Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 351 ]

261 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-10-31 02:29:04)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:
Priscilla napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

Podobnie jak prawdziwe kobiety lubię komplementy pod swoim adresem, zatem dziękuję!

To się nazywa manipulacja słowem.
Żenujące to było, naprawdę, ale wyłącznie potwierdziło moją poprzednią opinię.

Rozumiem, że definicji nie podasz, pewnie boisz się zderzenia rzeczywistości z teorią.

Wreszcie pojawiło się konkretne pytanie. na które sama nie dałaś odpowiedzi.Moja jest taka: prawdziwy mężczyzna jest dopełnieniem prawdziwej kobiety(yin yang),prawdziwy mężczyzna jest także przeciwieństwem prawdziwej kobiety- im bardziej na skrajnych pozycjach są oboje tym silniejsza polaryzacja czyli iskrzenie czy przyciąganie.

A wiesz że to ma jakiś sens ?Jest tyle opinii na temat prawdziwego mężczyzna czy kobiety ile ludzi, tak samo z urodą. Bez sensu w ogóle stawiać takie pytanie, bo wiadomo że każdy ma inne postrzeganie świata i dla każdego atrybuty są inne. Najważniejsze żeby pomiędzy dwojgiem ludzi powstała ta harmonia (chociaż niestety rzadko).

Zobacz podobne tematy :

262

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Ale harmonia to wcale nie takie 0-1 'dopelnianie' o jakim piszesz. Bo wcale nie zawsze mocny szuka slabego. Bardzo czesto mocny szuka mocnej big_smile Jak i slaby moze szukac slabej wink

263

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Co tak naprawde znaczy mocny, słaby itp Wiadomo że osoba nieśmiała będzie szukać podobnej sobie a nie przebojowej. Ale to znaczy że jest słaba?

264

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Revenn napisał/a:

Co tak naprawde znaczy mocny, słaby itp Wiadomo że osoba nieśmiała będzie szukać podobnej sobie a nie przebojowej. Ale to znaczy że jest słaba?

Dla każdego będzie oznaczało co innego, jak wszystko inne. smile

265

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Czasem ktos niesmialy szuka kogos podobnego, a czasem szuka kogos przebojowego. Nie ma reguly.

Dlatego wlasnie wywody Mariusza to stek bzdur.

266

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Esencja kobiecości to głównie zespół cech charakteru takich jakie wymieniła lilly25. Kobieta może nadrabiać urodą albo tuszując niedostatki urody, ale to jakieś 10% sukcesu. Jeśli kobieta będzie chamska czy ordynarna to żaden makijaż i świetne ciuchy jej nie pomogą. Powiem więcej: nawet kobieta paląca nie będzie szałowa czy dystyngowana. Jeśli kobieta zaczyna przejmować cechy mężczyzny to bardzo traci na atrakcyjności.
Typową cechą normalnego faceta jest zdecydowanie i pewność siebie i jeśli taka staje się kobieta to zaczyna jej broda rosnąć i wzrasta poziom testosteronu. Znane są także przypadki kiedy kobieta zaczyna chlać piwo i oglądać mecze piłki nożnej . Wtedy facet zaczyna przejmować wcześniej okopane przez nią pozycje. Bierze się za prasowanie koszuli i skarpetek. Zaczyna pałętać się po domu z nie włączonym odkurzaczem jakby wyprowadzał psa. Zaczyna narzekać na porozgniatane puszki, które przeszkadzają mu w odkurzaniu a szczytem wszystkiego jest kiedy wypina swój tyłek podczas karnego zasłaniając ekran telewizora i co? Nic! Żona pozostaje niewzruszona...

267

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Beyondblackie napisał/a:

Ale harmonia to wcale nie takie 0-1 'dopelnianie' o jakim piszesz. Bo wcale nie zawsze mocny szuka slabego. Bardzo czesto mocny szuka mocnej big_smile Jak i slaby moze szukac slabej wink

Na czym polega wg Ciebie to, że mocny szuka mocnej? Czy może na tym, że oboje będą się mocno prać a tarcia będą silniejsze, a może kłótnie będą intensywniejsze i ciche dni dłuższe? Proszę o wyjaśnienie!

268 Ostatnio edytowany przez podobno_zuzanna (2016-10-31 19:35:08)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:
podobno_zuzanna napisał/a:

Mariusz, a czy Ty mógłbyś w jakikolwiek sposób udowodnić te swoje tezy? Czy po prostu tak uważasz, w to właśnie wierzysz? Bo jeśli tak to cóż... To tylko Twoje własne osobiste teorie, przekonania, które nie są wcale lepsze i prawdziwsze od moich.

adiaphora, problem polega na tym, że faceci o takich poglądach często uważają, że są dyspozytorami prawdy objawionej i nie akceptują niczego co wybiega choć trochę poza to w co wierzą. Sprowadza się to do tego, że każdy inny model kobiecości i męskości to dla nich aberracja, odmawiają oni kobiecości i normalności np. feministkom, kobietom silnym, dominującym, niezależnym, a to już jest słabe i w pewien sposób nawet groźne. Niech se facet szuka słabych, kruchych kobietek, jeśli taką ma fantazję i potrzebę serca, ale niech nie wmawia całemu światu, że tylko taka kobieta to prawdziwa, normalna kobieta. Dla niego może i tak, ale na świecie są jeszcze miliardy ludzi, którzy mają zupełnie inne odczucia i poglądy.

Obudziłem się następnego ranka i co widzę:Kobiecość feministek, kobiet silnych, dominujących, niezależnych!!!???Może spróbujesz napisać traktat filozoficzny o takim tytule, ale zapewniam, że żaden normalny facet tego nie tknie nawet rozżarzonym pogrzebaczem. No i pytanie drugie: kto Tobie ,droga Zuzanno ,wmówił,że takie powinny być prawdziwe, normalne(ble!) kobiety?


Gdzie napisałam, że prawdziwe, normalne kobiety to tylko feministki? Czy prawdziwi, silni menszczyźni nie umiejo czytać ze zrozumieniem? sad

Ej, a prawdziwe kobiety mogą lubić filmy Tarantino? big_smile Albo uprawiać sport? big_smile Czy to już zagraża ich przyrodzonej tkliwości i kruchości i czyni z nich dewiantki?

269

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

To prawda - kobiet brzydkich nie ma,są jedynie zaniedbane - a przyczyną jest ich zapracowanie,zabieganie,opieka nad dziećmi, stres,problemy itd....Mówi się, że ubierzesz miotłę i też zmieni swój wygląd, podobnie jest z każdym człowiekiem,strój zmienia człowieka i to diametralnie,do tego dochodzi kosmetyczka,fryzjerka i z brzydkiego kaczątka rodzi się piękna kobieta.... smile

270 Ostatnio edytowany przez doro1 (2016-11-01 16:05:19)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
natolinka napisał/a:

To prawda - kobiet brzydkich nie ma,są jedynie zaniedbane - a przyczyną jest ich zapracowanie,zabieganie,opieka nad dziećmi, stres,problemy itd....Mówi się, że ubierzesz miotłę i też zmieni swój wygląd, podobnie jest z każdym człowiekiem,strój zmienia człowieka i to diametralnie,do tego dochodzi kosmetyczka,fryzjerka i z brzydkiego kaczątka rodzi się piękna kobieta.... smile

Zgadza sie,np stres sprawia ze skora zaczyna sprawiac problemy
Kobieta ktora nigdy nie chodzila do kosmetyczki,rzadko do fryzjera, i taka Pania gdy wyslemy do dobrej kosmetyczki,dobrego fryzjera ktory dobierze pasujacy kolor,ciecie do typu urody i taka pani znacznie lepiej bedzie wygladala.

Posluchajcie sobie opinie facetow  z seri "URODOWE GRZECHY KOBIET" minuta: 17:29  -->  https://www.youtube.com/watch?v=dMpGX-GwTeg

271

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
doro1 napisał/a:
natolinka napisał/a:

To prawda - kobiet brzydkich nie ma,są jedynie zaniedbane - a przyczyną jest ich zapracowanie,zabieganie,opieka nad dziećmi, stres,problemy itd....Mówi się, że ubierzesz miotłę i też zmieni swój wygląd, podobnie jest z każdym człowiekiem,strój zmienia człowieka i to diametralnie,do tego dochodzi kosmetyczka,fryzjerka i z brzydkiego kaczątka rodzi się piękna kobieta.... smile

Zgadza sie,np stres sprawia ze skora zaczyna sprawiac problemy
Kobieta ktora nigdy nie chodzila do kosmetyczki,rzadko do fryzjera, i taka Pania gdy wyslemy do dobrej kosmetyczki,dobrego fryzjera ktory dobierze pasujacy kolor,ciecie do typu urody i taka pani znacznie lepiej bedzie wygladala.

Posluchajcie sobie opinie facetow  z seri "URODOWE GRZECHY KOBIET" minuta: 17:29  -->  https://www.youtube.com/watch?v=dMpGX-GwTeg

To video to nie opinie facetów tylko jednego, którego trudno nazwać męskim.  On nie ma nawet swojego zdania, blondyna coś dopowiada a on natychmiast zmienia zdanie, żeby pasowało do tego, co ona mówi- takie pedałkowate kompletne zero z tego gościa.
Czy wy kobiety wciąż sądzicie, że nałożenie kilograma tapety uczyni was bardziej kobiecymi? Dalej  koncentrujecie się na tzw. zewnętrznych atrybutach kobiecości, które stanowią może 10% kobiecości dla prawdziwego faceta. Dla bezideowego bawidamka to 90% kobiecości - resztę swojego spełnienia taki pseudomężczyzna znajdzie oglądając mecze piłkarskie i popijając piwko z kumplami.

272

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Uroda kobiety tkwi w jej pewności siebie smile Myślę, że tu jest pies pogrzebany. Trzeba po prostu nauczyć się, że to nie inni nas definiują, ale to my mamy dobrze czuć się ze sobą, a wtedy będziemy piękne, a nawet najpiękniejsze big_smile

273

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
natolinka napisał/a:

To prawda - kobiet brzydkich nie ma,są jedynie zaniedbane - a przyczyną jest ich zapracowanie,zabieganie,opieka nad dziećmi, stres,problemy itd....Mówi się, że ubierzesz miotłę i też zmieni swój wygląd, podobnie jest z każdym człowiekiem,strój zmienia człowieka i to diametralnie,do tego dochodzi kosmetyczka,fryzjerka i z brzydkiego kaczątka rodzi się piękna kobieta.... smile

Czyli "piękno" to opakowanie.

274

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

A ja się nie zgodzę z tym, że nie ma fizycznie brzydkich ludzi. Widziałam w swoim życiu kilka kobiet, które były naprawdę brzydkie i nie miało to nic wspólnego z zaniedbaniem. Miały po prostu brzydkie rysy twarzy, wyłupiaste oczy, haczykowaty nos, krótkie czoło, w ogóle sposób rozmieszczenia wszystkiego na twarzy był dziwny, odległość od nosa do końca czoła i od końcówki nosa do brody itd. Te twarze były naprawdę brzydkie. Z drugiej strony jest rzeczywiście sporo kobiet, które są nieładne z zaniedbania.

A co do piękna wewnętrznego to sama osobiście znam ludzi, którzy są zupełnie przeciętni z wyglądu, ale ich cechy, sposób bycia, inteligencja, intelekt, poczucie humoru, wrażliwość, charyzma sprawiają, że w moim odczuciu rzeczywiście emanują pięknem, są pięknem, stanem piękna. Wszyscy mężczyźni, których kochałam najpierw pociągnęli mnie tym jakimi byli ludźmi. Zazwyczaj, a może nawet nigdy, nie byli w moim typie, jeśli chodzi o wygląd. Ale kiedy już zakochiwałam się na amen to stawali się dla mnie również mega pociągający fizycznie, nawet jeśli wg obiektywnych standardów byli przeciętni.

275

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Iceni napisał/a:

Czyli "piękno" to opakowanie.

Tak by wyglądało zgodnie ze zdaniem większości kobiet. Czyli idą do sklepu i kupują towar ładnie opakowany a co w środku nie istotne. Mogła by to być nawet trucizna albo śmierdzące g***o. Ja kiedy wchodzę do sklepu to patrzę na towar pod kątem zawartości ( opakowanie może być bezbarwne). To, co jest w środku musi być smaczne, słodkie, pachnące takie, żeby chętnie do tego wracać, delektować się, rozluźnić podczas agape( święta uczta)- najsmakowitsza potrawa na świecie. Taka powinna być kobieta, taki powinien być facet.

276

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Iceni napisał/a:
natolinka napisał/a:

To prawda - kobiet brzydkich nie ma,są jedynie zaniedbane - a przyczyną jest ich zapracowanie,zabieganie,opieka nad dziećmi, stres,problemy itd....Mówi się, że ubierzesz miotłę i też zmieni swój wygląd, podobnie jest z każdym człowiekiem,strój zmienia człowieka i to diametralnie,do tego dochodzi kosmetyczka,fryzjerka i z brzydkiego kaczątka rodzi się piękna kobieta.... smile

Czyli "piękno" to opakowanie.

kwestia na jakiego "avatara" człowieka stać wink

277

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

mariusz, fajnie, ze dzielisz sie z nami swoimi fantazjami, ale przezywasz temat jak stonka oprysk. Usmiechnij sie smile

278

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

mariusz, fajnie, ze dzielisz sie z nami swoimi fantazjami, ale przezywasz temat jak stonka oprysk. Usmiechnij sie smile

Mam jeszcze inne daleko bardziej fascynujące fantazje, ale jakimś dziwnym trafem żadna nie dotyczy makijażu, fantazyjnych fryzur, manicure, tipsów,wielowarstwowej tapety na twarzy kobiet i zapewniam, że tak ma 99% mężczyzn. Jeśli któryś z nich fantazjuje to tylko o gołych ciałach pozbawionych całej tej zbędnej chemii - wystarczy zapytać i na pewno kilku odważnych powie prawdę.

279

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

ale ten watek jest nie o tym, o czym tak zaciekle rozprawiasz smile Nie wiem wiec skad ta spina. Temat dotyczy dbania o wyglad, bo zadbana kobieta zawsze zyskuje na atrakcyjnosci i jest to fakt niezaprzeczalny. Z mezczyznami jest podobnie. Ale akurat o nich tu nie rozmawiamy.

280

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

ale ten watek jest nie o tym, o czym tak zaciekle rozprawiasz smile Nie wiem wiec skad ta spina. Temat dotyczy dbania o wyglad, bo zadbana kobieta zawsze zyskuje na atrakcyjnosci i jest to fakt niezaprzeczalny. Z mezczyznami jest podobnie. Ale akurat o nich tu nie rozmawiamy.

Po co wy kobiety się malujecie? Ażeby przyciągnąć męski wzrok czyli przywołać fizyczny aspekt relacji damsko-męskiej. Gdzie podział się aspekt duchowy nierozerwalnie powiązany z miłością? Nie ma go. Być może zostanie ujawniony na dalszym etapie znajomości jeśli obojgu wystarczy wiary i zaangażowania w budowaniu tego, co jeszcze kruche i nietrwałe. Mężczyźni nie potrzebują substytutów tego rodzaju, żeby zbudować przyjaźń. Smarujecie się tymi pastami i maziami jak chałupa przed oddaniem (ups!)do użytku ,drzwi chlapią jakby przechodziły przez nie tabuny amatorów a w środku nie posprzątane!

281

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

mariusz26700, po co wchodzisz tu i wypowiadasz się na kobiece tematy, nie jesteś kosmetyczką ani makijażystką.

282 Ostatnio edytowany przez A wokół sami Aktorzy (2016-11-04 19:51:27)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

ale ten watek jest nie o tym, o czym tak zaciekle rozprawiasz smile Nie wiem wiec skad ta spina. Temat dotyczy dbania o wyglad, bo zadbana kobieta zawsze zyskuje na atrakcyjnosci i jest to fakt niezaprzeczalny. Z mezczyznami jest podobnie. Ale akurat o nich tu nie rozmawiamy.

Po co wy kobiety się malujecie? Ażeby przyciągnąć męski wzrok czyli przywołać fizyczny aspekt relacji damsko-męskiej. Gdzie podział się aspekt duchowy nierozerwalnie powiązany z miłością? Nie ma go. Być może zostanie ujawniony na dalszym etapie znajomości jeśli obojgu wystarczy wiary i zaangażowania w budowaniu tego, co jeszcze kruche i nietrwałe. Mężczyźni nie potrzebują substytutów tego rodzaju, żeby zbudować przyjaźń. Smarujecie się tymi pastami i maziami jak chałupa przed oddaniem (ups!)do użytku ,drzwi chlapią jakby przechodziły przez nie tabuny amatorów a w środku nie posprzątane!

Jakos nie widze by mezczyzni lubili,fascynwali sie kobietami niezadbanymi:
z brzydkimi paznokciami,niezadbanymi wlosami,nieogolonymi nogami,z zepsutymi zebami bez pląb,z sucha skora bez nasmarowania kremami,z piegami.

283

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Mariusz, a czy Ty w ogóle zakładasz, że kobieta może być równocześnie i zadbana, i bogata wewnętrznie? Cały czas wypowiadasz się w sposób, jakby jedno drugie wzajemnie wykluczało, a zapewniam Cię, że tak NIE jest.

284 Ostatnio edytowany przez podobno_zuzanna (2016-11-04 20:30:59)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Jest chyba jednak różnica między niemalowaniem się a byciem zaniedbaną i śmierdzącą... Nie raz widuje kobiety, które są tak wymalowane, że to jest aż niesmaczne, wstrętne. Dzisiaj widziałam jedną taką panią z doklejonymi rzęsami, która wyglądała karykaturalnie, śmiesznie, dziwacznie.

edit. to było to użytkownika A wokół sami Aktorzy.

285

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Olinka napisał/a:

Mariusz, a czy Ty w ogóle zakładasz, że kobieta może być równocześnie i zadbana, i bogata wewnętrznie? Cały czas wypowiadasz się w sposób, jakby jedno drugie wzajemnie wykluczało, a zapewniam Cię, że tak NIE jest.

Oczywiście, nie wykluczam. W jaki sposób Ty jesteś bogata wewnętrznie? Rzuć przynajmniej jakieś światełko

286

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
natolinka napisał/a:

To prawda - kobiet brzydkich nie ma,są jedynie zaniedbane - a przyczyną jest ich zapracowanie,zabieganie,opieka nad dziećmi, stres,problemy itd....Mówi się, że ubierzesz miotłę i też zmieni swój wygląd, podobnie jest z każdym człowiekiem,strój zmienia człowieka i to diametralnie,do tego dochodzi kosmetyczka,fryzjerka i z brzydkiego kaczątka rodzi się piękna kobieta.... smile

Wracając do tytułu wątku:
1. wniosek -kobiet brzydkich nie ma, są tylko zaniedbane - ergo wszystkie kobiety są piękne -tylko po co się malujecie?
2. Wniosek-kosmetyczka, fryzjerka i z brzydkiego kaczątka rodzi się piękna kobiety- gdzie te wszystkie piękne kobiety, które rodzą się w bólach dopiero po wizycie u kosmetyczki i fryzjerki?
3. Wniosek -porównanie miotły do kobiety wydaje się karkołomne chociaż miotła nie musi się często malować, żeby dodać sobie pewności siebie

287 Ostatnio edytowany przez mariusz26700 (2016-11-04 21:58:21)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
podobno_zuzanna napisał/a:

Jest chyba jednak różnica między niemalowaniem się a byciem zaniedbaną i śmierdzącą... Nie raz widuje kobiety, które są tak wymalowane, że to jest aż niesmaczne, wstrętne...

Jak to jest, że kilka tysięcy lat temu kobiety nie musiały się malować a i tak cieszyły się popularnością wśród mężczyzn i może nawet były adorowane?Dzisiaj mężczyźni pozostali tacy sami a kobietom wciąż czegoś potrzeba dla podreperowania niskiego poczucia wartości- albo im tak wmówiono.

288 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-11-04 21:57:36)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:

wciąż czegoś potrzeba dla podreperowania niskiego poczucia wartości.

Wolę już się pomalować, niż iść i jęczeć tak na jakimś męskim forum... Co kto lubi. Mam nadzieje, że po całym dniu smarowania takich postów już
Ci lepiej, a poczucie własnej wartości szybuje...

289

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:
podobno_zuzanna napisał/a:

Jest chyba jednak różnica między niemalowaniem się a byciem zaniedbaną i śmierdzącą... Nie raz widuje kobiety, które są tak wymalowane, że to jest aż niesmaczne, wstrętne...

Jak to jest, że kilka tysięcy lat temu kobiety nie musiały się malować a i tak cieszyły się popularnością wśród mężczyzn i może nawet były adorowane?Dzisiaj mężczyźni pozostali tacy sami a kobietom wciąż czegoś potrzeba dla podreperowania niskiego poczucia wartości.

Tos teraz pojechał mężczyznom. ..
Co do malunków,  to twarze malowano już dawno temu, kobiety, ale mężczyźni również.
Jakieś niecywilizowane plemiona w dzisiejszych czasach również to robią.  Mężczyźni,  kobiety, farbuja włosy,  maluja twarze, robią sobie tatuaże na ciele, takie z farby ale też takie poprzez napisanie skory-zapomniałam jak to się nazywa. Noszą kolczyki, ozdoby.
Jedni i drudzy chcą się podobać.  Kobiety mężczyznom ale też mężczyźni kobietom, to oczywiste.
Z resztą jak się czlowiek zakocha to wszystko dotyczące fizycznych drugiej osoby wydaje się być piękne dla niego.

290

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Klio napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

wciąż czegoś potrzeba dla podreperowania niskiego poczucia wartości.

Wolę już się pomalować, niż iść i jęczeć tak na jakimś męskim forum... Co kto lubi. Mam nadzieje, że po całym dniu smarowania takich postów już
Ci lepiej, a poczucie własnej wartości szybuje...

Rzadko się zdarza, żeby kobieta mnie tak rozbawiła- zazwyczaj one to robią swoją bezradnością.

291

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
rossanka napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:
podobno_zuzanna napisał/a:

Jest chyba jednak różnica między niemalowaniem się a byciem zaniedbaną i śmierdzącą... Nie raz widuje kobiety, które są tak wymalowane, że to jest aż niesmaczne, wstrętne...

Jak to jest, że kilka tysięcy lat temu kobiety nie musiały się malować a i tak cieszyły się popularnością wśród mężczyzn i może nawet były adorowane?Dzisiaj mężczyźni pozostali tacy sami a kobietom wciąż czegoś potrzeba dla podreperowania niskiego poczucia wartości.

Tos teraz pojechał mężczyznom. ..
Co do malunków,  to twarze malowano już dawno temu, kobiety, ale mężczyźni również.
Jakieś niecywilizowane plemiona w dzisiejszych czasach również to robią.  Mężczyźni,  kobiety, farbuja włosy,  maluja twarze, robią sobie tatuaże na ciele, takie z farby ale też takie poprzez napisanie skory-zapomniałam jak to się nazywa. Noszą kolczyki, ozdoby.
Jedni i drudzy chcą się podobać.  Kobiety mężczyznom ale też mężczyźni kobietom, to oczywiste.
Z resztą jak się czlowiek zakocha to wszystko dotyczące fizycznych drugiej osoby wydaje się być piękne dla niego.

"Jakieś nie cywilizowane plemiona w dzisiejszych czasach również to robią"- to na jakim etapie w rozwoju zatrzymały się współczesne kobiety?

292

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:
rossanka napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

Jak to jest, że kilka tysięcy lat temu kobiety nie musiały się malować a i tak cieszyły się popularnością wśród mężczyzn i może nawet były adorowane?Dzisiaj mężczyźni pozostali tacy sami a kobietom wciąż czegoś potrzeba dla podreperowania niskiego poczucia wartości.

Tos teraz pojechał mężczyznom. ..
Co do malunków,  to twarze malowano już dawno temu, kobiety, ale mężczyźni również.
Jakieś niecywilizowane plemiona w dzisiejszych czasach również to robią.  Mężczyźni,  kobiety, farbuja włosy,  maluja twarze, robią sobie tatuaże na ciele, takie z farby ale też takie poprzez napisanie skory-zapomniałam jak to się nazywa. Noszą kolczyki, ozdoby.
Jedni i drudzy chcą się podobać.  Kobiety mężczyznom ale też mężczyźni kobietom, to oczywiste.
Z resztą jak się czlowiek zakocha to wszystko dotyczące fizycznych drugiej osoby wydaje się być piękne dla niego.

"Jakieś nie cywilizowane plemiona w dzisiejszych czasach również to robią"- to na jakim etapie w rozwoju zatrzymały się współczesne kobiety?

Pewnie na tym co mężczyźni.  W życiu chodzi o równowagę.

293

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
rossanka napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Tos teraz pojechał mężczyznom. ..
Co do malunków,  to twarze malowano już dawno temu, kobiety, ale mężczyźni również.
Jakieś niecywilizowane plemiona w dzisiejszych czasach również to robią.  Mężczyźni,  kobiety, farbuja włosy,  maluja twarze, robią sobie tatuaże na ciele, takie z farby ale też takie poprzez napisanie skory-zapomniałam jak to się nazywa. Noszą kolczyki, ozdoby.
Jedni i drudzy chcą się podobać.  Kobiety mężczyznom ale też mężczyźni kobietom, to oczywiste.
Z resztą jak się czlowiek zakocha to wszystko dotyczące fizycznych drugiej osoby wydaje się być piękne dla niego.

"Jakieś nie cywilizowane plemiona w dzisiejszych czasach również to robią"- to na jakim etapie w rozwoju zatrzymały się współczesne kobiety?

Pewnie na tym co mężczyźni.  W życiu chodzi o równowagę.

Kobiety osiągnęły szczyt dna natomiast mężczyźni DNA!

294

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:

Kobiety osiągnęły szczyt dna natomiast mężczyźni DNA!

Szczyt dna powiadasz...

295

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:
rossanka napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

"Jakieś nie cywilizowane plemiona w dzisiejszych czasach również to robią"- to na jakim etapie w rozwoju zatrzymały się współczesne kobiety?

Pewnie na tym co mężczyźni.  W życiu chodzi o równowagę.

Kobiety osiągnęły szczyt dna natomiast mężczyźni DNA!

Oj z takim uprzedzeniem będzie Ci ciężko jakąś znaleźć.

296

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
rossanka napisał/a:

Oj z takim uprzedzeniem będzie Ci ciężko jakąś znaleźć.

Myślę, że większą przeszkodę będzie stanowił język polski i jego właściwe stosowanie...

297

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Klio napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

Kobiety osiągnęły szczyt dna natomiast mężczyźni DNA!

Szczyt dna powiadasz...

Tak mi się zażartowało.Wszyscy wiedzą, że uwielbiam kobiety!

298

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Wypowiem się o makijażasz w szczególności tych mocniejszych. Myśle że jest to oszustwo i zaklinanie rzyczywistości. Bo co tu ukrywać kobieta z makijażem wygląda inaczej. Zrozumiałbym jeszcze to ale wyobraździcie sobie mężczyzne który ma peruke, i się wyda że ją nosi, jaka będzie wrzawa. Ale dokładnie nakładając makijaż, wkładając push upy kobiety to robią. Ale panom już nie wolno.

299

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Revenn napisał/a:

Ale dokładnie nakładając makijaż, wkładając push upy kobiety to robią. Ale panom już nie wolno.

A kto powiedział, że nie wolno! Revenn nikt Ci nie broni się pomalować i włożyć push-upa gdzie tylko Ci się podoba. big_smile

300

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Revenn napisał/a:

Wypowiem się o makijażasz w szczególności tych mocniejszych. Myśle że jest to oszustwo i zaklinanie rzyczywistości. Bo co tu ukrywać kobieta z makijażem wygląda inaczej. Zrozumiałbym jeszcze to ale wyobraździcie sobie mężczyzne który ma peruke, i się wyda że ją nosi, jaka będzie wrzawa. Ale dokładnie nakładając makijaż, wkładając push upy kobiety to robią. Ale panom już nie wolno.

Heh panom wolno bajerowac słownie,  tzn ukrywać gdzieś swój faktyczny stan cywilny, żonę,  dzieci, alimenty..... tu oszustwo i tu oszustwo wink
Spotykasz takiego,  wszystko pięknie,  dobrze się rozmawia, wygląd też pasuje,  a tu za jakiś czas okazuje się,  że w tle jest jakaś żona,  co wychodzi całkiem przypadkiem.....ech.
Takie małe oszustwo.;)

301

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
rossanka napisał/a:
Revenn napisał/a:

Wypowiem się o makijażasz w szczególności tych mocniejszych. Myśle że jest to oszustwo i zaklinanie rzyczywistości. Bo co tu ukrywać kobieta z makijażem wygląda inaczej. Zrozumiałbym jeszcze to ale wyobraździcie sobie mężczyzne który ma peruke, i się wyda że ją nosi, jaka będzie wrzawa. Ale dokładnie nakładając makijaż, wkładając push upy kobiety to robią. Ale panom już nie wolno.

Heh panom wolno bajerowac słownie,  tzn ukrywać gdzieś swój faktyczny stan cywilny, żonę,  dzieci, alimenty..... tu oszustwo i tu oszustwo wink
Spotykasz takiego,  wszystko pięknie,  dobrze się rozmawia, wygląd też pasuje,  a tu za jakiś czas okazuje się,  że w tle jest jakaś żona,  co wychodzi całkiem przypadkiem.....ech.
Takie małe oszustwo.;)

Pisze tylko o poprawianiu wyglądu. I temat tego dotyczy. Nie wchodźmy w kwestie kłamstw bo one nie pasują to tego wątku. Poza tym kłamią nie tylko panowie ale i panie więc jest to bezsensowne. Ale kiedy przyjżymy się poprawianiu swoich niedoskonałości to zazwyczaj Panie mają więcej do powiedzenia. To więcej Pań przeprowadza operacje plastyczne. Dlaczego mężczyźnie nie wolno nosić peruki ? Stają się coraz bardziej naturalne i technologicznie bardziej zaawansowane, a łysienie dotyka coraz więcej osób, nie tylko mężczyzn bo ewolucja idzie do przodu ? Bądźmy za równouprawnieniem.

302

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

mariusz, dzięki, to, co piszesz jest tak głupie, że aż śmieszne smile

303

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Revenn napisał/a:
rossanka napisał/a:
Revenn napisał/a:

Wypowiem się o makijażasz w szczególności tych mocniejszych. Myśle że jest to oszustwo i zaklinanie rzyczywistości. Bo co tu ukrywać kobieta z makijażem wygląda inaczej. Zrozumiałbym jeszcze to ale wyobraździcie sobie mężczyzne który ma peruke, i się wyda że ją nosi, jaka będzie wrzawa. Ale dokładnie nakładając makijaż, wkładając push upy kobiety to robią. Ale panom już nie wolno.

Heh panom wolno bajerowac słownie,  tzn ukrywać gdzieś swój faktyczny stan cywilny, żonę,  dzieci, alimenty..... tu oszustwo i tu oszustwo wink
Spotykasz takiego,  wszystko pięknie,  dobrze się rozmawia, wygląd też pasuje,  a tu za jakiś czas okazuje się,  że w tle jest jakaś żona,  co wychodzi całkiem przypadkiem.....ech.
Takie małe oszustwo.;)

Pisze tylko o poprawianiu wyglądu. I temat tego dotyczy. Nie wchodźmy w kwestie kłamstw bo one nie pasują to tego wątku. Poza tym kłamią nie tylko panowie ale i panie więc jest to bezsensowne. Ale kiedy przyjżymy się poprawianiu swoich niedoskonałości to zazwyczaj Panie mają więcej do powiedzenia. To więcej Pań przeprowadza operacje plastyczne. Dlaczego mężczyźnie nie wolno nosić peruki ? Stają się coraz bardziej naturalne i technologicznie bardziej zaawansowane, a łysienie dotyka coraz więcej osób, nie tylko mężczyzn bo ewolucja idzie do przodu ? Bądźmy za równouprawnieniem.

Panowie mogą nosić peruki.
Tak na marginesie,  to mi się nawet łysieni podobają. Z zakolami też.
Wracając do tematu:
Co do operacji to myślę,  że wiele kobiet robi je dla partnerów,  mężów,  chłopaków,  wiekszy biust,  odsysnie tłuszczu,  korekcja powiek, ostrzykiwanie ust, wygładzanie zmarszczek - wszystko to, aby podobać się swoim partnerom, mężom,. Samotne kobiety robią to natomiast aby przyciągnąć do siebie w końcu faceta.

Po prostu kobiety te, uważają,  że jedynie atrakcyjnoścai fizyczna mogą sprawić,  że nie będą same. A przecież w związku nie o to chodzi. On nagle po 40 czy 50stce nie odejdzie tylko dla tego, bo jego partnerka ma coraz więcej zmarszczek pod oczyma, albo mniej jędrne uda(to znaczy w związku z szacunku, miłości,  zaufaniu itp). A może te kobiety są tak niepewne siebie, że muszą to robić.  Może nawet spotkały na swojej drodze mężczyzn,  dla których oznaki starzenia przekreślaly kobietę jako partnerkę.  Nawet na netkobietach pełno wpisow, że po 30stce kobiety się sypia, że jest coraz gorzej i gorzej. Jak ktoś to weźmie sobie do serca, to potem operacja goni operacje, bo zawsze może coś poprawić.
No trudno każdy się kiedyś zestarzeje. A nawet jak ma teraz te 20 lat, to może mieć za duży nos, czy krzywe nogi albo wąskie usta itd. Jakaś "wada"zawsze się znajdzie,  jak ktoś takiej szuka.

304

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

mariusz, dzięki, to, co piszesz jest tak głupie, że aż śmieszne smile

Czyżbyśmy nadawali na tych samych falach?

305

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

mariusz, dzięki, to, co piszesz jest tak głupie, że aż śmieszne smile

Czyżbyśmy nadawali na tych samych falach?

nie, nie jestem mizoginem smile

306

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Ja chciałam tylko powiedzieć, że wielu facetów oczekuje od kobiet tego, że będą się malować. Zauważyłam, że faceci na ulicy, w knajpach, na imprezach zwracają uwagę przede wszystkim na kobiety, które mają makijaż, to one głównie przyciągają wzrok, budzą zainteresowanie. Te same kobiety gdy są bez makijażu, choć nadal śliczne, jakoś giną w tłumie, nie mają takiego powodzenia.

307

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

mariusz, dzięki, to, co piszesz jest tak głupie, że aż śmieszne smile

Czyżbyśmy nadawali na tych samych falach?

nie, nie jestem mizoginem smile

A to szkoda! Ja natomiast uwielbiam kobiety!

308 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-11-05 20:08:47)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

oczywiście, to widać, słychać i czuć big_smile

edit: ojej, widzę, wielbicielu kobiet, że Cię zbanowano. Jaka szkoda. Ale skoro tak uwielbiasz kobiety, to na pewno tu jeszcze wrócisz, nie mówię więc żegnaj a do zobaczenia big_smile

309

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
podobno_zuzanna napisał/a:

Ja chciałam tylko powiedzieć, że wielu facetów oczekuje od kobiet tego, że będą się malować. Zauważyłam, że faceci na ulicy, w knajpach, na imprezach zwracają uwagę przede wszystkim na kobiety, które mają makijaż, to one głównie przyciągają wzrok, budzą zainteresowanie. Te same kobiety gdy są bez makijażu, choć nadal śliczne, jakoś giną w tłumie, nie mają takiego powodzenia.

Ja mam na odwrót. Ale może dlatego że jestem "dziwakiem".

310 Ostatnio edytowany przez A wokół sami Aktorzyy (2016-11-06 15:50:44)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Ale ja nie rozumiem co tak przeszkadza komus,gdy kobieta podkresli swoja urode,nie mowie o robieniu sobie ogromnej teatralnej maski,ale lekkie podkreslenie.
Dlaczego by nie,przeciez nie ma w tym nic zlego.
Sa rowniez makijaze typu eko-wykonane naturalnymi kosmetykami.

311 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-11-07 01:34:57)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
A wokół sami Aktorzyy napisał/a:

Ale ja nie rozumiem co tak przeszkadza komus,gdy kobieta podkresli swoja urode,nie mowie o robieniu sobie ogromnej teatralnej maski,ale lekkie podkreslenie.
Dlaczego by nie,przeciez nie ma w tym nic zlego.
Sa rowniez makijaze typu eko-wykonane naturalnymi kosmetykami.

Nie ma w tym nic złego. Zwracam tylko uwagę na "poprawianie" przez mężczyznę wyglądu i jak na to się reaguje. Przypomniał mi się pewny temat na forum który kiedyś czytałem. Gość miał rozległą blizne na głowie którą nabawił się w młodości. A jako że zaczął łysieć była wyraźnie widoczne. Zastanawiał się nad peruką ale z tego co pamiętam raczej chodziło mu o bardziej zaawansowaną formę jaką jest stała doczepka. W której można się kąpać, chodzić po wietrze itp. Panie w komentarzach niezbyt pochlebnie wyraziły się co do jego pomysły, że czuły by się oszukane i takie tam. Dobrze to jest ich sprawa, ale czy mężczyzna nie ma prawa czuć się oszukany kiedy budzi się i widzi dużą różnice po zmyciu "maski" ? Drobny makijaż jest jeszcze ok, ale takie maski które mają kompletnie zakryć niedoskonałości skóry moim zdaniem nie są dobre. Oszukują w pewien sposób rzeczywistość. Ale skoro już używamy takich "upiększaczy" to nie kręcimy nosem kiedy mężczyzna też będzie ich używał.

312

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Chłopaki, żeby nie czuć się oszukanym przez kobiety, umawiajcie się z tymi bez albo z delikatnym makijażem i po sprawie.  tongue

No przecież potraficie odróżnić tzw. tapetę od makijażu, więc w czym problem?

313

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Revenn, a ile spotykasz tych dziewczyn z tapetą taką, że można nazwać ją maską? Codziennie mało która ma czas tak się sztafirować, że rodzina jej nie poznaje po wyjściu z łazienki big_smile

314

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

Revenn, a ile spotykasz tych dziewczyn z tapetą taką, że można nazwać ją maską? Codziennie mało która ma czas tak się sztafirować, że rodzina jej nie poznaje po wyjściu z łazienki big_smile

Uwierz mi sporo widze np na uczelni. A naładują jeszcze tyle perfum że człowiek może się udusić.

315

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Revenn napisał/a:

Drobny makijaż jest jeszcze ok, ale takie maski które mają kompletnie zakryć niedoskonałości skóry moim zdaniem nie są dobre. Oszukują w pewien sposób rzeczywistość. Ale skoro już używamy takich "upiększaczy" to nie kręcimy nosem kiedy mężczyzna też będzie ich używał.

Nie zgodzę się, że lepszy jest zupełny brak makijażu od próby ukrycia niedoskonałości skóry, nawet jeśli ktoś ogólnie nie lubi kolorowych kosmetyków. Owszem, jeśli ktoś ma nieskazitelną cerę, to makijaż ma za zadanie podkreślić rysy twarzy, wydobyć atuty urody, odwracając uwagę od jej mankamentów, wtedy jednak równie dobrze można też z makijażu zrezygnować. Jeśli jednak cera nie jest doskonała (zdarza się pomimo dbałości o nią), to kobieta z makijażem kamuflującym nie tylko czuje się bardziej komfortowo, ale też zawsze wygląda lepiej niż bez niego - oczywiście pod warunkiem, że zostanie właściwie wykonany. Weźmy zresztą pod uwagę, że dobrze zrobiony makijaż nigdy nie jest maską, nawet jeśli jest wyraźnie widoczny - przynajmniej w tym ujęciu, w jakim używasz określenia "maska".

316

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Revenn napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Revenn, a ile spotykasz tych dziewczyn z tapetą taką, że można nazwać ją maską? Codziennie mało która ma czas tak się sztafirować, że rodzina jej nie poznaje po wyjściu z łazienki big_smile

Uwierz mi sporo widze np na uczelni. A naładują jeszcze tyle perfum że człowiek może się udusić.

coś Ci nie dowierzam smile

317

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Revenn napisał/a:

Uwierz mi sporo widze np na uczelni. A naładują jeszcze tyle perfum że człowiek może się udusić.

Z perfumami jest problem, a przynajmniej ja tak mam. Użyję rano i po chwili już ich nie czuję. Pewnie się za bardzo do nich przyzwyczaiłam ale przez to nie wiem, czy naprawdę ich nie czuć, czy jest ok, czy ciągnie się za mną wonna chmura.

318

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
TenSamProblem napisał/a:

Z perfumami jest problem, a przynajmniej ja tak mam. Użyję rano i po chwili już ich nie czuję. Pewnie się za bardzo do nich przyzwyczaiłam ale przez to nie wiem, czy naprawdę ich nie czuć, czy jest ok, czy ciągnie się za mną wonna chmura.

To niekoniecznie musi być przyzwyczajenie. Dobre perfumy oraz właściwą ich ilość poznaje się między innymi po tym, że po ulotnieniu alkoholu zapach staje się subtelny, dla innych wyczuwalny wyłącznie z bliska, ale dla samej właścicielki już niemal zupełnie. Umiar wskazany zawsze smile.

319

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

Revenn, a ile spotykasz tych dziewczyn z tapetą taką, że można nazwać ją maską? Codziennie mało która ma czas tak się sztafirować, że rodzina jej nie poznaje po wyjściu z łazienki big_smile

Otóż to.Przecież makijażem nie da się zrobić zupełnie innego człowieka.Rysy zostają te same,jak ktoś ma blizny potrądzikowe.tudzież po ospie to makijaż tego nie zamaskuje.Makijaż może zamaskować krostę,zaczerwienienie czy przebarwienie skóry.
Ja w makijażu wyglądam po prostu bardziej wyraziście bo mam jasne końcówki rzęs i kiedy je umaluję widać po prostu,że są długie.Używam pudru bo lubię lekko przyciemnić skórę i odrobinę zmatowić.Nie zmienię rysów twarzy,nie zamaskuję małej blizny na czole,nie będę całkiem inna w makijażu.

Mi nie przeszkadzałoby gdyby mój facet swoje mankamenty jakoś maskował.Jeśli dobrze by się z tym czuł i tego potrzebował-to jak najbardziej.

320 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-11-08 10:29:29)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

gojka, niby tak, ale czasem sztuka makijazu jednak potrafi, ze sie tak wyraze, stworzyc  piorunujacy  efekt wizualny wink Przyklad na stronie 3, post 85.

TenSamProblem,  z perfumami leiej trzymac sie zasady -  im mniej, tym lepiej, bo mozna latwo przedobrzyc a wtedy otoczeniu czesto nos sie skreca w spirale z wrazenia big_smile Ja mam wrazliwy wech i z trudem toleruje, zwlaszcza rano, takich wypachnionych ludzi, ze az zatyka. A przesadzac potrafia zarowno babeczki jak i panowie.
Raz musialam ewakuowac sie az na drugi koniec autobusu, bo pewien gosc byl tak 'odswiezony' jakby wpadl do cysterny z woda kolonska big_smile

321

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Adiaphora-obejrzałam fotkę.Oprócz make upu dziewczyna ma inny kolor włosów i inna fryzurę.Do tego na tym "niekorzystnym" zdjęciu ma jakiś taki dziwny wyraz oczu-jakby zrobiła zeza.
Więc to nie makijaż ją zmienił smile

322 Ostatnio edytowany przez podobno_zuzanna (2016-11-08 11:04:54)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Nie sądzę, żeby kolor włosów miał jakiś szczególny wpływ na to, że na zdjęciu "before" wygląda niekorzystnie. Fryzury tam nie ma żadnej, wygląda po prostu jakby miała mokre włosy po myciu (naturalna sytuacja). No i ma jakiś nieładny nos, jakby za duży (podobno nos ma ogromny wpływ przy ocenianiu urody twarzy). Tak czy inaczej różnica jest kolosalna i gdybym była facetem to widząc na randce taką panią najpierw w pełnym makijażu, a potem bez, naprawdę poczułabym się oszukana...

323

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

gojka, bo dziewczyna ma lekkiego zeza zbieznego smile Poza tym ma taki typ specyficzny typ urody, podobnie jak Liv Tyler,  ze latwo mozna wyczarowac  dobrym  makijazem efekt " wow". Bo nie oszukujmy sie, nie w kazdym przypadku sa takie efekty. Ale czesto jednak umiejetny make up potrafi wiecej, niz moznaby sie spodziewac. Trzeba tylko troche sie napracowac i przede wszystkim wiedziec jak.


https://i.ytimg.com/vi/YYYktOfCT6Y/hqdefault.jpg
http://www.eelanmedia.com/wp-content/uploads/2013/12/803542-makeup-before-and-after.jpg
https://www.slrlounge.com/wp-content/uploads/2013/10/before-and-after-makeup-photos-vadim-andreev-31.jpg
http://alldaychic.com/wp-content/uploads/2015/05/What-Makeup-Can-Really-Do-Before-and-After-Pictures-6.jpg

324

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Zuzanna-wystarczyłoby,że dziewczyna miałaby włosy tak zaczesane jak na fotce z makijażem a już wyglądałabym o wiele lepiej.No i oczywiście gdyby zrobiła taką minę jak ma na tej drugiej fotce:)
Adiaphora-to co tuszują wrzucone przez Ciebie fotki to albo za bladą karnację,albo czerwone plamki czy krostki.
Ale zauważ-każda z modelek na zdjęciu z makijażem ma inną,bardziej twarzową fryzurę smile

325

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

nie, no, gojka, serio widzisz w tych metamorfozach tylko efekt tuszowania krostek czy karnacji? Chyba Cie nie przekonam smile

Posty [ 261 do 325 z 351 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024