Harvey
Ale o co chodzi? Czyż nie są to kobiece cechy?
Mogę napisać jeszcze tak - ogólnie kobiece jest to co miękkie, ciepłe, to co nie stawia oporu, daje się łatwo formować, mgliste, gładkie. Wydaje mi się że woda jest dobrym przykładem tego co kobiece (piszę to poważnie).
Kobieta kobieca, często używa eufemizmów, jej słowa są mniej kanciaste niż słowa mężczyzn, nie odczuwa popędu do walki, ani rywalizacji, w trakcie konfliktu woli przytulić niż oddać przeciwnikowi cios (stara się rozmiękczać, i rozpuszczać żal jak czyni to woda), jest współodczuwająca, cieszy się gdy w jej stadle panuje zgoda, i pokój, nie odkrywa się do końca, opowiada się za słabszymi, pokrzywdzonymi, bezradnymi, dobrze rozumie czyjeś uczucia/emocje, pochyla się nad cudzą krzywdą, i pragnie dopomagać, jest delikatna, elegancka, ciepła, i dyplomatyczna.