Nutka 23 napisał/a:Jak tam po wigilie. Ja się objadłam że ma dosyć
My byliśmy u moich rodziców. Zjadłam tylko smażonego fileta z morszczuka i rybę po grecku, więcej nie dałam rady. Do domu dostałam krokiety i pierogi, które wrzuciłam do zamrażarki, będą na kiedyś.
Jutro obiad u mnie. Będzie osiem osób, więc od rana będę ''siedziała w garach''. Dzisiaj zamarynowałam karkówkę do pieczenia, udka, przygotowałam szaszłyki i gołąbki. Jutro upiekę mięsiwo, usmażę schabowe, przygotuję sałatkę z fetą. W sobotę na obiedzie gościmy poza domem, więc luzik.Nutka 23 napisał/a:mała aż piszczała za prezentami
Co dostała?
Mój młody od nas dostał stówkę i słodycze, a od moich rodziców torbę słodyczy i 200zł.
My z mężem dostaliśmy od moich rodziców wspólny prezent 2tyś. złotych.Od męża (jak co roku) dostałam mój ulubiony perfum Gabriela Sabatini. Jutro prezentów ciąg dalszy od nieobecnych na Wigilii.
Martainn napisał/a:Wesołych Świat wszystkim!
Oczywiście zarzekał się, że już nie ma zamiaru pić, bo z tamtą kobietą nic nie wyszło, bo ona już siedziała z jakimś jak wyjechał do pracy.Dobrze by było, by spotkał na swej drodze kobietę, która stworzyłaby mu dom pełen miłości, wolny od nałogów. Kobietę na której by mu zależało, na której skupiłby swoją uwagę i czas. Samemu ciężko będzie mu się ogarnąć.
my też dajemy kasę,trzeba podwójnie bo córka i wnuczek mają imieniny,oni wiedzą co sobie kupić
ADAŚ bardzo przepraszał BOGA bo zjadł opłatek by FIFI nie dostała bo przemówi ludzkim głosem
mamy ubaw z tego pieseczka a szczególnie z komendy (zdechł pies)
