy wyłożył kawę na ławę
usłyszał, że nie odda mu dłoni. sad

341

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Antoni, który szuka żony,
Niestety bywa podchmielony.
Spodobała mu się taka,
Co nie chce mieć męża pijaka
No i czas zalotów stracony!

342

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Jedna pani - mieszkanka Łomży
Wiedziała zawsze do czego dąży.
Lecz cel żywota ma teraz inny -
Któż stał się winny,
że brzuch jej ciąży?

343

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Inna - z Raciąża
Do zbawienia zdąża,
ale odczuwa podnietę,
gdy widzi pięć setek,
więc zamiast nieba - ciąża.

344

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Masz talent

345

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien wilczek z Otwocka
Dogadzał lisiczce po nockach.
Ale dostarczał jej frasunków,
bo nie chciał płacić rachunków.
Wiec poszła za rysiem z Wąchocka.

346

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien amant znad Wisły
W rachubach swych był ścisły
Szukał w końcu karnawału
Grubego pączka na portalu
Pech – najlepsze do Rio prysły.

347

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien ON - stwierdzam nie na żarty:
Jest ponad normy przyjęte uparty.
Ale ONA - choć to osobna karta:
spod znaku byka - strasznie uparta,
więc niech założą upartych party!

348

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna Walentyna - bez aureoli
Ze swym Walentym nie poswawoli,
Bo z Walentym ma problem nie lada
-  straszny leń jest z tego dziada.
Więc tkwią tak w platońskiej niewoli.

349

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Przyszedł Walenty do Walentyny,
przyniósł jej serce z czerwonej tkaniny.
Po butelce wina przy blasku świecy
gdy pozbył się spodni a ona kiecy
uprawiali seks przez pół godziny.

350

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna pani z Sieradza
swego męża nie zdradza,
ale on ma zwidy
i widzi przy niej dzidy.
Do czegóż to zazdrość doprowadza!

351

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewnego pana z Włocławka
zamiast butelki pociąga trawka,
po której ma omamy,
że jest podobny do Obamy
Ponadto męczy go czkawka.

352 Ostatnio edytowany przez dżdżownick (2018-02-20 19:56:57)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Zdradzę Wam tu, że Niezwykła
wygłosić miała raz wykład
lecz do mównicy
poszła w spódnicy
biorąc z M. Monroe przykład wink

Jest problem, bo Kariatyda
zniknęła i Jej nie widać
no i naprędce
zwiał ktoś na wędce...
...a może chcą tomik wydać?
smile

Wspaniała i mądra Luc
nawet nie musi chcieć móc
rozwiązywać zagadki
idzie Jej jak z płatka
a ja łbem w mur muszę tłuc wink big_smile

353

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien facet o ksywce dżdżownik,
To ewidentnie niezły harcownik
Raz go mądrość u pań zachwyca,
Kiedy indziej rozwiana spódnica.
Czy już znalazł wspólny mianownik?

354

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Znalazła wreszcie różowa dżdżownica
wspólny mianownik tego, co zachwyca
w ideach że  "ach!"
w sukien muślinach...
to odsłanianie jest tajemnicy wink

355

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna pani, słuchając Łucji z Lamermooru,
do życia nie potrzebuje księdza ani guru.
Zamieni miasto na odległą wioskę,
byleby słuchać w spokoju Toscę
i śpiewać arie ptakom do wtóru.

356

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien pan dżdżowniczej urody smile
Jak to panowie – był wiecznie młody.
Chociaż czasem gubił rym,
to w poezję szedł, jak w dym
i wygrywał każde zawody.

357

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Nie gorsza od dżdżownic boginka Niezwykła
do rymów pisania bardzo jest nawykła
więc gdy z mównicy
swym wierszem zaszczyci
publiczność głośny wydaje ryk: wow wink

Pierś ma dorodną Piegowata
(a to wywróżył był Jej Tata).
Nie musi pięści zaciskać
gdy chce naprać po pyskach
piersią przyłoży i ząb wylata wink

358 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2018-03-09 11:58:26)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
dżdżownick napisał/a:

Nie gorsza od dżdżownic boginka Niezwykła
do rymów pisania bardzo jest nawykła
więc gdy z mównicy
swym wierszem zaszczyci
publiczność głośny wydaje ryk: wow wink

Pierś ma dorodną Piegowata
(a to wywróżył był Jej Tata).
Nie musi pięści zaciskać
gdy chce naprać po pyskach
piersią przyłoży i ząb wylata wink

O, kurczę!
Ja tu na Twoim profilu szukam pewnego utworu muzycznego wstawionego kiedyś przez Ciebie na "...cudownym...", a znajduję takie kwiatki!
Aaaaa!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

359

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

W Albanii mieszka Aneta
Dla Albina ta, a nie nie ta
Aneta to prawdziwy cud,
więc mimo libertyńskich mód
Albina wieczna podnieta.

360

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

W wiosennym słońcu w górach
Półnagi narciarz hula,
A biedna starowinka
jedzie do Ciechocinka,
swe resztki konserwować.

361

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Niezwykła napisał/a:

W wiosennym słońcu w górach
Półnagi narciarz hula,
A biedna starowinka
jedzie do Ciechocinka,
swe resztki konserwować.

Zakonserwowana Starowinka
gdy wróci z Ciechocinka
po kąpielach solankowych
i przygodach dancingowych
zakręci panów z pół tuzinka.
                 wink

362

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pojechał do kurortu po zdrowie,
wpadł w oko lubieżnej wdowie.
Choć minęło wiele tygodni
na myśl co robili gdy był bez spodni
nadal przechodzi go mrowie.

363

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna dama dość miała znoju,
więc wyruszyła do Buska-Zdroju.
Tam na dancingach ciężka praca,
potem wodami leczenie kaca
i jeszcze och, ach w jego pokoju.

364

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna pani ma rozum od tego,
By ciągle pisać do ukochanego.
Ogarnęło ją miłosne wierszenie,
czym sieje w necie zgorszenie
upadkiem podmiotu lirycznego.

365 Ostatnio edytowany przez Niezwykła (2019-02-28 16:10:54)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Sorki, wycofuję.

366 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2019-12-14 01:48:53)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Darzbór

Pewien rezolutny zając,
do stracenia nic nie mając,
gdy go pies dopada,
w kulkę się układa,
jeża udając.


Postrzelona dzika locha
lamentuje i szlocha,
że miast zachwycać się lasem
przerobi ją na kiełbasę
myśliwego żona Zocha.

367

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Zima śniegu poskąpiła,
psikusa sprawiła.
Bo jej się nie chciało
malować świata na biało,
pluchą nas  uraczyła

368

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Zima śniegu poskąpiła,
psikusa sprawiła.
Bo jej się nie chciało
malować świat na biało,
pluchą nas  uraczyła

369

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewna pani z klubu samotnych
Poznała pana- znawcę żył wodnych
Ona studni nie miała
Pasji jego nie podzielała
Więc poszedł sam na bagnach szukać żab błotnych

370

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pewien polityk z Żoliborza
uciął dyskusję jak ostrzem noża:
Król w maju będzie wybrany.
Taka moja wola, jak rany!
A po nas choćby pożar...

371 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2023-05-06 12:14:02)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Odkopałam temat z okazji zbliżającego się święta limeryków. Pozdrawiam autora tematu sprzed lat, a ściślej z 2016 roku.
Kleoma, Śniegi pod Cedrem,, Kariatyda, autorki  ostatnich króciaków, odezwijcie się. A może ktoś nowy tu zajrzy?

Limeryk to zabawny wierszyk, który ma z reguły 5 wersów i jest zgodny ze schematem rymów AABBA. 


Raz pewien pan śmiał się tak,

że nagle trafił go szlag.

       „Znacie przysłowie,

       Że śmiech, to zdrowie?”

-- zarzęził, leżąc na wznak.

- Antoni Marianowicz

372 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2023-05-07 20:13:27)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Czy napisanie limeryka jest łatwe?

Pewnemu panu z Krakowa
Trafiła się ładna wdowa
A jemu starej marudzie
Lepiej było przy wódzie
Skończyło się więc na słowach.

373

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Witaj, Tamiraa! Dzięki za odkopanie tematu! Już nie miałam nadziei na zabawę w limeryki na tym forum...
Serdecznie Cię pozdrawiam!

Znana archeolożka Tamiraa
w objęciach lekkiego zefira
dokonała wykopaliska.
Odkopała jakieś nazwiska.
A ileż się ten człowiek natyrał!...

                wink

374 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2023-06-13 08:04:03)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
kariatyda napisał/a:

Witaj, Tamiraa! Dzięki za odkopanie tematu! Już nie miałam nadziei na zabawę w limeryki na tym forum...
Serdecznie Cię pozdrawiam!

Znana archeolożka Tamiraa
w objęciach lekkiego zefira
dokonała wykopaliska.
Odkopała jakieś nazwiska.
A ileż się ten człowiek natyrał!...

                wink

Lubię czytać limeryki, bardzo Ci dziękuję za powyższy :)Jest cudny.  Czuje się zaszczycona.
Niestety chyba nic nie będzie z limerykowania na tym forum.  Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i jeszcze raz dziękuję, że się odezwałaś.

Pewna limerykopisarka Kariatyda nie znika
Zdmuchnęła poetycki kurz z postu Naprędce, Klio, Majki Szpilki, Joasi Basi, Niezwykłej  i innych nicków
Powiało na forum zimną Afryką
Na złość forumowym hipochondrykom
Szkoda, że tylko na święto limeryka.

375

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Nie zapominajmy o mistrzu Dżdżownicku.
Sądząc po nicku
cierpi katusze
przez suszę.
Albo pełza po chodniku.

            wink

376

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Deszczowy nick? Ciekawe,co się z nim teraz dzieje. Może został słynnym poetą? Kto wie! smile

377 Ostatnio edytowany przez Dżdżownick2 (2024-06-13 01:24:19)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Tamiraa napisał/a:

Deszczowy nick? Ciekawe,co się z nim teraz dzieje. Może został słynnym poetą? Kto wie! smile

Dobranoc . Mogę uspokoić że nie został słynnym poetą i sława nie uderzyła mu do głowy:)

Kariatydo - pełzał, pełzał... aż przypełzł smile

378 Ostatnio edytowany przez Meralda (2024-06-13 01:45:28)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Poetą się bywa lub jest się na stałe
Tworzy w głowie wiersze duze średnie małe
Pewna pani z okolic Warszawy
pisała takowe dla wprawy i sławy
i snuła przy tym marzenia zuchwałe

Pozdrowienia czerwcowe:-)

379

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Czerwcemśmiechnięta Meralda
poezyj licząc znów salda
czytała plik wierszy.
Patrzy: jeden śmielszy!
Do zbioru wliczy? Na pal da?

380

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Dżdżownick2 napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Deszczowy nick? Ciekawe,co się z nim teraz dzieje. Może został słynnym poetą? Kto wie! smile

Dobranoc . Mogę uspokoić że nie został słynnym poetą i sława nie uderzyła mu do głowy:)

O, jak miło powitać Dżdżownicka
i niech tak szybko nie znika  smile

Słynnym poetą nie został? Ważne, że szczęśliwie powrócił smile

381

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Dziękuję za miłe powitanie:) Spróbuję odwdzięczyć się limerykiem smile

382

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Dżdżownick2 napisał/a:

Dziękuję za miłe powitanie:) Spróbuję odwdzięczyć się limerykiem smile

Będzie mi bardzo miło.

383

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Tego, co w duszy skrywa Tamiraa
Nawet subtelna nie zgłosi liraa.
Chłopiec z tą gitarą
Podda się Jej czarom,
Jakie roztacza obficie nad wyraa... z
smile

384

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Pozdrawiam Dżdżownika i resztę ekipy. Czy ktoś jeszcze pisze? Bo ja tak, ale nie limeryki.

385

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Dżdżownick2 napisał/a:

Tego, co w duszy skrywa Tamiraa
Nawet subtelna nie zgłosi liraa.
Chłopiec z tą gitarą
Podda się Jej czarom,
Jakie roztacza obficie nad wyraa... z
smile

Kapitalne, Dżdżownicku! Dziękuję bardzo, w znakomitej formie jesteś, jak widać.

Czy ktoś jeszcze pisze? Bo ja tak, ale nie limeryki

Joanno, czyżbym ominęła tutaj twoje wiersze?

386

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

Nie, tutaj nie piszę. Ostatnio opublikowałam kilka wierszy w kwartalnik Ypsilon. Teraz jego digital wersja a wkrótce będzie dostępna papierowa.

387 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2024-06-13 11:38:57)

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
joasiabasia61 napisał/a:

Nie, tutaj nie piszę. Ostatnio opublikowałam kilka wierszy w kwartalnik Ypsilon. Teraz jego digital wersja a wkrótce będzie dostępna papierowa.

Moje gratulacje. Dziękuję za info.
PS Znalazłam w necie. Trzeba przyznać, że znakomity poziom pisma, a utwory to prawdziwa uczta duchowa.

388

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Tamiraa napisał/a:
joasiabasia61 napisał/a:

Nie, tutaj nie piszę. Ostatnio opublikowałam kilka wierszy w kwartalnik Ypsilon. Teraz jego digital wersja a wkrótce będzie dostępna papierowa.

Moje gratulacje. Dziękuję za info.
PS Znalazłam w necie. Trzeba przyznać, że znakomity poziom pisma, a utwory to prawdziwa uczta duchowa.

Dziękuję za reakcję. Tak, poziom przyzwoity. Pozdrawiam serdecznie.

389

Odp: Limeryki z zimnej Afryki

A tak przy okazji, czy mogę zapytać , ile czasu zajmuje ci opracowanie jednego wiersza?

390

Odp: Limeryki z zimnej Afryki
Tamiraa napisał/a:

A tak przy okazji, czy mogę zapytać , ile czasu zajmuje ci opracowanie jednego wiersza?

Szczerze, to jest błyskawica pierwsze, ale potem około godziny. Jak dłużej, to raczej nic z tego nie będzie. Są na różnym poziomie, krótkie. Zazwyczaj wzbudzają dużo kontrowersji, nie wiem dlaczego...

Posty [ 326 do 390 z 397 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026