Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 655 656 657 658 659 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42,641 do 42,705 z 49,633 ]

42,641

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
LUSILJU napisał/a:
PIGWA napisał/a:
LUSILJU napisał/a:

juz ci pisze co mnie obchodzi kto u Pigwy robi zakupy,tyle mnie to obchodzi co Pigwe obchodzi to jak bardzo ktoś jest rozrzutny i to jakie ona ma pojęcie o wydatkach i kosztach utrzymania(zerowe -jak widac)

LUSI ,proszę daj mi spokój,puść lepiej fajną nutkę,powiedz coś śmiesznego i nie dołuj mnie !
to nie sprzyja mojemu zdrowiu a nie zamierzam się kłócić z nikim,ja jestem osobą ugodową
zazdroscisz mi męża?
są chwile że mogę ci go oddać z dopłatą,są chwile że jest kochany i nie oddam nawet za wielką opłatą,takie życie

hehehe nie, nie zazdroszcze Pigwa, nie mam zamiaru sie z toba kłocic ani sie nie czepiam,spoko





ale jak czytam posty niektorych osob tutaj to ja sie wcale nie dziwie ze wy pracy nie macie


Ja mam pracę cały czas, od kilku lat.

Zobacz podobne tematy :

42,642 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-11-28 21:59:36)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
LUSILJU napisał/a:
niki71 napisał/a:

Natka ja wolę jak ktoś napiszę szczerze nawet jakąś głupotę niż jak słodzi i to fałszywie.
Byle tylko nie przeginać i nie obrażać kogoś.
Nie zawsze jest tak że można coś zrobić ze swoim życiem.Np.jak ktoś jest chory i nie może pracować.I jeszcze kupa wydatków na leczenie.Nie każdy jest jednakowo zaradny.
Ale taki jest świat że niektórzy by takich najchętniej zutylizowali.

a widzisz a ja marze o społeczeństwie,w którym są tylko zaradni ludzie i pracowici i pójdę dalej chcialabym by tacy mieli tylko prawo rozrodu(wiem ze to juz eugenika) ale cóż ...
nie mowie o chorobach itp wypadkach losowych,mowie i zdrowym spoleczenstwie,bez pasożytów żerujących na innych,blisko mi do teorii państwa Korwina,no to brutalne ale,, lubię to,,

Korwin ktorego tak chwalisz mowi o kobietach ze nie moga miec prawa do glosowania, sa mniej inteligentne, zawsze sie je troche gwalci bo one specjalnie stawiają opór mezczyznom itd.
Ty jako kobieta go chwalisz? Jaki on wstyd robi Polsce w europarlamencie. Jak on moze komus imponowac wogóle.
Poza tym czy ja kazalam tobie ograniczac sie z wydatkami. Kiedy ty przestaniesz brac wszystko do siebie!?


Marcin przykro mi z powodu brata, co moge powiedziec. Moze wyjdzie na prostą.
Jak corka?

42,643 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-11-28 22:09:35)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
LUSILJU napisał/a:
niki71 napisał/a:

Natka ja wolę jak ktoś napiszę szczerze nawet jakąś głupotę niż jak słodzi i to fałszywie.
Byle tylko nie przeginać i nie obrażać kogoś.
Nie zawsze jest tak że można coś zrobić ze swoim życiem.Np.jak ktoś jest chory i nie może pracować.I jeszcze kupa wydatków na leczenie.Nie każdy jest jednakowo zaradny.
Ale taki jest świat że niektórzy by takich najchętniej zutylizowali.

a widzisz a ja marze o społeczeństwie,w którym są tylko zaradni ludzie i pracowici i pójdę dalej chcialabym by tacy mieli tylko prawo rozrodu(wiem ze to juz eugenika) ale cóż ...
nie mowie o chorobach itp wypadkach losowych,mowie i zdrowym spoleczenstwie,bez pasożytów żerujących na innych,blisko mi do teorii państwa Korwina,no to brutalne ale,, lubię to,,

zacytowaląm swoj post-TEORIA PANSTWA KORWINA JEST MI BLISKA

MARIOLKA jestes tak tępa ze nie dziwie sie ze myjesz gary na weselach i brak mi slow aby skomentowac to jak tak tepe osoby koncza w tym kraju studia,

nie chcialam sie znizac do twojego poziomu ale inaczej nie zrozumiesz,wiec napisalam w twoim tonie i na twoim poziomie

42,644

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lusiu, są pewne granice, których inteligentny człowiek (a za takiego się uważasz, prawda?) przekraczać nie powinien. Zgłosiłam Twój post moderacji, bo widzę, że przytykom końca nie będzie.

42,645

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Lusilju napisał/a:

MARIOLKA jestes tak tępa ze nie dziwie sie ze myjesz gary na weselach i brak mi slow aby skomentowac to jak tak tepe osoby koncza w tym kraju studia.

A co złego jest w tym że Mariola myje gary?
Chyba ważne że ma okazję zarobić,zawsze sobie podreperuje budżet.

Co do tej tępoty to chyba przesada.

42,646

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Lusiu, są pewne granice, których inteligentny człowiek (a za takiego się uważasz, prawda?) przekraczać nie powinien. Zgłosiłam Twój post moderacji, bo widzę, że przytykom końca nie będzie.

nie zapomnij wiec zglosi ten z wyzwiskami ktory wyprodukowala Mariolka

42,647

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Proszę o natychmiastowy powrót do kulturalnej dyskusji bez przepychanek słownych i wycieczek osobistych. Wszelkie konflikty prywatne proszę rozwiązywać poza forum. Z pozdrowieniami, Cslady

42,648

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
mariola856 napisał/a:

Lusiu czy ja na tobie żeruje albo na kims? Zaczynasz sie robic śmieszna i to bardzo. Ale pisz dalej skoro ci humor poprawia ze masz lepiej. Moze dzieci będziesz ludziom odbierac jesli zarabiają mniej niz ty, czy zyja inaczej? Juz zaczęłas mowic o PRAWIE DO ROZRODU. Jezu co babsztyl, a niech mnie nawet zbanuja. Jak na forum jest tolerowane głoszenie takich poglądów. Kto ci dal prawo decydowac o tym kto ma prawo miec dzieci?
A moze i mam kompleksy ale ty jak widac zadnych w mysl zasady ,,glupi nigdy nie ma watpliwosci,,.
Chcesz to pisz ale poki ty jestes na tym wątku ja nie zamierzam pisać. I kto tu zrobil prywatny folwark?
Żegnam.

obrażliwe slowa dotyczace mojej osoby

42,649

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
LUSILJU napisał/a:
LUSILJU napisał/a:
niki71 napisał/a:

Natka ja wolę jak ktoś napiszę szczerze nawet jakąś głupotę niż jak słodzi i to fałszywie.
Byle tylko nie przeginać i nie obrażać kogoś.
Nie zawsze jest tak że można coś zrobić ze swoim życiem.Np.jak ktoś jest chory i nie może pracować.I jeszcze kupa wydatków na leczenie.Nie każdy jest jednakowo zaradny.
Ale taki jest świat że niektórzy by takich najchętniej zutylizowali.

a widzisz a ja marze o społeczeństwie,w którym są tylko zaradni ludzie i pracowici i pójdę dalej chcialabym by tacy mieli tylko prawo rozrodu(wiem ze to juz eugenika) ale cóż ...
nie mowie o chorobach itp wypadkach losowych,mowie i zdrowym spoleczenstwie,bez pasożytów żerujących na innych,blisko mi do teorii państwa Korwina,no to brutalne ale,, lubię to,,

zacytowaląm swoj post-TEORIA PANSTWA KORWINA JEST MI BLISKA

MARIOLKA jestes tak tępa ze nie dziwie sie ze myjesz gary na weselach i brak mi slow aby skomentowac to jak tak tepe osoby koncza w tym kraju studia,

nie chcialam sie znizac do twojego poziomu ale inaczej nie zrozumiesz,wiec napisalam w twoim tonie i na twoim poziomie

LUSI nie wiem ile masz lat?
czemu tak obrażasz MARIOLĘ?
dajcie już spokój,kobiety jestesmy i wstyd że takie boje prowadzimy!

42,650

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
LUSILJU napisał/a:
mariola856 napisał/a:

Lusiu czy ja na tobie żeruje albo na kims? Zaczynasz sie robic śmieszna i to bardzo. Ale pisz dalej skoro ci humor poprawia ze masz lepiej. Moze dzieci będziesz ludziom odbierac jesli zarabiają mniej niz ty, czy zyja inaczej? Juz zaczęłas mowic o PRAWIE DO ROZRODU. Jezu co babsztyl, a niech mnie nawet zbanuja. Jak na forum jest tolerowane głoszenie takich poglądów. Kto ci dal prawo decydowac o tym kto ma prawo miec dzieci?
A moze i mam kompleksy ale ty jak widac zadnych w mysl zasady ,,glupi nigdy nie ma watpliwosci,,.
Chcesz to pisz ale poki ty jestes na tym wątku ja nie zamierzam pisać. I kto tu zrobil prywatny folwark?
Żegnam.

obrażliwe slowa dotyczace mojej osoby


oglądaliście VOICE DE POLAND?
ja zasnęłam przed koncem,co prawda nie wygrał mój faworyt ale cieszę się z wygranej KRZYSIA!
oni wszyscy są dla mnie wygranymi,ANA I TOBIASZ też pięknie śpiewali
powinny być chociaż 3 nagrody

42,651

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lusi przesadzasz..:| już nie obrażaj tak Marioli bo ona na to nie zasługuje.

Mariola nie przejmuj się tym.

42,652

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

oglądałam the voice, ja chcialam zeby wygrala ana lub tobiasz,

42,653

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jakie plany na niedzielę? Ja dziś jadę do rodzinki na urodziny dziadka:)

42,654

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie oglądam żadnych voiców bo uważam,że i tak ja śpiewam najładniej.Zwłaszcza po kilku drinkach smile

Jutro mam hospitację więc muszę napisać konspekt i nieco się przygotować.
Wczoraj byłyśmy z córka na babskich zakupach.Panna ma imienny we wtorek.Kupiłam jej Harrego Pottera-dwie części,ona kupiła sobie bluzę za kasę od taty-no by nie robimy jej wspólnego prezentu.
Ja chcę mieć trochę spokoju,żeby pisać więc wyślę moje państwo na basen.
Mam ochotę na coś słodkiego co bym mogła sama zrobić ale nie mam pomysłu...

Wczoraj nawet nie było tak kiepsko u mamy.Owszem,pogadała sobie,że dziecko będzie miało zaległości ale nie za dużo.Pewnie dlatego,że widziała jak się jej wnuczka na ten wyjazd cieszy.
Lena,z roboty mnie raczej nie wywalą smile

42,655

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.
Pilne zna ktoś tutaj dobrze niemiecki?


Gojka to dobrze że mama odpusciła.
Ja tam też nie oglądam tych programów.

Dobra narazie na tyle,biorę się za obiad bo dzisiaj mój wyjezdża więc wyrobic się muszę.

42,656

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena ja nie znam niemieckiego to ci nie pomogę..:'(

42,657 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-11-29 19:34:25)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Lena ja nie znam niemieckiego to ci nie pomogę..:'(

Cudne.Ty Natka tak serio czy sobie czasem jaja robisz? smile
Lena pytała KTO ZNA a nie KTO NIE ZNA smile
Mam tak z pierwszakami.Pytam: kto ma kredki? A Większość dzieci odpowiada: ja nie mam! smile

Lena,chyba Marcin zna albo jego żona.

42,658

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Może ktoś z Was jest zorientowany w takiej sprawie.
Otóż,trzy razy w tygodniu zawożę moją sąsiadkę na wózku na rehabilitację.Przychodnia mieści się przy dużym szpitalu,blisko mnie.Żeby tam dotrzeć trzeba iść drogą dojazdową bo chodnik jest zajęty przez stojące auta.Już parę razy kierowcy na mnie trąbili a raz jeden z nich coś tam zaczął do mnie bluzgać,że on nie może przejechać.Przy chodniku,na którym auta parkują jest  tabliczka: zakaz parkowania.Po drugiej stronie drogi dojazdowej też parkują a tam jest zakaz zatrzymywania się i postoju.
Zadzwoniłam ostatnio do SM a tam pan powiedział mi,że przecież ludzie nie mają gdzie parkować.Powiedziałam panu strażnikowi,że ja dokładnie widziałam,że na parkingu jest miejsce ale w dalszych jego częściach,które są trawiaste.Facet mnie wściekł bo powiedział,że on wie,że NIE MA MIEJSCA.Zadzwoniłam raz jeszcze,poprosiłam o dane więc strażnik mnie poinformował,że on tam patrol już wysłał.
Następnego dnia-to samo.Chodnik zastawiony a ja przeciskam się uliczką z kobietą na wózku.
Nie wiem kogo jeszcze poinformować,może policję? Nosz kurczę,mam dość tego trąbienia na mnie kiedy muszę przejść...

42,659 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2015-11-29 13:49:34)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To jest właśnie nasza kochana Polska.
Gojka zachowanie tych kierowców,  to już jest hamstwo.
Skoro nie masz innej drogi żeby się dostać, to powinno być oczywiste dla tych cymbałów.
Powinnaś zadzwonić na policję i opisać całą sytuację,  jeśli oni nic z tym nie zrobią, wyślij list do komendy głównej policji w tej miejscowości( możesz sobie znaleźć na internecie imię i nazwisko obecnego komendanta głównego policji jak i SM i odpowiednio zaadresować).
Żeby sprawa miała mocniejszy wydźwięk,  możesz znaleźć w internecie odpowiednie paragrafy odnośnie utrudniania życia i dyskryminacji osób niepełnosprawnych.
Dodatkowo na Twoim miejscu poszukałabym info odnośnie statystyk na temat wypadków,  których poszkodowane były osoby na wózku,  dzieci, osoby starsze lub rowerzyści,  potrącone przez samochody.
Kończąc list dodałabym formułę iż oczekujesz na szybką odpowiedź i akcję policji jak i SM i oczekujesz na pisemną odpowiedź w ustawowo zagwarantowanym terminie czternastu dni.
Listy oczywiście wyślij listem poleconym z potwierdzeniem odbioru.

42,660

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Agnes,tu o dyskryminację niepełnosprawnych nie chodzi,przecież chodzą tam ludzie zdrowi,chodzą matki z wózkami i z dziećmi.No bo do cholery nie ma jak bezpiecznie przejść,tylko tą uliczką.Uliczka jest mała i ciasna,szybko tam się nie da jechać bo sa blokady więc przytaczanie tych statystyk będzie ewidentną ściemą z mojej strony.
A ja chciałabym żeby takie pismo wyglądało profesjonalnie.
Myślę,że to dobry pomysł by tam napisać.
SM i policja są pierwsze jak zaparkujesz gdzie nie wolno na minutkę a tu są ewidentnie znaki zakazu.I i tak gówno z tego...

42,661

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
mariola856 napisał/a:

oglądałam the voice, ja chcialam zeby wygrala ana lub tobiasz,


też byłam z nimi ,ale lepiej że wygrał KRZYŚ niż WIILIAM
krzyś statuetkę dał do licytacji a kasę  przeznaczył na hospicjum
piękny gest

42,662

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Nie oglądam żadnych voiców bo uważam,że i tak ja śpiewam najładniej.Zwłaszcza po kilku drinkach smile

Jutro mam hospitację więc muszę napisać konspekt i nieco się przygotować.
Wczoraj byłyśmy z córka na babskich zakupach.Panna ma imienny we wtorek.Kupiłam jej Harrego Pottera-dwie części,ona kupiła sobie bluzę za kasę od taty-no by nie robimy jej wspólnego prezentu.
Ja chcę mieć trochę spokoju,żeby pisać więc wyślę moje państwo na basen.
Mam ochotę na coś słodkiego co bym mogła sama zrobić ale nie mam pomysłu...

Wczoraj nawet nie było tak kiepsko u mamy.Owszem,pogadała sobie,że dziecko będzie miało zaległości ale nie za dużo.Pewnie dlatego,że widziała jak się jej wnuczka na ten wyjazd cieszy.
Lena,z roboty mnie raczej nie wywalą smile


GOJKA koniecznie się zgłoś do programu!
będziemy słać sms

42,663

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

Lena ja nie znam niemieckiego to ci nie pomogę..:'(


LENA znam trochę łaciny,ja z tych zdolnych!

42,664

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka, częściowo masz rację,  jednak niestety w realiach urzędowych odrobina ściemy ma większą siłę przebicia niż suche fakty rzeczywistości.
Jeśli chodzi o dyskryminację niepełnosprawnych, mam na myśli jeden smutny fakt, mianowicie pieszy w przypadku zablokowania chodnika, jest w stanie przycisnąć się pomiędzy blokującym chodnik autem idąc bokiem, natomiast nie znam takiego wózka osoby niepełnosprawnej lub matki z dzieckiem, które jadąc bokiem przeciśnie się przez szczelinę np. 50-ciu metrów.
W takim wypadku kierowca takiej zawalidrogi łamie podstawowe prawo osoby  niepełnosprawnej, mówiącego o swobodnej możliwości poruszania się,  a wulgaryzmy i groźby wypluwane przez niego, mają namiastkę czynów podlegających kodeksowi karnemu.

42,665

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Mój brat zanim te 2,5 roku temu trafił do szpitala ze sepsą przez długi czas mieszkał z podobną jemu kobietą. Tzn., że też piła, lali się po mordach itd. Potem jak on trafił do aresztu, a potem dość krótko po wyjściu do szpitala nie mieli żadnego kontaktu. Ale potem kontakt odnowili. Ona też przestała pić bo normalnie pracowała. I tak sobie od prawie 1,5 roku mieszkali razem. On pracował, ale głównie na czarno bo nikt go nie zatrudni bo po tej sepsie nie może mieć ciężkiej pracy no i ma też jeszcze spore długi, więc szczerze to mu w tej chwili nie opłaca się pracować póki to się nie przedawni. Część się już przedawniła. No i wynajmowali mieszkanie, powodziło się nieźle. Kupili tam sprzęt, mieszkanie wyremontowali. Mój brat najpierw pracował w budowlance, zarabiał tam nieźle i trochę długów nawet pospłacał. Teraz ten miesiąc temu pojechał do Niemiec. I tam ktoś mu doniósł, że podczas jego nieobecności jego panna sobie popija z jakimiś menelami i sprowadza ich do domu. Ona przychodziła do domu rodziców po jakieś tam rzeczy i mi mama wspominała, że jakaś dziwna była. Ale myśleliśmy, że chyba nie bo przecież normalnie do pracy chodzi. Ale brat raz zadzwonił do niej z tych Niemiec bo ona do niego nie zadzwoniła jak miała a ta nawalona. Więc postanowił wrócić, bo i tak w grudniu nie ma kontraktu. Najwcześniej od stycznia połowy od nowa lub nawet od lutego, zależy od pogody bo on dalej w budowlance, ale przy montażu rusztowań. No i głupi mówi, że jak przyjechał to postawił flaszkę i mówi do niej, że jak ma pić to ma się napić w tej chwili z nim a nie z jakimiś menelami. No i wypili tę flaszkę, potem przyszedł jakiś sąsiad i tyle co wiemy to z relacji sąsiada, bo on nic nie pamięta. Co jest dziwne bo wypili mało. Sąsiad mówi, że on jest zaczął wypominać, że on jeździ pracować do Niemiec a ona przepija pieniądze. Tamta się zaczęła stawiać i dostała po prostu w pysk. Zadzwoniła po policję, że robi awanturę i go policja odwiozła na izbę. Więcej nie wie, tylko to, że z mieszkania zniknęły dokumenty, jej rzeczy, telefony (z czego jeden ode mnie) i klucze a mieszkanie było niezamknięte. Więc sąsiadka zadzwoniła na policję żeby zabezpieczyć mieszkanie. Brata wypuścili wczoraj koło południa i od tamtej pory nie pije. Tak twierdzi, ale nie widać faktycznie żeby pił. Znajomy mówił mi przed chwilą, że był wczoraj u niego wieczorem i faktycznie nie był pijany. Teraz szukają tej baby bo nie wiadomo gdzie jest. On twierdzi, że wypił raz i raz za dużo.


byłam w wielkim szoku,przyszły dwie ładne dziewczyny,jedna brała spodnie druga sukienkę,mówią że one wezmą na oddział i przymierzą,ja mówię że pań nie znam,one mówią że leżą na odwykowym!
ręce mi opadły,żadnych oznak pijackich na ich slicznych buziach nie widać!
jak przyjdą może jutro czy innego dnia to z nimi pogadam
młodziutkie,śliczne dziewczyny
wzięły te spodnie i kieckę ,zapłaciły
widzę je prawie co dziennie latają do spożywczego

42,666

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

czytam wątek PRZEPROWADZKA Z MIASTA NA WIEŚ -JEŻYKA
jestem w wielkim szoku,żal mi bardzo tej dziewczyny!
mentalość ludzi ze wsi jest okropna,sama jestem ze wsi i znam te sprawy

42,667

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pigwa a umiesz umówić wizytę u lekarza po niemiecku? wink

Gojka chyba wezwij następnym razem policję.Jeśli droga jest przy samym szpitalu może uderz do samego dyrektora placówki. Ostatecznie może do jakiejś prasy?
Wiesz jak publicznie nagłośnią to zaraz straż miejska zrobi porządek.

Pigwa masz Ty te swoje choroby,ale masz też silę żeby jeździć na te wszystkie balangi,koncerty normalnie jak dwudziestka. smile
A co do szpitala,widzisz ile to człowiek się naogląda i czasem za głowę złapie że takie przypadki chodzą po ludziach.

Pigwa Czytałam wątek Jezyka,smutne ale prawdziwe.
Tam zacytowałaś mój post odnosnie świat.To jak pisałam ukróciłam tą wygodę siostrom mojego.Ja robię tylko barszcz i pierogi dla wszystkich.Resztę robię dla nas u siebie.Nie mam zamiaru koło nikogo skakać i tego sponsorować dwa razy w roku.

42,668

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena,kierownika placówki może to nie obchodzić.No bo co zrobić,jeśli rzeczywiście czasem tych miejsc parkingowych brakuje? No to trzeba będzie kolejny parking zrobić może,a może taki co jest za szpitalem i w taką jak dziś pogodę brodzi się tam w błocie trzeba by wybrukować bo nikt nie będzie chciał się obłocić?

42,669

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Pigwa a umiesz umówić wizytę u lekarza po niemiecku? wink

Gojka chyba wezwij następnym razem policję.Jeśli droga jest przy samym szpitalu może uderz do samego dyrektora placówki. Ostatecznie może do jakiejś prasy?
Wiesz jak publicznie nagłośnią to zaraz straż miejska zrobi porządek.

Pigwa masz Ty te swoje choroby,ale masz też silę żeby jeździć na te wszystkie balangi,koncerty normalnie jak dwudziestka. smile
A co do szpitala,widzisz ile to człowiek się naogląda i czasem za głowę złapie że takie przypadki chodzą po ludziach.

Pigwa Czytałam wątek Jezyka,smutne ale prawdziwe.
Tam zacytowałaś mój post odnosnie świat.To jak pisałam ukróciłam tą wygodę siostrom mojego.Ja robię tylko barszcz i pierogi dla wszystkich.Resztę robię dla nas u siebie.Nie mam zamiaru koło nikogo skakać i tego sponsorować dwa razy w roku.


LENA nic z tego,ja nie znam niemieckiego
kiedyś przyjechała do nas babka z dziecmi ,mąż u nich pracował
nauczył mnie że jak wstanie to mam spytać ,guten szlafen,oznacza to czy jej się dobrze spało
ja inteligentna spytałam ,guten flaszen,to oznacza dobra flaszka?
babka spojrzała na mnie jak na głupią
LENA nie byliśmy na ostatkach,na sylwestra pewnie nie pójdziemy to chociaż na ten koncert
jak ja wytrzymam do 21,od tej godziny się zaczyna do 5 rano?
usnę na tych kanapach

42,670

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena a co ty chcesz iść do lekarza w Niemczech? No to jak się dogadzasz..?

42,671

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka to nie wiem co w takiej sytuacji zrobić.Chyba ostatecznie będziesz się kłócić z kierowcami.

Natka ja nie,mój ma wizytę wyznaczoną na środę,a chce przełożyć na po 20-stym bo nie ma jak jechać w środę.

Pigwa dobre "guten flaszen " big_smile

42,672

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja wczoraj rozmawiałem z moim bratem, potem u rodziców był. Trzeźwy. Ale i tak póki co się denerwujemy. Rozmawiałem dziś z nim rano, miał przyjść na obiad, ale nie przyszedł to zadzwoniłem. Odebrał i też było słychać, że trzeźwy tylko gadał z barze ze znajomymi. On tam chodził cały okres niepicia i nawet specjalnie dla niego i kolegów nie pijących wprowadzili piwo bez alkoholu. Powiedział, że potem wpadnie ale nie przyszedł znowu bo mecz oglądał. Mama się dodzwoniła to odebrał i też mówił, że potem przyjdzie. Ale nie przychodził. Próbował się do mamy dodzwonić bo był dzwonek, ale potem nie szło już do niego, bo on ma jakiś dziwny numer z niemiec który szwankuje i telefon nawet go nie wybiera, więc nie wiemy co się z nim dzieje. Ale ja dobrej myśli jestem. Pewnie poszedł tej pięknej szukać żeby swoje rzeczy odzyskać.

42,673

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin oby te Twoje dobre myśli się sprawdziły.
Ja Ci powiem że już nie mam zaufania do mojej siostry po tym co wywinęła.
Od września nie mam z nią kontaktu.Widzę tylko że loguje się na fb,ale tak nie chcę się do niej odzywać.Poczekam na moment kiedy sama sobie uświadomi że jednak ma rodzinę.
A taka sytuacja jaką Ty teraz masz,na mnie działa jak płachta na byka,bo nie wiadomo co się dzieje.

42,674

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Właśnie. Ja się martwię głównie ze względu na rodzciów. Bo to oni najbardziej to przeżywają. Uspokoimy się jak cała sytuacja ostatecznie się wyjaśni.

42,675

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Własnie o to samo mi chodzi,ja martwię się ze względu na tatę.Widzę jak to przeżywa i szlag mnie trafia że moja siostra po kliku akcjach dalej wniosków nie wyciągnęła.

42,676

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Własnie o to samo mi chodzi,ja martwię się ze względu na tatę.Widzę jak to przeżywa i szlag mnie trafia że moja siostra po kliku akcjach dalej wniosków nie wyciągnęła.


LENA współczuje wam w tej przykrej sytuacji!
dziewczyna sobie życie marnuje,zdrowie

42,677

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Sobie jak sobie. Gorzej, że tacie. Bo my młodzi to jeszcze wiemy, że od takich osób najlepiej się odciąć. Ale rodzice tak jednak nie potrafią i przez to się denerwują i to na ich zdrowie negatywnie wpływa. Ja jak się martwię to o rodziców głównie. O niego nie. On jest dorosły.

42,678

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

witam,ale u mnie strasznie wiej prądu w nocy nie było...

42,679

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas też wieje. Mała jest marudna bo ją dziąsełka bolą i do tego jeszcze nam się zakrzsztusiła wczoraj mocno.
Jeszcze co do brata to liczę, że będzie dobrze bo przez te 2,5 roku trzeźwienia zobaczył jak fajnie można żyć bez chlania i wie co może stracić. Zobaczymy czy dziś przyjdzie. A jeśli nawet swojego telefonu nie odzyskał to musi kupić normalną kartę a nie jakaś Lyca z którą się połączyć nie da przez pół dnia.

42,680

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Sobie jak sobie. Gorzej, że tacie. Bo my młodzi to jeszcze wiemy, że od takich osób najlepiej się odciąć. Ale rodzice tak jednak nie potrafią i przez to się denerwują i to na ich zdrowie negatywnie wpływa. Ja jak się martwię to o rodziców głównie. O niego nie. On jest dorosły.

Właśnie o to chodzi że ogólnie to siostra mnie mało obchodzi,bardziej się martwię o tatę że on się martwi i przeżywa.

Wiesz Marcin u nas robił taki gosciu,pił całe życie.Potem jakiś tam atak choroby miał i nie pił 5 lat,niestety od wrzesnia znowu daje w palnik.

To się strachu najedliście przez to zakrztuszenie małej.


U nas lało w nocy i wiało porządnie.U mojego wczoraj burze przeszły i wichury duże.

42,681 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-11-30 13:58:25)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas też wieje i deszcz do tego.

42,682

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka skoro SM ma to w nosie to pozostaje policja.
Lena a twój nie ma tam jakiegoś znajomego co dobrze zna język żeby mu pomógł?

42,683

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki ja z chęcią też bym całkowicie się odcięła od problemów siostry,no ale do końca się nie da.
Powiem Ci że teraz jak ktoś mnie pyta o siostrę to mówię że nie wiem ,że nie chcę wiedzieć i nie chcę utrzymywać z nią kontaktu.

A Twój brat wierzę Ci że pewnie ma chore pomysły,moja siostra np potrafiła iść chlać z najgorszymi menelami,w dodatku wiekowo starszymi od naszych rodziców.Spała po garażach,jakiś balkonach meneli.Ech szkoda gadać bo do niej nie dociera.W sumie teraz nie wiem czy pije,poszła do tego swojego z powrotem,jak żyją tego nie wiem.

42,684

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin a moze mala ma alergie na mleko, nawiązując do  tego zatrwardzenia.. Wiem ze dziecko moze na piersi i 10 dni nie robic kupki, nie mniej jednak moze byc z tym mlekiem cos na rzeczy. To tylko taka mala sugestia.
Rownie dobrze moze byc wszystko ok.

42,685 Ostatnio edytowany przez Smużka (2015-11-30 08:43:14)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

niki niech twój syn jeszcze poczeka z tą zmianą studiów, może na początku jest niski poziom.

42,686 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-11-30 13:59:54)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola ale chyba córeczka Marcina na piersi tylko jest.

42,687 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-11-30 08:57:27)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak mała jest na piersi. I to chyba nie jest zatwardzenie, bo jak się da czopka to kupka idzie dosłownie w ciągu 2 minut i nie jest zbita ani twarda. Ma tylko kolor zmieniony ale lekarz mówi, że w takim przypadku nie ma co na kolor patrzeć bo ona się robi zielona od długiego czasu przebywania w jelicie. Nie wiadomo więc za bardzo o co chodzi, bo tak to jest zdrowia i nic jej nie dolega. Na razie kazali dawać te probiotyki i czekać do wprowdzenia innego jedzenia i w razie potrzeby pomagać. Bo nie ma innych objawów. Gdyby były to wtedy jakieś leczenie, a teraz nie ma sensu niepotrzebnie dawać leków na perystaltykę. Tym bardziej, że żona nic w diecie nie zmieniała i to było tak z dnia na dzień. Jednego dnia 4 kupki a następnego już żadnej. Za pierwszym razem jeszcze po 4 dniach zrobiła sama. A potem już nie.
Niki w niektórych uczelniach można już po semestrze się przenieść. Może by się dowiedział czy istnieje taka możliwość. Do końca semestru już niedaleko.

42,688

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

dokladnie tak niedlugo konczy sie semestr i może jesli jest możliwość sie przenieśc
nie ma co zwlekac i czekac jesli jest pewny ze to nie ta uczelnia

42,689

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki jakby nie było syn i tak sam  podejmie decyzję sam.Chyba to lepsze niż ma miec pretensje do kogos potem. Widać że chłopak ambitny i się nudzi na tych studiach.

Co do mojego,to wiesz jakoś tam się dogada,gorzej czy zrozumie co pielęgniarka do niego mówi wink A tam gdzie on jest to sami  Polacy albo Rumuni.

42,690

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja też myślę że jak zaczną się soczki i zupy jarzynowe to coś się zmieni.
I dobrze że żona piersią karmi.Nawet kilka miesięcy karmienia to dobrze dla dziecka.
Poza tym teraz dużo dzieci ma alergię na mleko.I później jest problem bo trzeba latać po recepty na jakieś zamienniki .
Mnie zawsze  pediatra mówiła że im później dziecko dostanie   mleko sztuczne tym  mniejsza szansa że wywoła u niego alergię.

42,691 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-11-30 14:01:10)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

....

42,692 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-11-30 09:55:45)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

A gdyby został tu i chciał na drugi to musi zaliczyć ileś tam przedmiotów.A jak zda egzaminy tu to już drugi raz studiów dziennych bezpłatnie nie może zacząć.

Nieprawda;) Ten przepis nie obowiązuje już od 1 października 2014 roku.
Przy okazji dodzwoniłem się do brata. Faktycznie był wczoraj problem z tą jego siecią. Próbował do mamy dzwonić (było połączenie), że nie przyjdzie. Nie słychać było żeby był po przepiciu. Normalny głos.

42,693

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ale który przepis?Ten o egzaminach?Jak zadzwonił to tak mu pani powiedziała.

42,694

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Ale który przepis?Ten o egzaminach?Jak zadzwonił to tak mu pani powiedziała.

O płatności za kolejne studia. W 2014 roku został zniesiony bo był niekonstytucyjny. Znowu do woli można robić kierunków za darmo.

42,695

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A to dzięki.Tam mu powiedzieli że można zacząć drugi kierunek  jak się nie zda egzaminów albo zrezygnuje przed egzaminami.

42,696

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niektóre uczelnie nie zmieniły jeszcze przepisów co jest dziwne, a niektóre osoby na uczelniach są po prostu niekompetentne.

42,697

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

niki to niech syn sam zdecyduje co lepsze dla niego...
to tak jak moja mała miałam z tym mlekie problemy,dlatego musiała bardzo drogie kupować...

Marcin puki mala nie płacze,nie ma twardego brzuszka ładnie przebira to mysle że to jej tak uroda..

Ja m trochę problem,jak by to napisać moralny..

42,698 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-11-30 14:02:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka a jaki problem moralny?
Marcin dziękuję jeszcze raz.Dzwoniłam i już mu powiedziałam jak jest.

42,699

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pigwa z tą flaszką to mnie tak rozbawiłaś.Dobrze że mimo choroby masz tyle energii i humoru.

42,700

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka problem moralny? Pewnie coś się kłóci z Twoimi zasadami.

Niki Tak Pigwie niejedna młodsza kobieta mogłaby pozazdrościć humoru i energii.Dla Pigwy to działa na korzyść.

42,701

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A nie wiem co robić...tylko proszę nie wyśmiać się,tylko mi doradzić.

Pamiętacie jak pisałam w czwartek że hormonalne ma ekstra i gin przepisała mi lek na owulacje co ma brać od 5 dnia cylku przez 5 dni i będzie owulacja tak na 50 % procent...
No i tu się zaczynają schody. Czy powiedzieć mężowi? Czy nic nie mówić? Jak powiem to będzie wszystko robił by seksu nie było, a jak nie powiem i zajdę w ciąze bez wiedzy meża może być jeszcze gorzej..kurcze sama nie wiem z jednej strony bardzo chę być w ciązy a z drugiej nie bardzo tak męża oszukiwać..

42,702

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka ja to ostatnio się zastanawiam czy Ty faktycznie jaj sobie z nas nie robisz.
Weź no kartkę i sobie zapisz za i przeciw ciąży.
Bo póki co ja tylko jedno za widzę,ciąża jest wskazana tylko i wyłącznie z powodu Twoich problemów z zajściem w nią,więc gdybyś teraz zaszła to było by powiedzmy że dobrze ale...
No własnie te ale to mnóstwo przeciwwskazań.
Wiesz jakich chyba.

42,703

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena nie robię sobie jaja naprawdę ma problem...

włąsnie tak ja mi gin powiedziała że ciąża mi dużo pomoże chodzi o hormony i te inne sprawy,ale jest ale..i tak od czwartku się gryzę ze sobą co zrobić..

42,704

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć!

Nie odzywałam się bo nie chciałam brać udziału w burzy, która niedawno tu przeszła tongue

Niki fajnie, że masz tak ambitnego syna. Pozwól mu samemu decydować i nie oglądajcie się na nikogo niech robi to co uważa za słuszne. W końcu to już duży facet smile A Ty nie miej wyrzutów sumienia, że mu poleciłaś tamtą szkołę, w końcu skąd mogłaś wiedzieć.

Natka jak dla mnie zachodzenie w ciążę bez wiedzy męża jest niedopuszczalne! Porozmawiajcie szczerze a może tak na prawdę on też chce drugiego dziecka smile A nie pomyślałaś by drugą ciążę trochę odłożyć i poszukać np stałej pracy by mieć macierzyńskie? Bo pamiętam, że chyba narzekałaś na brak kasy. A jeszcze młoda jesteś i zdążysz jeszcze nie jedno dziecko urodzić smile

Marcin tak z ciekawości spytam, żona jest na jakiejś diecie ze względu na kp? Bo coś takiego napisałeś, że nic w diecie nie zmieniała. A z własnego doświadczenia mogę polecić biogaję. Dość drogie to jest ale u nas pomaga na wypróżnienia bo mieliśmy podobny problem. Podobno dobrze też działą jedzenie przez mamę śliwek suszonych i picie magnezu. Tak nam pediatra podpowiedział.

Z alkoholizmem niestety stykam się codziennie. Dl amie jest to bardzo ciężki temat i staram się nie rozmawiać o tym z nikim.

Może w przyszłym tygodniu zaczniemy malowanie naszego gniazdka smile Trochę przeraża mnie to z dwójką maluchów ale jakoś damy radę! smile

Lena, jak tam mąż pojechał? Pewnie teraz na święta dopiero przyjedzie, czy wcześniej?

Zaraz pora karmienia, to poczytam dokłądniej co napisaliście smile

42,705

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania tak mąż wczoraj pojechał,przyjedzie 20 stego,na święta będzie.

Fajnie tak malować,meblować i dekorować nowe mieszkanko.Ale najfajniej że to na swoim będzie wink

Natka jak dla mnie to Ty wróciłaś do punktu wyjścia.

Posty [ 42,641 do 42,705 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 655 656 657 658 659 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024