Wybijcie mi go z głowy!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wybijcie mi go z głowy!!

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 90 z 90 ]

66

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
znikam napisał/a:

Isabell, tak jak już pisałam wcześniej, jestem nieźle zauroczona tym mężczyzną, dlatego chciałam spróbować kontaktu z nim , tylko zobaczymy co czas pokaże. I naprawdę nie mszczę się na mężu, serio, poważnie mówię!

o kurde. kolejna kroteczka nam się objawiła, tylko ta wersja to hardkor- zdrady na potęgę z kim popadnie. Szkoda chłopa i dziecka. SERIO.

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-05-05 07:15:38)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

to prawda: z mężem jest stabilnie, dziecko pewnie by mi zabrał podczas rozwodu, a tego bym nie chciała,  poza tym... jest moim przyjacielem,  znamy się kupe lat, dobrze zajmuje się dzieckiem, jest wręcz wzorowym ojcem , czyli patrzę inaczej mówiąc na dziecko... przede wszystkim.

68

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
znikam napisał/a:

a co u mnie... okazało się ze będąc na terapii kiedyś tam... pomyliłam go z kimś całkiem innym, on wcale na niej nie był a koleś strasznie podobny do niego, no cóż... miałam niezłe paranoje i cieszę się że się z nich za pomocą leków wyleczyłam.
Ostatnio zadzwoniłam do niego. Nie chciałam żałować w wieku 80 lat że nawet nie spróbowałam. Chciałabym poznać jego charakter, jaki jest że zawrócił mi tak w głowie... okazało się że mnie nawet nie poznał, nie pamiętał, choć potem sobie przypomniał. Na tym się skończyło. Pogadaliśmy trochę, co u mnie, co u niego i tyle. Zobaczymy czy się odezwie i czy będziemy chociaż na stopie koleżeńskiej. A internetowi znajomi? Zerwałam wszystkie kontakty i nie szukam przygód. Nie umawiam się już z nikim.
Mogłam zadzwonić do niego 5 lat temu, koleś się zdziwił nieco, ale chyba też i ucieszył że ktoś go adoruje. Zobaczymy czy będziemy mieli ze sobą kontakt. Choć prawdę mówiąc liczę na to że się odezwie i ze będziemy mieli romans. We mnie coś pękło jak Go tylko poznałam (mam na myśli że pękła miłość w stosunku do męża). Po prostu.

Terapia na niewiele się zdała, proponuję ją kontynuować i nie przerywać leczenia jak długo się da.Masz obsesję na punkcie faceta.Poza tym może załóż oddzielny wątek, bo ten już jest nieaktualny.

69

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Jesteś po prostu wygodnicką puszczalską egoistką. Przykro mi.

Kupa zawinięta w papierek, to dalej kupa w papierku, nie batonik.

70 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-05-05 08:40:47)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
znikam napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Chyba masz świadomość, że wierną żoną nigdy nie byłaś, skoro przyznajesz bez ogródek, że miewałaś romanse. A czy on też tak jak Ty jest w związku?

tak jest w związku, żonaty.
Tylko że ja mu rodziny nie chcę rozbijać, w życiu.... myślę o nim, od 5 lat, dlatego chciałabym mieć z nim jakikolwiek kontakt.

wyślij mu gołe zdjęcia a on je umieści w internecie, nie zapomnij jeszcze żeby na zdjęciu była twoja twarz

a tak na serio to twoja głupota mnie poraża, współczuje twojej rodzinie

pracujesz czy tylko rozmyślasz o chłopach i seksie?

71 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-05-05 09:54:56)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
mariola856 napisał/a:

pracujesz czy tylko rozmyślasz o chłopach i seksie?

Mariola, jestem normalną kobietą która pracuje, zajmuje się domem i dzieckiem
nie rozmyślam o chłopach- poważnie, jestem nieszczęśliwie zauroczona w kimś innym...
stąd moje wcześniejsze postępowania które potępiacie,
a seks lubię jak każdy.

A obsesja- chyba tak smile coś trafnie powiedziane! No tak, nawet na tym forum się czegoś mogę normalnego dowiedzieć, bez urazy oczywiście...

72

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

ok, ale jak możesz pisać ze nie chcesz mu rozbijac rodziny,
to czego ty chcesz?

73

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
mariola856 napisał/a:

ok, ale jak możesz pisać ze nie chcesz mu rozbijac rodziny,
to czego ty chcesz?

romans (moim zdaniem a mam je inne niż Wy) nie jest rozbiciem rodziny póki nikt się nie dowie. A może się nie dowiedzieć... wystarczy dobra tego organizacja. Jeśli to ma sprawić by ktoś był szczęśliwy to dlaczego nie?

74

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Cymbalistów było wielu znikam ... ale Ty bijesz ich wszystkich na głowę.

75 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-05-05 10:59:08)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
IsaBella77 napisał/a:

Cymbalistów było wielu znikam ... ale Ty bijesz ich wszystkich na głowę.

dzięx

76

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
znikam napisał/a:
mariola856 napisał/a:

ok, ale jak możesz pisać ze nie chcesz mu rozbijac rodziny,
to czego ty chcesz?

romans (moim zdaniem a mam je inne niż Wy) nie jest rozbiciem rodziny póki nikt się nie dowie. A może się nie dowiedzieć... wystarczy dobra tego organizacja. Jeśli to ma sprawić by ktoś był szczęśliwy to dlaczego nie?

W momencie, kiedy on ma romans z Tobą - odsuwasz go od rodziny. I zaczyna się jej rozbijanie. Przykro mi.

77

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
Cynicznahipo napisał/a:
znikam napisał/a:
mariola856 napisał/a:

ok, ale jak możesz pisać ze nie chcesz mu rozbijac rodziny,
to czego ty chcesz?

romans (moim zdaniem a mam je inne niż Wy) nie jest rozbiciem rodziny póki nikt się nie dowie. A może się nie dowiedzieć... wystarczy dobra tego organizacja. Jeśli to ma sprawić by ktoś był szczęśliwy to dlaczego nie?

W momencie, kiedy on ma romans z Tobą - odsuwasz go od rodziny. I zaczyna się jej rozbijanie. Przykro mi.

Cyniczna tak se gdybamy, ale nikt nikogo przecież do romansu nie zmusza...

78

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Znikam ... to tak jakby wyjść na tory, czekać na pociąg i zostać przez niego przejechanym na placek.
No i taka konkluzja - co ten kurna pociąg wyprawia ?
Ktoś go zmuszał, żeby tego stojącego na torach przejeżdżał na placek, czy jak ?
Pojmujesz analogię ?

79 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-05-05 13:17:18)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
znikam napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
znikam napisał/a:

romans (moim zdaniem a mam je inne niż Wy) nie jest rozbiciem rodziny póki nikt się nie dowie. A może się nie dowiedzieć... wystarczy dobra tego organizacja. Jeśli to ma sprawić by ktoś był szczęśliwy to dlaczego nie?

W momencie, kiedy on ma romans z Tobą - odsuwasz go od rodziny. I zaczyna się jej rozbijanie. Przykro mi.

Cyniczna tak se gdybamy, ale nikt nikogo przecież do romansu nie zmusza...

Jasne, że nie zmusza. Jak z niego dziwkarz, to chętnie się da namówić.

Co nie zmienia faktu, że Ty również będziesz winna, nie tylko on.
Co z Twoją moralnością, masz ją w ogóle? Takiego zachowania chcesz nauczyć swoje dziecko?
Taki wzorzec małżeństwa chcesz dziecku przekazać? Ojciec i mamusia się przyjaźnią, a mamusia się puszcza - chcesz, żeby Twoje dziecko znało taką normę? Tylko mi nie pisz, że się nie dowie. Wcale nie musi. Wystarczy, że się naogląda patologicznych relacji mąż-żona.

Napiszę Ci szczerze, że mnie to wali, czy się puścisz, czy nie. Konsekwencje poniesiesz Ty i Twoja rodzina.
Jak Twoje skoki na boki wyjdą na światło dzienne, to stracisz wszystko. Stracisz męża, stabilizację, stracisz dziecko. Nikt nie będzie miał do Ciebie szacunku i słusznie. Będziesz martwa. Pewnie to czytasz i sobie myślisz, ale bzdury, ale ta Cyniczna przesadza. Nie, nie przesadzam. Tak będzie. Zastanów się, czy warto.

80

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Cyniczna nie zauroczyłaś się w kimś innym będąc już w małżeństwie (o ile jesteś mężatką bo nie wiem). Dlatego nie ma co tu dalej polemizować. I tu nie chodzi o puszczanie się, bo romans jak dla mnie to nie tylko seks.

81

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Znikam ... ludzie podobno mają tak, że uczą się na doświadczeniach nie tylko swoich, ale również i cudzych.
Podobno potrafimy obserwować i wyciągać wnioski.
Cyniczna nie musi być puszczającą się na prawo i lewo mężatką, żeby móc oceniać Twoje postępowanie, czy wyrażać swoją opinię w Twoim wątku.
Jesli zobaczę, że ktoś wkłada rękę do ogniska i się oparzy boleśnie, to nie muszę robić tego samego - żeby dokładnie poczuć to samo co on. Wystarczy mi zmysł obserwacji, wyobraźnia i umiejętność wyciągania wniosków, żebym była pewna tego, że jeśli również i ja włożę łapę do ogniska, to oparzę się tak samo strasznie.

Jeśli chcesz, żeby w Twoim wątku wypowiadały się tylko romansujące na potęgę mężatki, to podkreśl to może w tytule, albo edytuj w pierwszej wypowiedzi ...

82

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
IsaBella77 napisał/a:

Znikam
Jeśli chcesz, żeby w Twoim wątku wypowiadały się tylko romansujące na potęgę mężatki, to podkreśl to może w tytule, albo edytuj w pierwszej wypowiedzi ...

i będzie kolejny watek tylko dla kochanek smile

83 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-05-05 14:32:38)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
znikam napisał/a:

Cyniczna nie zauroczyłaś się w kimś innym będąc już w małżeństwie (o ile jesteś mężatką bo nie wiem). Dlatego nie ma co tu dalej polemizować. I tu nie chodzi o puszczanie się, bo romans jak dla mnie to nie tylko seks.

Wyszłam za mąż z miłości, będąc pewna swoich uczuć. Będąc równolegle osobą niezależną finansową.
Nie, nie zauroczyłam się nikim. Bo mam męża.

To co Ty robisz, jest po prostu ZŁE. Nie ma na to usprawiedliwienia.

84

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Wszystko wskazuje na to, że wierność nie jest dla Ciebie ważna. Więc może zamiast zadręczać się wyrzutami sumienia czy milością platoniczną po prostu posłuchaj siebie i żyj tak, jak Ci się podoba, jak naprawdę czujesz. A co zrobić, żeby zapomnieć? Poczekać. To zawsze działa najlepiej.

85

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Tak, koniecznie.
Tylko nie zapomnij powiedzieć o tym mężowi.
Że wierność nie jest dla ciebie ważna, i że nie jesteś mu wierna już od kilku lat.

86 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-05-08 10:21:00)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
najtess2380 napisał/a:

Wszystko wskazuje na to, że wierność nie jest dla Ciebie ważna. Więc może zamiast zadręczać się wyrzutami sumienia czy milością platoniczną po prostu posłuchaj siebie i żyj tak, jak Ci się podoba, jak naprawdę czujesz. A co zrobić, żeby zapomnieć? Poczekać. To zawsze działa najlepiej.

dlatego żyję jak mi sie podoba. Miłość platoniczna? to chyba jednak za dużo powiedziane, raczej zauroczenie, to moje tylko wyobrażenie o danej osobie spowodowało że się tak czuję, dlatego chciałabym go poznać, a seks? tak... pożądanie czuje...

87

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Zauroczenie, wyobrażenie, pożądanie......- może napisz opowiadanie o tym, bo wiesz, w prawdziwym życiu gdy będziesz realizowała tą swoją fantazję to będzie to już krzywdzenie bliskich .... Swoimi wyobrażeniami można wszystko zniszczyć, zwłaszcza to, co jest dobre.

88 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-05-18 13:22:13)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

a u mnie się trochę pozmieniało, jak mówiłam wcześniej, bo co jak co ale anonimowo moge się wyzalic na swojego męża smile mąż nie był ideałem. Ale. Ale zasłużył sobie na szczerość i na prawdę, bo ogólnie jest bardzo dobrym człowiekiem i wzorowym ojcem. Nie mówiłam mężowi o zdradach. Ale mąż ostatnio zapytał się co się ze mną dzieje. Powiedziałam mu że od 5 lat myślę o innym i że do tego kolesia dzwoniłam. Mąż zapytał się po co do niego dzwoniłam, w jakim celu? WIĘC powiedziałam wprost żeby go poznać, że chciałam go usłyszeć i zobaczyć. Mój mąż powiedział mi że mnie bardzo kocha i dobrze że mu o tym powiedziałam. Początkowo był smutny i łezka mu poleciała. Później wkurzony ale niedługo, bo stwierdził że nie ma co się obrażać, że lepiej rozmawiać na spokojnie. Zapytał czy go kocham. Odpowiedziałam że nie bo go nie znam, że to tylko zauroczenie!  Umówiłam się z mężem że jakby tak ten znajomy się odezwał to mu o tym powiem i ze nie będę się z nim za plecami umawiać tylko że jak będę chciała się umówić to dam mężowi znać. To tak w skrócie.

89

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!

Rozwiedź się i szalej.

90 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-05-20 07:47:04)

Odp: Wybijcie mi go z głowy!!
zozi45 napisał/a:

Rozwiedź się i szalej.

mój mąż jest dla mnie przyjacielem, nie zostawię go nigdy, a wyszaleć się mogę będąc w małżeństwie - z mężem... jak mówiłam wcześniej nie umawiam się póki co z nikim, powiedziałam mężowi co mi leży na sercu i on to przyjął. Tak na prawdę mój mąż zauważył że jestem oziębła emocjonalnie ostatnio dla niego, wini za to nerwicę/ depresję/ schizofrenie razem wzięte na które się leczę od x lat. Ja bym tego na chorobę nie zwalała, tylko na zauroczenie. Przez schizofrenie o której dowiedziałam się że mam po porodzie, zbyt bardzo moja wyobraźnia uciekła od rzeczywistości, w głowie wyobraźnia wykreowała sobie pewnego mężczyznę którego raz w życiu widziałam jako IDEAŁ. Teraz wiem że to wynik choroby, nie żadna miłość.

Posty [ 66 do 90 z 90 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wybijcie mi go z głowy!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024