Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 351 ]

131 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-01-27 18:29:38)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

lilly, ja nadwagi u niej nie widzę, chyba, że masz na myśli jej biust, no ten to waży trochę wink
Babeczka ładna, nie ma się do czego przyczepić.
Co wg Ciebie znaczy typowa brzydula?

Leciutką nadwagę raczej ma, ale twarz oszałamiająca. Na zdjęciach które wkleiłam nie widać, bo pokazują tylko górną część postaci.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

O, znalazłam ile waży i mierzy - ma 73 kg na 171 cm wzrostu.

133 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-01-27 18:43:05)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

czy np. Anjelica Huston albo Rossy de Palma jest wg Ciebie typową brzydulą?

http://www.twoop.com/wp-content/uploads/2015/01/anjelica-huston.jpg
http://www.abc.es/Media/201307/13/Rossy-De-Palma--644x362.jpg

a może naczelna chłopczyca Hollywood, Tilda Swinton? Nie, sorry, ona nie jest made in USA wink
https://dailygeekette.files.wordpress.com/2015/05/gusi5byxs3btra4ohosp.png

134 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-01-27 18:39:57)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:

Co o niej sądzicie :
http://orig04.deviantart.net/b2a9/f/2013/035/2/1/christina_hendricks_lipstick_by_bcespedes-d5ttbna.jpg

http://celebritytoob.toobnetwork.com/wp-content/uploads/sites/5/2012/11/christina_hendricks01.jpg

http://fullhdpictures.com/wp-content/uploads/2015/12/Christina-Hendricks-Hairstyle.jpg

http://wallpoper.com/images/00/34/12/87/christina-hendricks_00341287.jpg


No, dorobiła  się  to i było ja stać na implanty. Bez tych przerosnietych cycków  wyglądała całkiem przeciętnie tongue

http://plasticsurgerykpop.com/wp-content/uploads/2015/09/ChristinaHendricksBreastImplants.jpg

135

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:

O, znalazłam ile waży i mierzy - ma 73 kg na 171 cm wzrostu.

No bo ta nadwagą to silikon a nie tłuszcz; D ;D

136

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:

O, znalazłam ile waży i mierzy - ma 73 kg na 171 cm wzrostu.

Tutaj Christina w całej okazałości:

            http://puu.sh/mLHm0/13eaa56d3c.jpg   http://puu.sh/mLHpc/89ae40ed49.jpg   http://puu.sh/mLHwn/52162067bf.jpg   http://puu.sh/mLHET/4ef59e7093.jpg


Ale potrafi wyglądać również tak: 

http://puu.sh/mLHsf/3a623b09c6.jpg

albo tak: 

http://puu.sh/mLHIN/fc295db55a.jpg

(wszystkie zdjęcia pochodzą z sieci, autor nieznany)

137 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-01-27 19:06:10)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

Co wg Ciebie znaczy typowa brzydula?

Typowa brzydula :
- otyła (nie z lekką nadwagą) i złymi proporcjami, opływowe, kobiece kształty zatracone na rzecz obłości, nogi poniżej kolan szersze niż powyżej, kuriozalnie chude nóżki, i odstający brzuch, albo klockowato-patykowate, niezgrabne nogi,
- mnóstwo pryszczy na twarzy,
- źle skomponowane rysy twarzy, np. małe oczka, duży nos itd.
- zarost na twarzy,
- brzydkie włosy - tłuste, niesforne, połamane, zbyt mała ilość etc.
+
- zaniedbanie (ale tu już co innego)  czyli np. kłaki wystajace spod letniej bluzeczki na wiosnę, owłosione nogi, brudne pazurki, brak higieny - to już gwóźdz do trumny gdy ktoś z natury urodą nie grzeszy.

138

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

No to jestem brzydka!  big_smile
Szkoda, że nie wiedziałam o tym w młodości, to przez moje łóżko przewinęło by się z połowę mniej facetów. A tak, to du*a - nie dość,  że grubawa  brzydula z mizernmiy włosami i klockowatymi   nogami - to jeszcze puszczalska!

139 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-01-27 19:00:31)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Adiaphoro - Anjelicę bym raczej brzydką chyba musiała nazwać, ale ucharakteryzowana na wampirzycę ma swój urok. Tilda Swinton jest dziwaczna, wymyka się jednoznacznym ocenom.

Jest taka brzydula (chodzi mi o twarz, bo sylwetkę ma idealną) na którą uwielbiam patrzeć, i czerpię z tego oglądania prawdziwą przyjemnośc estetyczną, a jest nią iamamiwhoami :
http://www.crossfadr.com/wp-content/uploads/2012/06/iamamiwhoami-300x258.jpg

Polecam obejrzeć ją w teledysku - "'Shadowshow". Jest cudownie brzydka, w pewien sposób fascynująca. Mogłaby grać czarownicę Jadis.

140 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-01-27 19:21:51)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

wiecie co Laski, tak sobie przeglądam neta i ubolewam, że operacje plastyczne są legalne. Czy poznajecie, kto to jest? Na pewno byście nie poznaly, gdybyście nie wiedziały ale pewnie wiecie, bo głośno było o tej metamorfozie.

http://i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--WpjVXpei--/qs5l0mqg9w6w2kjcevs0.jpg
dobra, widzę, że nie wiecie ;-) to jest Bridget Jones czyli Renee Zellweger

http://papilot.mykmyk.pl/img/660/0/waga-aktorek-20450744.jpg
http://e5.pudelek.pl/6ae67c983746724a907bbdecae8ee794805e2531
http://cdn1.stopklatka.pl/dat/artykul/0000000003/0000003781/large.jpg

141

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Nigdy mi się nie podobała, ale przemiana nie wyszła jej na dobre...

142

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

Czy poznajecie, kto to jest? Na pewno byście nie poznaly, gdybyście nie wiedziały ale pewnie wiecie, bo głośno było o tej metamorfozie.

Poznajemy wink, to oczywiście Renee Zellweger, czyli nasza niezapomniana Bridget Jones. Przynaję jednak, że już wcześniej widziałam ją po tej metamorfozie.

Edit: Oooo... akurat edytowałaś! big_smile

143 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-01-27 19:30:06)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

taaak, ona a nie ona. Powiem wam, że zawsze mi się podobała z tymi małymi figlarnymi oczkami, miała swój urok a teraz jakaś zupełnie obca baba, która niczym się nie wyróżnia. A dawna Renee była niepowtarzalna, nie sposób było pomylić ją z kimkolwiek. A jak naciągnęła sobie te powieki i co tam jeszcze to straciła cały wdzięk.

A jeszcze wam zapodam jako ciekawostkę kogoś, kogo jak bum cyk, cyk, nie poznałam big_smile Ostatnio sobie coś przeglądałam w necie i się napatoczyłam na nią.
Uma Thurman to jest. Jak już się dowiedziałam, to rzeczywiście zauważyłam podobieństwo big_smile
http://interactive.sunmedia.ca/2015-02-thurman/after_1.jpg

144

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Przykład typowo nieurodziwej kobiety:
http://freeisoft.pl/wp-content/uploads//Anna-Komorowska-%C5%BCona-Bronis%C5%82awa-Komorowskiego.jpg

145

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

czytałam, że prezydentowa za młodu była ładną kobietą smile
duża tusza często defasonuje twarz, która pływa, jest nalana, nabrzmiała i rysy tracą...
Ostatnio zobaczyłam zdjęcie kolegi, który kiedyś był suchar ale dość przystojny a teraz ciężko na jego twarzy znaleźć podbródek i oczy smile

146

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
adiaphora napisał/a:

czytałam, że prezydentowa za młodu była ładną kobietą smile
duża tusza często defasonuje twarz, która pływa, jest nalana, nabrzmiała i rysy tracą...
Ostatnio zobaczyłam zdjęcie kolegi, który kiedyś był suchar ale dość przystojny a teraz ciężko na jego twarzy znaleźć podbródek i oczy smile

Hmm...możliwe, poza tym ona ma już swoje lata.

147

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Była prezydentowa moim zdaniem jest zaniedbana, nie brzydka. Jej rysy twarzy wydają się całkiem ładne, problem w tym, że dziś ich już niemal nie widać, dlatego trzeba baaaardzo uruchomić wyobraźnię wink.

148 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-01-27 21:16:08)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Olinka napisał/a:

Była prezydentowa moim zdaniem jest zaniedbana, nie brzydka. Jej rysy twarzy wydają się całkiem ładne, problem w tym, że dziś ich już niemal nie widać, dlatego trzeba baaaardzo mocno uruchomić wyobraźnię wink.

Tjaaa, wyobraźnię big_smile Uruchamiam wyobraźnię i porównuje ją do obecnej prezydentowej tak jak by stały koło siebie. tongue Wynik?

Nimfa v Noc listopadowa wink

big_smile

149 Ostatnio edytowany przez oczy Lwa (2016-01-27 22:10:35)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Iceni napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Co o niej sądzicie :
http://orig04.deviantart.net/b2a9/f/2013/035/2/1/christina_hendricks_lipstick_by_bcespedes-d5ttbna.jpg





http://wallpoper.com/images/00/34/12/87/christina-hendricks_00341287.jpg


No, dorobiła  się  to i było ja stać na implanty. Bez tych przerosnietych cycków  wyglądała całkiem przeciętnie tongue

http://plasticsurgerykpop.com/wp-content/uploads/2015/09/ChristinaHendricksBreastImplants.jpg

Mi ona-CHRISTINA HENDRICKS bardziej podoba sie po zabiegach,operacji,pewnie nosek lekko tez poprawiany,ale wyglada lepiej.
Nie wszystko to co naturalne ladnie dobrze wyglada,nie oszukujmy sie,jak cos mozna poprawic,co nam sie nie podoba,to dlaczego nie...
Wszystko jest dla ludzi,ale z umiarem !
Natomiast IRYTYUJA mnie ZLOSLIWE IDIOTKI ktore wytykaja takiej pannie ktora poprawila sobie nos,odssysala tluszcz,poprawila uszy,usta,piersi itp...
"A bo ona to sobie poprawila to czy tamto,miala opercaje".... no i dobrze!! i nic Ci do tego zlosliwy wscipski BABSZTYLU!!

150

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

big_smile big_smile big_smile

151

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Mnie się zawsze podobala Gillian Anderson. Mialam na jej punkcie kompletna obsesje w latach 90tych kiedy "Archiwum X" bylo w telewizornii. Ma taka twarz, która jest piekna, sensualna i inteligentna- wszystko w jednym smile
http://images6.fanpop.com/image/photos/32800000/Gillian-Anderson-gillian-anderson-32830524-1024-768.png

152 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-01-28 00:24:00)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

a ja lubię tzw. chłodny typ urody, jaki ma np. Milla Jovovich. Uwielbiam ciemnowłose kobiety z jasną karnacją i jasnymi oczami o przenikliwym spojrzeniu.

http://ste.india.com/sites/default/files/2015/10/23/425272-milla-jovovich-700.jpg
http://i.ytimg.com/vi/fgZr808bc98/hqdefault.jpg

chociaż blondynki od biedy też mogą być, jeśli będzie to np. Lauren Bacall wink
http://www.ukhairdressers.com/Movie%20Stars/Movie%20Hairstyles/Lauren%20Bacall/LaurenBacall6c.jpg

153

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Lauren Bacall!!!!

154 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-01-28 09:55:33)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Ideał ze starych czasów jak dla mnie
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/369/4235470_AUhburnglamor1.jpg

155 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-01-28 10:51:27)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Holly ze sniadania u Tiffany'ego smile Uwielbiam ten film! Audrey jakos nigdy mnie nie pociagala, miala duzo wdzieku i uroku, ale jak dla mnie brakowalo jej sex appealu, drapieznosci. Za slodka i niewinna byla, w przeciwienstwie do np. takiej Rity, ktora tez byla slodka, ale miala pazur i nieprawdopodobny magnetyzm. Gdybym byla facetem, za Rite dalabym sie pokroic wink Klasyczna femme fatale.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/a6/f8/2a/a6f82a7d1bb1afa09735a2618d40b8fb.gif

156

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Z aktorek jeszcze podobają mi się Catherine Bell czy Keira Knightley. Czyli gust dość rozrzucony. No i Matka Smoków z gry o tron ale w swojej wersji naturalnej:D

157 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-01-28 11:11:25)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

nie wiem czemu, ale Knightley ciagle myli mi sie z Portman...
Z nie-aktorek podoba mi sie tez ta oto pani, swego czasu najpiekniejsza kobieta swiata wink

http://static.dnaindia.com/sites/default/files/2014/12/31/297381-aishwarya-rai-bachchan-bollywoodlife.jpg

Ale jestem powalona, siedze i sie rozwodze, ktore lasencje mnie kreca... moze powinnam zmienic orientacje lol

158

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Każdy jest piękny na swój sposób. Czasami nie czyni tego wygląd tylko charakter smile

159

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Beyondblackie: Znowu się zgadzamy. Ja też uwielbiałam 'Scully' - mój typ big_smile Ba, wczoraj znowu oglądałam jej foty w googlu i patrzyłam jak i czy się zmieniła na przestrzeni lat smile Mam takie same odczucia co do jej twarzy jak Ty: inteligencją + taki dystansik lekki (posągowość rysów) no i seksapil.

Mila Jovovich też piękna - szczególnie za młodu w "Błękitnej lagunie". To samo Brooke Shields - posągowa uroda.

Z klasyków- Rita Heyworth zdecydowanie. Piękne rysy.

Co do Audrey - również jakoś nie podzielałam nigdy tych peanów na jej cześć. Też jak dla mnie zbyt słodka w odbiorze, brakuje 'pazura'.


Z moich typów kobiecych to jeszcze: Jessica http://img2.timeinc.net/people/i/2015/stylewatch/blog/150119/jessica-chastain-600x800.jpg  Piękny rudzielec.

i klasyk rudzielców z "Deszczowej piosenki", ktoś pamięta tą Panią? smile

http://www.meredy.com/meredysplacewallpaper/wpreynoldsdebbie02.jpg

Chociaż bardziej moje serce skradła osobowością niż urodą.

I podobnie w przyp. tej Pani http://bi.gazeta.pl/im/16/04/da/z14287894Q.jpg
Ania z Zielonego... <3<3

160

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
kejti66 napisał/a:

Każdy jest piękny na swój sposób. Czasami nie czyni tego wygląd tylko charakter smile

Rzecz w tym, że to działa w dwie strony. Czasem ten charakter czyni z człowieka wyjątkowego brzydala cool.

161

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Olinka napisał/a:
kejti66 napisał/a:

Każdy jest piękny na swój sposób. Czasami nie czyni tego wygląd tylko charakter smile

Rzecz w tym, że to działa w dwie strony. Czasem ten charakter czyni z człowieka wyjątkowego brzydala cool.

Muszę się zgodzić tongue Ale co do tematu wątku- warto byłoby dodać, że często to pieniądze gwarantują urodę... Niestety wink

162 Ostatnio edytowany przez Miyuki (2016-09-14 10:10:48)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Myślę, że o wyglądzie to mozna pisać w nieskończoność, a najlepiej cały doktorat, magisterkę i co tam jeszcze xD gdzieś tam wspomniałam, że przez większość swojego życia przejmowałam się swoimi nieco krzywymi zębami i nie atrakcyjną figurą ale teraz jak patrzę na siebie w lustro to myśle sobie "kurczę, przeciez jestem ładna" xD sama przeszłam maleńką metamorfozę nie dawno porzucając dziecinną opaskę na włosach, która mocno przyklapywala mi włosy i podkreślała wysokie czoło. Wiele osób mi o tym mówiło ale zawsze to olewałam a ostatnio postanowiłam zaryzykowac i zrezygnowałam z opaski. Teraz przyznaję rację, ze lepiej wyglądam bo ujawniła się maleńka grzywka i jak zawieje wiatr to niesforne kosmyki mi lecą na twarz co strasznie mi się spodobało xD generalnie ja nie uznaję żadnego totalnie makijażu, mam to gdzieś, że kobieta powinna nieco podkreślić swoją urodę kredką do oczu czy pudrem, po co? liczy się piękno naturalne smile taki fetysz xD też nigdy bym nie ubrała szpilek bo to katorga dla stóp i kręgosłupa lub nie znosze spódnic i sukienek. Cóż, mam swój własny styl ;p czy się komuś spodobam czy nie taka to już kwestia osobna xD

163 Ostatnio edytowany przez nika05 (2016-09-14 19:03:01)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Ja zawsze myślałam, że jestem brzydka, ludzie z otoczenia mnie wpędzili w kompleksy komentując mój wygląd. Teraz z perspektywy czasu widzę, że to byli wieśniacy, nie przejmuję się już takimi ludźmi, bo i tak wiem, że jestem od nich lepsza. Poza tym zawsze byłam ładna, jestem ładna i będę ładna, mam ładną twarz i pieniądze na kosmetyki też mam, mam pieniądze na ubrania i mogę sobie żyć na jakim chcę poziomie.

164 Ostatnio edytowany przez doro1 (2016-09-16 16:02:34)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

No wlasnie jak ma sie czuc dobrze,pewnie siebie kobieta z ktorej ludzie smieja sie ze wyglada brzydko,komentuja itp ?
JAK? Skoro ludzie caly czas uswiadamiaja ja,daja odczuc ze jest niedoskonala,brzydka.

165

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Iceni napisał/a:

No, jak ktos lubi urode rodem z Pudelka...

----
Z tym dbaniem o siebie z mojej perspektywy jest tak, jak ze sprzedawaniem domu - owszem, ladna sukienka zatuszuje brak talii, makijaz ukryje niedoskonalosci twarzy a dobry stanik uda cycki tongue Ale w pewnym momencie trzeba te ciuchy z siebie zdjac. A wtedy coz... osoba widzaca taki naturalny widok moze poczuc sie rozczarowana - jak kupnem domu; ktory pod warstwa nowej farby i zalatanych dziur pod spodem skrywa przegnila instalacje wlektryczna i sprochniale podlogi. No ale coz... ulegl pierwszemu wrazeniu dobrze dobranych kolorow farby big_smile


Tak ze ladne sukienki swoja droga, ale jak mawiaja starzy Indianie - Ładnemu we wszystlim ladnie tongue

Jeśli Ty masz faceta, droga Iceni, to należy mu współczuć,bo wcale nie uległ pierwszemu wrażeniu tylko został oszukany. Zapewne jak już wszystko zdjęłaś i zmyłaś makijaż nie powiedział Ci:" no k***a co to jest?"- tylko przełknął zniewagę i poczuł się oszukany. Żeby facet naprawdę pokochał kobietę musi ją najpierw zobaczyć bez makijażu i seksownej mini. Każdy facet będzie srogo zawiedziony jeśli kupi samochód, który będzie ładnie wyglądał z zewnątrz a w środku złom- myślę, że ta analogia jest odpowiednia do tej sytuacji.

166 Ostatnio edytowany przez doro1 (2016-10-24 20:11:55)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:

Jeśli Ty masz faceta, droga Iceni, to należy mu współczuć,bo wcale nie uległ pierwszemu wrażeniu tylko został oszukany. Zapewne jak już wszystko zdjęłaś i zmyłaś makijaż nie powiedział Ci:" no k***a co to jest?"- tylko przełknął zniewagę i poczuł się oszukany. Żeby facet naprawdę pokochał kobietę musi ją najpierw zobaczyć bez makijażu i seksownej mini. Każdy facet będzie srogo zawiedziony jeśli kupi samochód, który będzie ładnie wyglądał z zewnątrz a w środku złom- myślę, że ta analogia jest odpowiednia do tej sytuacji.

Jak mozna tak kobiety porownywac...

"Kobieta jest piekna za to w jaki sposob mysli.Jest piekna za te iskre w oczach,gdy mowi o tym,co kocha.Jest piekna za swoja zdolnosc sprawiania,ze ludzie sie usmiechaja,nawet jesli sama jest smutna.Nie nie jest piekna za cos mijajacego jak wyglad.Jest piekna z glebi duszy."

A co powiesz o dziewczynach ktore poprawiaja sie operacjami,prawie cale poprawione-zrobione:
nos poprawiony+botoks+podniesione brwi i cos tam jeszcze+doczepiane wlosy+tipsy+opalona w solarium .
I widze ze wielu i to bagatych facetow na takie zrobione laleczki(prawie idealne) leci,prawi im komplementy i placi sporo kasy by z nia byc.  smile Zabiegaja o takie panny laleczki,zachwycaja sie nimi,a normalne zwykle kobiety ida w odstawke,uznane jako te gorsze

167 Ostatnio edytowany przez podobno_zuzanna (2016-10-24 21:05:54)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:

Jeśli Ty masz faceta, droga Iceni, to należy mu współczuć,bo wcale nie uległ pierwszemu wrażeniu tylko został oszukany. Zapewne jak już wszystko zdjęłaś i zmyłaś makijaż nie powiedział Ci:" no k***a co to jest?"- tylko przełknął zniewagę i poczuł się oszukany. Żeby facet naprawdę pokochał kobietę musi ją najpierw zobaczyć bez makijażu i seksownej mini. Każdy facet będzie srogo zawiedziony jeśli kupi samochód, który będzie ładnie wyglądał z zewnątrz a w środku złom- myślę, że ta analogia jest odpowiednia do tej sytuacji.

Przecież każda kobieta wygląda dużo lepiej w makijażu niż bez... a niby faceci lubią jak kobiety się malują. To lubią czy nie?

168

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Zawsze kiedyś nastąpi ten moment Reality check i co wtedy? co ma wtedy powiedzieć ten facet kiedy zobaczy ,że jego kobieta jest brzydka powierzchownie .czy pokochał ją dlatego że była ładnie umalowana i teraz ma już przestać ją kochać Czy jeśli dana kobieta zmieni makijaż to już ma być Niekochana ?zmierzam do konkretnego pytania dlaczego kogoś kochamy Otóż na pewno nie z powodu wyglądu !z powodu wyglądu możemy się kimś tylko zauroczyć .kochamy kogoś ze względu na cechy jego charakteru zachowanie i podejście do innych i tak dalej. Nie wiem po co te dywagacje na temat powierzchownego piękna. Przecież te same osoby kiedyś tak zbrzydną, że będą wydawały nam się okropne.

169

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Czy kobiety z tego forum wiedzą co to jest kobiecość i proszę o przykłady ?nie jest to pytanie bezzasadne dlatego że przebieg tego wątku sugeruje kompletną niewiedzę kobiet w tej materii po kilku wypowiedziach sam wypowiem się na temat kobiecości bo jest to niewątpliwie zagadnienie częściową względne czyli nie jest to jedna cecha ale jakiś zespół cech lub zachowań i podpowiadam nie ma to nic wspólnego z makijażem ani uczesaniem pedicure'm czy innymi tego typu sprawami.

170

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Tytuł tego tematu jest nie do końca prawdziwy. Powiedziałabym, że nie ma brzydkich kobiet, tylko takie, które się oszpecają na własne życzenie. Przecież mocny makijaż czy koszmarne fryzury, jakie tak często widuje się dziś wśród pań, to nie oznaka zaniedbania tylko złego gustu estetycznego.

171

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Robienie manicur,pedicur to tez osukiwanie mezczyzn!Wy baby zle!...

Kolego wyzej tak masz racje niektore kobiety zle dobranym makijazem,badz kolorem wlosow,zlym cieciem same sie oszpecaja.

172

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Ja wiem, ja wiem co to jest "kobiecość". big_smile tongue big_smile

A więc proszę Pana, na "kobiecość" ma wpływ wiele czynników, którymi kobieta dysponuje albo i nie.
Na przykład:
-pewność siebie, pewność swojej atrakcyjności (oczywiście nie chodzi mi o narcyzm);
- uśmiech, radość w oczach (jakkolwiek to brzmi smile )
- umiejętność flirtu (też oczywiście nie do przesadyzmu);


Czy taka odpowiedź Mariusz26700 Cię satysfakcjonuje? big_smile tongue big_smile

P.S. Ja się czuję kobieco a nie maluję się w ogóle.

173

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Tak jak przewidywałem znajomość podstawowych pojęć takich jak miłość czy kobiecość na tym forum jest kiepska chociaż trudno oceniać tylko na podstawie jednego postu i braku odzewu u innych kobiet.
Uśmiech to nie jest cecha charakteru podobnie jak ładne spodnie.
Wystarczy rzucić trudniejszą kwestię na tym forum i wszystkie feminy, które zwykle mają przygotowane elaboraty czyli dużo do powiedzenia milczą chyba z braku wiedzy.
Ponawiam wyzwanie: czy któraś z kobiet wie co to jest kobiecość i jakie cechy charakteru są przejawem kobiecości? Jeśli któraś nie potrafi się wysłowić to można metodą opisową.

174

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:

Tak jak przewidywałem znajomość podstawowych pojęć takich jak miłość czy kobiecość na tym forum jest kiepska chociaż trudno oceniać tylko na podstawie jednego postu i braku odzewu u innych kobiet.

Dobrze więc, że mamy tu super hiper specjalistę, który nas niebawem oświeci big_smile.

175

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Kolega widzę nowe "twierdzenie Pitagorasa" pisze na "kobiecość" big_smile

176

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:

Tak jak przewidywałem znajomość podstawowych pojęć takich jak miłość czy kobiecość na tym forum jest kiepska chociaż trudno oceniać tylko na podstawie jednego postu i braku odzewu u innych kobiet.
Uśmiech to nie jest cecha charakteru podobnie jak ładne spodnie.
Wystarczy rzucić trudniejszą kwestię na tym forum i wszystkie feminy, które zwykle mają przygotowane elaboraty czyli dużo do powiedzenia milczą chyba z braku wiedzy.
Ponawiam wyzwanie: czy któraś z kobiet wie co to jest kobiecość i jakie cechy charakteru są przejawem kobiecości? Jeśli któraś nie potrafi się wysłowić to można metodą opisową.


Haha.
Kolejny frustrat "przyczłapał" na kobiece forum i będzie pouczał kobiety.
Dobre. big_smile

P.S. Szczery uśmiech jest odzwierciedleniem duszy, resztę sobie dopowiedz, a jak nie zrozumiesz to Ci napiszę.

Kolego na podstawie Twoich postów mogę napisać jaki facet jest niemęski, tak, niemęskim facetem jesteś Ty. big_smile

177 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-10-25 20:54:53)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
mariusz26700 napisał/a:

Ponawiam wyzwanie: czy któraś z kobiet wie co to jest kobiecość i jakie cechy charakteru są przejawem kobiecości? Jeśli któraś nie potrafi się wysłowić to można metodą opisową.

Cechy charakteru będące przejawem kobiecości:

- miękkość
- ciepło
- pobłażliwość
- łagodność
- elegancja
- delikatność
- usłużność
- czułość
- lekka nieśmiałość
- przystępność
- litościwość
- opiekuńczość
- wyrozumiałość
- kurtuazyjność

178

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

Ponawiam wyzwanie: czy któraś z kobiet wie co to jest kobiecość i jakie cechy charakteru są przejawem kobiecości? Jeśli któraś nie potrafi się wysłowić to można metodą opisową.

Cechy charakteru będące przejawem kobiecości:

- miękkość
- ciepło
- pobłażliwość
- łagodność
- elegancja
- delikatność
- usłużność
- czułość
- lekka nieśmiałość
- przystępność
- litościwość
- opiekuńczość
- kurtuazyjność

Mama! Przestań się bawić internetem! wink

A tak poważnie... Jedne dziewczyny mają to "coś" inne nie. Jedni faceci mają to "coś" inni nie. A to "coś" to każdemu co innego.

179

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Oczekuję tzw. merytorycznych wypowiedzi a nie pseudoironicznych pyskówek nie akceptowanych przez regulamin tego forum ( pod rozwagę moderatorów)

180 Ostatnio edytowany przez doro1 (2016-10-25 21:01:24)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Harvey napisał/a:

Jedne dziewczyny mają to "coś" inne nie. Jedni faceci mają to "coś" inni nie. A to "coś" to każdemu co innego.

Dla jednego jakas kobieta bedzie ladna,a innemu moze sie nie podobac itp itd
Jednemu podoba sie roza czerwona ,drugiemu bialaA jeszcze innemu lilia...
Jednemu podobaja sie chude dziewczyny,a drugiemu zaokraglone kobiety.

181

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
doro1 napisał/a:
Harvey napisał/a:

Jedne dziewczyny mają to "coś" inne nie. Jedni faceci mają to "coś" inni nie. A to "coś" to każdemu co innego.

Dla jednego jakas kobieta bedzie ladna,a innemu moze sie nie podobac itp itd
Jednemu podoba sie roza czerwona ,drugiemu bialaA jeszcze innemu lilia...
Jednemu podobaja sie chude dziewczyny,a drugiemu zaokraglone kobiety.

No właśnie! I tą konkluzją mariuszu dwa sześć siedem zero zero napisz nam proszę, jakie kobiety są "kobiece" wg ciebie. Bo widocznie posiadasz tajemną wiedzę z którą chcesz się z nami podzielić big_smile A nuż odkryjemy Amerykę na nowo... tongue

182

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

Ponawiam wyzwanie: czy któraś z kobiet wie co to jest kobiecość i jakie cechy charakteru są przejawem kobiecości? Jeśli któraś nie potrafi się wysłowić to można metodą opisową.

Cechy charakteru będące przejawem kobiecości:

- miękkość
- ciepło
- pobłażliwość
- łagodność
- elegancja
- delikatność
- usłużność
- czułość
- lekka nieśmiałość
- przystępność
- litościwość
- opiekuńczość
- wyrozumiałość
- kurtuazyjność

I to jest właśnie to, czego chciałem dowieźć, ale nie dla podreperowania ego tylko dla uświadomienia Wam kobiety, że kobiecość to tylko cechy charakteru a nie ładna cera, śliczne włosy, długie nogi, zgrabny tyłek, zielone oczy.
Rozwodzenie się na temat defektów czy atutów urody to tak jak dywagowanie o pogodzie: raz pada raz świeci słońce. Najważniejsze to jak facet czuję się kiedy pada i świeci. Łatwo mówić o miłości jeśli świeci a co kiedy pada?
Pytanie jakie powinna sobie zadać każda kobieta: czy mój facet kochałby mnie gdyby był niewidomy?

183 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-10-25 21:25:39)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Harvey
Ale o co chodzi? Czyż nie są to kobiece cechy?

Mogę napisać jeszcze tak - ogólnie kobiece jest to co miękkie, ciepłe, to co nie stawia oporu, daje się łatwo formować, mgliste, gładkie. Wydaje mi się że woda jest dobrym przykładem tego co kobiece (piszę to poważnie).

Kobieta kobieca, często używa eufemizmów, jej słowa są mniej kanciaste niż słowa mężczyzn, nie odczuwa popędu do walki, ani rywalizacji, w trakcie konfliktu woli przytulić niż oddać przeciwnikowi cios (stara się rozmiękczać, i rozpuszczać żal jak czyni to woda), jest współodczuwająca, cieszy się gdy w jej stadle panuje zgoda, i pokój, nie odkrywa się do końca, opowiada się za słabszymi, pokrzywdzonymi, bezradnymi, dobrze rozumie czyjeś uczucia/emocje, pochyla się nad cudzą krzywdą, i pragnie dopomagać, jest delikatna, elegancka, ciepła, i dyplomatyczna.

184

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

Ponawiam wyzwanie: czy któraś z kobiet wie co to jest kobiecość i jakie cechy charakteru są przejawem kobiecości? Jeśli któraś nie potrafi się wysłowić to można metodą opisową.

Cechy charakteru będące przejawem kobiecości:

- miękkość
- ciepło
- pobłażliwość
- łagodność
- elegancja
- delikatność
- usłużność
- czułość
- lekka nieśmiałość
- przystępność
- litościwość
- opiekuńczość
- wyrozumiałość
- kurtuazyjność

Usłużność?
Na czym ma polegać usłużność kobiety, aby była kobieca?

185

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:

Harvey
Ale o co chodzi? Czyż nie są to kobiece cechy?

Cechy, które wymieniłaś równie dobrze można przypisać "idealnemu" facetowi.

lilly25 napisał/a:

Mogę napisać jeszcze tak - ogólnie kobiece jest to co miękkie, ciepłe, to co nie stawia oporu, daje się łatwo formować, mgliste, gładkie. Wydaje mi się że woda jest dobrym przykładem tego co kobiece (piszę to poważnie).

To miałkość, nie kobiecość - dla mnie ofkors. Ja wole ogień tongue

lilly25 napisał/a:

Kobieta kobieca, często używa eufemizmów, jej słowa są mniej kanciaste niż słowa mężczyzn, nie odczuwa popędu do walki, ani rywalizacji, w trakcie konfliktu woli przytulić niż oddać przeciwnikowi cios (stara się rozmiękczać, i rozpuszczać żal jak czyni to woda), jest współodczuwająca, cieszy się gdy w jej stadle panuje zgoda, i pokój, nie odkrywa się do końca, opowiada się za słabszymi, pokrzywdzonymi, bezradnymi, dobrze rozumie czyjeś uczucia/emocje, pochyla się nad cudzą krzywdą, i pragnie dopomagać, jest delikatna, elegancka, ciepła, i dyplomatyczna.

Czyli w sumie stoi z boku życia i patrzy jak ta woda leci w rzece.

I mam też wrażenie że mylisz "kobiecość" z "lolitką"...

186 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-10-25 21:39:38)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Krejzolka82 napisał/a:
lilly25 napisał/a:
mariusz26700 napisał/a:

Ponawiam wyzwanie: czy któraś z kobiet wie co to jest kobiecość i jakie cechy charakteru są przejawem kobiecości? Jeśli któraś nie potrafi się wysłowić to można metodą opisową.

Cechy charakteru będące przejawem kobiecości:

- miękkość
- ciepło
- pobłażliwość
- łagodność
- elegancja
- delikatność
- usłużność
- czułość
- lekka nieśmiałość
- przystępność
- litościwość
- opiekuńczość
- wyrozumiałość
- kurtuazyjność

Usłużność?
Na czym ma polegać usłużność kobiety, aby była kobieca?

Na chęci do pomocy, czyli np. pełnienia roli "pielęgniarki' gdy w pobliżu znajduje się ktoś chory, wysłuchania, pocieszenia, oraz doradzenia w problemach itd.

187

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:

Na chęci do pomocy, czyli np. pełnienia roli "pielęgniarki' gdy w pobliżu znajduje się ktoś chory, wysłuchania, pocieszenia, oraz doradzenia w problemach itd.

A to czasem nie jest opiekuńczość?

Sorki, ale "usłużność" kojarzy mi się negatywnie i na pewno nie ma nic z kobiecości, jak dla mnie.

188

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Krejzolka82 napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Na chęci do pomocy, czyli np. pełnienia roli "pielęgniarki' gdy w pobliżu znajduje się ktoś chory, wysłuchania, pocieszenia, oraz doradzenia w problemach itd.

A to czasem nie jest opiekuńczość?

Sorki, ale "usłużność" kojarzy mi się negatywnie i na pewno nie ma nic z kobiecości, jak dla mnie.

Tak, zdaję sobię sprawę z tego, że to słowo może się jakoś negatywnie kojarzyć, ale z tego co wiem "usłużny" oznacza - skłonny do pomocy. Domyślam się, że pomyślałaś w pierwszym momencie o osobie posłusznej, i wykonującej wszystkie polecenia, czyli służalczej, a nie usłużnej.

189

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Na chęci do pomocy, czyli np. pełnienia roli "pielęgniarki' gdy w pobliżu znajduje się ktoś chory, wysłuchania, pocieszenia, oraz doradzenia w problemach itd.

A to czasem nie jest opiekuńczość?

Sorki, ale "usłużność" kojarzy mi się negatywnie i na pewno nie ma nic z kobiecości, jak dla mnie.

Tak, zdaję sobię sprawę z tego, że to słowo może się jakoś negatywnie kojarzyć, ale z tego co wiem "usłużny" oznacza - skłonny do pomocy. Domyślam się, że pomyślałaś w pierwszym momencie o osobie posłusznej, i wykonującej wszystkie polecenia, czyli służalczej, a nie usłużnej.


Dokładnie takie było moje pierwsze skojarzenie.

190

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Harvey napisał/a:

Cechy, które wymieniłaś równie dobrze można przypisać "idealnemu" facetowi.

Oczywiście mężczyzna również może posiadać takie cechy (i osobiście uważam, że bardzo dobrze gdy posiada, bo lubię takich subtelniejszych właśnie), ale chodzi mi o to że one są takie typowo kobiece, tak jak np. stanowczość, czy bezpośredniość są typowo męskie. Oprócz typowo kobiecych, i typowo męskich są też przecież nieprzypisywalne płciowo cechy, przykładowo - mądrość.


Harvey napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Kobieta kobieca, często używa eufemizmów, jej słowa są mniej kanciaste niż słowa mężczyzn, nie odczuwa popędu do walki, ani rywalizacji, w trakcie konfliktu woli przytulić niż oddać przeciwnikowi cios (stara się rozmiękczać, i rozpuszczać żal jak czyni to woda), jest współodczuwająca, cieszy się gdy w jej stadle panuje zgoda, i pokój, nie odkrywa się do końca, opowiada się za słabszymi, pokrzywdzonymi, bezradnymi, dobrze rozumie czyjeś uczucia/emocje, pochyla się nad cudzą krzywdą, i pragnie dopomagać, jest delikatna, elegancka, ciepła, i dyplomatyczna.

Czyli w sumie stoi z boku życia i patrzy jak ta woda leci w rzece.

Hmm, kobiecość moim zdaniem faktycznie można powiązać jakoś z mniej aktywną rolą, ale nie powiedziałabym że to 'stanie z boku życia', a raczej pochylanie się nad nim z troską, i roztkliwieniem.

191

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Często się mówi, że piękne włosy to atrybut kobiety... a czy kobieta, które nie ma pięknych, bujnych włosów (podłoże genetyczne) może być atrakcyjna?

192

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
lilly25 napisał/a:

Cechy charakteru będące przejawem kobiecości:

- miękkość
- ciepło
- pobłażliwość
- łagodność
- elegancja
- delikatność
- usłużność
- czułość
- lekka nieśmiałość
- przystępność
- litościwość
- opiekuńczość
- wyrozumiałość
- kurtuazyjność

Jesoo yikes

Dla mnie to nie sa cechy kobiece, a cechy kogos (tak razem wziete jako zbior), ktore by mnie kompletnie zniechecily do jakiejkolwiek osoby. Takie lelum polelum- Matka Teresa kombo. Osobno niektore z nich sa fajne (elegancja, opekunczosc, przystepnosc itd), ale jako calosc, to jest kompletnie nie do strawienia.

Kobiecosc wg mnie to pewnosc siebie i swoich atutow, przyjazny charakter w stosunku do innych- taki wewnetrzny usmiech i seksapil wynikajacy z dwoch powyzszych, ale takze z umiejetnosci flirtu big_smile

193

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
podobno_zuzanna napisał/a:

Często się mówi, że piękne włosy to atrybut kobiety... a czy kobieta, które nie ma pięknych, bujnych włosów (podłoże genetyczne) może być atrakcyjna?

a co jeśli ktoś ma piękne włosy (akurat ja mam takie) a pewności siebie nie ma? Piękne włosy wystarczą?

194 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-10-26 16:25:57)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Podobno_Zuzanna, Nika05, moim zdaniem nie powinnyście skupiać się na jednej rzeczy, która może być synonimem atrakcyjności.


Atrakcyjność to całokształt.

195 Ostatnio edytowany przez mariusz26700 (2016-10-27 01:13:47)

Odp: Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)
Beyondblackie napisał/a:
lilly25 napisał/a:

Cechy charakteru będące przejawem kobiecości:

- miękkość
- ciepło
- pobłażliwość
- łagodność
- elegancja
- delikatność
- usłużność
- czułość
- lekka nieśmiałość
- przystępność
- litościwość
- opiekuńczość
- wyrozumiałość
- kurtuazyjność

Jesoo yikes

Dla mnie to nie sa cechy kobiece- Matka Teresa kombo. Osobno niektore z nich sa fajne (elegancja, opekunczosc, przystepnosc itd), ale jako calosc, to jest kompletnie nie do strawienia.

Kobiecosc wg mnie to pewnosc siebie i swoich atutow, przyjazny charakter w stosunku do innych- taki wewnetrzny usmiech i seksapil wynikajacy z dwoch powyzszych, ale takze z umiejetnosci flirtu big_smile

Według Ciebie Matka Teresa  była wyjątkowo niekobieca- gratuluję rozeznania!
Jeśli wszystkie wymienione przez lilly25 cechy są dla Ciebie nie do strawienia to musisz szczerze nienawidzić w sobie kobiecości.
Zdecydowanie i pewność siebie to cechy definitywnie męskie, charakterystyczne dla samca.
Do lilly25: serdeczne pozdrowienia i gratulacje, takich jak Ty kobiet szuka się ze świecą!
Jedyne sprostowanie miałbym w kwestii służebności czy służalczości( jakkolwiek to zwał). To także cecha wybitnie kobieca, którą na pewno prawdziwy mężczyzna doceni.

Posty [ 131 do 195 z 351 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024