wg mnie dla dzieci to rzeczywiście tran jest dobry. u mnie się sprawdził citrosept też (lub greposept - wyciągi z cytryn lub grejpfruta) i probiotyki - u mnie te stricte kobiece ze względu na częste problemy tam 'na dole' ![]()
132 2014-09-13 18:27:10 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-09-25 11:48:07)
O, zabiegi akupunktury tez dobrze robią na odporność. Ja co prawda jestem z tych silnych jesli chodzi o odporność, ale wiem, ze są tacy, którzy conajmniej raz w miesiącu chorują. J
karolinak886 napisał/a:Marcjano napisał/a:Colostrum jest bardzo dobre na odporność.
A co bierzesz to? Domyślam się, że są to jakieś witaminki. Nie jestem zwolenniczką szprycowania dzieci, takimi chemicznie wytworzonymi witaminami. To bez sensu. Badania na odporność, opieka immunologa, a wtedy żadne specyfiki nie są potrzebne. Moja koleżanka była z dzieckiem na takich badaniach w Medicoverze
Dokładnie - unikam szprycowania dzieci lekami. Wolę naturalne metody. Moje dzieci dużo czasu spędzają na dworze, hartują organizm. Znajoma poleciła mi również by wysłać dzieci na zabiegi akupunktury spam. Podobno takie zabiegi chronią przed zachorowaniami i mają świetny wpływ na cały organizm, całe ciało. Znajoma sama z tego korzystała, ale ponoć coraz więcej rodziców przyprowadza na nie swoje dzieci. Co o tym sądzicie?
akupunktura? pierwsze słysze. Różne są metody owszem, ale stosowane do dorosłych a u dzieci profilaktyka. Tak samo witaminki, niektórzy dają dzieci w zapobieganiu, ale czy to sensownie? przecież to też chemia i po co szprycować? Badania immunologiczne, a następnie zalecenia immunologa. Dla dzieci są pakiety na odporność a czy dla dorosłych też?
Kiedy zaczynają się chłodniejsze dni zawsze jem więcej czosnku, cześciej sięgam po herbatę z cytryną i miodem/sokiem malinowym zamiast innych owocowych herbatek bądź zwykłej i łykam witaminę C.
Nic nie zastąpi zdrowej i zbilansowanej diety, bogatej w składniki mineralne, witaminy, dobre tłuszcze i złożone węglowodanu a ubogiej w cukry proste i składniki niekorzystne dla zdrowia.
Należy unikać żywności przetworzonej, bogatej w cukier to osłabia odporność, a kiedy już jesteśmy chorzy to cukier jest pożywką dla zarazy.
Należy jeść produkty probiotyczne i prebiotyczne, takie jak kefir, jogurt, kapusta kiszona która również jest dobra ze względu na obecność witaminy C.
Nie rozumiem też demonizowania tranu, wiadomo jest to produkt pochodzenia zwierzęcego, ale dla człowieka bardzo ważny, mało kogo stać teraz na jedzenie ryb w takich ilościach by dostarczyć sobie dobrych tłuszczów na odpowiednim poziomie. Ich niski poziom to nie tylko słaba odporność, ale słabe serce, ryzyko choroby wieńcowej, słaba skóra, która również buduje naszą odporność.
Co do tranu to warto tylko zwrócić uwagę, żeby był to olej z ryb pochodzących z połowu na otwartym morzu, a nie z hodowlanych.
Co do tranu to warto tylko zwrócić uwagę, żeby był to olej z ryb pochodzących z połowu na otwartym morzu, a nie z hodowlanych.
no i warto też zwrócić uwagę na to, że tran to coś innego niż olej z rekina
obie substancje wpływają dobrze na odporność, ale tran robiony z wątroby dorsza, a olej z wątroby rekina to coś zupełnie innego. ja dbam właśnie przy pomocy tranu o odporność - cała rodzina go u nas pije, a dziecko dodatkowo sok z czarnego bzu i od czasu do czasu robimy sobie cykl kilku tygodni z probiotykiem - ale to głównie ja (łykam lacibios femina) i dziecko (daję mu dicoflor).
Ja w tym roku testuję colostrum. Tyle się słyszy, że aż szkoda nie spróbować.
139 2015-02-12 12:50:04 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-03-09 09:26:56)
Hartowanie organizmy to jest to! z dziecmi chodzę w każda pogode na spacery, trzeba tylko odpowiednio ubrać dziecko do pogody. Gdy już jesteśmy przeziębieni to stosujemy [spam] jest w granulkach i pomaga nam w pozbyciu się choróbska;-)
Naprawdę działa? Nie jest to jakaś ściema? Bo mi się kojarzy z placebo
A ja mam pytanie o tran. Czy jest "lepsza" i "gorsza" odmiana tranu? Widziałam w aptece tran z dorsza i z rekina, a może są jeszcze inne, i czy ma to znaczenie od jakiej ryby pochodzi?
141 2015-02-26 21:24:28 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-03-09 09:26:04)
basixx lepszy jest tran z rekina, bardziej wartościowa ryba;-) Ja też biorę ten lek [spam] w kilka dni wracam do zdrowia
Ja przez jakiś czas fakt faktem brałam tran i odporność była dobra. Ale zauważyłam że jak w potrawach przemycam cebulę i czosnek to działa podobnie ![]()
Zwykła cebula i czosnek potrafią zdziałać cuda z przeziębieniem,większość leków bez recept ma podobną albo nawet gorszą skuteczność w przeziębieniach tylko ludziom się utarło że na każde przeziębienie trzeba brać masę leków i biorą.
Trzeba tylko pamiętać że czosnek i cebula muszą być surowe bo wysoka temperatura bardzo osłabia ich działanie.
Kupiłam sobie ostatnio vitotal. Jak dotąd nie widzę efektów
ale pewnie za wcześnie żeby jednoznacznie ocenić działanie.
145 2015-03-09 09:17:10 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-03-09 09:24:47)
Ja też kiedyś piłam syrop z cebuli czosnku ma podobne działanie jak tran, odporność organizmu mam lepszą. Gdy już jestem chora to biorę [spam] jest w granulkach.
146 2015-03-09 16:30:09 Ostatnio edytowany przez fragma26 (2015-03-09 16:35:00)
Moim niezawodnym sposobem na odporność jest odchorowanie wszelkich chorób infekcyjnych bez leków czyli bez chemii. Mój synek jak i ja dzięki nie leczonej infekcji przez kilka lat wstecz w tym sezonie zimowo jesiennym w ogóle nie chorujemy. Dodatkowo myślę że dieta bogata w pestki i kiełki jak i warzywa i owoce wspomaga odporność dodatkowo.
Swojego czasu stosowaliśmy moczenie stóp w chlorku magnezu z wodą a od wielu lat pijemy codziennie siemię lniane jako koktajl błonnikowy na bazie warzyw bądz owoców. Kiszonki są naturalnym probiotykiem wzmacniającym odporność.
Chciałam dopisać jeszcze ze w zimie jak i w zimne dni wietrzę solidnie mieszkanie o czym większosć ludzi zapomina, a to jest zdrowe dla dzieci szczególnie bo poniekąt hartuje. Nie wolno przegrzewać pomieszczeń bo wtedy wystarczy kilka dni i przeziębienie gotowe.
Mam ostatnio kłopot z odpornością. Biorę co prawda tran w kapsułkach, ale jak ktoś koło mnie kichnie to ja już łapię
Jem czosnek, piję wodę z miodem, imbirem i cytryną, a jakoś taka mało odporna mimo to jestem.
Skoro masz takie problemy proponuje sięgnąć po wizytę lekarza może masz jakąś bakterie, która powoduje nawroty infekcji. Można również, a nawet polecam szczepienia przeciwko grypie lub rożnych bakterii może ci to naprawdę pomóc. Lepiej wydaje mi się pójść do lekarza zrobi ci wymaż z jamy ustnej i wszystko będzie jasne.
W codziennym menu powinny wystąpić warzywa i owoce, które są bogatym źródłem antyoksydantów (przeciwutleniaczy). Antyoksydanty walczą z wolnymi rodnikami i jednocześnie sprzyjają wzmacnianiu odporności. Dieta na odporność powinna zawierać przede wszystkim: marchew, szpinak, brokuły, pomidory, paprykę (zwłaszcza czerwoną), cytrusy, porzeczki i truskawki. Warzywa i owoce zawierają także witaminę C, która pobudza produkcję interferonu ? substancji, która skutecznie rozprawia się się z zarazkami. Aby wzmocnić odporność u dziecka i u siebie, dodawaj do potraw czosnek i cebulę. Mają one działanie bakteriobójcze i mobilizują układ odpornościowy. W witaminy i minerały bogate są orzechy i ziarna. Jedz je jak najczęściej. Ponadto, cukier zastąp miodem. Ma on wiele witamin i cennych dla organizmu minerałów. Dodany do gorącej herbaty jest dobrym sposobem na wzmacnianie odporności i przeciwdziałanie przeziębieniom.
Powyżej mamy pełną informacje na temat zdrowej diety, ale to wszystko nie wystarczy. Aktywność fizyczna bardzo poprawia ogólną odporność i sprawność organizmu. I wcale nie muszą to być wyczerpujące ćwiczenia. Rower, spacery, świeże powietrze też czynią cuda. Najlepiej połączyć to z dobrze skomponowanymi posiłkami i efekty bardzo dobre.
Cześć. Z czystym sumieniem polecę Ci czystek. To zioło,które możesz kupić w sklepach zielarskich i takich ze zdrową żywnością. Pije się codziennie z miodem lub cytryną. Można pić jako zimny napój latem i zimą jako ciepła herbatkę. W smaku jest ok. Mogą pić ją kobiety w ciąży,można podawać niemowlakom. Nie można przedawkować. A właściwości? Może lepiej będzie gdy napisze Ci,żebyś poczytała o czystku w internecie. Ma niesamowite właściwości. Ja piję od 5 lat i nie chorowałam ani razu,nawet nie wiem jak to jest mieć katar. Polecam ![]()
też piję czystek, choć od niedawna, ale za to od dawna wkrajam sobie do herbaty imbir, i zauważyłam dużą poprawę mojej odporności, a do tego jest bardzo skuteczny dla osób miewających często opryszczki, u mnie zapobiega wyskakiwaniu, a jak już coś się pojawi to szybko znika:)
153 2015-04-21 09:50:54 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-04-21 09:51:28)
Kiszonki też wzmacniają odporność. Powinno się jeść surowe kiszone ogórki, kiszoną kapustę. Ale z pewnego źródła, najlepiej domowe bo niektóre ze sklepu są zakwaszane octem i różnymi chemicznymi substancjami. I chociaż smakują podobnie na pewno nie są zdrowe.
Warty polecenia jest kwas z kiszonych buraków ćwikłowych. Najlepiej zrobić samodzielnie w domu a nie ten ze sklepu.
Oj tak, zgadzam się z przedmówczynią. Kiszonki domowej roboty to prawdziwa bomba witaminowa. Tylu witamin nie uświadczymy w żadnym owocu! Poza tym domowe kiszonki to brak chemii
Ja w sezonie jesienno-zimowym średnio trzy razy w tygodniu robie sobie kanapkę z masłem, na to pokrojone cieniutko 3 ząbki czosnku i całość posypana porządnie grubą warstwą natki pietruszki (mrożona, z ogródka
), która niweluje dokuczliwy aromat czosnku. Taką kromkę jem zawsze na noc ![]()
Codziennie piję tran, już to gdzieś pisałam, że od lat jest to niezmiennie norweski Gal o przeróżnych aromatach ![]()
Ja bardzo dużo kiedyś się przeziębiałam i chorowała, i wreszcie zdecydowałam sie na kupienie tranu. I naprawdę od kiedy go biorę to mam o wiele lepszą odporność. Poza tym naturalne witaminy - owoce, soki itp.
Ja stosuje witaminę D, piję sok malinowy własnej roboty i zjadam dużo kiszonek (i wypijam sok po nich
). Odporność nie jest najgorsza ![]()
Na pewno nie uzupełniamy witamin suplementami i rutinoscorbinem łykanym codziennie, chyba że na wyraźnie zlecenie lekarskie. Generalnie suplementy diety to śliska sprawa, nie zaleca się ich stosowania. Podstawą dla uzyskania dobrej odporności jest odpowiednia dieta i aktywność fizyczna. Z domowych sposobów polecam herbatki z czystka 2 razy dziennie (tylko oczywiście nie herbatki torebkowanej). Poza tym spirulina i chlorella mają bardzo dobry wpływ na układ odpornościowy. Wszystkie trzy wymienione sposoby mają też duży udział w usuwaniu z organizmu metali ciężkich i wykazują szereg innych korzystnych właściwości.
Ja stosuję Falvit dla kobiet i dwie tabletki Rutinoscorbinu , biorę to od września , do tej pory narazie nie zachorowałam , i jak pamiętam to pije czystek ,ale ze względu na boreliozę , a przed spaniem wypijam szklankę wody z miodem akacjowym i cytryną ,chociaż powinnam pić go rano na czczo.Miód piję na problemy żołądkowo jelitowe.
zdrowe odżywianie to jedno ale brak odporności to drugie, ja z rodzinką bierzemy trilac forte plus dla nas w saszetkach a dla dzieci w kropelkach i kapsułkach. przy piątce dzieciaczków jak jedno zaczyna chorować to potem lawina więc trzeba się wzmocnić czymś wicej ![]()
Nigdy nie sprawdzałam teorii, ze kiszonki wspomagają odporność. Robie sama chociazby ogórki i mój syn ich je dosc duzo i często bo praktycznie na wszystkie kanapki, czasem do obiadu czy tak po prostu, a jednka niestety zdarza się, że łapie go wirus jak panuje w szkole. Jakiś czas temu trafilismy na Pelafen kid i tak do tej pory jesli chodzi o odpornośc i o walkę z przeziębieniem czy nawet grypą to sięgamy po ten syrop.
miód, cytryna i czosnek
Ja proponuje w takiej kolejności : oczyszczenie organizmu, probiotyki i suplement typu vilca cora, pau darco, noni, aloes, vit-c1000 i zdrowe odżywianie! Przetestowałam, wiem co piszę, sprawdzone
.
Ja proponuje w takiej kolejności : oczyszczenie organizmu, probiotyki i suplement typu vilca cora, pau darco, noni, aloes, vit-c1000 i zdrowe odżywianie! Przetestowałam, wiem co piszę, sprawdzone
.
Chyba nie wszystkie suplementy naraz?
Bo bym zbankrutowała, gdybym miała je kupić
Sama vilca cora + tran wystarczy?
Polecam ziołowe preparaty Fohow z kordicepsem: Eliksir Fohow Oral Liquid.
Skutecznie wzmacniają odporność. Można je kupić na e-fohow.pl
Na odpornośc dziecku podaję syrop immulina plus. Dobrze działa na silnieją odporność. http://odpornosc.info.pl/
Zdecydowanie woda+miód+cytryna każdego ranka, a dodatkowo warto też zjadać czosnek, choć to trochę kontrowersyjne i jednak nie każdy to znosi...
A jak ktoś jest na diecie i nie chce sięgać po miód, to co proponujecie? ![]()
Niby nie jestem chora, ale ostatnio pogoda jest okropna i zastanawiam się, czym wspomóc organizm. Nie chcę znowu zachorować (ostatnio grypsko trzymało mnie jakieś 2 tygodnie!)...
lucyfear może spróbuj z jakimiś sumplementami. ja też nie przepadam za "naturalnymi" sposobami.. jakoś nie mam zaufania. wolałabym coś sprawdzonego. wiem, że dobrze działają te w płynie, można je długo stosować i wtedy są najlepsze efekty.
Miód jest dobry na ból gardła, odporność wzmacnia, ale z produktów pszczelich najlepszy jest pyłek pszczeli.
Dobrym sposobem na odporność i całkiem smacznym i zdrowym jest picie codziennie rano przed śniadaniem mieszanki wody, miodu i soku z cytryny. Pomaga, moi rodzice nie chorują już od dawna. Polecam na co dzień.
Jeśli chodzi o odporność to chyba najlepiej jest dbać o siebie cały czas. Trzeba ćwiczyć, odpowiednio się odżywiać i jest mała szansa, że chora nas dotknie
Ale jak już się zdarzy, to trzeba sie porządnie wygrzać, stosować leki bez chemii, tylko o naturalnym skłądzie, np. dicotuss na kaszel. Ważne też są inhalacje, herbatki i ciepły koc ![]()
Miód lekiem na wszystko?:)) A jak ktoś nie lubiiii? ![]()
Polecam saune i potem zimną wodę. Jak przeżyjesz to nic cię nie pokona:)
Powiedzcie mi z własnego doświadczenia, bo ono czasami jest lepsze niż wiedza medyczna, jak to jest z tymi temperaturami w pomieszczeniach, w których przebywamy? Ile macie stopni w domach/mieszkaniach? Lekarze twierdzą, że powinno być 20 stopni, a w nocy 19 - taka temp jest najzdrowsza i organizm się hartuje. Z drugiej strony żadna przyjemność siedzieć w zimnie, 2 swetrach i jeszcze okrywać się kocem
Dlaczego wyższa temperatura ma powodować niższą odporność? Staram się sukcesywnie obniżać temperaturę w domu o 0,5 stopnia co tydzień, ale zimno mi jest i praktycznie non stop boli mnie gardło. Kiedy temp jest wyższa czuje się lepiej. Teraz mam stale zimne dłonie i ręce i dochodzę do wniosku, że u mnie to chyba nic nie daje ![]()
175 2016-11-14 20:05:48 Ostatnio edytowany przez Edyta0 (2016-11-14 20:08:04)
Oprócz temperatury ważna jest wilgotność powietrza. Przy dużej wilgotności temperatura odczuwalna jest niższa. Temperatura w pomieszczeniach to indywidualna sprawa każdego z nas. Do jakiej temp jesteśmy przyzwyczajone w takiej powinnyśmy przebywać. Dla mnie optymalna temperatura to około 21-22 stopni a do spania 20st. Najgorsze są skoki temperatur w starych domach i mieszkaniach na własny opał. Ludzie potrafią napalić do 28 stopni wieczorem a nas ranem przy mrozach temperatura spada do np 11 st. wtedy choroba gotowa.
Na pewno napoje z miodem i cytryną. Podobno Wit D jest tez dobra.
Oprócz temperatury ważna jest wilgotność powietrza. Przy dużej wilgotności temperatura odczuwalna jest niższa. Temperatura w pomieszczeniach to indywidualna sprawa każdego z nas. Do jakiej temp jesteśmy przyzwyczajone w takiej powinnyśmy przebywać. Dla mnie optymalna temperatura to około 21-22 stopni a do spania 20st. Najgorsze są skoki temperatur w starych domach i mieszkaniach na własny opał. Ludzie potrafią napalić do 28 stopni wieczorem a nas ranem przy mrozach temperatura spada do np 11 st. wtedy choroba gotowa.
Dziękuję za odpowiedź
W moim przypadku, a mam ogrzewanie centralne gazowe, temperatura jest praktycznie stała przez 24 godziny, tzn w nocy jest o 2-3 stopnie niższa niż w dzień, aby lepiej się spało. Mam w domu od kilku lat rekuperacje, tak więc nie ma mowy o zbyt dużej wilgotności, bo jest cały czas obieg i wymiana powietrza w pomieszczeniach - nie ma żadnej pary na oknach, ani oznak wilgoci.
Faktycznie masz racje z tymi skokami temperatur. Jeżeli ktoś ma osłabiony organizm i podatny na infekcje, to duża różnica temperatur może spowodować przeziębienie albo anginę (paciorkowce tylko czekają na osłabienie
). Chyba jednak dam sobie spokój z tym obniżaniem temperatury w pomieszczeniach, bo nikomu się to nie podoba. Mnie jest stale zimno, mężowi również, a dzieci w polarach biegają po domu
Powrócę do 23 stopni, bo dla każdego z nas jest to komfort termiczny ![]()
Polecam saune i potem zimną wodę. Jak przeżyjesz to nic cię nie pokona:)
O tak, polanie rozgrzanego ciała lodowatą wodą...uwielbiam!;)
Ponoć, żeby sauna działała tak jak powinna, m.in. zwiększając odporność organizmu, powinno się ja stosować, a raczej w niej bywać regularnie.. To nie na moje nerwy:) Ciągle szukam czegoś prostszego, jakieś witaminy, które raz dziennie można brać i gotowe;)
ciągle mam problemy z odpornością, łapie wirusy tak często ;( Biorę tabletki na odporność, staram się zdrowo odżywiać , uprawiać sport - ostatnio dostałam od męża herbatę vitalitis z liści manuka, powiedział, że podobno działa na podniesienie odporności. Piję ją od jakiegoś miesiąca regularnie, mam nadzieje, że nie będę już taka chorobliwa ;-) któraś z Was miała już doczynienia z herbata z liści manuka?
ciągle mam problemy z odpornością, łapie wirusy tak często ;( Biorę tabletki na odporność, staram się zdrowo odżywiać , uprawiać sport - ostatnio dostałam od męża herbatę vitalitis z liści manuka, powiedział, że podobno działa na podniesienie odporności. Piję ją od jakiegoś miesiąca regularnie, mam nadzieje, że nie będę już taka chorobliwa ;-) któraś z Was miała już doczynienia z herbata z liści manuka?
z liści manuka?? co to? działa? Choć miesiąc to chyba za krótko, żeby cokolwiek powiedzieć. Ja myślę, że na ogólną poprawę stan to trzeba poszukać czegoś z witaminą B. a jakie masz tabletki na odporność?
Myślę, że kluczowe znaczenie ma nie tylko to, co jemy, ale również to, czego NIE JEMY. Bo co z tego, że będziemy jeść warzywa, kasze i pić imbir i mleko z czosnkiem, jeśli zagryziemy to chipsami i kanapką z białym chlebem i pasztetem, wypłukując tym samym wcześniejsze dobro? Myślę, że zwykła prosta dieta bez polepszaczy i konserwantów wystarczyłaby, żeby odporność wzrosła. Tanie płatki owsiane, kasza gryczana, buraki i cebula zimą... To wszystko nie musi nawet być ekologiczne, żeby było zdrowe. A wcale nie daje po kieszeni.
Grunt to nie truć się sztucznościami, a wtedy nie trzeba już cudów, żeby być zdrowym.
AgnieszkaSMNZ - święte słowa. Trzeba dbać o to co się je. A jeśli chodzi o to czego nie jeść - moim zdaniem można jeść wszystko, ale owoce i warzywa np. codziennie, a hamburgery już do codziennej diety mało pasują.
Apropo płatków owsianych - ostatni czytam, że wcale nie jest zdrowo jeść zbyt wielu rzeczy z błonnikiem. Ja np. muszę uważać na takie rzeczy, za to od paru miesięcy piję Biovital i czuje się całkiem nieźle. Mimo, że ludzie w pracy narzekają, że jest sezon choroby i wszyscy powinni siedzieć w domach.
Oby tak było przez całą zimę.
Ja oprócz diety pełnej warzyw i owoców, jem dużo zup warzywnych i ryb. Wspomagam się też suplementami diety, od czasu do czasu w grę wchodzi też cerutin, albo groprinosin czy tam neosine. Grypę mam tylko raz w roku, w okresie styczeń-luty, ale co to jest tydzień leżenia w łóżku w porównaniu do osób, które całą zimę chorują.
w trakcie ciązy i teraz gdy karmię, w sumie jestem zmuszona do naturalnych sposobów.
więc u nas super się sprawdza cytryna i miód. Czosnek oczywiście
Ale dodatkowo bardzo często sięgałam teraz po sok albo herbatkę z czarnego bzu
w trakcie ciązy i teraz gdy karmię, w sumie jestem zmuszona do naturalnych sposobów.
więc u nas super się sprawdza cytryna i miód. Czosnek oczywiście![]()
Ale dodatkowo bardzo często sięgałam teraz po sok albo herbatkę z czarnego bzu
Herbatka z czarnego bzu jest bardzo dobra!
Ostatnio mama poleciła mi picie biovitalu, bo ten z kolei piła babcia, a babci poleciła go jej mama itd. Ma żelazo i witaminy z grupy B, dzięki nim nie czuję się taka ospała i zmęczona. Co przy tej pogodzie wcale nie jest takie łatwe do pozbycia się. Przez święta miałam kryzys ćwiczeniowy, ale już jutro wracam do gry ![]()
biovital jest dobry dla osób z nadciśnieniem bo ma w sobie ekstrakt z głogu. Moja mama i mój dziadek mają z tym problem.. oczywiście im potrzebne są już leki, ale ja wolę już teraz o to zadbać.. mam nadzieję, że mnie to nie dopadnie dzięki temu. Poza tym wzmacnia odporność właśnie
Warto pić mleko z czosnkiem i codziennie rano pić letnią wodę z miodem.
@reklaanik naprawdę woda z miodem działa na odporność? w jaki sposób? rozumiem, że gdyby tam jeszcze była wciśnięta cytryna....
Błagam Was! Miód w chorobie to mit! Jak już jest się chorym i pije się herbaty z miodem itp. to tylko pogarsza się swój stan, bo właśnie podrażnia drogi oddechowe i przyspiesza rozwój bakterii przez to, że jest słodki! Jak mi to ostatnio lekarz powiedział, to aż mnie zatkało! Bo zawsze "leczyłam" się miodem... A tu klops! Lepiej wzmacniać odporność. Wiadomo, że sama zdrowa dieta, to nie zawsze 100% pewności. Ale czasami dobrze poprawiać suplementami odporność. Moja mama ostatnio zaczęła próbować właśnie ten biovital, bo ma taki kompleks witamin, że i na odporność i na niedobory... Tak czy inaczej, o zdrowie trzeba dbać kompleksowo, a nie doraźnie!
nic mi tak nie poprawiło odporności jak bieganie zimą ![]()
ważne żeby się nie rozczulać nad sobą i nie opatulać się za bardzo, tak samo w domu nie utrzymujcie temperatury non stop 26 stopni.. najlepiej tak 19 - 20 stopni
dodam, ze mam przewlekły problem z zatokami i nie uwierzycie ale bardzo pomaga.. brak czapki. Oczywiście jak jest bardzo silny zimny wiatr to zakładam ale w innym przypadku nie i zatoki odzywają się o wiele rzadziej
Pewnie, że lepiej brać biovital bo przynajmniej właściwie się suplementujesz i nie zaszkodzisz sobie... miodem to można osłodzic owsiankę - jak dla mnie;)
Błagam Was! Miód w chorobie to mit! Jak już jest się chorym i pije się herbaty z miodem itp. to tylko pogarsza się swój stan, bo właśnie podrażnia drogi oddechowe i przyspiesza rozwój bakterii przez to, że jest słodki! Jak mi to ostatnio lekarz powiedział, to aż mnie zatkało! Bo zawsze "leczyłam" się miodem... A tu klops! Lepiej wzmacniać odporność. Wiadomo, że sama zdrowa dieta, to nie zawsze 100% pewności. Ale czasami dobrze poprawiać suplementami odporność. Moja mama ostatnio zaczęła próbować właśnie ten biovital, bo ma taki kompleks witamin, że i na odporność i na niedobory... Tak czy inaczej, o zdrowie trzeba dbać kompleksowo, a nie doraźnie!
Pewnie, że lepiej brać biovital bo przynajmniej właściwie się suplementujesz i nie zaszkodzisz sobie... miodem to można osłodzic owsiankę - jak dla mnie;)
Kaliopea napisał/a:Błagam Was! Miód w chorobie to mit! Jak już jest się chorym i pije się herbaty z miodem itp. to tylko pogarsza się swój stan, bo właśnie podrażnia drogi oddechowe i przyspiesza rozwój bakterii przez to, że jest słodki! Jak mi to ostatnio lekarz powiedział, to aż mnie zatkało! Bo zawsze "leczyłam" się miodem... A tu klops! Lepiej wzmacniać odporność. Wiadomo, że sama zdrowa dieta, to nie zawsze 100% pewności. Ale czasami dobrze poprawiać suplementami odporność. Moja mama ostatnio zaczęła próbować właśnie ten biovital, bo ma taki kompleks witamin, że i na odporność i na niedobory... Tak czy inaczej, o zdrowie trzeba dbać kompleksowo, a nie doraźnie!
Prawidlowo miod stosuje sie wieczorem. A to dlatego ze miod ma wlasciwosci rozgrzewajace. Jak go zastosujemy rano, to szkoda zachodu. Na odpornosc stosuje smoothie z mieszanki roznych owocow, a na przeziebienie herbate z miodem, cytryna i odrobina imbiru. Dodatkowo inhalacje soda, lub po prostu wrzatkiem. Wszystko prawdziwe i naturalne. Dodatkowa metoda, ktora moim rodzicom doradzil niegdys lekarz jest regularna zmiana klimatu (czyli osoby znad morza powinny jezdzic w gory i odwrotnie).
Czas pomiedzy urodzeniem a dziewiatym miesiacem zycia spedzilem w przychodniach, albo w szpitalu. Za Gomulki mama kombinowala dla mnie szwajcarska aspiryne, bo polskiej nie tolerowalem.
Lekarz powiedzial ze albo rodzice przeprowadza sie na drugi koniec Polski, albo ja na cmentarz. Przeprowadzka nad morze pomogla. Potem dwa, trzy razy do roku jezdzilismy na swieta, wakacje, ferie w gory i nigdy wiecej nie chorowalem.
Czasem trafi sie katar, chodzac cale zycie bez czapki przeziebilem sobie zatoki, ale grypa sie mnie nie ima.
nic mi tak nie poprawiło odporności jak bieganie zimą
ważne żeby się nie rozczulać nad sobą i nie opatulać się za bardzo, tak samo w domu nie utrzymujcie temperatury non stop 26 stopni.. najlepiej tak 19 - 20 stopni
dodam, ze mam przewlekły problem z zatokami i nie uwierzycie ale bardzo pomaga.. brak czapki. Oczywiście jak jest bardzo silny zimny wiatr to zakładam ale w innym przypadku nie i zatoki odzywają się o wiele rzadziej
Błagam... ja własnie przez porzucenie czapki w wieku nastu lat, mam od 10 lat problemy. Miałam już taki stan zapalny, ze tomografia nie pokazywała czystych miejsc, kroić mnie chcieli. Niech tylko zawieje, a zaraz czuję ja mi rozsadza zatoki, głównie górne - bardziej głowa niż nos niestety, trudno funkcjonować. Wygrzewanie, wygrzewanie... Był czas, ze umierałam, robiłam parówkę w łazience, inhalacje i tylko wtedy było na troche lepiej, elki z apteki pfi... 3 lata temu dostałam konkret antybiotyk i zestaw wspomagaczy pomogło, ale skłonność pozostaje.
Biovital nie zaszkodzi gdy zbliza się menopazua czy przemęczenie, sprawdozny, pewny, znany od lat ![]()
Miód ma działanie jak antybiotyk , szczególnie miód manuka, który ma wyższe o wiele stężenie mgo, ale taka herbata - szcególnie gorąca to raczej walory smakowe. Szczególnie, ze powyżej 40 stopni miód traci moc. ![]()
Jak już się zachoruje to jest po ptakach, trzeba się wspomagać dużo wcześniej, zanim zacznie się czas zachorowań. My z mężem oeparol zaczynamy stosować najpóźniej na początku października, ale z reguły już na początku września. To się doskonale sprawdza, ani ja, ani mąż nie chorujemy.
Pewnie, że lepiej brać biovital bo przynajmniej właściwie się suplementujesz i nie zaszkodzisz sobie... miodem to można osłodzic owsiankę - jak dla mnie;)
Staram się, staram się z dietą i ostatnio nawet jakoś wychodzi - warzywka, mięsko, bez fastfoodów. Ale niestety, dzisiaj wjechały pączki ![]()
Miodu unikam, bo kaloryczny ale mam słoik gryczanego i czasem dodaję do jogurtu. Biovital całkiem dobrze sobie radzi z moim zapotrzebowaniem na mikroskładniki, ostatnio nie łapię już żadnych zarazków ![]()