Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 92 ]

Temat: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Witam,
piszę tutaj bo chciałabym się wygadać a nie mam komu, a moja sprawa jest naprawdę intymna. Mój mąż (11 lat związku, 6 lat po ślubie) zaproponował żebyśmy spełnili jego fantazję dotyczącą trójkąta z innym mężczyzną. Ogólnie jestem bardzo otwarta w sprawach sexu, próbowaliśmy już wielu rzeczy. Po namyśle zgodziłam się licząc na mega doznania. Mąż zaplanował spotkanie, znalazł chętnego pewnego i zdrowego kolegę i stało się. Mąż był zmęczony, nazajutrz wybierał się na zawody sportowe przed którymi miał stresa, być może coś w nim pękło, nie wiem co było przyczyną ale ...nie stanął mu. Próbowałam go podniecić bezskutecznie, w końcu skupiłam się na sobie i czerpałam przyjemność, uprawiałam ostry sex z tym drugim facetem, mąż nie powiedział stop.
Po fakcie mąż był bardzo nieszczęśliwy, wypomina mi, ma wieki żal... Najpierw mnie tak namawiał a teraz robi takie sceny, że żyć się odechciewa... huśtawka nastrojów, od wyzwisk i przykrości, namiętnego seksu po milczenie i ignorowanie mojej osoby... Staram się go jakoś ugłaskać, kochamy się co wieczór bo oboje tego chcemy, ale nigdy nie wiem co mnie czeka następnego dnia... nie wiem co robić, czy to przeczekać czy jakieś konkretne kroki podjąć...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Pewnie nie tak wyobrażał sobie waszą przygodę, pewnie nie chciał patrzeć na Ciebie w takiej sytuacji. Chyba lepiej by było, gdybyście wtedy odpuścili i przełozyli zabawy na inny termin.
Myślę, że powinnaś zadbać teraz o jego urażone ego, jego męską dumę, pokazać mu, że jest wspaniały, męski, jedyny. Nie drążyłabym tematy w sposób "każdemu się może zdażyć".

3

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

dzięki za poradę, właśnie tak staram się robić. On "swoją męskość i gotowość" chyba chce udowodnić przez codzienny sex, ale ważniejsze co dzieje się w jego głowie i to mnie martwi...
Najgorsze, że ja też mam nerwy na tą sytuację, bo przecież sam chciał....

4

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Jeśli to nie trolling, to nie wiem czego oczekujesz?

Facet rzadko kiedy czerpię satysfakcję z tego jak ktoś obraca kobietę, którą kocha i szanuje. Powinnas o tym wiedzieć... . Może niech sie faceci wypowiedzą...

5

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:

(...)Najgorsze, że ja też mam nerwy na tą sytuację, bo przecież sam chciał....

A może tak zapytać, w czym ma problem po sytuacji, którą sam zaproponował i zaaranżował? Proponuję też, byś nie brała do siebie jego żalu i nie starała się zrekompensować mu czegokolwiek.

Chciał? Miał. A że była to, być może, z jego strony manipulacja, to tym gorzej dla niego.
Nie jesteś winną, nie musisz mu zadośćuczynić.

6

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Dla mnie NIE DO PRZYJĘCIA !!! Ale są różne upodobania ......

rumpel

7

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

uwierz mi,że mój mąż miał takie fantazje, mówił o tym wprost, wysyłał mi sprośne smsy, że aż sama byłam w szoku. Mogłam odmówić, ale jesteśmy ze sobą od zawsze i nie powiem, że wizja seksu z innym była kusząca...
Martwi mnie jedynie to, że może będzie chciał zrobić skok z bok w ramach zemsty...

8 Ostatnio edytowany przez roxana888 (2014-10-20 12:35:15)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Wielokropek napisał/a:
roxana888 napisał/a:

(...)Najgorsze, że ja też mam nerwy na tą sytuację, bo przecież sam chciał....

A może tak zapytać, w czym ma problem po sytuacji, którą sam zaproponował i zaaranżował? Proponuję też, byś nie brała do siebie jego żalu i nie starała się zrekompensować mu czegokolwiek.

Chciał? Miał. A że była to, być może, z jego strony manipulacja, to tym gorzej dla niego.
Nie jesteś winną, nie musisz mu zadośćuczynić.

No właśnie przez to wszystko rośnie we mnie poczucie winy... czuję, że powinnam się teraz o niego starać, żeby go nie stracić.
Wiem, że dla wielu takie rzeczy są niemoralne, ale jesteśmy dorośli i świadomi swoich potrzeb. Podejrzewam, że gdyby jednak podczas tego zbliżenia został zaspokojony, być może nie byłoby tych emocji...

Przeczekać, nie poruszać już więcej tego tematu czy rozmawiać ? Mam już szczerze dość, chciałabym puścić to w niepamięć lecz on wciąż do tego wraca - raz mówi, ze to jego wina i że zmusił się choć nie miał w tamtej chwili ochoty, a potem wypomina, że ja miałam przyjemność i dla mnie to zrobił...

9

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

A nie brałaś pod uwagę Autorko, ze podświadomie Twój małż przed samym faktem oczekiwał odmowy z Twojej strony? Miał fantazje, ale świadomość realizmu sytuacji go przerosła? A możne porównanie swoich walorów z kolegą, w jego ocenie, wypadło na jego niekorzyść?

10

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

wasza miłość przeminęła jeśli kiedykolwiek była.

pojawiły się niezbyt zdrowe emocje, pragnienia które są zaprzeczeniem miłości a służą jedynie wywołaniu podniety po tylu latach uprawiania seksu z jedną osobą.

widzę dwa wyjścia, rozstać się i zmądrzeć.

trwać dalej w waszym układzie, zarejestrować się na zbiornik.com, wpisać w profilu, że jesteście dojrzałą, kochającą się parą i żyć bez siebie nie możecie. Spotykać się z innymi parami, panami, paniami, paniami z pindolami, panami z cyckami, psami sąsiadów.

Powrotu do normalności nie widzę, jeśli wasz związek powstał z tak zwanej miłości a sex kiedyś był najwyższą formą bliskości to skoro musieliście zaprosić do was osobę trzecią to znaczy, że miłości już nie ma i trzeba powiedzieć dowidzenia

11

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Mąż kocha i szanuje, ale chce, żeby inny posuwał jego żonę? Jak dla mnie to własnie jest oznaką nieszanowania bo robi z Ciebie za przeproszeniem no... "panią do towarzystwa". Tyle ode mnie, zastanów się nad jego fantazjami i swoimi decyzjami, żebyś w przyszłości nie miała podobnych sytuacji psychologicznych. Nie wszystkie "niezdrowo psychiczne" zachcianki faceta należy spełniać, trzeba się szanować i swój związek.

12

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Ja też uważam, że to początek końca, niestety.

13

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Żałuję, że dałam się namówić. Jednak chcę żebyśmy wyszli z tej sytuacji godnie.
Nie wiem czy czekać spokojnie na rozwój  sytuacji i udawać że nic się nie stało, czy starać się o męża i podreperować jego ego, pomału cierpliwie i z uczuciem...

14

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

"Wina"? Jeśli już o czyjejś winie można mówić, to o jego.
On zaproponował nie będąc pewnym swojej reakcji.
On zaproponował, być może oczekując oburzenia z Twej strony - byłaby to z jego strony manipulacja, chęć sprawdzenia Ciebie.

Nie mnie oceniać to, czy wasz związek jest dobrym, czy nie, czy rozejdziecie się, czy nie.
Obydwoje, będąc w pełni władz umysłowych, zgodziliście się na trójkąt. Teraz on Cię o coś oskarża, okazuje niezadowolenie, wypomina, it.p.? To jawne złamanie umowy. 

Jakie rozmowy chcesz z nim prowadzić? Przecież wystarczy przypomnieć mu fakty, to zajmie ledwie minutę.

Ależ stało się. On zaproponował, nie spodobało mu się i teraz do Ciebie ma pretensje. Gdzie sens? Gdzie logika?

15 Ostatnio edytowany przez roxana888 (2014-10-20 13:17:52)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Wielokropek napisał/a:

"Wina"? Jeśli już o czyjejś winie można mówić, to o jego.
On zaproponował nie będąc pewnym swojej reakcji.
On zaproponował, być może oczekując oburzenia z Twej strony - byłaby to z jego strony manipulacja, chęć sprawdzenia Ciebie.

Nie mnie oceniać to, czy wasz związek jest dobrym, czy nie, czy rozejdziecie się, czy nie.
Obydwoje, będąc w pełni władz umysłowych, zgodziliście się na trójkąt. Teraz on Cię o coś oskarża, okazuje niezadowolenie, wypomina, it.p.? To jawne złamanie umowy. 

Jakie rozmowy chcesz z nim prowadzić? Przecież wystarczy przypomnieć mu fakty, to zajmie ledwie minutę.

Ależ stało się. On zaproponował, nie spodobało mu się i teraz do Ciebie ma pretensje. Gdzie sens? Gdzie logika?

masz rację i Twoje porady są rewelacyjne!
Myślę, że dałam się nieźle wkręcić w beznadziejną sytuację i nie powinnam się czuć jak osoba, która zdradziła i powinna się teraz przed nim korzyć... Tyle, że łatwiej mówić, niż zrobić.

16 Ostatnio edytowany przez Betsy80 (2014-10-20 14:19:01)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Cóż, upodobania ludzkie są różne i nie ma co na ten temat dyskutować.
Inna sprawa to zrobienie bilansu zysków i strat, jak widać na Waszym przykładzie zysk nie jest wcale taki oczywisty.
Winę ponosicie po równo, dlatego nie rozumiem zachowania Twojego męża i jego " świętego" oburzenia.
sam zainicjował tego typu rozrywkę to co teraz piszczy? Ze nie skorzystał? Czysta hipokryzja.

17

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

W sumie ciekawy temat wiec odpowiem. Aspekt fantazji jest jasny. Wielu je ma ale malo kto realizuje. Powod? Rozsadek, szacunek do parnera a przedewszystkim nieublagana statystyka. 4/5 takich "akcji" konczy sie rozpadem zwiazków, którym wcześniej "nic" nie dolegało. To chyba daje do myślenia. I teraz konkretna opisana sytuacja ale jakoś nikt nie zwrócił uwagi na to, że gdyby to była sytuacja 1+1 i by mu nie stanął to do seksu wogóle by nie doszło. W opisanej sytuacji jeden "z parnerów" nie "stanął na wysokości zadania" a pozostali dwoje uprawiali seks, pomimo tego, mimo że "umówili się" na coś innego. To jak to nazwać? Oboje są moim zdaniem winni tej sytuacji podwójnie, a podwójny "strzał z dubeltówki" to już nie "pojedyńczy". Maż i żona bo się oboje zgodzili (nie ma znaczenia kto namawiał) a potem żona, że uprawiała seks z innym i mąż, że na to pozwalał. Moim zdaniem szkoda czasu i sił na komentowanie tego tematu, ponieważ to ani zdrada, ani kaliber tego co można unieść tylko pewna forma realizacji wyuzdanej fantazji, do tego nieudana więc słusznie, że się "pogmatwało" bo tak właśnie powinno być. Jakie z tego wnioski? Takie same dla seksoholika, tak jak dla alkoholika, przesadnie nie pij bo będą tego konsekwencje.

18

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Ja też uważam, że fantazja fantazją, a jej realizacja, to dwie różne sprawy.
Moim zdaniem, Twój mąż nie przerwał "zabawy", być może dlatego, że nie chciał wyjść na mięczaka przed Tobą, a zwłaszcza przed gościem, którego zaproszono przecież w określonym celu?
Porozmawiaj z nim spokojnie, czy, tak w ogóle, nie było czasem jego właściwym marzeniem być naocznym świadkiem Twojej "zdrady"?
Może przerosło go to, dlatego mózg dał mu komendę "spocznij"?

Mąż i Ty także, macie nauczkę, że seks należy do tej sfery życia związku dwojga kochających się ludzi, do których osoby trzecie nie powinny mieć wstępu.
I tak, proponuję przedstawić tę sprawę w rozmowie z mężem.

Pozdrawiam.

19

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

"Wina"? Jeśli już o czyjejś winie można mówić, to o jego.
On zaproponował nie będąc pewnym swojej reakcji.
On zaproponował, być może oczekując oburzenia z Twej strony - byłaby to z jego strony manipulacja, chęć sprawdzenia Ciebie.

Nie mnie oceniać to, czy wasz związek jest dobrym, czy nie, czy rozejdziecie się, czy nie.
Obydwoje, będąc w pełni władz umysłowych, zgodziliście się na trójkąt. Teraz on Cię o coś oskarża, okazuje niezadowolenie, wypomina, it.p.? To jawne złamanie umowy. 

Jakie rozmowy chcesz z nim prowadzić? Przecież wystarczy przypomnieć mu fakty, to zajmie ledwie minutę.

Ależ stało się. On zaproponował, nie spodobało mu się i teraz do Ciebie ma pretensje. Gdzie sens? Gdzie logika?

masz rację i Twoje porady są rewelacyjne!
Myślę, że dałam się nieźle wkręcić w beznadziejną sytuację i nie powinnam się czuć jak osoba, która zdradziła i powinna się teraz przed nim korzyć... Tyle, że łatwiej mówić, niż zrobić.

no wiec dolacze sie i ja. Po pierwsze nie sluchaj i nie czytaj zyczliwych stwierdzajacych po jednej twojej wypowiedzi ze "to poczatek konca", zazwyczaj to ludzie ktorzy jak tylko widza slowo "trojkat" juz maja swoje wyobrazanie o tobie.
Nikt tego nie wie, jak bedzie dalej, a n pewno nie ludzie na forum ktorych nie znazs. Ty znasz sie lepiej:)

Jesli bardzo kochasz meza, a on ciebie, to wszystko sie jeszcze ulozy. Tylko porozmawiajcie o tym szczerze, o wszystkim co zaszlo. Nie jestes absolutnie niczemu winna. Nie masz sobie nic do zarzucenia. Tak sie tez zdarza, ze jeden z facetow dostaje calkowitej dysfunkcji, ale skoro maz wyszedl z ta inicjatywa, powinien przelknac konsekwencje a nie agresje wyladowywac na tobie. Ale jego duma ucierpiala bardzo, wiec musisz byc w tym okresie wyrozumiala, ale nie stawaj sie ofiara: "wiem ze jestes zly, ale porozmawiaj ze mna, a nie krzycz na mnie, bo nie ja jestem winna ze wyszlo jak wyszlo", "chcialam cie uszczesliwic, zgodzilam sie, dlaczego mnie teraz ignorujesz? przeciez mi tez jest przykro z twojego powodu".

Powiem ze sytuacja nie do pozazdroszczenia, nie slyszalam jeszcze o takiej historii. Byc moze niektorzy tu maja racje, ze maz byl jednak bardzo zestresowany ta sytuacja, chcial ale przecenil swoja odpornosc psychiczna.

Najwazniejsze zebyscie duzo duzo rozmawiali ze soba. O TYM, a jak sytuacja bedzie sie przeciagac, to razem do psychologa. A jaki jest twoj maz jesli chodzi o rozmowe? jest otwarty, potrafi tlumaczyc swoje emocje, otwarcie rozmawiac o trudnych sprawach? jak to wyglada u was

20 Ostatnio edytowany przez roxana888 (2014-10-20 14:46:52)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Dziękuję za komentarze. Macie dużo racji.
Powiem szczerze, że być może sama podkręciłam taki temat bo lubimy realizować swoje fantazje, ja raczej mam skłonności do pięknych kobiet i zawsze proponowałam mężowi żeby był uczestnikiem moich zabaw z inną. Nigdy nie poszłam na całość i w takim przypadku, raczej nie pójdę, chyba że bez męża...
Wiem jedno, nie chce przezywać takich sensacji bo nie warto dla dwóch godzin seksu później wysłuchiwać kilku tygodni ,gorzkich żali ...

Jahera - moj mąż raczej mówi co go boli, nie zawsze od razu ale w końcu wyrzuca to z siebie. Taka "dysfunkcja" jemu się nigdy nie zdarza więc domyśliłam się od razu, że problem tkwi w psychice, ale "show" się już zaczęło i w końcu miało być tak przyjemnie to nie odpuściłam... być może to był bląd. Zastosuje się to Twoich rad dot. rozmowy, bardzo sensownie to brzmi. Nie cierpię jak on mnie obwinia o różne rzeczy i także obrzucam go niepotrzebnymi słowami, ale postaram się to zmienić bo chyba nie tędy droga...

21 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-10-20 16:16:19)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Mąż sam zaproponował trójkąt, ty się zgodziłaś, więc nie powinien mieć do ciebie pretensji, że zabawa się odbyła, co najwyżej do siebie, że mu odbiło czy co tam innego.

Ale z drugiej strony, widzisz, że twojemu mężowi nie staje, ale jednak uprawiasz z tamtym seks?! Dla mnie sama taka zabawa, to hardcor, ale to co zrobiłaś z tamtym, to już podwójny hardcor...
To miała być zabawa dla trójki, a nie dwójki osób, więc albo nie zapanowałaś nad swoim podnieceniem, bo było bardzo duże albo jesteś po prostu egoistką - nie wiem która opcja jest prawdziwa, może obie po trochu?


Czy wy w ogóle rozmawialiście PRZED faktem o szczegółach tej zabawy? Ustalaliście sobie możliwe scenariusze?

22

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Przez myśl mi nawet nie przechodzi sytuacja kiedy to jakiś gość "obrabia" moją zonę na moich oczach. Wstręt, obrzydzenie i agresja. Nie zniósł bym takiego widoku i raczej skończyło by się to brutalnym mordem. Będąc kobietą nie chciał bym żyć z takim typem. Krypto homoś po prostu

23

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Nietypowy ten Twoj mąz powiem szczerze.Zazwyczaj panowie marzą by sie znalezc z dwoma kobietami w lozku..Moj mąz by tego nerwowo nie przezyl,nie mialabym zycia,mysle, ze wiekszosc facetow by tego nie zaakceptowała.W sumie nie wiem czego oczekuje teraz Twoj malzonek, stalo sie.Sam zaproponowal.Nie oponowal w trakcie a przeciez mogl przerwac, cokolwiek.Wiem, ze ludzie mają rozne fantazje, naprawde jestem tolerancyjna ale jak dla mnie on ma jakies problemy.Raz chce,potem histeryzuje.W trakcie nie dał rady wiec jednak chyba przerosla go ta sytuacja.Teraz tez ma hustawki, raz krzyczy, raz sie z Tobą kocha.Nie wytrzymalabym chyba takiego rozchwiania.

24

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Proponuje teraz odmianę. 2K + 1M. Załatw jakąś koleżankę i zaproponuj to mężowi. Może p tym wszystko wróci do normy.

25

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Popieram wszystkich, którzy napisali, że nie możesz się obwiniać. Tylko raczej musisz mu delikatnie uświadomić, że wina nie leży po Twojej stronie. I faktycznie takie fantazje zaliczyłabym raczej do tych, których nie zrealizuję, bo dla jednej albo dla drugiej strony będzie to krzywdzące, mimo że jednak wyraziła zgodę. Mój partner i ja nie zgodzilibyśmy się na jeszcze jednego faceta w łóżku, może kobietę, ale to też jest wątpliwe. Chociaż kto wie co jemu po głowie chodzi? Trzymam kciuki, żeby wszystko się pięknie ułożyło.

26 Ostatnio edytowany przez Airuf (2014-10-20 19:45:22)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Oczywiście nie ma w tym winy autorki bo sytuacje sprowokował jej Mąż. Ale chyba słabo znasz tego człowieka autorko... To raczej oczywiste że sam nie wyprosiłby tego faceta, bo wtedy straciłby resztki  swojej dumy. Przecież kiedy już wiedział że mu nie stanie to po prostu usiłował ratować swoją godność, zmiażdżone nagle resztki swojego męskiego ego... Nigdy nie kręciło mnie coś takiego, ale jak sobie to przemyślałem to stwierdzam że w takiej sytuacji od mojej partnerki oczekiwałbym że sama przerwie, oszczędzając mi wstydu i pokazując że beze mnie nic nie będzie. Nie wiem po co Twojemu mężowi potrzebny w łóżku inny facet, ale on za to już wie że nie jest potrzebny w łóżku Tobie, że możesz sobie uprawiać ostry seks z innym kiedy on miał "wypadek". I to z tym musicie sobie teraz poradzić.

roxana888 napisał/a:

...Taka "dysfunkcja" jemu się nigdy nie zdarza więc domyśliłam się odrazu, że problem tkwi w psychice, ale "show" się już zaczęło i w końcu miało być tak przyjemnie to nie odpuściłam... być może to był bląd...

...o tym właśnie mówię.

27

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Airuf napisał/a:

Oczywiście nie ma w tym winy autorki bo sytuacje sprowokował jej Mąż. Ale chyba słabo znasz tego człowieka autorko... To raczej oczywiste że sam nie wyprosiłby tego faceta, bo wtedy straciłby resztki  swojej dumy. Przecież kiedy już wiedział że mu nie stanie to po prostu usiłował ratować swoją godność, zmiażdżone nagle resztki swojego męskiego ego... Nigdy nie kręciło mnie coś takiego, ale jak sobie to przemyślałem to stwierdzam że w takiej sytuacji od mojej partnerki oczekiwałbym że sama przerwie, oszczędzając mi wstydu i pokazując że beze mnie nic nie będzie. Nie wiem po co Twojemu mężowi potrzebny w łóżku inny facet, ale on za to już wie że nie jest potrzebny w łóżku Tobie, że możesz sobie uprawiać ostry seks z innym kiedy on miał "wypadek". I to z tym musicie sobie teraz poradzić.

Dobrze powiedziane.

28

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
andrzej61 napisał/a:

Proponuje teraz odmianę. 2K + 1M. Załatw jakąś koleżankę i zaproponuj to mężowi. Może p tym wszystko wróci do normy.

dobry zart-tynfa wart


w takich wypadkach ciesze się swoim poczuciem pionu moralnego,jak nigdy

29

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:

Dziękuję za komentarze. Macie dużo racji.
Powiem szczerze, że być może sama podkręciłam taki temat bo lubimy realizować swoje fantazje, ja raczej mam skłonności do pięknych kobiet i zawsze proponowałam mężowi żeby był uczestnikiem moich zabaw z inną. Nigdy nie poszłam na całość i w takim przypadku, raczej nie pójdę, chyba że bez męża...
Wiem jedno, nie chce przezywać takich sensacji bo nie warto dla dwóch godzin seksu później wysłuchiwać kilku tygodni ,gorzkich żali ...

Jahera - moj mąż raczej mówi co go boli, nie zawsze od razu ale w końcu wyrzuca to z siebie. Taka "dysfunkcja" jemu się nigdy nie zdarza więc domyśliłam się odrazu, że problem tkwi w psychice, ale "show" się już zaczęło i w końcu miało być tak przyjemnie to nie odpuściłam... być może to był bląd. Zastosuje się to Twoich rad dot. rozmowy, bardzo sensownie to brzmi. Nie cierpię jak on mnie obwinia o różne rzeczy i także obrzucam go niepotrzebnymi słowami, ale postaram się to zmienić bo chyba nie tędy droga...

Byc moze to i byl blad, ze dalas sie poniesc emocjom gdy mezowi nie stanal, ale przeciez zastopowac mogl kazdy z was. To dosyc trudne wymagac od czlowieka zeby trzezwo w takiej sytucji myslal, pozadanie to nie wodka ze wstajemy kwitujac "wypijemy innym razem". Wiec nie oceniaj zadnego z was zbyt surowo, stalo sie, trudno.

Nurtuje mnie co innego - ty jestes biseksualna (btw. rzadko sie spotyka, bardzo milo poznac:)) i proponowalas trojkat 2K+M, i co sie stalo? Chcial, nie chcial, zrobiliscie to? Co to znaczy ze "nie poszlas na calosc"? "bez meza" - nie rozumiem:)
Wedle mojej logiki, skoro zgodzil sie na 2M+K no to odwrotnie juz tym bardziej powinien chciec! lepiej zreszta rozpoczynac trojkaty od 2K+M, tak sadze, ze to bezpieczniejsze w sytuacji gdy ty jestes biseksualna i z tego co obserwuje nie jestes wulkanem zazdrosci.

30

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Może trzeba było poprosić kolegę żeby wybzykał też i męża, to może nie było by żalu...

31

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Ja jestem w szoku to wszystko czytając... Mąż to jakiś totalny degenerat i frajer, który w imię jakiś chorych fantazji wyciągniętych z filmów porno pozwala by jakiś dobrze utuczony byk prosto z targu ("znalazł chętnego pewnego i zdrowego kolegę" - nie ma co, wymagania jak do MENSY) posuwał jego żonę. Tobie natomiast współczuję bardzo niskiego systemu wartości. Fantazje fantazjami ale są pewne granice. Trzeba myśleć. Co teraz zrobić? Moja rada jest następująca - uczyć się duuuużo fizyki i zbudować wehikuł czasu.

32

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Ja się nie zgadzam z tym, że autorka jest bez winy. Wg mnie ma nawet większą winę od męża. Po pierwsze wcale nie musiała się zgadzać a skoro już się zgodziła to powinni przedyskutować "co robimy gdyby poszło coś nie tak", po drugie umawiali się na coś innego miał być seks dla 3 a nie dla 2 osób - nie dziwie się, że on Cię teraz olewa skoro widział, że jakiś INNY facet Cię podniecił i zaspokoił podczas gdy ON nie brał w tym udziału bo NIE mógł, po za tym skoro już doszło do takiej sytuacji, że mężowi "nie stanął" to powinnaś jako jego żona odmówić tamtemu a nie pozwolić na to by twój mąż poczuł się gorszy i  wg mnie po części zdradzony. Uraziłaś jego dumę i ego i on teraz patrząc na Ciebie czuje żal bo upokorzyłaś go w oczach innego faceta. Po za tym żona nie jest od eksperymentowania w jakiś trójkątach... Wiadomo, że kiedy czuje się z kimś emocjonalną więź to trudno będzie przełknąć coś takiego!

On ma teraz wahania, bo właśnie czuje w tym swoją winę jako iż to zainicjował, ale i Twoją, bo "wyszło jak wyszło" a Ty nie zachowałaś się w tej sytuacji jak prawdziwa - wyrozumiała - partnerka.

Wg mnie cała sytuacja jest chora i macie nauczkę.

33

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

W tym małżeństwie szacunku juz nie ma. Według mnie tylko da się coś zrobić terapią,  jeśli w ogóle.

Dzieci macie?

34

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Wczoraj nie poruszałam już tematu, szczerze mówiąc mam tego serdecznie dość, a i małż się nie kwapił. Przeczekałam więc i zachowywałam się normalnie, nie korzyłam i nie poniżałam. Wieczorem sam się do mnie zaczął przytulać, masować itd. Potrzebował czułości, zadbałam o to by było mu dobrze... myślę, że musi to przegryźć sam w sobie, a kiedyś jak emocje opadną to może uda się nam porozmawiać spokojnie i szczerze...

Jahera - proponowałam trójkąt 2k+m, jednak nie udało mi się znaleźć chętnej dziewczyny niestety, a postanowiliśmy, że to ja wybiorę tą drugą... Faceta o wiele łatwiej znaleźć do takich zabaw, jednak nie prosiłam się o taką "konstelację", sam zaproponował.

35

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Roxana, mnie tylko zastanawia na czym budowany jest wasz związek, bo z tego co piszesz, to niekoniecznie chyba na czymś stałym, nienaruszalnym. Tu nie ma bazy, a jeśli już- zbudowana na piasku.
' zadbałam o to by zrobić mu dobrze'...unikacie ciężkich tematów, zamiatacie pod dywan zastępując czymś chwilowym, ulotnym.
Przykro mi, ale śmiem twierdzić, że wasze małżeństwo nie ma żadnej przyszłości. Bo tam gdzie nie ma szacunku, intymności, tam nie ma miłości. Jest coś. Jest fascynacja, pożądanie, ekscytacja, ale to już. To nie są stałe.
Mimo wszytko życzę powodzenia. Mam nadzieję że się mylę.

36

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
stokrotka1978 napisał/a:

W tym małżeństwie szacunku juz nie ma. Według mnie tylko da się coś zrobić terapią,  jeśli w ogóle.

Dzieci macie?

Proponuje nie oceniać, jesteśmy ze sobą od wieku nastoletniego, nie mieliśmy innych partnerów. To chyba naturalne, że eksperymentujemy, chyba lepiej, że razem niż osobno na boku... Myślę nawet, że trójkąty to wyższy stopień zaufania i dojrzałości związku. My być może pozwoliliśmy sobie na to zbyt szybko, nie skreśla to jednak naszego małżeństwa ponieważ z tą trzecią osobą nie łączą mnie żadne uczucia i kontakty.
ps. zapytaj partnera czy podniecałby go widok ciebie z inną kobietą, jestem przekonana, że tak...

37

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Wyższy stopień zaufania i dojrzałości to jest zdrada na oczach męża? To jest totalnie chore. No to ja już nie wiem w jakim świecie żyję.

38

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Dojrzałość i większe zaufanie w związku? O.O A skąd teraz masz pewność, że nie zaczniecie eksperymentować poza domem ukrywając to? Pozwalacie sobie aby osoba trzecia wkraczała w wasze "święte" małżeństwo? To jakby dobrowolne godzenie się na to, żeby ktoś rozwalał wasze małżeństwo. Róbcie tak dalej a gwarantuje, że zakończycie swoje "małżeństwo", bo psychika ludzka ma swoje granice. Wydaje wam się, że dacie radę psychicznie unieść te wszystkie teraźniejsze igraszki, ale w przyszlości właśnie one mogą was zniszczyć i będziecie mieli żal do siebie o to.

39

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:
stokrotka1978 napisał/a:

W tym małżeństwie szacunku juz nie ma. Według mnie tylko da się coś zrobić terapią,  jeśli w ogóle.

Dzieci macie?

Proponuje nie oceniać, jesteśmy ze sobą od wieku nastoletniego, nie mieliśmy innych partnerów. To chyba naturalne, że eksperymentujemy, chyba lepiej, że razem niż osobno na boku... Myślę nawet, że trójkąty to wyższy stopień zaufania i dojrzałości związku. My być może pozwoliliśmy sobie na to zbyt szybko, nie skreśla to jednak naszego małżeństwa ponieważ z tą trzecią osobą nie łączą mnie żadne uczucia i kontakty.
ps. zapytaj partnera czy podniecałby go widok ciebie z inną kobietą, jestem przekonana, że tak...

Moim zdaniem, obopólne dążenie do uatrakcyjnienia życia seksualnego w ten sposób nie można uznawać za coś nienormalnego, czy niemoralnego.
Należy jednak, decydując się na to, brać pod uwagę ewentualne, negatywne dla związku skutki, zwłaszcza, że czyta się o rozpadających się często związkach, gdzie "zapalnikiem" rozpadu było stworzenie trójkata lub udział w swingu.

Jak już wcześniej pisałem, macie nauczkę, że pewne marzenia a ich realizacja, to dwie różne sprawy.
Jeśli się kochacie, a mąż zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę, sam jest sobie winien, powinniście sobie poradzić z tą sytuacją.

40

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

no skoro wszyscy tak sobie cudnie żyją w "świętych małżeństwach" to skąd się biorą te wszystkie zdrady i rozwody?

41

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Excop napisał/a:

Jak już wcześniej pisałem, macie nauczkę, że pewne marzenia a ich realizacja, to dwie różne sprawy.
Jeśli się kochacie, a mąż zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę, sam jest sobie winien, powinniście sobie poradzić z tą sytuacją.

dokładnie, mamy nauczkę na przyszłość i jestem przekonana, że jakoś sobie z tym poradzimy bo rozstawać się z takiego powodu nie zamierzamy.

42

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

roxana, napisałam "świetym małżeństwie" po Twoim opisie waszych realcji, bo opisujesz je tak cudownie jak wlasnie w mało których małżeństwach bez trójkątów nie ma. Ale moim zdaniem macie błędne myślenie, które w przyszlości się na was odbije i na waszych dzieciach (o ile je macie, bo nie napisałaś).
A swoją drogą uważasz, że to, co robicie, czyli jawne zdradzanie siebie nawzajem jest lepsze niż zdrada małżonka po cichu? Tylko dlatego, że niby oboje to akceptujecie (na razie)? To po co wam było zawierać związek małżeński, skoro macie mocno naciągnięte widzimisię tworzenia takiego związku, poprzez zapraszanie do niego osób trzecich?

43

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:

zapytaj partnera czy podniecałby go widok ciebie z inną kobietą, jestem przekonana, że tak...

Roxana
Zgodze sie faceci lubia patrzec na 2 kobiety zabawiające sie i to ich podnieca ale u Ciebie była inna sytuacja.

Twój mąż nie stanął na "wysokości zadania " i to jest dla faceta krepujące nawet przy partnerce a tu był jeszcze dodatkowy świadek tamten facet . Dodatkowo widok Ciebie podnieconej innym facetem zajęta zabawą  nie zważając jak mąż sie czuje w takiej sytuacji.
To go pewnie wgniotło w ziemie . Sam siebie/was  zawiódł a do tego z Twojej strony nie było wsparcia w tamtym momencie tylko korzystałaś z chwili .

Musicie razem to  przetrawić i zastanowić sie czy z takich atrakcji jest jakaś korzyść dla waszego związku .

44

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Wbrew pozorom dość sporo osób kręcą takie tematy. Jedyny błąd jaki zrobiłaś moim zdaniem - w momencie, kiedy Twój facet zaniemógł powinnaś powiedzieć STOP.
To miało być Wasze wspólne, pozytywne doświadczenie - wyszło słabo. Moim zdaniem, traktuj męża mega delikatnie, na maksa podkreślając że jednak jest duży ;-) W chwili obecnej ma sieczkę w głowie, czuje się mega zdeptany, a jego penis jest mikroskopijny. Jeśli zależy Ci na mężu (a z tego co piszesz to tak) i naprawieniu Waszych relacji to czeka Was dużo pracy... bądź mega cierpliwa i mega wrażliwa jeśli chodzi o sprawy jego męskiego ego, które (po części z jego winy) zostało zniszczone.

45

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:

no skoro wszyscy tak sobie cudnie żyją w "świętych małżeństwach" to skąd się biorą te wszystkie zdrady i rozwody?

Jakaż wysublimowana ironia.
Nie bierzesz pod uwagę jednego: odsetek, jak Ty to określiłaś, "świętych małżeństw" jest nieporównywalnie większy niż takich, które podobne do waszego.
Mimo wszystko i bez względu na wszystko będę twierdzić, że dzielenie się swoim partnerem jest brakiem szacunku i obdarciem z intymności, która zarezerwowaną powinna być jedynie dla tegoż  właśnie partnera.
Może i jest to wasz sposób na trwanie w związku, jakaś metoda.
I nie, raczej nikt nie zaprzeczy że widok dwóch kobiet jest podniecający dla mężczyzn, ale równie podniecające jest to, kiedy ludzie się kochają, kiedy jest im dobrze ze sobą w sypialni i, przede wszystkim, kiedy sobie wystarczają, zapewniają doznania, experymentują. I wiesz, niekoniecznie muszą w tym brać udział osoby trzecie.

46

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Twojego męża fantazja z głowy przerosła gdy fantazja stała się faktem

47 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2014-10-21 10:39:39)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Po glebokim zastanowieni i przemysleniu chcialbyc wyrazic to co mi od wczoraj nie dawalo spokoju. Napisalem ze wielu ma fantazje ale niewielu realizuje. Jest to problem ulegania pokusie i moralnosci. Niezaleznie od analizy przedstawiona sytuacja jest gleboka niemoralna nawet z "prawnego" punktu widzenia, poniewaz uderza w malzenstwo a statysytka wyraznie mowi ze opisane postepowanie w wiekszosci konczy sie rozpadem zwiazku, zaburza poczucie wartosci, wzajemnego szacunku, przedmiotowo i w sposob "zwierzecy" traktuje siebie i drugiego czlowieka. Zwlaszcza z puntu widzenia głownego tematu tego dzialu, czyli zdrady i jej powodow oraz skutkow w postaci rozpadu malzenstwa, przezyc malzonkow, traumy dla dzieci. Czlowiek dojrzaly wykorzystuje seks, relacje intymne do budowania wiezi, zwiazku a nie odwrotnie ulega zmyslom i potrzebom bez miary. Nie rozumiem dlaczego tego nie widzicie. Przeciez wiekszosc z was oburzala by sie na alkoholika, ktory bez umiaru nadurzywa alkoholu a nie oburza sie w tym przypadku. Skad taka krotkowzrocznosc i "przyzwolenie na cos" co sie gdzie indziej krytykuje? Porownujac, nadurzywany alkohol, niszczy relacje, watrobe, glownie jednak zdrowie fizyczne, opisany wyzej wyuzdany seks niszczy relacje, sumienie i powoduje zmiany psychiczne. Trzeba sie zastanowic czy jestesmy ludzmi, ktorzy powinni dazyc do piekna, idealow, polepszania swiata i otoczenia, czy mamy dazyc do realizacja, pobudek, zlych pragnien, ulegac pokusom dla chwilowych przyjemnosci. To taka moja osobista dygresja i refleksja ktora sie nie powtorzy. Nie zamierzam pouczac doroslych ludzi ale rowniez nie moge patrzec na "powszechnie" przyzwolenie i normalne traktowanie sytuacji, ktora dla wiekszosci ludzi normalna nie jest.

48

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:

dokładnie, mamy nauczkę na przyszłość i jestem przekonana, że jakoś sobie z tym poradzimy bo rozstawać się z takiego powodu nie zamierzamy.

a dlaczego to miałby być powód do rozstania - nie rozumiem...
mąż i żona podjęli decyzję
zrealizowali swoja fantazję
coś nie wyszło i tyle ...

nie bardzo rozumiem skąd te oceny takiego małżeństwa
to jest ich wybór

eksperymentujcie - wasza sprawa i ... wasza cena

49

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

maniek_z_maniek - dziękujemy za umoralniający wywód, świata nie zmienisz  ale ważne, że zaczynasz od siebie.

Tak, być może jestem niemoralna, nienormalna, uwielbiam wyuzdany sex, lubię oddawać się cielesnym chwilowym uciechom i cieszyć się tymi ulotnymi chwilami, wolę żałować, że coś zrobiłam, niż żałować że nawet nie spróbowałam, taka ze mnie zła kobieta.

50

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Czytałaś Grey'a? xD Ten wyuzdany seks mi sie z tym skojarzył wink

51

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
duszyczka napisał/a:

Czytałaś Grey'a? xD Ten wyuzdany seks mi sie z tym skojarzył wink

chyba każdy czytał ;p

52

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

myślę sobie, że jednak ten wątek powinien znaleźć się w innym dziale
tam zupełnie inne byłoby podejście do tematu ...

53

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
in_ka napisał/a:

myślę sobie, że jednak ten wątek powinien znaleźć się w innym dziale
tam zupełnie inne byłoby podejście do tematu ...

być może, jednak oczekiwałam wsparcia dot. zachowania wobec męża, zostałam jednak zasypana ocenami mojego małżeństwa, eh

54 Ostatnio edytowany przez LonelyM (2014-10-21 11:28:01)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:
in_ka napisał/a:

myślę sobie, że jednak ten wątek powinien znaleźć się w innym dziale
tam zupełnie inne byłoby podejście do tematu ...

być może, jednak oczekiwałam wsparcia dot. zachowania wobec męża, zostałam jednak zasypana ocenami mojego małżeństwa, eh

no i co się przejmujesz? wink
pisząc publicznie musimy liczyć się, że wszyscy rozłożą nasze życie na czynniki pierwsze, Ty sama musisz przesiać informacje zwrotne

55

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
LonelyM napisał/a:

no i co się przejmujesz? wink
pisząc publicznie musimy liczyć się, że wszyscy rozłożą nasze życie na czynniki pierwsze, Ty sama musisz przesiać informacje zwrotne

dawno nie udzielałam się na żadnym forum i już zapomniałam jak to jest smile aczkolwiek wygadałam się trochę i jest mi lżej bo otrzymałam wiele pozytywnych komentarzy i rad, więc warto dzielić się problemami na takich forach

56

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:
in_ka napisał/a:

myślę sobie, że jednak ten wątek powinien znaleźć się w innym dziale
tam zupełnie inne byłoby podejście do tematu ...

być może, jednak oczekiwałam wsparcia dot. zachowania wobec męża, zostałam jednak zasypana ocenami mojego małżeństwa, eh

Hm, publiczne forum, każdy napisał swoją ocenę. Myślę, że nawet te komentarze dotyczące Twojego małżeństwa w czymś Ci na przyszłość mogą pomóc.
Oczekujesz porad w sprawie zachowania męża, ale nie wiem czy ktoś z nas był w podobnej sytuacji, żeby postawić się na miejscu męża czy Twoim, więc możemy tylko gdybać, ale to nie będą 100% porady które na pewno zadziałają. Ty i tak zrobiłaś już wiele, zabiegasz o niego, chcesz podbudować jego ego. Reszta siedzi już tylko w jego głowie. Oboje jesteście winni takiej sytuacji, ale mąż nie może obwiniać tylko Ciebie. Po prostu na przyszłość nie stosujcie takich eksperymentów tylko zbudujcie ze sobą zdrowy związek, eksperymentujcie ale ze sobą.

57 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2014-10-21 12:33:44)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Problem nie leży w umoralnianiu ale w logice a raczej jej braku. W realizacji sprzecznych dążeń oraz w egoizmie obu stron. To można bardzo rozwinąć tylo po co? Trafi jak kulą w płot.

Np. Dla wielu ludzi tzw. wiernosc fizyczna i jej wplyw na zwiazek jest trwalym elementem kulturowym. Jest to rowniez element przysiegi malzenskiej. Po prostu mowienie o checi budowania trwalego zwiazku i wykonywanie "czynnosci", ktore temu zaprzeczaja jest nielogiczne. Po drugie stawianie wlasnych egoizmow ponad my w zwiazku, rowniez nie sluzy jego trwalosci. To wszystko jest realizacja sprzecznych dazen. Realizacja siebie w zwiazku to rozwijanie swoich zdolnosci i zycie w atmosferze, ktora temu sprzyja (poczucie bezpieczenstwa, spokoj, itp.). Powyzsze jest raczej forma "relaksu". Niebezpieczenstwo tkwi w tym ze ludzie daja sobie narzucac cos czego tak naprawde nie akceptuja. Jak zmieniala sie nasza kultura w ciagu ostatnich 30 lat. Czy to dobrze czy zle albo czy to korzystne? Dzis problemem jest zdrada, jej skutki (np. glowny temat tutaj) a jak tak dalej pojdzie to jutro bedzie problemem trwalosc 1miesiecznych zwiazkow czy walka z poczuciem zazdrosci w ukladach wieloosobowych. Wazne zeby sie nie obrzucac blotem tylko wyciagnac z tego wnioski.

Do autorki mam pytanie. Jaka tresc przysiegi malzenskiej sama skladala? Czy nie bylo tam slowa o wiernosci? Kolejne to ze takie zachowania powoduja wzrost apetytu i kolejne nowe rzeczy dla zaspokojenia. Kto wie ale moze reakcja meza jest takim zrzadzeniem losu bo jakby sie udalo to by byla kontynuacja a potem nowe rzeczy, potem znowu nowe rzeczy az do conajmniej kolejnego zgrzytu, np. po sytuacji gang, spotkaniu w klubach, wymianie parnerow. Przeciez tak to sie wlasnie konczy a niewinne zlego sa poczatki.

Mam tez pytanie do uczestnikow tej listy. Komentujemy tematy zdrady gdzie wiernosc lub jej brak ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygniecia problemu a odniesienie, atmosfera, podejscie jest raczej zwyke jednoznaczne, zwykle to potepienie zdrady i tego co do niej doprowadzilo. To co sie stalo ze tutaj "toleruje sie" zupelnie odwrotne zachowanie. Gdzie autorytet, konsekwnecja poprzedniej postawy, jaki autorytet wtedy w tamtych sytuacjach, dla tamtych ludzi? W koncu sam sie na tym zlapalem i chyba zreflektowalem.

58

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

autorko każdy ma prawo do swoich wyborów
ty swoich dokonałaś i tyle ... nie przejmuj się za bardzo
bo wiesz - to twoje życie i ty się z nim borykasz
wyciągnij wnioski i idź przed siebie
a co do moralności ...

Immanuel Kant
Niebo gwiaździs­te na­de mną i pra­wo mo­ral­ne we mnie

59

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
Ślimaczyca napisał/a:

Pewnie nie tak wyobrażał sobie waszą przygodę, pewnie nie chciał patrzeć na Ciebie w takiej sytuacji. Chyba lepiej by było, gdybyście wtedy odpuścili i przełozyli zabawy na inny termin.
Myślę, że powinnaś zadbać teraz o jego urażone ego, jego męską dumę, pokazać mu, że jest wspaniały, męski, jedyny. Nie drążyłabym tematy w sposób "każdemu się może zdażyć".

A dlaczego ma dbać o jego ego, dumę itd? Co to, małe dziecko, które trzeba ugłaskać? Dorosły facet, od niego wyszła propozycja takiej zabawy, a że "nie tak wyobrażał sobie" i "nie chciał patrzeć", to było trzeba myśleć wcześniej, a nie teraz strzelać fochy jak panienka na wydaniu.

60

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Podtrzymuję swoją poprzednią myśl, że może mężowi o co innego chodziło w bytności tego trzeciego big_smile Jeśli nie, to przepraszam ale osiągnął swój cel. Chciał widzieć jak inny facet posuwa jego żonę, to zobaczył więc o co kaman?

61

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

A ja mam wrażenie, że to trolling...

62

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

A ja zadam Ci pytanie, jak reagował Twój mąż podczas, gdy Ty uprawialas seks z tamtym mężczyzną? Co robił, jak się zachowywał? Stał z boku i patrzył, czy pomimo "niedyspozycji" próbował być w jakiś sposób aktywny?

63 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-10-21 18:45:47)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:

Myślę nawet, że trójkąty to wyższy stopień zaufania i dojrzałości związku. My być może pozwoliliśmy sobie na to zbyt szybko, nie skreśla to jednak naszego małżeństwa ponieważ z tą trzecią osobą nie łączą mnie żadne uczucia i kontakty.

Już pomijając sam pomysł trójkąta, to wasze zachowanie w trakcie zabawy i po niej nie pokazuje zaufania i dojrzałości... gdzie tu niby ten wyższy poziom?

roxana888 napisał/a:

no skoro wszyscy tak sobie cudnie żyją w "świętych małżeństwach" to skąd się biorą te wszystkie zdrady i rozwody?

Ale ty sama napisałaś wcześniej, że obawiasz się zdrady z zemsty...


rafatal napisał/a:

Wbrew pozorom dość sporo osób kręcą takie tematy.

Tylko ciekawe ilu osobom takie eksperymentowanie bokiem wychodzi... czasem dobrze jak coś zostaje tylko w sferze fantazji, zresztą jakaś część nawet woli tak postąpić.

64 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2014-10-21 20:43:10)

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?
roxana888 napisał/a:

jakoś sobie z tym poradzimy bo rozstawać się z takiego powodu nie zamierzamy.

Ty nie zamierzasz, bo co zamierza Twój mąż, tego nie wiesz. A tym bardziej co on z tym wszystkim zrobi za miesiąc, rok czy 5 lat. Teraz siedzicie na beczce prochu, którą sami sobie pod tyłki wsadziliście.

Eileen napisał/a:

A dlaczego ma dbać o jego ego, dumę itd? Co to, małe dziecko, które trzeba ugłaskać? Dorosły facet, od niego wyszła propozycja takiej zabawy, a że "nie tak wyobrażał sobie" i "nie chciał patrzeć", to było trzeba myśleć wcześniej, a nie teraz strzelać fochy jak panienka na wydaniu.

Dlaczego ma dbać, może żeby związek przetrwał? Ty masz takie podejście w związkach, że jak partner sprawił sobie problem, to jest tylko jego problem i na Ciebie ma nie liczyć? To trochę dziecinne, ale z wiekiem Ci  przejdzie, albo niejednego kopa od życia dostaniesz...
W "zabawie" brali udział oboje, oboje mają mózgi, są dorośli i powinni przewidywać ewentualne konsekwencje.

65

Odp: Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

A ja proponuję przenieść wątek na seks, seksualność, może my po prostu żyjemy w takich "świętych małżeństwach", że nie rozumiemy takich różnych figur geometrycznych.

Posty [ 1 do 65 z 92 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nieudany trójkąt 2M +K i co dalej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024