netkobietyWszystkie działy
Świat filmu

Jack Strong

76 odpowiedzi8 662 wyświetleniazałożony przez gojka102, 08.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Jack Strong

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 77 z 77 ]

66

Odp: Jack Strong
gojka102 napisał/a:

Jeśli to prawda,że obaj zginęli z rąk KGB to dziwi mnie nieudolność  CIA w ochronie rodziny ich niezwykle ważnego (jak sami twierdzą) agenta.

A czy jego synowie byli agentami? Ochronę miał Kukliński, a jego synowie nie. Nie prosił też jak sam twierdził o ochronę dla synów.

67 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-02-19 23:00:12)

Odp: Jack Strong
busiu napisał/a:
Snake napisał/a:

Widzisz, dziś już jakby ludzie nie dostrzegają kontekstu pewnych sytuacji. Naprawdę w ówczesnych czasach, w PRL nie każdy zdolny oficer mógł pojechać studiować na moskiewskiej Akademii, nie każdy mógł pojechać z misją do Wietnamu, nie każdy mógł pływać jachtem po Europie. To był z całą pewnością bardzo nieprzeciętny facet tylko, że tamtym systemie tacy ludzie byli w pierwszej kolejności pod lupą, żeby nie napisać pod lufą... Już sam jego początek kariery był felerny, bo wiązał się z wyrzuceniem ze szkoły i partii, a potem jakby nigdy nic wraca i robi karierę. Jasne, może to był cud, a może jak niektórzy twierdzą śmierdzi to współpracą ze służbami na kilometr. Problem w tym, że jest mała szansa abyśmy się kiedyś dowiedzieli całej prawdy, bo tak to jest kiedy w grę wchodzą wywiady, kontrwywiady.

Tak samo twierdzi mój ojciec, który w tym czasie był bodajże majorem w WP. Próbował mi wytłumaczyć, jak wyglądało uposażenie w wojsku w zależności od stopnia, i mimo, że z Kuklińskim mieli podobne stopnie w tym czasie, to jego uposażenie było znacznie niższe od Kuklińskiego. Nie mówiąc już o wojażach zagranicznych, co ojciec dobitnie mi uświadomił- nie było realne dla "przeciętnego" oficera.

Nie rozumiem takiego "bohaterstwa" - kiedy szpieguje się dla obcego państwa, które samo przecież sprzedało Polskę Związkowi Radzieckiemu. Inna kwestia, że  Kukliński przekazywał plany Wojska Polskego - w przypadku konfliktu zbrojnego, podał Polskę na talerzu, bylibyśmy bezbronni. Sprzedał życie swoich kolegów z wojska. Owszem, przysłużył się USA, ale Polsce? W jaki sposób?

Poza tym, szczerze - bardzo łatwo byłoby zostać "bohaterem", gdyby za takie bohaterstwo każdy dostawał walizkę dolarów, domek na Florydzie i ochronę.

Jako odpowiedź na Twój post Busiu zacytuję Tomasza Lisa z najnowszego Newsweeka:

'Najbardziej zaciekłymi przeciwnikami pułkownika Kuklińskiego,propagatorami idiotycznej tezy o jego zdradzie są ci,którzy zapewne do dziś dzielnie broniliby PRL,gdyby PRL tylko istniał.
(...) Pan generał (Czempiński) i wielu innych mówią,że służyli tamtemu państwu,Polsce, jaka była.Problem w tym,że nie każdy ma równe prawo do tego by by się tym argumentem posługiwać.Pełne prawo do używania go mają ludzie,którzy w PRL byli lekarzami,nauczycielami,weterynarzami,naukowcami itp.Zdecydowanie mniejsze prawo mają do tego ludzie,którzy tamto państwo i tamten system tworzyli,podtrzymywali,którzy tamtą władzę wspierali,zwalczając jednocześnie wszystkich,którzy chcieli Polski innej,niepodległej,normalnej."

Jak mam wybrać kto jest idiotą- emerytowane trepy czy Nowak- Jeziorański,Brzeziński,Kuroń i Geremek to wybieram zdecydowanie tą pierwszą opcję.
Busiu- łatwo jest zaglądać do czyjejś kieszeni i rzucać oskażenia.Niech Twój tatuś zaglądnie do swojej.

68

Odp: Jack Strong
gojka102 napisał/a:

Jak mam wybrać kto jest idiotą- emerytowane trepy czy Nowak- Jeziorański,Brzeziński,Kuroń i Geremek to wybieram zdecydowanie tą pierwszą opcję.
Busiu- łatwo jest zaglądać do czyjejś kieszeni i rzucać oskażenia.Niech Twój tatuś zaglądnie do swojej.

A ja jaj, jakie nazwiska big_smile Racz może tylko zauważyć, że:
- Pan Nowak - Jeziorański składał przysięgę władzom polskim, które zostały wydymane przez USA i Wlk. Brytanię. To te dwa państwa oddały jego Polskę komunistom i Stalinowi. A w zasadzie biorąc pod uwagę rzeczywistą siłę, to zrobiły to same USA. Z punktu widzenia Nowaka-Jeziorańskiego każdy "nawrócony" był dobry.
-Pan Brzeziński będzie mówił wszystko co jest w interesie jego kraju, a zapewniam Cię, że tym krajem nie jest Polska tylko USA.
-Panowie Kuroń i Geremek. Sprawdź sobie ile lat obaj panowie budowali ten komunistyczny koszmar w szeregach PZPR zanim "przejrzeli na oczy". Jakoś do partii się zapisali, jakoś lata w niej aktywnie działali, a wiesz ja znam takich co się nie zapisali. Z tego powodu mieli wiele rzeczy pod wiatr. Nie jeździli na stypendia do USA czy wykładać na Sorbonie na przykład big_smile No po prostu się nie zapisali i wiesz, że nigdy jakoś później nie zawierzali różnym takim farbowanym lisom co sobie nagle zdali sprawę jak nikczemna jest partia, wojsko, system. Niektórzy tak sobie zdali sprawę z tej nikczemności, że potem niejedną wódkę wypili z tymi nikczemnikami...

69

Odp: Jack Strong
Jobi napisał/a:

marioosh-a Litwinienko to pewnie sam się zatruł.

Litwinienko miał wiedzę, która mogła zaszkodzić FSB, a poza tym grzebał w sprawie Anny Politkowskiej co było niektórym w Rosji nie na rękę.

Jobi napisał/a:

KGB zabiło obydwu synów Kuklińskiego.

Jeżeli już przyjmujemy, że synowie Kuklińskiego zostali zabici to bardziej prawdopodobne, że zrobili to ludzie związani z polskimi służbami niż KGB. Stosunek Wałęsy, większości tzw. opozycji i w ogóle wolnej Polski do pułkownika Kuklińskiego był co najmniej dziwny. Jakby starali się za wszelką cenę trzymać go na wygnaniu w USA z wyrokiem śmierci. Blokowali jego przyjazd do Polski i źle się o nim wypowiadali. Myślę, że mógł mieć jakąś wiedzę czy dokumenty, których ujawnienie mogłoby ich pogrążyć. A wtedy likwidacja jego synów przez służby miałaby sens. W tej sprawie jest bardzo dużo niewiadomych. Całej prawdy zapewne nie dowiemy się nigdy.

gojka102 napisał/a:

Fakt,że ciała Bogdana,który zginął na rejsie nie znaleziono może świadczyć o tym,że jednak wypadek został sfingowany a CIA jednak go chroni.

Co do drugiego syna- zginął on kilkakrotnie przejechany przez terenówkę na kampusie uniwersyteckim.Widziało to wielu świadków.

Najbardziej dziwi mnie kolejność. Gdyby Waldemar zginął jako pierwszy to byłoby bardzo prawdopodobne, że Bogdanem zajęło się CIA, a tak to podejrzane. Niby byli świadkowie, ale nigdzie nie znalazłem ich relacji ani prób dojścia do prawdy.

70

Odp: Jack Strong

Mój chłopak statystował w tym filmie;) ale chciałam go obejrzeć także z innych powodów. Teraz wiem, że warto.

71

Odp: Jack Strong
gojka102 napisał/a:

Jak mam wybrać kto jest idiotą- emerytowane trepy czy Nowak- Jeziorański,Brzeziński,Kuroń i Geremek to wybieram zdecydowanie tą pierwszą opcję.

Chyba się zagalopowałaś troszeńkę, wypraszam sobie nazywanie mojego ojca "emerytowanym trepem". Snake dobrze podsumował nazwiska, które wymieniłaś.

gojka102 napisał/a:

Busiu- łatwo jest zaglądać do czyjejś kieszeni i rzucać oskażenia. Niech Twój tatuś zaglądnie do swojej.

Nie musi nigdzie zaglądać. Podaję fakty, a nie domysły, a każdy może sobie na tej podstawie wysnuć wnioski.

Mój ojciec miał okazję bezpośrednio poznać Kuklińskiego, był świadkiem tamtych wydarzeń. I między innymi z tego powodu kompletnie nie rozumiem, jak można postać tak kontrowersyjną kreować na bohatera. Tym bardziej mnie drażni, że to Amerykanie mają nam dyktować, kto ma być bohaterem Polaków. Skoro przysłużył się USA, to niech tam mu stawiają pomniki. Znajdę tysiąc lepszych bohaterów, którzy naprawdę przysłużyli się Polsce- "Hubala", Bytnara, Małkowscy...

A geniusz Kurski oczywiście zabłysnął - wyburzyć pomnik "czterech śpiących", w zamian walnąć nowy Kuklińskiemu. Mistrz!

72

Odp: Jack Strong

Dla mnie autorytetem i wiarygodnym źródłem jest gen. Czempiński, który płk. Kuklińskiego nazywa zdrajcą. Nie wierzy, że nie brał pieniędzy. Twierdzi, że był zwerbowany w Wietnamie i miał romanse. Pytał Amerykanów o niektóre kwestie i nie chcieli odpowiedzieć, a miał tam bardzo dobre kontakty i szacunek. Nie rozsądzam jaka jest prawda, ale windowanie tak kontrowersyjnej postaci na bohatera jest co najmniej niestosowne.

73

Odp: Jack Strong

Taaa, no właśnie nam każą wielbić Kuklińskiego, a jakoś im mocno nie w smak, że Rosja przyjęła Snowdena z otwartymi ramionami, a przecież ten facet ujawnił "tylko" działania USA w dziedzinie masowej inwigilacji wszystkich i wszystkiego. Bohater.

74

Odp: Jack Strong
Snake napisał/a:

-Panowie Kuroń i Geremek. Sprawdź sobie ile lat obaj panowie budowali ten komunistyczny koszmar w szeregach PZPR zanim "przejrzeli na oczy". Jakoś do partii się zapisali, jakoś lata w niej aktywnie działali, a wiesz ja znam takich co się nie zapisali. Z tego powodu mieli wiele rzeczy pod wiatr. Nie jeździli na stypendia do USA czy wykładać na Sorbonie na przykład big_smile No po prostu się nie zapisali i wiesz, że nigdy jakoś później nie zawierzali różnym takim farbowanym lisom co sobie nagle zdali sprawę jak nikczemna jest partia, wojsko, system. Niektórzy tak sobie zdali sprawę z tej nikczemności, że potem niejedną wódkę wypili z tymi nikczemnikami...

Snake- weź rozpęd chłopie.Geremek w liceum zapisał się do ZMW a na studiach do partii.  W 68 już w partii nie był.
Kuroń tak samo.Obaj zostali usunięci z partii za krytykę koncepcji ideowych.
Na litość bosko- ilu młodych ludzi mamionych ideologicznie zapisało się do partii a potem będąc w niej i obserwując co się dzieje i że jest to niezgodnie z ich poglądami uciekało stamtąd?
Fakt,Kuroń miał same profity z tego,że się do partii zapisał- w 53 go stamtąd usunięto.Najeździł się po świecie do tego czasu jak cholera.I studia skończył dzięki partii.
Geremek też zrobił doktorat dzięki partii i na stypendium był.Bo przecież noromalnie to miernota z niego była.Każdy w tym czasie znał biegle cztery języki;),no nie? Pewnie ci których znasz z pewnością tak świetnie wykształceni jak Geremek byli tylko przez to,że do partii się nie zapisali nie zrobili kariery...

75

Odp: Jack Strong

gojka-jakoś było wielu młodych ludzi,których stalinizm nie zauroczył.Geremkowi jego omamienie ideologiczne na pewno do wyjazdu do Paryża pomogło.W 1968 wielu sympatyków Puławian opuściło szeregi partii.Nagle przejrzeli na oczy Geremki,Baumany i inni.

76

Odp: Jack Strong

Zachęcona Waszą dyskusją obejrzałam  ten film. Zainteresował mnie jako film dobrze skonstruowany. Pomijam warstwę historyczną i polityczną, która budzi moje kontrowersje. To miał być film o bohaterze i nim  się stał od samego początku, a czy słusznie, nie wiem.
Nie podobała mi się gra głównego bohatera. Moim zdanie pan D. mógłby mieć tutaj  bogatszy warsztat aktorski. Natomiast, moim zdaniem, świetnie zagrał Zmiejew rolę generała.
Poza tym zaciekawiła  mnie scena pościgów w śnieżnej scenerii z udziałem ówczesnych aut w wąskiej uliczce. Czy ktoś tak kiedyś ukazywał sceny pościgów?
No i  te spokojne, bezpieczne   melodie z tamtych lat jako tło politycznych "ustawek".

Posty [ 66 do 77 z 77 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Jack Strong

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026