OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 579 ]

261

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Pitagoras
ocena odleglosci to jedna z pierwszych umiejetnosci ktora wyksztalcily zwierzeta majace oczy czy ich prototypy.  Ocena pewnych wartosci - np. polozenia katowego zaczyna sie juz w oku. Oko jest wypustka mozgu a siatkowka tkanka nerwowa.
Wiec nic tu niezwyklego.
Przyklad z kolibrem dalam bo akurat o tym czytalam, ale tego jest mase.
Zwierzeta potrafia tez wykorzystywac zdolnosci mozgu ze mozna by mowic o telepatii- ale tak nie jest. Sa po prostu wrazliwsze od nas, maja bardziej wyostrzone zmysly.
Rozwiazywanie takich problemow przez stwierdzenie - to tylko telepatia - nic nie daje, utkniemy w slepym zaulku. Jak tego unikniemy to znajda sie ludzie ktorzy beda ptakom oczy zaklejac, puszczac je w tunelach, zakladac nadajniki - i pomalu to co wydawalo sie nadprzyrodzone staje sie naturalne.

Elle88
to jest otwarte forum dyskusyjne. W takich dyskusjach przyjete jest ze jak sie stawia jakas teze to sie daje dowody na nia. Ja dalam dowod na korzystna mutacje. Wiec prosze o dowod na badanie ze istnieja ludzie z wyzszym stopniem swiadomosci, ze faktycznie czyms sie wyrozniaja in plus. Bo inaczej mozna to skwitowac ze szpitale psychiatryczne sa pelne "oswieconych"

Zobacz podobne tematy :

262

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

EXTRA_Terrestial : Zastanów się czy widzisz dalszy sens w dalszej kontynuacji naszej rozmowy w tym miejscu. O ile sama treść teksów trolli jest mi obojętna, bo ich nie czytam,  o tyle chaos jaki się z tego wątku zrobił już mniej. Oczywiście zgłosiłam konkretne osoby Moderacji, ale i tak zrobił się z tego niezły syf.


Nie ma sensu wchodzić z częścią z tych osób w jakiekolwiek polemiki, bo jest to degradacja do ich poziomu.
Po prostu zastanów się jak dalej to widzisz wink

Elle,
Będę Ciebie przekonywać, abyś nie zniechęcała się zamieszaniem, które powodują tutaj niektórzy, chociaż rozumiem, że nie są to komfortowe warunki do wymiany myśli i realizacji celu, który przyświecał założeniu tegoż wątku.
Oczywiście kierują mną egoistyczne pobudki big_smile bo mnie po prostu interesują inne punkty widzenia a zamknięcie tematu pozbawi mnie możliwości poznania hm...Twojego modelu rzeczywistości.

263

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Czarna Kotka napisał/a:

/.../ test Amesa./.../

Czysto, sucho i pewnie  :-)

264 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-26 13:42:08)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
femte napisał/a:

/.../
to jest otwarte forum dyskusyjne. W takich dyskusjach przyjete jest ze jak sie stawia jakas teze to sie daje dowody na nia. Ja dalam dowod na korzystna mutacje. Wiec prosze o dowod na badanie ze istnieja ludzie z wyzszym stopniem swiadomosci, ze faktycznie czyms sie wyrozniaja in plus. Bo inaczej mozna to skwitowac ze szpitale psychiatryczne sa pelne "oswieconych"

Przypomnę, że celach wątku (por post #1) informowałem, że nie jest moim celem oczekiwanie aby Elle88 przedstawiła dowód naukowy, lub też wykazała wyższość swego modelu nad dowolną religią. Zgoda Elle88 na wzięcie udziału w tym wątku miała najprawdopodobniej z tym związek. Dla porządku, choć nie mam praw moderatora, proszę o trzymanie się tematu wątku. Oczywiście, cieszę się gdy inni dyskutanci powołują się na dowod naukowy w innych sprawach wynikających w trakcie (jak Ty choćby)

265

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

OK rozumiem. Po prostu opowiadacie bajki.

266 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-01-26 14:48:57)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
femte napisał/a:

Pitagoras
ocena odleglosci to jedna z pierwszych umiejetnosci ktora wyksztalcily zwierzeta majace oczy czy ich prototypy.  Ocena pewnych wartosci - np. polozenia katowego zaczyna sie juz w oku. Oko jest wypustka mozgu a siatkowka tkanka nerwowa.
Wiec nic tu niezwyklego.

Femte, to oblicz świadomą częścią Twojego mózgu odległość do przedmiotu znając jedynie odległości między dwoma punktami obserwacji oraz średnicę przedmiotu.Zobaczymy ile Ci to zajmie i czy w ogóle dasz radę bez tablic trygonometrycznych.
Tymczasem głupi jamnik wykonuje to podświadomie w ułamku sekundy.
To jest niezwykłe.
*
i mutacja:
http://www.wiocha.pl/1189026,Nowe-pokolenie

267

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

dlaczego w wykonaniu jamnika ma byc niezwykle? Robi to dokladnie jak czlowiek. Oczywiscie gorzej, bo widzi gorzej i ma bardzo ograniczone widzenie obuoczne - oczy z bokow glowy. Zauwaz ze jak kon zbliza sie do przeszkody to obraca glowe bokiem - ma dosyc duze pole slepe przed pyskiem.
Przeciez jak chcesz wyprzedzac to nie myslisz- mam piecdziesiat metrow tylko intuicyjnie -mam miejsce.
Juz prymitywny prekursor oka w postaci swiatloczulych komorek na skorze dlatego sie zaglebil zeby ocenic kat padania swiatla - polozenie obiektu. Tu nie ma matematyki, sa "przyrzady" oceniajace polozenie i odlelosc.
od dawna mam wyscigowe greyhoundy i ich orientacja w przestrzei, ocena odleglosci itp jest zdumiewajaca. Zawsze zartowalam ze jakby przystosowac uklad kierowniczy samochodu do potrzeb psa to by byly doskonalymi kierowcami. Droge i kierunek tez znaja bezblednie.

268

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
femte napisał/a:

OK rozumiem.

Nie

femte napisał/a:

Po prostu opowiadacie bajki.

Tak.

Tylko jakbym gdzieś już słyszał tę bajkę, choc nikt mi jej nie opowiadał :-)

269

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Ide zaraz do pracy, wiec w wielkim skrocie. Mam takie "nadprzyrodzone" zdolnosci, tylko ze wiem, ze sa calkowicie naturalne. Ja to nazywam "obwod opowiadajacy"
Po prostu czesc umyslu bierze sobie wolne i snuje opowiadania, niezaleznie od swiadomosci. Cos jak sen na jawie. Moge to przerwac, moge w pewnym stopniu wplynac na tresc. Czasem jest to kontynuacja snu.
Sporo ludzi ma podobnie, zwaszcza pisarze.
Mozna by to zbadac, tylko ze zdarza sie niezbyt czesto, musze byc spokojna, rozluzniona.
Daje konkretny efekt - historie na pewno lepsze niz 50 twarzy...Nie zapisuje, bo uznalam ze geniuszem nie jestem, a kiepskiej literatury jest dosyc.
Co ciekawe nie sa to luzne "poematy" tylko logiczne, zlozone historie.
Np, powiazalam zdarzenia w Anglii i Danii z Harrym Potterem i mi wyszlo ze przewozilam Horkruksa z Billund. Wszystkie wydarzenia, ktorych nie rozumialam (a sie dzialo) zyskaly logiczne, choc nieprawdziwe wytlumaczenie. Oczywiscie wiem, ze to tylko fantazja, ale pozwolilo mi to przepracowac ciezkie przezycia. Sama ta historia byla na tyle dobra ze warta zapisania - ale i prawa autorskie Rowling, i autentyczne osoby, i to ze cala historia, ta prawdziwa miala chyba glebsze dno.

270 Ostatnio edytowany przez Hekaterine (2015-01-26 16:04:00)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
lustro napisał/a:

DZIEN DOBRY WSZYSTKIM

Wiesz,zastanawiam sie,z jakimi "energiami" Ty sie utozsamiasz?

Jak TY ELLElzamierzasz to zrobic,biorac pod uwage Twoj stosunek do ludzi,majacych odmienne opinie od Twoich?
ELLE,prosze,pozbadz sie najpierw zlosci,zalu,tego,co Cie trzyma w miejscu,w ktorym jestes.
Potem staraj sie pomoc innym

Witaj, lustro.
Gdybym miała nazwać jakoś te "energie", to z pewnością nazwałabym je "demonicznymi". smile

Cieszę się, że również osoby postronne czytają czasem ten wątek i nie są zaślepione.
Swoje wnioski wyciągnęli i wyciągają nadal, o to mi chodziło.

Tej z numerem 88 puściły hamulce, nie po raz pierwszy. Mnie akurat może wyzywać od najgorszych i robaków, nie przeszkadza mi to, bo zdanie tego typu osób jest dla mnie niczym, a ich agresja kolejny raz pokazuje, że miałam rację. smile Gorzej, kiedy obraża każdego innego, kto ma inne zdanie i nie podlizuje się jej. Takie coś szczerze potępiam, ale nie tracę zimnej krwi.

271 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-26 16:09:25)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

ET : Jednak zdecydowałam dzisiaj, że nie widzę dla siebie miejsca wśród tych przepychanek na "fakty", daty, wzory i innego typu dowody.

Tak jak wspominałam, w zależności od stopnia rozwoju świadomości dokładnie te same słowa są rozumiane inaczej, tak jakby w świat szły (co najmniej) dwa różne teksty. To dlatego, że znaczenie słów jest przetwarzane na zupełnie innym planie u każdej z tych osób.

Dlatego osoby, które komunikują się tylko z poziomu niższych jaźni wierzą jedynie w rzeczywistość, którą potrafią dotknąć, zmierzyć i "przegadać", robiąc nieskończenie wiele odnośników do literatury fachowej, z czego ostatecznie wynika tylko większe niezrozumienie i chaos, bo oni tak naprawdę tylko cytują to co gdzieś wyczytali, nie ma to żadnego szerszego kontekstu w ich głowach, nie rozumieją całości.
Taki rodzaj hipnozy, w którym w kółko odgrywają role i scenariusz dla siebie, z którego istnienia nie zdają sobie nawet sprawy.

Wyższe Jaźnie rozmawiają ze sobą bezpośrednio cały czas, a niższe jaźnie nie mają pojęcia, że takie konwersacje w ogóle mają miejsce. To jest kompletnie poza ich zasięgiem i możliwościami postrzegania, dlatego, że na tym poziomie nie operuje się poprzez intelekt i jego karkołomne sztuczki wink, wręcz jest on przeszkodą dla zrozumienia.
Bo Świadomość i zrozumienie tej harmonii pochodzi z wnętrza , nie z umysłu, który tworzy bezustanne dylematy, scenariusze, cele i pragnienia.

Wszystkie te kategorie, czas, formy, maksymalnie przeinteletualizowane rozważania i dzielenie włosa na czworo to dzieło umysłu- iluzja, bo Świadomości istnienia w ogóle nie doświadcza się w 'ramach czasowych', ani pod wpływem obsesyjnego doszukiwania się w literaturze "dowodów". itp.

Prawdziwym źródłem nieporozumień jest dualistyczna percepcja rzeczywistości i dualistyczny umysł, który by móc cokolwiek pojąc najpierw musi przetworzyć to na niezliczoną ilość historii, a potem skategoryzować i zróżnicować: "prawdziwe" "nieprawdziwe" "dobre" złe". Żąda dowodów, więcej dowodów! big_smile
Umysł to ego, a z tego poziomu można się tylko kłócić czyja racja jest mojsza. Co od czasu do czasu, dla funu, również czynię wink

Dlatego, bez zrozumienia prawdziwego kontekstu Świadomości, iluzoryczne wątpliwości, pytania i problemy będą się tutaj w kółko pojawiać, a ja 'siłą intelektu' na nie nie odpowiem, dlatego, że gdybym mogła przekazać to co naprawdę ważne- wewnętrzne zrozumienie - te pytania i wątpliwości z miejsca tracą ważność i sens.
To tak jakbyś z początku chciał zadać bardzo konkretne pytanie, ale w trakcie jego wypowiadania pojąwszy ogólny schemat działania danego zagadnienia, zrozumiał, że Twoje pytanie przestało mieć 'tamten' kontekst (sprzed zrozumienia) przez co nie czujesz nawet potrzeby go zadać wink

272

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Mam pytania do Elle88

Dlaczego umysl i ego to to samo?
Kto/co sie odradza?
Czym jest Swiadomosc?

273

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

GetReal: Jeśli przeczytasz uważnie wątek od początku, wszystkie odpowiedzi, które można podać z poziomu intelektu, już tutaj padły wink

274 Ostatnio edytowany przez Przyszłość (2015-01-26 16:36:40)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Jednak zdecydowałam dzisiaj, że nie widzę dla siebie miejsca wśród tych przepychanek na "fakty", daty, wzory i innego typu dowody.

Szkoda Elle,
Ja żałuję, ale rozumiem samą decyzję, jak i jej uwarunkowania.

275

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Elle, nie ma co się przejmować - szkoda, że nie zostały zrozumiane intencje tego wątku, czyli rozkminy z Tobą
ale przecież na forum sobie dalej będziemy obcować i tego się trzymajmy wink
nigdy nie jest tak, że wszyscy lubią to samo i tych samych ...

276

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
in_ka napisał/a:

ale przecież na forum sobie dalej będziemy obcować i tego się trzymajmy wink
nigdy nie jest tak, że wszyscy lubią to samo i tych samych ...

Ooooo Inka, widzę zmianę nastawienia smile
To dobrze, bardzo dobrze.
Bo po tym, co wydarzyło się w tym wątku oraz w wątku Roberta teraz ja wymiękam.

277 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-26 17:20:48)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

ET : Jednak zdecydowałam dzisiaj, że nie widzę dla siebie miejsca wśród tych przepychanek na "fakty", daty, wzory i innego typu dowody.
/.../

Przecież nie ma najmniejszej potrzeby abyś angażowała się w dyskusje, które Ciebie właściwie nie dotyczą. Niemniej możliwe, że ten hałas jakoś Ci nie odpowiada - ludzie miewają różną wrażliwość.

Coż, szkoda, bo jak pisałem - "mam wrażenie, że kiedyś słyszałem tę bajkę, choć nikt mi jej nie opowiadał" innymi słowy, coś w tym co piszesz wydaje mi się "dziwnie" znajome i chciałem się tej starej/nowej znajomości lepiej przyjrzeć. Nie wiem, czy dużo zostało jeszcze do napisania, czy też wszystko zostało już napisane a zostało wiele do zrozumienia. Nie wiem więc , czy mam się bardzo martwić czy tylko trochę :-)

Może tak: ponieważ wydaje mi się, że trochę "za szybko" przeczytałaś jeden z moich postów w wątku niezapomnianego Roberto, zerknij jeszcze raz. Tym razem kieruję ten fragment nie tylko do Ciebie, ale do osób zakładających, że na faktach naukowych i budowanych i spisanych algorytmicznych teoriach kończy się nauka. Rzecz jest bardziej skomplikowana IMHO.

Zatem popatrzmy:

" Dowolna teoria naukowa jest poprzedzona doznaniem intuicyjnego zrozumienia zjawiska którego dotyczy, a ten akt jest jednak czysto subiektywny. Dla mnie "nauka" nie jest "sumą wszystkich spisanych teorii i wyników badań" algorytmicznie i mechanicznie tworzących sformalizowaną (i przez to ułomną) reprezentację Wszechświata. Nauka jest intuicjami badaczy ujmującymi zjawiska, których dotyczą teorie którymi się zajmują. Zatem - przykładowo - jeśli piszę o tym, że u kogoś nastąpiło uszkodzenie struktur odpowiedzialnych za "teorie umysłu" innych ludzi, towarzyszy temu wiedza o faktach naukowych - stwierdzonych zachowaniach tych osób, ale także intuicyjny i prewerbalny i niemożliwy do pełnego sformalizowania "bezposredni ogląd" oparty o kontakt z N takich osób. Teoria jest nieco "kaleką" sformalizowaną i dającą się interpersonalnie zakomunikować wersją tego oglądu."

Rozwijając to: rozwój duchowej strony człowieka jest IMHO krytyczny dla tworzenia teorii naukowej - TEN SAM MECHANIZM który zaprzęgasz do rozumienia zjawisk pojawiających się w sytuacjach osobistych kryzysów (o czym pisaliśmy w poprzednich postach), może być wykorzystany w procesie tworzenia dowolnej teorii naukowej, zaś teoria będzie jedynie UPROSZCZONYM zapisem tego doświadczenia. Niewykluczone, że najbardziej znaczące osiągnięcia wymagały tego rodzaju oglądu świata.

Gdyby różni badacze przejawiający ten rodzaj "mądrości" który nazwano kiedyś ironicznie "artificial intelligence", zechcieli poświęcić choć dwie minuty na przeczytanie tego kawałka...
Ale chyba nie znajdą na to czasu - trzeba gdzieś wyrobić ten impact factor, indeks Hirsha i jeszcze parę innych najważniejszych "wskaźników" rozwoju naukowego.

Pozdrawiam, albo może lepiej (bo w końcu robiłaś tu dzielnie za "guru")

Bądź pozdrowiona! :-)

278

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Przyszłość napisał/a:
in_ka napisał/a:

ale przecież na forum sobie dalej będziemy obcować i tego się trzymajmy wink
nigdy nie jest tak, że wszyscy lubią to samo i tych samych ...

Ooooo Inka, widzę zmianę nastawienia smile
To dobrze, bardzo dobrze.
Bo po tym, co wydarzyło się w tym wątku oraz w wątku Roberta teraz ja wymiękam.

Przyszłość, mocny dystans w końcu kto wie, jak długo tutaj pobędę wink

279

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Przyszłość napisał/a:

/.../
Bo po tym, co wydarzyło się w tym wątku oraz w wątku Roberta teraz ja wymiękam.

Zobacz - im bardziej rzeczywistość okazuje się rózna od naszych oczekiwań, tym więcej jest do nauczenia IMHO. Zresztą zależy jak zdefiniujesz główny cel pobytu na forum: pomaganie i ewentualnie uczenie czy uczenie i ewentualnie pomaganie.

280

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
EXTRA_terrestrial napisał/a:
Przyszłość napisał/a:

/.../
Bo po tym, co wydarzyło się w tym wątku oraz w wątku Roberta teraz ja wymiękam.

Zobacz - im bardziej rzeczywistość okazuje się rózna od naszych oczekiwań, tym więcej jest do nauczenia IMHO. Zresztą zależy jak zdefiniujesz główny cel pobytu na forum: pomaganie i ewentualnie uczenie czy uczenie i ewentualnie pomaganie.

a wiesz to, co napisałeś zmusiło mnie do ... zastanowienia
bo właściwie po co jestem, teraz na forum

281 Ostatnio edytowany przez Czarna Kotka (2015-01-26 18:05:26)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
EXTRA_terrestrial napisał/a:

Zatem popatrzmy:

" Dowolna teoria naukowa jest poprzedzona doznaniem intuicyjnego zrozumienia zjawiska którego dotyczy, a ten akt jest jednak czysto subiektywny. Dla mnie "nauka" nie jest "sumą wszystkich spisanych teorii i wyników badań" algorytmicznie i mechanicznie tworzących sformalizowaną (i przez to ułomną) reprezentację Wszechświata. Nauka jest intuicjami badaczy ujmującymi zjawiska, których dotyczą teorie którymi się zajmują. Zatem - przykładowo - jeśli piszę o tym, że u kogoś nastąpiło uszkodzenie struktur odpowiedzialnych za "teorie umysłu" innych ludzi, towarzyszy temu wiedza o faktach naukowych - stwierdzonych zachowaniach tych osób, ale także intuicyjny i prewerbalny i niemożliwy do pełnego sformalizowania "bezposredni ogląd" oparty o kontakt z N takich osób. Teoria jest nieco "kaleką" sformalizowaną i dającą się interpersonalnie zakomunikować wersją tego oglądu."

Intuicja jest zdolnością do dostrzegania i interpretowania szczegółów w sposób nie do końca uświadomiony. Jak na przykład język ciała i intonacja głosu - często bardziej się "czuje" niż wie, ze ktoś jest np. nie w sosie, ale na to czucie składa się szereg drobnych spostrzeżeń, które do nas docierają, ale nie do końca zdajemy sobie sprawę z nich wszystkich: zamknięta postawa, unikanie kontaktu wzrokowego, modulacja głosu, dobór słów, wyraz twarzy etc. Plus zdolność do empatii, czyli poczucia tego samego na podstawie zaobserwowanego "inputu".
Dlaczego czujemy wzruszenie na wzruszających filmach? Czy dlatego, że aktorzy odgrywający poszczególne role naprawdę przeżywają odgrywaną tragedię? Nie, oni grają, a my wpasowujemy się w zaobserwowany schemat.
"Bezpośredni ogląd" to po prostu całokształt drobnych detali, które ktoś dostrzega i układają mu się w całość. Im więcej bezpośredniego doświadczenia, tym więcej wiedzy na temat tych detali.

282

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Czarna Kotka napisał/a:
EXTRA_terrestrial napisał/a:

Zatem popatrzmy:

" Dowolna teoria naukowa jest poprzedzona doznaniem intuicyjnego zrozumienia zjawiska którego dotyczy, a ten akt jest jednak czysto subiektywny. Dla mnie "nauka" nie jest "sumą wszystkich spisanych teorii i wyników badań" algorytmicznie i mechanicznie tworzących sformalizowaną (i przez to ułomną) reprezentację Wszechświata. Nauka jest intuicjami badaczy ujmującymi zjawiska, których dotyczą teorie którymi się zajmują. Zatem - przykładowo - jeśli piszę o tym, że u kogoś nastąpiło uszkodzenie struktur odpowiedzialnych za "teorie umysłu" innych ludzi, towarzyszy temu wiedza o faktach naukowych - stwierdzonych zachowaniach tych osób, ale także intuicyjny i prewerbalny i niemożliwy do pełnego sformalizowania "bezposredni ogląd" oparty o kontakt z N takich osób. Teoria jest nieco "kaleką" sformalizowaną i dającą się interpersonalnie zakomunikować wersją tego oglądu."

Intuicja jest zdolnością do dostrzegania i interpretowania szczegółów w sposób nie do końca uświadomiony. Jak na przykład język ciała i intonacja głosu - często bardziej się "czuje" niż wie, ze ktoś jest np. nie w sosie, ale na to czucie składa się szereg drobnych spostrzeżeń, które do nas docierają, ale nie do końca zdajemy sobie sprawę z nich wszystkich: zamknięta postawa, unikanie kontaktu wzrokowego, modulacja głosu, dobór słów, wyraz twarzy etc.
"Bezpośredni ogląd" to po prostu całokształt drobnych detali, które ktoś dostrzega i układają mu się w całość. Im więcej bezpośredniego doświadczenia, tym więcej wiedzy na temat tych detali.

Mniej więcej to trzeba pisać w recenzowanej literaturze o intuicji aby przyjęli pracę do publikacji :-) Dopuszczam jednak możliwość, że na płaszczyźnie czysto subiektywnej, można doświadczać tego inaczej i że - doświadczenie to, może być odpowiednio wzmacniane, ćwiczone ukierunkowywane metodami które, pochodzą ... a niechby nawet od Aborygenów :-)

283 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-26 19:35:05)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Hekaterine twoja wolność się kończy tam gdzie zacyzna wolność Elle ty chcesz sabotować wątek bo boisz się że ludzie zmądrzeją. Co cię obchodzi że ona głosi :"herezje" względem chyba ciemnogrodu. Hindusi uważają chrześcijańską ideologię za herezję a my ich. Każda głupsza cześć społeczeństwa stawia swoją kulturę na piedestał(często nawet ponad siebie) tak się z nią identyfikuje że zatraca swój szczątkowy indywidualizm stając się hołotą(to nie wyzwisko) wprost prosto z mostu pokroju PISu(moherów i gimbazji).

284

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Może tak: ponieważ wydaje mi się, że trochę "za szybko" przeczytałaś jeden z moich postów w wątku niezapomnianego Roberto, zerknij jeszcze raz. Tym razem kieruję ten fragment nie tylko do Ciebie, ale do osób zakładających, że na faktach naukowych i budowanych i spisanych algorytmicznych teoriach kończy się nauka. Rzecz jest bardziej skomplikowana IMHO.

Mnie nie trzeba tego tłumaczyć. smile Właśnie dlatego wzięłam udział a Twoim 'projekcie' ze mną w jednej z ról.
Ale okazało się, że mamy tu samych naukowców wink i każdy przyszedł ze swoją książką pod pachą i przerzucają się cytatami.

Ale co to ma do Świadomości, o czym miał być ten wątek..? Tego nie wie nikt wink

Po co pisać coś, co nie zostaje odbierane zgodnie z intencją? To nawet nie zła wola, ja sobie zdaję sprawę, tylko inny poziom i możliwości komunikacji.
Nic na siłę.

A że poziom niektórych wypowiedzi mnie żenuje, nie będę ukrywać, to oszczędzę sobie tej przyjemności wink

285

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

/.../

Po co pisać coś, co nie zostaje odbierane zgodnie z intencją? To nawet nie zła wola, ja sobie zdaję sprawę, tylko inny poziom i możliwości komunikacji.
Nic na siłę.

A że poziom niektórych wypowiedzi mnie żenuje, nie będę ukrywać, to oszczędzę sobie tej przyjemności wink

Podejrzewam, że właśnie - (tak jak to nazywasz) "Świadomości" można użyć, żeby zauważyć, że opisane zjawiska nie mają większego znaczenia. Istnieje tu wąskie audytorium, które głównie słucha, zachowując się mniej hałaśliwie. Liczebność pomnożona przez wytwarzany hałas, jest tylko białym szumem, bo przecież prawdy nie da się ustalić przez głosowanie czy aklamację.

Faktem jest jednak że JEŚLI ponosisz jakikolwiek emocjonalny koszt takiej sytuacji, to uzasadnione jest (z różnych powodów) zamknąć zasadniczą dyskusję. Podobnie jeśli spodziewałaś się bardziej aktywnego i rozumiejącego odzewu - tu w grę wchodzi "ekonomia" związana z zainwestowanym czasem.

Wątek proponuję pozostawić otwarty aby istniało miejsce na przedyskutowanie spraw wiążących się z tematem - nawet w luźny sposób - w ten sposób nie będzie trzeba tego robić w wątkach "szczegółowych".

286

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Faktem jest jednak że JEŚLI ponosisz jakikolwiek emocjonalny koszt takiej sytuacji, to uzasadnione jest (z różnych powodów) zamknąć zasadniczą dyskusję. Podobnie jeśli spodziewałaś się bardziej aktywnego i rozumiejącego odzewu - tu w grę wchodzi "ekonomia" związana z zainwestowanym czasem.

Wątek proponuję pozostawić otwarty aby istniało miejsce na przedyskutowanie spraw wiążących się z tematem - nawet w luźny sposób - w ten sposób nie będzie trzeba tego robić w wątkach "szczegółowych".

Emocjonalnie - prawie żaden, pomijając początkowy entuzjazm i końcowe znudzenie powtarzalnymi reakcjami.
Ja nie jestem zła, jestem zniechęcona poziomem rozmowy. (Oczywiście nie mam na myśli Ciebie czy tzw. 'wolnych słuchaczy')

Tu chodzi właśnie o brak pozytywnego emocjonalnego pobudzenia, w miejsce którego czytając banały i rozumowanie na poziomie pawiana z cyklu: "Jezus był synem Boga", czuję to mniej więcej tak:

http://www.troll.me/images/jesus-facepalm/not-this-shit-again.jpg

wink

287

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
in_ka napisał/a:

Przyszłość, mocny dystans w końcu kto wie, jak długo tutaj pobędę wink

In_ka,
Wciąż kusisz..."przeznaczenie"? big_smile

EXTRA_terrestrial napisał/a:

Zobacz - im bardziej rzeczywistość okazuje się rózna od naszych oczekiwań, tym więcej jest do nauczenia IMHO. Zresztą zależy jak zdefiniujesz główny cel pobytu na forum: pomaganie i ewentualnie uczenie czy uczenie i ewentualnie pomaganie.

EXTRA_terrestrial,
Ja już nie mam oczekiwań co do rzeczywistości i ludzi smile
Ja tylko DOŚWIADCZAM - więc to najprawdopodobniej moja NAUKA.
Ale poszukuję też jakieś prawdy o ludziach, punktu wspólnego, niezdefiniowanej i niepojętej jeszcze dla mnie jedności.
Liczyłam, że ten wątek przybliży mnie do odpowiedzi.
Wskaże na COŚ, co uporządkuje rozbiegane myśli, przybliży do prawdy.
Ostatecznie to Elle jest kilka lat do przodu przede mną z poszukiwaniami.
Ale widocznie jeszcze nie czas smile

288

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Pzyszłość : To co ja próbowałam przekazać to coś zupełnie przeciwnego do tego, w którą stronę ludzie zwykle z poszukiwaniami idą i tak samo zabrnął ten wątek.. Chodzi o to, że NIE MA CZEGOŚ SZUKAĆ, a już na pewno sposobem nie jest motanie się w intelektualnych potyczkach o genetyce, ewolucji, naturze działania i możliwościach mózgu.

Jedyne, co potrzeba żeby się wyzwolić z tej gonitwy za iluzją jest oczyścić umysł z myśli, emocji, książkowego bełkotu wink i planów.
Świadomość to teraźniejszość, nie ma innej rzeczywistości, to złudzenie i projekcja.

Czasem się tu bawimy w różne gierki, doradzamy sobie w naszych życiowych scenariuszach i to też jest fajne. Ale to zabawa smile
Początek i koniec jakiegoś zdarzenia i cała emocjonalna historia wokół tego to zawsze wytwór umysłu.
Wkręcamy się w to, kiedy bierzemy za realną rzeczywistość. A jedyna 'rzeczywistością' jest teraźniejszy kontekst, nie ma nic więcej big_smile Nie ma nawet 'podmiotu', który to wszystko obserwuje czy "wymyśla".

289

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

Czasem się tu bawimy w różne gierki, doradzamy sobie w naszych życiowych scenariuszach i to też jest fajne. Ale to zabawa smile

właśnie, tylko czy wszyscy tak, to postrzegają?
sądząc po tym, co piszą - nie

290

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Pewnie, że nie wszyscy. 90% ludzi wierzy w swoje projekcje smile

291 Ostatnio edytowany przez Przyszłość (2015-01-26 21:57:52)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Elle,
Możesz mieć rację, nie wiem.
Skoro o tym piszesz to zapewne w to wierzysz smile
Ja jeszcze NIE.
Gdzieś w głębi czuję, że jednak jest COŚ, co naukowcom i filozofom się nawet nie przyśniło.
Też oburza mnie ta "umysłowa ciasnota" i ludzka niechęć przed przyjęciem tego, że rzeczywistość, którą sobie zbudowali to iluzja, ich własny wytwór, ale sama bronię się rekami i nogami przed przyjęciem do wiadomości, że nie ma to wszystko logicznej klamry big_smile

EDIT: to chyba przez politechniczne wykształcenie, bo przecież nie może być to moja wina big_smile

292

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Przyszłość napisał/a:

/.../

EXTRA_terrestrial napisał/a:

Zobacz - im bardziej rzeczywistość okazuje się rózna od naszych oczekiwań, tym więcej jest do nauczenia IMHO. Zresztą zależy jak zdefiniujesz główny cel pobytu na forum: pomaganie i ewentualnie uczenie czy uczenie i ewentualnie pomaganie.

EXTRA_terrestrial,
Ja już nie mam oczekiwań co do rzeczywistości i ludzi smile
Ja tylko DOŚWIADCZAM - więc to najprawdopodobniej moja NAUKA. /.../

Nieporozumienie, miałem na myśli raczej wątek "Roberto" którego użyłaś jako przykładu, a zwłaszcza dramatyczne zwroty akcji...

Ten akurat wątek rozwija się tak jak się spodziewałem - tylko nie wziąłem pod uwagę, że Elle88 potrzebny będzie jakiś sumaryczny pozytywny klimat - no sorry, mój błąd, oczywiście Elle - nie musisz być "betonowym jezusem" ;-))))

293

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

To nie żadna 'wiara' big_smile

Świadomość jest jedna dla wszystkich. Tylko większość ludzi nie jest świadoma wink Wydaje im się, że znajdą tajny kod albo wzór "jak stać się świadomym" w książkach. A to wszystko jest cały czas 'pod ręką', tylko nie umieją "patrzeć". Tzn. patrzą, ale identyfikacja z obrazem powoduje zatracenie 'przestrzeni', o której na początku mówiłam, a ta przestrzeń (pustka) to właśnie Świadomość. To tam 'się jest', nie w emocjach, myślach, formach, historiach i innych tworach umysłu.

294

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

EXTRA_T  : Powtarzam - nie chodzi o klimat spijania z dziubków co o to, żeby z wątku na konkretny temat, nie robić przeglądu naukowych odkryć od zarania dziejów i się nimi ekscytować tak jakby wielkim osiągnięciem było po prostu wziąć do ręki książkę i wstawić z niej odpowiedni cytat.
W tym nie ma 'przetwarzania' informacji i tworzenia nowej jakości, o co mnie chodzi - tylko odtwórcze powtórki. I to mnie nudzi. Rozumiesz co chcę powiedzieć teraz? wink

295

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

EXTRA_T  : Powtarzam - nie chodzi o klimat spijania z dziubków co o to, żeby z wątku na konkretny temat, nie robić przeglądu naukowych odkryć od zarania dziejów i się nimi ekscytować tak jakby wielkim osiągnięciem było po prostu wziąć do ręki książkę i wstawić z niej odpowiedni cytat.
W tym nie ma 'przetwarzania' informacji i tworzenia nowej jakości, o co mnie chodzi - tylko odtwórcze powtórki. I to mnie nudzi. Rozumiesz co chcę powiedzieć teraz? wink

Nie wiem, ale rozumiem uczucie brodzenia w smole na przykład. :-)

296 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-26 23:17:21)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Czarna Kotka napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Ewolucja przyjmuje, że mechanizmem rozwoju życia jest mutacja.Tymczasem nauka nie zna żadnej mutacji pozytywnej.Mutacje jakie znamy mają charakter regresu===>>> zmutowany 'przypadkiem' organizm zawsze jest gorszy/wybrakowany względem formy podstawowej.

Powtórz albo poznaj podstawy genetyki, albowiem bluźnisz ciężko.

Jest taki test, którym bada się siłę mutagenów, nazywa się test Amesa.
Do badań wykorzystuje się specjalne bakterie, którym sztucznie uszkodzono geny odpowiedzialne za zdolność do wytwarzania czegoś niezbędnego do przeżycia - np. aminokwasu histydyny. Takie bakterie mogą rozmnażać się tylko na pożywce z dodatkiem histydyny, bo same nie umieją jej sobie zrobić.
I teraz: mamy płytkę z pożywką bez histydyny, posmarowaną z wierzchu bakteriami. Bakterie są żywe, ale bez histydyny długo nie pociągną. Na środku tej płytki leży krążek nasączony mutagenem. Mutagen dyfunduje do pożywki, na środku płytki jest jego największe stężenie, na obrzeżach najmniejsze. Im mutagen jest silniejszy, tym więcej mutacji wywołuje w komórkach bakterii. Im więcej mutacji = zmian, tym więcej szans na naprawienie uszkodzonych genów i przywrócenie (rewersję) zdolności do wytwarzania histydyny. Ta komórka, w której to zaszło, będzie mogła podzielić się na 2, potem na 4 itd, aż w końcu urośnie na płytce w postaci kolonii. Najwięcej takich rewertantów jest naokoło krążka, im dalej tym mniej.
Tak to wygląda:
http://i62.tinypic.com/2r2c8eg.gif

Wiem ze nie na temat ale chciałbym przypomnieć Ci czarna kotko ze w watku o Robercie zarzucilas mi cos. Chciałbym wiec żebys "koleżanko" albo się z tego honorowo wytlumaczyla skoro to było kłamstwo a jeśli nie to jednak odrobila lekcje szukając "tego" bo wieksz jednak poszukiwania czasami powinny opierać się na empiryce, w końcu jakims systemem weryfikacji ale i wiarygodności powinnismy się poslugiwac.

Czy można odnieść się do tematu watku praktycznie, jeszcze przed przeczytaniem postow? Czy teoria wszystkiego to nie po prostu "prawdziwy" opis naszej rzeczywistości, na tyle "prawdziwy" wiec na ile jakas czesc informacji o tym jest dla nas dostepna. W tej definicji miesci się wiec subiektywizm opisu, czyli wlasciwie i tak do niczego nie dochodzimy i każdy może mieć swój pogląd na dana sprawę, tak samo słuszny jak i nieprawdziwy.

Dopiero zaczalem czytac opisy Elle i już się z Nia nie zgadzam. Jest tak dlatego ze Elle prezentujesz pewien opis, jakby teorie, która stoi pod znakiem zapytania skad została uzyskana oraz czy daje odpowiedzi na rozne pytania dotyczące naszej egzystencji. Dla mnie osobiście jest w części sprzeczna z empirycznymi opisami ludzi, którzy opisują wspomnienia zycia swojej duszy na tamtym swiecie uzyskanymi w wyniku hipnozy przedprenatalnej. Sam, jeśli ma wątpliwości co do opisu rzeczywistości wole opierać sie na empiryce wlasnie. Tytulem wstępu powiem ze uważam ze "wieloduchowosc" istnieje (lepiej może istnieć, na tyle na ile mogę sobie to obecnie wyobrazić), jest wiele "poziomow egzystenji", może żeby nie było autorytarnie, może być wiele poziomow egzystencji ale celowość i sposób zycia, sposób rozwoju i doświadczania duszy, w tym sądzie (bo do niczego nie ma pewności) diametralnie się różnimy. Trudno np. mowic o braku wolnej woli duszy skoro nie musi ona zbierac doswiadczen na ziemi, jest to jej wolnym wyborem a decyzja o inkarnacji w ciało nie zawsze jest taka prosta wchodząc w związki w określonym celu a nie odczuwaniu samym w sobie (taki cel maja jedynie byty z tzw. niższej sfery astralnej a one nie rozwijają się; chyba ze mówisz o najprostszym swiadomym naczyciu dla duszy, które nie jest cialem a najczęściej nazywane jest podswiadomoscia, majaca inteligencje dziecka). Mowia o tym jednoznacznie ludzie, którzy dotarli do tych własnych wspomnień, i one sa dla nich najbardziej rzeczywiste. Jeśli podejmę tutaj dyskusje to będę się raczej (tak mniemam) przychylal do tego, ze prezentujesz tutaj jakas filozofie, niekoniecznie "dane" uzyskane empirycznie.

"Tylko to rodzi pytanie: po co myśli, idee, emocje,...?" To nie sa do końca tożsame pojęcia. Emocje sa cecha podswiadomosci (naczynia duszy), która istnieje oprócz ciala fizycznego i eterycznego, nie jest przypisana na stale do konkretnej duszy ale przechodzi z zycia do zycia niejako automatycznie(nie jest osobowe choć niepowtarzalne; jest osobowe na "pewnym" poziomie), stad to rozdzielenie w opisie Elle, myśli, idee spokojnie można przypisac duszy, sa one przecież sila sprawcza nie tylko celów działania duszy ale również jej egzystencji.Te zjawiska obserwujemy również empirycznie (zmiana charakteru i przyzwyczajen po przeszczepie serca, dusza jest fizycznie zlaczona z sercem).  A to ze emocje sa cecha ciala "niematerialnego" (jednego z tych cial) powoduje, iż mogą one oddzialywac miedzy ludzmi na siebie nawzajem, mogą być odbierane ale również może się pojawić oddziaływanie z tamtej strony (emocjonalny prosty wpływ energii, również klatwy się tu zaliczają). Jeśli jednak sa to myśli i idee to za tym stoja już byty o inteligencji wyższej niż podswiadomosci. Wplyw ten może być często bardzo negatywny ale i czasem pozytywny. Glowne niebezpieczeństwo tkwi w tym, ze ludzie sobie tego nie uswiadamiaja, wiedzac nawet cos, nie maja kontroli bo tego po prostu nie "widza" swoimi fizycznymi zmysłami. To jest dokładnie Przyszlosc to o czym pisałem w Twoim watku. Spotkalem się z tym raz bezpośrednio kiedy niezrownowazony człowiek przemowil do mnie na temat znany tylko mi co mna bardzo wstrzasnelo, staram się mieć przed tym bariere "wiary" ale nie mam pojęcia tak naprawdę w jakim miejscu tkwie w tej drodze. Z tego co się orientuje sily we Wrzeswiecie sa takie ze człowiek wybiera. Pojecie wyboru miedzy dobrem a zlem jest najprostrzym sposobem opisu wybory człowieka. Niektorzy uwazaja ze trzeciej drogi po porstu nie ma. Człowiek jest raczej za slaby na to żeby stworzyć cos samemu dla siebie na tamtym swiecie.

297

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

To nie żadna 'wiara' big_smile

Świadomość jest jedna dla wszystkich. Tylko większość ludzi nie jest świadoma wink Wydaje im się, że znajdą tajny kod albo wzór "jak stać się świadomym" w książkach. A to wszystko jest cały czas 'pod ręką', tylko nie umieją "patrzeć". Tzn. patrzą, ale identyfikacja z obrazem powoduje zatracenie 'przestrzeni', o której na początku mówiłam, a ta przestrzeń (pustka) to właśnie Świadomość. To tam 'się jest', nie w emocjach, myślach, formach, historiach i innych tworach umysłu.

OK, rozumiem, Elle.
Tylko to rodzi pytanie: po co myśli, idee, emocje,...?

298

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

No i dupatam....

299

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

OK, rozumiem, Elle.
Tylko to rodzi pytanie: po co myśli, idee, emocje,...?

Bo umysł musi się czymś żywić. Emocje, myśli, skomplikowane zdolności mózgu to wszystko są 'narzędzia' potrzebne w tym wymiarze, żeby komunikacja była możliwa. Ale niewiele osób rozumie, że: a) pomimo, że są -można się w nich nie zatracać i nie utożsamiać b) na wyższych wymiarach emocje i myśli "żyją swoim życiem" tak jak meble czy rośliny u nas w pokoju wink i nikt nie przywiązuje do nich większej wagi. Liczy się tylko każda pojedyncza chwila i umiejętność pozostawania w niej.

Potrafisz wyobrazić sobie, że ta chwila to wszystko co tak naprawdę JEST, a reszta to projekcja umysłu, taki "rzut" tej chwili na kolejne odcinki czasowe (które są wytworem umysłu)?
Umiesz policzyć do 3 i nie myśleć w tym czasie o niczym? Co wtedy dzieje się z Twoim umysłem, z myślami, emocjami -gdzie one są? smile

300 Ostatnio edytowany przez Przyszłość (2015-01-26 23:06:34)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

Potrafisz wyobrazić sobie, że ta chwila to wszystko co tak naprawdę JEST, a reszta to projekcja umysłu, taki "rzut" tej chwili na kolejne odcinki czasowe (które są wytworem umysłu)?
Umiesz policzyć do 3 i nie myśleć w tym czasie o niczym? Co wtedy dzieje się z Twoim umysłem, z myślami, emocjami -gdzie one są? smile

Elle,
Jest PUSTKA, nie ma NICZEGO po zamknięciu oczu i "wyłączeniu" umysłu.
Ale później otwieram oczy i jest "zagospodarowana" przeze mnie przestrzeń, mój umysł pracuje.
I nawet gdy jestem świadoma, że to mój twór (a może nawet tym bardziej) to szukam odpowiedzi dlaczego to wszystko kreuję, jaki jest tego "wyższy" cel, dokąd to prowadzi?

301

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

I nawet gdy jestem świadoma, że to mój twór (a może nawet tym bardziej) to szukam odpowiedzi dlaczego to wszystko kreuję, jaki jest tego "wyższy" cel, dokąd to ma mnie zaprowadzić?

Założę się, że przeczytałaś masę książek na ten temat. Znalazłaś tam chociaż kawałek sensownej odpowiedzi?

302 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-26 23:09:57)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

OK, rozumiem, Elle.
Tylko to rodzi pytanie: po co myśli, idee, emocje,...?

Bo umysł musi się czymś żywić. Emocje, myśli, skomplikowane zdolności mózgu to wszystko są 'narzędzia' potrzebne w tym wymiarze, żeby komunikacja była możliwa. Ale niewiele osób rozumie, że: a) pomimo, że są -można się w nich nie zatracać i nie utożsamiać b) na wyższych wymiarach emocje i myśli "żyją swoim życiem" tak jak meble czy rośliny u nas w pokoju wink i nikt nie przywiązuje do nich większej wagi. Liczy się tylko każda pojedyncza chwila i umiejętność pozostawania w niej.

Potrafisz wyobrazić sobie, że ta chwila to wszystko co tak naprawdę JEST, a reszta to projekcja umysłu, taki "rzut" tej chwili na kolejne odcinki czasowe (które są wytworem umysłu)?
Umiesz policzyć do 3 i nie myśleć w tym czasie o niczym? Co wtedy dzieje się z Twoim umysłem, z myślami, emocjami -gdzie one są? smile

Może ułatwię, może utrudnię, ale liczą się intencje - nie trzeba nawet odwoływać się do aparatu pojęciowego Elle88, aby wiedzieć, że mózg nie jest od tego aby pokazywać nam PRAWDĘ o świecie - przynajmniej na zmysłowym poziomie. Zawsze fascynował mnie fakt doświadczania koloru na przykład - fakt polegający na tym, że mózg "znaczy" w jakiś sposób fragment widma i "każe nam" doświadczać czerwieni choćby, czerwień powstaje jako wytwór mózgu - w świecie jej nie ma. Można zadać następne pytanie: czy na przykład doświadczenie przestrzeni to kolejna kreacja - podczas gdy przestrzeń jest czymś ZUPEŁNIE innym, co najwyżej mającym jedynie COŚ WSPÓLNEGO z tym czego doświadczamy? Żyjemy w matriksie ;-) a jak rzucił kiedyś Budda - "Rzeczy nie są tym czym się wydają".

Mając tę świadomość (chyba jednak z małej litery), można znacznie mniej podniecać się tym co się widzi i słyszy, lub też emocjami, które się w związku z tym przeżywa i zastanowić czy da się jednak poznać rzeczy "jakimi są". Nauka używa tu pojęć abstrakcyjnych, ale każdemu z nich odpowiada jakiś rodzaj pierwotnego doświadczenia rzeczywistości. Sądzę, że moment docierania do tego doświadczenia, przed faktem kategoryzacji jest /między innymi/ czymś o czym pisze Elle.

303

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Elle88 napisał/a:

I nawet gdy jestem świadoma, że to mój twór (a może nawet tym bardziej) to szukam odpowiedzi dlaczego to wszystko kreuję, jaki jest tego "wyższy" cel, dokąd to ma mnie zaprowadzić?

Założę się, że przeczytałaś masę książek na ten temat. Znalazłaś tam chociaż kawałek sensownej odpowiedzi?

Pewnie, że nie znalazłam.
Ale to nie znaczy, że nie ma odpowiedzi, tylko, że JESZCZE ludzie jej nie znają albo NIGDY nie zajdą.

304 Ostatnio edytowany przez Przyszłość (2015-01-26 23:24:07)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
EXTRA_terrestrial napisał/a:

...
Mając tę świadomość (chyba jednak z małej litery), można znacznie mniej podniecać się tym co się widzi i słyszy, lub też emocjami, które się w związku z tym przeżywa i zastanowić czy da się jednak poznać rzeczy "jakimi są". Nauka używa tu pojęć abstrakcyjnych, ale każdemu z nich odpowiada jakiś rodzaj pierwotnego doświadczenia rzeczywistości. Sądzę, że moment docierania do tego doświadczenia, przed faktem kategoryzacji jest /między innymi/ czymś o czym pisze Elle.

Tak albo nie.
Kreujemy rzeczywistość w sposób, jaki chcemy żeby ona przebiegała i jaki wg nas jest najbardziej prawdopodobny. Budujemy modele pokazujące jak wygląda świat, wciąż go udoskonalamy poprzez nasze doświadczenia aby w efekcie czuć się w nim komfortowo. Nie mam pewności, ba mam wiele wątpliwości, czy "model wszechświata Elle" (mam nadzieję Elle, że to moje określenie Ciebie nie urazi) nie jest kolejną projekcją tym razem Jej umysłu.

305 Ostatnio edytowany przez Hekaterine (2015-01-26 23:33:18)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
kicur napisał/a:

Hekaterine twoja wolność się kończy tam gdzie zacyzna wolność Elle ty chcesz sabotować wątek bo boisz się że ludzie zmądrzeją. Co cię obchodzi że ona głosi :"herezje" względem chyba ciemnogrodu. Hindusi uważają chrześcijańską ideologię za herezję a my ich. Każda głupsza cześć społeczeństwa stawia swoją kulturę na piedestał(często nawet ponad siebie) tak się z nią identyfikuje że zatraca swój szczątkowy indywidualizm stając się hołotą(to nie wyzwisko) wprost prosto z mostu pokroju PISu(moherów i gimbazji).

Miło, że poświęciłeś czas na napisanie do mnie tego postu. Doceniam to, naprawdę.
I to raczej wszystko, co mam do przekazania. wink

Przyszłość - cieszą mnie Twoje wątpliwości. smile Nigdy nie daj sobie czegoś wmówić. Sama szukaj, doświadczaj i wyciągaj z tego wnioski.
Nie jesteś jednym z miliardów robotów. Jesteś SOBĄ i taką pozostań.

306

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Przyszłość napisał/a:

/.../
Tak albo nie.
Kreujemy rzeczywistość w sposób, jaki chcemy żeby ona przebiegała i jaki wg nas jest najbardziej prawdopodobny. Budujemy modele pokazujące jak wygląda świat, wciąż go udoskonalamy poprzez nasze doświadczenia aby w efekcie czuć się w nim komfortowo. Nie mam pewności, ba mam wiele wątpliwości, czy "model wszechświata Elle" (mam nadzieję Elle, że to moje określenie Ciebie nie urazi) nie jest kolejną projekcją tym razem Jej umysłu.

Nie mam bladozielonego pojęcia, ale dla mnie wartość ma stała niepewność czy aby MOJA wizja świata nie jest jakąś projekcją (mimo że znajdę wiele książek które zapewnią mi spokojny sen) - innymi słowy, chodzi tu o permanentną niepewność przy rozwiązywaniu problemu, tak abym za każdym razem musiał doświadczać zrozumienia tego czym się akurat zajmuję jakby od początku.

307

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

wczoraj ten wątek był zamknięty - o co kaman ?

308

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
in_ka napisał/a:

wczoraj ten wątek był zamknięty - o co kaman ?

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2333850#p2333850

309

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:

wczoraj ten wątek był zamknięty - o co kaman ?

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2333850#p2333850

Wprawdzie nie spodziewam się już równie bogatej dyskusji, niemniej spełniając prośbę moderatorów proszę aby nie obrażać innych uczestników kierując do nich argumanty ad personam. Sugeruję aby skupić się na poglądach i dyskutować z tymi poglądami. Jak dotąd nie zgłosiłem żadnego postu do moderacji, głównie dlatego, że jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek cenzury, zarówno treści czysto poznawczych jak i w sprawach religijnych czy etycznych.

Proszę o samodyscyplinę w tym zakresie.

310

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Dziękujemy łaskawym moderatorom za odblokowanie wątku.

311 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-27 13:48:17)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:

wczoraj ten wątek był zamknięty - o co kaman ?

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2333850#p2333850

no to wraca wiara w to forum,
bo ostatnio zanikła mi bardzo, mam nadzieję, że zostaną wzięte pod uwagę głosy forumowiczów pojawiające się w postach innego wątku, że może warto bardziej dokładnie analizować decyzję i banować rzeczywiście tych, którzy na to zasługują ...

312 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-27 14:56:25)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Może sytuacja przywrócenia wątku, pozwoli na chwilę spokojnej dyskusji zatem zaryzykuję jeszcze jeden post "problemowy" do Elle88

Elle88 napisał/a:

W momencie kiedy masz rozwinięty określony poziom ciał subtelnych to podłączenie aktywizuje się samo, bo intuicyjnie sam zaczynasz wyczuwać, że ono jest, Twój poziom świadomości zaczyna poszerzać Ci perspektywę 'widzenia' o możliwości, które wcześniej po prostu 'umykały uwadze', bo koncentracja tej uwagi i priorytety układały się trochę inaczej.

Pytanie 3
Co to są właściwie ciała subtelne - gdzie i w jaki sposó istnieją,  wcześniej pisałaś o różnym ich rozłożeniu w różnych warstwach /tylko czego/:

Elle88 napisał/a:

Analogicznie jest ze sfera duchową, tyle że tu mamy kilka płaszczyzn: począwszy od tej najbliższej -fizycznej, przez coraz wyższe -eteryczną (prana, zdrowie),  astralna (połączenia energetyczne, energie subtelne), mentalną (myślenie), przyczynowa (wnioski), buddialną (wartości) , atmaniczną (idee), poziom wolnej woli, itd.

I teraz, czym to działanie/wnioski wychodzą z niższych poziomów, tym bardziej ograniczają nas nasze własne emocje - nasza perspektywa jest przez nie przyblokowana, co nie oznacza, że tam dalej nic nie ma, ot, po prostu nie mamy do tego głębszego wglądu.

Z punktu widzenia neurobiologicznego, mózg zalewa fala impulsów (emocji) i zaczyna się etap projekcji, która ma to do siebie, że nie ma nic wspólnego z 'trzeźwym', świadomym postrzeganiem tego co jest.

I dlatego, im więcej ciał subtelnych posiadasz na poszczeg. poziomach, tym szybciej i więcej dostrzegasz informacji i niuansów, niedostępnych z punktu widzenia opartym tylko o emocje czy dajmy na to proste wnioskowanie oparte o liniowe postrzeganie natury czasu - tj. czas jako przeszłość -teraźniejszość -przyszłość

Elle88 napisał/a:

Ja to widzę trochę inaczej. Jak wspomniałam wcześniej, Człowiek składa się z powłoki materialnej (ciało) i tzw. 'subtelnej reszty' - możemy na potrzeby szybszego zrozumienia przyjąć, że jest to Dusza.
Tylko teraz Dusza składa się z kilku zachodzących na siebie części, powiedzmy coś jak tort wink i te 'wznioślejsze' z tych poziomów posiadają tzw. "ciała subtelne".

- część zwana osobowością (w skrócie: charakter)
- ego (czyli nasze postrzeganie siebie i stosunek do innych)
- część określana 'Duszą'
- mamy jeszcze tzw. 'autopilota' - podświadomość
- i część najwznioślejsza (sacrum) Duch

Czy to jest jakoś fizycznie istniejąca rzecz, czy ma swój odpowiednik w strukturach mózgu (innych narządach), czy wysycenie nimi zmienia się z wiekiem w przeciągu życia człowieka?
/no sorki ja tu niestety nic nie "wykreuję" na tym "levelu", mogę tylko pytać/

Dalej było o problemie identyfikacji z emocjami:

Elle88 napisał/a:

Odczuwanie emocji związane jest z empatią, pozostawianie w stanie Świadomości/przytomności tego nie wyklucza - przeciwnie smile
To stereotypowe myślenie o tym stanie. "Czysty" nie znaczy otępiały czy zobojętniały wink

Rozumiem to w ten sposób, że stan "Świadomości" wiąże się z doświadczaniem "bezosobowym" jakby z pozostawieniem swojej osoby, z wszystkimi jej emocjami, patologiami, instynktami, potrzebami na boku i skupieniem na "patrzeniu" na to co się dzieje. Identyfikacja z bohaterem zdarzenia byłaby w tym stanie przywróceniem ograniczeń.
Stan jest mi znany i prawdopodobnie możliwy do wzmocnienia.


ET napisał/a:

Zatem pytanie 2
Jak se to wyćwiczyłaś? Od początku.

Elle88 napisał/a:

Najpierw był moment 'oderwania', o którym wspominałam. Większość osób, które tego doświadczają tez wspominają to doświadczenie jako początek do zmiany perspektywy, tego się nie da zapomnieć czy wrócić do stanu idealnie 'sprzed' wink

Nawiasem, nie wszyscy umieją to wykorzystać. Kilka dni temu rozmawiałem z osobą doświadczającą ciągu traum w dzieciństwie. Opisane stany pojawiały się w tym kontekście lecz osoba ta  ten rodzaj doświadczenia znosiła na tyle źle, że nigdy nie poddała mu się całkowicie - jakby przed "wejściem w to" odczuwała silny lęk, więc pozostawała "krok przed" broniąc się. Psychiatrzy opisują to jako "stany derealizacji i depersonalizacji" - i leczą, farmakologicznie, lub psychoterapią. Funkcja obronną jaką pełnią jest oczywista - "oddzielenie" się od własnej osoby (w chwili maksymalnego cierpienia, np związanego z maltretowaniem dziecka), jest mniej bolesne niż pozostawanie w pełni -całą swoją osobą - w sytuacji w której realnie się cierpi. Oznacza to, jednak, że w pewnych warunkach stan ten ma większe znaczenie, może stanowić przygotowanie do zmiany perspektywy patrzenia na rzeczywistość aby dzięki zrozumieniu znaleźć wyjście z sytuacji bez wyjścia. Sądzę jednak, że nie u wszystkich musi się to kończyć pozytywnie i nie załapią się na ten poziom - dla nich o "ten krok dalej" jest coś w rodzaju schizofrenii. To co piszesz może oznaczać, że korzystne mogłoby być (choć upieram się że nie u wszystkich) jakies "oswojenie" tego doświadczenia a nie wyłącznie - leczenie.

Sądzę, że opisywane zjawisko pojawiać się może również jako stadium rozoju u niektórych ludzi (a nie na siłę) i wtedy konsekwencje takie nie zajdą, ponieważ nie jest on wymuszony, lecz możliwy i pożądany w świetle możliwości podmiotu. Bez problemów można więc "wejść" i "wrócić".

Elle88 napisał/a:

Skoro już wiedziałam, że istnieje takie "miejsce" gdzieś we mnie (nie mylić z 'mózgiem' -ale to osobny temat), przestrzeń, w której mogę przestać się ze sobą (emocjami, myślami i ich projekcjami) szarpać, zamiast tego postrzegam je jako osobne struktury /myślokształty/, które jeśli nie zatrzymuję się na nich uporczywie i nie przytrzymuję, nie przyklejam się do nich - po prostu płyną dalej, to chciałam te momenty błogości powtórzyć, wydłużyć smile
Na początku to są ledwie kilkusekundowe momenty, które najlepiej - tym razem w sposób w pełni świadomy- 'przywoływać' jako stan (który już znam, a więc mogę w każdej chwili odtworzyć) i powtarzać, np. kilka razy w ciągu dnia lub jak kto woli.

Z czasem staje się to coraz bardziej naturalne i wymaga coraz mniejszego skupienia (=wysiłku), bo i nie o wysiłek tu chodzi, a naturalny stan pełnej akceptacji i błogości.

Czyli, jakbym to miała w 1 zdaniu podsumować: pierwszą sprawą jest rozpoznać w sobie TEN stan, a potem próbować go odtwarzać, az stopniowo wejdzie w nawyk smile

Dzięki. Z perspektywy ewentualnego "użytkownika" widzę coś w rodzaju problemu dostatecznej ilości "zasobów" które trzeba "z siebie" wydzielić dla pełnego przeskoczenia. Obawiam się, że to ograniczenie nie do obejścia. Kolejny problem polega na tym, że w sytuacjach realnych, emocje są na tyle silne, że z całą bezwzględnością przywiązują przeciętnego użytkownika mózgu (czy tego czegoś o czym piszesz) do siebie - na takim np. jak tu forumie, można sobie pozwolić na chwilę medytacji zanim zacznie się odpowiadać na sytuację. W realu trudniej ale prawdopodobnie jest do wyćwiczenia.

313

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
Iceni napisał/a:
in_ka napisał/a:

wczoraj ten wątek był zamknięty - o co kaman ?

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2333850#p2333850

A ja obstawiam, że znowu zostanie zablokowany.
Ktoś tu wspiął się na wyżyny chamstwa, więc jest tylko kwestią czasu, kiedy znowu to zrobi.

Pilnujcie się.

314

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Elle88 może w ostateczności przeniesie się wątek do netkafejki smile
Co do karmy to Elle88  karma jest swego rodzaju prawem uniwersalnym i bezosobowym czy jest ściśle związana z jakiś wyższym bytem ?

315 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-01-27 19:09:59)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
EXTRA_terrestrial napisał/a:

Wprawdzie nie spodziewam się już równie bogatej dyskusji, niemniej spełniając prośbę moderatorów proszę aby nie obrażać innych uczestników kierując do nich argumanty ad personam. Sugeruję aby skupić się na poglądach i dyskutować z tymi poglądami.
Proszę o samodyscyplinę w tym zakresie.

Widzisz EXTRA_terrestrial, o takie zaakcentowanie obecności mi chodziło wczoraj. Nie ma ono w sobie nic z zaniżania poziomu. 

EXTRA_terrestrial napisał/a:

Jak dotąd nie zgłosiłem żadnego postu do moderacji, głównie dlatego, że jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek cenzury, zarówno treści czysto poznawczych jak i w sprawach religijnych czy etycznych.

Problemem tego wątku nie była cenzura lecz kultura, a raczej jej brak w niektórych wypowiedziach. Na brak kultury należy reagować.

Życzę wszystkim Dyskutantom ciekawych przemyśleń i wniosków. A z okazji otwarcia na nowo tego wątku posyłam Wam doskonały relaksant. Premiera tego koncertu miała miejsce w Dolomitach na wysokości 2000 m. Niechaj i polemika tutaj osiągnie taki poziom:-)  http://youtu.be/X1DRDcGlSsE

316 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-27 21:21:19)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
aurora borealis napisał/a:

/.../ Niechaj i polemika tutaj osiągnie taki poziom:-)  http://youtu.be/X1DRDcGlSsE

Jako założyciel wątku chciałbym również zasugerować jakąś muzyczną metaforę dalszej dyskusji:

https://www.youtube.com/watch?v=yowJiQZBXrA

Co może, ale nie musi wyjaśniać niektóre (pomijalne) różnice podejścia do pewnych spraw ;-)

/zwracam też uwagę na końcówkę pokazującą, że można się dogadać ;-)/

317 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-27 22:17:41)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

O-o , przywrócili nas!!  yikes   Very najs <I like>


To i ja z tej okazji dorzucam  wykon mojego kochanka (w innym wcieleniu rzecz jasna tongue) https://www.youtube.com/watch?v=jyXSMFjFHps





O pytaniach pamiętam, odpowiem jutro wink

318

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Zapytam jeszcze raz co do karmy to Elle88  karma jest swego rodzaju prawem uniwersalnym i bezosobowym czy jest ściśle związana z jakiś wyższym bytem ?

319 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-27 23:32:13)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Kicurowi najwyraźniej bardzo zależy na odpowiedzi, więc może ustąpię mu kolejki ;-)


Elle88 napisał/a:

/.../
O pytaniach pamiętam, odpowiem jutro wink

Ok, mi się już sformułowało pytanie 4, i jest "rozwojowe", ale po kolei.

320

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Z uwagi na nieco luźny charakter tego wątku, zdecydowałyśmy o zamianie go w kafejkę, niemniej pozostanie w dziale, w którym został pierwotnie umieszczony. Przekwalifikowanie charakteru tego miejsca pozwala na wprowadzenie nieco mniej restrykcyjnych zasad, w tym brak pojęcia "off topu" czy przyzwolenie na pisanie postów jeden pod drugim, co jednak nie znaczy, że przestają obowiązywać inne zasady, w tym kultura wypowiedzi.
Z pozdrowieniami, Olinka

321 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-27 22:56:59)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Dzięki Olinka, bardzo dobry pomysł :-)

322

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

ET,
Super, że przekonałeś Szanowne Moderatorki do odblokowania wątku smile

Elle,
Jeśli wątek zmieniono nadając mu "luźniejszą" formę, to może jak już odpowiesz na pytania ET podzielisz się ze mną/ nami swoimi doświadczeniami z okresu po "uświadomieniu", ale z takiej bardziej pragmatycznej strony?
Mam kilka zagwostek. smile

323 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-28 01:03:25)

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

matko jak, to forum uczy i rozwija wink
jak wybrnąć z problemu, nie tracąc twarzy ...
czy ja jestem już w tej kafejce ?

324

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka
in_ka napisał/a:

czy ja jestem już w tej kafejce ?

Jak to mówi mój syn - no raczej big_smile

325

Odp: OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

no siok - jak mówi mój syn wink

Posty [ 261 do 325 z 579 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » OGÓLNA TEORIA WSZYSTKIEGO by ELLE88 - netkafejka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024