Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 642 643 644 645 646 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41,796 do 41,860 z 49,633 ]

41,796

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja taka chora jestem. Gorączka ma i tak dalej.
Mała w przedszkolu super wypadła.
Dostali poduszki sowy i tyle. Może z 30 minut trwało.

Zobacz podobne tematy :

41,797

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ja dziś byłam na chirurgii,zaczęła mnie boleć prawa strona ,ta co miałam usuwane znamiona
rozcinali mi to i wyjęli 5 małych nitek
jeszcze jakieś zostały podskórne,nie chcieli bardziej mi tych ran odkrywać
jak się pokażą mam znowu do nich iść
nic przyjemnego,bolało tak że brałam ketonal

41,798

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
PIGWA napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Hej!
Wpadam na chwilkę bo też nie mam nastroju do pisania.Tak jak Ty,Poly:)
Lena-kupiłaś któreś z kozaczków?
Pigwa-super taka przyczepa.
Niki-dobrze,że chociaz dziś ładna pogoda.Sama z przyjemnością bym poszła porobić coś w jakimś sadzie czy ogrodzie.

Bombel-napisz jak badania męża wyszły.

Ja mam chore dziecko-zapalenie oskrzeli.Dziś wzięlam sobie opiekę i siedzę z nią w domu.Zaraz przychodzą nam wymieniać okno w salonie.Dobrze,że  ciepło.Ale sprzątania będzie od cholery.Zamówiłam takie z roletami i z moskitierami.No i są odsuwane a nie zamykane.
Niestety nie znalazłam firmy,która takie robi więc zamówiłam u stolarza.
Dziwne bo w za granicą często mają takie okna właśnie...


GOJKA powiem ci że nie słyszałam o takich oknach,jakiś super wynalazek!

Pigwa,pierwszy raz zobaczyłam takie w Grecji jakieś 10 lat temu.Dużo takich też jest we włoskich pensjonatach.

Kurczę,przeraziłaś mnie tymi nitkami.Też mam dwa znamiona na twarzy do usunięcia.

41,799

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Co z wami..
Ja choruje nie ma siły na nic.:'(

41,800

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
PIGWA napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Hej!
Wpadam na chwilkę bo też nie mam nastroju do pisania.Tak jak Ty,Poly:)
Lena-kupiłaś któreś z kozaczków?
Pigwa-super taka przyczepa.
Niki-dobrze,że chociaz dziś ładna pogoda.Sama z przyjemnością bym poszła porobić coś w jakimś sadzie czy ogrodzie.

Bombel-napisz jak badania męża wyszły.

Ja mam chore dziecko-zapalenie oskrzeli.Dziś wzięlam sobie opiekę i siedzę z nią w domu.Zaraz przychodzą nam wymieniać okno w salonie.Dobrze,że  ciepło.Ale sprzątania będzie od cholery.Zamówiłam takie z roletami i z moskitierami.No i są odsuwane a nie zamykane.
Niestety nie znalazłam firmy,która takie robi więc zamówiłam u stolarza.
Dziwne bo w za granicą często mają takie okna właśnie...


GOJKA powiem ci że nie słyszałam o takich oknach,jakiś super wynalazek!

Pigwa,pierwszy raz zobaczyłam takie w Grecji jakieś 10 lat temu.Dużo takich też jest we włoskich pensjonatach.

Kurczę,przeraziłaś mnie tymi nitkami.Też mam dwa znamiona na twarzy do usunięcia.

pytałam czemu nie dają rozpuszczalnych nici,są dużo droższe
szwy jeszcze mogą mi wyłazić,mam do nich przyjśc jak będą widoczne

41,801

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Co z wami kafejka nam umrze...
Ja złożyłam cv i czekam babka w biurze powiedziała że w Poniedziałek będzie dzwonić to czekam.

41,802

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jak umrze to znaczy że brakło nam tematów.
Ja pisać nie mam ostatnio ani czasu ani chęci.Dużo się ostatnio dzieje.
A doszłam do wniosku że pisać tu  o swoich  sprawach to głupota.
Pełno tu dziwnych ludzi .Nie zawsze sympatycznych.

41,803

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam.

Każdy ma chwilę kiedy się pisać nie chce,myslę że kafejka z czasem odżyje.
Ja ogólnie póki co nie mam czasu,wczoraj cały dzień w trasie byłam,pod wieczór jeszcze na cmentarzu i w gościach.
Dzisiaj gości mam,na zakupy,cmentarz znowu cały dzień zejdzie.
Pisać można o swoich sprawach jednak nie za dużo szczegółów podawać.

41,804

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Jak umrze to znaczy że brakło nam tematów.
Ja pisać nie mam ostatnio ani czasu ani chęci.Dużo się ostatnio dzieje.
A doszłam do wniosku że pisać tu  o swoich  sprawach to głupota.
Pełno tu dziwnych ludzi .Nie zawsze sympatycznych.


NIKI ja też stwierdziłam że za dużo piszę o sprawach rodzinnych,muszę się pohamować!
u mnie też wiele ,wiele się dzieje

41,805

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

to znaczy że żyjemy i po święcie wracamy pełną parą

41,806

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jak wam mija świętowanie?
A u mnie nudno jak zawsze.
Dziś nałożyłam te moje nowe buty i po jakiś czasie nogi mnie bolały..
Jutro,czekam na telefon

41,807

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam wink

Wracam,co prawda jestem zrąbana jak nigdy ale wracam big_smile
Natka mnie też nogi bolały ciut,ale co się dziwić noga nie przyzwyczajona do 10 cm obcasa.
Świetowanie? To raczej taki dzień zadumy,ale chyba zaczyna tracić swoją wartość.
Ludzie za bardzo się pogubili,a zarazem zapędzili i zapomnieli o co tak naprawdę chodzi 1 listopada.

41,808

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena racja... Moja mama ma urodziny w ten dzień to my zawsze świętujemy.
Czy u was chodzili dzieciaki na Halloween?

41,809

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas na wsi nie chodzą,w mieście widziałam w sobotę pełno przebierańców.
Ogólnie nie uznaje Halloween.
U nas chodzą przebierańcy w Wigilię.

41,810

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

U nas na wsi nie chodzą,w mieście widziałam w sobotę pełno przebierańców.
Ogólnie nie uznaje Halloween.
U nas chodzą przebierańcy w Wigilię.

U mnie mieli w przedszkolu robić ale rodzice się nie zgodzili...nie rozumiem my już wszystko małpujemy od Amerykanów.

41,811

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja nie obchodzę święta zmarłych.Jak tylko pamiętam to świętuję jarcajt-to rocznica śmierci kogoś bliskiego.Kwiatów ani zniczy nie przynosi się na groby.Zostawia się kamienie.
Co do Halloween-moja panna jest chora,ma zapalenie oskrzeli i bardzo chciała mieć w domu Halloween.Podejrzała smarkula w mojej torbie świeczki i jabłka,które zostały mi po halloweenowych lekcjach:)
Przygotowała sama plakaty,rysunki,zrobiła duchy,umalowałyśmy się i przebrałyśmy się "strasznie",przygotowałyśmy "straszne" menu i zrobiłyśmy konkursy.Mąż oczywiście bawił się z nami:)

Ja zawsze robię w szkole dzieciakom halloweenową lekcję bo to element poznawania kultury krajów anglojęzycznych.
Jeśli w przedszkolu pani od angielskiego miałaby rzucić propozycję i zorganizować taką imprezkę to jestem za.

41,812 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-11-02 11:25:07)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja Halloween mimo że nie uznaję,to nie jestem przeciwna tego typu zabawom w szkole,przedszkolu itp.
Pewnie gdyby moje dzieci chciały się 31 października przebrać i bawić się w to to bym się zgodziła.
To w zasadzie dopiero wchodzi do Polski,pewnie za 10 lat będzie normalna tradycją.

41,813

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja dalej pracuję dopóki ta praca jest.Byliśmy wczoraj na cmentarzu u rodziców,dziadków ,pradziadków.W tym roku każdemu zapaliłam świeczkę.Bo rok temu tak się ułożyło że nie wszędzie mogłam jechać.I pieska mieliśmy chorego i wszyscy się martwili.Było latanie do wet.Ale wszystko dobrze się skończyło i już jest dobrze.

Natka a co ci kontretnie Helloween przeszkadza?
Klepiesz w kółko jedno i to samo jak nakręcona .
Aż mi się odechciewa pisać z kimś kto w ogóle nie myśli.
Aż się obciachowo czuję że cię kiedyś broniłam.

41,814

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka przeczytałam twój wątek.Ogarnij się.Oboje z mężem macie zaburzenia.
Ale pomyśl o swoim dziecku.
Tylko jak cię znam to ty nic nie zrobisz.

41,815

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki bo niektórzy uważają Halloween za szatańskie,pogańskie święto.
Ja go nie obchodzę,ale samo w sobie żadnych emocji u mnie nie wzbudza.Czyli jest dla mnie obojętne,tak jak dzień kobiet,czy walentynki.

Co do Natki tak sobie pomyślałam wczoraj,po co zakładać wątek na temat czegoś co tutaj było omawiane milion razy i się wniosków nie wyciągnęło,nie wyciągnie i będzie tak jak jest teraz.

41,816

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Niki bo niektórzy uważają Halloween za szatańskie,pogańskie święto.
Ja go nie obchodzę,ale samo w sobie żadnych emocji u mnie nie wzbudza.Czyli jest dla mnie obojętne,tak jak dzień kobiet,czy walentynki.

Co do Natki tak sobie pomyślałam wczoraj,po co zakładać wątek na temat czegoś co tutaj było omawiane milion razy i się wniosków nie wyciągnęło,nie wyciągnie i będzie tak jak jest teraz.

Jak to po co? Trzeba wzbudzać emocje,trzeba być cały czas w centrum zainteresowania.
Skoro tu zagląda niewiele osób i kafejka ostatnio obumiera to warto trzasnąć temacik odgrzewany w innym dziale to i poczytność się zwiększy.
Warto jeszcze doprawić to odrobiną męczennictwa i rozchwiania emocjonalnego.I przepis na choć chwilowe zainteresowanie forumowiczów gotowy.

41,817 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-11-02 19:25:09)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Niki bo niektórzy uważają Halloween za szatańskie,pogańskie święto.
Ja go nie obchodzę,ale samo w sobie żadnych emocji u mnie nie wzbudza.Czyli jest dla mnie obojętne,tak jak dzień kobiet,czy walentynki.

Co do Natki tak sobie pomyślałam wczoraj,po co zakładać wątek na temat czegoś co tutaj było omawiane milion razy i się wniosków nie wyciągnęło,nie wyciągnie i będzie tak jak jest teraz.

Jak to po co? Trzeba wzbudzać emocje,trzeba być cały czas w centrum zainteresowania.
Skoro tu zagląda niewiele osób i kafejka ostatnio obumiera to warto trzasnąć temacik odgrzewany w innym dziale to i poczytność się zwiększy.
Warto jeszcze doprawić to odrobiną męczennictwa i rozchwiania emocjonalnego.I przepis na choć chwilowe zainteresowanie forumowiczów gotowy.

To fakt.
Jednak zauważ że Natka już w tamtym temacie się nie udziela,chyba tylko dlatego że brakuje jej argumentów.

41,818

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A może nie ma czasu bo szuka kogoś przez internet,który na nią będzie zasługiwał,tudzież planuje samobójstwo w taki sposób by się nie udało a ona wtedy wyrzutami sumienia zamorduje męża i teściową smile I będzie sama na chacie:)

41,819

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No cóż,chyba macie rację co do  Natki.Tylko ja naiwna jej broniłam.Ale im jestem starsza tym mniej daję się nabrać na takie biedne uciśnione duszyczki.
W realu mam podobne typy.

41,820 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-11-02 19:50:38)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

U nas na wsi nie chodzą,w mieście widziałam w sobotę pełno przebierańców.
Ogólnie nie uznaje Halloween.
U nas chodzą przebierańcy w Wigilię.

U mnie mieli w przedszkolu robić ale rodzice się nie zgodzili...nie rozumiem my już wszystko małpujemy od Amerykanów.

U ciebie na nic się nie godzą  co jest sprzeczne z nauką KK.
Już kiedyś o tym pisałaś. I to nie raz.

41,821

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki tak bywa.Natka ma takie zycie bo chyba innego nie zna,bo wyszła z domu gdzie panowały chore zasady i poglądy,bo nie ma własnego zdania.
Samobójstwo? Nie masz odwagi zmienić swojego życia,a popełnić samobójstwo masz?

Nie można mówić że się nie da,jak się chce to się da a przynajmniej się próbuje.
Natka bardzo przypomina mi moją dobrą koleżankę,tkwi ona od 10 lat w nieudanym małżeństwie,mąż ją szmaci,bije wylicza kasę,nie bardzo dziecmi się zajmuje,ona się żali ale nic z tym nie robi.Cały czas tłumaczy się że gdzie ona z dziecmi pójdzie.

41,822

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej Niki, jak będziesz miała czas, to zajrzyj na Facebooka.

41,823

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka skoro tak zostałaś wychowana to przypominam ci
-samobójstwo jest grzechem
-masz trwać przy swoim mężu bo co Bóg złączył....
Tak samo wychowaj swoją córkę.Helloween to zło zmałpowane od amerykanów,aborcja to grzech jak również in vitro.
Oraz wszystko czego nie popiera kościół.I nie daj Boże gdyby była lesbą...wtedy wywal z domu.a jak dorośnie zero antykoncepcji...lepiej niech znajdzie kogoś kto ją zapłodni a wtedy wypchniesz ją z domu i problem z głowy.Na pewno będzie posłuszna mężowi.W końcu już teraz sprząta bo tatuś krzyczy.
Masz swoje dziecko w du..e tak jak twoi rodzice mają ciebie.
Twój mąż nawet na wizytę u okulisty żałował a ty nic z tym nie zrobiłaś.
Jesteś żałosna.I to że nie masz pieniędzy bo nie pracujesz cię nie tłumaczy.

41,824 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-11-02 20:48:45)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki o widzę żeś się zagotowała wink
A skoro wspomniałaś o aborcji i in vitro to mam nadzieję że nowy rząd nie zrobi z tym porządku.W sensie takim że nie zakaże  całkowicie.
Bo co jak co ale nie powinno się zmuszać kobiety do urodzenia chorego dziecka,jak tez nie powinno się odbierać jej prawa do posiadania potomstwa (in vitro).


Aga co tam słychować?


Niki długo jeszcze pracę będziesz miała?
Dobrze że pogoda dopisuje.

41,825

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zagotowałam się  a raczej wywaliłam to co myślałam.Jak się nasza gwiazda obrazi to trudno.
Praca jeszcze będzie około 3 tygodni.

41,826

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Zagotowałam się  a raczej wywaliłam to co myślałam.Jak się nasza gwiazda obrazi to trudno.
Praca jeszcze będzie około 3 tygodni.

To dobrze,czasem dobrze sobie ulżyć smile

A z praca tez dobrze im dłużej tym lepiej.

41,827

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Niki o widzę żeś się zagotowała wink
A skoro wspomniałaś o aborcji i in vitro to mam nadzieję że nowy rząd nie zrobi z tym porządku.W sensie takim że nie zakaże  całkowicie.
Bo co jak co ale nie powinno się zmuszać kobiety do urodzenia chorego dziecka,jak tez nie powinno się odbierać jej prawa do posiadania potomstwa (in vitro).


Aga co tam słychować?


Niki długo jeszcze pracę będziesz miała?
Dobrze że pogoda dopisuje.

Hej Lena
Nic nowego nie słychować, praca, dom, praca dom i tak wkoło.
Przedwczoraj byłam z mężem w szpitalu, na kontrolnych badaniach i mieli problem, żeby jemu krew pobrać,  bo żyły się jemu zapadają.
Dziesięć razy pielęgniarka jego kłuła.

41,828

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Niki o widzę żeś się zagotowała wink
A skoro wspomniałaś o aborcji i in vitro to mam nadzieję że nowy rząd nie zrobi z tym porządku.W sensie takim że nie zakaże  całkowicie.
Bo co jak co ale nie powinno się zmuszać kobiety do urodzenia chorego dziecka,jak tez nie powinno się odbierać jej prawa do posiadania potomstwa (in vitro).


Aga co tam słychować?


Niki długo jeszcze pracę będziesz miała?
Dobrze że pogoda dopisuje.


choroba z rana mi mózg nic nie pracuje!
widzę parę wpisów,to znaczy że wracamy
NIKI mój brat zakończył w środę pracę,on chory bez pracy
jak żyły babcie na wsi to im wody nanosił,drewna narąbał,odsnieżył,teraz nie ma komu!

41,829

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Niki o widzę żeś się zagotowała wink
A skoro wspomniałaś o aborcji i in vitro to mam nadzieję że nowy rząd nie zrobi z tym porządku.W sensie takim że nie zakaże  całkowicie.
Bo co jak co ale nie powinno się zmuszać kobiety do urodzenia chorego dziecka,jak tez nie powinno się odbierać jej prawa do posiadania potomstwa (in vitro).


Aga co tam słychować?


Niki długo jeszcze pracę będziesz miała?
Dobrze że pogoda dopisuje.

Hej Lena
Nic nowego nie słychować, praca, dom, praca dom i tak wkoło.
Przedwczoraj byłam z mężem w szpitalu, na kontrolnych badaniach i mieli problem, żeby jemu krew pobrać,  bo żyły się jemu zapadają.
Dziesięć razy pielęgniarka jego kłuła.


AGA przecież musi być cały wachlarz nieszczęść!
byłoby zbyt pięknie

41,830

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

niki co ulżyło Ci..to dobrze.
Co do tego Halloween to nie podoba mi się te przebieranki i łażenie po domach..a skąd się u nas zwiało od Amerykanów..a nie bo kk zabrania tu się mylisz Niki.

A ja właśnie bym chciała by in vitro rząd przestał finansować z moich podatków jak ktoś chce proszę bardzo niech sobie robi za swoja kasę.

A właśnie niki że ma juz pracę i nie siedzę w domu.. a ty co zimą będzie robić w domu siedzieć....

A ze maż nie chciał dać kasy trudno teraz mała jest leczona..

41,831 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-11-03 10:34:02)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tradycja Halloween wywodzi się ze starożytnego Rzymu, potem Francji i Wielkiej Brytanii. Oczywiście nie w takiej formie jak dziś, ale tam się to narodziło. Tradycją polską są dziady, a nie Wszystkich Świętych. U nas były ze trzy grupy dzieciaków. Pierwsza strasznie głośnia i źle wychowana. Walili w drzwi a nie pukali, więc nie otworzyłem. Aczkolwiek miałem zamiar otworzyć i strzelił w głupi łeb. Kolejna grupa to dziewczynka i dwóch chłopców. Grzeczni fajnie przebrani. Dostali łakocie. Trzecia grupa tak samo. Z oboma grupami byli dorośli. Czemu dzieciakom odbierać frajdę.

41,832 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-11-03 11:17:35)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

niki co ulżyło Ci..to dobrze.
Co do tego Halloween to nie podoba mi się te przebieranki i łażenie po domach..a skąd się u nas zwiało od Amerykanów..a nie bo kk zabrania tu się mylisz Niki.

A ja właśnie bym chciała by in vitro rząd przestał finansować z moich podatków jak ktoś chce proszę bardzo niech sobie robi za swoja kasę.

A właśnie niki że ma juz pracę i nie siedzę w domu.. a ty co zimą będzie robić w domu siedzieć....

A ze maż nie chciał dać kasy trudno teraz mała jest leczona..


Matko Natka sorry ale muszę to napisać,z Ciebie aż kipi taka zawiść i złość typowego katola.

Co Cię obchodzi co Niki zimą będzie robić? Skąd wiesz że będzie siedziała w domu? Skąd wiesz czy Ty będziesz miała pracę?
Jakie Ty podatki płacisz że chcesz aby przestali finansować In Vitro? Może ktoś inny kto naprawdę płaci podatki nie chce np.finansować przedszkola Twojej córce?
Tobie tak naprawdę nie chodzi o te podatki,tylko o Całe In vitro,bo Ty jesteś temu przeciwna.

Co do Halloween już powiedziałam,u nas dla odmiany się przebierają i w Wigilię chodzą po domach,to też jest złe według Ciebie?

41,833

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

W wigilie chodzą kolędnicy u nas to tradycja, a nie jakieś Hallowen to co już nie mamy własnych świąt i tradycji? o to mi chodzi a nie że kk zabranianie..

41,834

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka tak mamy swoje tradycje ,ale bądźmy też trochę tolerancyjni dla tradycji z zachodu.
Nikt Ci tego halloween nie każe obchodzić,nikt Ci też nie każe wpuszczać przebierańców.
tylko co zrobisz jak za rok,dwa w szkole u córki będzie zabawa i wszyscy się zgodzą? Nie puścisz córki?


Poly,widzę Cię big_smile
Co u Ciebie?

41,835

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jak się ogarnę to może napiszę. Póki co pisanie mi nie w głowie.

41,836

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
poly28 napisał/a:

Jak się ogarnę to może napiszę. Póki co pisanie mi nie w głowie.

Ok,odezwij się jak będziesz miała chęć wink

41,837

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

witaj poli co u ciebie..

41,838 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-11-03 18:28:18)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka będę siedziała to będę.Mnie nikt pieniędzy nie wylicza ani nie wymawia.
To mogę sobie i siedzieć.A ty na razie tych podatków nie płacisz bo pracowałaś na czarno.
A chcesz decydować na co mają iść.
Zresztą to twoje życie i rób sobie z nim co chcesz.
Ty nawalasz na męża a zaraz potem go bronisz.
Masz syndrom ofiary.

41,839

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pigwa
Wiem, że nie zawsze jest kolorowo, ale daję radę, raz upadam a raz się podnoszę.
Czasem myślę, ze mój mąż pomimo choroby, jest cholernie silnym facetem.
Choroba jego nie złamała, tylko czasem męczy, ta bezsilność i niemożność zrobienia czegoś samemu.


Niki
Nie przejmuj się tym co pisze Natka. Ona się już nie zmieni.
Jak dla mnie jesteś fajną babką, tak trzymaj i nie daj się złemu nastrojowi.
Uśmiechnij się smile

Lena
Jak tam odwiedziny męża, zmęczona.....? Wiesz czym tongue


Poly
Wracaj do siebie i do Nas smile

Marcin
Ja też przyjmowałam dzieciaki na Halloween, wszystkie były grzeczne.
Swoją księżniczkę, też przebierałeś i obdarowałeś słodkim mleczkiem? smile

41,840

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Lena
Jak tam odwiedziny męża, zmęczona.....? Wiesz czym tongue

Wiesz tym akurat zmęczona nie jestem big_smile toż to sama przyjemność tongue

Ale zmęczenie było,wiesz cały tydzień zalatany,praktycznie tylko 2 dni w domu siedzieliśmy a tak to w rozjazdach.
Pojechałam zobaczyć w końcu gdzie pracuje,nie powiem ładnie tam jest smile
Tak trochę inaczej jak u nas ,jesli chodzi o taką pracę.

A tak to na zakupach bylismy,cmentarz,rodzinka i zleciał tydzień.


Aga dobrze że mąż się nie załamuje,oby jak najdłużej wink

41,841

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aga ja się Natką nie przejmuję.Od dawna nie przejmuję się głupotą ludzką tylko czasem coś mi  odwali.I wtedy napiszę albo powiem za dużo.
Już kiedyś pisałam podziwiam takie osoby jak ty.Mimo wszystko trwacie przy sobie.
Pewnie  masz momenty załamania i twój mąż też.Ale chyba na waszym przykładzie widać że jak ludzie się kochają to im dodaje siły.
Mimo wszystko,tzn.choroby jest sens w tym że się spotkaliście.
Mój do pracy wyjechał niedawno a ja już nie mogę spać.

41,842 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-11-04 05:45:48)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pigwa to twój brat był jakby wolontariuszem.
Ja też pamiętam takie babcie z początku mieszkania tutaj.
W sumie sporo się od nich nauczyłam i miło ich wspominam.

41,843

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka poczytaj sobie posty elżbieta47 to może coś dotrze do ciebie.
Chociaż wątpię.

41,844

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Natka poczytaj sobie posty elżbieta47 to może coś dotrze do ciebie.
Chociaż wątpię.

Oki jak będę mieć czas.
Dziś z mała do okulisty do pracy i tak dzień zleci..

41,845

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witajcie.

Mało zaglądam bo czasu mi jakoś brak. Rano dzieci ogarnę do szkoły, później kijki, mieszkanko trzeba ogarnąć, pouczyć się i prace kontrolne mam do pisania. Do tego angielskiego muszę się uczyć i chyba muszę sobie jakieś korki załatwić bo samej ciężko. A popołudniami dzieci po szkole, lekcje a wieczorami jeszcze ćwiczę. No i między czasie szukam pracy. Doba jest za krótka, zdecydowanie ;-)

Niki i bardzo dobrze że się Natką nie przejmujesz. Cisza tu była, nikt się nad Nią nie rozwodził więc dla szumu i zwrócenia uwagi na siebie musiała coś zrobić. Teraz pewnie pojedzie po mnie ale mam to głęboko w .... A tak szczerze to mi jej żal...

Aga i ja Was bardzo podziwiam.

Lena mąż jeszcze jest?

41,846

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelek niestety maż w niedzielę już tam pojechał,szybko leci ten tydzień gdy w domu jest.
Jeszcze 2,5 tygodnia i znowu przyjedzie,nie wiem jak żyją ludzie z dłuższą rozłąką np 3-6 miesięcy? Rozumiem tak żyć chwilowo max rok czasu,ale niektórzy żyją tak po 10 lat,tylko czy to jest życie,czy to jest rodzina?

Natka z Tobą faktycznie coś nie tak jest,najpierw robisz szum a potem nagle udajesz że nic się nie stało,czyżby brak argumentów?

Niki ja Elżbietę podziwiam,bo mimo braku stałego dochodu i męża,kobieta radzi sobie jak może.

Bombelku ucz się ,ucz papierek dodatkowy zawsze się przyda i  wiedza również.

41,847 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-11-04 10:07:07)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie chcę tu w niczym umniejszać Adze ale coś muszę napisać.
Ja Ciebie Aga nie podziwiam.Ja to uważam za normę.Jak widać,niewielu ludzi za normę to uznaje.
Dla mnie to żadne poświęcenie: kochamy kogoś to normalne,że chcemy dla niego wszystko zrobić.
I tak ma być,i na tym polega związek:) I fajnie,że tak akurat trafiłaś.I fajnie,że on też:)
Nawet nie wiem Aga czy chcesz słuchać tego,że jesteś podziwiana bo opiekujesz się chorym człowiekiem.
Chyba raczej z  tego powodu,że tak trafiłaś:)

Miałam faceta,który zachorował na raka.Pierwszy rzut-zażegnany.Dwa lata spokoju.Drugi rzut-trzustka.
Chłopak miał tylko ojca gdzieś za granicą, z nową kobietą.Mało się synem interesował.
Pamiętam sytuację jak umierał w hospicjum a ja karmiłam go jajkiem na miękko.Zaczął charczeć a ja myślałam,że się krztusi...
To były ciężkie chwile ale nie dlatego,że praktycznie ja i moi rodzice się nim opiekowaliśmy.Było ciężko bo wiadomo było jakie są rokowania.

41,848

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka wiadomo że Aga robi to bo kocha męża i chce być przy nim,podziwianie jest raczej z powodu że radzi sobie ze wszystkim sama.

41,849

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Gojka wiadomo że Aga robi to bo kocha męża i chce być przy nim,podziwianie jest raczej z powodu że radzi sobie ze wszystkim sama.

Dokładnie tak!

41,850

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka
Nie wiem, czego oczekiwałam, pisząc tutaj o swoich problemach.
Może potrzebowałam tylko odrobiny zrozumienia i dobrego słowa, które tutaj często dostaję, co prawda nie od wszystkich, ale jednak.
Moje życie ostatnio, kręci się wokół męża i jego choroby, żyję w ciągłej monotonii i o tym piszę.
Nie zwiedzam świata, nie imprezuję, nie chodzę do kina czy teatru,  bo muszę być cały czas, przy mężu.
Piszę o swoim życiu, tak jak każdy z Nas tutaj na tym wątku, a że moje życie wygląda tak a nie inaczej,  no cóż.
Staram się doceniać to co mam, bo w innym wypadku już dawno bym zwariowała.

41,851

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena a kto zaczął pierwszy, Niki ja jej odpisałam i tyle a że nie ma czasu na pierdoly to i nie odpisuje wszystkim.

A ja słyszałam czytałam same złe opinie o tej szkole co chodzi bombelek bez matury średnie mało ważne, wiem po sobie..jeszcze po tej szkole..wiadomo lepsze to niż nic..

Mała musi mieć operację. Na szybko załatwiam miejsce w szpitalu..

41,852

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja napiszę tylko tyle, że od jakiegoś czasu kafejka kręciła się koło jednego i najnormalniej w świecie mnie to znudziło. Poza tym czas dość napięty, sporo pracy przy stypendiach, po południu trening i zajmowanie się małą, więc mi się nawet nie chce myśleć o poważnych rzeczach:) Poza tym wszystko leci wporządku. Mała rośnie jak na drożdżach, moja żona ćwiczy i zaczęła mi gotować do diety. Na razie średnio jej to wychodzi, ale nie od razu Kraków zbudowano. Plus taki, że się stara przynajmniej.

41,853

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mam nadzieję że ta operacja pomoże małej.Jest aż tak źle?


Natka Niki nawiązała do Twojego wątku który Ty założyłaś nie wiadomo po co,bo i tak wniosków nie wyciągniesz żadnych.
Zakładasz tematy żeby chociaż na moment zwrócić uwagę na siebie ,bo nasz wątek chyba załapał sen zimowy i nie masz gdzie pisać.

Teraz czepiłaś się szkoły Bombelka,a co Cię to w sumie obchodzi? Skąd wiesz że Bombelek matury zdawać nie będzie?
Wiesz po sobie? A co wiesz? Przecież stanęłaś w miejscu nie z powodu wykształcenia, a z powodu wyborów jakie dokonałaś.
Nikt Ci chyba nie zabronił przystąpić do matury i kształcić się dalej.

41,854

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

A ja napiszę tylko tyle, że od jakiegoś czasu kafejka kręciła się koło jednego i najnormalniej w świecie mnie to znudziło. Poza tym czas dość napięty, sporo pracy przy stypendiach, po południu trening i zajmowanie się małą, więc mi się nawet nie chce myśleć o poważnych rzeczach:) Poza tym wszystko leci wporządku. Mała rośnie jak na drożdżach, moja żona ćwiczy i zaczęła mi gotować do diety. Na razie średnio jej to wychodzi, ale nie od razu Kraków zbudowano. Plus taki, że się stara przynajmniej.

  MArcin wiem z jakiego powodu kafejka przysnęła,mam jednak nadzieję że wrócimy do "normalnego trybu" big_smile

Spokojnie żona pocwiczy,poćwiczy i się nauczy gotować,samo to żeby już Ci produkty podszykowała na obiad to już wiele ułatwia.
Widzę że mała już w dyskusję z Wami uderza wink

41,855

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Uderza. Ostatnio nie dała nam za bardzo popracować. Na Wszystkich Świętych nigdzie nie byliśmy z wiadomego powodu, a w Pile nie mamy nikogo na cmentarzu. Ja musiałem wziać robotę do domu i się nie dało bo mała ciągle gadała:P A jak na nią nie zwracliśmy uwagi to gadała jeszcze głośniej:P Jak się rozgada to nie może przestać:D A szczególnie upodobała sobie ostatnio pogaduszki w okolicach 5 rano. Oczywiście z tatusiem:D

41,856

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Czyli nie potrzebny Wam budzik big_smile Pocieszę Cię będzie jeszcze lepiej gadała wink

41,857

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

niki co ulżyło Ci..to dobrze.
Co do tego Halloween to nie podoba mi się te przebieranki i łażenie po domach..a skąd się u nas zwiało od Amerykanów..a nie bo kk zabrania tu się mylisz Niki.

A ja właśnie bym chciała by in vitro rząd przestał finansować z moich podatków jak ktoś chce proszę bardzo niech sobie robi za swoja kasę.

A właśnie niki że ma juz pracę i nie siedzę w domu.. a ty co zimą będzie robić w domu siedzieć....

A ze maż nie chciał dać kasy trudno teraz mała jest leczona..



NATKA a ile tych podatków napłaciłaś?
moja znajoma ma dziecko z in vitro,niby oni finansują ale ją to kosztowało około 15 tys
pierwszym razem podali jej 4 zarodki,przyjął się jeden
został jeszcze jeden zamrożony,teraz była na zapłodnieniu i niestety nie udało się
głuche mogło zle usłyszeć ,za przetrzymanie zarodka płaci się 400zł tylko nie wiem czy za miesiąc czy za rok
jak nie płacisz za przetrzymanie  mrożonych zarodków dostają je inne rodziny

41,858

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Pigwa
Wiem, że nie zawsze jest kolorowo, ale daję radę, raz upadam a raz się podnoszę.
Czasem myślę, ze mój mąż pomimo choroby, jest cholernie silnym facetem.
Choroba jego nie złamała, tylko czasem męczy, ta bezsilność i niemożność zrobienia czegoś samemu.


Niki
Nie przejmuj się tym co pisze Natka. Ona się już nie zmieni.
Jak dla mnie jesteś fajną babką, tak trzymaj i nie daj się złemu nastrojowi.
Uśmiechnij się smile

Lena
Jak tam odwiedziny męża, zmęczona.....? Wiesz czym tongue


Poly
Wracaj do siebie i do Nas smile

Marcin
Ja też przyjmowałam dzieciaki na Halloween, wszystkie były grzeczne.
Swoją księżniczkę, też przebierałeś i obdarowałeś słodkim mleczkiem? smile


AGA jeśli to nie tajemnica to ile lat mąż ma i kiedy go dopadło to choróbsko?
jak nie chcesz pisać ,nie było pytania

41,859

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Lena
Jak tam odwiedziny męża, zmęczona.....? Wiesz czym tongue

Wiesz tym akurat zmęczona nie jestem big_smile toż to sama przyjemność tongue

Ale zmęczenie było,wiesz cały tydzień zalatany,praktycznie tylko 2 dni w domu siedzieliśmy a tak to w rozjazdach.
Pojechałam zobaczyć w końcu gdzie pracuje,nie powiem ładnie tam jest smile
Tak trochę inaczej jak u nas ,jesli chodzi o taką pracę.

A tak to na zakupach bylismy,cmentarz,rodzinka i zleciał tydzień.


Aga dobrze że mąż się nie załamuje,oby jak najdłużej wink


LENA to byłaś z wizytą u męża,super

41,860

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Pigwa to twój brat był jakby wolontariuszem.
Ja też pamiętam takie babcie z początku mieszkania tutaj.
W sumie sporo się od nich nauczyłam i miło ich wspominam.


NIKI to nie wolnotariat !
babcie zawsze coś mu tam płaciły,grosze to były ale on czuł się taki potrzebny

Posty [ 41,796 do 41,860 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 642 643 644 645 646 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024