W przeciwieństwie do tych do których widzisz w kościele. ![]()
peeter napisał/a:Bog jest tylko w ludzkich glowach ile razy to trzeba powtarzac? Tak jak postacie z bajki, dobre wrozki wszystko by dorosle dziecko sobie zylo z bloga nadzieja ze kiedys go zobaczy (choc tak nie stanie sie)
Ludzie ciagle sa ludzmi wiec mozna zbija kase na tym ze rzekomo zna sie sposob by im pomoc, zmienic choc sami tego nie chca wiec to zabawa w przeciaganie liny i udawanie kto bardziej swiety choc nikt nie jest hmm Zarabia sie oj zarabia: chrzty, komunie, bierzmowania, slub to za darmo?? Pogrzeb tez jak 'kropka nad i' i wszystko wg cennika, nie "co laska" bo w kazdym rejonie i parafii oznacza to konkretna - duza kwote, widac ktos malo zyje ze nie wie takich rzeczy o srodowisku w ktore wdepnal yikesSzczerze wątpię, aby kilka tys. lat temu, ktoś napisał Biblię po to, aby teraz ktoś mógł zarabiać na pogrzebach. Co do bajeczki, coraz więcej odkryć naukowych potwierdza to, co zostało napisane w Biblii. Ale jako racjonalista powinieneś to wiedzieć ;]
peeter napisał/a:Nie umieram wiec sie nie smuce tym ze nic po mnie nie zostanie, wierzacy martwia sie za to choc nie powinni bo wierza przeciez ze dusza ocaleje
Sadza ze z powtarzania tych samych przekazow, cytatow zasluza sobie na nagrode, tyle ze gdyby obiekt kultu byl taki lasy na pochlebstwa i zgrywanie milosci dalby sie oszukac ale nie ten o ktorym mowicie
Mam wielu znajomych katolików i dziwnym trafem, nikt nie martwi się o swoją śmierć i o to co po nim zostanie. Wręcz przeciwnie. Kompletnie nie rozumiem, skąd bierzesz te rewelacje ;]
peeter napisał/a:O wiele uczciwsze jest robienie czegos bo tak uwazam, nie ze strachu przed kara i dla pochwal, wierzacy sa pod tym wzgledem daleko w tyle i maja dziwna moralnosc To tak jak grozni wiezniowie co w celach wydaja sie spokojni i niewinni poki nie wypuscic ich na zewnatrz, poki nie znikna bramy, straznicy i caly nadzor wtedy zmieniaja sie w dzikie zwierzeta.
No i tak właśnie zachowuje się normalny, wierzący człowiek. Robi coś dobrego dla innych i dla siebie. Dzięki temu czuje się szczęśliwszy. Zbliża się do Boga ;]
peeter napisał/a:Czlowiek ktory moze nazwac sie dojrzalym i etycznym nie oglada sie czy ktos patrzy tylko kieruje swoimi pogladami, sam sie pilnuje i tu jest ogromna przepasac miedzy racjonalizmem w praktyce a jego brakiem u was....
Nie znam osobiście osoby, niezależnie od tego czy jest katolikiem, czy nie, która oglądałaby się na KOGOŚ. Czytając te 2 czy 3 Twoje posty mam wrażenie, że kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Twoja analiza psychologicznego portretu katolika jest po prostu idiotyczna ;]
Nie wiem co niby potwierdza z biblii nauka oswiec mnie bo wyglada ze ktos jej nie zna albo ty nauki, wierzysz w bzdury koscielnych propagandzistow ktorzy atakuja nowoczesnosc bo nie rozumieja jej tez wcale
Nauka raczej demaskuje oszustwa religii i po kolei rozmontowuje legendy jak niby mial dzialac i wygladac swiat 7 dni stworzenia, plaska ziemia, rzekome potopy i inne bajki obalone.
To dziwne bo znam katolikow i martwia sie tym bardzo, sama tez jestes przerazona faktem smierci do tego stopnia ze musisz wierzyc ze strachu co sie rzekomo stanie po niej..
Robisz dobrze dla czlowieka i do niego sie zblizasz, obudz sie!
Ja poznalem wiele takich i jak jeden maz uwazaja ze bez wiary nie mieliby sensu zycia ani kompasu co robic i jaki byc to ja osobiscie jestem w szoku ze mozna tak myslec i utwierdzam tylko w przekonaniu ze w co wierza to jedno wielkie samooszukiwanie sie, wyprane mozgi do cna ![]()
198 2014-04-29 23:16:24 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-04-29 23:20:04)
Metyl- Tak tak, panie szufladkowy:)
A co do "mistycznego lewactwa" z mistycyzmem, wiarą czy religią mało jest tu wspólnego.- tutaj akurat, jak na mądrzącego się ateistę który twierdzi że lewactwo jest mistyczne- niezły ignorant z Ciebie;)
Może za dużo telewizji? ![]()
Nie ma to jak katole którzy bezbłędnie każdego szufladkują na złego/ateistę/teistę/kogokolwiek innego. Coś o tym wiesz prawda? ![]()
Lewactwo jest mistyczne dla was. Bo często widzicie jest tam gdzie nie trzeba a i czepiacie się go często zupełnie bezpodstawnie. I w czym się niby mądrzę? W tym że wytykam klerowi jego postawę niekatolicką, to że są obżartuchami i idą na księży po to by mieć lekkie życie w dostatku? Nie bądź żałosny.
I nadal się nie dowiedziałem jakie to lewactwo Ci przeszkadza i gdzie Ty je widzisz.
200 2014-04-30 10:35:51 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-04-30 10:44:49)
Lewactwo jest mistyczne dla was. Bo często widzicie jest tam gdzie nie trzeba a i czepiacie się go często zupełnie bezpodstawnie.
Ateizm, naturalizm, materializm jest mistyczny, przepełniony diabelskimi sztuczkami i czarami , tylko nazwy się pozmieniały:
Siła sugestii, hipnoza, telekineza itp. to są wszystko nowe nazwy na to co kiedyś nazywano czarami. Źródło ciągle jest to samo.
Ci "ateiści" na samej górze wierzą w nadnaturalne, choć w wypaczony sposób, i śmieją się z was szeregowych ateistów naturalistów racjonalistów i strzygą was z pieniędzy jak owce z wełny (te wszystkie postępowe idee kosztują) a w razie własnej potrzeby zarżną was jak owce.
I nadal się nie dowiedziałem jakie to lewactwo Ci przeszkadza i gdzie Ty je widzisz.
Drzewo poznaje sie po owocach, choćby takich:
mordowanie nienarodzonych ludzi
zamrażanie na śmierć żywych ludzi (zarodków jak i dorosłych)
zabijanie nie mogących już pracować starszych ludzi
Czy to jest widzenie lewactwa tam gdzie nie trzeba i bezpodstawne czepianie się?
Ci "ateiści" na samej górze wierzą w nadnaturalne, choć w wypaczony sposób, i śmieją się z was szeregowych ateistów naturalistów racjonalistów i strzygą was z pieniędzy jak owce z wełny (te wszystkie postępowe idee kosztują) a w razie własnej potrzeby zarżną was jak owce.
No jakbym Metyla albo peetera słyszał. Co wy rodzina czy co?
Umiecie tylko świat widzieć poprzez swoje uprzedzenia.
202 2014-04-30 11:34:24 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-04-30 11:37:59)
kanawkin napisał/a:Ci "ateiści" na samej górze wierzą w nadnaturalne, choć w wypaczony sposób, i śmieją się z was szeregowych ateistów naturalistów racjonalistów i strzygą was z pieniędzy jak owce z wełny (te wszystkie postępowe idee kosztują) a w razie własnej potrzeby zarżną was jak owce.
No jakbym Metyla albo peetera słyszał. Co wy rodzina czy co?
Umiecie tylko świat widzieć poprzez swoje uprzedzenia.
Przeczytaj cały post, czy aby na pewno mam uprzedzenia? Co powstrzyma ludzi, którzy nie wachają się zabijać dla własnych potrzeb?
Przeczytaj cały post, czy aby na pewno mam uprzedzenia? Co powstrzyma ludzi, którzy nie wachają się zabijać dla własnych potrzeb?
Nic i nie ma co pisać naiwnych postów. Do tego Pan Bóg dopuszcza, tak już musi być. Rozliczenia Jemu zostawmy.
Rozliczenia Jemu zostawmy
Bedziemy też rozliczeni z tego komu chcieliśmy wierzyć
205 2014-04-30 16:00:50 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-04-30 16:02:32)
Nie ma to jak katole którzy bezbłędnie każdego szufladkują na złego/ateistę/teistę/kogokolwiek innego. Coś o tym wiesz prawda?
Lewactwo jest mistyczne dla was. Bo często widzicie jest tam gdzie nie trzeba a i czepiacie się go często zupełnie bezpodstawnie. I w czym się niby mądrzę? W tym że wytykam klerowi jego postawę niekatolicką, to że są obżartuchami i idą na księży po to by mieć lekkie życie w dostatku? Nie bądź żałosny.
I nadal się nie dowiedziałem jakie to lewactwo Ci przeszkadza i gdzie Ty je widzisz.
Żałośni są Ci którzy najwięcej krzyczą a najmniej wiedzą o czym.
Ty mnie pierwszego zaszufladkowałeś, od jakiegoś czasu, widać to po tonie twojej dyskusji. Ja ateistów nie szufladkuję, nie mam powodu. To bardzo zróżnicowana grupa, jest tam bardzo wielu ludzi nieświadomych, podobnych do Ciebie, którzy tak sobie psioczą i psioczą, najeżdżają na ten kościół itd. zupełnie nie zdając sobie sprawy, że właśnie temu "mistycznemu lewactwu" jest to bardzo na rękę, "im w to graj".
Po co ja mam Ci zaczynać mówić o "lewoskrętnych", skoro Ty wcześniej jasno wyraziłeś swój stosunek na ten temat, że to głupoty? To i ja nie będę robił głupot i się produkował skoro to na nic. Profesor Bogusław Wolniewicz bardzo ciekawie ten temat porusza, ale pewnie i tak nie poszukasz. Z resztą nie obchodzi mnie to.
Nie widzę sensu dalszej dyskusji z Tobą Metylu, bo ty najpierw zamykasz drzwi a potem wołasz mnie żebym przez nie przechodził. Sorry, szkoda mi na to czasu.
206 2014-05-01 10:29:57 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-01 10:52:01)
Typowe dla religijnych ze w wolności widza zagrożenie, sami propaguja utopie, namiastke komunizmu a zwolennikom tego maja za zle ze chca swobodnie zyc bez popadania w udawanie "swietosci", czczenia fikcji i idealizmu dalekiego od normalnego zycia. Swieto dzis to maja wolne od "ciezkiej pracy" głoszenia swych irracjonalnych, zbędnych i szkodliwych idei ![]()
Religie to formy tyranii psychicznej ze sprytnie ukrytym oprawca poza naszym wzrokiem i innymi metodami obserwacji, wiadomo tym rozsadnym ze istnieje tylko w niektorych glowach. Gdyby nie ta sztuczka kazdego bydlaka ktory ma wladze absolutna i ja zle wykorzystuje czeka ten sam marny los (znany z historii dawnej i calkiem nowej) jest zabijany po uwiezieniu albo linczowany publicznie a tlum z radością pluje na jego cialo.
Taki sam scenariusz czeka rozne wierzenia bo od nich zaczyna sie problem gdy staja sie realna sila bo depcza to co dobre w czlowieku, oczekuja od niego nierealnych zmian, gwalca prawdę dobro i milosc:(
Ja w wolności widzę wolność i prawa obywateli a nie totalną samowolkę.
Co do komunizmu- tfu!. A ta dzisiejsza "wolność" jaką mamy to jest pierekowka dusz znana już wcześniej za sprawą "Ojca Narodów, Chorążego pokoju", towarzysza Dżugaszwilego.
208 2014-05-01 18:59:13 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-01 19:14:19)
W "wolnosci katolickiej" nie ma wolnosci. Samowolka rozumiana jako swoboda myslenia, prawo decydowania o tym czy w swieto moge kupowac czy nie (zamiast afiszowac sie w miejscu "pracy" pana księdza) jak i tego ze zyje jak chce z kim chce robiac z nim co chce (choc innych zazdrosc bierze slyszac cos przez sciane) i jak wymyslnie marzy mi sie poza tym zyjac jako spokojny obywatel to jestem za nia na TAK wbrew oburzeniu i masy glupich (wpojonych propaganda kk) skojarzeń zwolennikow niewolnictwa religijnego
Ci wola zlota klatke religii bo wolnosci nie znaja a strasza innych upadkiem do ktorego sami moze by doszli gdyby cos nie trzymalo ich na smyczy jesli tak nawet lepiej niech sobie tak "zyja" kazdy ma swoje dziwactwa co poradze, wkurza jesli cudzy styl zycia krytykuje bo sam zyje jedynie "na niby"
Mnie nie kreci dawanie sprawozdań ustnych z tego co nabroilem poza odpowiednimi sluzbami, tylko nie ludziom o watpliwej moralności ktorzy graja swietych a zaden z nich nie byl i nie bedzie nigdy swiety robiac prywatnie zle rzeczy i gloszac cos nieprawdziwego z pozycji historycznie skompromitowanej i przegranej ideologii.
Peter- ale Ty zazębiasz pola praw i wolności obywatela w ogóle z prawami i wolnością katolika (którą jak widzę błędnie pojmujesz) i robisz to zupełnie niepotrzebnie.
Ja tam się nie przejmuję, kiedy jakiś jehowiec gada, że krwi nie wolno przetaczać bo to jest "be", dopóki mi na posesję z tym nie wejdzie, tudzież nietykalności nie naruszy. Ty najeżdżasz na KK, z którym w żadnym stopniu się nie utożsamiasz i który Twoim życiem nie kieruje, bo właśnie się z nim nie utożsamiasz.
210 2014-05-01 19:40:59 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-01 19:44:31)
Patrze na to ze strony tego co mnie dotyczy, z wielu powodow nadal figuruje jak poddany kk ktory w tym kraju ma monopol religijnie jak i finansowo na wszystkich pozostałych, to tez nie daje wolnosci ogolowi gdy sa poza tym co wyzej oceniani przez wierzacych. Potocznie utarlo sie co jest ok i co 'be' choc nikt przy zdrowych zmyslach nie glosi mordowania (masowego, zorganizowanego) lub gwaltow, kradziezy dla zabawy
a co zarzuca sie zwolennikom wolnosci ot tak z automatu by ich oczernic. Nie lubie czuc sie jak zloczynca jesli nic nie zrobilem a inni tak sadza na podstawie swoich pogladow, tego gdy w mediach szczegolnie tych prokatolickich wszystko co daje radosc ludziom wrzuca sie do rynsztoka. Kto nie pamieta tez wrecz kabaretowych ostrzezen przed bajkami jak Potter, grami komputerowymi czy paroma postaciami jak animowany konik, kotek co glosil o dziwo "egzorcysta", zderzajac sie z takimi "rewelacjami" zaczynam watpic nie tylko w inteligencje ale nawet w zdrowie psychiczne pewnych ludzi..
Peter- masz wykształcony obraz katolicyzmu jaki masz, ale zostawmy to.
To, że KK ma monopol na religię to jest zasługa wyłącznie KK, jego działalności. U mnie w okolicy Tesco dyktuje ceny, ale i tak jak się komuś nie podoba to idzie do pani Zosi za rogiem, chociaż codziennie tabuny konsumentów przewijają się z tonami żarcia w wózkach przez w.wym. hipermarket.
No i co z tego, że Ciebie oczerniają katole, skoro Ty masz ich religię w dupie? Jak ze mnie się dawno temu podśmiewali że nie chciałem zajarać to się na nich z politowaniem popatrzyłem tylko w czoło popukałem i tyle.
212 2014-05-02 11:44:01 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-02 18:01:33)
Temat jest o niescislosciach to pisze co (nie tylko) mnie irytuje w nich, najgorsze ze sa tacy ktorzy maja je za droge i wyjasnienie wszystkiego. Niewazne ze obiekt kultu nie istnieje bo brak dowodów a niezwykle zjawiska swiadcza tylko ze malo wiemy (tez o mozgu jakki plata nam figle np w polu e-m, pod wlywem infra- lub ultradzwiekow) ale z wygody wielu woli fantastyczne wyjaśnienia
Malo istotne tez ze zaswiaty i cala koncepcja wiary ma w sobie mase sprzeczności i naiwnego idealizmu. Nie zastanowi sie niejeden nad zepsuciem samego wierzcholka tych organizacji, nad haniebna historia brnac w fantazji ze strachu, wyuczonej potulnosci i bezrefleksyjnosci wobec paradoksow wlasnych wierzen. Nie chca widzieć naduzyc i przestepstw na szczytach tych wladz dolaczajac sie do skutecznej propagandy tuszowania tego i obrony przed atak, cokolwiek mówisz o nich zle jest niewskazane tak jakby byli poza wszelka kontrola i zarazili sie idealnoscia od swego boga
Ciezko na to patrzec rozsadnemu czlowiekowi ktory wie jak naprawde swiat działa i czym kieruje czlowiek a slucha i czyta bzdur z tych srodowisk co niemiara ze tlumaczyc brakuje sil i cierpliwosci a do szkoly dla nich jest za pozno, co by to dalo jesli te umysły sa juz zafiksowane na dobre. Jedni nie atakuja a inni kiedy sie da np w grupie gdy zjazd Rydzykowcow uczulonych na pewna stacje jak "byk na czerwona plachte" czy nie cofajacy sie by opluc prawdziwie swietych ludzi jak prof.Religa ktory jedynie za ateizm, osobiste prawo czlowieka a tu mozna rzec wielkiego, dostawal zyczenia potepienia tuż po samej smierci
Z takimi obludnymi i niegodziwymi ludzmi jak ci 'kibole' religijni chce miec jak najrzadziej do czynienia, najlepiej wcale!
Inni tego samego pokroju sa jawnie niesprawiedliwi np w islamie ktory ma duzo wspolnego z judaizmem i chrzescijanstwem, potworne sa informacje ze kolejna ofiara gwaltu czeka na egzekucję a jej kat dostaje baty lub sie wymiguje jedynie z racji bycia mezczyzna to widze jakis horror i straszne zlo ktore mowi mi czym jest religia - czystym zakłamaniem, podla manipulacja.
kanawkin - za przeproszeniem o czym Ty pieprzysz? Jaka telekineza? Co to ma wspólnego z Kościołem a tym bardziej z ateizmem ( czy ktoś tutaj powiedział że jest ateistą? Nie przypominam sobie ).
Słucham - gdzie masz przykład zamrażania ludzi - NIE zarodków i zabijania tych niezdolnych do pracy. Mała podpowiedź: filmy sci-fi się nie liczą.
Żałośni są Ci którzy najwięcej krzyczą a najmniej wiedzą o czym.
Słuchaj, ja Cię nigdzie nie zaszufladkowałem. Sam wyrabiasz sobie taką a nie inną opinię gadkami o dziewicach, Kościele, Bogu i niezbyt winnych księżach którzy jak to szło - musieli działać tak a nie inaczej by się utrzymać? Litości. Bądź tam sobie jaki chcesz ale pewne granice bzdur trzeba zachować. Po drugie słowa nie napisałem o ateizmie.
A Ty znowu o tym lewactwie ... Słuchaj - ja jestem bardziej lewy niż prawy. I zanim zaraz zaczniesz tu wyskakiwać ze Stalinem czy innym SLD tudzież PZPRem coś sobie wyjaśnijmy. Jesteś młodszy ode mnie więc sorry daruj sobie czasami te gadki jakbyś miał ze 40 lat na karku bo to trochę komicznie wygląda. I moje bycie 'lewym' objawia się w tym przykładowo że jestem za tym by ludzie mieli równiejsze ( co NIE znaczy równe, identyczne ) prawa a nie że jeden może wszystko a drugi nic. Jestem za prawami kobiet, za tym by zalegalizować związki partnerskie, także obu płci. Popieram ... inaczej - nie uważam by obecne prawo aborcyjne było złe, to optymalne rozwiązanie - nie idealne ale jest lepsze? Nie sądzę. Ja nie chcę powrotu komuny a tym bardziej nie jestem za tym byśmy mieli gospodarkę centralnie planowaną. Ale Ty jak mniemam widzisz słowo 'lewak' i od razu masz same najgorsze obrazy przed oczami. Więc co? Mam rozumieć że jesteś 'prawakiem' popierającym Kościół, Rydzyka i PiS? Tak? Od razu powiem że ani nie popieram jako partii ani Palikota ani SLD zanim zaczniesz tworzyć kolejne teorie na mój temat nijak się mające do rzeczywistości.
Ciekawi mnie tylko co TY jako prawak (tak?) chciałbyś zrobić z gejami i lesbijkami - odpowiesz?
214 2014-05-03 18:15:14 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-03 18:17:45)
Peter- za jakiś czas może być tak, że mózg nie będzie nam płatał figli, tylko ktoś lub coś będzie płatać figle naszemu mózgowi. Słyszałeś o H.A.A.R.P.?
Mów co chcesz, ale jakoś bardziej się obawiam tego, niźli pseudoduchownych, którzy mamią mało rozgarniętych ludzi dla własnych interesów.
Kto radzi sobie z religiami to i poradzi z czym innym.
Teorie spiskowe tez mnie rozwalaja ale jak ktos chce niech w to wierzy bo to ma jakies szanse istniec. Po pewnym czasie przyznawano sie dopiero do czegos jak testowanie izotopow na ludziach, Mk Ultra i tym podobne ktore zblizaly nas do wizji Orwella. Powazniejsze jak kolaboracja z Obcymi, pomysly rodem z Archiwum X mysle nigdy nie beda ujawnione oficjalnie az samotni rebelianci nie zdobyliby twardych dowodow na to.
Fakt tez ze to realne zagrozenia niz religie ktore tylko tradycja podtrzymuje na OIOMie ale jeszcze potrafia doprowadzis do podobnego stanu niewinnych ludzi.
No, biorąc pod uwagę to, że całkiem niedawno tłumy na afgańskich ulicach z namiastką fal ultrakrótkich generowanych przez rozpraszacze (ekrany zainstalowane na amerykańskich humvee) sobie nie poradziły, to śmiem wątpić, że sobie z tym ludzie ot tak poradzą.
To z jakąś tam teorią spiskową ma bardzo mało wspólnego, bo jest zwyczajnie praktyką. Na początek wystarczy wejść w gogle maps i najechać na Alaskę.
Moze masz racje, nie badam takich rzeczy i nie szukam specjalnie podobnych rewelacji, wiem zas ze moc ktora by objela ludzi globalnie musialaby byc ogromna co nie uszloby powszechnej uwadze.
Schodzimy z tematu tak przy okazji.
218 2014-05-03 23:34:01 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-03 23:59:28)
kanawkin - za przeproszeniem o czym Ty pieprzysz? Jaka telekineza? Co to ma wspólnego z Kościołem a tym bardziej z ateizmem ( czy ktoś tutaj powiedział że jest ateistą? Nie przypominam sobie ).
Słucham - gdzie masz przykład zamrażania ludzi - NIE zarodków i zabijania tych niezdolnych do pracy. Mała podpowiedź: filmy sci-fi się nie liczą.
To co naukowcy nazywają telekinezą, lewitacją itp. to powszechne zjawiska występujące podczas egzorcyzmów. Z ateizmem ma to o tyle wiele wspólnego, że psychologowie ateiści nadają nowe nazwy starym zjawiskom, odrzucają wiarę w nadnaturalne a wierzą w "potężne siły", śmiesznie myślą, że nadanie czemuś innej, bardziej naukowej nazwy coś zmieni.
Peeter jest ateistą, bo oni są zwykle naturalistami, racjonalistami.
Już kilka firm na świecie (na przykład KrioRus) które wykorzystując ludzką ignorancję i ufność w osiągniecia nauki, oferują swoim klientom usługę pozwalającą na zamrożeniu ciała osoby, która np. cierpiała na nieuleczalną chorobę, aby za jakiś czas, kiedy nauka ewoluuje w odpowiednim kierunku, rozmrozić ich ciała i "przywrócić je do życia". Zanurza się ciało chorego lub sam mózg w ciekłym azocie, tak jak zamraża się w ciekłym azocie zarodki in vitro.
Do eutanazji na razie dopuszczają tylko ludzi w pełni świadomych, śmiertelnie chorych i trzykrotnie, dobrowolnie proszących o śmierć ale holenderscy i belgijscy bioetycy pracują nad poszerzeniem listy osób uprawnionych (w tym roku rozszerzono prawa do eutanazji na nieuleczalnie chore dzieci). Eutanazja, jak każde diabelstwo zaczyna się od czynienia jakiegoś pozornego dobra, tak jak wąż w Raju nie powiedział Ewie, że chodzi o coś złego, tylko że chodzi o coś dobrego tak samo jest z eutanazją, na razie jest jeszcze przyjaźnie pod płaszczykiem ulżenia w cierpieniu ale niedługo wyjdzie o co w tym wszystkim chodzi. Wystarczy w szpitalu w tych krajach być starym i stracić kontakt z rzeczywistością, na przykład przy chorobie Alzheimera i lekarz podejmie decyzję o eutanazji. Albo lekarz źle zinterpretuje prośby starszego otępiałego człowieka o zatrzymanie cierpienia i przeprowadzi eutanazję. Było o tym mówione już lata temu oraz, że starszy człowiek jest czasem poddawany naciskom aby zgodził się poddać zabiegowi uśmiercenia, że starsi ludzie w Holandii i Belgii boją się iść przez te praktyki do szpitala.
Ale co zrozumie człowiek który jest (wedle swojego życzenia) jak bezduszny zwierzak albo roślina (ateiści nie wierzą w duszę). Na przykład wkleję wypowiedź posła Biedronia, z której wynika, że eutanazja to dla przeciętnego ateisty coś najzupełniej normalnego:
"W Polsce eutanazja to tabu, ale wiemy, że każdego dnia do niej dochodzi - stwierdził Biedroń, dodając: - Polskie społeczeństwo jest otwarte na dyskusję. Eutanazja jest w każdym kraju, w każdym społeczeństwie. Tylko w niektórych, bardziej dojrzałych dyskusja jest bardziej rozwinięta i w tych krajach reguluje się te kwestie."
A co z nie-ateistami nie wierzącymi w to i owo?
No dobrze, może i peeter jest ale to mnie niejaki Abizer od dłuższego czasu nazywa ateistą. ![]()
Zamrażanie - okej ale po pierwsze, to nie jest zachowanie typowe, po drugie - każdy robi to we własnym interesie, bez przymusu itp itd. Jeżeli ma taką ochotę to jest zasadniczo jego sprawa. Bo wcześniej to napisałeś to w ten sposób jakoby te zamrażanie całe było praktyką niemal codzienną i taką w której takie osoby się zamraża wbrew ich woli. No ale mniejsza o to bo nie o tym jest ten wątek.
O eutanazji to ja słowa tu nie powiedziałem i jestem przeciwko niej.
W takim pojmowaniu ateizmu to ja ateistą nie jestem bo w duszę wierzę. I jak już pisałem czy to SLD czy Palikot - to są obce mi partie tak 'programowo' czy 'ideowo' bo tutaj ( jak i w innych partiach zresztą też ) nie ma czegoś takiego jak program i idea, taka prawdziwa, konkretna i rzetelna zarazem.
220 2014-05-04 08:21:36 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-04 08:51:38)
Watek jest na ogolny temat ale odniose sie tez do smiesznych zarzutow ws zamrazania i eutanazji.
Jesli ktos jest na tyle ekscentryczny niech sie zamraza tyle ze tymi metodami co obecnie zostawi tylko klopotliwa "butelke" na przyszlosc, zniszczone krysztalami lodu komorki nie posluza juz do niczego.
Sprawa eutanazji z kolei jest jak zwykle pokazywana w krzywym zwierciadle, ograniczana do pewnych wyjatkow, typowe dla kosciola ktory zeruje na niewiedzy i wszedzie tworzy niezwykle scenariusze. Ludzie w stanie spiaczki to nie sa wszystkie przypadki, wiele jest w stanie swiadomosci i juz wtedy moga podjac ostateczna decyzje czy dac jeszcze czas poki nie straca wladzy nad cialem, potem niestety rodzina moze jeszcze bez ich zgody utrzymywac w stanie wegetacji. Co w tym czasie czuja i nie o sam bol chodzi, nie mam pojecia ale umysl swiadomy bliskiego konca tworzy omamy co sa porownywalne z pieklem ktorym straszy religia a sama w nie wpedza niepotrzebnie chorych niewinnych ludzi, dlatego jest obrzydliwa i pozbawiona empatii w swoich opiniach na te tematy.
Wierzacy moze bedzie w tym stanie narzekal mniej ale pozostali odrzucajacy te poglady nie zyczy sobie by na jego odwazna decyzje mialy wplyw przekonania tych z ktorymi sie nie zgadza, swoim zyciem moze rozporzadzac bo juz dawno, cale szczescie, nie sadzi sie za samobojstwo, zdrady czy "czary". W ostatnich chwilach chce miec spokoj i komfort a nie byc ofiara religijnego sadyzmu ktory z niego juz nic nie wycisnie ale zatrzymuje w tym co go za chwile i tak czeka ![]()
Ciekawe ile czasu jeszcze trzeba bedzie walczyc jak wczesniej o prawo do godnego zycia tak teraz o prawo do smierci bez czekania na przypadek, slepy los i wystawianie sie do tego czasu na niepotrzebne udreki.
Co jednak mozna poradzic w tej kwestii jesli u nas maja sie dobrze mity ze In vitro czy genetyka to oczywiscie metody hodowania ludzi np armii robotow-zombie, inne metody to tez "zabawa we Frankensteina" jednak odwieczna walka z postepem, z antykoncepcja kosztem czyjegos zdrowia i zycia, z uswiadamianiem seksualnym to wg wierzacych niby nic, "madra" (inaczej) polityka ktora prowadzi do realnych i wymiernych ofiar czego nie chca nawet liczyc ze strachu ![]()
Widzę że Abizer raczej nie zdecyduje się odpisać na mojego posta a szkoda ... Chociaż to dosyć typowe, mogłem to przewidzieć.
Widzę że Abizer raczej nie zdecyduje się odpisać na mojego posta a szkoda ... Chociaż to dosyć typowe, mogłem to przewidzieć.
Metyl Tobie sie wydaje, że z Ciebie taki wielki spryciarz. Spryciarz nie stosuje ogranych myków erystycznych. Wmawianie Abizerowi przewidywalności, oczywiście prowadzi do tłumaczenia się, że "osłem" on nie jest. Prosta wręcz prostacka to zagrywka stosowana przez prostaczków na onecie czy innych tego typu portalach.
Chcesz być spryciarzem? Bądź bardziej wyrafinowany i przynajmniej rozliczaj rozmówce z jego argumentów, nie z osłowatości przewidzianej danej grupie "osłów" - wynikającej ze stereotypów, którymi się kierujesz i nie potrafisz tego ukryć.
Możesz mi wyjaśnić dlaczego zawsze wtrącasz się tam gdzie nie jest dany post kierowany do Ciebie? Poza tym posta 213 i 219 nie widziałeś? Więc daruj sobie te moralizatorskie gadki.
224 2014-05-04 12:45:42 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-05-04 12:47:24)
Możesz mi wyjaśnić dlaczego zawsze wtrącasz się tam gdzie nie jest dany post kierowany do Ciebie? Poza tym posta 213 i 219 nie widziałeś? Więc daruj sobie te moralizatorskie gadki.
Mam nadzieje, że nie tylko sobie dajesz prawo oceny postępowania innych? I do tego poprzez swoje stereotypy. Jak to zrobiłeś w przypadku Abizera.
Ja odniosłem się do Twojej wypowiedzi, nie zaliczyłem Cię do oślanej i typowej grupy jak Ty Abizera.
225 2014-05-04 13:23:51 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-04 13:34:37)
Niech sobie gada. Nie on jeden jest przecież taki, masy ludzi na podstawie odległości na jaką są w stanie wyciągnąć rękę (często z pilotem w ręku) kreują sobie w głowie obraz całego otaczającego ich świata. Co poradzić. Ja się przyzwyczaiłem, że tak musi być.
Ten tekst z różnicą wieku był kompletnie bez sensu, tak jakby wiek miał decydować o dewaluacji merytorycznych argumentów. Ale cóż, każdy broni swego rękami i nogami.
Abizer, może zamiast rzucać kolejne bezpodstawne teorie na mój temat ( telewizji nie oglądam wcale ) odpowiedziałbyś na moje pytania? Twój kolega cały czas się upiera przy tym by to była rozmowa na argumenty - ja swoje podałem, to Ty się poddałeś.
A tekstu o wieku nie zrozumiałeś. Napisałem wyraźnie że nie chodzi mi o to ile masz lat tylko o to w jakim tonie się wypowiadasz. To jest zasadnicza różnica.
227 2014-05-04 13:58:34 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-04 14:09:40)
Watek jest na ogolny temat ale odniose sie tez do smiesznych zarzutow ws zamrazania i eutanazji.
Jesli ktos jest na tyle ekscentryczny niech sie zamraza tyle ze tymi metodami co obecnie zostawi tylko klopotliwa "butelke" na przyszlosc, zniszczone krysztalami lodu komorki nie posluza juz do niczego.
Słusznie, bo nic co jest w ciekłym azocie nie może przeżyć. Kto nie wierzy niech wsadzi rękę do ciekłego azotu. Albo swoje dziecko.
Skoro masz takie zdroworozsądkowe podejście, to dlaczego nie rozciągniesz go na in vitro? Przecież in vitro używa tej samej techniki zamrażania, co kriogenika dorosłych (a nawet in vitro używa jeszcze niższych temperatur). Czyli akceptujesz część idei in vitro a drugą odrzucasz. Tak samo z eutanazją, nie przyjmujesz do wiadomości, że prowadzi do zła, skupiasz się na tych pozornie dobrych aspektach. Tak samo z antykoncepcją. Taka to moralność.
228 2014-05-04 15:22:12 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-04 15:28:28)
Metyl- zrozumiałem bardziej niż Ci się wydaje. Komicznie wyglądają Twoje teksty w których próbujesz śmiesznie manipulować i to jeszcze na tak niskim poziomie.
Schemat typu: "[Ja mówię, że to jest tak, tak jest i koniec, bo tak mówię i gówno mnie obchodzi co ty masz do powiedzenia]-[choć, podyskutujemy, dlaczego to jest tak, tylko mi nie mów że jest inaczej]-[dlaczego nie chcesz ze mną dyskutować? Nie masz argumentów?- Ha! Tak myślałem, przewidziałem to, jestem lepszy. Hurra!!]" który stosujesz jest naprawdę bardzo denny i na tak niskim poziomie, że aż osobiście mnie odrzuca, kiedy mam czytać kolejne podobne wypociny Twojego autorstwa.
Ta cała maskarada obstawiania przy swoim i robienia z kogoś tego, kim nie jest, jest wręcz trywialna. Pokazujesz tak tylko swoją oporność. Ty masz 26 lat- to co, przy obradach okrągłego stołu byłeś obecny czy jak że mi każesz wypowiadać się w jakimś innym tonie jak z Tobą rozmawiam? To jest śmieszne. Rozmawiam w takim tonie na jaki pozwala mi zgormadzona wiedza którą dysponuję, różnica wieku (która w tym wypadku nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA) i regulamin forum. Pod twoje widzimisię nie mam zamiaru się wypowiadać. A że Ciebie to uwiera i tylko potrafisz powiedzieć swoje "mogłem to przewidzieć", "pisz tak żeby dało się to zrozumieć" (jakby to była moja wina że Ty nie jesteś w stanie zrozumieć) i tym podobne sformułowania myśląc, że uzyskałeś jakąś swoistą przewagę nade mną, czy coś w tym (dziwacznym) stylu, to trudno.
Ja na tym nic nie tracę, tylko utwierdzam się w przekonaniu, że niezliczone jest grono ludzi którzy potrafią robić z siebie ignorantów (którymi nie zawsze są), byle tylko obstać przy swojej racji, co do której są na milion procent przekonani, lub też przy tym głupstwie co palnęli, żeby (w ich mniemaniu oczywiście) zachować jakiś tam honor.
Nawet mi nie będziesz w stanie wykazać, że powiedziałem coś o TWOIM rzekomym oglądaniu telewizji, a którą to teorię mi niezdarnie próbowałeś wmówić. No bo chyba nie z tego zdania:
Nie on jeden jest przecież taki, masy ludzi na podstawie odległości na jaką są w stanie wyciągnąć rękę (często z pilotem w ręku) kreują sobie w głowie obraz całego otaczającego ich świata.
Sorry, naprawdę szkoda mi czasu na dyskutowanie z tobą, pasuje mi tu idealnie kultowe stwierdzenie Franza z Psów do Angeli.
Skończyłem z Tobą dyskusję Metyl. Jakbyś coś kiedyś pisał do mnie, to się przyzwyczaj, że będę to "przewijał" bez zbędnego zagłębiania się w treść i raczej Ci nie odpowiem.
Napisałem do Ciebie wprost ale jak widać i to nie dotarło. Chodzi mi o ton Twoich wypowiedzi, nie o wiek. Już pojąłeś? I jak już to 'Okrągłego Stołu'.
Słuchaj - nie pierwszy raz piszesz niejasno, mam Ci przypomnieć? Wątpię.
Ignorancją to Ty się tutaj 'chwalisz' bo jeżeli ktoś się z Tobą nie zgadza i przeciwne poglądy to prawie na pewno jest ateistą/lewakiem/komunistą czy innym 'złym'. No powiedz że nie.
Słuchaj, pisałeś do mnie to co miałem pomyśleć? Że to było do kanawkina albo adamajkisa albo ... nikogo?
Weź bądź poważny i się nie ośmieszaj.
Podaj mi choć jedno głupstwo które palnąłem. Skoro taką masz rzekomo przewagę przede mną to podanie jednego nie powinno być problemem.
I nadal czekam na Twoją deklarację odnośnie homoseksualistów obojga płci i tego czy jesteś prawakiem. Bo nadal nie potrafisz się odnieść do tych kwestii. Przynajmniej tak to wygląda.
Po prostu brak Ci argumentów i dajesz sobie siana. Prawie jak Michalik. Tyle że on potrafił chociaż przeprosić za swoje publiczne farmazony. ![]()
Bog jest tylko w ludzkich glowach ile razy to trzeba powtarzac? Tak jak postacie z bajki, dobre wrozki wszystko by dorosle dziecko sobie zylo z bloga nadzieja ze kiedys go zobaczy (choc tak nie stanie sie)
Ludzie ciagle sa ludzmi wiec mozna zbija kase na tym ze rzekomo zna sie sposob by im pomoc, zmienic choc sami tego nie chca wiec to zabawa w przeciaganie liny i udawanie kto bardziej swiety choc nikt nie jestZarabia sie oj zarabia: chrzty, komunie, bierzmowania, slub to za darmo?? Pogrzeb tez jak 'kropka nad i' i wszystko wg cennika, nie "co laska" bo w kazdym rejonie i parafii oznacza to konkretna - duza kwote, widac ktos malo zyje ze nie wie takich rzeczy o srodowisku w ktore wdepnal
Peeter. Myślę że podstawowy błąd jaki popełniasz to ten, że te wszystkie "nieścisłości i bzdury w religii" utożsamiasz z Bogiem. A co jeśli prawdziwy Bóg nie ma nic wspólnego z tymi religijnymi bzdurami?
To wszystko przecież wymyślili pewni ludzie, różnej maści kapłani, duchowni, przywódcy religijni, i inne pasibrzuchy, którzy moim zdaniem są najgorszym i najpodlejszym gatunkiem ludzi, bo na oszustwie i naiwności ludzkiej robią od tysięcy lat niezły interes, nie rzadko dopuszczając się przy tym prześladowań i religijnych mordów, a to wszystko dla władzy i pieniędzy.
Jeżeli Bóg istnieje, to ma z nimi tylko tyle wspólnego, że na sądzie skaże ich za to na wieczną śmierć.
Argumenty jakich dostarczają ci fałszywe religie i ludzie przedstawiający Boga w fałszywym świetle są całkowicie nieważne, bo nie dotyczą Boga tylko oszustów religijnych.
Był czas kiedy myślałem podobnie do ciebie bo zwątpiłem w Boga a raczej oskarżałem go o brak reakcji na zło i cierpienia ludzi. Ale kiedy się tak głęboko zastanowisz, to koncepcja wykluczająca istnienie Boga a uznająca przyczynę przypadkowości jest logicznie niespójna i pozostawia bez odpowiedzi cel istnienia życia.
Dlatego należy zadać sobie pytanie czy istnieje ktoś kto stworzył wszystko w tym nas, a jeżeli tak to kim on jest? I należy szukać u źródeł a nie w ludzkich religiach. Najpierw w przyrodzie, kosmosie, nauce, a potem przejść do krytycznej analizy tego co ludzie nazywają Bożym Słowem.
kasm
kasm ma rację nie można mieszać Boga do tego co się dzieje w kościele, jestem katoliczka praktykującą, mam wielu znajomych księży dużo z nimi rozmawiam i wielu rzeczy w naszym kościele nie akceptuję i czuje że nie wszytko co w naszym kościele jest nie podoba się Bogu, ale to nie odpycha mnie od kościoła od Boga a wręcz przeciwnie pozwala wiele rzeczy zrozumieć, wiara jest duża zagadka i to jest w niej najpiękniejsze
podstawową rzeczą z jaką się nie zgadzam to jest katechizm kościoła jako odnośnik do Biblii, mogę tego zrozumieć jak można interpretować słowo Boże a to podstawa w kościele - katechizm kościoła
kasm ma rację nie można mieszać Boga do tego co się dzieje w kościele, jestem katoliczka praktykującą, mam wielu znajomych księży dużo z nimi rozmawiam i wielu rzeczy w naszym kościele nie akceptuję i czuje że nie wszytko co w naszym kościele jest nie podoba się Bogu, ale to nie odpycha mnie od kościoła od Boga a wręcz przeciwnie pozwala wiele rzeczy zrozumieć, wiara jest duża zagadka i to jest w niej najpiękniejsze
No no praktykująca katoliczka, która na każdej mszy wyznając wiarę "w święty Kościół powszechny" kłamie. ![]()
234 2014-05-09 00:14:26 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-09 14:00:33)
Dlatego należy zadać sobie pytanie czy istnieje ktoś kto stworzył wszystko w tym nas, a jeżeli tak to kim on jest? I należy szukać u źródeł a nie w ludzkich religiach. Najpierw w przyrodzie, kosmosie, nauce, a potem przejść do krytycznej analizy tego co ludzie nazywają Bożym Słowem.
Masz wszystko o stworzeniu opisane w Biblii, którą tak chętnie cytujesz, jakie pytania jeszcze chcesz sobie zadawać skoro wszystko masz napisane? Jeżeli nie ufasz w Słowo Boże, to po co Je cytujesz a skoro wątpisz to jak chcesz interpretować i po co? Czy Słowo Boże jest do interpretowania po swojemu czy raczej należy prosić o zrozumienie Ducha Świętego? Czy Duch Święty da zrozumienie temu kto wątpi i woli interpretować niż wierzyć?
Dlaczego chcesz poszukać "u źródeł" w naturze? Natura jest w dużej mierze skażona przez działania szatana. Jak natura może się przyczynić do poznania "u źródeł", skoro Bóg jest jest nadnaturalny?
Jak w kosmosie chcesz szukać "u źródeł" skoro kosmos możesz poznać tylko w niewielkiej części? Może zwrócisz się do pomoc do naukowców? Ale przecież oni zazwyczaj poznają świat bez Boga, więc jak chcesz poznać Źródło dzięki nauce?
Chcesz poddać krytycznej analizie Słowo Boże i to jeszcze na samym końcu, jak już nasyciłeś się naturą, kosmosem, nauką?
Dobry Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo.Człowiek okazał się zły.
Więc trzeba odkupiać jego grzechy.Tylko po co?Czy wszechmocny Bóg nie może wzruszyć ramionami i powiedzieć- ok, nic się nie stało?
Nie.Dobry Bóg wymyślił sobie, że trzeba zakatować bestialsko swojego syna, i dopiero wtedy będzie ok.
Poza tym- dobry Bóg, Stwórca wszystkiego czyli min. złego Szatana, często się nudzi.I wtedy ze swoim kumplem Szatanem robią sobie zawody.O, na przykład biorą takiego Hioba i się bawią z nim.A nie, przepraszam- nie ''z'' tylko ''nim''.
Dowalimy mu, zobaczymy co zrobi- czyż to nie zabawne?I dobry Bóg i zły Szatan siedzą sobie i zrywają boki.
Tak jakby wyrwać psu nogę i patrzeć jak zareaguje.
Bo Bóg jest dobry i kocha wszystkich ludzi.
Dobry Bóg wymyślił sobie, że trzeba zakatować bestialsko swojego syna, i dopiero wtedy będzie ok.
Co najdziwniejsze, chrzescijanie wierzą, że to był On sam w osobie człowieczej.
Co z resztą poprzez proroków przepowiedział.
Sam Bóg wydał sie na wyszydzynie, osmieszenie, ubiczowanie i ukrzyzowanie jak ostatni bandzior.
Tego nie ma w żadnej innej religii.
237 2014-05-09 09:16:01 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-09 12:05:56)
peeter napisał/a:Bog jest tylko w ludzkich glowach ile razy to trzeba powtarzac? Tak jak postacie z bajki, dobre wrozki wszystko by dorosle dziecko sobie zylo z bloga nadzieja ze kiedys go zobaczy (choc tak nie stanie sie)
Ludzie ciagle sa ludzmi wiec mozna zbija kase na tym ze rzekomo zna sie sposob by im pomoc, zmienic choc sami tego nie chca wiec to zabawa w przeciaganie liny i udawanie kto bardziej swiety choc nikt nie jestZarabia sie oj zarabia: chrzty, komunie, bierzmowania, slub to za darmo?? Pogrzeb tez jak 'kropka nad i' i wszystko wg cennika, nie "co laska" bo w kazdym rejonie i parafii oznacza to konkretna - duza kwote, widac ktos malo zyje ze nie wie takich rzeczy o srodowisku w ktore wdepnal
Peeter. Myślę że podstawowy błąd jaki popełniasz to ten, że te wszystkie "nieścisłości i bzdury w religii" utożsamiasz z Bogiem. A co jeśli prawdziwy Bóg nie ma nic wspólnego z tymi religijnymi bzdurami?
To wszystko przecież wymyślili pewni ludzie, różnej maści kapłani, duchowni, przywódcy religijni, i inne pasibrzuchy, którzy moim zdaniem są najgorszym i najpodlejszym gatunkiem ludzi, bo na oszustwie i naiwności ludzkiej robią od tysięcy lat niezły interes, nie rzadko dopuszczając się przy tym prześladowań i religijnych mordów, a to wszystko dla władzy i pieniędzy.
Jeżeli Bóg istnieje, to ma z nimi tylko tyle wspólnego, że na sądzie skaże ich za to na wieczną śmierć.
Argumenty jakich dostarczają ci fałszywe religie i ludzie przedstawiający Boga w fałszywym świetle są całkowicie nieważne, bo nie dotyczą Boga tylko oszustów religijnych.
Był czas kiedy myślałem podobnie do ciebie bo zwątpiłem w Boga a raczej oskarżałem go o brak reakcji na zło i cierpienia ludzi. Ale kiedy się tak głęboko zastanowisz, to koncepcja wykluczająca istnienie Boga a uznająca przyczynę przypadkowości jest logicznie niespójna i pozostawia bez odpowiedzi cel istnienia życia.
Dlatego należy zadać sobie pytanie czy istnieje ktoś kto stworzył wszystko w tym nas, a jeżeli tak to kim on jest? I należy szukać u źródeł a nie w ludzkich religiach. Najpierw w przyrodzie, kosmosie, nauce, a potem przejść do krytycznej analizy tego co ludzie nazywają Bożym Słowem.
kasm
Mnie dziwi ze ktos bierze religie znikad bo to klamstwo, na wierzeniach sa oparte religie ktore je swietnie "konserwuja" by je dalej rozpowszechniac, znikad nie bierze sie przekonanie ze "cos, ktos" jest, wierzacy co wypiera sie kosciola i innej organizacji oszukuje sam siebie, to taka zaba co kumka, lepi sie od sluzu, ma wylupiaste oczy i zaklina inna ze na bank nie jest zaba
Rzucanie imionami, cytatami to nic innego jak czysta religijnosc, gdzie tu jakas roznica jesli nie widac ZADNEJ??
Poczatki religii sa czesto piekne i idealistyczne a konczy szubienicami, stosami itp itd co znamy za dobrze, dlatego jestem przeciw nim jak i samym wierzeniom. Utopie ktore nie zmienia czlowieka a daja mu falszywe poczucie wyzszosci, oderwanie do waznego zycia, innego nie ma - tylko to jakie mamy i znamy jest waznym wyzwaniem a nie gadanie o aniolkach i innych bajeczkach.
Najuczciwsze jest postawienie sprawy ze mamy tylko TERAZ szanse na szczescie, sukcesy, plany, marzenia i rozne radosci milosc, rodzicielstwo itp daja dosc sensu zyciu by nie szukac innych - niestniejacych. Potem jest pustka i koniec filmu, jak ktos jest niedorosly fantazjuje ze dalej istnieje choc to mu nic nie daje ![]()
W religiach jest mase niemoralnosci i glupoty a to ze czlowiek jest niczym - najwiekszym z klamstw i krzywd jakie robi sie komus, cnota z bycia "dzieckiem" to do tego zacheta do niemyslenia oraz zdawania sie ze wszystkim na swoim obiekcie czci i guru, lenistwo, fantasmagoria i nic poza tym.
Jesli cos jest nielogicznego, psuje komus zycie oraz obiecuje gruszki na wierzbie jest warte odrzucenia z automatu. Tak jak uliczni naciagacze sugerujacy ze za "okazyjna" cene mozna dostac cos na co inni by sie rzucili gdyby nas nie spotkalo "szczescie" bo zostalismy zaczepieni - final tego znamy - frajer kupuje cos nie warte nawet polowy tego co wydal i potem przestrzega innych, o ile ma odwage przyznac sie do bledu. Religijni nie maja jednak zadnego krytycyzmu, rozsadku wiec ze wstydu brna dalej w tym co ich tylko osmiesza.
Jedno jest pewne - by rozwijac sie etycznie przymus ani kuszenie niezwyklosciami to slepy zaulek - przywodcy religijni swietnie o tym wiedza i dlatego maja z tego utrzymanie, interes ktory nigdy w takim wydaniu nie przestanie istniec bo nie naprawi nikogo - i o to w tym chodzi...
kanawkin
W jakie Slowo boze mamy wierzyc? Ze pajak mas zesc nog, a wielblad jest nieparzystokopytny?
Dobry Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo.Człowiek okazał się zły.
Więc trzeba odkupiać jego grzechy.Tylko po co?Czy wszechmocny Bóg nie może wzruszyć ramionami i powiedzieć- ok, nic się nie stało?
Nie.Dobry Bóg wymyślił sobie, że trzeba zakatować bestialsko swojego syna, i dopiero wtedy będzie ok.
Poza tym- dobry Bóg, Stwórca wszystkiego czyli min. złego Szatana, często się nudzi.I wtedy ze swoim kumplem Szatanem robią sobie zawody.O, na przykład biorą takiego Hioba i się bawią z nim.A nie, przepraszam- nie ''z'' tylko ''nim''.
Dowalimy mu, zobaczymy co zrobi- czyż to nie zabawne?I dobry Bóg i zły Szatan siedzą sobie i zrywają boki.
Tak jakby wyrwać psu nogę i patrzeć jak zareaguje.
Bo Bóg jest dobry i kocha wszystkich ludzi.
kanawkin
W jakie Slowo boze mamy wierzyc? Ze pajak mas zesc nog, a wielblad jest nieparzystokopytny?
Ten temat powinien brzmieć: Co wyobraziłem/łam sobie na temat religii? Jakie nieścisłości w głowie mamy na temat religii?
Nie da się znaleźć nieścisłości w Słowie Bożym, możecie je znaleźć tylko w was samych. Ale nie możecie ich zobaczyć, bo nie chcecie.
kanawkin
wez gleboki oddech, uspokoj sie. pomysl - to nie boli. Wygoglaj sobie "wielblad" i "pajak".
Sprawdz co na ten temat mowi Pismo Sw.
Jezeli sa tam bzdury dotyczace tak latwo sprawdzalnej rzeczy, to czemu mamy wierzyc w niesprawdzalne cuda-wianki?
241 2014-05-09 12:43:18 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-09 14:04:25)
kanawkin
wez gleboki oddech, uspokoj sie. pomysl - to nie boli. Wygoglaj sobie "wielblad" i "pajak".
Sprawdz co na ten temat mowi Pismo Sw.
Jezeli sa tam bzdury dotyczace tak latwo sprawdzalnej rzeczy, to czemu mamy wierzyc w niesprawdzalne cuda-wianki?
1 Następnie Pan powiedział do Mojżesza i Aarona: 2 ?Tak mówcie do Izraelitów: Oto zwierzęta, które będziecie jeść spośród wszystkich zwierząt, które są na ziemi: 3 Będziecie jedli każde zwierzę czworonożne, które ma rozdzielone kopyta, to jest racice, i które przeżuwa. 4 Ale [następujących zwierząt], mających rozdzielone kopyto i przeżuwających nie będziecie jedli: wielbłąd, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; 5 1 świstak, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; 6 zając, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; 7 wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa - będzie dla was nieczysty. 8 Nie będziecie jedli ich mięsa ani dotykali ich padliny - są one dla was nieczyste.
Potraficie uwierzyć, że cały świat ścisnął się do kilku centymetrów a następnie wybuchnął a nie chcecie uwierzyć, że wielbłąd mógł mieć kiedyś inne nogi, że mógł być inny. Wąż w Raju też miał nogi a teraz nie ma. Dodatkowo ze Słowa Bożego nie wynika, że takie zwierzęta jak świstak czy zając miały kopyta tylko, że ich nie miały. A to różnica.
O pajęczych nogach nie znam wzmianki w Biblii, znam o owadach, że mają cztery nogi. Przypatrz się owadom, zwłaszcza ich czterem tylnim odnóżom. Możesz zauważyć cztery tylne odnóża są nogami a więc owady mają cztery nogi ale sześć odnóży. Biblia nie kłamie a jedynie wy chcecie widzieć dziurę w całym.
Mówię wam, wy chcecie widzieć wymyślone przez was pomyłki Boga a najbardziej kochacie nie Prawdę a swoje wymysły.
242 2014-05-09 12:45:10 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-09 12:58:03)
Na przykład to:
Lista bzdur, nieścisłości i irytujących rzeczy w religii jest bardzo długa, wobec tego osoba która założyła ten wątek postąpiła słusznie, a jej wypowiedzi są logiczne, spójne i rzeczowe. Nie rozumiem osób które z irytacją i bez argumentów zaatakowały ją za to (np.adamajkis)
To właśnie te nieścisłości (delikatnie mówiąc) i bzdury są jednym z powodów dla których ludzie przestają wierzyć w Boga (np. peeter), ponieważ błędnie identyfikują Boga z religią. Tymczasem Bóg często myśli podobnie do ludzi którzy te "nieścisłości" widzą.
Np. Bóg nigdy nikomu nie kazał zamykać się w klasztorach ani nigdy nie wprowadził celibatu. Zrobili to ludzie (papieże) i to bynajmniej nie z powodów religijnych.
Co ty piszesz? Jak papieże mogli kazać zamykać się w klasztorach, przecież to jest ruch oddolny.
Oczywiście nie chcę wykluczyć z dyskusji osób, które w każdym calu zgadzają się ze wszystkim. Niech odpowiadają na zarzuty, tłumaczą, ale prosiłabym, żeby to była dyskusja raczej czysto logiczna, bez argumentów "bo tak jest", "bo tak powiedział papież", "bo to dogmat", "bo ksiądz tak mówił na kazaniu" itd. Innymi słowy proszę o dyskusję nt. religii, ale opartą na dowodach, faktach, a nie na samej wierze, przekonaniach. Da się?
Da się. Tylko czy logika mogą dotrzeć do człowieka który nie chce słuchać, który najbardziej kocha swoje?
243 2014-05-09 14:04:49 Ostatnio edytowany przez femte (2014-05-09 14:09:03)
Wielblad nie mial nigdy innych nog. Sa zachowane kosci wielbladow z tego okresu. Rzymienie znali podkowy wielbladzie- w srodku, miedzy palce wchodzil "was" zakrzywiony nastepnie na obie puszki kopytowe. Wiec wiedzieli doskonale o tym, ze "kopyto jest rozszczepione". Mieli problem wlasnie z konmi, u ktorych taka podkowa byla niemozliwa, a nie znali jeszcze sposobu na przybicie hacelami. Wiec konie nosily "buty". Podkowy byly konieczne na slynnych rzymskich drogach, to byly pierwsze doswiadczenia z praca zwierzat na bruku.
No, ale katolicyzm zaklada ciemnote Rzymian. Widac, jakie swiatlo przyniosl.
Zre4szta ciekawy jest poglad, ze wielblad moglby miec kopyto pojedyncze. To tak jakby kon mial skrzydla i dalej byl koniem. No, ale wielka jest potega wiary.
Owady - zlap moze muche. Ktore nogi bys nazwal nogami? Roznia sie czyms?
Akurat jak pamietam te cztery nogi byly o szranczy - ladny wykret nazwac dwie nogi odnozami czy jakos inaczej. To ludzie tez maja tylko po jednej nodze i jednym odnozu.
Ta podkowa z "wasem" byla tez dla wolow.
To jest wlasnie cala "prawda" religii ktora ciagle jest obnazana jak cesarz uczciwym okiem dziecka ![]()
Slowa napisane i bronione przez ludzi, tych samych co autorzy belkotu jak i podobnie zwichrowanych.
Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam:
gdyby temat wielbłądów i much był najbardziej kontrowersyjną sprawą- tego wątku by nie było
246 2014-05-09 14:27:00 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-09 14:49:53)
Owady - zlap moze muche. Ktore nogi bys nazwal nogami? Roznia sie czyms?
Oczywiście że są różnice. Przypatrz się co mucha i i większość owadów czynią z przednimi odnóżami.
Akurat jak pamietam te cztery nogi byly o szranczy - ladny wykret nazwac dwie nogi odnozami czy jakos inaczej. To ludzie tez maja tylko po jednej nodze i jednym odnozu.
Ludzie mają nogi ręce, tak jest napisane jest w Biblii, nie ma w Biblii nic o ludzkich odnóżach.
Jedne wielbłądy mogą mieć kopyta co nie znaczy że wszystkie. Szarańcze mogą mieć sześć odnóży albo cztery nogi jak konie. Biblia zaświadcza, że to możliwe.
Apokalipsa według Świętego Jana:
Then from the smoke came locusts on the earth, and they were given power like the power of scorpions. In appearance the locusts were like horses prepared for battle: on their heads were what looked like crowns of gold; their faces were like human faces, their hair like women's hair, and their teeth like lions? teeth; they had breastplates like breastplates of iron, and the noise of their wings was like the noise of many chariots with horses rushing into battle.
247 2014-05-09 14:40:33 Ostatnio edytowany przez femte (2014-05-09 14:44:21)
No co czynia? Cos innego niz np. pies?
Jedne wielbłądy mogą mieć kopyta co nie znaczy że wszystkie. Szarańcze mogą mieć sześć odnóży albo cztery nogi jak konie.
Mozesz to po polsku napisac? Nie rozumiem. Ze wielblad moze nie miec kopyt? Jak mu obciac albo jak sie kaleka urodzi - ale nie przezyje, i zadnego z niego pozytku nie bedzie.
Nam nawet mowili - nie ma kopyta, nie ma konia, nie ma weterynarza. Czyli u kopytnych kopyto znaczy mozliwosc zycia.
Zamiast przyznac, ze swieta ksiega zawiera bzdury, to zaczynasz platac, jakies glupie teorie, ze wielblady mogly byc nieparzystokopytne. To juz smieszne, sam udowadniasz ile wiara warta.
No co czynia? Cos innego niz np. pies?
Muchy używają przednich odnóży do czyszczenia, do chwytania więc są różnice.
Nie rozumiem. Ze wielblad moze nie miec kopyt? Jak mu obciac albo jak sie kaleka urodzi - ale nie przezyje, i zadnego z niego pozytku nie bedzie.
Nam nawet mowili - nie ma kopyta, nie ma konia, nie ma weterynarza. Czyli u kopytnych kopyto znaczy mozliwosc zycia.
Ty znasz wielbłądy z ZOO - parzystkopytne i znasz kości wielbłądów parzystokopytnych z czasów rzymskich. Mojżesz widział wielbłady z kopytami. Po co by pisał jakby nie widział?
A wąż miał nogi a teraz nie ma. A szarańcza ma sześć odnóży a może jeszcze będzie miała cztery. To nie moje wykręcanie się tylko Twoja niewiara.
Kot tez uzywa przednich lap do chwytania i czyszczenia. I co, ma dwie nogi?
Tych bzdur o "wielbladzie z kopytami" nawet nie chce mo sie komentowac. To znaczy jako kopyta rozumiesz jeden palec/jedna puszka kopytowa jak u konia, tak mysle.
Wielblad z taka konczyna jest rownie mozliwy jak z pletwami.
Dokladnie wielblad ma w kazdej nodze 4 puszki kopytowe. Kon tylko jedna. I to bylo doskonale wiadome w tamtych czasach. Wiec nie tak jak z nieruchoma Ziemia, co okazalo sie bzdura dopiero po czasie (choc sa wskazowki, ze Grecy znali system heliocentryczny) lecz bzdura ktora byla bzdura juz w tamtym okresie. Czyli - mam nadzieje ze nie zostane zbanowana, ale taka jest prawda - tekst pisany przez nieuka i lenia. Ktoremu sie nawet pajaka nie chcialo zlapac i nog policzyc.
Fajna ta dyskusja, akurat tak sie podkladasz, ze zaczynam myslec ze to specjalna parodia. Ze chcesz religie (a przede wszystkim wierzacych) osmieszyc.
Wytlumacz mi jeszcze tego przezuwajacego zajaca, smiechu nigdy dosyc.
251 2014-05-09 15:31:58 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-09 17:45:41)
Wytlumacz mi jeszcze tego przezuwajacego zajaca, smiechu nigdy dosyc.
Pewne przysłowie (to jedno z mądrych) mówi: Kto sie śmieje, ten nie myśli.
Kot tez uzywa przednich lap do chwytania i czyszczenia. I co, ma dwie nogi?
Co ma kot do owadów? Pokaż mi Słowo Boże o nogach kota.
Tych bzdur o "wielbladzie z kopytami" nawet nie chce mo sie komentowac. To znaczy jako kopyta rozumiesz jeden palec/jedna puszka kopytowa jak u konia, tak mysle.
Wielblad z taka konczyna jest rownie mozliwy jak z pletwami.
Dziwne słowa u człowieka szczycącego się naukowym podejściem. Więc możliwe dla was jest wierzyć w to, że przodek wielbłąda miał kiedyś płetwy a niemożliwe jest, że wielbład mógł miec kopyta?
Wiec nie tak jak z nieruchoma Ziemia, co okazalo sie bzdura dopiero po czasie (choc sa wskazowki, ze Grecy znali system heliocentryczny) lecz bzdura ktora byla bzdura juz w tamtym okresie.
Nie wiem czy wiedzieli o teorii heliocentrycznej ale byli żeglarzami i z prostych obserwacji horyzontu wiedzieli, że Ziemia nie może być płaska. Biblia zresztą nigdy nie twierdziła, że Ziemia jest płaska, wręcz przeciwnie: w księdze Hioba Ziemia jest opisana jako kula zwieszona w próżni, jest też w Biblii napisane o "czterech narożnikach Ziemi" co dla tych co się dużo śmieją a mało myślą, oznacza, że Ziemia według Biblii jest kwadratowa. Mówię, chyba po raz dziesiąty w tym temacie, wszystkie nieścisłości są w waszych umysłach, w waszym niezrozumieniu i złej woli. O teorii helicentrycznej wiemy tyle co starożytni, tylko nam się wydaje, że więcej bo przecież mamy telewizję i mówią o nam tym w szkołach, tylko czy prawdziwie? Kopernik nie twierdził, że Ziemia i Księżyc obiegają Słońce, tylko że model słoneczny upraszcza obliczenia. Jest to normalne bo przecież Kopernik obliczał z Ziemi więc potrzebował liczyć z punktu widzenia Ziemi. Mamy więc tylko słowa naukowców, którzy lubią uznawać model za rzeczywistość przeciwko Słowu Boga. A ja wolę wierzyć w Słowo Boże. Dlatego wierzę, że Jozue mógł zatrzymać Słońce nad Gibeonem tak samo jak w to, że Słońce mogło tańczyć nad samą Fatimą (co zaświadczyło dziesiątki tysięcy ludzi, nawet ateiści). Nawet jeden kontrprzykład zachwieje dowolną teorią i skłoni do ostrożności, a co dopiero dwa. Sto razy lepiej jest wiedzieć mało ale dobrze, prawdziwie, niż mieć wielkie urojenia ale wszystkie falszywe.
kskrch38 napisał/a:kasm ma rację nie można mieszać Boga do tego co się dzieje w kościele, jestem katoliczka praktykującą, mam wielu znajomych księży dużo z nimi rozmawiam i wielu rzeczy w naszym kościele nie akceptuję i czuje że nie wszytko co w naszym kościele jest nie podoba się Bogu, ale to nie odpycha mnie od kościoła od Boga a wręcz przeciwnie pozwala wiele rzeczy zrozumieć, wiara jest duża zagadka i to jest w niej najpiękniejsze
No no praktykująca katoliczka, która na każdej mszy wyznając wiarę "w święty Kościół powszechny" kłamie.
Dlaczego kłamie nie rozumie tego zarzutu ?
To ze się ze wszystkim nie zgadzam to znaczy ze kłamię ? Czy papież Francuszek kiedy mówi o tym że są osoby które traktują kościół jako drabinę do kariery to kłamie bo się z tym nie zgadza ? Może adamayk zanim nazwiesz kogoś kłamc to sprecyzuj o co ci chodzi konkretnie aby potwiedzić swoją tak lekko wydaną opinie o innej osobie
kskrch38 a na czym polega ta Twoja wiara w Kościół powszechny? Mówisz, że to co się dzieje w kościele nie ma nic wspólnego z Bogiem, nie akceptujesz tez nauki Kościoła, bo powstanie KKK uznajesz za nieuprawnione działanie Kościoła. Jak dla praktykującej katoliczki, to dosyć dziwaczne stwierdzenia.
255 2014-05-09 20:20:57 Ostatnio edytowany przez femte (2014-05-09 20:23:02)
kanawkin
twoja odpornosc na woedze jest niesamowita.
Kota przytoczylam, poniewaz twierdzisz, ze przednie nogi owada nie sa nogami, bo nimi chwyta i sie myje. Analogicznie trzeba by powiedziec, ze koty sa dwunozne.
Moze przypomne z podstawowki - owady to takie stawonogi ktore maja szesc nog i cialo skaldajace sie z glowy, tulowia i odwloka.
Przodek wielblada mial pletwy, tylko kiedy je mial, nie byl wielbladem. Nie byl nawet ssakiem.
Ciagle sie upierasz ze "wielblad nie ma kopyta". A przeciez nalezy do parzystokopytnych.
jak nie pamietasz (znowu podstawowka) to szlo tak - pletwa, pieciopalczasta dlon, nastepnie u zwierzat szybko poruszajacych sie nastapila redukcja umiesnienia w czesci dystalnej konczyny - u kopytnych praktycznie ponizej stawu nadgarstwkowego/skokowego sa sciegna powiezi i kosci. Nie ma miesni. Rownoczesnie nastap?ila redukcja ilosci palcow - u koni zostal tylko trzeci. Wiec palec ma 1 kosc pecinowa, 1 koronowa, 1 kopytowa i jedna puszke kopytowa. U parzystokopytnych sa dwa glowne place (racice) kazdy sklada sie z identycznych kosci jak palec konia. Wiec te kosci razy dwa.
Sa jeszcze dwie nie siegajace podloza rapetki, w zasadzie (sa wyjatki, czasem czegos brak, bo to palec w zaniku) kazdy o budowie palca konia.
Wiec wszystkie kosci, puszki kopytowe x4. Co, nie wiedzieli o tym? Nigdy wielblada nie zabili? Nie widac czterech kopyt?
Jakby sie Slonce zatrzymalo (chyba Ziemia?) to by byla wielka katastrofa. A tymczasem nikt nic nie widzial...
Uczepilam sie tego, zeby pokazac, ze Biblia jest tekstem nierzetelnym, nalezy ja traktowac jak literature. Absolutnie nie jako wiarygodna literature.
256 2014-05-09 21:09:55 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-09 21:12:51)
Co mu dolega juz wiadomo od dawna, moze przeinaczanie faktow ma inne podloze poza ideologicznym oddaniem, rodzaj umyslowej dysfunkcji, calkiem mozliwe. To by tlumaczylo czemu u niektorych religijne zaslepienie jest tak potezne ze przyslania nie tylko logike ale odroznianie prawdy od falszu
a to juz niestety dyskwalifikuje jako dobrego wiernego. Przydatne jedynie jesli trzeba posluzyc sie nim jako zywa bomba, wyslac by kogos zabil ale gdy broni tak niedorzecznie jak dotad i teraz swoich nedznych wierzen, pism i mowi o moralnosci nalezy go wysmiac i ignorowac ![]()
femte podziwiam upor albo masz zadatki na dobrego psychiatre ![]()
257 2014-05-10 02:02:33 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-10 02:41:43)
kanawkin
twoja odpornosc na woedze jest niesamowita.
Kota przytoczylam, poniewaz twierdzisz, ze przednie nogi owada nie sa nogami, bo nimi chwyta i sie myje. Analogicznie trzeba by powiedziec, ze koty sa dwunozne. Moze przypomne z podstawowki - owady to takie stawonogi ktore maja szesc nog i cialo skaldajace sie z glowy, tulowia i odwloka.
Jak kot chwyta to też nie przednimi nogami.
Szarańcza często jeżeli się podkuli wygląda jakby miała 4 odnóża. A jak wyciągnie potężne tylnie nogi to przednie nie wyglądają jak nogi, są za drobne.


Przodek wielblada mial pletwy, tylko kiedy je mial, nie byl wielbladem. Nie byl nawet ssakiem.
Znowu ta ewolucjonistyczna bajka z przemienieniem jakiegoś hipotetycznego "płetwala" w wielbłada dzięki przypadkowym (nierozumnym) mutacjom. A w Przemienienie wody w wino w Kanie Galilejskiej przez Najrozumniejszego z Rozumnych nie moga uwierzyć.
Ciagle sie upierasz ze "wielblad nie ma kopyta". A przeciez nalezy do parzystokopytnych.
Jednak są róznice pomiędzy parzystkokopytnymi bo najwyraźniej parzystokopytne przeżuwacze są podzielone na koszerne i niekoszerne.
Mojżesz w Piśmie Świętym widział dokładnie takie wielbłądy jak starożytni Rzymianie i jak my obecnie, z kopytami co prawda rozszczepionymi ale nie do końca roszczepionymi. Więc Biblia nie kłamie.
Wkleję charakterystykę zwierząt koszernych którą przełożyłem na polski:
[There are two things that tell if an animal is kosher. Firstly its hooves are completely parted at the bottom to form two horny pads, and secondly if it chews the cud. Cows, sheep, goats and deer are the common animals that have both these features and so these are kosher. Pigs, whilst they do have split hooves do not chew the cud are so are not kosher, likewise camels while they chew the cud only have partially split hooves and so are also not kosher.]
Są dwie rzeczy które decydują czy zwierze jest koszerne. Po pierwsze musi mieć rozszczepione całkowicie kopyto od spodu na dwie cześci oraz musi przeżuwać pokarm. Krowy, owce, kozy, jelenie mają te dwie cechy dlatego są koszerne. Świnie mają całkowicie rozszczepione kopyto ale nie przeżuwają więc nie są koszerne. Podobnie nie są koszerne wielbłądy, które mimo, że przeżuwają mają tylko cześciowo rozszczepione kopyto więc, tak jak i świnie, nie są koszerne.
Podaję jeszcze raz fragment tłumaczenia z Biblii Tysiąclecia, który wkleiłem wcześniej, a który odzwierciedla powyższą charakterystykę:
Oto zwierzęta, które będziecie jeść spośród wszystkich zwierząt, które są na ziemi: 3 Będziecie jedli każde zwierzę czworonożne, które ma rozdzielone kopyta, to jest racice, i które przeżuwa. 4 Ale [następujących zwierząt], mających rozdzielone kopyto i przeżuwających nie będziecie jedli: wielbłąd, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty
Więc co z tym niekoszernym wielbłądem? Ma rozdzielone kopyto czy go nie ma? Chodzi w końcu ostatecznie o to, że wielbłąd ma częściowo rozdzielone kopyto (ma kopyto i dwa palce) ale nie ma kopyta całkowicie rodzielonego przez spód na dwie cześci jak świnia (która jednak nie przeżuwa, więc też nie jest koszerna)
258 2014-05-10 10:08:58 Ostatnio edytowany przez femte (2014-05-10 10:10:43)
kanawkin
naprawde brakuje Ci wiedzy z podstawowki.
Koty chwytaja i poluja przednimi lapami. W odroznieniu od np, psowatych ktore lapia pyskiem. Dlatego koty maja krotki i stosunkowo slaby pysk, niezdolny do chwytania. Gepard ktory przez specjalizacje do szybkiegon biegu utracil zdolnosc wciagania pazurow, utracil tez swoja bron. Dlatego gepardy sa stosunkowo malo grozne, nie sa w stanie zagrozic czlowiekowi. Postrzelone najczesciej nawet nie probuja sie bronic.
Te fotografie szaranczy - przeciez widac, ze ma szesc nog! A wypadalo by dokladnie obejrzec i nogi policzyc, zanim cos sie napisze, prawda?
Krecisz z tymi nogami, najpierw piszesz ze dwie przednie nogami nie sa, potem, ze to wlasnie tylne to nie nogi. Usmiac sie mozna.
O kopycie wielblada, widze ze kompletnie nie rozumiesz, powtarzasz jakies brednie z religijnych pisemek dla idiotow -pewnie amerykanskich, oni maja grupy rozumiejace Biblie doslownie.
Co rozumiesz przez "nie calkiem rozdzielone kopyto"? Jak sa dwie osobne puszki kopytowe, to jak moga byc nierozdzielone? To takie dwa osobne "pudelka" kazde zawiera w sobie kosc kopytowa. Puszka kopytowa to przeksztalcony paznokiec, kazdy palec ma swoja. Noga wielblada nie rozni sie od nogi bydla, nawet wlasnie szczelina miedzy racicami jest bardziej zaznaczona - racice wielblada sa duze i dlugie, zeby mogl poruszac sie po piasku.
259 2014-05-10 12:34:42 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-05-10 12:49:37)
kanawkin
naprawde brakuje Ci wiedzy z podstawowki.
Koty chwytaja i poluja przednimi lapami. W odroznieniu od np, psowatych ktore lapia pyskiem. Dlatego koty maja krotki i stosunkowo slaby pysk, niezdolny do chwytania. Gepard ktory przez specjalizacje do szybkiegon biegu utracil zdolnosc wciagania pazurow, utracil tez swoja bron. Dlatego gepardy sa stosunkowo malo grozne, nie sa w stanie zagrozic czlowiekowi. Postrzelone najczesciej nawet nie probuja sie bronic.
Te fotografie szaranczy - przeciez widac, ze ma szesc nog! A wypadalo by dokladnie obejrzec i nogi policzyc, zanim cos sie napisze, prawda?
Krecisz z tymi nogami, najpierw piszesz ze dwie przednie nogami nie sa, potem, ze to wlasnie tylne to nie nogi. Usmiac sie mozna.
O kopycie wielblada, widze ze kompletnie nie rozumiesz, powtarzasz jakies brednie z religijnych pisemek dla idiotow -pewnie amerykanskich, oni maja grupy rozumiejace Biblie doslownie.
Co rozumiesz przez "nie calkiem rozdzielone kopyto"? Jak sa dwie osobne puszki kopytowe, to jak moga byc nierozdzielone? To takie dwa osobne "pudelka" kazde zawiera w sobie kosc kopytowa. Puszka kopytowa to przeksztalcony paznokiec, kazdy palec ma swoja. Noga wielblada nie rozni sie od nogi bydla, nawet wlasnie szczelina miedzy racicami jest bardziej zaznaczona - racice wielblada sa duze i dlugie, zeby mogl poruszac sie po piasku.
Słowo Boże wyraża wiele poprzez niewiele słów, wyraża to co ważne do zbawienia. Słowo Boże to nie jest podręcznik biologii.
Owady mają sześć odnóży ale cztery nogi. Wielbład ma kopyto nie do końca rozszczepione, więc nie jest koszerny. Wszystko jest napisane w Biblii, dokładnie to co potrzeba. Czego nie rozumiesz?
260 2014-05-10 12:59:13 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-05-10 13:00:38)
Podziwiam femte ze dyskutujesz z kims co jawnie przeinacza fakty, widac 6 odnozy a plecie ze wyglądają jak 4, porażka. Tak wlasnie jest z wierzeniami ktos widzi plamę a szaleniec twarz, widzisz zbrodnie a on "swieta wojne" dzihad, masz dowody a on szuka w tym diablow, jednym slowem oni bredza ![]()
To znany wykret, jesli pokazesz im błąd i klamstwo z bezradnosci chrzania ze ich ksiegi nie sa o przyrodzie, podsumowując chory dogmat jest taki ze maja zawsze racje ![]()
Pytanie ogolne i na czasie:
Ile czasu damy im soba kierowac i pomiatac jesli tacy ludzie nie nadaja sie do radzenia jak zyc a tylko kwalifikuja sie do natychmiastowego leczenia???