Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 661 662 663 664 665 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43,031 do 43,095 z 49,633 ]

43,031

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

I ci którzy dokładają powinni decydować na co to ma iść. Zdecydowanie wolałbym na in vitro niż naprotechnologię promowaną przez Radziwiłła, która owszem działa, ale tylko w przypadku problemów z owulacją. W przypadku endomteriozy, niedrożności jajowodów, czy bezpłodności męskiej nie działa. Odbiera się więc tym ludziom szansę na dziecko. Przypominam też co niektórych, że bezpłodność jest chorobą. Więc jak ktoś chce to należy umożliwić jej leczenie.
Co do tych 500 zł to jeśli to ma być to należałoby tak to zorganizować żeby faktycznie skorzystały na tym dzieci. Więc nie w formie gotówkowej, ale dopłat do np. zajęć dodatkowych, prywatnych żłobków, przedszkoli, na podręczniki itd. Ale to wymaga praca i przemyślenia. Do zrobienia jest, ale łatwiej po prostu dać i zapomnieć.

Zobacz podobne tematy :

43,032

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Tak właśnie zaczynam męża w dziecko wrabiać big_smile

bardzo mu współczuje....

43,033

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mnie też nie interesują.
A z Natką jest tak; w realu ją każdy olewa.Rodzice pozbyli się jej z domu.Bo zaszła w ciążę i jedna gęba mniej.Poza tym trzeba wziąść ślub Przecież są wierzący.Mąż ją olewa,teściowie też.Bo piją? Czy to prawda,nie wiadomo. Pracy nie znajdzie bo nie ma wykształcenia.A do byle jakiej nie pójdzie bo ma  wysokie mnienanie o sobie i honor jej nie pozwala.
Koleżanek nie ma. I też nie wiadomo czy dlatego że jest  nieżyczliwa i ma dziwne poglądy.
Więc szuka tu akceptacji.A jak jej nie znajduje to  zmienia temat.I zaczyna się z nami niby zgadzać.
A potem jak tu jest cicho nakręca temat. Bo nikt się nią nie interesuje.
I nie ma takiej opcji żeby spojrzała krytycznie na siebie.

43,034

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

CZeść wink

Natka legalnie tego zrobić nie można.

Paweło u nas dużo spraw działa na opak.


Pigwa nie strasz Niki.


Nie straszę,niech lepiej to szybko sprawdzi
ja bym sobie zrobiła badanie na markery,nie wiem dokładnie czy na poszczególne częśći ciała się robi czy na całość
ewentualnie CRP albo podstawowe OB

43,035

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
mariola856 napisał/a:

Natka nie wierze nawet jesli to by sie tym nie chwalila ta kolezanka.
Na sile wymyślasz te tematy czy jak zeby nas za jezyk ciagnac?
Po co ci to?

MARIOLA u nas w rodzinie pobrały się dwie niemoty,robią te dzieci na potęge,był ktoś oświecony w temacie by jej podwiązali jajowody,nie ma takiej opcji

43,036

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Pigwa do lekarza jutro szoruje.Gdyby to były węzły chłonne to by wyszło na USG. Pani doktor od USG i rodzinna właśnie twierdzili że od uderzenia takie coś może powstać.Ale i tak mnie trochę zestresowała.
Ten chirurg do którego się zapisałam jest bardzo dobry.Wszyscy go chwalą u nas.
Natka ja też się zastanawiam skąd to pytanie.Skoro koleżanka chce to po cichu załatwić to jej sprawa. Chcesz  na nią donieść czy co?
I też bym się na jej miejscu nie chwaliła.
Szczególnie teraz jak mamy taki rząd.Może teraz jakąś jednostkę założą jak za komuny SB.I będzie się donosić kto sobie podwiązał jajowody,kto kupił tabletkę po. Wszystko jest możliwe.


NIKI CHIRURG NA WIZYCIE NIC CI NIE POWIE!
O ILE TO ZLECI BADANIA
jak się wybierasz prywatnie to zrób te badania co ci napisałam,pójdziesz i darmo zapłacisz wizytę
nie wiem czy usg wykrywa stan zapalny,na pewno wykrywa powiększone,zmienione miejsca ale stan zapalny to tylko badania

43,037

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Niki zatem powodzenia niech to nic groźnego nie będzie.

A ten rząd cóż,zapowiada się wesoło hmm
Nie mówię jedno mi pasuje co chcą zrobić,ale reszta...
Dlaczego odbierają nadzieję ludziom na posiadanie potomstwa? Program miał trwać jeszcze 3 lata,a tu bach ucinamy do pół roku.Jak Ci ludzie mają się czuć?

LENA ja zapytam moją fryzjerkę,ona miała in vitro,mają córeczkę,mówiła że kosztowało ją to 15tys
bardzo drogie są leki,wizyty prywatne a co jeszcze płaciła to nie wiem
miesiąc  temu poszła na na następne zapłodnienie,nie udało się,więcej zarodków już nie mają

43,038

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
PIGWA napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

CZeść wink

Natka legalnie tego zrobić nie można.

Paweło u nas dużo spraw działa na opak.


Pigwa nie strasz Niki.


Nie straszę,niech lepiej to szybko sprawdzi
ja bym sobie zrobiła badanie na markery,nie wiem dokładnie czy na poszczególne częśći ciała się robi czy na całość
ewentualnie CRP albo podstawowe OB

Pigwa pójdę jutro to się dowiem co dalej.
Na razie nie ma co  wyobrażać sobie nie wiadomo czego.
Natka powiedz mężowi jaki PIS jest hojny.Może się zgodzi na drugie dziecko. To on o tym nie wie?
Będziecie mieć 1500 zł więcej.Może sobie weźmie kredyt i kupi jeszcze nowszy samochód. Albo coś do domu teściowej kupicie. Żeby mieć porządnie jak ktoś przyjdzie i zobaczy.
A dziecko i tak się wychowa,ty będziesz zadowolona.
Najwyżej jak ci na lekarza braknie pójdziesz do mamy.Zasponsoruję cię.

43,039

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pigwa  ja nawet nie wiem jakie badania mam zrobić.Tak że pójdę jutro,zaryzykuje.

43,040

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

nie nie chcę nic do nieść..to jej sprawa..tylko się dziwie że lekarz jej to zaproponował po drugiej ciąży. moja koleżanka nie jest wierząca...
jeju to już nic was nie można zapytać...:/

co do rządu mi tam nie przeszkadza.  niech rząd...
większość ludzi wybrała taki rząd..
co od in vitro jak ktoś chce to niech sobie sam płaci..

wyżej napisałam ile wydała fryzjerka by mieć córcię,pewnie też miała dofinansowanie,mimo wszystko to kosztuje
z tego co pamiętam to masz zespół policystycznych jajników,ona ma to samo,nie życz innym by płaciły ludzie którzy pragną dziecka a nie każdego stać na taki wydatek

43,041

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Natka wolno zapytać.Odpowiedzieliśmy ci.
Większość nie wybrała tego rządu.Sporo ludzi nie poszło do wyborów.Ale mniejsza z tym.
No widzisz.Ktoś nie ma dziecka i nie ma pieniędzy na in vitro.I musi się pogodzić z tym że rząd uciął dofinansowanie.
I to jest w porządku.
To dlaczego ty upierasz się żeby mieć  dziecko skoro mąż nie chce.Powinnaś się z tym pogodzić i już.
w końcu jedno już masz.Może postaw się w sytuacji tych ludzi jak się czują.


NATKA masz zero empatii w stosunku do ludzi i zwierząt!
masz chore oczko u dziecka,może być tak że będzie potrzebna operacja np w niemczech,nie widzisz jak ludzie pomagają chorym dzieciom,ktoś może ci powiedzieć coś czego nie chciałabyś usłyszeć!
nie masz,miej chore dziecko,zero pomocy,miło by ci było

43,042

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pigwa a gdzie ja napisałam by nie pomagać chorym dziacia!!!!
Ja jestem za pomaganiem chorym..

43,043

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Natka ty nie płacisz żadnych podatków.
Ta dyskusja nie ma sensu bo znowu dojdzie do wojny.
Ty jesteś tak przesiąknięta katolickim wychowaniem że i tak nic do ciebie nie dotrze. Beton i tyle.Więc spadam.


szkoda słów!

43,044

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

niki ja rozumie tych ludzi co czują..
no ale czemu mają finansować to z moich czy męża podatków??
no wiem że tym ludziom trudno, no ale jak nie mogę mieć własnego dziecka, no ale mogą adoptować nawet noworodka bo strarsze to pewnie trudno wychować, wiem że cieżko cudze dziecko pokochać,ale znam ludzi co adoptowali i kochają jak swoje..

A dlaczego ktoś ma z Twoich podatków finansować Twoje leczenie,leczenie twojej córki itd?
Wolę żeby podatki szły na In vitro niż na drogie samochody,podróże ,jedzenie polityków.

Ty zdajesz sobie sprawę że nie każdy ma tyle kasy aby pokryć koszty In vitro?
Czy wiesz że co ludzie wyprzedają co się da aby podjąć chociaż jedną próbę?
Może być weszła na jedno forum związane z In vitro i przeczytała co Ci ludzie przeżywają?

Poczytaj też na czym polega adopcja dziecka ,jakie są procedury i kto je przechodzi.
Pomijając już fakt że obce dziecko nie każdy jest w stanie pokochać.

Leczenie z chorób to normalna rzecz...
Dobrze wiem jakie jest to drogię...no to jak nie mają kasy na In vitro to za co dziecko wychowają?
nie można mieć za wszelką cenne dziecko,(zaraz napisz że ja chcę, ale to nie o to chodzi) przecież nie da się dziecka kupić..
Kiedyś czytałam to są desperaci.
trudna jest adopacja,ale nie tak kosztowna jak in vitro..

nosz kurwa że tak się wyrażę
jej dziecko można leczyć z naszych podatków a innym nie można pomóc
czy ty oglądasz telewizję?
ostatnio oglądałam reportaż dwojga młodych ludzi z domu dziecka,dostali mieszkanie z piecem kaflowym,gdzieś poleciała iskra i wszystko spalone!
firmy dały materiały,pracowników,ludzie wyposażenie!
to są ludzkie chrzescijańskie serca,nie ważne jest klęczenie w kosciele ważne są uczynki!
męża brat nie daje na kosciół on robi duże zakupy na dom dziecka,mąż wali na kościół
ja wysyłam sms
mam ze 100 koszulek dziecinnych i już mówiłam mężowi że trzeba podjechać i dać je dzieciom

43,045

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:
Nutka napisał/a:

no to jak nie mają kasy na In vitro to za co dziecko wychowają?

A Ty za co wychowujesz dziecko?
Spójrz trochę krytycznie na swoją sytuację,Wy kupiliście samochód za ok 10 tys,a nie mieliście 100 zł żeby iść z dzieckiem do lekarza.

Adopcja to zupełnie co innego niż In vitro.
Dlaczego Ty za wszelką cenę chcesz mieć drugie dziecko? Dlaczego sobie nie zaadoptujesz ?


Aha oni nic nie kupują.

Normalnie..
A no wtedy nie miałam a ty zawsze masz kasę na wszystko?

Bo nie chcę adoptować,nie ma takie potrzeby.. Ja nie pisze o sobie ...

No jak to nie..jak oni za wszelka cenne wysprzedają czy kredyty biorą??


bo to są ludzie pragnący dziecka ,nie biorą kredytu na wczasy czy na wyprawienie świąt

43,046 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-07 15:54:57)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

lena pewnie i tak bym nie dostałe te 500 zł bo maż za dużo zarabia big_smile Tak właśnie zaczynam męża w dziecko wrabiać big_smile

Ej no to źle poinformowana jesteś wink
JAk się postarasz o drugie to na nie dostaniesz 500 zł,zarobki się nie liczą wtedy.
A w to że męża zaczynasz wrabiać to w to akurat wierzę...ale wiesz co mówi 8 przykazanie? To chyba nie ładnie tak w stosunku do męza? Bo może do kościoła przestałaś chodzić,ale chyba religii się nie wyrzekłaś?

Nutka napisał/a:

Ja jestem za pomaganiem chorym...

No własnie.
Wyżej podałam Ci przykład że o dziecko metodą In vitro starają się też osoby z problemami onkologicznymi.W wyniku choroby nowotworowej zostali pozbawieni szansy na normalne poczęcie dziecka.Czy oni są ludzmi gorszej kategorii bo chcą je mieć przez In vitro? Czy im się refundacja nie należy? W końcu czy nie mają prawa do tego aby posiadać dziecko?
Nie pisz mi w tym przypadku o adopcji,bo jest mało prawdopodobne że osoby po takich chorobach mogą dziecko adoptować.

43,047

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

A ja nie chcę by z podatków moich i mojego męża było finansowane leczenie Natki czy jej córki. Idąc jej tokiem myślenia jak ktoś nie ma kasy nie rodzi dzieci a jak ona nie ma kasy na leczenie córki to po jaką cholerę chce drugie, jak ją na jedno  nie stać??

Jestem jak najbardziej za refundacją in vitro. A to właśnie natka powinna najbardziej rozumieć ludzi, którzy nie mogą mieć dziecka. Ale widać, że ważne by jej dobrze było a inni się nie liczą. I jescze raz powtarzam nie chcę poniekąd opłacać leczenia kogoś takiego jak natka by mogła mieć drugie dziecko, przy okazji wrabiając swojego męża.


popieram ANIU w 100%

43,048

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka jesli ci sie uda oszukac meza  to bedzie to dziecko poczete z milosci czy tylko z egoistycznego pragnienia?

43,049

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:
Ania9O napisał/a:

A ja nie chcę by z podatków moich i mojego męża było finansowane leczenie Natki czy jej córki. Idąc jej tokiem myślenia jak ktoś nie ma kasy nie rodzi dzieci a jak ona nie ma kasy na leczenie córki to po jaką cholerę chce drugie, jak ją na jedno  nie stać??

Jestem jak najbardziej za refundacją in vitro. A to właśnie natka powinna najbardziej rozumieć ludzi, którzy nie mogą mieć dziecka. Ale widać, że ważne by jej dobrze było a inni się nie liczą. I jescze raz powtarzam nie chcę poniekąd opłacać leczenia kogoś takiego jak natka by mogła mieć drugie dziecko, przy okazji wrabiając swojego męża.

A mnie się Aniu nie podoba że z podatków mojego męża będą rozdawać po 500 zł.
Bo już po znajomych widzę że co co mają dostać to wcale na dzieci tego nie wydadzą.
Nie mówię że wszyscy ,niektórym to pomoże.Ale znam takich co już się cieszą że nic nie będą robić.
Znam  taką rodzinę..Troje dzieci,dwoje się uczy ale mają skończone 18 lat.
Najmłodsze w zerówce.Dostaną na jedno albo wcale bo może dochód przekroczy. A oni dbają o te dzieci,starają się.
A im jest ciężko ale zamiast nich dostaną jakieś  nieroby z piątką czy szóstką dzieci. Z których żadne nie pracuje.a teraz to już w ogóle nie muszą.
A te dzieci i tak niewiele skorzystają na tym.
A Natka to egoistka.Myśli o sobie,nawet o dzieciach nie.
Nie obchodzi ją jakie jej dziecko będzie miało dzieciństwo z takim ojcem.Co go nie chce. A co dopiero żeby obcym ludziom współczuła.
Ważne jest tylko ja chce...


NIKI masz rację,te pieniądz będą zle spożytkowane

43,050 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-07 16:08:53)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola z jakiej miłości? wink
Z miłości było by gdyby oboje pragnęli tego dziecka,oboje podjeli decyzję o staraniu o nie.Ostatecznie jeszcze gdyby kochaliby się naprawdę i wydarzyłaby się wpadka która nie byłaby problemem.
A tak to jest zwykłe spełnienie pragnienia Natki kosztem tego dziecka,męża i kosztem dziecka które już jest.
To nic że fajnie nie bedzie,ważne że natka poczuje się choc przez chwilę spełniona.

43,051

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej

Natka nie nie myślałam nad " ostatnim namaszczeniem" i ani ja ani dziadek (od dłuższego czasu bierny katolik jak większość- nie ubliżając tym z prawdziwego zdarzenia) nie wierzymy w tego typu "akcje" odprawiane przez ludzi, zwykłych ludzi tak samo grzesznych jak i my wszyscy różniących się tylko tym że ich praca zarobkowa związana jest z religią.

43,052 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2015-12-07 16:39:44)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aga Ty akurat dobrze wiesz o jakiej miłości pisałam smile , dziękuję za ciepełko.

Cayenne wiem że wszystko mi już od siebie napisałaś odnośnie dziadka i też dziękuję za wsparcie i wszystkim innym również co mniej lub więcej skrobnęli w tym temacie. 

Absolutnie nie oczekuję ciągnięcia tematu mojego dziadka na siłę bo wiadomo jaka jest kolej rzeczy, wtedy kiedy to był dla mnie jakiś tam szok i oczekiwałam wsparcia to go od Was dostałam, teraz jeśli tu o tym piszę to po prostu wylewam z  siebie aktualne  żale nie oczekując nic bardziej tak dla samooczyszczenia.

43,053

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
poly28 napisał/a:

Hej

Natka nie nie myślałam nad " ostatnim namaszczeniem" i ani ja ani dziadek (od dłuższego czasu bierny katolik jak większość- nie ubliżając tym z prawdziwego zdarzenia) nie wierzymy w tego typu "akcje" odprawiane przez ludzi, zwykłych ludzi tak samo grzesznych jak i my wszyscy różniących się tylko tym że ich praca zarobkowa związana jest z religią.

Wiesz czemu ci to zaproponowałam..bo moja mama zawsze opowiada jak pacjenci bardzo cierpiący przyjmują księdza plus ostanie namaszczenia to bez cierpienia w spokoju umierają..

43,054

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly ściskam Cię mocno,z powodu dziadka i innych *:
Służę pomocą tą wirtualną jak coś wink



NAtka czy pytania jakie zadałyśmy Ci z Mariolą są dla Ciebie niewygodne? Odpowiesz?

To moje pytanie,odnosnie tego co napisałaś ze nalezy pomagać chorym.

Wyżej podałam Ci przykład że o dziecko metodą In vitro starają się też osoby z problemami onkologicznymi.W wyniku choroby nowotworowej zostali pozbawieni szansy na normalne poczęcie dziecka.Czy oni są ludzmi gorszej kategorii bo chcą je mieć przez In vitro? Czy im się refundacja nie należy? W końcu czy nie mają prawa do tego aby posiadać dziecko?
Nie pisz mi w tym przypadku o adopcji,bo jest mało prawdopodobne że osoby po takich chorobach mogą dziecko adoptować..



A to pytanie Marioli.

Natka jesli ci sie uda oszukac meza  to bedzie to dziecko poczete z milosci czy tylko z egoistycznego pragnienia?.

43,055

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly trzymaj sie.
Lenka przeciez Natka  nie odpowie. Moim zdaniem jak nie ma milosci miedzy małżonkami nie ma co decydować sie na dzieci, ups na kolejną ,,wpadkę,,. ...

43,056

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Pigwa a gdzie ja napisałam by nie pomagać chorym dziacia!!!!
Ja jestem za pomaganiem chorym..


w tym wypadku chorzy są rodzice,im należy się pomoc

43,057

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
mariola856 napisał/a:

Natka jesli ci sie uda oszukac meza  to bedzie to dziecko poczete z milosci czy tylko z egoistycznego pragnienia?


z wyrachowania oraz dla kasy!

43,058

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
poly28 napisał/a:

Aga Ty akurat dobrze wiesz o jakiej miłości pisałam smile , dziękuję za ciepełko.

Cayenne wiem że wszystko mi już od siebie napisałaś odnośnie dziadka i też dziękuję za wsparcie i wszystkim innym również co mniej lub więcej skrobnęli w tym temacie. 

Absolutnie nie oczekuję ciągnięcia tematu mojego dziadka na siłę bo wiadomo jaka jest kolej rzeczy, wtedy kiedy to był dla mnie jakiś tam szok i oczekiwałam wsparcia to go od Was dostałam, teraz jeśli tu o tym piszę to po prostu wylewam z  siebie aktualne  żale nie oczekując nic bardziej tak dla samooczyszczenia.

pisz POLY jak ci to pomaga a my wesprzemy dobrym słowem

43,059

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola to moja sprawa czy dziecko będzie z miłości czy z mojego egoizmu.
Lena nie że nie są nie wygodne tylko tak na szybko czytam i nie zobaczyłam.
Nie wiem. Aż tak bardzo mnie to nie interesuje. Jak sobie chcą to niech płacą z swoje kieszeni. I tyle ma do powiedzenia. Nie zaglabiam się bo mnie to nie interesuje ma inne zmartwienia..

Z moja mała nie jest za dobrze z oczkiem... Tak zaraz napisze że mogłam szybciej pójść do okulisty ale teraz to wiem..i żałuję

43,060

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka czasu nie cofniesz,teraz wiesz że czasem czas nagli i pieniądze trzeba wyciągnąć spod ziemia aby leczyć dziecko.
Nie jest za dobrze,a to dzisiaj okulistka stwierdziła?


co do Twojego  dziecka kolejnego odpowiedziałam już wyżej.Egoizm Twój odbije się na innych,a Tobie czkawką.

43,061 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2015-12-07 20:58:45)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
mariola856 napisał/a:

Natka jesli ci sie uda oszukac meza  to bedzie to dziecko poczete z milosci czy tylko z egoistycznego pragnienia?

Z chęci posiadania kaski od rządu haha w końcu nikt się nie będzie czepiał że do pracy nie idzie big_smile cool

43,062 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2015-12-07 20:59:06)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witajcie.

Ja oczywiście jak zwykle z doskoku ale jakoś doba za krótka jest. U mnie nic ciekawego,  praca, dom, ćwiczenia, dzieci i szkoła,  a teraz dużo nauki bo w styczniu już pierwsze egzaminy.

Poly słońce tulam Cię. Zresztą wiesz że o każdej porze dnia i nocy. Już Ci pisałam :*

43,063

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena. Narazie ta lekarka stwierdziła wadę wzroku.a w tym chorym oczku coś w siatkówce. Nie wiem czy to guz czy to blizną. Dała skierowanie do kliniki rogówki i siatkówki.
Poczekam do środy co tamta powie. Idę do. Najlepszej lekarki co zajmuję się bardzo trudnymi przypadkami jak dzieci niewidome i tak dalej..

Wiesz ja zawsze była egoista..to chyba źle czas na zmiany..

43,064

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelek fajnie że się zameldowałaś smile
Ucz się pilnie przyda się,mojego siostra też zaocznie się uczy,ale tam mają tyle nauki , prawie  jak normalnym dziennym liceum.

Natka z powodu córki Ci współczuję.Pójdziesz do tamtej lekarki zobaczysz co stwierdzi.

A doświadczenia zyciowe szybko Cię z egoizmu wyleczą.

43,065 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-12-07 21:16:16)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly ja też cię przytulam mocno i życzę wam siły. Wiem jakie to ciężkie żegnać kogoś kogo się kocha.
Ja już pożegnałam babcię a potem mamę .
Obie zabrała ta sama choroba co twojego dziadka.
Trzymaj się.
Bombelku powodzenia na egzaminach.

43,066

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Mariola z jakiej miłości? wink
Z miłości było by gdyby oboje pragnęli tego dziecka,oboje podjeli decyzję o staraniu o nie.Ostatecznie jeszcze gdyby kochaliby się naprawdę i wydarzyłaby się wpadka która nie byłaby problemem.
A tak to jest zwykłe spełnienie pragnienia Natki kosztem tego dziecka,męża i kosztem dziecka które już jest.
To nic że fajnie nie bedzie,ważne że natka poczuje się choc przez chwilę spełniona.

Lena
Dla mnie wpadka byłaby wielkim wow!!! smile
Mąż też by się cieszył, gdybyśmy zaliczyli wpadkę,  ale musiałby kupić drugą lodówkę,  żeby pomieścić więcej jedzenia, bo już teraz jem za trzech wink

43,067

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena nauki też mam sporo ale jakoś ogarniam. Teraz poprostu jeszcze bardziej muszę się przyłożyć. Ale co tam muszę dać radę :-)

Dziękuję Wam za życzenia powodzenia.

Czytam Was codziennie ale naprawdę czasu mam jak na lekarstwo. Ostatnio nawet tv nie oglądam. A muszę bo pani z WOSu pyta co ostatnio w wiadomościach było ;-)

43,068

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelku
Poradzisz sobie, mądra z Ciebie dziewczyna.
Natka powinna brać przykład, a nie wciąż tylko biadoli i wymyśla kolejne kontrowersyjne tematy.

43,069

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena bardzo się martwię, no muszę poczekać. Nawet mąż się zamartwia co u niego to nie podobne.

Dziś jeszcze tak mnie w przedszkolu wkurzyli, dziś nie miałam czasu rozmawiać,jutro porozmawiam..

43,070

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mi się już nie chce uczyć,może kiedyś.
A do pracy pójdę ma zamiar iść..

43,071

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Mariola z jakiej miłości? wink
Z miłości było by gdyby oboje pragnęli tego dziecka,oboje podjeli decyzję o staraniu o nie.Ostatecznie jeszcze gdyby kochaliby się naprawdę i wydarzyłaby się wpadka która nie byłaby problemem.
A tak to jest zwykłe spełnienie pragnienia Natki kosztem tego dziecka,męża i kosztem dziecka które już jest.
To nic że fajnie nie bedzie,ważne że natka poczuje się choc przez chwilę spełniona.

Lena
Dla mnie wpadka byłaby wielkim wow!!! smile
Mąż też by się cieszył, gdybyśmy zaliczyli wpadkę,  ale musiałby kupić drugą lodówkę,  żeby pomieścić więcej jedzenia, bo już teraz jem za trzech wink

Bo może Ty już wpadłaś? tongue big_smile

p.s wiesz że żartuję wink


Bombelku powodzenia w egzaminach.

43,072

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aguś raczej jestem ostatnią osobą z której można brać przykład. Żałuję paru kroków z przeszłości,  teraz wiem że były złe. Czasu nie cofnę ale mogę co nie co naprawić. I mam zamiar też w dużej mierze skupić się na sobie anie ciągle na innych (nie mam na myśli dzieci). Za dużo złego się ostatnio działo więc muszę zrobić wszystko aby w przyszłości mieć dobrze i nie prosić sie nikogo o pomoc.
Mam gorsze dni i jak Natka biadole i się wyżalam jak mam komu ale to mi nic nie da.
Ale wywód napisałam  tongue

43,073

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena
Wiem, że żartujesz,  nie musisz się tłumaczyć.  smile
Może wpadłam jak śliwka w kompot tongue

43,074 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2015-12-07 21:40:53)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelku
Każdy ma czasem zły dzień i każdy z nas ma do tego prawo,  ale nie non stop, dzień w dzień tak biadolić i wszystko krytykować.
Nie zgodzę się z tym, że nie powinno się brać z Ciebie przykładu.
Przeszłość zostaw za sobą i patrz na to co robisz teraz.

43,075

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelku a czy ktoś powiedział żebyś nie żaliła?
Jesteś tutaj tak rzadko że możesz się żalić ile chcesz wink


Aga to jak coś poinformuj mnie kiedy ciocią zostanę big_smile

A Gojka się tak wczasuje że nawet na chwilę nie zajrzy wink

43,076

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena chciałam to samo napisać do Agi :-P

Aguś wiem i w niczym to nie pomaga.

Idę mojej kalece pomóc. Ma rękę w gipsie. Zaraz wracam.

43,077 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2015-12-07 21:43:24)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena złe dni poszły w niepamięć. Wiec nie ma z czego. Teraz energią tryskam ;-)
A poza tym nie lubię tu gdzie wszyscy czytają pisać o swoich problemach.

43,078

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A co Bombel mu się stało,toż to Ty się dopiero gipsu pozbyłaś.

43,079

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Same ciocie tutaj, a babcią to żadna nie chce zostać tongue

43,080 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-07 21:51:36)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Same ciocie tutaj, a babcią to żadna nie chce zostać tongue

Ej no weź nie spieszno mi do bycia babcią...chociaz w sumie była bym młodą babcią big_smile
Ale nic z tego mój syn jest przede wszystkim na to za młody smile

Mimo to mam kuzynkę która babcią była już w wieku 32 czy 33 lat lol


Ale zaraz,zaraz my przecież mamy juz jedną babcię tutaj PIGWĘ wink

43,081

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bawił się z dziećmi i się przewrócił. Złamał rękę z niewielkim przemieszczeniem :-O

Ja tym bardziej babcią być nie mogę, wujkiem też nie więc pozostaje ciocia :-D

43,082

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Same ciocie tutaj, a babcią to żadna nie chce zostać tongue


AGA ja się pisze na babcie

43,083

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena wszystkiego naj naj lepszego :*

43,084

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena wszystkiego dobrego.

43,085

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

https://lh3.googleusercontent.com/Aj2amG3fWrDQ4qjGN1RBfdvn_EoA8psOdVscBrcdJnCSgdhDxYmJma5Q01xUCptgwaYys2ETqLs1T3MHUW89YBZswLTUKOuUupcxRmsYu17ER-1dA0Fr0wDwUygjkWn1KP1sWQTc1bguyVRhnogWFUDwb6VjKxRz2ZgI0YLJzo1DOcyMqUOvpVL2m7RiU1L1FUrW4rskrcaM44VsUkxk8OB5gzNRj8Fv8Q9Hf-JTKuXc1mAc9oAjYv2U7qdluOEG2mN9-I7NVPS7cJZlpn1BnswZn5tQ0FxBQozl2OtZ4ZNc1YQwMvZ5ncug77s19fsL_dy1v4mMRJWbUngzBeHkuNsbpO2EO101Kk8HVM2gQIsgB-4oRyifd3vQEkF4_Onq_zexbHGfjPcsuybDF63Bb_bAKp0fhW1k29-FA8BBqYzbX2bGgkxq2m2sJT54wpo2eDesLjN8EUpH33GAegKkQIiHeBl4kawNxWGKsj9JbxxZIy34Hojt-qMvAauZkX_4lIeoH9Dnr1uKz-wbf7DucqYlGdapDtfncWyFu85Y0pk=w1350-h758-no

43,086

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena zdrówka,szczęścia i wszystkiego dobrego.
Marcin śliczny maluch.I roześmiana jak zawsze.

43,087

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin  piękna córeczka smile

43,088

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

A co Bombel mu się stało,toż to Ty się dopiero gipsu pozbyłaś.

BOMBELKU coś za często trafiają się wam te nieszczęścia!

43,089

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

https://lh3.googleusercontent.com/Aj2amG3fWrDQ4qjGN1RBfdvn_EoA8psOdVscBrcdJnCSgdhDxYmJma5Q01xUCptgwaYys2ETqLs1T3MHUW89YBZswLTUKOuUupcxRmsYu17ER-1dA0Fr0wDwUygjkWn1KP1sWQTc1bguyVRhnogWFUDwb6VjKxRz2ZgI0YLJzo1DOcyMqUOvpVL2m7RiU1L1FUrW4rskrcaM44VsUkxk8OB5gzNRj8Fv8Q9Hf-JTKuXc1mAc9oAjYv2U7qdluOEG2mN9-I7NVPS7cJZlpn1BnswZn5tQ0FxBQozl2OtZ4ZNc1YQwMvZ5ncug77s19fsL_dy1v4mMRJWbUngzBeHkuNsbpO2EO101Kk8HVM2gQIsgB-4oRyifd3vQEkF4_Onq_zexbHGfjPcsuybDF63Bb_bAKp0fhW1k29-FA8BBqYzbX2bGgkxq2m2sJT54wpo2eDesLjN8EUpH33GAegKkQIiHeBl4kawNxWGKsj9JbxxZIy34Hojt-qMvAauZkX_4lIeoH9Dnr1uKz-wbf7DucqYlGdapDtfncWyFu85Y0pk=w1350-h758-no


do schrupania MARCELINKA,tak podobna do taty !

43,090

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cayenne spełnienia wszystkich marzeń,zdrówka i miłości.. smile

43,091

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

My znów byliśmy z małą u lekarza bo jest coraz bardziej niespokojna, a kupa wczoraj po czopku była już dość gęsta. Dostała jakieś leki, które w ciągu 2 tygodni mają pomóc. Jak nie to na usg.

43,092

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziękują Wam za życzenia wink Starość nie radość big_smile

Marcin niestety fotka małej mi się nie wyświetla.
Mam nadzieję że unormują się jej te kupki,dalej tak rzadko robi?

43,093

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wcale nie robi sama. Dostała debirat na wyregulowanie pracy. Ja też to dostałem w zeszłym roku jak miałem te przeboje i mi pomogło. Od tamtego czasu jest o niebo lepiej./

43,094

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mój mały tez miał ten debirat i też pomogło, zaparcia miał od zawsze z powodu niedojrzałości jelit  i dopiero teraz jak ma te 3 lata ten problem całkiem minął.

43,095

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

marcin to nie dobrze że nic nie pomaga, może się unormuje się mała zacznie jeść zupki,soczki..

mała zadowolona z Mikołaja w przedszkolu,tak opowiadała..

u mnie od do 10 do 15 prądu nie było..

Posty [ 43,031 do 43,095 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 661 662 663 664 665 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024