po pierwsze to nie jej facet
po drugie trzeba troszkę mieć rozumu żeby wiedzieć ze koleś się nią bawi
i mieć szacunek do drugiej kobiety a przede wszystkim do siebie
a nie ze ona taka biedna zmanipulowana
ona dobrze wie co robi,
nawet powiem ze jest wyrachowana i robi wszystko żeby zdobyc faecta mimo ze on jest zonaty
Cynicznahipo napisał/a:Zostaniesz sama, czy tego chcesz, czy nie, a do tego z niewidzialnym tatuażem ''dziwka'' na czole. Chcesz tego? Ludzie gadają.
Będziesz skończona, żaden normalny mężczyzna na Ciebie nie spojrzy, a nawet jak spojrzy, to w wiadomym celu.
Zastanów się, czy warto sobie życie rujnować dla jakiegoś tam Hiszpana, o którym po 7 MIESIĄCACH bredzisz, że jest miłością Twojego życia. Pomyśl, że jego żona też była miłością jego życia, jej ślubował, ją całował i z nią się pieprzył, dopóki nie pojawiłaś się Ty.zostanie sama? w ktorym my wieku zyjemy?
wiesz takie straszenie jest bardzo wkurzajace i nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia! no chyba, ze masz 100 lat i migocza ci wlasne wspomnienia;)kiedy sie skonczy to oskarzanie innej kobiety o zlo tego swiata!!!!! do cholery to facet rozgrywa 2 kobiety, facet, ktory uwielbia emocjonalono-seksualne trojkaty, jasne, ze kazdej opowiada cos innego tak aby utrzymac oba "zwiazki"! ale to nie jest wina autorki, ona sie zakochala i ma (jak widac) slabe doswiadczenie w tej materii, zreszta niejedna 30 dalaby sie rowniez omotac.
to facet, ktory tak robi jest WINNY, on i tylko on, on ma zone i on szukal kogosc na "boku".
ale ci faceci nie maja poczucia winy, nie wlaza na fora, zeby sie uzalac, bo maja to w doopie, kto tu przychodzi....ci slabsi emocjonalnie i wlasnie im sie jeszcze dostaje, o ironio!
Mariola napisała za mnie i dzięki losowi, bo mi się nawet nie chce do tych bzdur odnosić.
po pierwsze to nie jej facet
po drugie trzeba troszkę mieć rozumu żeby wiedzieć ze koleś się nią bawi
i mieć szacunek do drugiej kobiety a przede wszystkim do siebie
a nie ze ona taka biedna zmanipulowana
ona dobrze wie co robi,
nawet powiem ze jest wyrachowana i robi wszystko żeby zdobyc faecta mimo ze on jest zonaty
bylas zdradzona i zostalas z mezem?
jesli facet chce zdradzic/odejsc do innej to to zrobi- a one moga miec wiele imion;)
to nie jest tak, ze jest wierny az zostanie uwiedziony, on przestaje byc wierny najpierw w myslach, potem podejmuje decyzje, ze szuka innej, potem znajduje....jakas, zawsze sie znajdzie, to kwestia inwencji, odpowiednich klamstw!
chcialabys oczywiscie, zeby zadna kobieta nie dala sie upolowac zonatemu, zeby kazda odmowila- to nie jest mozliwe, bo zawsze jeszcze pozostaja prostytutki.
Mariola napisała za mnie i dzięki losowi, bo mi się nawet nie chce do tych bzdur odnosić.
no patrz, ty swoje...a swiat sie nie chce podporzadkowac;)
slodko
a co do zdrady akurat tego jestem pewna ze by tak nie postapil.
Przecież WŁAŚNIE TO ROBI. Właśnie teraz. Z Tobą.
Historia stara jak świat, pisana właśnie po raz 1384672091284656.
Będziesz cierpieć. Na własne życzenie. Ale wyjdziesz z tego mądrzejsza.
Mówi się, że są ludzie, którzy uczą się obserwując, są tacy, którzy uczą się czytając i są też tacy, którzy muszą osobiście nasikać na elektryczne ogrodzenie. Skoro musisz tą trzecią drogą, to cóż, Twój wybór i pretensje będziesz mogła mieć tylko do siebie.
Przy okazji, to, co przeżywasz, to nie miłość, jeszcze nie, to zwykły endorfinowy haj zauroczenia.
71 2015-07-19 17:05:32 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-07-19 17:05:47)
Marioli pewnie maż wcisnął kit że winna była kochanka a on biedny poddał się jej ![]()
Standardowa gadka. Ciekawe jakie poniósł konsekwencje zdrady. pewnie nadal dostaje ciepłe obiadki i wyprane ciuchy ...
Cynicznahipo napisał/a:Mariola napisała za mnie i dzięki losowi, bo mi się nawet nie chce do tych bzdur odnosić.
no patrz, ty swoje...a swiat sie nie chce podporzadkowac;)
slodko
Nie bez powodu ludzie mają wolną wolę.
Jasne, że to wina faceta, bo zdradza żonę.
Ale Autorka DOBROWOLNIE wpieprzyła się w tą relację wiedząc, że on jest żonaty.
Jest równie winna jak on.
I tu nie ma co tłumaczyć. Dla mnie takie kobiety są nic nie warte i jak widać, to nie tylko moja opinia.
Marioli pewnie maż wcisnął kit że winna była kochanka a on biedny poddał się jej
Standardowa gadka. Ciekawe jakie poniósł konsekwencje zdrady. pewnie nadal dostaje ciepłe obiadki i wyprane ciuchy ...
nikt mnie nie zdradził ani ja nie zdradziłam
Marioli pewnie maż wcisnął kit że winna była kochanka a on biedny poddał się jej
Standardowa gadka. Ciekawe jakie poniósł konsekwencje zdrady. pewnie nadal dostaje ciepłe obiadki i wyprane ciuchy ...
nikt mnie nie zdradził ani ja nie zdradziłam
poza tym ja napisałam ze winni są oboje i kochanka i mąż
niby dlaczego kochanka ma być manipulowana, ona wie jaka jest sytuacja doskonale
nauczcie się czytać ze zrozumieniem
a nie swoje teorie próbują co niektórzy wciskać w każdą sytuację
swoją droga Paweło jak czytałam twoje komentarze w innych tematach to pisałeś wtedy z sensem
a może ty masz kochanke i ja tak bronisz? -miło jak ktoś tak komuś coś wmawia?
nie trzeba zdradzać być zdradzanym ze mieć pewna opinie o kochankach czy o facetach wchodzących na chama w czyjś związek
Paweło napisał/a:Marioli pewnie maż wcisnął kit że winna była kochanka a on biedny poddał się jej
Standardowa gadka. Ciekawe jakie poniósł konsekwencje zdrady. pewnie nadal dostaje ciepłe obiadki i wyprane ciuchy ...nikt mnie nie zdradził ani ja nie zdradziłam
poza tym ja napisałam ze winni są oboje i kochanka i mąż
niby dlaczego kochanka ma być manipulowana, ona wie jaka jest sytuacja doskonalenauczcie się czytać ze zrozumieniem
a nie swoje teorie próbują co niektórzy wciskać w każdą sytuacjęswoją droga Paweło jak czytałam twoje komentarze w innych tematach to pisałeś wtedy z sensem
a może ty masz kochanke i ja tak bronisz? -miło jak ktoś tak komuś coś wmawia?
nie trzeba zdradzać być zdradzanym ze mieć pewna opinie o kochankach czy o facetach wchodzących na chama w czyjś związek
Paweło się rozschynchronizował.
Dajmy mu z tydzień na odpoczynek.
O matko... dziewczyno... jestes mloda, odetnij sie od tego chorego zwiazku. Jesli jakis kregoslup moralny masz. Malo prawdopodobne, ze odejdzie od zony, bo jak sama wspomnialas, karta pobytu, hmmm ale to dziwne, czyzby dalej karty pobytu byly potrzebne? Chyba bedac w Unii Europejskiej, a bedac w zwiazku malzenskim z obcokrajowcem taki papierek nie jest juz potrzebny. Ja czegos takiego nie potrzebowalam ani karty pobytu ani pozwolenia na prace. Moze to kolejna sciema? Z tel. Do Ciebie, jak by na prawde chcial to by z pod ziemi wytrzepal i zadzwonil. Nie badz naiwna. Odetnij sie od tego i poszukaj normalnego faceta, no chyba ze Ci odpowiada rola kochanki
ty tez kiedyś będziesz po porodach
i możesz być obrzydliwa dla innych? choć watpie bo jeszcze się z takim podejściem nie spotkałam
a co to znaczy ze MUSI sypiac z zona? skoro ona taka niedobra i nie chce z nia być?
Liczę się z tym, że i ja będę dla kogoś obrzydliwa. Daję prawo kochance mojego męża do tego żeby potraktowała mnie podobnie.
Nawet mężowi. Takie jest życie. Nie ma nic za darmo.
No cóż zdaje się, ze mężczyźni i kobiety po zawarciu umowy małżeńskiej są zobowiązani do współżycia. Czyż odmową takowego nie może stać się przyczyną rozwodu i orzeczenia winy odmawiającego, narażając go na dożywotnie alimenty dla męża/żony?
mariola856 napisał/a:ty tez kiedyś będziesz po porodach
i możesz być obrzydliwa dla innych? choć watpie bo jeszcze się z takim podejściem nie spotkałam
a co to znaczy ze MUSI sypiac z zona? skoro ona taka niedobra i nie chce z nia być?Liczę się z tym, że i ja będę dla kogoś obrzydliwa. Daję prawo kochance mojego męża do tego żeby potraktowała mnie podobnie.
Nawet mężowi. Takie jest życie. Nie ma nic za darmo.No cóż zdaje się, ze mężczyźni i kobiety po zawarciu umowy małżeńskiej są zobowiązani do współżycia. Czyż odmową takowego nie może stać się przyczyną rozwodu i orzeczenia winy odmawiającego, narażając go na dożywotnie alimenty dla męża/żony?
Znam się, to się wypowiem
.
Chyba się z choinki urwałaś. Żaden sędzia nie da rozwodu tylko i wyłącznie na podstawie tego, że żona lub mąż odmawiają współżycia. Do tego muszą zostać spełnione także inne przesłanki, rozpad więzi gospodarczej/ekonomicznej i emocjonalnej. Brak seksu nie oznacza braku uczuć. I nie ma czegoś takiego, jak dożywotnie alimenty
. Zejdź na ziemię. Bo na razie to bredzisz, nie tylko w kwestiach prawnych.
do rozwodu moze przyczynic sie wlasnie zdrada wpolmałzonka , a nie brak sexu bo ktos niema ochoty
Powinna być jakaś kategoria na wątki "jestem pelikanem, łykam wszystko".
Słuchej, Czarna Kotko, autorki nie interesujom opinie takiej osoby jak Ty, bo to jest miłoźdź! rozumiesz>?! miłoźdź...
co my, stare klempy możemy o tym wiedzieć.
Jak miałam 19 lat, to też miałam miiiłoźdź
Tylko nie żonatą ![]()
Skoro ten gość to cyrkowiec to jest możliwość, że związek z tobą też "zamieni w cyrk". Słuchaj intuicji. Z tej mąki chleba nie będzie - nie powinno...
Ps. Jesteś młoda /19 lat?/ dlaczego nie poszukasz mężczyzny bez zobowiązań? Rokującego na przyszłość...
Bo to hiszpan teraz moda na hiszpanów ![]()
ojejjjjjjjjjjjjjjjj - jakie z was wredne baby - autorka nie reaguje, bo pewnie jest zaczajona na kochasia i jego żonę P.S. dziewczyna się sama przekona i może " złoży" szacun dojrzałym komentarzom....... a może ...??
młoda to slepa . patrzy przez rozowe okulary gdzie wszystko pieknie i kolorowo