Pirat - wiersz bardzo emocjonalny, podoba mi się. Co do treści- czytając ten wiersz, wyobraziłam sobie całą tą sytuację, którą opisujesz. I właśnie zawsze mi mówiono, że dobry pisarz to taki, który zmusza czytelnika do uruchomienia wyobraźni..
W tamtym roku zaproponowano mi, bym pisała teksty dla pewnego zespołu, ale stwierdziłam, że to za duże wyzwanie. Pirat- widzę, że Ty nie masz z tym problemu 
Czekam na więcej.
impresjo - nie czuję się usatysfakcjonowana tym, co nam pokazałaś
Czekam na więcej.
Żeby nie pozostać gołosłowną, wkleję też coś swojego, choć zaznaczam że te wiersze powstały dość dawno temu.
? HARFA ROZPACZY ?
W bezmiarze mych myśli zaginionych
Pojawia się struna z harfy rozpaczy
A pełnia smaków słów ciętych, zranionych
W otchłani żelaznych dotyków majaczy
Porzuca nadzieję w kąty znamienne
Depcze, pluje, wulgarnie spogląda
Na wyroby swej pracy wciąż bezimienne
I od wszystkich sumienia żąda
Nad katem stojącym z twarzą ukrytą
Ponętny swój język wyciąga z dłoni
Na czubku ma złości literą wyrytą
?Tylko wygrany łzę z oka uroni?
------------------------------------------------
Witaj mój cieniu...
Witaj rozterko na ramieniu...
Dziś powracam do stanu poprzedniego
Stanu niebywałości
Niezwykłości
Nie znałam tęsknoty, było mi dobrze
Kroplą rosy nawilżałam suche usta
Tropikalnym owocem częstowałam chory żołądek
Ale było mi dobrze...
Witaj cieniu...
Witaj rozterko na ramieniu..
Wczoraj powróciłam do stanu poprzedniego
By dziś uciec...
------------------------------------------------
"...ZA WSZECHŚWIATEM"
Kilka razy w noc namiętną
Widać było białe cienie
Potarganą rzekę mętną
Rozkradzione cudze mienie
Dorożkowe widmo stare
Po ulicach żywot toczy
Ktoś zakopał straszną marę
Kroplą rosy usta moczy
Za brukowanym wszechświatem
Przeznaczenia liczą zyski
Sny przychodzą z wiernym katem
Szczerząc czarne kły i pyski