Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 662 663 664 665 666 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43,096 do 43,160 z 49,633 ]

43,096

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena wszystkiego najlepszego :-)

Zobacz podobne tematy :

43,097

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Wcale nie robi sama. Dostała debirat na wyregulowanie pracy. Ja też to dostałem w zeszłym roku jak miałem te przeboje i mi pomogło. Od tamtego czasu jest o niebo lepiej./

Trzymam kciuki aby małej pomogło.

43,098

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena wszystkiego dobrego smile

43,099 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-08 21:35:16)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania  i Bombelku dziękuję wink

Marcin W sumie pierwszy raz spotykam się z takim problemem kupek,więc za bardzo nie wiem co doradzić.Jak to nie pomoże to warto zrobić to USG.Mała teraz jest niespokojna bo też może i zęby jej zaczynają gdzieś tam się wyrzynać. Gdybyscie trafili na USG i nic nie wykaże to może nie czekać do 6 miesiąca i wczesniej jej zacząć podawać inne pokarmy? hmmm no nie wiem.Moje były na mm więc jadły już coś tam  przed ukończeniem 4 miesiąca .

43,100

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena sto lat!
Sorki,ale chwytam chwile garściami,żeby mieć co wspominać gdy wrócę do siermiężne rzeczywistości

43,101

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wstawać kobietki,pora gotować obiad
miłego dnia

43,102

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mała dostała wczoraj pierwszą dawkę leku i już jest efekt. Rano było wieeeelka kupa!

43,103

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin to dobrze.

Gojka dzięki za zyczenia,baw się dobrze wink

43,104

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin to dobrze.

Ja juz jadę na wro..aż jestem ciekawa co lekarz powie..

43,105

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka oby coś lepszego.
Twój mąz w koncu poszedł po rozum do głowy i Was zawiezie?

43,106

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiecie co nie wiem czy ten świat spada na psy,ale są naprawdę rzeczy które nie mieszczą mi się w głowie i sa nie do zaakceptowania.
Na FB mam stronkę taką gdzie ktoś wkleja głupoty jakie ludzie w necie wypisują.Dzisiaj trafiłam na jedną z nich.
Poszukajcie sobie na Forum Kaf....,(nie wiem czy mogę nazwę podać) watek "sex z teściem"
Wiem że niektórzy pewnie tam ściemniają ,ale mimo to uważam to za chore.

43,107

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
poly28 napisał/a:

Cayenne spełnienia wszystkich marzeń,zdrówka i miłości.. smile

Cayenne ja rowniez dołączam sie do życzeń - spóźnione ale szczere smile chyba jesteśmy ten sam rocznik smile

Mikołaj juz był smile dzieci szczęśliwe , a kiedy ubieracie choinkę ??
U mnie juz stoi smile w tym toku jakos szybko udekorowala nasz salon.
Jak jest u was ?? Macie jakas tradycje co do czasu ubierania choinki czy raczej jest to kwestia dostępnego czasu lub nastroju ??

43,108

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziękuję Rybko wink
Jeśli jesteś 81 rok to mamy tyle samo latek wink

Mikołaj był,dzieci zadowolone.Teraz czekają na tego Wigilijnego wink
Choinkę ubieramy dzień,dwa przed Wigilią.
Co do nastroju to z roku na rok coraz mniej go czuję.To chyba sprawa pogody,gdyby troszkę mrozu było i śniegu to człowiek inaczej by się czuł i odbierał ten cały przedświąteczny klimat.


Ryba masz męza,dzieci? nie iem może pisałaś już o tym a pominęłam gdzieś.

43,109

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja wracam po lekarzu powiem tyle jest źle i to bardzo.
Tak ta blizną jest ogromna 3/4 oka zasłania wada tego oka to - 7 to ona prawie nie widzi.zdrowe do 1* to dobrze.
Są trzy wyjścia 1 okulary.2 specjalna soczewka 3 laser gdzie tylko na nfz jest w Katowicach a tak prywatnie to koszt 2-3 tysięcy . Lekarka porządną.
Narazie musimy poleczyć blizną prze 10 dni i do niej iść i ona dalej zadecyduje,pomoże na załatwić  laser jak coś.
Ale laser jest obarczony ryzykiem obudzenia wirusa bo wirus siedzi w oku.
Jest zadowolona w końcu ktos mi wyjaśnił o co chodzi.
Narazie wzięła za wizytę 120 zł a później taniej.

43,110 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-12-09 12:36:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Dziękuję Rybko ;)
Jeśli jesteś 81 rok to mamy tyle samo latek ;)

Mikołaj był,dzieci zadowolone.Teraz czekają na tego Wigilijnego ;)
Choinkę ubieramy dzień,dwa przed Wigilią.
Co do nastroju to z roku na rok coraz mniej go czuję.To chyba sprawa pogody,gdyby troszkę mrozu było i śniegu to człowiek inaczej by się czuł i odbierał ten cały przedświąteczny klimat.


Ryba masz męza,dzieci? nie iem może pisałaś już o tym a pominęłam gdzieś.

Jestem na forum od 2 lat wiec pewnie gdzies o mężu i dziecku wspominałam :) udzielałam sie w większości w tematach bardziej " problematycznych " niz zycie codzienne :)  Mojej historii tez nie ma na forum .

Drugiego dziecka nie chce i nie planuje - no chyba ze mąż jakos zapyli mnie bez mojej zgody i wiedzy.

Co do choinki tez zawsze ubieraliśmy tuż przed wigilia ale w tym roku syn przyspieszył troszkę wszystko . W szkole , w sklepach choinki i on tez chciał miec w domu. Ja wyszła na godzine z domu a moje chłopaki w tym czasie ubrali ją :)

Czy bierzecie udział w " szlachetnej paczce " ?? Ja co roku z tym ze w tym roku w szkole oprócz oczywiscie spozywki i chemi dali wymóg aby np. Odzież , obuwie była nowa . Troche mnie to zdziwilo bo mam wiele rzeczy po synu które nadają sie do dalszego noszenia. Ciuchy nie sa zniszczone tylko za małe na mojego syna , ale nie moge / nie chce ich dac aby nie zostały odrzucone . Co o tym myślicie ??

43,111

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja nie biorę udział w szlachetnej paczce to nie wiem. Tylko dziwne że ci potrzebuje piszą listę co chca...

Ja choinkę umiera blisko świat.
U mnie w domi rodziny wigilijny dzień pości się do kolacji. Zawsze jest czytanie ewangelii śpiewa sie kolegy zawsze ładnie ubranym siadmy jest 12 potraw.

43,112

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba ja tylko kojarzę Twój nic z forum nic więcej wink

Nie biorę udziału w szlachetnej paczce.W marketach jak coś tam zbierają przed świetami to coś kupię i dam do koszyka.
Ja wiem że odzież i obuwie nowe lepsze,ano ale chyba biednym się wszystko przyda.Wiadomo nie chodzi żeby pozbyć się jakiś szmat,a dać ubrania które są całkiem w dobrym stanie.
Może daj je komuś kogo sytuację znasz na żywo.


Natka wada duża niestety.Dziwne że po tej opryszczce nie było to kontrolowane regularnie . Czasu nie cofniesz,a teraz powinnaś zrobić wszystko aby mała w miarę możliwości widziała na to oko.
Chyba nic Ci innego nie zostaje jak szybko zbierać na ten laser,bo na NFZ wiesz że to szybko nie bedzie.A czas chyba tu dużą rolę odgrywa.
Ryzyko chyba bedzie zawsze,bo wirus pewnie bez ingerencji moze się obudzić.

43,113

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja chciałem raz wziąć udział, ale jak dostałem listę wymagań to podziękowałem, bo by wyszło, że przez to, że komuś mam zasponsorować takie frykasy na święta sam bym miał biedne.

43,114

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Ja nie biorę udział w szlachetnej paczce to nie wiem. Tylko dziwne że ci potrzebuje piszą listę co chca....

Mnie nie dziwi lista zapotrzebowania bo rozumiem ze jesli biedna rodzina ma dzieci w wieku szkolnych to np. pieluchy beda im zbędne. Ja chcąc pomoc wiem np.w jakiej kategori wiekowej dzieci dobrać np. ksiazke ( słownik , encyklopedie, malowanki ) czy nawet odzież. A tak było by jedno wielkie zamieszanie .

43,115

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
James napisał/a:

.U mnie w domi rodziny wigilijny dzień pości się do kolacji. Zawsze jest czytanie ewangelii śpiewa sie kolegy zawsze ładnie ubranym siadmy jest 12 potraw.

U mnie w moich rodzinnych stronach też byliśmy odświetnie ubrani i było 12 potraw.
U tesciowej natomiast potrafią usiąść w ubraniach z całego dnia.
Modlili się kiedyś,jak to zobaczyłam przy pierwszych świetach to mnie zatkało.Bo dla mnie to chore udawać wielce modlących i kochających przy stole, a cały rok wieszac psy na sobie.

W moim rodzinnym domu nie było żadnych modlitw,czytania ewangelii itp.Kolędy śpiewała ciocia.

43,116

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Może daj je komuś kogo sytuację znasz na żywo.

Sporo takich rzeczy oddawałam wlasnie gdzie mi sie wydawało ze " znam sytuacje na żywo " Niby po sąsiedzku no ale po czasie okazało sie ze oni nie zaslugiwali na to . Dzieci nie skorzystały z ubrań bo rodzice ciuchy sprzedawali na " tablicy " i kase przeznaczali m.in na " przelew " jakie było moje zdziwienie jak znalazłam ogłoszenia z moimi ciuchami .

43,117

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To nam koleżanka ostatnio przywiozła niespodziewanie 3 kartony ubranek i zabawek. Powiedziała, że wie że my mamy ale woli oddać nam niż swojej siostrze, której oddawała kiedyś bo biedniejsza i 2 małych dzieci i ona to też sprzedawała potem na allegro.

43,118

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej
Lena wszystkiego naj z okazji osiemnastki smile

Ja nie pomagam obowiązkowo w święta,  przez cały rok coś oddaję do charity shop.

43,119

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Może daj je komuś kogo sytuację znasz na żywo.

Sporo takich rzeczy oddawałam wlasnie gdzie mi sie wydawało ze " znam sytuacje na żywo " Niby po sąsiedzku no ale po czasie okazało sie ze oni nie zaslugiwali na to . Dzieci nie skorzystały z ubrań bo rodzice ciuchy sprzedawali na " tablicy " i kase przeznaczali m.in na " przelew " jakie było moje zdziwienie jak znalazłam ogłoszenia z moimi ciuchami .

Tacy się trafiają niestety.
To tak jak była kiedyś afera chyba z caritasem. Stamtąd ubrania tez trafiały na allegro.
Ja oddaję kolezance która ma 2 synów i mąż jej w zeszłym roku zginął w wypadku.

43,120

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Hej
Lena wszystkiego naj z okazji osiemnastki smile

Ja nie pomagam obowiązkowo w święta,  przez cały rok coś oddaję do charity shop.


Dziękuję Aguś wink

43,121 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-12-09 13:42:28)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

To nam koleżanka ostatnio przywiozła niespodziewanie 3 kartony ubranek i zabawek. Powiedziała, że wie że my mamy ale woli oddać nam niż swojej siostrze, której oddawała kiedyś bo biedniejsza i 2 małych dzieci i ona to też sprzedawała potem na allegro.



Kiedys nie znałam na tyle dobrze tej rodziny wiec wydawało mi sie ze im pomagam. Pakowałem wszystko co miałam . Jestem wstanie zrozumiec ze np. Kurtki odemnie były im nie potrzebne bo dzieci swoje kurtki juz miały wiec sprzedali aby kupic np. Buty. ale po bliższym ich poznaniu wiem ze tak nie było .W  Okresie zimowym cotygodniowe imprezy były w domu a przyszedł okres letni to co tydzien grill. Szkoda mi jest poprostu tych dzieci , pomagam bezposrednio dzieciom bez udziału ich rodzicow .

W przypadku takich rodzin jestem przeciwna tym 500 zł na dziecko bez kontroli na co idą te pieniadze .

43,122

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Przejrzałam komentarze na szlachetnej paczce,niektórzy po porostu wstydu nie mają prosząc o nią.
Ci ludzie zapominają pisząc tam że można wejść na ich profil FB i popatrzeć jak to "szlachta nie pracuje".


Tak te 500 zł jak wejdzie to powinno byc kontrolowane,zwłaszcza w pewnych rodzinach.

43,123

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Przejrzałam komentarze na szlachetnej paczce,niektórzy po porostu wstydu nie mają prosząc o nią.
Ci ludzie zapominają pisząc tam że można wejść na ich profil FB i popatrzeć jak to "szlachta nie pracuje".


Tak te 500 zł jak wejdzie to powinno byc kontrolowane,zwłaszcza w pewnych rodzinach.

Gdzie Ty znalazłaś te komentarze ?? Sama jestem ciekawa .

Tylko jak takich ludzi kontrolować ??
Oni znają wszystkie sposoby aby na kontroli było wszystko ok.

Owa mama tej rodziny kiedys opowiadała mi jak to sie robi .

43,124

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wejdz w szlachetną paczkę,potem dla mediów i w komu pomagamy.
Tam są komentarze ludzi którzy też chcieli skorzystać ze szlachetnej paczki.


Wiem że mają sposoby na to jak kontrol oszukać.
Teraz nawet żeby podpierniczyć takiego kogoś to trzeba to na piśmie złożyć itd.
U nas rodzinka mąż zarabia 800 zł tygodniowo,ale oczywiście na czarno,co miesiąc wyciągają z Mops naprawdę sopre sumki.Mops wie że mąż pracuje i dobrze zarabia,no ale co oni zrobią jak oficjalnie dochodu nie ma.

43,125 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-12-10 00:07:51)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka to niewesoło ,musicie się wziąść poważnie za leczenie, musisz jeszcze męża przekonać że to nie twoje wymysły.
W szlachetnej paczce nie biorę udziału,nie stać mnie na  to.
Sama  w zimie mam ciężko i muszę myśleć jak nie narobić sobie długów do wiosny.

43,126

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena ta lekarka pomoże żeby dostać sie na NFZ w Katowicach to jedyny szpital gdzie maja laser a jak nie to będzie prywatnie. Rodzice pomogą,pewnie teściowa.
Narazie przepisała sine sterydy plus maść na wirusa by odrazu dawać. Dopiero jak bliznę się wyleczy to będzie trzeba rehabilitować oko chore to znaczy zdrowe zakrywać a chore niech pracuje..

43,127

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mój brat się bawi w szlachetną paczkę.
Ja się na tej akcji za bardzo nie znam.

PIGWA
To szykuj się na spore wydatki:) Moja dzidzia będzie wymagająca wink

43,128

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
poly28 napisał/a:

Cayenne spełnienia wszystkich marzeń,zdrówka i miłości.. smile

Cayenne ja rowniez dołączam sie do życzeń - spóźnione ale szczere smile chyba jesteśmy ten sam rocznik smile

Mikołaj juz był smile dzieci szczęśliwe , a kiedy ubieracie choinkę ??
U mnie juz stoi smile w tym toku jakos szybko udekorowala nasz salon.
Jak jest u was ?? Macie jakas tradycje co do czasu ubierania choinki czy raczej jest to kwestia dostępnego czasu lub nastroju ??

zastanawiam się czy ją znosić i ubierać?
nie cierpię tego robić!
wczoraj popracowałam,dziś idę na ostatnie testy
jutro znowu mamy przetarg,nie łudzę się że wygramy
czy my będziemy mieć czas pożyć bez andrealiny?

43,129

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Dziękuję Rybko wink
Jeśli jesteś 81 rok to mamy tyle samo latek wink

Mikołaj był,dzieci zadowolone.Teraz czekają na tego Wigilijnego wink
Choinkę ubieramy dzień,dwa przed Wigilią.
Co do nastroju to z roku na rok coraz mniej go czuję.To chyba sprawa pogody,gdyby troszkę mrozu było i śniegu to człowiek inaczej by się czuł i odbierał ten cały przedświąteczny klimat.


Ryba masz męza,dzieci? nie iem może pisałaś już o tym a pominęłam gdzieś.


ja nie lubię świąt!
w świeta jezdzimy do mamy ,kazdy coś zabiera a panowie koniecznie alkohol,jak wypiją to drą się jakby byli głusi
poza tym dniem to już lubię taki świąteczny dom

43,130

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Dziękuję Rybko wink
Jeśli jesteś 81 rok to mamy tyle samo latek wink

Mikołaj był,dzieci zadowolone.Teraz czekają na tego Wigilijnego wink
Choinkę ubieramy dzień,dwa przed Wigilią.
Co do nastroju to z roku na rok coraz mniej go czuję.To chyba sprawa pogody,gdyby troszkę mrozu było i śniegu to człowiek inaczej by się czuł i odbierał ten cały przedświąteczny klimat.


Ryba masz męza,dzieci? nie iem może pisałaś już o tym a pominęłam gdzieś.

Jestem na forum od 2 lat wiec pewnie gdzies o mężu i dziecku wspominałam smile udzielałam sie w większości w tematach bardziej " problematycznych " niz zycie codzienne smile  Mojej historii tez nie ma na forum .

Drugiego dziecka nie chce i nie planuje - no chyba ze mąż jakos zapyli mnie bez mojej zgody i wiedzy.

Co do choinki tez zawsze ubieraliśmy tuż przed wigilia ale w tym roku syn przyspieszył troszkę wszystko . W szkole , w sklepach choinki i on tez chciał miec w domu. Ja wyszła na godzine z domu a moje chłopaki w tym czasie ubrali ją smile

Czy bierzecie udział w " szlachetnej paczce " ?? Ja co roku z tym ze w tym roku w szkole oprócz oczywiscie spozywki i chemi dali wymóg aby np. Odzież , obuwie była nowa . Troche mnie to zdziwilo bo mam wiele rzeczy po synu które nadają sie do dalszego noszenia. Ciuchy nie sa zniszczone tylko za małe na mojego syna , ale nie moge / nie chce ich dac aby nie zostały odrzucone . Co o tym myślicie ??


dziwne wymagania,rozumiem słodycze ,zabawki ,ale nowa odzież albo buty?
chyba że w klasie są jakieś ubogie dzieci i wtdy jakaś konkretna składka

43,131

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
James napisał/a:

.U mnie w domi rodziny wigilijny dzień pości się do kolacji. Zawsze jest czytanie ewangelii śpiewa sie kolegy zawsze ładnie ubranym siadmy jest 12 potraw.

U mnie w moich rodzinnych stronach też byliśmy odświetnie ubrani i było 12 potraw.
U tesciowej natomiast potrafią usiąść w ubraniach z całego dnia.
Modlili się kiedyś,jak to zobaczyłam przy pierwszych świetach to mnie zatkało.Bo dla mnie to chore udawać wielce modlących i kochających przy stole, a cały rok wieszac psy na sobie.

W moim rodzinnym domu nie było żadnych modlitw,czytania ewangelii itp.Kolędy śpiewała ciocia.

LENKA tak samo to odbieram,na wigilię nie jedziemy do mamy tylko w domu
córka najpierw idą do tesciów ,potem siedzimy u nas
nie śpiewamy,wszyscy fałszują a ja najbardziej

43,132

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Hej
Lena wszystkiego naj z okazji osiemnastki smile

Ja nie pomagam obowiązkowo w święta,  przez cały rok coś oddaję do charity shop.


Dziękuję Aguś wink

LENA ja składałam życzenia 2 razy,tutaj już nie,myślę że się nie gniewasz!

43,133

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

nie rozumiem tego wymagania co do tylko i wylacznie nowej odzieży
pewnie sporo ludzi to zniecheca do takich akcji
to niech jescze pieniedzy sobie zazycza
rozumiem ze lista wiadomo co potrzebne jest rodzinie, ze ksiazki takze
ale dlaczego nie mozna oddac uzywanej odziezy przecież nikt nie daje szmat tylko porzadne ubrania

43,134

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nowe ubrania w szlachetnej paczce to trochę za dużo moim zdaniem.
Owszem mozna dać jak ktoś chce ,ale niech nie będzie to z góry narzucone.
Ja sama nie kupuję co chwilę nowych ubrań dzieciom,często kupuję w lumpeksach bo lubię i można fajne ubrania znaleźć za grosze,a tu nowe wołają.
Wiadomo są rzeczy których używanych się nie powinno dawać,ale ubrania (bez bielizny)?

43,135

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Z tą nową odzieżą to rzeczywiście dziwne wymagania.Tak z ciekawości przejrzałam  listę rodzin u nas  które mają korzystać ze szlachetnej paczki.
Nie wiem jak tam można coś  oszukać.Wolontariusze chodzą i wszystko sprawdzają,jak ktoś ma w domu,zaświadczenia od lekarza o leczeniu.
Siostrzenica mojej koleżanki chodzi i mówiła mi kiedyś.Zresztą pomoc jest dobrowolna,kto nie chce nie musi pomagać.
Co do tych co robią na czarno i mają zasiłki to też takich znam.Ale teraz będzie inaczej,500 zł dostaną wszyscy niezależnie od dochodu.
Ja choinkę ubieram przed wigilią.Kiedyś jak dzieci były małe ubieraliśmy dużą.Od tego czasu przybyło sprzętów w domu i ciasno się zrobiło.Teraz jest mała.
A święta ogólnie lubię.

43,136 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-10 08:54:32)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ja swieta tez lubie, choinke ubierzemy pare dni przed wigilia, wcześniej robie tez uszka i pierogi i zamrazam
lancuchy zrobilismy z dziecmi juz dwa tygodnie temu
mam posprztane juz wszystko, okna umyte tylko zmienię firanki i zaslony za pare dni jak je kupie bo chce nowe
szafki tez umylam tylko zrobic zakupy
placek zrobie jeden czy dwa
takze na luzie
swieta jak mówiłam beda skromne bo mamy zaplanowane to szczepienie ale to najwazniejsze teraz

Natka zdrowia dla corki życzę

43,137

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola co podajesz dziewczynką na odporność? bo musze małej zwiekszyć odporoność od wczoraj dosteje wieksza dawkę tranu i witaminy c i d.

Ja jeszcze nic na święta nie posprzątałam..
U mnie też będę święta skromne, teraz to leczenie małej naważniejszę..

wczoraj teściowa powiedziła że pomoże finansowe jak będzie trzeba prywatnie.

a u mnie w przedzszkolu ogranozują szlachetną paczkę ale tam zbierają tylko żywność,chemie i ciuchy używane..

43,138

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja lubię święta,nie ukrywam że głównie z powodu że mogę się spotkać z rodziną którą się rzadko w ciągu roku widzi.

Sprzątanie mi mozolnie idzie,to chyba z powodu tej szarej pogody.Dzisiaj słonce się przebija więc może okna umyję.

Zastanawiam się jakie ciasta upiec,oczywiscie obowiązkowo sernik, ale reszta nie wiem jaka.
Po niedzieli zrobię farsz do pierogów i zagotuję w słoiki,a same pierogi polepię i podgotuję przed Wigilią potem się tylko podgrzeje.
W Wigilię to gotuję barszczyk i robię rybę po grecku,bo resztę mam już ogarnięta.

43,139 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-12-10 09:09:01)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja święta lubiłem tylko wtedy jak nie było na nich napitego brata. Szczególnie w wigilię lubił się nawalić i ta wigilia nie była wcale przyjemna. Odkąd nie pił, było ok. Co będzie w tym roku to nie wiem. Póki co się nie odzywa. Więc może go nie będzie. Wtedy święta będą ok. Od 3 lat na święta przyjeżdża moja chrzestna, bo 3 lata temu zmarł wujek. Od tego czasu święta też są lepsze.

43,140

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiem że z pijakiem świeta są byle jakie.
U mnie też alkoholicy byli,nie mniej jednak w Wigilię zawsze byli trzeźwi.
A siostra moja nie wiem,ja z nią święta spędzałam ostatnio może z 6 lat temu.


Natka a mąż co na to? Chyba bezduszny dalej nie jest,skoro i teściową coś ruszyło.

43,141

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola ja też skromnie bo trochę mieliśmy wydatków  i jeszcze się szykują.Zresztą ja zawsze robię tyle jedzenia żeby zjeść.Denerwuje mnie teściowa,gotuje całe gary .Potem nikt tego  nie jest w stanie zjeść i wywala.Mnie by było szkoda tak marnować jedzenie,przecież wszystko kosztuje.
I  jeszcze marudzi ile się napracowała.

43,142

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U mnie plus był taki, że więcej go nie było jak był. Ja po prostu nie lubię obłudy przy stole. Nigdy jej nie było, jak go nie było. Jak nie pił też było już w porządku. Teraz tylko wiem, że na kolegę się obraził bo ten też mu co nieco powiedział i do baru nie przyłazi. Więc pewnie pije ze swoim sąsiadem pijakiem idiotą w tamtej chałupie. I dobrze. Chociaż spokój jest. Mama tylko prosi mnie żebym sprawdzał czy tam przebywa. A to trudne nie jest bo wracam tamtędy z siłowni, więc wystarczy, że spojrzę w okno czy światło się pali. Ale i tak jestem pewny, że przed świętami i tak się pojawi. Bo będize chciał na święta być.

43,143

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Może te święta będą dla niego sprawdzianem i jednak coś sobie uświadomi.

Ja robię tyle jedzenia żeby wystarczyło dla wszystkich.Teraz będa to w sumie 4 dni więc chyba wszystko pójdzie.
Zresztą ja to za wiele nie robię.Rybę po grecku u siebie,sałatkę robię swoją bo nie ruszę jak ktoś inny robił,flaki gotuję,pierogi,uszka i barszczyk,kupiłam trochę mięsa do wędzenia i ciasta do tego jakies.
Resztę robi teściowa,a nas i tak nie ma w pierwszy dzień świąt.
Zresztą mi jak tak przy garach postoję to się jeść nie chce potem.

43,144

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja jakoś nie mam koncepcji co w tym roku gotować i robić. Z ciast zrobią sernik i karpatkę a reszta to nie wiem.
Wątpię Lena żeby Marcina brat coś sobie uświadomił dlatego że święta są.
Widzisz Natka to jednak teściowa nie taka zła skoro chce wam pomóc.Widać się przejęła  chorobą małej.

43,145

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki szansa jest. Rozmawiałem z terapeutą z ośrodka i on mówił, że rzadko sie zdarza, żeby alkoholik pijący prawie całe swoje życie potem już nie pił. Ale jest szansa, bo oni często mają dłuższe lub krótsze okresy bez picia. Mam np. takiego sąsiada co to jak wpadnie w cug to pije przez miesiąc, ale potem rok nie pije. I tak na zmiane.

43,146

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No żeby coś zrozumiec to musi przyjść najpierw na te święta i trzeźwy w dodatku.

43,147

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pijany nie zostanie wpuszczony i on dobrze o tym wie. On jak pił to najczęściej pijany w wigile był, bo z kolegami popił. Ale teraz nie będzie miał z kim. Potem przez święta nie pił.

43,148

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin to dobrze by było gdyby  poszedł jeszcze raz na leczenie. Szkoda twoich rodziców bo się martwią.
Ja znam kilku takich co pili dopóki nie zachorowali.Jak się pojawiły problemy ze zdrowiem nagle  przestali bez żadnej terapii.Wystarczył lęk przed śmiercią.

43,149

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiesz nawet jak przyjdzie pijany i go nie wpuścicie, to i tak Wam humor zepsuje.

U mnie się jedno nie podoba w Wigilię,jest kolacja na szybkiego,rozpakowanie prezentów i dobra zwijamy gary bo trzeba posprzątać. Włąśnie to mnie uswiadomiło że ta Wigilia jest na odwal się zrobiona aby ją tylko odbębnić.
Zresztą w tym domu całe święta tak wyglądają.Każdy robi co chce,nikt odświętnie się ubrać nie umie i w ogóle.
Obiecałam sobie że jak mi kiedyś przyjdzie organiować świeta to będą one wyglądać tak jak w moim rodzinnym domu.Wszyscy razem i nie w biegu.Bo to nie impreza na czas.

43,150

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja miałam takiego kuzyna alkoholika,już nie żyje.
I on mi raz tłumaczył  tak;że pije bo tak jest łatwiej.Bo jak nie pił to musiał się przejmować tyloma sprawami.A jak pije to ma tylko jeden problem,jak i za co się napić.I to jest tylko jeden problem a jak był trzeźwy to miał ich o wiele więcej.

43,151 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-10 09:48:17)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Marcin to dobrze by było gdyby  poszedł jeszcze raz na leczenie. Szkoda twoich rodziców bo się martwią.
Ja znam kilku takich co pili dopóki nie zachorowali.Jak się pojawiły problemy ze zdrowiem nagle  przestali bez żadnej terapii.Wystarczył lęk przed śmiercią.

JA też takiego gościa znam,z powodów zdrowotnych nie pił 5 lat.Od września znowu daje w czajnik.
Mój dziadek pił całe życie,zachorował na raka krtani,jakiś okres nie pił.Potem dawał do śmierci,zmarł prawdopodobnie u kolegi na libacji.Ten ze strachu chyba,wywalił go na klatkę schodową.

43,152

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Wiesz nawet jak przyjdzie pijany i go nie wpuścicie, to i tak Wam humor zepsuje.

Pewnie tak. Ale u nas wigilia jest akurat na bogato więc szybko się o tym zapomni. Tym bardziej, że to będą pierwsze święta z małą. Na wigilię idziemy do moich rodziców, na 1 dzień do teściów i 2 dzień świąt znów u moich. U moich jest na bogato i suto, a przed wyjściem do teściów chyba będę musiał się najeść:P

43,153

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A mnie z całych świąt wkurza tylko to że muszę z teściem sobie składać życzenia.Niby moglibyśmy zostać i zrobić wigilię w domu.
Ale teściowa zawsze dzwoni i  pyta czy przyjedziemy bo będą siedzieć sami.
Więc głupio powiedzieć że nie.

43,154

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki tak męża ruszyło..nawet obcy ludzie się przyjmują mała po w przedszkolu się pytają co i jak..teściowa tez się przejęła bo mówi by oko ratować.

Ja nie ma pomysłu co z ciast upiec. Ja tylko jedno. Sernik nie potrawie zrobić.
Ja tylko sałatkę,krokiety ciasto i barszcz na zakwasie i tyle..bo wigilii jemy z teściami i z moimi rodzicami. A sami nie bo nie chce nam się samemu robić.

Ja dziś biorę się za mycie okien bo nawet ładna pogoda..

43,155

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja to sobie nie wyobrażam by Wigilię czy świeta mielibyśmy tylko w czwórkę spędzić.
U nas zawsze dużo ludzi było,czy tu w domu czy u mnie.
Do Wigilii siada nas łącznie 12 osób. W pierwszy dzień świat u Taty mojego to różnie od 8 do 15 osób.Wcześniej było więcej ,no ale życie...ludzie się wykruszają.
Święta u taty są ok,bo nikt się przy stole nie kłóci.A u nas wiecznie wojna o politykę i kościół.2 lata temu szwagry się pożarli tak o kościół że rok czasu do następnych świąt się do siebie nie odzywali.

43,156

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejka!
Czytam jak u was bardzo świątecznie się zrobiło, Mikołaj był, choinki ustrojone.Ja świąt nie obchodzę, u mnie w rodzinnym domu nie ma świąt ale ze względu na męża, który jest katolikiem i tak wychowuje naszą córkę , w tym roku nie pozostaje mi nic innego jak zorganizowanie świątecznej kolacji.Do teściów nie pójdziemy bo wiadomo, może jeszcze uratuje mnie jakiś wyjazd do pensjonat u.
Mariola-piszesz, że ludzie szmat nie dają. Też tak myślałam ale nawet tu, na forum jest osoba wysyłająca potrzebującym naprawdę ciuchy w opłakanym stanie.I chyba jest dumna z tego, że pomaga.
Jaką macie pogodę?
U mnie słońce i sztuczny śnieg.Właśnie  siedzę w tym słońcu na tarasie restauracji Stoppani-nie wiem co to znaczy-i popijam ekspres sobą.
Właściwie tak mogłabym spędzić święta:)

43,157

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie wiem co znaczy Stoppani, ale "mój" trener nazywa się Jim Stoppani:D Więc może to nazwisko po prostu:D

43,158

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka u mnie dzisiaj słońce.Ogólnie grudzień do konca  zapowiada się ciepły.Z rana był lekki przymrozek.
Dobrze Ci tam,ale to już chyba końcówka urlopu?Wykorzystaj ją na maxa wink

43,159 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-12-10 14:01:53)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U mnie też słoneczko i nawet ciepło:)

Lena a u nas zawsze szwagier i szwagierka osobno wigilia osobno śniadanie wielkanocne. Dopiero do teściowej czy do rodziny jeżdżą drugi dzień czy po świętach.

43,160

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dla mnie osobno było by dziwnie,pusto jakoś.

Umyłam 3 okna,jeszcze 5 zostało big_smile Najgorzej się myje te dachowe,jeszcze do tego efektu zaraz nie widać bo deszcz,sadza,kurz.

Posty [ 43,096 do 43,160 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 662 663 664 665 666 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024