Wcale nie jest niemiłe uczucie. Mam wrażenie, że traktujesz temat śmiertelnie poważnie i może jesteś sfrustrowany koszami.
Jak pisałam wcześniej, kiedy szukałam sobie faceta, codziennie praktycznie ktoś mnie podrywał, więc czemu miałabym w ogóle poświęcać jakąś myśl kolesiowi, który na mnie nie spojrzał. Projektujesz na mnie swoje frustracje, moim zdaniem.
Moim zdaniem, implikuję swoje zdanie. I uwierz, że dla wielu osób, kobiet czy mężczyzn jest to niemiłe uczucie. Ty odnosisz się wyłącznie do siebie lub mnie (bierzesz każdego posta personalnie), ja natomiast zawsze patrzę ogółem - szerszym spojrzeniem.