Revenn napisał/a:rossanka napisał/a:Revenn napisał/a:Wypowiem się o makijażasz w szczególności tych mocniejszych. Myśle że jest to oszustwo i zaklinanie rzyczywistości. Bo co tu ukrywać kobieta z makijażem wygląda inaczej. Zrozumiałbym jeszcze to ale wyobraździcie sobie mężczyzne który ma peruke, i się wyda że ją nosi, jaka będzie wrzawa. Ale dokładnie nakładając makijaż, wkładając push upy kobiety to robią. Ale panom już nie wolno.
Heh panom wolno bajerowac słownie, tzn ukrywać gdzieś swój faktyczny stan cywilny, żonę, dzieci, alimenty..... tu oszustwo i tu oszustwo 
Spotykasz takiego, wszystko pięknie, dobrze się rozmawia, wygląd też pasuje, a tu za jakiś czas okazuje się, że w tle jest jakaś żona, co wychodzi całkiem przypadkiem.....ech.
Takie małe oszustwo.;)
Pisze tylko o poprawianiu wyglądu. I temat tego dotyczy. Nie wchodźmy w kwestie kłamstw bo one nie pasują to tego wątku. Poza tym kłamią nie tylko panowie ale i panie więc jest to bezsensowne. Ale kiedy przyjżymy się poprawianiu swoich niedoskonałości to zazwyczaj Panie mają więcej do powiedzenia. To więcej Pań przeprowadza operacje plastyczne. Dlaczego mężczyźnie nie wolno nosić peruki ? Stają się coraz bardziej naturalne i technologicznie bardziej zaawansowane, a łysienie dotyka coraz więcej osób, nie tylko mężczyzn bo ewolucja idzie do przodu ? Bądźmy za równouprawnieniem.
Panowie mogą nosić peruki.
Tak na marginesie, to mi się nawet łysieni podobają. Z zakolami też.
Wracając do tematu:
Co do operacji to myślę, że wiele kobiet robi je dla partnerów, mężów, chłopaków, wiekszy biust, odsysnie tłuszczu, korekcja powiek, ostrzykiwanie ust, wygładzanie zmarszczek - wszystko to, aby podobać się swoim partnerom, mężom,. Samotne kobiety robią to natomiast aby przyciągnąć do siebie w końcu faceta.
Po prostu kobiety te, uważają, że jedynie atrakcyjnoścai fizyczna mogą sprawić, że nie będą same. A przecież w związku nie o to chodzi. On nagle po 40 czy 50stce nie odejdzie tylko dla tego, bo jego partnerka ma coraz więcej zmarszczek pod oczyma, albo mniej jędrne uda(to znaczy w związku z szacunku, miłości, zaufaniu itp). A może te kobiety są tak niepewne siebie, że muszą to robić. Może nawet spotkały na swojej drodze mężczyzn, dla których oznaki starzenia przekreślaly kobietę jako partnerkę. Nawet na netkobietach pełno wpisow, że po 30stce kobiety się sypia, że jest coraz gorzej i gorzej. Jak ktoś to weźmie sobie do serca, to potem operacja goni operacje, bo zawsze może coś poprawić.
No trudno każdy się kiedyś zestarzeje. A nawet jak ma teraz te 20 lat, to może mieć za duży nos, czy krzywe nogi albo wąskie usta itd. Jakaś "wada"zawsze się znajdzie, jak ktoś takiej szuka.