Stefan, ja też zbyt ładna nie jestem, taki spory nos, ogólnie niezbyt ciekawe rysy twarzy, nieprzyciągająca, do tego bardzo krzywy zgryz (ale zbieram na aparat), przerwa między jedynkami 5 mm, więc dużo. Dlatego jak pisałam powodzenia nie miałam, a na portalach zaczepiali mnie prawie tylko starzy zboczeńcy. Jednak no to nie znaczy, że mimo kiepskiego wyglądu nie mogę się spodobać. Poznałam mojego faceta, on jest tą moją ładniejszą połówką, ale ogólnie dla mnie był najważniejszy całokształt zawsze, bo np mój były zbyt ładny też nie był, a dla mnie spoko, bo mi odpowiadał charakter itp. Tak że sama wiem po sobie, że nie ma co się poddawać. Ja do tego rzadko się malowałam i maluję, więc tym bardziej widać, że zbyt ładna nie jestem. No, ale nie lubię tego, choć powoli się przekonuję
Na razie w większości "mój makijaż" to tusz do rzęs i błyszczyk, a i tak nie jakoś często
Podkładów itp jeszcze nawet nie stosowałam, ale przekonuję się jak pisałam, więc chyba kupię.
Mam 22 lata, dopiero zacznę się malować, teraz się maluję rzadko i mało, pewnie mniej od wielu gimnazjalistek, które często mają mocny makijaż, a ja tylko ten błyszczyk i tusz
No, ale da się radę
Widocznie potrzebowałam więcej czasu, by mieć chęć do malowania się, a jakbym wcale nigdy nie miała, to też nic złego, jak kto woli. No, ale teraz coś spróbuję, więc raczej trochę lepiej będę wyglądać. Tak że i Ty jak nie wyglądasz super, to nie martw się, ja i wiele innych osób jesteśmy przykładami, że nie będąc zbyt ładną osobą, może nawet przeciętną lub niżej przeciętną (wiele osób tak mnie oceniało) można spotkać swoją miłość
Warto mimo tego znajdywać w sobie dobre cechy, ja mogę być przeciętna lub poniżej przeciętna, bo chyba taka jestem, ale już się tak tym nie przejmuję, a ludzie pewnie to wyczuwają i zawsze to lepiej trochę wpływa i mniej ważne będą na nich nawet te mocno widoczne niedostatki urody jak ta przerwa między jedynkami itp. A jak byłam w podstawówce, to wręcz bałam się, że nikt mnie nie polubi przez to i tak było, nie byłam lubiana, więc widać myślenie ma wpływ. Teraz się nie przejmuję tak tym zgryzem itp, więc i ludzie pewnie nie podchodzą do mnie tak niechętnie. Jest zawsze coś lepiej 
Zobaczysz, znajdziesz kobietę
Zgadzam się też, że samotny facet ma lepiej, często nie jest tak oceniany jak samotna dziewczyna. Takie myślenie często.
A w jakichś miejscach jeszcze próbowałeś poznawać? Może w pracy, może jakieś zajęcia, gdzie mogłoby połączyć wspólne hobby? Podobno tak często poznają się ludzie 