Czas na zmiany - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czas na zmiany

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 73 z 73 ]

66

Odp: Czas na zmiany

Właśnie zabawne jest to jak niewielu potrafi pojąć i zaakceptować takiej postawy życiowej.
Zabawne jest to jak szczery brak empatii zadziwia ludzi w przeciwieństwie do fałszywych uśmiechów.

Temat dziewictwa itd. to nawet nie poruszam i nie miałem zamiaru, więc w tej kwestii wybacz nieporozumienie (dla mnie to każdego indywidualna sprawa i nikt tutaj nie ma nic do gadania)

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czas na zmiany

Nie u mnie chyba nie ma takich reakcji, najczęściej jestem traktowany jako przypadek do psychologa, "na pewno płaczesz jak jesteś sam w domu" itd. tongue .

68

Odp: Czas na zmiany
Vold napisał/a:

Nie u mnie chyba nie ma takich reakcji, najczęściej jestem traktowany jako przypadek do psychologa, "na pewno płaczesz jak jesteś sam w domu" itd. tongue .

To może do tego idziemy ? wink ... choć nie mi zalecali już typowego psychiatrę
https://theflunkedadjunct.files.wordpress.com/2013/07/lecter.gif

69

Odp: Czas na zmiany

Nawet raz byłem, za czasów szkoły średniej, tylko do dziś nie wiem kto był pacjentem.

70 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2016-01-18 13:46:27)

Odp: Czas na zmiany

Temat w zasadzie uważam już do zamknięcia

Od siebie mogę powiedzieć - użytkowniczko Oldorando oby bogowie i los Tobie zdrowie i pomyślność zapewnili za Twój motywacyjny post.
Niby napisałaś, że dużo roboty, ale wszystko coraz bardziej przychodzi mi ... łatwiej. Nie wiem, może po prostu jakiś ukryty talent mam do ludzi, ale w każdym razie idzie mi z tym coraz lepiej.
Przede wszystkim podstawowym problemem był ten okres zmian - obaw, nowych potrzeb i owoców jakie mogą one przynieść - ale to już przeszłość.
Z uśmiechem otwieram nowy etap w życiu, w którym nie odczuwam potrzeb wycofywania się, tylko parcia naprzód.
Ot po prostu dojrzałem do tych zmian.

71

Odp: Czas na zmiany

Minął ponad rok od czasu ostatniego wpisu i myślę, że chociaż warto byłoby podzielić się doświadczeniem oraz mała relacją jakie miały miejsce. Cóż ogólnie rzecz biorąć w kwietiu udało mi się poznać dziewczynę i tzw. pierwszą miłość i byliśmy parą lipca. Okazała być osobą niewartą czasu, bo cóż nakryłem ją na zdradzie, więc całą znajomość bardzo szybko i drastycznie zakończyłem. Ogólnie to te wszelkie doświadczenia poleciały z biegiem spokojnie i naturalnie, co nie trzeba ukrywać było bardzo sympatyczne. Z pewnością plus tego wszystkiego jest to, że jestem dużo bardziej otwarty na ludzi, ale mimo wszystko o nikogo się nie staram. Dosyć mam nożowników w życiu i cóż ... po wszystkim nauczyłem się wyzerować libido i żyć bez natręctw. Normalnie spędzam czas ze znajomymi i koleżankami, ale nic poza tego nie chcę - szkoda mojego czasu.

Mimo wszystko dziękuję bardzo za rady w tym temacie - Ogólnie zmieniłem u siebie stosunek do wielu rzeczy i lepiej mi się przez życie idzie. Zapewne wielu z was powie, że się poddałem. Może i racja, ale jak każdy z nas mamy 24 godzin każdego dnia, a ja wolę poświęcać ten czas na coś co mi przynosi korzyści, satysfakcję i rozwój.

72

Odp: Czas na zmiany

Ostatni post datowany jest na 9 marca 2017 roku. Ponad dwa lata minęło od ostatniej publikacji.
Jednocześnie te dwa lata miały charakter rewolucyjny w moim życiu, ale jak każda rewolucja, tak i w życiu się sprawdziło powiedzenie "Jak wiele musi się zmienić, żeby nie zmieniło się nic".

Na polu rozwoju społecznego i zawodowego dokonałem znacznych kroków. Działalność publiczna pozwoliła otworzyć się na ludzi, lecz doprowadziła do masy nieudanych to dłuższych to krótszych relacji. Sporo prywatnych projektów, z których mam satysfakcję, parcie na kierunek zawodowy, obecnie kończenie pracy magisterskiej w celu uzyskania legalnego biletu do pracy w McDonalds wink.

Terapia o charakterze psychiatryczno-seksuologicznym pozwoliła mi zrozumieć, gdzie zaległ się syf w moim umyśle i jak bardzo zepsuty okres nastoletni wiecznie mi ciąży. Jednak pomimo zrozumienia tego terapia ostatecznie się zatrzymała i zrezygnowałem z niej, ponieważ ostatecznie była to strata pieniędzy i energii.

Dodatkowo uspokoiłem wewnętrznego radykała. W bardziej stonowany sposób podchodzę do świata i życia, choć czasami człowieka coś łamie i powracają stare stany.

Tutaj natomiast dramat. Przez pewien czas miałem okres wychodzenia z nastroju mizoginizmu.
Człowiek zepsuty, to i ciągnie do zepsutych. Jednocześnie zrozumiałem, że na obecny rynek seksualny i matrymonialny na dłuższą metę się nie nadaję.
Największym zwycięstwem to z pewnością pokonanie z sukcesem nałogu, jakim była pornografia. Zdaję sobie sprawę, że nałogowcem jest się całe życie, ale odczuwalne zmiany w myśleniu, brak ciągot, wzrost libido oraz poprawa erekcji jest zauważalna.

73

Odp: Czas na zmiany

Rozumienie zmian przez nas było całkowitą pomyłką.
Nie należy się zmieniać do tego stopnia, jak ludzie to widzą.
Dobre serca poświęcają swoją energię złym ludziom.
Wszak nie niebo nas nas czeka.
Nie ognie pustki piekła.
Lecz błogość nicości przekraczającej nasze możliwości.

Posty [ 66 do 73 z 73 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czas na zmiany

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024