Honeybush, Vilcacora, Catuaba. Naturalnie wzmacniają organizm, znane od tysięcy lat.
Zamiast się od razu suplementować, warto zmodyfikować dietę, zadbać o jej różnorodność. Wystarczy zjadać więcej warzyw i owoców. Zimą, kiedy chce się jeść więcej kalorycznych rzeczy, trzeba pamiętać o dobieraniu deserów dobrej jakości. Ważna jest też regularność spożywanych potraw - głodni ludzie są nerwowi i senni. Trzeba stale nawadniać organizm i dostarczać mu niewielkich, ale regularnych porcji wartościowego jedzenia.
masz racje dobra odżywianie może pomóc ale nie zawsze uda ci się uzupełnić wszystkie witaminy w swoim czy rodziny organizmie. Ja wspomagam się o kilku lat tranem i szczerze go polecam. Występuje on w tak różnych postaciach, że jakiś uda się przełknąć hihihi
najtańsze teraz i najlepsze marchewki i jabłka w formie soków. nie ma lepszej bariery. jak wypijesz dziennie 0,5l takiego soku to nie dość, że po pewnym czasie masz cerę sierpniową to jeszcze odporność żubra. polecam chociaż pracochłonne
Polecam z rana szklankę wody z łyżeczką miodu i soku z połówki cytryny.
Widzę, że prawie każdy ma swój sposób na wzmocnienie odporności:) A słyszałyście o kapsułkach Oeparol? Ja je biorą od jakiegoś czasu i uważam, że są świetne. Zawierają olej z nasion wiesiołka. Od kiedy zaczęłam je przyjmować nie mam żadnych problemów z przeziębieniami.
najtańsze teraz i najlepsze marchewki i jabłka w formie soków. nie ma lepszej bariery. jak wypijesz dziennie 0,5l takiego soku to nie dość, że po pewnym czasie masz cerę sierpniową to jeszcze odporność żubra. polecam chociaż pracochłonne
Częściowo się z tym zgadzam, że świeże soki są bardzo dobre, jednak obawiam się, że dzisiejsza żywność jest raczej dość uboga w cały szereg składników, marchewki i jabłka są produkowane przemysłowo, rolnicy używają dość dużo środków ochrony roślin, a to raczej niedobrze wpływa na właściwości takiego soczku.
wykałaczka napisał/a:najtańsze teraz i najlepsze marchewki i jabłka w formie soków. nie ma lepszej bariery. jak wypijesz dziennie 0,5l takiego soku to nie dość, że po pewnym czasie masz cerę sierpniową to jeszcze odporność żubra. polecam chociaż pracochłonne
Częściowo się z tym zgadzam, że świeże soki są bardzo dobre, jednak obawiam się, że dzisiejsza żywność jest raczej dość uboga w cały szereg składników, marchewki i jabłka są produkowane przemysłowo, rolnicy używają dość dużo środków ochrony roślin, a to raczej niedobrze wpływa na właściwości takiego soczku.
Święta prawda, dlatego ja lubię uzupełniać dodatkowo leczniczymi sokami Herbalyes z różnych stron świata, głównie sok z noni i jagody goji berry.
podstawą wzmocnienia odporności są kwasy omega-3. Głównie znaleźć je można w rybach, ale równowartość dziennego zapotrzebowania pokryją też 2 łyżki oleju rzepakowego.
witam i.... przy okazji serdecznie zapraszam was na forum o naturze w naszym życiu:) bardzo chętnie posłucham rad dotyczących ...powrotu do natury, oraz waszych z tym doświadczeń:) http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=37610&p=3
Ja uważam, ze same kwasy omega 3 nie wystarczą. Stary dobry czosnek i olej z wątroby rekina, czy jak kto woli tran to podstawa. Jest teraz mnóstwo specyfików zawierających właśnie te typowo odpornościowe składniki. Ja biorę Preventic extra plus i nie mogę narzekać na przeziębienia. Nie byłam chora od ponad roku, stosuje już od 2 lat.
77 2012-09-28 21:32:34 Ostatnio edytowany przez bulla (2012-09-28 21:35:04)
A ja tak czosneczek, miód manuka, ruch, świeże powietrze i to cały komplet żeby to naprawdę działało.
miód manuka? co to?
Zamiast się od razu suplementować, warto zmodyfikować dietę, zadbać o jej różnorodność. Wystarczy zjadać więcej warzyw i owoców. Zimą, kiedy chce się jeść więcej kalorycznych rzeczy, trzeba pamiętać o dobieraniu deserów dobrej jakości. Ważna jest też regularność spożywanych potraw - głodni ludzie są nerwowi i senni. Trzeba stale nawadniać organizm i dostarczać mu niewielkich, ale regularnych porcji wartościowego jedzenia.
oczywiscie, ze to swietny sposob, ale czasem nie wystarcza, tym bardziej u dzieciakow.
A ja tak czosneczek, miód manuka, ruch, świeże powietrze i to cały komplet żeby to naprawdę działało.
wazne jest tez zachartowanie organizmu ![]()
iss napisał/a:Zamiast się od razu suplementować, warto zmodyfikować dietę, zadbać o jej różnorodność. Wystarczy zjadać więcej warzyw i owoców. Zimą, kiedy chce się jeść więcej kalorycznych rzeczy, trzeba pamiętać o dobieraniu deserów dobrej jakości. Ważna jest też regularność spożywanych potraw - głodni ludzie są nerwowi i senni. Trzeba stale nawadniać organizm i dostarczać mu niewielkich, ale regularnych porcji wartościowego jedzenia.
oczywiscie, ze to swietny sposob, ale czasem nie wystarcza, tym bardziej u dzieciakow.
nie jestem pewna czy przy calych szeregach przedszkolaków i uczniów którzy chorują jeden po drugim świeże powietrzem ruch i miód wystarczą, nawet dorośli chorują juz,
Też juz nie wiem, co będzie naprawdę pomocne. Ja dziś aplikuję sobie herbatkę uzdrawiającą - sok z połowy cytryny, łyżeczka miodu, kilka kropel amolu ![]()
tran działa?
Witamina C (pod każdą postacią) i miód naturlany
Codziennie.
bedica napisał/a:iss napisał/a:Zamiast się od razu suplementować, warto zmodyfikować dietę, zadbać o jej różnorodność. Wystarczy zjadać więcej warzyw i owoców. Zimą, kiedy chce się jeść więcej kalorycznych rzeczy, trzeba pamiętać o dobieraniu deserów dobrej jakości. Ważna jest też regularność spożywanych potraw - głodni ludzie są nerwowi i senni. Trzeba stale nawadniać organizm i dostarczać mu niewielkich, ale regularnych porcji wartościowego jedzenia.
oczywiscie, ze to swietny sposob, ale czasem nie wystarcza, tym bardziej u dzieciakow.
nie jestem pewna czy przy calych szeregach przedszkolaków i uczniów którzy chorują jeden po drugim świeże powietrzem ruch i miód wystarczą, nawet dorośli chorują juz,
dokladnie, dzieciai zarazaja sie jeden od drugiego niestety.
Też juz nie wiem, co będzie naprawdę pomocne. Ja dziś aplikuję sobie herbatkę uzdrawiającą - sok z połowy cytryny, łyżeczka miodu, kilka kropel amolu
i pewnie wszytko rozpuścisz w gorącej wodzie i zabijesz wszelkie witaminy?
Ps najwięcej witaminy C mają płatki róż
tran działa?
tak ogólnie na organizm , wspomaga procesy trawienne, koncentrację, ale z odopornością ma niewiele wpólnego
Witamina C (pod każdą postacią) i miód naturlany
Codziennie.
a w czym pomoże witamina C codziennie?
kobietka22 napisał/a:Też juz nie wiem, co będzie naprawdę pomocne. Ja dziś aplikuję sobie herbatkę uzdrawiającą - sok z połowy cytryny, łyżeczka miodu, kilka kropel amolu
i pewnie wszytko rozpuścisz w gorącej wodzie i zabijesz wszelkie witaminy?
Ps najwięcej witaminy C mają płatki róż
to prawda, goraca woda zabija witamine c niestety.
Dobra tez jest cherbata ze swiezym imbirem ![]()
biegnaca napisał/a:tran działa?
tak ogólnie na organizm , wspomaga procesy trawienne, koncentrację, ale z odopornością ma niewiele wpólnego
ja bym raczej powiedziala, ze to srodek kompleksowy i na efekty jego dzialania musimy troche dluzej poczekac niz np. na dzialanie wzmacniajace odpornosc bioaronu c.
marchewkowa napisał/a:Witamina C (pod każdą postacią) i miód naturlany
Codziennie.
a w czym pomoże witamina C codziennie?
Nie rozumiem pytania.
92 2012-10-24 10:30:24 Ostatnio edytowany przez kobietka22 (2012-10-24 10:32:42)
Margotka05 napisał/a:kobietka22 napisał/a:Też juz nie wiem, co będzie naprawdę pomocne. Ja dziś aplikuję sobie herbatkę uzdrawiającą - sok z połowy cytryny, łyżeczka miodu, kilka kropel amolu
i pewnie wszytko rozpuścisz w gorącej wodzie i zabijesz wszelkie witaminy?
Ps najwięcej witaminy C mają płatki różto prawda, goraca woda zabija witamine c niestety.
Dobra tez jest cherbata ze swiezym imbirem
Herbatę z różnymi dodatkami ludzie piją chyba od zawsze, przeciez nasze babcie same się w nich zazwyczaj specjalizują. I powiedzcie im, że to wszystko nie działa, bo jest gorące.
Zresztą ja w ogóle lubię takie dość staroświeckie sposoby. A do tego ostatnio zakupiłam ekstrakt z liścia oliwnego, połykam go jako suplement i mam nadzieję że przejdę przez jesień zdrowa.
witamina C dziala wzmacniajaca na organizm, uszczelnia naczynka ect
ale jej nadmiar jest wyplukiwany z organizmu,
wiec nie da sie na zapas kurowac wit C
i zgadzam sie z kwestia miodu i wrzątku - nie zalewa sie miodu wrzatkiem, bo zabijasz w nim wszystko co jest pozytywne, miod zalewa sie woda o temp max 40st
Margotka05 napisał/a:biegnaca napisał/a:tran działa?
tak ogólnie na organizm , wspomaga procesy trawienne, koncentrację, ale z odopornością ma niewiele wpólnego
ja bym raczej powiedziala, ze to srodek kompleksowy i na efekty jego dzialania musimy troche dluzej poczekac niz np. na dzialanie wzmacniajace odpornosc bioaronu c.
wydaje mi sie ze kazde zabiegi na odpornosc to kwestia czasu i systematyki, nie da sie od tak w pare dni zwiekszyc odpornosci, to musi trwac i raczej w przypadku kazdego leku i suplementu
bedica napisał/a:Margotka05 napisał/a:i pewnie wszytko rozpuścisz w gorącej wodzie i zabijesz wszelkie witaminy?
Ps najwięcej witaminy C mają płatki różto prawda, goraca woda zabija witamine c niestety.
Dobra tez jest cherbata ze swiezym imbiremHerbatę z różnymi dodatkami ludzie piją chyba od zawsze, przeciez nasze babcie same się w nich zazwyczaj specjalizują. I powiedzcie im, że to wszystko nie działa, bo jest gorące.
Zresztą ja w ogóle lubię takie dość staroświeckie sposoby. A do tego ostatnio zakupiłam ekstrakt z liścia oliwnego, połykam go jako suplement i mam nadzieję że przejdę przez jesień zdrowa.
dziala, dziala, sama temperatura jest wazne, rozgrzewanie, po prostu nie mozna zalewac woda o temp 100 stopni, tylko np. 85
bedica napisał/a:Margotka05 napisał/a:tak ogólnie na organizm , wspomaga procesy trawienne, koncentrację, ale z odopornością ma niewiele wpólnego
ja bym raczej powiedziala, ze to srodek kompleksowy i na efekty jego dzialania musimy troche dluzej poczekac niz np. na dzialanie wzmacniajace odpornosc bioaronu c.
wydaje mi sie ze kazde zabiegi na odpornosc to kwestia czasu i systematyki, nie da sie od tak w pare dni zwiekszyc odpornosci, to musi trwac i raczej w przypadku kazdego leku i suplementu
dokladnie, nie am co szalec, ale ludzie teraz tak maja, sa zabiegani i chca wszystko zrobic i miec w ekspresowym tempie.
Margotka05 napisał/a:marchewkowa napisał/a:Witamina C (pod każdą postacią) i miód naturlany
Codziennie.
a w czym pomoże witamina C codziennie?
Nie rozumiem pytania.
jak codzienna dawka witaminy C w tabletkach ma się do podniesienia odporności?
witamina C dziala wzmacniajaca na organizm, uszczelnia naczynka ect
ale jej nadmiar jest wyplukiwany z organizmu,
wiec nie da sie na zapas kurowac wit Ci zgadzam sie z kwestia miodu i wrzątku - nie zalewa sie miodu wrzatkiem, bo zabijasz w nim wszystko co jest pozytywne, miod zalewa sie woda o temp max 40st
nie jest wypłukiwany z organizmu, odkłada się w nerkach, sprzyjając kamicy :]
marchewkowa napisał/a:Margotka05 napisał/a:a w czym pomoże witamina C codziennie?
Nie rozumiem pytania.
jak codzienna dawka witaminy C w tabletkach ma się do podniesienia odporności?
to ja sie przylacze bo chyba witamina c dosc szybko sie wydala dlatego trzeba jej przyjmowac sporo i akurat ma to wplyw na wzmocnienie organizmu:>
szczesliwamariola napisał/a:witamina C dziala wzmacniajaca na organizm, uszczelnia naczynka ect
ale jej nadmiar jest wyplukiwany z organizmu,
wiec nie da sie na zapas kurowac wit Ci zgadzam sie z kwestia miodu i wrzątku - nie zalewa sie miodu wrzatkiem, bo zabijasz w nim wszystko co jest pozytywne, miod zalewa sie woda o temp max 40st
nie jest wypłukiwany z organizmu, odkłada się w nerkach, sprzyjając kamicy :]
jestes pewna co do wit. c?
bo ja tez slyszalam, ze szybko znika z naszego organizmu.
szczesliwamariola napisał/a:witamina C dziala wzmacniajaca na organizm, uszczelnia naczynka ect
ale jej nadmiar jest wyplukiwany z organizmu,
wiec nie da sie na zapas kurowac wit Ci zgadzam sie z kwestia miodu i wrzątku - nie zalewa sie miodu wrzatkiem, bo zabijasz w nim wszystko co jest pozytywne, miod zalewa sie woda o temp max 40st
nie jest wypłukiwany z organizmu, odkłada się w nerkach, sprzyjając kamicy :]
ale o jakich Ty dawkach mowisz ! ![]()
cyt:"Nadmiar witaminy C przyjęty z pokarmem jest wydalany z moczem, gdyż jest to witamina rozpuszczalna w wodzie. Dlatego też trudno jest przedawkować witaminę C. Jednakże w wielu badaniach klinicznych dowiedziono, że dzienne spożywanie kwasu askorbinowego w dawce powyżej 1000 mg sprzyja powstawaniu kamieni nerkowych.Megadawki witaminy C pochodzącej z preparatów witaminowych powodują również dolegliwości ze strony układu pokarmowego w postaci nudności, bólów brzucha, zgagi."
Margotka05 napisał/a:marchewkowa napisał/a:Nie rozumiem pytania.
jak codzienna dawka witaminy C w tabletkach ma się do podniesienia odporności?
to ja sie przylacze bo chyba witamina c dosc szybko sie wydala dlatego trzeba jej przyjmowac sporo i akurat ma to wplyw na wzmocnienie organizmu:>
cyt:" Witamina C uczestniczy w procesach odpornościowych organizmu, dlatego też w okresie jesienno-zimowo-wiosennym, kiedy występuje zmniejszone spożycie warzyw i owoców, spada odporność organizmu. "![]()
Margotka05 napisał/a:szczesliwamariola napisał/a:witamina C dziala wzmacniajaca na organizm, uszczelnia naczynka ect
ale jej nadmiar jest wyplukiwany z organizmu,
wiec nie da sie na zapas kurowac wit Ci zgadzam sie z kwestia miodu i wrzątku - nie zalewa sie miodu wrzatkiem, bo zabijasz w nim wszystko co jest pozytywne, miod zalewa sie woda o temp max 40st
nie jest wypłukiwany z organizmu, odkłada się w nerkach, sprzyjając kamicy :]
jestes pewna co do wit. c?
bo ja tez slyszalam, ze szybko znika z naszego organizmu.
tak powiedział mi lekarz, można ją przyjmować w pożywieniu, ale nie przesadzajmy z tabletkami.
Margotka05 napisał/a:szczesliwamariola napisał/a:witamina C dziala wzmacniajaca na organizm, uszczelnia naczynka ect
ale jej nadmiar jest wyplukiwany z organizmu,
wiec nie da sie na zapas kurowac wit Ci zgadzam sie z kwestia miodu i wrzątku - nie zalewa sie miodu wrzatkiem, bo zabijasz w nim wszystko co jest pozytywne, miod zalewa sie woda o temp max 40st
nie jest wypłukiwany z organizmu, odkłada się w nerkach, sprzyjając kamicy :]
ale o jakich Ty dawkach mowisz !
cyt:"Nadmiar witaminy C przyjęty z pokarmem jest wydalany z moczem, gdyż jest to witamina rozpuszczalna w wodzie. Dlatego też trudno jest przedawkować witaminę C. Jednakże w wielu badaniach klinicznych dowiedziono, że dzienne spożywanie kwasu askorbinowego w dawce powyżej 1000 mg sprzyja powstawaniu kamieni nerkowych.Megadawki witaminy C pochodzącej z preparatów witaminowych powodują również dolegliwości ze strony układu pokarmowego w postaci nudności, bólów brzucha, zgagi."
no właśnie, przyjmowana z pokarmem, a nie w tabletkach, za tym, żeby w pożywieniu dostarczać mnóstwa witamin jestem za! Ale dodatkowe tabletki w zamian za zdrowe odżywianie przeciw!
no właśnie, przyjmowana z pokarmem, a nie w tabletkach, za tym, żeby w pożywieniu dostarczać mnóstwa witamin jestem za! Ale dodatkowe tabletki w zamian za zdrowe odżywianie przeciw!
to ja mam podobne zdanie ale nie tylko odnośnie witaminy C, ale też kwasów omega-3 - zamiast przyjmować je w formie tabletek lepiej zjeść rybkę lub dodać dwie łyżki oleju rzepakowego do sałatki i też pokryjemy zapotrzebowanie ![]()
szczesliwamariola napisał/a:Margotka05 napisał/a:nie jest wypłukiwany z organizmu, odkłada się w nerkach, sprzyjając kamicy :]
ale o jakich Ty dawkach mowisz !
cyt:"Nadmiar witaminy C przyjęty z pokarmem jest wydalany z moczem, gdyż jest to witamina rozpuszczalna w wodzie. Dlatego też trudno jest przedawkować witaminę C. Jednakże w wielu badaniach klinicznych dowiedziono, że dzienne spożywanie kwasu askorbinowego w dawce powyżej 1000 mg sprzyja powstawaniu kamieni nerkowych.Megadawki witaminy C pochodzącej z preparatów witaminowych powodują również dolegliwości ze strony układu pokarmowego w postaci nudności, bólów brzucha, zgagi."
no właśnie, przyjmowana z pokarmem, a nie w tabletkach, za tym, żeby w pożywieniu dostarczać mnóstwa witamin jestem za! Ale dodatkowe tabletki w zamian za zdrowe odżywianie przeciw!
jesli akurat jestesmy chorzy to spokojnie mozna brac wit. C w tabletkach ![]()
Margotka05 napisał/a:no właśnie, przyjmowana z pokarmem, a nie w tabletkach, za tym, żeby w pożywieniu dostarczać mnóstwa witamin jestem za! Ale dodatkowe tabletki w zamian za zdrowe odżywianie przeciw!
to ja mam podobne zdanie ale nie tylko odnośnie witaminy C, ale też kwasów omega-3 - zamiast przyjmować je w formie tabletek lepiej zjeść rybkę lub dodać dwie łyżki oleju rzepakowego do sałatki i też pokryjemy zapotrzebowanie
hm z omega-3 może byćgorzej bo niestety brakuje nam dobrych nawykow zywieniowych ![]()
bedica ciężko mi uwierzyć, że tak trudno będzie Wam wpleść do diety te wspomniane 2 łyżki oleju rzepakowego - można dodać do sałatki, do ugotowanej już zupy, można skropić nim gotowane warzywa... możliwości jest mnóstwo, wystarczą tylko dobre chęci ![]()
Żeby się czuć dobrze, trzeba w sobie wykształcić dobre nawyki żywieniowe. Okazuje się że odpowiednia dieta potrafi zdziałać cuda. Na odporność też warto przyjmować wit. D w postaci tranu, bo teraz mamy niedobór słońca i nam tego brakuje a na pewno jest to tańsze rozwiązanie niż np. podróż do słonecznych Włoch
ja też używam rezonatora biofotonowego na podwyższenie odporności i samopoczucia ale to jest nieco droga zabawka ![]()
110 2012-11-15 10:33:53 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-11-15 11:32:48)
Zgadzam się z tym, że odpowiednia zbilansowana dieta, potrafi zdziałać cuda. Choć na co dzień nie mamy czasu aby jej przestrzegać, szczególnie osoby pracujące. Ja odkąd pamiętam łykam tran, próbowałam różnych jego odmian z różnych firm i najlepszy jaki mogę polecić jest chyba ten - adres usunięty
Ważne aby był z wątroby dorsza, a nie rekina. Słyszałam, że ten z dorsza jest o wiele lepszy.
Jeden gwint, słyszałam, że udział tranu w budowaniu odporności jest mocno przesadzony. Owszem są w nim dobre składniki ale... nie jest cudotwórczy bo jeśli chcesz budować odporność, dbać o swój organizm to przede wszystkim musisz zadbać o odpowiednie odżywianie. A to, że pracujesz jest tylko wymówką. Kochane firmy farmaceutyczne bardzo chcą nam wmówić, że niezbędne nam są ich kompleksy witaminowe, trany, pigułki szczęścia itd. A przecież wiadomo, że to co z natury pochodzi jest lepiej przyjmowane przez organizm.
Taka ze mnie mądrala a sama właśnie na własne życzenie, zasmarkałam się. Tak to jest jak się udaje, że jeszcze lato jest. Idę zrobić syrop z cebulki. A na odporność - miód, pyłek, propolis. Ewentualnie jak chcesz to kup sobie silniejszy miód z krzewu manuka, ale najpierw stosuj systematycznie nasz lipczak lub akacje. A i jeszcze polecam zakupić kawałek plastra pszczelego.
Ja na odporność piję miąższ aloesu
dodatkowo bardzo poprawia trawienie i nawilża skórę od wewnątrz. Pomaga też przy gubieniu kilogramów ![]()
tartinka napisał/a:Margotka05 napisał/a:no właśnie, przyjmowana z pokarmem, a nie w tabletkach, za tym, żeby w pożywieniu dostarczać mnóstwa witamin jestem za! Ale dodatkowe tabletki w zamian za zdrowe odżywianie przeciw!
to ja mam podobne zdanie ale nie tylko odnośnie witaminy C, ale też kwasów omega-3 - zamiast przyjmować je w formie tabletek lepiej zjeść rybkę lub dodać dwie łyżki oleju rzepakowego do sałatki i też pokryjemy zapotrzebowanie
hm z omega-3 może byćgorzej bo niestety brakuje nam dobrych nawykow zywieniowych
Ale te 2 łyżki oleju dziennie to nie tak dużo - można dać do sałatki, do zupy, polać nimi ziemniaczki, a nawet wmieszać do gotowego już sosu. Nawyków nie trzeba za bardzo zmieniać, trzeba tylko pamiętać ![]()
Ja na odporność swojemu dziecku podaje suplement diety. Jest delikatny, nie podrażnia żołądka i jest naprawdę skuteczny. Aż sama jestem w szoku. Wiele środków stosowałam ale do tej pory kończyło sie to na wysokiej gorączce i antybiotykach. A z kolei po antybiotykach strasznie psuły się zęby. I tak była chwilka przerwy - choroba + antybiotyki - chwile przerwy i znowu choroba i antybiotyki. Na szczęście my mamy to za sobą. Mam nadzieję ze innemu dziecku również pomoże. ![]()
No jakieś suplementy diety, witaminki i dobry sposób odżywiania
No jakieś suplementy diety, witaminki i dobry sposób odżywiania
To skoro dobry sposób odżywiania to po co dodatkowe suplementy i witaminki?
Właściwa dieta powinna dostarczać wszystkich witamin i składników odżywczych jakich organizm potrzebuje. Wałkuję to już od dawna - po co wydawać pieniądze na kapsułki z omega-3, jak 2 łyżki oleju rzepakowego pokrywa dzienne zapotrzebowanie?
odświeżam bo temat teraz na czasie, ja już sobie robię probiotykową kurację, pakuję w siebie czosnek, miód i mam nadzieję, że zima nie będzie mi straszna. Macie jakieś niezawodne sposoby?
Bardzo dobry jest tran, należy jeść dużo warzyw i owoców, wyciśnięte z nich soki też sa pyszne i zdrowe. Takie kuracje probiotykiem to robię swoim dzieciom, w przedszkolu i szkole pełno chorych dzieci, mam nadzieję, że moje będą mniej chorowały.
myślę, że pomaga taka kuracja probiotykiem. Chyba sobie kupię tran ale w kapsułkach, tych w płynie nie daję rady przełknąć.Dziecko natomiast uwielbia ![]()
myślę, że pomaga taka kuracja probiotykiem. Chyba sobie kupię tran ale w kapsułkach, tych w płynie nie daję rady przełknąć.Dziecko natomiast uwielbia
a ja zapytam po raz setny już chyba - po co? jesli potrzeba Wam kwasów omega-3 wystarczą 2 łyżki oleju rzepakowego dziennie np. do sałatki czy zupy. O rybach w diecie nawet nie wspominam! Kupowanie farmaceutyków to wyrzucanie pieniędzy w błoto...
121 2013-11-01 20:30:12 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-11-30 22:44:27)
Ja także jestem zwolennikiem kuracji probiotykiem
Stosuję spam i spisuje się on doskonale
Udało mi się przetrwać cały wrzesień i październik bez ani jednego przeziębienia.
codziennie rano woda z miodem i sokiem (naturalnym 100%) z malin, w ciągu dnia herbata z imbiru z miodem i cytryną. od zeszłego roku to stosuję i chyba nie miałam nawet kataru
123 2013-11-05 06:32:53 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-11-30 22:44:46)
Ja także jestem zwolennikiem kuracji probiotykiem
Stosuję spam i spisuje się on doskonale
Udało mi się przetrwać cały wrzesień i październik bez ani jednego przeziębienia.
A skąd wiesz że akurat dzięki temu nie zachorowałaś? Budowanie odporności to długotrwały proces i nie da się zasług przypisać konkretnemu elementowi. To tak, jakby odżywiać się zdrowo, ale powiedzieć, że nie choruje się na pewno dla tego, że codziennie zjada się jabłko. A moim zdaniem właśnie dieta jest kluczowa i to od tego co jemy w znacznym stopniu zależy czy się rozchorujemy czy nie. Pisałam już o bogatym w omega-3 oleju rzepakowym, ale omega-3 znaleźć można też w rybach, no i że nie wspomnę o pełnych witamin warzywach i owocach - to one są kluczem do zdrowia.
W zupełności zgadzam się z przedmówczynią.
Dodatkowo:
Jeżeli ktoś naprawdę chce zadbać o odporność powinien udać się do lekarza rodzinnego i zapytać o wskazówki, w końcu od czegoś oni są.
W internecie każdy może napisać co chce, a nierozumny internauta idzie ślepo za radą bliźniego wierząc głęboko w prawdziwość jego słów.
Zapytajcie o radę kogoś kto posiada na ten temat pewną wiedzę, w internecie pełno jest ''wykształconych lekarzy'' ![]()
specyficzna - prawda to, ale nie do końca. Tzn lekarz na pewno nam zweryfikuje informacje co do farmaceutyków - powie które i czy w ogóle warto brać, a których unikać lub szkoda na nie pieniędzy. Ale jeśli chodzi o "domowe" sposoby jak choćby ten olej rzepakowy czy babcine mleko z czosnkiem to raczej nie są to rzeczy, które lekarzowi jako pierwsze przyjdą do głowy, więc w takim przypadku trzeba im zadać bardzo konkretne pytanie. Niemniej prawdą jest, że internetową "wiedzę" trzeba mocno cedzić i nie wierzyć ślepo we wszystko co jest w sieci zapisane.
126 2014-01-27 01:53:55 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-04-22 22:37:36)
Dla mnie najlepszy od lat środek na odporność, to tran. Pijemy całą rodziną, praktycznie nie chorujemy, poza tym zaleca się go dzieciom, bo wzmacnia kości i dobrze wpływa na serce. Tym, co nie podchodzi zapach tranu, polecam trany smakowe, np. firmy spam, są tanie i mają bardzo przyjemny zapach.
Akurat dla dzieci bym preferowala co innego, opieka pediatry, badania krwi. Profilaktyka lekarska, tyle teraz zarazkow a dzieciaki szybko lapia zwlaszcza, ze rok szkolny sie zacznie. Zastanawiam sie nad wykupieniem takiego pakietu dla swojego dziecka ? badania+konsultacja immunologa. Czy któraś z Was robiła kiedyś coś takiego?
Colostrum jest bardzo dobre na odporność.
Colostrum jest bardzo dobre na odporność.
A co bierzesz to? Domyślam się, że są to jakieś witaminki. Nie jestem zwolenniczką szprycowania dzieci, takimi chemicznie wytworzonymi witaminami. To bez sensu. Badania na odporność, opieka immunologa, a wtedy żadne specyfiki nie są potrzebne. Moja koleżanka była z dzieckiem na takich badaniach w Medicoverze
130 2014-09-13 09:47:34 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-09-20 15:21:12)
Marcjano napisał/a:Colostrum jest bardzo dobre na odporność.
A co bierzesz to? Domyślam się, że są to jakieś witaminki. Nie jestem zwolenniczką szprycowania dzieci, takimi chemicznie wytworzonymi witaminami. To bez sensu. Badania na odporność, opieka immunologa, a wtedy żadne specyfiki nie są potrzebne. Moja koleżanka była z dzieckiem na takich badaniach w Medicoverze
Dokładnie - unikam szprycowania dzieci lekami. Wolę naturalne metody. Moje dzieci dużo czasu spędzają na dworze, hartują organizm. Znajoma poleciła mi również by wysłać dzieci na zabiegi akupunktury spam. Podobno takie zabiegi chronią przed zachorowaniami i mają świetny wpływ na cały organizm, całe ciało. Znajoma sama z tego korzystała, ale ponoć coraz więcej rodziców przyprowadza na nie swoje dzieci. Co o tym sądzicie?