Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 666 667 668 669 670 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43,356 do 43,420 z 49,633 ]

43,356

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

A co do emerytury to ja nawet niw myślę..

A co mają powiedzieć co pracują na umowie na najwyższa krajową to jaką oni będą mieć emeryturę?


No Ci z najwyższą krajową to nic tylko cieszyć się powinni lol

Ja niby też nie myślę o emeryturze,mimo to w razie czego wolę mieć to zabezpieczenie pod postacią paru groszy.Może chociaz na Apap starczy  hmm

Zobacz podobne tematy :

43,357

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Oj miało byś najniższe krajową big_smile

A co mają powiedziec?

Mój na papierze całe jak dotąd cały czas miał najniższą krajową mimo dużo wyższych zarobków.Zresztą jak większość .

43,358

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

Oj miało byś najniższe krajową big_smile

A co mają powiedziec?


Mój na papierze całe jak dotąd cały czas miał najniższą krajową mimo dużo wyższych zarobków.Zresztą jak większość .

No wiem że większość tak ma o do łapy więcej..
Puki młodzi nie myśl o emeryturze..

Ja szczerze nie ma grosza odłożonego,lat pracy tylko 3 a gdzie reszta..

43,359

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niestety większość tych co pracują prywatnie ,zwłaszcza w małych firmach ma na papierze najniższą krajową.
U nas podstawówka była dobra i gimnazjum też.Dzieci się do dobrych  liceów w mieście dostawały.
Tak było jak moje dzieci chodziły.Teraz podstawówkę państwową zlikwidowali. Jest społeczna i nie wiem jak tam jest.

43,360 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-12-13 21:10:41)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A co do Pawłowicz to nie dość że brzydkie toto i antypatyczne, to jeszcze pisać nie umie bez błędów.
Kaczyński stwierdził że uczestnicy demonstracji mają niesprawne głowy.Pewnie chodziło o wszystkich przeciwników.
Najpierw   gorszy sort,teraz to.
Dla mnie to żenada, niedługo będziemy pośmiewiskiem Europy i nie tylko.

43,361 Ostatnio edytowany przez Miriam (2015-12-13 23:05:43)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

A co do Pawłowicz to nie dość że brzydkie toto i antypatyczne, to jeszcze pisać nie umie bez błędów.

Brzydka to jedno, a zaniedbana to drugie.
Ma kobita kasy jak lodu, zamiast pójść do fryzjera coś zrobić z tym smalcem na łbie, ubrać się jak na kobietę sukcesu przystało, to siedzi w tej ławie poselskiej i straszy.
A ma za co o siebie zadbać. Zajrzałam w jej oświadczenie majątkowe. Ona miesięcznie pobiera emeryturę w kwocie 3100zł, oprócz tego zatrudniona jest na cały etat na uczelni i co miesiąc z uczelni na jej konto wpływa 5100zł, wynajmuje mieszkanie za które co miesiąc kasuje 780zł (ma dwa, jedno 95m, które wyceniła na 530tyś). I tylko z pracy, emerytury i wynajmu rocznie ma ponad 110tyś. złotych plus ponad 122tyś z sejmu. Razem rocznie ma ponad 230tyś i wygląda jak czarownica! Zresztą straszy nie tylko wyglądem ale i prostackim zachowaniem.


Wróciłam przed chwilą ze spaceru z psem i przed klatką natknęłam się na rozmowę dwóch sąsiadów - dziadków (też byli z psami):
- Stasiu, a widziałeś jak protestowali dzisiaj przed domem Kaczyńskiego?
- Widziałem. Kiedyś Kaczor organizował pikiety przed domami innych to teraz jemu zorganizowali. A niech protestują nawet do rana, tylko kota szkoda big_smile

43,362

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
PIGWA napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Dlatego mój zaczął mysleć  o emeryturze chyba jak miał już 20 lat i tak sobie na nią odkłada od lat wink
Bo ta z zusu prognozowana to az do wyboru 300 albo 800 zł. big_smile


rozbój w biały dzień,co te palanty robią?

Widzisz Pigwa ot nasz system zusowski.
Dlatego do tego pewnie jeszcze 4 lata życia w rozłące mnie czekają.Bo mój chce nabyć prawo też do niemieckiej emerytury,a musi mieć min.5 lat mieć przepracowanych żeby minimalne pieniądze dostać.


lena niech tam siedzi póki może,ma nie daleko,fajne zmiany i jest kasa
co odłozycie to wasze
jak wróci to zeby znalazł jakąs pracę by zarobił na życie rodziny,opłaty
taki los naszych rodaków

43,363

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
PIGWA napisał/a:

siostry córka chodzi do 5 albo 6 klasy,ciągle słyszę o jakiś testach
chodzi dodatkowo do szkoły plastycznej,ona siedzi do 23 by odrobić lekcje i się nauczyć

Mój młody, też są dni, że dużo siedzi, ale on już jest w gimnazjum. Poza tym jest ambitnym chłopakiem, którego mocną stroną nie są przedmioty ścisłe, a że klasa ma wysoką średnią, więc i wymagania nauczycieli są wyższe. Mają dwie dziewczyny ze średnią 5.7, 5.6, pozostali powyżej średniej 4.0, wychowawczyni mówiła, że już dawno w szkole nie było klasy na tak wysokim poziomie.


Cayenne81 napisał/a:

To prawda.
Ale wiesz patrząc na to co ja robiłam na J.Polskim a co robi mój syn to widzę znaczącą różnicę.
On jeszcze jednego zeszytu nie zapisał,podczas gdy ja o tej porze już i trzeci zaczynałam.
Za moich czasów pisało się dużo wypracowań,opowiadań itp.teraz jak raz na miesiąc mają coś takiego do napisania to jest dobrze.
Więc efekt jest taki że za bardzo nie mają gdzie ortografii ćwiczyć.

To chyba zależy od nauczyciela. Mój młody jak nie list pisze to wypracowanie lub rozprawkę, i to zarówno w szkole jak i w domu.
Tylko w tym tygodniu ma przynieść napisaną recenzję z przeczytanej książki o II wojnie światowej (wybrał Medaliony) i na piątek rozprawkę nt. film czy książka? Za to w podstawówce nie pisali nic.

Nutka 23 napisał/a:

A co mają powiedzieć co pracują na umowie na najwyższa krajową to jaką oni będą mieć emeryturę?

Zakładam, że bardzo wysoką. roll
A zdradzisz ile ta najwyższa krajowa wynosi?? big_smile

MIRIAM ,siostry dzieci tak dobrze się  uczyły,córka skończyła najlepsze liceum,na medycynę dostała się w 3 miastach
teraz pracuje i robi doktorat
syn ich też najlepszy uczeń,skończył elektronika i poszedł na politechnikę do warszawy
teraz ma super pracę,oni się dobrze ustawili,warto się dobrze uczyć i skończyć dobrą szkołę

43,364

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

A co do emerytury to ja nawet niw myślę..

A co mają powiedzieć co pracują na umowie na najwyższa krajową to jaką oni będą mieć emeryturę?


No Ci z najwyższą krajową to nic tylko cieszyć się powinni lol

Ja niby też nie myślę o emeryturze,mimo to w razie czego wolę mieć to zabezpieczenie pod postacią paru groszy.Może chociaz na Apap starczy  hmm


LENA ten apap to rozumiem na ból głowy,w młodym wieku się przydaje,pózniej to już mocniejsze leki
wiesz o co mi chodzi
mnie też często bolała głowa

43,365

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
niki71 napisał/a:

A co do Pawłowicz to nie dość że brzydkie toto i antypatyczne, to jeszcze pisać nie umie bez błędów.

Brzydka to jedno, a zaniedbana to drugie.
Ma kobita kasy jak lodu, zamiast pójść do fryzjera coś zrobić z tym smalcem na łbie, ubrać się jak na kobietę sukcesu przystało, to siedzi w tej ławie poselskiej i straszy.
A ma za co o siebie zadbać. Zajrzałam w jej oświadczenie majątkowe. Ona miesięcznie pobiera emeryturę w kwocie 3100zł, oprócz tego zatrudniona jest na cały etat na uczelni i co miesiąc z uczelni na jej konto wpływa 5100zł, wynajmuje mieszkanie za które co miesiąc kasuje 780zł (ma dwa, jedno 95m, które wyceniła na 530tyś). I tylko z pracy, emerytury i wynajmu rocznie ma ponad 110tyś. złotych plus ponad 122tyś z sejmu. Razem rocznie ma ponad 230tyś i wygląda jak czarownica! Zresztą straszy nie tylko wyglądem ale i prostackim zachowaniem.


Wróciłam przed chwilą ze spaceru z psem i przed klatką natknęłam się na rozmowę dwóch sąsiadów - dziadków (też byli z psami):
- Stasiu, a widziałeś jak protestowali dzisiaj przed domem Kaczyńskiego?
- Widziałem. Kiedyś Kaczor organizował pikiety przed domami innych to teraz jemu zorganizowali. A niech protestują nawet do rana, tylko kota szkoda big_smile


oj MIRIAM uśmiałam się z tego straszydła,po co jej ta kasa?
apapu już nie kupuje,może by chciała kupować?
ją głowa może boli z nadmiaru kasy!

43,366

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja dostałem prognozowaną emeryturę 900 zł:D Nie wiem czy śmiać się czy płakać.
Maksymalna emerytura w Polsce to w okolicach 8 tysięcy złotych. Ale żeby ją dostać musisz pracować w resortach na wysokich stanowiskach. Normalny obywatel nie ma szans takiej otrzymać, ze względu na ograniczenie wysokości odprowadzanych składek.
Ja najbardziej liczę, na podwyższenie tego progu nieopodatkowanych dochodów bo tu możemy dostać najwięcej.

43,367

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

hejka....
Od nowego roku idę do pracy, niestety na produkcję, coś nie chętnie,ale nie ma wyjścia maż mnie zmusza...boje się nocek czy dam rady...

Biorę leki i jestem ciekawe czy naprawdę działają..

43,368

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć, to znowu ja.. pechowiec bieżącego roku.. pechomistrz wręcz.

Nie potrafię już chyba odezwać się tutaj po to by normalnie popisać bo ciągle coś złego się u mnie dzieje. Ręce opadają.
Pytanie kiedy to się wszystko skończy..

W piątek w nocy budzi mnie walenie pięściami do drzwi, od razu wiedziałam że coś się stało wyskakuję z łóżka i tu dopiero szok bo nogami wpadam w wodę.Biegnę przez całe mieszkanie prawie po kostki w wodzie a tu sąsiedzi z góry  walą w drzwi bo usłyszeli szum wody- my nie. Pod nami jest jeszcze jedno mieszkanie a woda lała się już w piwnicy. Calusieńkie mieszkanie pływało.. do rana wiadrami, miskami usuwaliśmy wodę, odsuwaliśmy meble itd.. Katorga płakać się chciało ale czasu nawet na to nie było. Wszystkie podłogi mam do wymiany, wszystkie dywany zgnojone, podmokłe meble i zepsutą zmywarkę.
Szczęście w nieszczęściu że ubezpieczyłam mieszkanie w środę ma przyjść rzeczoznawca. A wszystko przez pękniętą rurkę od zimnej wody.. Na podłogach przedłużacze, listwy od prądu powłączane  do połowu zamoknięte gdyby nie Ci sąsiedzi to my byśmy dalej spali i pierwsza osoba która by stanęła na nogi (czyli znając życie ja) byłaby zabita.

Zajebiste święta będziemy mieć, nie ma co.

43,369

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly ale Ci się trafiło.
To musiała nieźle lać ta woda,że już miałaś zalane mieszkanie i całą resztę.
Dobrze że sąsiadów masz czujnych.
Najgorzej że to co podmokło bedzie się na śmietnik nadawac.
Ale grunt że Wam nic się nie stało.


Natka jak to nie masz wyjścia? Masz ,możesz nie iść.W ogóle myslę że i tak znajdziesz szybko rozwiązanie tej sytuacji wink
A czego Cie zmusza?

43,370

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak, sama jestem w szoku że o 1 w nocy sąsiedzi nad nami mieszkający usłyszeli ten szum wody i się tym zainteresowali.. bo tych z dołu nie było w domu więc tam się beztrosko mieszkanie zalewało. I jak tu przestać palić jak ciągle coś się dzieje a w nerwach to jedyne ukojenie.Straszy syn przerażony a  mały w tym wszystkim miał zajebistą radochę, trzeba było dzwonić po teścia żeby go zabrał bo ten też chciał chodzić w wodzie po mieszkaniu, a woda lodowata i z radości zrzucił mi poduszkę i kołdrę na podłogę.

Natka rozbawiłaś mnie tym tekstem" Biorę leki i jestem ciekawe czy naprawdę działają.." big_smile naprawdę ..

No nic tylko sprawdzić big_smile

43,371

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly współczuję rzeczywiście wam sie trafilo, ale dobrze ze wam sie nic nie stalo.

43,372

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly szok..a tym z góry też zalało? Dobrze że nic wam sie nie stało..

A na jakoś nie wierzę że działają big_smile

Lena po prostu nie odbiorę telefonu jak zadzwoni z pracy i udam że nie dzwonili big_smile
A bo gada że kasy nie ma, a to jeszcze moja matka nakręcił wczoraj i dziś ona pojechał po ich cv i za mnie wypełni i zaniesie big_smile

43,373 Ostatnio edytowany przez Miriam (2015-12-14 16:48:04)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly, przeszłam przez to samo 10 lat temu, z tą różnicą, że to sąsiadce mieszkającej nade mną pękł wężyk doprowadzający wodę do sedesu. Zdążyliśmy się dopiero co wprowadzić i po niecałym miesiącu mieszkania wszystko pływało w wodzie. Dywany wywiozłam do znajomych na wieś, suszyły się w stodole - nie znasz nikogo, kto mieszka na wsi i pozwoliłby Wam skorzystać ze strychu czy w stodoły(?), bo na balkonie przy tej pogodzie to Ci nie wyschną.
Jeśli chodzi o meble, gdy zorientowaliśmy się, że zaczynają nam puchnąć te elementy, które stoją na podłodze to kupiliśmy takie ściski stolarskie, meble obróciliśmy do góry nogami i dzisiaj nie ma śladu, że było z nimi coś nie tak. Polecam, w ten sposób uratujesz meble.
Aha, jak przyjdzie rzeczoznawca, pokazuj wszystkie szkody łącznie z meblami, zmywarką itd.

http://images78.fotosik.pl/161/33b2e0e97568609amed.png

43,374

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam nikt ze wsi nie przychodzi mi tu do głowy, my tu wszyscy w blokach zabunkrowani. Wiem że mi nie wyschną na balkonie prędzej zgniją i zapleśnieją. Nie ma ratunku dla tych dywanów. Ale dzięki za dobre rady, o widzisz nie wpadłabym na te ściski a to faktycznie może coś pomóc. Rzeczoznawca będzie w środę rano i będę niestety sama w domu a szkoda bo co 2 głowy to nie 1, ale dzisiaj wykopię wszystkie faktury i pospisuję sobie na kartce wszystkie szkody żeby niczego nie zapomnieć bo jestem już tak roztrzepana że na swoją pamięć nie mogę liczyć. No nic spadam do domu, nie mogę znieść widoku tych paneli i świadomości że pod spodem jest gnój bo jest tam stary parkiet który pewnie tez wypił swoje..

43,375 Ostatnio edytowany przez Miriam (2015-12-14 17:01:10)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly, a pralni/suszarni w piwnicy nie ma?
U mnie zostały zlikwidowane, ale może u Ciebie są?

43,376

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie kochana nic takiego nie mamy w piwnicy a dywan z dużego pokoju jest ogromny z trudem go wrzuciliśmy na ten balkon bo cholerstwo było takie ciężkie z tą woda..gdyby to było lato to przewiesilibyśmy go na dworze na jakimś trzepaku albo na trawie ale niestety dziś poniedziałek a jak się go ruszy dalej woda cieknie.

43,377

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Przerąbane Poly.
Szukaj pralni czy innej firmy która może się podejmie ratowaniem tych dywanów.
Nie ma nikt jakiegoś garażu przynajmniej?
Piwnicę masz małą? Moze u kogoś innego w bloku jest suszarnia?

Natka Twoim ratunkiem żeby nie iść do pracy jest to "Biorę leki i jestem ciekawe czy naprawdę działają.." hmm
W końcu i z tego mogą urodzić się pieniądze roll

43,378

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena mogą ale też nie muszą..:/

Poly o to problem masz..

43,379

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly ja tak szybciutko bo czas goni.

Zorientuj sie czy mozesz gdzies wypożyczyć urządzenia : osuszacze moze byc to pomocne przy suszeniu snian i podłóg.

43,380

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
poly28 napisał/a:

Nie kochana nic takiego nie mamy w piwnicy a dywan z dużego pokoju jest ogromny z trudem go wrzuciliśmy na ten balkon bo cholerstwo było takie ciężkie z tą woda..gdyby to było lato to przewiesilibyśmy go na dworze na jakimś trzepaku albo na trawie ale niestety dziś poniedziałek a jak się go ruszy dalej woda cieknie.

W takim razie masz dwa wyjścia, albo wyrzucić albo (jak sugeruje Lena) poszukać pralni dywanów. Przekalkuluj co Ci się bardziej opłaca - prać czy kupić nowe. Ja teraz latem prałam dywan, to płaciłam 12 zł za metr kwadratowy. Panowie przyjechali, zabrali, a na drugi dzień przywieźli wyprany, gotowy do położenia.
I jeszcze jedno Poly. Jak przyjdzie rzeczoznawca to może próbować podpytać czy nie zauważyłaś, że wąż jest przetarty. Odpowiadaj NIE! bo będziesz miała problem z wypłatą pieniędzy, że wiedziałaś, a nie zapobiegłaś.
I żebyś z własnej kieszeni nie płaciła odszkodowania zalanym sąsiadom. Oni dostaną odszkodowanie z Twojej polisy, tylko muszą mieć jej numer i sami muszą złożyć wniosek o odszkodowanie.

43,381

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja się pochwalę,wygrałam pudło przypraw Kotanyi.
Wczoraj tak dla picu  wzięłam udział,, a dzisiaj się okazało że wygrałam.
Pierwszy raz w życiu chyba,bo sobie nie przypominam big_smile

43,382

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena to super smile
Ja nic nigdy nie wygrałam:)

43,383

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena
Ja kilka dni temu poszłam do apteki z teściową po leki i okazało się,  że było nowe otwarcie po remoncie, dostałam kupony z numerkami i było losowanie.
Ja wygrałam dużą, czarną torebkę z kosmetykami a teściowa komplet kosmetyków i zestaw do malowania dla dziewczynki, farbki, mazaki itp. smile

43,384

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly
Kochana Ty to jesteś ostatnio biedna, oby nowy rok był dla Ciebie i Twojej rodziny łaskawszy.
Trzymaj się maleńka, kiedy jest już tak źle, to może być już tylko lepiej.

43,385

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin
W obecnych czasach, jak sam nie zadbasz o swoją emeryturę, to nikt o to nie zadba.
Czyli jak sam sobie nie odłożysz, to nie będziesz miał nic, albo marne grosze.

43,386

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
poly28 napisał/a:

Cześć, to znowu ja.. pechowiec bieżącego roku.. pechomistrz wręcz.

Nie potrafię już chyba odezwać się tutaj po to by normalnie popisać bo ciągle coś złego się u mnie dzieje. Ręce opadają.
Pytanie kiedy to się wszystko skończy..

W piątek w nocy budzi mnie walenie pięściami do drzwi, od razu wiedziałam że coś się stało wyskakuję z łóżka i tu dopiero szok bo nogami wpadam w wodę.Biegnę przez całe mieszkanie prawie po kostki w wodzie a tu sąsiedzi z góry  walą w drzwi bo usłyszeli szum wody- my nie. Pod nami jest jeszcze jedno mieszkanie a woda lała się już w piwnicy. Calusieńkie mieszkanie pływało.. do rana wiadrami, miskami usuwaliśmy wodę, odsuwaliśmy meble itd.. Katorga płakać się chciało ale czasu nawet na to nie było. Wszystkie podłogi mam do wymiany, wszystkie dywany zgnojone, podmokłe meble i zepsutą zmywarkę.
Szczęście w nieszczęściu że ubezpieczyłam mieszkanie w środę ma przyjść rzeczoznawca. A wszystko przez pękniętą rurkę od zimnej wody.. Na podłogach przedłużacze, listwy od prądu powłączane  do połowu zamoknięte gdyby nie Ci sąsiedzi to my byśmy dalej spali i pierwsza osoba która by stanęła na nogi (czyli znając życie ja) byłaby zabita.

Zajebiste święta będziemy mieć, nie ma co.


POLY ale nie szczęscie!
dobrze że chociaż wam nic się nie stało

43,387

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

A ja się pochwalę,wygrałam pudło przypraw Kotanyi.
Wczoraj tak dla picu  wzięłam udział,, a dzisiaj się okazało że wygrałam.
Pierwszy raz w życiu chyba,bo sobie nie przypominam big_smile


gratuluję LENA,graj w totka bo po tym fakcie widać że masz szczęscie

43,388

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Oj masz pecha Poly. Moi rodzice jednego roku byli dwa razy zalewani w ciągu kilku tygodni, więc wiem co to za masakra jest. Dopiero świeżo panele były zrobione i odmalowane mieszkanie po poprzednim zalaniu i za chwilę zalane znowu. Sąsiadka wyjechała sobie na wakacje i zaworów nie zakręciła i strzeliło przy zaworze. I lało się tak, że kilka mieszkań zalanych. A że to były czasy gdzie komórki nie były jeszcze powszechne to nawet nie szło się z nią skontaktować.
Co do konkursów to kiedyś sporo wygrywałem, ale były to konkursy na napisanie artykułu. Chodziło głównie o sprawy sportowe. Wygrałem kilka razy i potem te moje artykuły były w gazetach ogólnopolskich. Potem grzecznie mnie poproszono żebym nie brał udziału i dał wygrać innym;) Ale poziom był tak słaby, że zrezygnowali z tych konkursów:D

43,389

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nas kiedyś też zalało co prawda nie tak Poly ,ale woda pod panelami stała.Co najlepsze byśmy nie wiedzieli bo u nas nic nie było widać,a u teściowej na suficie plamy brązowe zaczęły wychodzic.
Okazało się że to z kranu od spodu ciekło,ściągnęliśmy panele a tam kałuże wody.Dobrze że panele z tych grubych, to ich tak nie powypaczało.

A w moim rodzinnym domu,mieliśmy kiedyś powódź ale z winem.Pękł nam duży baniak,cały pokój był zalany.Ten smród pamiętam do dzisiaj big_smile


Przyprawy się przydadzą,zwłaszcza że zestaw składa się z 18 szt,jest tam dużo młynków itp.

43,390

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiadomo, że się przydadzą. Moim zdaniem Kotanyi robi najlepsze. Nie ładują tam jakiegoś syfu tylko zioła i przyprawy.

43,391

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Wiadomo, że się przydadzą. Moim zdaniem Kotanyi robi najlepsze. Nie ładują tam jakiegoś syfu tylko zioła i przyprawy.

Tak tym bardziej że są tam   przyprawy których nie używałam jeszcze.
Np Przyprawa do ryb i owoców morza, Sól morska z pieprzem, Zioła włoskie,
Karmel i wanilia, Zioła toskańskie, Papryka wędzona słodka, Czubryca zielona, Zioła greckie, Sól dietetyczna Salvita,Sól ziołowa itd.


JA własnie z tej firmy mało używałam przypraw,przeważnie z prymata.

43,392

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja lubię paprykę wędzoną. Nadaje fajne posmaki gulaszom i daniom jednogarnkowym. Ja od dawna używam tylko Kotanyi.

43,393

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Ja lubię paprykę wędzoną. Nadaje fajne posmaki gulaszom i daniom jednogarnkowym. Ja od dawna używam tylko Kotanyi.

Widzisz dobrze wiedzieć,wypróbuję na gulaszu wink

A W ogóle zastanawiam się jak to kiedyś gotowali bez przypraw.Jak pamiętam babcinego kurczaka,rosół itp całkiem inny smak i lepszy niż teraz, mimo dodania przypraw jakich sie chce.

43,394

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena ja tą wedzoną paprykę do wszystkiego używam- ma taki dymny posmak mi bardzo smakuje
a czubryca ona jest ostra jak dobrze pamiętam.

43,395

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

CZubrycę zieloną kiedys jadłam,nie pamiętam smaku ale dodawałam ją do twarogu.

43,396

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

hejka....
Od nowego roku idę do pracy, niestety na produkcję, coś nie chętnie,ale nie ma wyjścia maż mnie zmusza....

Nutka23 dlaczego tak sie bronisz przed pójściem do pracy ??


Cayenne81 napisał/a:

A ja się pochwalę,wygrałam pudło przypraw Kotanyi.
Wczoraj tak dla picu  wzięłam udział,, a dzisiaj się okazało że wygrałam.
Pierwszy raz w życiu chyba,bo sobie nie przypominam big_smile

Gratulacje smile

Gdzie są takie konkursy , ze wygrana jest możliwa smile??

43,397

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ryba po prostu boje się że będą na mnie krzyczeć że nie załapie jak coś robić. ta są nocki chyba nie dam rady na nocki..

43,398

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

ryba po prostu boje się że będą na mnie krzyczeć że nie załapie jak coś robić. ta są nocki chyba nie dam rady na nocki..


Nie przesadzasz trochę?
Nie możesz mysleć wiecznie że nie dasz rady.
Spróbować przecież możesz,jak Ci nie będzie pasować to zrezygnujesz.
Bardziej na Twoim miejscu zastanawiałabym się co z dzieckiem,gdy Ty pójdziesz np na drugą zmianę.

Ryba w internecie,głównie przez FB.

43,399 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-12-15 11:12:07)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

ryba po prostu boje się że będą na mnie krzyczeć że nie załapie jak coś robić. ta są nocki chyba nie dam rady na nocki..

Nutka 23 jesli idziesz do fabryki to przeważnie tak jest ze jest okres szkolenia na ktorym od podstaw uczą wszystkiego. Kiedy ty chcesz nabrać jakiegokolwiek doświadczenia w pracy jak nie teraz ?? Prace masz juz pewną czy dopiero rozmowa przed Tobą ??

To są tylko nocki czy praca trzy - zmianowa ??

Pomysl w tym momencie ze nawet jak przemęczysz sie 2-3 mc w tej firmie to zarobisz chocby na operacje oczu córki . Czy w tym wypadku nie jest to warte ??? Jesli lekarz załatwi Ci operacje na NFZ to te pieniadze bedziesz mogła przeznaczyć np .na prawo jazdy ( nie wiem czy masz ) lub inne kursy doszkalające w Twoim wymarzonym zawodzie, lub jakaś szkole zaoczna wieczorową .Potem juz z praca bedzie łatwiej . Bo bedziesz miała kolejne doświadczenie i kolejne np. Kursy i praktyki.

Ja sie Twojemu mezowi nie dziwie ze on nie chce kolejnego dziecka chociażby ze względów finansowych. Wyobraź sobie sytuacje ze on nagle zachoruje i nie bedzie w stanie pracować przez kilka mc. Co wtedy zrobisz ?? Ja miałam taka sytuacje. Młody niby 30 latek a z dnia na dzien problemy zdrowotne przykuły go do lozka na 2 mc .Wszystko musieliśmy załatwiać u prywatnych lekarzy aby postawić go na nogi , na szczescie ja pracowałam wiec było o wiele łatwiej . A w Twojej sytuacji - dramat .

Cayenne81 napisał/a:

Ryba w internecie,głównie przez FB.


Widzialam nie raz  na Fb posty znajomych o wygranych ale jakos nigdy w to nie wierzyłam , wydawało mi sie ze to zwykle spamy i wrzucane są bez wiedzy niby " wygrywających " a jednak myliłam sie smile

43,400

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena jak mąż mnie wygania to sam powiedział że będzie się zajmować..
Jest to praca na 3 zmiany.
Pracę dostane na 90% procent bo moja ciotka  kupę lat pracuję i z jej polecenia to dostane a ona kasę.

Wiem że kasa sie przyda bo ciotka to nawet z 3 tysięcy wyciąga ale pracuje w soboty nie raz w niedziele.

Strach ma wielkie oczy..po prostu boje się to takie trudne.
Wiem że będę mnie plecy boleć,ręce i nogi..ale chyba
warto zęby zacisnąć.

No ale jak ja teraz zajdę w ciążę to co ma nie iść?

43,401

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba jak widać udało się wink
Teraz przed świętami jest trochę tych konkursów,zawsze coś tam można wygrać.Nawet drobiazgi cieszą.


Natka Ryba ma rację,wiesz my kiedyś też byliśmy w sytuacji że mój pół roku nie pracował.To dawno temu było,ale mielismy zabezpieczenie i było za co żyć normalnie.
Życie ma to do siebie że może zaskakiwać.
Ja wiem że ty będziesz kombinować aby zajść w ciąże,tylko pomyśl w końcu co jest bardziej opłacalne w Twoim przypadku? Ciąża czy praca?
Spróbowac mozna,nie będziesz się nadawała to Ci umowy nie przedłużą i tyle.

43,402 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-12-15 11:40:37)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

No ale jak ja teraz zajdę w ciążę to co ma nie iść?

Czułam ze ciąże potraktujesz jako argument aby nie isc do pracy sad


Nutka 23 napisał/a:

Wiem że będę mnie plecy boleć,ręce i nogi..ale chyba
warto zęby zacisnąć.


Skoro juz wiesz co bedzie Cie bolec , to trenuj sobie w domu , masz mc. Czasu aby mięśnie przygotować .

Moja koleżanka miała isc do pracy do pakowania czekoladek na taśmie. Codziennie w domu trenowała w odpowiedniej pozycji. Przez 2 tyg. pakowała lego do pudełek po bombonierce . smile Mięśnie i ciało pomału przyzwyczajały sie bo codziennie wydłużała sobie czas treningu . I tak pracuje nadal.

43,403

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

No ale jak ja teraz zajdę w ciążę to co ma nie iść?

Czułam ze ciąże potraktujesz jako argument aby nie isc do pracy sad

Najgorsze jest to że z tym się wiążą same negatywne skutki.

43,404

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena opłaca się mi pracować..
no ale ja nie wiem co będę dokładnie robić mogę wszystko..
no własnie jak mi się nie spodoba to można zrezygnować.

43,405

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

lena opłaca się mi pracować..
no ale ja nie wiem co będę dokładnie robić mogę wszystko..
no własnie jak mi się nie spodoba to można zrezygnować.

Nutka Ty juz masz nastawienie
Nie chce mi sie , nie dam rady , boje sie , bedzie mnie bolec to i owo
z takim podejściem to długo nie popracujesz . Nie bedzie Ci tak zwyczajnie po ludzku głupio w stosunku do własnej cioci ?? Ona zarekomendowała cie u swojego pracodawcy a Ty idziesz z nastawieniem : najwyżej zrezygnuje.

Nikt nie mowi ze na poczatku bedzie łatwo przestawić sie na tryb 3 zmianowy ale ludzie tak pracują latami , awansują , maja podwyżki itp .

Podpytaj Ciocie co bedziesz tam robic , jak sie przygotować aby łatwiej było Ci zacząć. Nie wszyscy maja takie " plecy " jak ty w postaci cioci i ida na głęboką wodę nie wiedząc totalnie nic. Musze przejść rozmowy kwalifikacyjne , testy czekają czy pracodawca wogole zadzwoni. Ty po 1 Cv masz 90% szans na prace i masz jakies ale....

43,406

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:

Poly ja tak szybciutko bo czas goni.

Zorientuj sie czy mozesz gdzies wypożyczyć urządzenia : osuszacze moze byc to pomocne przy suszeniu snian i podłóg.


O! dzięki.. zaraz poszukam w necie.

43,407

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
poly28 napisał/a:

Nie kochana nic takiego nie mamy w piwnicy a dywan z dużego pokoju jest ogromny z trudem go wrzuciliśmy na ten balkon bo cholerstwo było takie ciężkie z tą woda..gdyby to było lato to przewiesilibyśmy go na dworze na jakimś trzepaku albo na trawie ale niestety dziś poniedziałek a jak się go ruszy dalej woda cieknie.

W takim razie masz dwa wyjścia, albo wyrzucić albo (jak sugeruje Lena) poszukać pralni dywanów. Przekalkuluj co Ci się bardziej opłaca - prać czy kupić nowe. Ja teraz latem prałam dywan, to płaciłam 12 zł za metr kwadratowy. Panowie przyjechali, zabrali, a na drugi dzień przywieźli wyprany, gotowy do położenia.
I jeszcze jedno Poly. Jak przyjdzie rzeczoznawca to może próbować podpytać czy nie zauważyłaś, że wąż jest przetarty. Odpowiadaj NIE! bo będziesz miała problem z wypłatą pieniędzy, że wiedziałaś, a nie zapobiegłaś.
I żebyś z własnej kieszeni nie płaciła odszkodowania zalanym sąsiadom. Oni dostaną odszkodowanie z Twojej polisy, tylko muszą mieć jej numer i sami muszą złożyć wniosek o odszkodowanie.

Tak Miriam wiem że tak to działa, sąsiedzi już byli i mają mój numer polisy lada moment im też przyjdzie rzeczoznawca. Oczywiście że się nie będę przyznawać zresztą nie mieliśmy o tym zielonego pojęcia, ten wąż ma zaledwie 4 lata i taka dziura się zrobiła.. Chińskie dziadostwo, jednak takie rzeczy to muszą być konkretne i nie najtańsze. Nie wiem czy ma sens pranie tych dywanów, nie wiem czy takie zgnojone by je wzięli bo suche to tez inaczej. Wszyscy co to widzą to twierdzą że na śmietnik.  Szczerze to wolałabym rzeczywiście je wywalić i kupić nowe, gdyby nie było tego ubezpieczenia to pewnie bym je próbowała ratować.

43,408

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cayenne, taka wygrana i mnie by bardzo ucieszyła tym bardziej że z dobrej firmy. Ja jedyne co pamiętam to ze starszym synkiem wysłaliśmy z krzyżówek dla dzieci hasło i wygraliśmy fajna zabawkę helikopter na zdalne sterowanie, radochy było co nie miara bo nikt się nie napalał że się uda.

Torba kosmetyków tez fajna sprawa smile

43,409 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-12-15 14:18:58)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

poly jak dziadek?

Co do pracy muszę się w garść wziąć..

Słyszeliście o Ukrytej terapii?? https://www.youtube.com/watch?v=4fhezw-8_pM

43,410

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziadek w ciężkim stanie ogólnie,męczy się strasznie więc dostaje leki po których jest półprzytomny i dużo śpi. No wiadomo lepiej już nie będzie.

43,411

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Słyszałem. Zięba mądry człowiek, aczkolwiek moim zdaniem myli się w pewnych kwestiach.

43,412

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Słyszałem. Zięba mądry człowiek, aczkolwiek moim zdaniem myli się w pewnych kwestiach.

A jakich? Bo moja mama odkąd w domu jest to zaczęła się interesować i mi w głowę tłucze aż sama zaczęłam słuchać.

43,413

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:
Martainn napisał/a:

Słyszałem. Zięba mądry człowiek, aczkolwiek moim zdaniem myli się w pewnych kwestiach.

A jakich? Bo moja mama odkąd w domu jest to zaczęła się interesować i mi w głowę tłucze aż sama zaczęłam słuchać.

Ot, chociażby w kwestii cukrzycy. Zięba twierdzi, że z cukrzyca, szczególnie cukrzyca u dzieci, jest pandemią i można ją wyleczyć dietą. Bzdura! Cukrzyca typu 1, tzw. cukrzyca młodzieńcza, pojawia się u dzieci i młodzieży między 10. a 19. rokiem życia, a  spowodowana nie jest złą dietą lecz tym, że komórki trzustki tracą funkcje wydzielnicze i przestają produkować insulinę. I tu żadna dieta nie pomoże. Zresztą daleko szukać - na ten rodzaj cukrzycy choruje Gojka, która wielokrotnie pisała, że jest na diecie cukrzycowej i co(?) wyzdrowiała będąc na niej? Nie.
W przypadku cukrzycy typu 2 (choroba dorosłych), nie jest żadną tajemnicą, że jest to choroba ludzi otyłych i można ją ''uśpić'' dietą - lekarze o tym trąbią nie od dziś, więc ten pan nie odkrył Ameryki. wink

43,414

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam no fakt...
Ale On właśnie mówi że tłuszcz jest potrzeby i się go nie bać. żeby jeść tłusto(zdrowy tłuszcz)
Tak samo jak nie można witamin przedawkować i jak dobrze działa witamina C

43,415

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej!Marcin ja też uwielbiam wędzoną mieloną paprykę.Dostałam jej kilka puszeczek chyba meksykańskiej od ciotki.Nazywa się to Pimention de la Vera-jest pyyszna,pachnąca i nawet nie wiedziałam,że Kotanyi taka produkuje.

Natka-Ty jesteś młoda kobieta i boisz się,że Cię mięśnie będą bolały? Jako studentka jeździłam co roku z Concordii do Irlandii na truskawki albo jabłka.Truskawki rwało się na kolanach.Nieraz kolana mi spuchły,że nie mogłam nóg wyprostować.Ale co tam-da się z tym żyć,za to przecież płacą.
Wiesz,ludzie po studiach pracują nieraz ciężko fizycznie-tacy rehabilitanci-nie dość,że muszą masować nie zawsze czystych ludzi- a latem to ci ludzie nieraz tak się lepią,że nie da się olejki rozprowadzić.Masaż to cholernie ciężka fizyczna robota.I nie narzekają-pracując u mojego męża za 800 zeta.

Miriam-może gościowi chodziło o cukrzycę typu II? Co do typu pierwszego-nazywa się ją młodzieńczą,ale ja zachorowałam mając lat 22 a znam osoby,które zachorowały po 40 i po 50.
Ja jestem na diecie z powodu tego,że pewne produkty mi szkodzą,zaburzają glikemię.Wiadomo,że mnie dieta nie wyleczy bo moją trzustkę można wyciąć i rzucić psom.
Nie wiem kim jest Zięba.Czy to ktoś w rodzaju Jana Kwaśniewskiego? Tak mi się skojarzyło jak Natka napisała o diecie tłuszczowej.

43,416

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka on się inspirował Kwaśniewskim czy jakoś tak. to trzeba słuchac lub przeczytać bo sama dokładnie nie pamietam..

43,417

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

witam kobietki z rana
co tak mało napisane?

43,418

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam.
Ja o ukrytej terapii nie słyszałam.Może poczytam i obejrzę w wolnej chwili.

Gojka a Ty co tak skromnie,opowiadaj jak było na wczasach;)

Natka a co to za praca że ty na ból będziesz narzekała? Jak Ty teraz się bólu obawiasz to co za 20 lat będzie?

43,419

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tłuszcze są potrzebne. U osób zdrowych tłuszcze nasycone nie podnoszą poziomu cholesterolu ani trójglicerydów, bo trójglicerydy podnoszą cukry, a szczególnie frutkoza z owoców. Tłuszcze nasycone są potrzebne do prawidłowej produkcji hormonów w organizmie. Tłuszcze nasycone nadają się najlepiej do smażenia bo nie utleniają się własnie dlatego, że są nasycone. Tłuszcze nnkt, czyli zdrowe tłuszcze roślinne nie nadają się do smażenia, bo w wyniku obróbki cieplnej utleniają się, nasycają, ale tworzą się tłuszcze trans. Bardzo niebezpieczne dla zdrowia, nikomu niepotrzebne. Dużo tłuszczy trans znajduje się w gotowych ciastach, ciastkach, batonikach i słodyczach. Należy ich unikać. Trzeba czytać etykiety. Jak w produkcie znajduje się tłuszcz trans to nie kupować. Co ciekawe większe szanse na to, że ich nie ma mają produkty zagraniczne, bo w wielu krajach używanie tłuszczy trans jest zabronione. Np. lubiane przez wszystkich ciastka Oreo mają dobry skład jak na wyrób gotowy. Nie zawierają tłuszczy utwardzonych.
Tłuszcze roślinne spożywać tylko na zimno i tylko zimno tłoczone. Ale też bez przesady bo większość ma negatywny, albo nawet bardzo negatywny stosunek o-3 do o-6.

43,420

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin zgadzam się.  a omega 9?
dlatego się smaży na maśle klarowanym,na smalcu, na oleju kokosowym, można na winogronowym(drogi jest)

Posty [ 43,356 do 43,420 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 666 667 668 669 670 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024