Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 658 659 660 661 662 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42,836 do 42,900 z 49,633 ]

42,836

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Ania rolety są w zabudowie na zamówienie.Akurat przy tych oknach mam jeszcze firanki makarony związane po bokach.
A w innych oknach mam same rolety bez firan.

Natka czytajac to co Ty piszesz powiem Ci tylko tyle ,jesli uda Ci sie zajsc w ciążę to skrzywdzisz to dziecko na dzien dobry.


Pewnie chwilę się czeka jak na zamówienie. Zależy nam na jak najwcześniejszym wprowadzeniu się a czasu pojeździć po sklepach malutko.

Zobacz podobne tematy :

42,837

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak u mnie jest od początku..

No wiem jaki jest mąż,ale u mnie wyjścia nie ma, bo ja bardzo chcę i tak pewnie nic z tego..

42,838

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Tak u mnie jest od początku..

No wiem jaki jest mąż,ale u mnie wyjścia nie ma, bo ja bardzo chcę i tak pewnie nic z tego..


Ty tak na poważnie??? Nie wierzę, że można być aż taką egoistką. Jedno dziecko skazałaś na tak beznadziejnego ojca i co teraz chcesz drugie? Twoja córka w końcu zacznie widzieć jak jej ojcu na niej nie zależy i co wtedy? Jak jej to wytłumaczysz? Przepraszam, że tak ostro ale tak to wygląda z boku, z tego co opisujesz. Zastanów się dziewczyno bo to nie chodzi o to co Ty chcesz tylko o drugiego człowieka, którego chcesz sprowadzić do tak kiepskiej rodziny.

42,839 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-12-02 19:00:05)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak na poważnie..
Widzisz wy mnie nie zrozumiecie.
Po prostu chcę....po prostu tez muszę zajść w ciążę
Po prostu to moja ostatnia szansa, zawsze chciałam dwoje dzieci. Widzisz Aniu ty masz dwójkę..ty nie masz problemów zdrowotnych i tak dalej..
jeszcze się waham co zrobić.sama nic jeszcze nie wiem...

42,840

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak ja mam dwójkę dzieci. Razem z mężem je planowaliśmy, pragnęliśmy. Mam dobrego męża, który wiem, że o nas zadba. Jesteśmy dla niego najważniejsi. Dzieci uwielbia. Itd itd. Ale tu nie o mnie tylko o Twojej sytuacji. Oczywiście ja nie mam prawa mówić Ci co masz zrobić. Napisałam tylko jak to wygląda z boku. Nie wiem, może nie piszesz wszystkiego albo bardzo ubarwiasz dlatego mamy taki obraz Twojej rodziny, gdzie powoływanie kolejnego dziecka na świat jest nieporozumieniem. Rozumiesz?

42,841

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania czekałam na rolety coś ok 2 tygodni.Wiesz zalezy gdzie zamawiasz.

Natka czy Ty masz klapki na oczach ?

Ja wiem że Ty chcesz mieć dziecko,rozumiem to ale dziewczyno nie myśl tylko o sobie.
Napiszę po raz kolejny pomyśl o tym dziecku które by się pojawiło,przecież to żywy człowiek który ma uczucia ,potrzeby itd.
Ja również uważam że podchodzisz egoistycznie do całej tej sprawy,bo chodzi Ci tylko o spełnienie swojego marzenia jakim jest drugie dziecko,nie myslisz o konsekwencjach które ono może ponieść i które mogą ciągnąć się latami.To wszystko się odbije na tym dziecku,na twojej córce i na Tobie też.
Mąż Ci przy jednym nie pomaga,do lekarza zawieść nie chce,kasy dać nie chce a z dwójką będzie Ci  łatwiej?

42,842 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-12-02 19:48:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aniu rozumiem..
Właśnie tylko ja pragnę,mąż nie.
Mąż jest ciężkim człowiekiem,ale co zrobić ...
A może jak jednak zajdę w ciążę i mąż to zaakceptuje i może nie będzie tak źle..
No sama nie wiem..
Wiem ze u nas nie jest jakoś super ale co zrobić.

Lena wiem że będzie trudno na początku. Dam sobie radę jak zawszę.
Nie wiem jak widzę noworodki to mi się normalnie płakać chce..

42,843

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka ja się tak spytam z ciekawości,nie obraź się.
Nie myślałaś o wizycie u jakiegoś psychologa?
Bo składając wszystko do kupy może pomogła by Ci taka wizyta?
Wiesz ta ciąża,jakieś myśli samobójcze i inne problemy,nie widzisz że coś nie tak jest?

42,844

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Wiem ze u nas nie jest jakoś super ale co zrobić.

Co zrobić?
Zacząć myśleć rozsądnie i odpowiedzialnie, a nie jak piętnastoletnia smarkula, która ma fiu bździu w głowie.



Zagmatwana sprawa z zaginięciem Ewy T. Do południa policja podała, że dziewczyna nie żyje i był to według Adama Z nieszczęśliwy wypadek. Godzinę później prokuratura nie potwierdza wersji Adama Z i poinformowała, że śledztwo prowadzone jest w kierunku porwania. A przed chwilą słuchałam Rutkowskiego, który powiedział, że Adam Z wodzi za nos policję i prokuraturę, ponieważ w dniu dzisiejszym udało mu się dotrzeć do kamery na zapisie której widać, że w miejscu w którym Ewa T rzekomo wpadła do wody nikogo między 3 a 3.30 nie było, ale za to widać jak między 3 a 3.30 na moście Adam Z bije Ewę (bracia Ewy T rozpoznali, że to ona). Policja, jak do tej pory, do tej kamery nie dotarła. Trudno powiedzieć co jest prawdą, co kłamstwem, a co tylko insynuacją.

42,845

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena może i myślałam..

Miriam tez wszystko dziwne..

42,846 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-12-02 20:31:21)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Oj,Natka może Lena ma rację że przydała by ci się wizyta u psychologa.
Z tego co piszesz wynika że mąż nie kocha córki, drugiego dziecka też nie będzie kochał.
Myślisz że ona nie będzie tego widzieć.Na pewno już teraz po swojemu to czuje.
A ty nic tylko bo ty chcesz.
To pomyśl jak w  czują się pary które w ogóle dziecka nie mają .A teraz nowy  minister odmawia refundacji in vitro.
Wiem że to nie na temat ale tak mi się skojarzyło.

42,847

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki to dla par starających się o dziecko przez in vitro musi być straszne.Samo to że nie mogą mieć normalnie dzieci ich krzywdzi,a do tego nie wszystkich stac żeby pokryc koszty n vitro.


Natka mam wrażenie że Ty wypierasz to co Ci nie pasuje,nie zaleznie czy mówi Ci to mąż,matka,koleznka czy my.

42,848

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kurczę,Natka,to Twoje obsesyjne pragnienie dziecka na pewno musi mieć jakieś psychiczne podłoże.
Może fajnie byłoby pójść do psychologa.Zupełnie inaczej jest jak wysłucha Cię ktoś kompetentny,kto poradzi Ci na pewno bardziej profesjonalnie niż ludzie na forum co robić.
Ty płaczesz jak widzisz noworodki a ja nie lubię noworodków.U mnie w rodzinie nawet nie biore takich maluchów na ręce-jakoś mnie nie kręcą.Owszem,są może i fajne ale u kogoś.
Nie wyobrażąm sobie by mieć takiego malucha.Ale z drugiej strony jakbym np. wpadła-na pewno bym zaakceptowała i pokochała.
Jak moja panna była niemowlakiem to dla mnie była najpiękniejsza,najmądrzejsza i w ogóle cud,miód.
Inne dzieci-niekoniecznie smile

Moja mama tak ma-rozpływa się nad każdym maluchem.

42,849

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam-chciałam spytać już dawno-ta pani w sweterku na Twoim awatarze ma coś z Tobą wspólnego? Strasznie fajna smile

42,850

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja uwielbiam noworodki ale bez przesady gdybym miała tak do tego podchodzić to bym była już matką 10- tki dzieci.
Póki co moje mi wystarczą,oczywiście gdybym wpadał to się wychowa i było by kochane przez nas dwoje.

42,851

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Miriam-chciałam spytać już dawno-ta pani w sweterku na Twoim awatarze ma coś z Tobą wspólnego?

Tylko tyle, że wyświetla się obok mojej nazwy użytkownika od początku mojej bytności na tym forum. wink

42,852

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena o właśnie Ja wypieram co jest źle i zawsze sobie myślę że będzie tak i tak a zawsze jest inaczej....
Ja tak sobie myślę czemu ja tak bardzo chce drugie, bo moja koleżanka ma  i widzę jak to fajnie i tak dalej..
Nie wiem to może jakaś moja obsesja..chodź nie wiem.

42,853

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejka wink
Miriam z tym zaginięciem Ewy to jedna wielka niewiadoma.Policja przesadziła podając do info że ona nie żyje.Sam ojciec powiedział że do póki ciała nie ma to nie wierzy.



Natka tak masz obsesję i nie patrz na to co ma koleżanka.

42,854

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejka!
A ja żywiłam nadzieję,że na awtarze to Ty,Miriam smile

Muszę dziś zrobić prezentowe zakupy.Kupić coś chłopcu,którego córka wylosowała na mikołajki.Coś mężusiowi w prezencie i córce.EKUZy w NFZ i recepty na moje leki.Dobrze,że mam dziś tylko korki po południu.

Lena-co to za rolety dzień i noc?

42,855

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka to takie rolety.
Możesz mieć przyciemnione całkiem,możesz mieć paseczki odsłonięte,lub całkiem odsłonięte.
http://www.luxus-okna.pl/data/photos/dn4.jpg

42,856 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-12-03 10:21:42)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wczoraj miałam bilans z mała i jeszcze doszedł inny problem po prostu ja już nie ma siły...pochwalił dobrą wagę i wzrost i że ma piękne zęby..normanlie idzie się załamać,ale teraz jest najważniejsze oko by dziecko widziało. czemu moje dziecko nie może być zdrowy,zawsze coś.. tak się tym wszystkim martwię..

lena taką roletę chce kupić na okno balkonowę

42,857 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-12-03 11:31:47)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Gojka nie wiem czy do piątku dostaniesz nową kartę.

Ania ja mam rolety dzień i noc i polecam je bardzo.Oczywiście tylko te w zabudowie,bo siostra mojego miała bez i się strzępiły a rurka wypadała.
Właśnie na dole u syna mam gdzie każdy w okna zagląda.U siebie też z czasem na coś takiego zmienię.
Aha ja brałam jak najgrubsze i takie w miare ciemne.


W zabudowie czyli robi się je na zamówienie?  A wieszasz do nich jakieś firanki? Chodzi mi o to czy same dobrze wyglądają, czy nie jest tak jakoś pusto smile

Hej. Dziewczyny czy moge do Was dołączyć smile ??

Ania a propo rolet .
Tez polecam rolety dzien - noc w zabudowie tzn. z prowadnicami i puszką. Robione są pod zamowienie. Postaraj sie aby firma je zmierzyła aby idealnie pasował wymiar . Z montazem raczej mozna samemu sobie poradzić jak ma sie mała smykałkę do majsterkowania smile Niegdzie nie mam w domu firan . Na poczatku jest wrazenie ze jest " pusto" ale z czasem doceniłam większa wizualnie przestrzeń. Mozna parapet wykorzystać na dodatkowe ozdobniki: świeczki , kwiaty . Kto co lubi .  W innym pokoju mam tez fotorolety , wiec pięknie sie prezentują jak sa całkowicie rozwinięte . Taki dodatkowy obraz z pokoju smile

Pozdrawiam smile

42,858

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witaj Ryba zapraszamy do nas wink

To prawda co piszesz o oknach bez zasłon,firan.Kiedyś faktycznie okno puste mi się wydawało,teraz to kwestia przyzwyczajenia.

Natka trochę nie do ładu napisałaś,to wychodzi że małej jeszcze coś wynaleźli?

42,859

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ryba witaj.

lena tak wczoraj lekarz powiedział że ma krzywa kolana i coś tam jeszcze i muszę do ortopedy...

A ja ma firanki i rolety jakoś tak ładniej pokój wygłada

42,860 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-03 11:58:03)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kolana krzywe? Nie widać tego u niej.
Ale lepiej ortopeda niech zobaczy.
ile Ci wazy mała? Mój na wadze teraz w granicach 19,5 kg.Wzrostowo nie wiem dokładnie ale z 112 cm może.

Ja mam w planach firanki w dwóch oknach powiesić,ale póki co się szyją.

42,861

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

mała waży 15,5 wzrost 104. jeszcze mnie nie pokoi że jej stopa bardzo malutko rośnie ma buty zimowe z tamtego roku i dalej dobre..
wiem,poprosił mame by mnie tak gdzieś zarejestrowala to się nie śpieszy..
właśnie ja nic nie widziałam.

42,862

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A jaki nosi rozmiar buta?
Wiesz mój zazwyczaj ma na drugi rok buty dobre bo zawsze większe kupuję.

42,863

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena 23-24...no ja też  większe kupiłam..
koleżanka zawsze mi powatarze że z mala coś nie tak bo ma taką mała stopę a je córka ma rozmiar 30 a ma 5 lat...

42,864

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiesz rzeczywiście ma małą stopę jak  na ten wiek,powinna mieć minimum 25-26.
Może powinnaś jej zrobić badania na tarczycę? Niby wzrostowo i wagowo miesci się na siatce centylowej ale może warto sprawdzić?

42,865

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena warto, powiem ci na razie martwię się oczkiem.
no ale ona drobna jest to może i stopę ma mała może jeszcze podgoni..
lekarz kazał podawać witaminę d3 już jej kupiłam i zaczynam podawać

42,866

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dlatego mówię zrób jej te badania na krew,mocz i tarczycę.

42,867 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-12-03 13:46:42)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena ma jej zrobić krew i mocz..

Są nowe wiadomości w sprawie Ewy. dam wam linka poczytajscie http://wtkplay.pl/video-id-22220-rutkow … ewy_tylman

42,868

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka jeśli mała ma wzrost i wagę w normie to chyba nie ma co panikować z powodu małej stopy.
Dzieci rozwijają się w różnym tempie.
A badania lepiej zrobić tak na wszelki wypadek. Żeby potem nie było że coś się zaniedbało.
Teraz sama widzisz ile trzeba się nastresować żeby wychować jedno dziecko.Ile zmartwień o jego zdrowie,o finanse, żeby wszystko miało.
A u ciebie to dopiero początek.Bo twoja córka ma dopiero pięć lat.
Jak się ma partnera który pomaga i pieniądze to jeszcze jakoś jest.
Moje dzieci też miały problemy zdrowotne.I co przeżyłam to tylko ja wiem.
Dlatego pomyśl czy dasz sobie radę z drugim dzieckiem.

42,869

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

natka zrób te badania jej ,tylko z tsh.Lepiej sprawdzić wcześniej niż potem płakać że za późno coś się zrobiło.
Koleżanki córka byłą drobna,drobna każdy jej mówił że urośnie.Dzisiaj leczy ją na tarczycę,celiakię i inne choroby.To własnie tarczyca i celiakia przyczyniła się do zahamowania wzrostu.
Co najlepsze celiakia nie dawała żadnych objawów typu wymioty,bóle brzucha czy coś nie tak z kupami.
Dziewczynka ma 6 lat przez 3 lata urosłą może 2-3 cm.

Z Ewą to widać że historia jak z Madzią która wyślizgnęła się z kocyka.Zaraz się okaże że nie została zamordowana czy coś podobnego tylko np porwana i wywieziona no do Niemiec.

Oglądaliście ten filmik jak matka niby dzieci bije? To niedaleko mnie,jakieś 20 km jest to miasto.
Po reportażu w Uwadze jeszcze miałam mieszane uczucia co do niej.Ale w interwencji powiedział że za dziecmi nie tęskni,więc chyba jest jej na rękę że jej je zabrali.

42,870 Ostatnio edytowany przez Ania9O (2015-12-03 15:42:15)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dzięki za rady odnośnie rolet. Na pewno skorzystam. Dzisiaj jeszcze obgadamy kolory i szukamy firmy, która nam to zrobi smile
Obawiam się też właśnie, że na początku będzie trochę pusto bez firan ale z racji tego, że mam alergię na kurz chcę uniknąć jak najwięcej rzeczy, które go zbierają. Planuję tylko jakieś firanki powiesić na drzwi od wejścia do ogródka.

Natka mój dwulatek ma rozmiar buta 24. Ale my jesteśmy wysocy więc on pewnie też będzie. Badania zawsze możesz zrobić ale nie ma co panikować na razie. Może po prostu będzie drobna. A Wy jacy jesteście z postury?

Używacie może pralko-suszarki? Wybaczcie za te pytania ale fajnie poznać jakieś opinie przed wyborem czegoś tongue

42,871

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania nie używam pralko -suszarki bo w sumie nigdy się nad suszarką nie zastanawiałam,mam gdzie suszyc pranie.Po za tym czy to nie zżera prądu?

42,872

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Ania nie używam pralko -suszarki bo w sumie nigdy się nad suszarką nie zastanawiałam,mam gdzie suszyc pranie.Po za tym czy to nie zżera prądu?

Na pewno drze więcej prądu, ale ja właśnie nie będę miała za bardzo gdzie suszyć prania w zimie bo mamy tylko podłogówkę. Przy dzieciakach pranie robię codziennie.

42,873

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Ania nie używam pralko -suszarki bo w sumie nigdy się nad suszarką nie zastanawiałam,mam gdzie suszyc pranie.Po za tym czy to nie zżera prądu?

Na pewno drze więcej prądu, ale ja właśnie nie będę miała za bardzo gdzie suszyć prania w zimie bo mamy tylko podłogówkę. Przy dzieciakach pranie robię codziennie.

Aniu co do rolet . Zwróć uwage aby materiał był impregnowany , bedzisz mogła go delikatnie przemyć na wilgotno w razie potrzeby , a roleta nie utraci kolorów.

Co do pralko -suszarki . Zastanawiałam sie nad zakupem . Ale jest jeden minus który mnie zniechęcił ( model który chciałam wybrać ) Po suszeniu należy pranie odrazu składać bo jesli przeleży i wysuszy sie to cieżko pozniej to prasować. Ja nie chciałam uzależniać swojego czasu od pralki i susze na suszarce ( tez mam podłogówkę ) skadam ciuchy jak mam na to czas .

42,874

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja i maż jesteśmy wysocy i mamy dosyć duże stopy ja ma rozmiar 40\41 maż 44
no to faktycznie moja mała ma drobną nogę...

co do badania to samo tsch nie starczy trzeba odrazu f3 i f4 no będę robić

Co do pralko-suszarki nie polecam bardzo szybko się psują i są dosyć drogie, suszarka ciuchy wyniszcza.
Ja ma pralkę z beko nawet oki jest, ale stara lepsza miałam z Electrolux.

42,875

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Ania9O napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Ania nie używam pralko -suszarki bo w sumie nigdy się nad suszarką nie zastanawiałam,mam gdzie suszyc pranie.Po za tym czy to nie zżera prądu?

Na pewno drze więcej prądu, ale ja właśnie nie będę miała za bardzo gdzie suszyć prania w zimie bo mamy tylko podłogówkę. Przy dzieciakach pranie robię codziennie.

Aniu co do rolet . Zwróć uwage aby materiał był impregnowany , bedzisz mogła go delikatnie przemyć na wilgotno w razie potrzeby , a roleta nie utraci kolorów.

Co do pralko -suszarki . Zastanawiałam sie nad zakupem . Ale jest jeden minus który mnie zniechęcił ( model który chciałam wybrać ) Po suszeniu należy pranie odrazu składać bo jesli przeleży i wysuszy sie to cieżko pozniej to prasować. Ja nie chciałam uzależniać swojego czasu od pralki i susze na suszarce ( tez mam podłogówkę ) skadam ciuchy jak mam na to czas .

Dzięki wezmę to pod uwagę na pewno smile

Na suszarce też zamierzam suszyć ale właśnie suszarka potrzebna do sytuacji awaryjnych gdzie się dużo tego nazbiera i nie będzie schło. A z ciekawości jeszcze zapytam jaki model miałąś wybrany?

42,876

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka-FT 3 i FT 4 na nie f:)
Do tego warto jeszcze zrobić witaminę d z krwi.
Moje dziecko choruje na niedoczynność.
Mam ucznia z niskorosłością właśnie spowodowaną nieprawidłową pracą tarczycy.Chodzi do piątej klasy i ma 130 cm wzrostu.

42,877

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Ania9O napisał/a:

Na pewno drze więcej prądu, ale ja właśnie nie będę miała za bardzo gdzie suszyć prania w zimie bo mamy tylko podłogówkę. Przy dzieciakach pranie robię codziennie.

Aniu co do rolet . Zwróć uwage aby materiał był impregnowany , bedzisz mogła go delikatnie przemyć na wilgotno w razie potrzeby , a roleta nie utraci kolorów.

Co do pralko -suszarki . Zastanawiałam sie nad zakupem . Ale jest jeden minus który mnie zniechęcił ( model który chciałam wybrać ) Po suszeniu należy pranie odrazu składać bo jesli przeleży i wysuszy sie to cieżko pozniej to prasować. Ja nie chciałam uzależniać swojego czasu od pralki i susze na suszarce ( tez mam podłogówkę ) skadam ciuchy jak mam na to czas .

Dzięki wezmę to pod uwagę na pewno smile

Na suszarce też zamierzam suszyć ale właśnie suszarka potrzebna do sytuacji awaryjnych gdzie się dużo tego nazbiera i nie będzie schło. A z ciekawości jeszcze zapytam jaki model miałąś wybrany?

Teraz nie pamietam . W tym czasie rowniez kupowałam urządzenia do kuchni i w głowie było duzo producentów poszczególnych sprzętów . Moja koleżanka ma podobna opinie na temat pralko- suszarki z tym ze jej czas pozwala na takie podporzadkowanie sie praniu. smile Popytaj sprzedawców ,  moze my trafiliśmy na takie wymagające modele tongue

42,878

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka oj no pomyliło mi się...
Zrobię na pewno.

42,879

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja nie polecam pralko-suszarki, zjada dużo prądu i niszczy ciuchy.
Ale jak w przypadku Ani, która nie ma gdzie suszyć zimą, to nie ma innego wyjścia,  jak pralko-suszarka.
Ja jakiś czas temu kupiłam sobie pralkę firmy AEG i jestem bardzo zadowolona.
Wcześniej miałam BEKO i jak dla mnie, ta firma to badziewie, którego nikomu nie polecam.

42,880

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja znowu o mojej mamie poględzę.Dziś dzwoniłam do niej z zapytaniem czy jej wnuczka może jutro po lekcjach przyjść do niej bo ja długo pracuję.
Oczywiście nie obyło się bez narzekania,że jedziemy a dziecko będzie miało zaległości i co w szkole nauczyciele powiedzą (swego czasu moja mama próbowała mi doradzić bym skłamała wychowaczyni,że moje dziecko jest chore i bym w żadnym wypadku nie mówiła,że jedziemy na narty.No bo ona oglądała w opiniotwórczych rozmowach w toku czy jakimś paradokumencie,że z powodu tego,że gimnazjalista przez tydzień nie przychodził do szkoły tylko pomagał przy pracach polowych rodzice zapłacili karę i dostali kuratora.Kiedy powiedziałam jej by się zastanowiła do czego mnie namawia-bym uczyła córkę,że kłamać to nic zlego-to się obraziła).Powiedziałam mamie,że spotkałam wychowaczynię w sklepie,powiedziałam,że jedziemy na narty,ta pozadrościła,powiedziała,że bez żadnych wyrzutów sumienia mamy jechać i wypoczywać i zyczyła nam dobrej zabawy.Na to mama,że pani bardzo tolerancyjna.No i innej beczki zaczęła mnie opierdzielać,że zostawiam jej psa na tydzień.Powiedziałam,że przecież rozmawiałyśmy,sama powiedziała,że trochę ruchu się jej przyda.Ale teraz zmieniła zdanie.

Ja to w sumie nie pamiętam by moja mama za coś mnie pochwaliła.Zawsze musi mieć o coś pretensję,zawsze krytykuje moje życie,pracę,wybory,sposób wychowywania córki.Pamiętam jak się przyczepiła kiedy musiałam w niedzielę iść do pracy,męża nie było i poprosiłam mamę by przyszła do mojej sześciolatki wtedy.Mama się spóźniała więc powiedziałam corce,że babcia zaraz przyjdzie a ja już wychodzę.Jaka była jazda,że dziecko sześcioletnie w domu zostawiłam samo na jakieś 10 minut. A ona powinna być ostatnią osobą,która to krytykuje bo zostawiła mnie samą jak miałam dwa lata śpiąca.Jak wróciła zastała mnie zwytą i zarzyganą.Jako trzylatka zostawałam sama na cztery,pięć godzin,jako siedmiolatkę moi rodzice zostawiali mnie z młodszą sąsiadką na noc a sami z sąsiadami szli na dancing.Kiedy jej to przypominam-foch.Ale ja jej przypominam to by jej uświadomić,że nie powinna mnie pouczać.
Mam ochotę wyjechać na koniec świata by za często z nią nie przebywać...

42,881 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-12-03 20:46:56)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

gojka toksyczna ta twoja mama.Najlepiej by było gdybyś nie potrzebowała od niej pomocy.
Wtedy nie musiała by ci wyrzucac że coś robisz nie tak.
Ja miałam rodziców w porządku ,ale u męża inaczej.
Widzę nawet teraz jak to działa.Potrafią ci wypomnieć kazdą pomoc sprzed x lat. Choć niewiele nam pomogli,ale każde pożyczone sto zł. pamiętają.
Najbardziej ich chyba boli że powoli się odcinamy,nic od nich nie chce.
I teraz problem bo syna już nie mogą ustawiać.Ale i tak próbują.
A to na psa za dużo wydaliśmy ,po co i tak zdechnie. A to, po co Młody ze studiów rezygnuje.Powinien tam siedzieć i nie robić im obciachu.Bo co rodzinie powiedzą i sąsiadom.
Zastanawiam się czy jechać tam na wigilię.Nie mam już swojej rodziny i chciałabym ją spędzić w większym gronie.
Ale z drugiej strony, może lepiej zostać  w domu jak mam słuchać tych ich mądrości.
Zapraszają nas, ale do nas nigdy nie przyjeżdżają bo za daleko,za ciężko.A mają 25 km.
I jeszcze mąż po nich może jechać.
I tak się zastanawiam czy ich nie olać.Zrobić wigilię i święta w domu. A oni niech siedzą z drugim synem.
Jak będą chcieli to przyjadą,ta sama droga.
Jak tak czytam to forum to coraz bardziej doceniam moich rodziców.Może nie byli idealni, zwłaszcza ojciec. Ale nigdy nie  wtrącali się do mojego życia,nie krytykowali. Zawsze stali z boku, a jak trzeba to pomogli.
Teraz tak sobie myślę, że jak żyli to niewiele o nich myślałam i o ich problemach.
Dobra starczy tego rozklejania.
Pralki z suszarką nigdy nie miałam,tak że się nie wypowiem i nie doradzę.

42,882

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bardzo was proszę o radę zawsze na was można liczyć..
Od jutra ma przez 3 dni podawać bardzo ale to bardzo mocna krople nawet na opakowaniu piszę trucizna jest to poł na poł atropina z solą fizjologiczną a w poniedziałek ma iść do tej lekarki w przychodni to ta co nie bardzo wiedziałam co ma zrobić i sie naradzała. Boje się kropić tymi kroplami jak i tak ta lekarka nic nie pomoże, bo zrobić jakieś inne badania.
A już 9 grudnia m wizytę we Wrocławiu..dalej nie wiem z kim pojadę. Musze coś kombinować.
Normalnie dziś już nie ma sily na wojnę z męża. Ja mu mówię a ten tylko sie śmieje i coś pod nosem burczy..

42,883 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-12-03 21:02:20)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

gojka toksyczna ta twoja mama.Najlepiej by było gdybyś nie potrzebowała od niej pomocy.
Wtedy nie musiała by ci wyrzucac że coś robisz nie tak.
Ja miałam rodziców w porządku ,ale u męża inaczej.
Widzę nawet teraz jak to działa.Potrafią ci wypomnieć kazdą pomoc sprzed x lat. Choć niewiele nam pomogli,ale każde pożyczone sto zł. pamiętają.
Najbardziej ich chyba boli że powoli się odcinamy,nic od nich nie chce.
I teraz problem bo syna już nie mogą ustawiać.Ale i tak próbują.
A to na psa za dużo wydaliśmy ,po co i tak zdechnie. A to, po co Młody ze studiów rezygnuje.Powinien tam siedzieć i nie robić im obciachu.Bo co rodzinie powiedzą i sąsiadom.
Zastanawiam się czy jechać tam na wigilię.Nie mam już swojej rodziny i chciałabym ją spędzić w większym gronie.
Ale z drugiej strony, może lepiej zostać  w domu jak mam słuchać tych ich mądrości.
Zapraszają nas, ale do nas nigdy nie przyjeżdżają bo za daleko,za ciężko.A mają 25 km.
I jeszcze mąż po nich może jechać.
I tak się zastanawiam czy ich nie olać.Zrobić wigilię i święta w domu. A oni niech siedzą z drugim synem.
Jak będą chcieli to przyjadą,ta sama droga.
Jak tak czytam to forum to coraz bardziej doceniam moich rodziców.Może nie byli idealni, zwłaszcza ojciec. Ale nigdy nie  wtrącali się do mojego życia,nie krytykowali. Zawsze stali z boku, a jak trzeba to pomogli.
Teraz tak sobie myślę, że jak żyli to niewiele o nich myślałam i o ich problemach.
Dobra starczy tego rozklejania.
Pralki z suszarką nigdy nie miałam,tak że się nie wypowiem i nie doradzę.

Fajnie mieć normalnych rodziców.W sumie to ja mam całkiem normalnego tatę.To znaczy miałam.Teraz jest po udarze,ma afazję,zmienił się psychicznie.Ale nie jest taki jak moja mama.
Wiesz,tej pomocy naprawdę jest niewiele-raz w tygodniu jej mówię,że wnuczka po lekcjach do niej przyjdzie.I to nie jest tak co tydzień.Zresztą to żadna pomoc-babcia chyba powinna się cieszyć,że raz w tygodniu zobaczy wnuczkę.To duża dziewczyna.nie trzeba się nią zajmować więc to chyba żaden problem.

Ona nie pomaga mi finansowo,nie mieszka z nami, nie wychowuje mojego dziecka,nie wiem więc dlaczego rości sobie cały czas prawo do krytyki moich poczynań.

42,884

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka ale o co chodzi,czy masz nie podawać tych kropli.Bo tak napisałaś że nie wiem.

42,885 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-12-03 21:11:14)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka  my też z teściami nigdy nie mieszkaliśmy,finansowo też nam nie pomagali.Chyba że pożyczone 100 zł i to dawno. Nic też mąż od nich nie dostał.
Ale chodzi o to że to taki typ ludzi.Zawsze kogoś krytykować,wtrącać się w jego życie.Co najlepsze dotyczy to tylko mojego męża,brata już nie.
Dlatego napisałam  że lepiej się odciąć ,bo każda najmniejsza pomoc urasta do rangi problemu.Tak jak u ciebie przypilnowanie córki.
Pewnie że powinna się cieszyć że wnuczka u niej posiedzi. Przecież to nie  dwulatek za którym trzeba biegać.

42,886

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki..bo właśnie nie wiem co robić, czy odpuścić i nie podawać czy jednak podawać i w poniedziałek do niej jechać. Poprostu nie wiem. Na męża nie ma co liczyć..

42,887

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka ta Twoja mama to taki tym człowieka który musi po marudzić aby zwrócić na siebie uwagę.
Może krytykuje Cię bo kiedyś sama nie była dobrym rodzicem?


Aga co tam u Was?

Natka wiesz co,może powinnaś się wstrzymać z podaniem tych kropel aż do wizyty u tej drugiej okulistki.Bo szczerze mówiąc nie wiem czy w przypadku ich brania badanie okulistyczne będzie miało sens.

42,888

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena-to dorosła osoba.Nie musi zwracać na siebie uwagę,ja jej nie olewam,i tak zwracam na nią uwagę smile
Akurat jeśli chodzi o krople z atropiną to one są właśnie po to by przeprowadzić badanie refrakcji oka czyli załamania światła przechodzącego przez oko.Określa się wtedy wadę wzroku i inne zmiany chorobowe.Atropina rozszerza źrenicę,czyli poraża akomodację-przystosowanie się oka do światła.U dzieci ta akomodacja jest większa niż u dorosłych dlatego te krople trzeba podawać przez parę dni.
Natka,podawaj więc bo od tego będzie zależeć czy wyjdzie dobrze badanie.

42,889

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Gojka ta Twoja mama to taki tym człowieka który musi po marudzić aby zwrócić na siebie uwagę.
Może krytykuje Cię bo kiedyś sama nie była dobrym rodzicem?


Aga co tam u Was?

Natka wiesz co,może powinnaś się wstrzymać z podaniem tych kropel aż do wizyty u tej drugiej okulistki.Bo szczerze mówiąc nie wiem czy w przypadku ich brania badanie okulistyczne będzie miało sens.



Lena
U mnie powoli leci, teściową mam w domu od miesiąca,  wesoło mam z nią.
Wczoraj kupiłam maszynę do szycia i uczę się szyć smile tzn. teściowa mnie uczy smile

42,890

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Hejka!
A ja żywiłam nadzieję,że na awtarze to Ty,Miriam smile

Muszę dziś zrobić prezentowe zakupy.Kupić coś chłopcu,którego córka wylosowała na mikołajki.Coś mężusiowi w prezencie i córce.EKUZy w NFZ i recepty na moje leki.Dobrze,że mam dziś tylko korki po południu.

Lena-co to za rolety dzień i noc?

GOJKA  ja też byłam grzeczna,dopisz mnie do listy!
ja mam normalne rolety,podobają mi się te dzień i noc
do nich nie bardzo pasują firanki a ja nie lubię domu bez firan
jak ja dziś wytrzymam ten koncert?

42,891

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

natka zrób te badania jej ,tylko z tsh.Lepiej sprawdzić wcześniej niż potem płakać że za późno coś się zrobiło.
Koleżanki córka byłą drobna,drobna każdy jej mówił że urośnie.Dzisiaj leczy ją na tarczycę,celiakię i inne choroby.To własnie tarczyca i celiakia przyczyniła się do zahamowania wzrostu.
Co najlepsze celiakia nie dawała żadnych objawów typu wymioty,bóle brzucha czy coś nie tak z kupami.
Dziewczynka ma 6 lat przez 3 lata urosłą może 2-3 cm.

Z Ewą to widać że historia jak z Madzią która wyślizgnęła się z kocyka.Zaraz się okaże że nie została zamordowana czy coś podobnego tylko np porwana i wywieziona no do Niemiec.

Oglądaliście ten filmik jak matka niby dzieci bije? To niedaleko mnie,jakieś 20 km jest to miasto.
Po reportażu w Uwadze jeszcze miałam mieszane uczucia co do niej.Ale w interwencji powiedział że za dziecmi nie tęskni,więc chyba jest jej na rękę że jej je zabrali.


LENA nie chciałabyś słyszeć jak bluzgałam na tą francę!
to było coś strasznego,dzieci błagające o litość

42,892

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam. Gojka ja to wiem. Może będę podawać przed wizytą tą prywatne. Chodź sama nie wiem..czy iść w poniedziałek czy dać sobie spokój.
Tylko boje się ich podawać..

42,893 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-04 07:26:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nutka ale wiesz kto ci te krople przepisał i w jakim celu? To i dawke podal dobra...i powiedzial jak stosować kiedy i po co.

42,894 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-04 08:17:56)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.

Aga fajnie że tesciowa jest,pomoże Ci chociaż troszkę.
Oj wiesz mi też się marzy maszyna do szycia,może sobie kiedyś kupię,chociaz też szyc nie umiem wink


NAtka powinnaś zadzwonić do lej okulistki do której jedziesz 9 grudnia i spytać czy mas te krople podawać.To chyba najlepsze rozwiązanie.
JAk te krople się nazywają w ogóle?


Pigwa wiesz kto normalny bije dzieci a potem filmi z tego wrzuca na FB?
tka kobieta widać że miała dosyć wszystkiego,zastanawiam się czy nie nagrała tego filmiku po to aby pozbyć się dzieci i mieć spokój.
Tam był reportaż z ulicy gdzie mieszka,wiem co to za ulica,ogólnie w mieście Ś... jest duzo takich patologicznych rodzin,zwłaszcza cygańskich bo tam tych cyganów masa.

42,895

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola ta pierwsza lekarka mama u niej była we wtorek to są krople na zamówianie tak jak pisała gojka to są specjalne by oko rozszerzyć, ale zarazem trucizna jedna kropelka 3 razy dzienie prze 3 dni i w poniedziałek na badanie do niej, to jest obowiązkowe badanie. bo jak pojadę prywatnie to ta też będzie kazała to zrobić a tak będzie już zrobione a nawet efekt kropie do 2 tygodni się utrzymuje. To się specjalnie kropi po kropieniu oczko trzeba przetrzymać i tu musi być pomoc drugiej osoby.

Lena to te krople to Atropina

42,896

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka skoro  krople działają przez dwa tygodnie to i na tą prywatną wizytę działanie się utrzyma.
Najlepiej właśnie jakbyś zadzwoniła do tej lekarki co idziesz prywatnie.Zapytałabyś o krople i czy jest sens iść na tą  wcześniejszą wizytę.
Aga to fajnie że masz taką teściową.Pewnie i w opiece nad mężem pomoże i raźniej masz.
Lena oglądałam tą interwencję o tej porąbanej babie.Ona chyba odetchnęła że się tych dzieci pozbyła.
Dla dzieci też lepiej. Zresztą starsze dzieci już były w domu dziecka,to najlepiej o niej świadczy.
Pigwa to miłej zabawy z Zenkiem. Nie szalej za bardzo!!!
Ja dziś na popołudniu mam do lekarza. Wcześniej koleżankę odwiedzę.Ze trzy miesiące się nie widziałyśmy.Musimy się nagadać.

42,897

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

o jakiej babie piszecie?...

42,898

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

B ył program w interwencji.Jak biła swoje dzieci ,nagrała filmik i był na you tube czy na fb.

42,899

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Widziałem to. Chore babsko.
A co to tej zaginionej dziewczyny. Chłopak który rzekomo ją zabił pochodzi z mojego miasta. Niestety jest to bardzo prawdopodobne, bo wiem co to za gość jest. Normalny to on nigdy nie był.

42,900

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin kogo Ty nie znasz...

Posty [ 42,836 do 42,900 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 658 659 660 661 662 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024