Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 659 660 661 662 663 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42,901 do 42,965 z 49,633 ]

42,901

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Piła to małe miasto. Większość ludzi się zna.

Zobacz podobne tematy :

42,902

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Piła to małe miasto. Większość ludzi się zna.

Tak a takich delikwentów łatwo skojarzyć.
Ta sprawa jest śmierdząca,powinni jeszcze się przyjrzeć chłopakowi tej Ewy.Niby brat pisze że na 100% jest nie winny,no ale Matka Madzi też początkowo była nie winna.
BArdzo prawdopodobne jest że dziewczyna nie żyje,ale się nie zdziwię jak się okaże że już pracuje w jakimś niemieckim burdelu.

NAtka w uwadze i interwencji było o takiej babie co biła dzieci i film wstawiła na fB.
JAk znajdę to Ci linka na fb wyślę.

42,903 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-12-04 11:25:32)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena dzięki...

no tak jak wioska wszyscy się znają..

jestem w szoku..co za baba, szkoda dzieci...

42,904 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2015-12-04 12:59:33)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć. smile
Widzę że są kobitki które zechciały dołączyć do tej burzliwej kafejki wink.

Powoli wracam  do życia to też i tutaj coś nie coś skrobnę.

Roletki o których pisałyście baardzo mi się podobają.. coś mi się wydaje że prędzej czy później będą u mnie w domu, może najpierw w kuchni tak na próbę bo mam takie małe okienko a potem bardzo chętnie u dzieciaków przy okazji może jakiegoś remontu. Niedługo czeka nas wizyta u alergologa z małym bo od września ma katar, non stop łapie się za nos, denerwuje i pociera oczy. Błona śluzowa w nosie cała spuchnięta co stwierdził larygolog i teraz 2 miesiące leczenia.. No ale skądś się to musiało wziąść..

Ps: nie ma dzisiaj urodzin wink

42,905

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ale poly nas wkręciłaś big_smile smile

42,906 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2015-12-04 13:54:41)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie specjalnie.. smile

Ale życzenia bardzo miłe smile

42,907

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Oj wiem smile

Poly jak dziadek?

42,908

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dzisiaj względnie, wiesz raz lepiej raz gorzej ale wszyscy się cieszymy jak ten ból da się trochę opanować i nie jęczy na cały dom.

42,909

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Hej.

Aga fajnie że tesciowa jest,pomoże Ci chociaż troszkę.
Oj wiesz mi też się marzy maszyna do szycia,może sobie kiedyś kupię,chociaz też szyc nie umiem wink


NAtka powinnaś zadzwonić do lej okulistki do której jedziesz 9 grudnia i spytać czy mas te krople podawać.To chyba najlepsze rozwiązanie.
JAk te krople się nazywają w ogóle?


Pigwa wiesz kto normalny bije dzieci a potem filmi z tego wrzuca na FB?
tka kobieta widać że miała dosyć wszystkiego,zastanawiam się czy nie nagrała tego filmiku po to aby pozbyć się dzieci i mieć spokój.
Tam był reportaż z ulicy gdzie mieszka,wiem co to za ulica,ogólnie w mieście Ś... jest duzo takich patologicznych rodzin,zwłaszcza cygańskich bo tam tych cyganów masa.


DZIECI DO RODZINY ZASTĘPCZEJ TĄ MAŁPĘ DO PAKI!
zryła dzieciom psychikę,na pewno nie będą za nią tęskniły!

42,910

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Natka skoro  krople działają przez dwa tygodnie to i na tą prywatną wizytę działanie się utrzyma.
Najlepiej właśnie jakbyś zadzwoniła do tej lekarki co idziesz prywatnie.Zapytałabyś o krople i czy jest sens iść na tą  wcześniejszą wizytę.
Aga to fajnie że masz taką teściową.Pewnie i w opiece nad mężem pomoże i raźniej masz.
Lena oglądałam tą interwencję o tej porąbanej babie.Ona chyba odetchnęła że się tych dzieci pozbyła.
Dla dzieci też lepiej. Zresztą starsze dzieci już były w domu dziecka,to najlepiej o niej świadczy.
Pigwa to miłej zabawy z Zenkiem. Nie szalej za bardzo!!!
Ja dziś na popołudniu mam do lekarza. Wcześniej koleżankę odwiedzę.Ze trzy miesiące się nie widziałyśmy.Musimy się nagadać.


NIKI gorzej jak ja tam zasnę!
tak mi się porąbały godziny spania że szok

42,911

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly. A dziadek jest pod opieką domowego hospicjum?
Leki mogę przestać działać..biedny twój dziadek.i wszyscy ludzie co na raka umierają, straszna to śmierć..
Nie raz jak moja mama opowiada jak pacjenci umierali to aż zły w oczach miała,bo ty nie jesteś w stanie im pomóc.

42,912

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
poly28 napisał/a:

Cześć. smile
Widzę że są kobitki które zechciały dołączyć do tej burzliwej kafejki wink.

Powoli wracam  do życia to też i tutaj coś nie coś skrobnę.

Roletki o których pisałyście baardzo mi się podobają.. coś mi się wydaje że prędzej czy później będą u mnie w domu, może najpierw w kuchni tak na próbę bo mam takie małe okienko a potem bardzo chętnie u dzieciaków przy okazji może jakiegoś remontu. Niedługo czeka nas wizyta u alergologa z małym bo od września ma katar, non stop łapie się za nos, denerwuje i pociera oczy. Błona śluzowa w nosie cała spuchnięta co stwierdził larygolog i teraz 2 miesiące leczenia.. No ale skądś się to musiało wziąść..

Ps: nie ma dzisiaj urodzin wink


ja wczoraj byłam u alergologa!
nawet mnie nie badała,wzięła telefon i poprosiła panią od testów do gabinetu,mam robione wszystkie możliwe testy
pani mi zrobiła na dwóch rękach ,by mniej przychodzić
jeszcze mam przez 3 dni chodzić a na 17 mam wizytę
może wtedy zmieni mi leki

42,913

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Poly. A dziadek jest pod opieką domowego hospicjum?
Leki mogę przestać działać..biedny twój dziadek.i wszyscy ludzie co na raka umierają, straszna to śmierć..
Nie raz jak moja mama opowiada jak pacjenci umierali to aż zły w oczach miała,bo ty nie jesteś w stanie im pomóc.

Oczywiście jest pod opieką hospicjum, ale co z tego. Niby trzeba robić wszystko żeby pacjent jak najmniej cierpiał a różnie to bywa. Zresztą nadchodzi ten czas gdzie możliwości na złagodzenie bólu się kończą, myślę że jeszcze najgorsze przed nami. Byle tylko ta moja, biedna  babcia to wytrzymała.. Tak sobie w myślach "proszę" żeby ten dziadek odszedł jak najspokojniej się tylko da w takich okolicznościach, ale on zawsze był silny i widać walczy z tą śmiercią jak może obawiam się,że to tym gorzej dla niego i dla  wszystkich którzy będą na to patrzeć i słuchać jak on się potwornie męczy.

Niemoc zupełna.Nic nie zostało jak cieszyć się z każdej chwili z nim i  pomagać babci w codzienności która stała się trudna.

42,914

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kiedy mój wujek odchodził na to samo nie odczuwał bólu wcale. Nie ma u was jakiejś poradni leczenia bólu? Lekarze z hospicjów często nei wiadomo czemu boją się przepisać silniejsze środki. Jak wujek zaczął odchodzić to lekarze nie pozwolili nikomu przerywać. Powiedzieli, żeby pozwolić mu odejść póki jeszcze się nie męczy. Dlatego wujek odszedł bardzo spokojnie. Po prostu było widać jak coraz wolniej oddycha, aż w końcu przestał.

42,915

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie kojarzę tutaj poradni leczenia bólu.
Lekarz z Hospicjum cały czas powtarza,ze robią wszystko żeby tylko ten ból jak najbardziej załagodzić, bo pacjent nie może cierpieć jednak nie ma cudotwórców i pomimo tego że oni robią wszystko te bóle mogą być bo przecież wszyscy wiemy jaka to choroba..

Gdyby tylko ten mój dziadek mógł odejść tak spokojnie jak Twój wujek...

42,916

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A jak tylko ból się zmniejsza, on odżywa zaczyna rozmawiać z nami, zaraz woła do babci  że chce kawę bo ma gości,chce się przytulić, trzymać za rękę,uśmiecha się i żartuje.
I tak sobie nieraz przy nim siedzę, z kawką w ręku, małymi łyżeczkami podając mu ta wymarzoną kawę którą mu smakuje jak cukierek dziecku.
A nieraz znowu leży smutny i też trzyma za rękę, chce żeby go przytulić i się żegna bo mówi że wie że umiera, że my mamy dalej żyć że możemy już się nie zobaczyć itd..

W tym czasie zżyłam się z tym człowiekiem jeszcze bardziej niż kiedykolwiek, mam/miałam jeszcze swoje problemy i nigdy by mi do głowy nie przyszło że mój dziadek na łożu śmierci będzie pocieszał mnie.

42,917

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Poly. Niestety na leki organizm się uodpornia i trzeba większą dawkę i tak caly czas..
A nie myślałaś o ostatnim namaszczeniu? Bo nie wiem czy dziadek jest wierzący.

42,918

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

mnie się chce spać!
wyjątkowo nijak mi się nie chce iść na ten koncert!

42,919

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Hej.

Aga fajnie że tesciowa jest,pomoże Ci chociaż troszkę.
Oj wiesz mi też się marzy maszyna do szycia,może sobie kiedyś kupię,chociaz też szyc nie umiem wink


NAtka powinnaś zadzwonić do lej okulistki do której jedziesz 9 grudnia i spytać czy mas te krople podawać.To chyba najlepsze rozwiązanie.
JAk te krople się nazywają w ogóle?


Pigwa wiesz kto normalny bije dzieci a potem filmi z tego wrzuca na FB?
tka kobieta widać że miała dosyć wszystkiego,zastanawiam się czy nie nagrała tego filmiku po to aby pozbyć się dzieci i mieć spokój.
Tam był reportaż z ulicy gdzie mieszka,wiem co to za ulica,ogólnie w mieście Ś... jest duzo takich patologicznych rodzin,zwłaszcza cygańskich bo tam tych cyganów masa.


Lena, wiesz ja na razie zaczynam od podstaw, firanki, szmatki itp.
Jak dojdę do wprawy, to zacznę sobie spodnie szyć smile

42,920 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2015-12-04 21:34:01)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć Poly, fajnie że powoli do nas wracasz.
To przykre co się dzieje z Twoim dziadkiem i że musi tak cierpieć, on jest taki jak mój mąż, trzyma się mocno, choćby nie wiem co się działo.
Tulam Cię wirtualnie ♥

Mój dziadek, kiedy miałam 10 lat, zmarł na raka czerniaka, strasznie jego ta choroba wymęczyła.

42,921

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Bardzo was proszę o radę zawsze na was można liczyć..
Od jutra ma przez 3 dni podawać bardzo ale to bardzo mocna krople nawet na opakowaniu piszę trucizna jest to poł na poł atropina z solą fizjologiczną a w poniedziałek ma iść do tej lekarki w przychodni to ta co nie bardzo wiedziałam co ma zrobić i sie naradzała. Boje się kropić tymi kroplami jak i tak ta lekarka nic nie pomoże, bo zrobić jakieś inne badania.
A już 9 grudnia m wizytę we Wrocławiu..dalej nie wiem z kim pojadę. Musze coś kombinować.
Normalnie dziś już nie ma sily na wojnę z męża. Ja mu mówię a ten tylko sie śmieje i coś pod nosem burczy..


Natka gdyby mój mąż się tak debilnie zachowywał i mnie poniżał, to dawno bym jego kopnęła w dupsko.
Nie została bym z nim nawet z poczucia obowiązku albo z przyzwoitości.
Szacunek należy się każdemu.

42,922

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Natka skoro  krople działają przez dwa tygodnie to i na tą prywatną wizytę działanie się utrzyma.
Najlepiej właśnie jakbyś zadzwoniła do tej lekarki co idziesz prywatnie.Zapytałabyś o krople i czy jest sens iść na tą  wcześniejszą wizytę.
Aga to fajnie że masz taką teściową.Pewnie i w opiece nad mężem pomoże i raźniej masz.
Lena oglądałam tą interwencję o tej porąbanej babie.Ona chyba odetchnęła że się tych dzieci pozbyła.
Dla dzieci też lepiej. Zresztą starsze dzieci już były w domu dziecka,to najlepiej o niej świadczy.
Pigwa to miłej zabawy z Zenkiem. Nie szalej za bardzo!!!
Ja dziś na popołudniu mam do lekarza. Wcześniej koleżankę odwiedzę.Ze trzy miesiące się nie widziałyśmy.Musimy się nagadać.

Niki, to prawda,  teściowa mi bardzo dużo pomaga przy mężu.
Karmić mi jego nie pozwala, bo ona sama i ona sama i nie ma dyskusji.
Prasowanie ona, bo lubi i się nudzi i też nie mogę smile

42,923

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.

Poly ja już Ci napisałam wszystko jeśli o dziadka chodzi,wiem że to przykre co teraz się u Was dzieje,jeszcze ten okres świąteczny działa na niekorzyść.

Aga ucz się ,ucz szycia,zawsze ta umiejętność się przydaje i pozwala zaoszczędzić a nawet zarobić.
Fajnie że teściowa Cię tak wspiera.

Pigwa jak na rękach to Ci od razu wynik nie wychodzi? U nas alergolog roi na rękach i po 20 min jest wynik.


A ja jestem na etapie robienia paczek dla 25 dzieci,powiem Wam że takie sprawy wiecznie są jakieś problemowe.Bo wiecznie coś komuś nie pasuje.

42,924

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejka.
Ja już dawno nie śpię..tak mnie dziś głowa boli..:'(

Lena właśnie ja jestem nie zadowolona z paczek z przedszkola malej..składaliśmy się po 25 zł i miało nie być słodyczy. A tak poł paczki to słodycze i jaka tablica magnetyczna to się pisze magnezem..tylko mój mała to nie interesuje..taka paczka bez sensu..

42,925

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

magnezem☺
u córki 15 zl i same słodycze byly

42,926

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja dziś dyżuruje. Brat dalej w cugu. Pewnie jeszcze ze 2 tygodnie będzie bo nowy telefon oddał do lombardu. Jego wybór.

42,927 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-05 09:58:41)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

My robimy paczki z samych słodyczy.Zrezygnowaliśmy z kupowania jakiś klamotów które dzieci rzucą w kąt,lub się szybko rozsypia.
Natka za 25 zł paczka bez słodyczy to co to była by za paczka?
Ogólnie nie jestem za tym aby dzieci karmiły się samymi słodyczami ,ale bez przesady takie paczki są tylko w miesiącu grudniu.Ewentualnie cos na dzień dziecka i naraz tych słodyczy się nie zje przecież.



MArcin a Ty masz te zajęcia z Anglikami czy kimś takim? Nie pamiętam już.
A o  bracie trzeba przestać myśleć,wiem że ciężko ale chyba tylko tyle mozna.Niech sobie zyje życiem jakie wybrał.

42,928

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mam z zagraniczniakami, ale z nimi to w tygodniu.

42,929

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Mam z zagraniczniakami, ale z nimi to w tygodniu.

I jak Ci idzie?

42,930

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

W porządku. Słabo język znają dość:D

42,931 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-12-05 10:44:59)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena za 25 zł można kupić ksiązeczkę czy jaką grę..
moja to zje naraz jak się dopadnie..

42,932

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niby można,ale dziecko patrzy też na ilość.A co to za paczka z jednej rzeczy.
To chyba od tego jesteś żeby jej te słodycze dawać z umiarem.Schowac i dawac po jednej rzeczy.

Dajesz małej te krople?

42,933

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena no niby racja..no ja zawsze chowam jak bym nie schowałam to tylko słodycze.

Daje bo to potrzebna do badania tak jak gojka pisałam.
Wczoraj po przedszkolu dostała teściowa mi pomogła a dwie dawki przez sen

42,934

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
poly28 napisał/a:

Nie kojarzę tutaj poradni leczenia bólu.
Lekarz z Hospicjum cały czas powtarza,ze robią wszystko żeby tylko ten ból jak najbardziej załagodzić, bo pacjent nie może cierpieć jednak nie ma cudotwórców i pomimo tego że oni robią wszystko te bóle mogą być bo przecież wszyscy wiemy jaka to choroba..

Gdyby tylko ten mój dziadek mógł odejść tak spokojnie jak Twój wujek...


u mnie jest taka poradnia
jak miałam zapalenie nerwu trójdzielnego to korzystałam z tej poradni
ból przeokropny

42,935

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Hej.

Aga fajnie że tesciowa jest,pomoże Ci chociaż troszkę.
Oj wiesz mi też się marzy maszyna do szycia,może sobie kiedyś kupię,chociaz też szyc nie umiem wink


NAtka powinnaś zadzwonić do lej okulistki do której jedziesz 9 grudnia i spytać czy mas te krople podawać.To chyba najlepsze rozwiązanie.
JAk te krople się nazywają w ogóle?


Pigwa wiesz kto normalny bije dzieci a potem filmi z tego wrzuca na FB?
tka kobieta widać że miała dosyć wszystkiego,zastanawiam się czy nie nagrała tego filmiku po to aby pozbyć się dzieci i mieć spokój.
Tam był reportaż z ulicy gdzie mieszka,wiem co to za ulica,ogólnie w mieście Ś... jest duzo takich patologicznych rodzin,zwłaszcza cygańskich bo tam tych cyganów masa.


AGA mi uszyjesz sukienkę,kocham kiecki


Lena, wiesz ja na razie zaczynam od podstaw, firanki, szmatki itp.
Jak dojdę do wprawy, to zacznę sobie spodnie szyć smile

42,936

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Cześć Poly, fajnie że powoli do nas wracasz.
To przykre co się dzieje z Twoim dziadkiem i że musi tak cierpieć, on jest taki jak mój mąż, trzyma się mocno, choćby nie wiem co się działo.
Tulam Cię wirtualnie ♥

Mój dziadek, kiedy miałam 10 lat, zmarł na raka czerniaka, strasznie jego ta choroba wymęczyła.


jak bardzo cierpi twój dziadek a nie pomagają przeciw bólowe to nie jest dobrze,szkoda go że tak musi się męczyć

42,937

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:
niki71 napisał/a:

Natka skoro  krople działają przez dwa tygodnie to i na tą prywatną wizytę działanie się utrzyma.
Najlepiej właśnie jakbyś zadzwoniła do tej lekarki co idziesz prywatnie.Zapytałabyś o krople i czy jest sens iść na tą  wcześniejszą wizytę.
Aga to fajnie że masz taką teściową.Pewnie i w opiece nad mężem pomoże i raźniej masz.
Lena oglądałam tą interwencję o tej porąbanej babie.Ona chyba odetchnęła że się tych dzieci pozbyła.
Dla dzieci też lepiej. Zresztą starsze dzieci już były w domu dziecka,to najlepiej o niej świadczy.
Pigwa to miłej zabawy z Zenkiem. Nie szalej za bardzo!!!
Ja dziś na popołudniu mam do lekarza. Wcześniej koleżankę odwiedzę.Ze trzy miesiące się nie widziałyśmy.Musimy się nagadać.

Niki, to prawda,  teściowa mi bardzo dużo pomaga przy mężu.
Karmić mi jego nie pozwala, bo ona sama i ona sama i nie ma dyskusji.
Prasowanie ona, bo lubi i się nudzi i też nie mogę smile


AGA porównuje twoją teściową do mnie,są jak widać normalne teściowe

42,938

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Hej.

Poly ja już Ci napisałam wszystko jeśli o dziadka chodzi,wiem że to przykre co teraz się u Was dzieje,jeszcze ten okres świąteczny działa na niekorzyść.

Aga ucz się ,ucz szycia,zawsze ta umiejętność się przydaje i pozwala zaoszczędzić a nawet zarobić.
Fajnie że teściowa Cię tak wspiera.

Pigwa jak na rękach to Ci od razu wynik nie wychodzi? U nas alergolog roi na rękach i po 20 min jest wynik.


A ja jestem na etapie robienia paczek dla 25 dzieci,powiem Wam że takie sprawy wiecznie są jakieś problemowe.Bo wiecznie coś komuś nie pasuje.


tak,tak czekałam 20 minut i pani takim przyrządem podobnym do linijki mierzyła to i zapisywała

42,939

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Hej.

Poly ja już Ci napisałam wszystko jeśli o dziadka chodzi,wiem że to przykre co teraz się u Was dzieje,jeszcze ten okres świąteczny działa na niekorzyść.

Aga ucz się ,ucz szycia,zawsze ta umiejętność się przydaje i pozwala zaoszczędzić a nawet zarobić.
Fajnie że teściowa Cię tak wspiera.

Pigwa jak na rękach to Ci od razu wynik nie wychodzi? U nas alergolog roi na rękach i po 20 min jest wynik.


A ja jestem na etapie robienia paczek dla 25 dzieci,powiem Wam że takie sprawy wiecznie są jakieś problemowe.Bo wiecznie coś komuś nie pasuje.


wiem cos na ten temat ,u obojga dzieci byłam przez wszystkie lata w trójce klasowej a u córki też w liceum

42,940

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Hejka.
Ja już dawno nie śpię..tak mnie dziś głowa boli..:'(

Lena właśnie ja jestem nie zadowolona z paczek z przedszkola malej..składaliśmy się po 25 zł i miało nie być słodyczy. A tak poł paczki to słodycze i jaka tablica magnetyczna to się pisze magnezem..tylko mój mała to nie interesuje..taka paczka bez sensu..


tablica to pożyteczna rzecz,może będzie starsza i tym się zainteresuje

42,941

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Ja dziś dyżuruje. Brat dalej w cugu. Pewnie jeszcze ze 2 tygodnie będzie bo nowy telefon oddał do lombardu. Jego wybór.


boże jak można pić wódkę!
wczoraj wypiłam 3 drinki i dziś mi łeb pęka,to nie dla mnie picie

42,942

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

zabawa była super,początek nie bardzo bo leciała muzyka mechaniczna i to tak głośno że nie można było rozmawiać!
jak przyjechały zespoły to już było super
mąż nie zatańczył żadnego kawałka,jak ZENEK śpiewał to mój też się produkował
wróciliśmy po 4!!!!!!!!!!!!!

42,943 Ostatnio edytowany przez Ania9O (2015-12-05 13:55:54)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć smile

Poly przykro mi, że dziadek musi tak cierpieć. Piękną miłość opisujesz smile

Pigwa mi w ciąży lekarz zdiagnozował to zapalenie nerwu trójdzielnego. Nastraszył mnie, że to jest potworny ból, na który nic nie pomaga. A wiadomo jak w ciąży jest z lekami. Fakt bolała mnie cała twarz ale tak do wytrzymania. Poszłam do innego lekarza i się okazało, że to zapalenie zatok cool Ale stresu się najedliśmy konkretnie, już szukaliśmy specjalistów a zwykły rodzinny mi pomógł smile

Nutka miałam kiedyś te krople, beznadziejnie po nich się widzi hmm Jak mała to znosi?

Ja swojemu starszakowi nie daję w ogóle słodyczy, no chyba, że ja coś upiekę albo jak zrobi coś na prawdę ekstra i mu obiecam za to czekoladkę. Daję mu wtedy kosteczkę gorzkiej (czasem jak nie mam to mlecznej) i jest zadowolony. Oczywiście jestem uważana za wyrodną matkę bo jak to dziecku można odmówić słodyczy lol Jego też jakoś specjalnie nie ciągnie do nich. Kiedyś zrobiłam test dałam do wyboru pomidorka albo kinderka i wybrał pomidorka. On bardzo lubi warzywa i owoce. Miny tych co uważają, że dziecko powinno jeść słodycze bezcenne lol Wiem, że nie zawsze będę mieć wpływ na jego odżywianie ale póki mogę to go chronię przed tymi wszystkimi niezdrowymi rzeczami smile

No i pierwszy raz od prawie dwóch lat mi się rozchorował sad Nie jest jakiś strasznie chory ale kaszle. Lekarz powiedział, że czasem może się coś z tego rozwinąć hmm

A ja wczoraj się trochę zabawiłam big_smile Zostawiłam męża z chłopakami, narobiłam zapasów mleka dla młodszego i wyszłam z kumpelą na piwko big_smile Oj brakowało mi tego big_smile

42,944

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania tylko jedno oczko jest kropione to chore, a dobrze.

Moja mala strasznie jest za słodyczami. Co ty moja by kindera wybrała. Ona to taki niejadek trochę jest.
No ale odkąd do przedszkola chodzi to sama owoce chcę nawet mi mówi Mamo ja chce banna czy jabłuszko a to zawsze trzeba było namawiać .
Tylko miesiąca nie chce jeść tak ma od dwóch lat nie ruszy nic.

42,945

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania może mu ten kaszel minie,nie ma co się nastawiać że coś z tego się rozwinie.
Piwko z kumpelą to fajna sprawa wink Ja na piątek się umówiłam z kumpelką opijać moje urodzinki smile

Moje tam jedzą słodycze,chociaż mały za nimi jest nie bardzo.Jak je to zazwyczaj czekoladę mleczną tylko.
Dzieci jak nie są nauczone to wiadomo nie będą sięgać po to prędko.

moich to warzywa i owoce gryzą w zęby.Jedzą tam jakieś nie powiem ,ale mogliby więcej jeść.
Mały jak był taki między pół roku a rokiem,to musiałam chować cytryny bo się trząsł jak je widział.Nic się nie krzywił jak jadł.To samo mandarynki,pomarańcze a dzisiaj jakoś już mu chyba zbrzydły.

Natka rozumiem że nie o miesiąc Ci chodziło a o mięso? big_smile

42,946

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Tylko miesiąca nie chce jeść tak ma od dwóch lat

Nooo... ja bym miesiąca też nie zjadła - za długi!!! big_smile

Słodycze chowam, ale przed mężem! tongue Bo ile by nie było, tyle zje. big_smile
Zresztą mój mąż to w ogóle jakiś ewenement, lubi słodko, tłusto i w dodatku dużo, i nie widać tego po nim.
Młody, natomiast, po słodycze sięga bardzo rzadko. Zdecydowanie woli jogurty, serki, maślanki owocowe, które niestety też zawierają duże ilości cukru.

42,947

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

oj pomyłka z telefonu pisałam o mięso chodziło bo mała mięsa nie ruszy..

42,948

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Cześć smile

Poly przykro mi, że dziadek musi tak cierpieć. Piękną miłość opisujesz smile

Pigwa mi w ciąży lekarz zdiagnozował to zapalenie nerwu trójdzielnego. Nastraszył mnie, że to jest potworny ból, na który nic nie pomaga. A wiadomo jak w ciąży jest z lekami. Fakt bolała mnie cała twarz ale tak do wytrzymania. Poszłam do innego lekarza i się okazało, że to zapalenie zatok cool Ale stresu się najedliśmy konkretnie, już szukaliśmy specjalistów a zwykły rodzinny mi pomógł smile

Nutka miałam kiedyś te krople, beznadziejnie po nich się widzi hmm Jak mała to znosi?

Ja swojemu starszakowi nie daję w ogóle słodyczy, no chyba, że ja coś upiekę albo jak zrobi coś na prawdę ekstra i mu obiecam za to czekoladkę. Daję mu wtedy kosteczkę gorzkiej (czasem jak nie mam to mlecznej) i jest zadowolony. Oczywiście jestem uważana za wyrodną matkę bo jak to dziecku można odmówić słodyczy lol Jego też jakoś specjalnie nie ciągnie do nich. Kiedyś zrobiłam test dałam do wyboru pomidorka albo kinderka i wybrał pomidorka. On bardzo lubi warzywa i owoce. Miny tych co uważają, że dziecko powinno jeść słodycze bezcenne lol Wiem, że nie zawsze będę mieć wpływ na jego odżywianie ale póki mogę to go chronię przed tymi wszystkimi niezdrowymi rzeczami smile

No i pierwszy raz od prawie dwóch lat mi się rozchorował sad Nie jest jakiś strasznie chory ale kaszle. Lekarz powiedział, że czasem może się coś z tego rozwinąć hmm

A ja wczoraj się trochę zabawiłam big_smile Zostawiłam męża z chłopakami, narobiłam zapasów mleka dla młodszego i wyszłam z kumpelą na piwko big_smile Oj brakowało mi tego big_smile

ANIU ja to w szpitalu wylądowałam,ból jest straszny jak mnie złapie to szok

42,949

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jak wam mija wieczór..
Ja sama siedzę bo mąż teście i mała pojechali do szwagra mnie nie zaprosili..

I jak wasze dzieciaki czekają na Mikołaja?

42,950

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Jak wam mija wieczór..
Ja sama siedzę bo mąż teście i mała pojechali do szwagra mnie nie zaprosili..

I jak wasze dzieciaki czekają na Mikołaja?

Ale że co ? Oczekujesz specjalnego zaproszenia gdzie padnie Twoje imię? Czy powiedzieli Ci wprost że Ciebie nie zapraszają?
Albo masz dziwną rodzinę,albo masz dziwne podejście do takich spraw.

Moje tam na Mikołaja nie czekają bo wiedzą że dostaną tylko słodycze,tzn ode mnie.
dzisiaj był dziadek Mikołaj i sypnął prezentem i kasą.
Jutro pewnie dziadki z dołu dadzą pieniądze.

42,951

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

opowiadałyśmy sobie wczorajsze wrażenia!
jak wróciliśmy ja się wpieprzyłam w beczkę z kapustą,pękła małpa
ANECIA wyła ze śmiechu ,jesteśmy tam na jednym zdjęciu
ja jestem w czarnej sukience i czerwonym żakiecie
brałam klucz a tam stoją leżą różńe manele zawadziłam i wylądowałam w beczce

42,952

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena no tylko ich zaprosili, nawet słyszałam jak szwagier mówił do teściów że tylko ich zaprasza że mąż ich przywieź bo chcą sobie popić no i odrazu mała chciała. Szczerze ja i tak bym nie chciała jechać..

A moja mała czeka, rano sprzątała pokój.
Moja nie dostanie słodyczy,pewnie teściowa da.

42,953

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pigwa  no wiesz że też nie masz gdzie łazić tylko po beczkach z kapuchą tongue E rozwaliła się i  co? Smrodek był? lol

Natka czyli Twój mąż pojechał tam poniekąd jako kierowca?


My nie robimy prezentów bo na Boże Narodzenie dostaną drogie więc wystarczy.

42,954

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena tak jako kierowca dlatego pozwoliłam malej..
Za to ja nic nie kupie pod choinkę dostanie od rodzinny więc ja sobie daruje, bo juz tyle ma zabawe że jej starczy..
Oj jutro będzie radość

42,955

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas My kupujemy zabawki,czy tam starszemu jakieś gadżety.W tym roku chciał klawiaturę porządna i mysz więc dzisiaj zamówiłam.Reszta rodziny daje własnie pieniądze więc chcę aby miały jeden prezent nie tylko kasę.

42,956

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

My sobie nic nie kupujemy, jak coś potrzebujemy, to na bierząco kupujemy.
Oboje jesteśmy dosyć wybredni, bardzo ciężko nam dogodzić.
Ja zawsze uważam,  że mam wszystko, zresztą mnie lepiej ubierać niż karmić.

42,957

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Pigwa  no wiesz że też nie masz gdzie łazić tylko po beczkach z kapuchą tongue E rozwaliła się i  co? Smrodek był? lol

Natka czyli Twój mąż pojechał tam poniekąd jako kierowca?


My nie robimy prezentów bo na Boże Narodzenie dostaną drogie więc wystarczy.

beczka pękła ale nic nie wyciekło bo kapusta jest w worku foliowym
z mężem chichrałyśmy się z pół godziny

42,958

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pigwa
Pisząc kieckę, masz na myśli spudnicę?
Ja dopiero uczę się podstaw a pilną uczennicą nigdy nie byłam wink

42,959

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

My sobie nie kupujemy bo nie chcemy..
Ja powiedziałam że kasy nie tylko to co uważają..

Dziś rano moja mała się pyta Mamusiu kiedy Ja będę mieć zdrowe oczko? Normalnie tak mnie za sercem złapało..pewnie ma dosyć kropienia..

42,960

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

W naszej rodzinie się tak kiedyś przyjęło że się robi prezenty.
Tzn mąż żonie i na odwrót.
Ciocie,wujki wszystkim dzieciom.
Dziadkom od nas i wnuków.
Stawka dla dzieci jest jedna,dla dziadków u mojego zrzuta,a ja kupuje mojemu tacie też jakiś w miarę prezent.

Aga szyj szyj,przyda Ci się ta umiejętność wink
Pigwa u nas też kapusta w worku,ale zawsze jednak te soki gdzieś bokiem wyjdą.Może przy tłuczeniu gdzieś na spodzie się dziurawi worek.

42,961 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2015-12-05 22:12:38)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena
Wiem, że mi się przyda smile
Stringi sobie uszyję

42,962

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja tam nie czuje potrzeby mężowi robić prezent. A nic nie oczekuje bo wiem że i tak nic nie dostane..

Ja z szycia tu umiem dziurę szyć i tyle..
Chciałam bym się na drutach czy na szydełku ale brak m cierpliwości.

42,963

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja próbowałam szydełkować, ale to nie dla mnie.
Wolę szycie.

42,964

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Pigwa
Pisząc kieckę, masz na myśli spudnicę?
Ja dopiero uczę się podstaw a pilną uczennicą nigdy nie byłam wink


nie słońce,ja tylko sukienki ,spódnicy nie mam żadnej!
zamawiam kieckę,może być czerwona

42,965

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

W naszej rodzinie się tak kiedyś przyjęło że się robi prezenty.
Tzn mąż żonie i na odwrót.
Ciocie,wujki wszystkim dzieciom.
Dziadkom od nas i wnuków.
Stawka dla dzieci jest jedna,dla dziadków u mojego zrzuta,a ja kupuje mojemu tacie też jakiś w miarę prezent.

Aga szyj szyj,przyda Ci się ta umiejętność wink
Pigwa u nas też kapusta w worku,ale zawsze jednak te soki gdzieś bokiem wyjdą.Może przy tłuczeniu gdzieś na spodzie się dziurawi worek.


LENA już się śmieje na myśl o tej beczce!
ja normalnie na niej siadłam
wchodzilismy 3 wejsciem i tam jest pełno rupieći!

Posty [ 42,901 do 42,965 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 659 660 661 662 663 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024