20 - 22 cm się bardzo rzadko zdarzają, jak trafiłaś to masz szczęście, graj lepiej w totka może coś wgrasz. 22 cm ma łysy z brazzers aktor porno którego wyłoniono z castingów, zresztą idzi do seksuologa z mężem to on wam powie jakie są standardowe długości bo widzę że twoje wyobrażenie jest trochę mylne. Jak ciebie nie zadowala to trzeba się rozstać, bo jemu pewnie też jest z tego powodu przykro, a jak lubisz się napatrzeć na genitalia to tak jak już wcześniej napisałem do stodoły, tam znajdziesz duże mięsiste i błyszczące okazy.
261 2015-12-14 21:13:32 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-12-14 21:15:19)
262 2015-12-14 21:37:37 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-12-14 23:20:12)
20 - 22 cm się bardzo rzadko zdarzają, jak trafiłaś to masz szczęście, graj lepiej w totka może coś wgrasz. 22 cm ma łysy z brazzers aktor porno którego wyłoniono z castingów, zresztą idzi do seksuologa z mężem to on wam powie jakie są standardowe długości bo widzę że twoje wyobrażenie jest trochę mylne. Jak ciebie nie zadowala to trzeba się rozstać, bo jemu pewnie też jest z tego powodu przykro, a jak lubisz się napatrzeć na genitalia to tak jak już wcześniej napisałem do stodoły, tam znajdziesz duże mięsiste i błyszczące okazy.
Haha, skąd wy wiecie takie rzeczy , ile ma cm łysy z Brazzers,
A z ciekawości obejrzałem filmik z łysym, i nie wierzę , że to jest 22 cm , chyba , żeby mierzyć długość penisa z dociśnięciem linijki do kości łonowej, to może się naciągnie do tych 22.
Dane z facceboka :
Jeden z najbardziej znanych aktorów branży porno. Znajdziecie go na brazzers. Nazywany "Łysym z BraZZers".
Johnny Sins = Penis Size: 7.5 in (19 cm) circumcised (obrzezany).
niedozwolony link
Łógiń napisał/a:Revenn napisał/a:Bo chyba 14, 15 cm długości i około 13 objętości tak jak tutaj ktoś podawał to nie jest znacznie mniejsze. Dla mnie takim można określać penisy poniżej 10 cm.
No wiesz, moim zdaniem jest to znacznie mniej niż 20-22...
Uciekająca Amy napisał/a:Penis 14cm nie jest złym penisem.to penis o cm.większy od tego którego do dyspozycji mam ja wiec żadna anomalie godna śmiechu.to ze ja lubię duże penisy,no cóż, lubiłam.to uczucie wypełnienia i nie ukrywam ze fajnie wyglądają. Ot taki fetysz.,niektórzy lubią zarost na klacie ja duże dłonie stopy penisy i szczupłe ciała.ale nie kieruje się tym w życiu.miłość związek to nie tylko dopasowanie do fizycznych upodobań.wiadomo.a co do tych rodzai orgazmow, ja mam zawsze lechtaczkowy i mimo że lubię duże penisy to dla samego widoku świadomości i wypełnienia. Orgazm mam od dobrej techniki uwzględniającej moje preferencje.zgadzam się ze Orgazm to Orgazm. Miałam go kiedyś od pocierania się wzajemnie przez spodnie.taki sex w dzinsach. Długość penisa nie grała roli choć tam był i stał:-)
Amy, ja Cię doskonale rozumiem. Masz swoje upodobania i nie ma w tym absolutnie nic złego. Jednak spróbuj zrozumieć mój punkt widzenia. Mówisz że związek to nie tylko fizyczne upodobania, nie kierujesz się tym w życiu. Jednak osobiście czułbym się wyjątkowo okropnie gdybym nie był dla mojej partnerki w tej kwestii odpowiedni. Gdyby miała sposobność do napisania posta takiego jak jeden z Twoich wcześniejszych to byłbym głęboko nieszczęśliwy.
Hm...A opcja że nie wiedział byś ze twoja pani pisze na forum o twoim penisie? Nie daje ci odczuć ze mogło by być tam więcej?mój facet sam mówi ze ma za małego. Ale czuć że ma do tego dystans.i ja też mam.a przede wszystkim nie wpedzam go w kompleksy.powiem ci ze wiele zmienia brak brzuszka i depilacja.ja Lubie sobie popatrzeć.brzuch i kepka włosów zarastajaca nawet penisa nie dodają mu urody.pamiętam czasy gdy brzuszka nie było a i włosków tez nie.dla mnie to dużo optycznie zmienia.to nie fer o tym pisać,ok.ale nie czuję się dwulicowa. Po prostu dbam o to co ważne. Nasza relacja jest ok a i mam się gdzie wygadac. On na tym nie cierpi.co by to dało?gadanie.przecież nic nie da się z tym zrobić. A problemu tak na prawdę nie ma.to nie problem.średni penis.Miałam facetów jak się okazuje z unikatowymi egzemplarzami i co mi po nich?jeden dziś obskakuje tirówki a drugi to nieudacznik. Penis nie czyni relacji a kobiety bywają puste głupie i płytkie tak jak i faceci.będzie jeszcze czas ze zapomnisz o tym że to ci tak w głowie siedziało. Przy właściwej kobiecie
Zobacz sobie filmy z łysym z Brazzers , facet ma tylko 19 cm , a ty niby miałaś 22? ,tu masz porównanie , czy rzeczywiście miałaś jeszcze facetów o 3 cm większych?
Piszecie, że 20cm (i 20cm+) występuje w naturze bardzo rzadko. Nieprawda. Nie będę wdawała się w szczegóły, ale znam facetów z takimi rozmiarami i nie odniosłam wrażenia, by był to towar ekskluzywny, rzadko spotykany i nadzwyczaj pożądany. Penis jak penis.
Nie ma wyglądać, tylko działać jak należy
A seks to nie jest włóż - wyłóż i koniec. Seks to dotyk, pocałunki, głaskanie, przygryzanie, ssanie, lizanie, drapanie, mizianie, szeptanie do ucha, wyłączony mózg.
Jak dla mnie rozmiar ma znaczenie - ale tylko dla osób, które szukają samego bezuczuciowego seksu.
W przypadku miłości i pożądania nie ma on znaczenia - znaczenie ma klimat i technika.
Mały to 5 cm, no niech już będzie do 10 ciu.
To ile byscie chcieli 20?
Myślę że tak 18-21cm to zakres który chciałbym mieć. Nie wstydziłbym się wtedy w żadnym przypadku.
Hm...A opcja że nie wiedział byś ze twoja pani pisze na forum o twoim penisie? Nie daje ci odczuć ze mogło by być tam więcej?mój facet sam mówi ze ma za małego. Ale czuć że ma do tego dystans.i ja też mam.a przede wszystkim nie wpedzam go w kompleksy.powiem ci ze wiele zmienia brak brzuszka i depilacja.ja Lubie sobie popatrzeć.brzuch i kepka włosów zarastajaca nawet penisa nie dodają mu urody.pamiętam czasy gdy brzuszka nie było a i włosków tez nie.dla mnie to dużo optycznie zmienia.to nie fer o tym pisać,ok.ale nie czuję się dwulicowa. Po prostu dbam o to co ważne. Nasza relacja jest ok a i mam się gdzie wygadac. On na tym nie cierpi.co by to dało?gadanie.przecież nic nie da się z tym zrobić. A problemu tak na prawdę nie ma.to nie problem.średni penis.Miałam facetów jak się okazuje z unikatowymi egzemplarzami i co mi po nich?jeden dziś obskakuje tirówki a drugi to nieudacznik. Penis nie czyni relacji a kobiety bywają puste głupie i płytkie tak jak i faceci.będzie jeszcze czas ze zapomnisz o tym że to ci tak w głowie siedziało. Przy właściwej kobiecie
Opcja gdybym nie wiedział? Oczywiście, wtedy żyłbym w błogiej nieświadomości. Ale się tego boję i bardzo nie chcę! Gdyby jakoś wyszło to na jaw to bym się załamał.
Dbam o siebie (chociaż muszę schudnąć, przytyłem ostatnio ze 3kg) ale przedmiotem mojego kompleksu nie jest brzuch ani zarost. Chcę by ta część, która się żadnej do tej pory nie podobała zaczęła się podobać. By była dla tej kobiety obiektywnie i subiektywnie atrakcyjna. To właśnie będzie właściwa kobieta. Ani taka co krytykuje, ani taka co ukrywa swoje podejście dla mojego dobra.
Piszecie, że 20cm (i 20cm+) występuje w naturze bardzo rzadko. Nieprawda. Nie będę wdawała się w szczegóły, ale znam facetów z takimi rozmiarami i nie odniosłam wrażenia, by był to towar ekskluzywny, rzadko spotykany i nadzwyczaj pożądany. Penis jak penis.
Dokładnie.
Piszecie, że 20cm (i 20cm+) występuje w naturze bardzo rzadko. Nieprawda. Nie będę wdawała się w szczegóły, ale znam facetów z takimi rozmiarami i nie odniosłam wrażenia, by był to towar ekskluzywny, rzadko spotykany i nadzwyczaj pożądany. Penis jak penis.
Nie ma wyglądać, tylko działać jak należy
![]()
A seks to nie jest włóż - wyłóż i koniec. Seks to dotyk, pocałunki, głaskanie, przygryzanie, ssanie, lizanie, drapanie, mizianie, szeptanie do ucha, wyłączony mózg.
Jak dla mnie rozmiar ma znaczenie - ale tylko dla osób, które szukają samego bezuczuciowego seksu.
W przypadku miłości i pożądania nie ma on znaczenia - znaczenie ma klimat i technika.
Niestety, ale chyba źle oceniasz te penisy , skoro powyżej 20 dla ciebie nie są rzadkością, sorry , ale kobiety średnio dodają z 3 centy.
około 20 centymetrów to może kilku, na 100 facetów ma, a ponad 20 , to jeszcze mniejszy odsetek.
Niestety, ale chyba źle oceniasz te penisy , skoro powyżej 20 dla ciebie nie są rzadkością, sorry , ale kobiety średnio dodają z 3 centy.
około 20 centymetrów to może kilku, na 100 facetów ma, a ponad 20 , to jeszcze mniejszy odsetek.
No ja znam 2 przypadki 20+ widzialem je z linijka wiec sa napewno takiej wielkosci(jeden sie zalil ze ma zbyt duzego, a drugi jest zadowolony). No ale 2 penisy na setki facetow jakich znam no raczej maly odsetek. Jestem ciekawy czy ta pani je mierzyla czy tylko widziala lub moze oni jej tak powiedzieli.
@Łógiń - nie martw sie tak, znam jedna pania co wybierala faceta na podstawie wielkosci penisa, a teraz jest sama co prawda wyglad ma jak panie z brazzers.
Moge spytac ile pan cie wysmialo czy cos tam powiedzialo?
Łógiń Słuchaj, nigdy tego na Forum nie robiłam, ale widzę, że naprawdę Cię to męczy.. Po prostu prześlij mi foto swojego penisa (może być w spoczynku, może być we wzwodzie - może być nawet jedno i drugie
). Możesz mi w pełni zaufać, że będzie to tylko do mojego wglądu - a napiszę Ci szczerze co myślę i przestaniesz rozkminiać.
Co Ty na to?
Mówię serio.
269 2015-12-15 01:14:08 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2015-12-15 01:14:40)
Niestety, ale chyba źle oceniasz te penisy , skoro powyżej 20 dla ciebie nie są rzadkością, sorry , ale kobiety średnio dodają z 3 centy.
około 20 centymetrów to może kilku, na 100 facetów ma, a ponad 20 , to jeszcze mniejszy odsetek.
Od 8 lat mam do czynienia z równym, od linijki wręcz wymierzonym 20cm mierzonym parę razy, więc choćbym nawet wiedzieć nie chciała, doskonale potrafię oszacować długość ;p
To nie jest rzadkość. Znam facetów mających większe penisy od mojego faceta. Choć jak dla mnie ten "mój" to totalny maks, z jakim chciałabym mieć kiedykolwiek do czynienia.
Ehh, to radzę zobaczyć w internecie badania i na ile zdarzają się takie odchyły od normy, tak bo powyżej 17 cm to według lekarzy nie jest naturalna wielkość, co więcej taki duży penis może mieć w przyszłości problemy z erekcją, dlatego gwiazdy porno potrafią bardzo dużo viagry brać.
adamm napisał/a:Niestety, ale chyba źle oceniasz te penisy , skoro powyżej 20 dla ciebie nie są rzadkością, sorry , ale kobiety średnio dodają z 3 centy.
około 20 centymetrów to może kilku, na 100 facetów ma, a ponad 20 , to jeszcze mniejszy odsetek.No ja znam 2 przypadki 20+ widzialem je z linijka wiec sa napewno takiej wielkosci(jeden sie zalil ze ma zbyt duzego, a drugi jest zadowolony). No ale 2 penisy na setki facetow jakich znam no raczej maly odsetek. Jestem ciekawy czy ta pani je mierzyla czy tylko widziala lub moze oni jej tak powiedzieli.
@Łógiń - nie martw sie tak, znam jedna pania co wybierala faceta na podstawie wielkosci penisa, a teraz jest sama co prawda wyglad ma jak panie z brazzers.
Moge spytac ile pan cie wysmialo czy cos tam powiedzialo?
Teo Mat a gdzieś ty widział tyle penisów? Co ty lekarz jesteś?:P
Teo Mat a gdzieś ty widział tyle penisów? Co ty lekarz jesteś?:P
ahaaah kiedys duzo trenowalem(rozne sporty) rozni ludzie wiec troche tego widzialem. Faceci nawet raz komentowali takiego kolorowego co mial malego
Te duze to wiem ile maja bo kolesie sie chwalili ale to jak mialem 12 lat jako ze kazdy chcial to zobaczyc na zywo, wiec na treningu kolesie mierzyli je sobie faktycznie wychodzilo 21 cm a drugi mial chyba 23 cm ale gruby to byl taki ze az mnie przerazal. Jak mialem 12 lat to pamietam jak kazdy kolega pytal sie ile mam cm, no w sumie ja raczej takich pytan nie zadawalem nie interesowalo mnie ile maja ale czesto zadawalem pytanie zwrotne. Zawsze byly odpowiedzi 14, 15, 16 oprocz tych dwoch przypadkow. Nawet mam znajomych w kolorze,oraz z poludnia europy gdzie srednia jest wieksza niz w PL.
ahaaah kiedys duzo trenowalem(rozne sporty) rozni ludzie wiec troche tego widzialem. Faceci nawet raz komentowali takiego kolorowego co mial malego
Te duze to wiem ile maja bo kolesie sie chwalili ale to jak mialem 12 lat jako ze kazdy chcial to zobaczyc na zywo, wiec na treningu kolesie mierzyli je sobie faktycznie wychodzilo 21 cm a drugi mial chyba 23 cm ale gruby to byl taki ze az mnie przerazal. Jak mialem 12 lat to pamietam jak kazdy kolega pytal sie ile mam cm, no w sumie ja raczej takich pytan nie zadawalem nie interesowalo mnie ile maja ale czesto zadawalem pytanie zwrotne. Zawsze byly odpowiedzi 14, 15, 16 oprocz tych dwoch przypadkow. Nawet mam znajomych w kolorze,oraz z poludnia europy gdzie srednia jest wieksza niz w PL.
Jezus Maria ![]()
(...)oraz z poludnia europy gdzie srednia jest wieksza niz w PL.
Mówi się, że im mniejszy iloraz inteligencji, tym większy siusiak ![]()
Teo Mat napisał/a:(...)oraz z poludnia europy gdzie srednia jest wieksza niz w PL.
Mówi się, że im mniejszy iloraz inteligencji, tym większy siusiak
Nigdy sie nad tym nie zastanawialem, nie potwierdzil bym ze ludzie z poludnia europy maja nizszy iloraz inteligencji powiedzialbym ze nawet na odwrot.
ahahah, to przynajmniej mam sie z czego cieszyc, kurcze szkoda ze nie mam mniejszego bo moze chociaz na polu naukowym mial bym jakies osiagniecia ![]()
A ja tak się zastanawiam czy jest równie głęboki wątek na forum o tym jak szerokie, głębokie tudzież pojemne są kobiety... Ileż można czytać o tych penisach. ![]()
No ja znam 2 przypadki 20+ widzialem je z linijka
Gdzie? ![]()
278 2015-12-15 16:33:48 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-15 16:36:21)
Jak to mówi góralskie powiedzonko na ten temat "Pan Bóg dał każdemu mężczyźnie 200 cm" ![]()
Od zawsze miałem coś z wywrotowego heretyka ![]()
Jak to mówi góralskie powiedzonko na ten temat "Pan Bóg dał każdemu mężczyźnie 200 cm"
Od zawsze miałem coś z wywrotowego heretyka
Hahaha, a to dobre
chociaż u mnie to się sprawdza ![]()
Ale też zawsze wydaje mi się, że mam małego, może przez to, że nogi grube i brzuszek jest ![]()
280 2015-12-15 16:53:59 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-15 16:54:32)
Lucyfer666 napisał/a:Jak to mówi góralskie powiedzonko na ten temat "Pan Bóg dał każdemu mężczyźnie 200 cm"
Od zawsze miałem coś z wywrotowego heretykaHahaha, a to dobre
chociaż u mnie to się sprawdza
Ale też zawsze wydaje mi się, że mam małego, może przez to, że nogi grube i brzuszek jest
Wyobraź sobie, że Góral, którego zacytowałem miał z 1,95m wzrostu ( w każdym razie bardzo wysoki jegomość) ![]()
Brzuszkowi nie ufaj, bo duży zakrzywia perspektywę
Metylu - za to tutaj można śmiało powiedzieć, że to penisowy temat (żeby już wulgaryzmu nie używać) ![]()
polskipolak napisał/a:Lucyfer666 napisał/a:Jak to mówi góralskie powiedzonko na ten temat "Pan Bóg dał każdemu mężczyźnie 200 cm"
Od zawsze miałem coś z wywrotowego heretykaHahaha, a to dobre
chociaż u mnie to się sprawdza
Ale też zawsze wydaje mi się, że mam małego, może przez to, że nogi grube i brzuszek jest
Wyobraź sobie, że Góral, którego zacytowałem miał z 1,95m wzrostu ( w każdym razie bardzo wysoki jegomość)
Brzuszkowi nie ufaj, bo duży zakrzywia perspektywę
Zakrzywia perspektywę to znaczy?
Teo Mat napisał/a:No ja znam 2 przypadki 20+ widzialem je z linijka
Gdzie?
Pisalem za granica jeden koles mlodszy ode mnie a drugi 20 lat starszy.
Wiesz sam bym chcial takiego miec.
Moja reakcja byla taka mniej wiecej jak twoja gdy o tym uslyszalem, no ale linijka nie klamie ![]()
Mnie bardziej zastanawia po co dorośli faceci grupowo mierzą sobie penisy.
Mnie bardziej zastanawia po co dorośli faceci grupowo mierzą sobie penisy.
Pisalem ze mialem 12-13 lat wtedy czyli dorosly nie bylem, sam nie wiem po co.
Bylo tak ze w tym wieku ze kazdy koles sie pytal kto ile ma cm, itd.
Nigdy mnie nie interesowalo ile kto ma, teraz to wogole mam to gdzies ![]()
"Mnie bardziej zastanawia po co dorośli faceci grupowo mierzą sobie penisy" - Nie wiem po co dorosli faceci mierza swoje penisy...
Pisalem ze mialem 12-13 lat wtedy czyli dorosly nie bylem, sam nie wiem po co.
Bylo tak ze w tym wieku ze kazdy koles sie pytal kto ile ma cm, itd.
Nigdy mnie nie interesowalo ile kto ma, teraz to wogole mam to gdzies"Mnie bardziej zastanawia po co dorośli faceci grupowo mierzą sobie penisy" - Nie wiem po co dorosli faceci mierza swoje penisy...
mnie natomiast zastanawia twoja wiedza na ten temat...
A może źle przeczytałem czy tam zrozumiałem. Niemniej - sama idea mierzenia wacków jest pocieszna. ![]()
A jaka jest średnia krajowa w objętości? Bo gdzieś słyszałem że normą jest od 11 do 14 cm.
Wiesz co to objętość?
mnie natomiast zastanawia twoja wiedza na ten temat...
No, nie do konca rozumie dokladnie o jaka wiedze ci chodzi ![]()
A może źle przeczytałem czy tam zrozumiałem. Niemniej - sama idea mierzenia wacków jest pocieszna.
Oj tam oj tam
To takie zabawy nastolatkow ![]()
Revenn napisał/a:A jaka jest średnia krajowa w objętości? Bo gdzieś słyszałem że normą jest od 11 do 14 cm.
Wiesz co to objętość?
Dobra obwód mój błąd, już się tak nie czepiaj.
Najlepszym przykładem , że penisy powyżej 20 cm to rzadkość, są badania internetowe przeprowadzone przez Richarda Edwardsa , gdzie 2500 osób odpowiedziała na pytanie dotyczące długości penisa, i wyszło , że średnio penis ma długość 16,2 cm (rasa biała 16,5cm). mierząc od kości łonowej , to wychodzi gdzieś 15 cm od powierzchni skóry do czubka penisa).
Badanie było dobrowolne i panowie sami podawali wynik pomiaru , więc jest prawdopodobne , że wynik jest nieco zawyżony.
Skoro taka ankieta dała średnio 15 cm, to śmiało można powiedzieć , że penisy 20 cm i więcej są tak samo rzadko spotykane jak 10 cm i mniej.
To , że jakaś kobieta ma faceta z 20 cm, albo zna jeszcze innego który chwali się , że też ma 20 cm to nie znaczy , że jest to wymiar często spotykany, jeszcze dochodzi do tego sposób pomiaru, ja mam tak , że przy odpowiednim pomiarze mój penis jest o 3-4cm większy , niż przy prawidłowym pomiarze, jaki jest zalecany przy badaniach naukowych.
Więc nawet jak koleżanka mówi tu , że zmierzyła , to wcale może nie oznaczać , że pomiar był do końca prawidłowy, wynik mógł być zawyżony.
Dobra ale piszesz tu o długości a mnie interesuje obwód, bo to on jest znacznie ważniejszy.
Sagi napisał/a:Revenn napisał/a:A jaka jest średnia krajowa w objętości? Bo gdzieś słyszałem że normą jest od 11 do 14 cm.
Wiesz co to objętość?
Dobra obwód mój błąd, już się tak nie czepiaj.
Nie czepiam, po prostu wyobraziłem sobie jak ktoś próbuje wzór na objętość penisa wykminić ![]()
Moge spytac ile pan cie wysmialo czy cos tam powiedzialo?
2. W moim życiu były jeszcze 3 i też nie było żadnego entuzjazmu.
Łógiń Słuchaj, nigdy tego na Forum nie robiłam, ale widzę, że naprawdę Cię to męczy.. Po prostu prześlij mi foto swojego penisa (może być w spoczynku, może być we wzwodzie - może być nawet jedno i drugie
). Możesz mi w pełni zaufać, że będzie to tylko do mojego wglądu - a napiszę Ci szczerze co myślę i przestaniesz rozkminiać.
Co Ty na to?
Mówię serio.
Jest to możliwe ale chyba muszę się przygotować psychicznie na takie coś. Zresztą po zdjęciu chyba ciężko ocenić.
Revenn napisał/a:Sagi napisał/a:Wiesz co to objętość?
Dobra obwód mój błąd, już się tak nie czepiaj.
Nie czepiam, po prostu wyobraziłem sobie jak ktoś próbuje wzór na objętość penisa wykminić
Hahahahahahahahaha xD
Takie urocze to przejęzyczenie ![]()
Co do obwodu - z tego co przeczytałam średnim obwodem jest ~13 cm w Europie i szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie nawet kogoś, kto ma więcej - wtedy pochwa musi być albo mocno rozciągnięta, albo przeforsowana c:
Ja nie zauważyłem jakiejś cierpiętniczej miny w przypadku bliskiego kontaktu III stopnia z 18/14. Rozciągnięcia też nie, a raczej wprost przeciwnie.
wtedy pochwa musi być albo mocno rozciągnięta, albo przeforsowana c:
-"Sorry kochanie, nie ma seksu, przeforsowałem się na siłce".
-"Spoko, ja sobie przeforsowałam pochwę, miesiąc abstynencji łóżkowej".
Elle88 napisał/a:Łógiń Słuchaj, nigdy tego na Forum nie robiłam, ale widzę, że naprawdę Cię to męczy.. Po prostu prześlij mi foto swojego penisa (może być w spoczynku, może być we wzwodzie - może być nawet jedno i drugie
). Możesz mi w pełni zaufać, że będzie to tylko do mojego wglądu - a napiszę Ci szczerze co myślę i przestaniesz rozkminiać.
Co Ty na to?
Mówię serio.Jest to możliwe ale chyba muszę się przygotować psychicznie na takie coś. Zresztą po zdjęciu chyba ciężko ocenić.
No to się na spokojnie zastanów. Choć jak mówię, ja na pewno nie będę obiektywna, bo moja opinię już częściowo znasz i na czym się ona opiera.
Inna sprawa, że opinie mają to do siebie, że nie są 'obiektywne', a ja nie reprezentuję Kobiet jako ogółu, tylko siebie, więc.. Twoja decyzja ![]()
Łógiń napisał/a:Elle88 napisał/a:Łógiń Słuchaj, nigdy tego na Forum nie robiłam, ale widzę, że naprawdę Cię to męczy.. Po prostu prześlij mi foto swojego penisa (może być w spoczynku, może być we wzwodzie - może być nawet jedno i drugie
). Możesz mi w pełni zaufać, że będzie to tylko do mojego wglądu - a napiszę Ci szczerze co myślę i przestaniesz rozkminiać.
Co Ty na to?
Mówię serio.Jest to możliwe ale chyba muszę się przygotować psychicznie na takie coś. Zresztą po zdjęciu chyba ciężko ocenić.
No to się na spokojnie zastanów. Choć jak mówię, ja na pewno nie będę obiektywna, bo moja opinię już częściowo znasz i na czym się ona opiera.
Inna sprawa, że opinie mają to do siebie, że nie są 'obiektywne', a ja nie reprezentuję Kobiet jako ogółu, tylko siebie, więc.. Twoja decyzja
On sam napisał, że chciałby mieć 18-21, co wyraźnie pokazuje siłe jego kompleksu.
On sam napisał, że chciałby mieć 18-21, co wyraźnie pokazuje siłe jego kompleksu.
No to na to już mu nic nie poradzę.
Prawda jest taka, że to Łógiń musi sam pokochać te części ciała, których nie może zmienić. Na pewno pozytywna opinia części kobiet może mu pomóc w tym, ale ostatecznie to on decyduje, na których opiniach się skupić: pozytywnych czy negatywnych.
300 2015-12-16 21:41:59 Ostatnio edytowany przez Uciekająca Amy (2015-12-16 21:46:19)
Hm..do stajni ponieważ lubię patrzeć?no nie na końskie przyrodzenia. Nie rozumiem z kad ta złośliwość.upodobania sexualne to chyba ludzka sprawa.a ja nie wykazuje się tu jakaś nietypową odmiana przypadłości.Revenn,wyluzuj :-) No właśnie,może by tak temat o paniach? Ciekawa jestem jak często panom zdarzają się partnerki typu,..jej,czyż ona nie jest za luźna?...czy to wg.odczuwalne?
Z panem Łóginiem nie ma sensu dyskutować, ani przekonywać, że ma bardzo mylne poglądy. Gdyby ze 100 kobiet, 99 powiedziałoby, że jego penis je usatysfakcjonuje, a ostatnia powiedziałaby, że nie, to pan Łógiń z pewnością spierałby się, że "tylko ta ostatnia mówi co mysli", pozostałe "nie chcą być niemiłe", i tak naprawdę bolec zaczyna się od 10 cali, a każdy mniejszy jest bezużyteczny, nie można "rżnąć" i ogólnie fe.
Oczywiście na nic zdają się profesjonalne, objęte dużą ilością osób badania, że około 10% mężczyzn ma 16cm długości i więcej a 18+ to ewenement. Naturalnie mówimy o sytuacjach gdzie personel wykonywał pomiary, a nie o "osiągnięciach" internetowych bohaterów, z pomiarami wykonywanymi chyba od odbytu, z 25cm kijami między nogami, zaliczających 45 dziewic miesięcznie, ale jak człowiek porównuje się właśnie do innych w internecie lub co gorsza buduje swoje przekonania na filmach porno, to biada, zaiste.
Na szczęście dla autora, życie pozytywnie zweryfikuje jego dziwne przekonania. Wraz z rosnącą ilością odbywanych stosunków, mniej czy bardziej udanych, zapewne zauważy, że te dodatkowe 2-3 centymetry, tak naprawdę nie wpłynęłyby na jakoś stosunku, rozmiar penisa jest sprawą drugorzędną, a liczy się pewność siebie, swoich umiejętności, technika stosunku i kondycja. Serio gościu, kobieta nie stoi z linijką i nie patrzy czy to jest 14,15 czy 16 centymetrów, jedynie mogę Ci z doświadczenia powiedzieć, że przy trochę dłuższym penisie nie byłbyś w stanie robić tego w każdej pozycji, bo niektóre laski to po prostu boli.
I TAK, WIEM, że FAJNIE byłoby mieć drąga takiego, że na sam widok panie miałoby mokro w majtkach, NIESTETY tak kolorowo nie ma w życiu i trzeba zaakceptować siebie takim jakim się jest, Ty autorze akurat żadnego racjonalnego powodu do kompleksów nie masz, nawet Cię pocieszę, że ostatnio moja bardzo atrakcyjna koleżanka przespała się z nowo poznanym kolesiem, okazało się, że miał niewiele (hehe) do pokazania, a wyruchał ją tak, że następnego dnia miała "efekt kowboja" a teraz ciągle o nim gada i nie może się doczekać kolejnego bzykania. Także masz żywy dowód na to, że nawet 10cm ale dobrze używane może zdziałać cuda, tylko nie ma co płakać i się użalać, jak się trafi na babę, która niefortunnie skomentuje ale zareaguje na wygląd naszego cuda to się tym nie przejmować, tylko pracować nad pewnością siebie, umiejętnościami i cieszyć się bzykaniem lasek, w końcu młodość jest tylko jedna ;P
iekawa jestem jak często panom zdarzają się partnerki typu,..jej,czyż ona nie jest za luźna?...czy to wg.odczuwalne?
Zdarza się i jest odczuwalne. Szczególnie odczuwalne gdy "skacze się z kwiatka na kwiatek".
Z moich obserwacji wynika że im większy penis tym większa dany osobnik ma skłonność do skakania z kwiatka na kwiatek
Większy penis,większy popęd? Nie wiem.To chyba tyle, tak poza tym zgadzam się z przedmówcą. Obsesja, komplex, głęboko zakorzeniony jest ciężki do opanowania. Tez takie mam,tyle że nauczyłam się z nimi żyć wiem ile jestem warta.życzę tego i autorowi
Z moich obserwacji wynika że im większy penis tym większa dany osobnik ma skłonność do skakania z kwiatka na kwiatek
Większy penis,większy popęd? Nie wiem.To chyba tyle, tak poza tym zgadzam się z przedmówcą. Obsesja, komplex, głęboko zakorzeniony jest ciężki do opanowania. Tez takie mam,tyle że nauczyłam się z nimi żyć wiem ile jestem warta.życzę tego i autorowi
Większy penis = większa pewność siebie. Poza tym mało który facet chce być z dziewczyną, którą zaliczył w kiblu na dyskotece
Czyli większa pewność siebie odsłania prawdziwe męskie ja chęć do zaliczania coraz to większej liczby kobiet.jakie to głębokie i budujące...
306 2015-12-20 15:21:06 Ostatnio edytowany przez Sagi (2015-12-20 15:22:06)
Czyli większa pewność siebie odsłania prawdziwe męskie ja chęć do zaliczania coraz to większej liczby kobiet.jakie to głębokie i budujące...
Nie wiem, sama powiedziałaś że faceci z większymi częściej skaczą z kwiatka na kwiatek. Więc pewnie ze swojego doświadczenia? Ja znam rozmiar jednego penisa: swojego. Noo i Łogina
Jako że sam mam małego, to nie wiem jak zachowywałbym się z dużym. Ale wiem, że od dawna, zanim jeszcze dowiedziałem się że jest on sporo poniżej normy, już marzyłem niczym mała dziewczynka żeby się zakochać w jakiejś cudownej kobiecie i założyć rodzinę:)
A popęd mam taki, że jeżeli większy penis=większy popęd.. To Ci z 20cm chyba muszą dziury w ścianach posuwać żeby go zaspokoić
307 2015-12-21 01:01:10 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-12-21 01:02:29)
To jest bzdura, nie ma nic do rzeczy wielkość członka a popęd seksualny czy większa liczba zaliczonych lasek. Bo to siedzi w naszej głowie, pewność siebie, zdecydowanie i asertywność. Gość może mieć i 30 centymetrów ale jak ma nerwice, depresje czy schizofrtemie, mega kompleksy to na nic mu te centymetry. No chyb że ma na prawdę małego penisa, poniżej 10 cm lub mikropenisa to faktycznie, może wtedy nie uprawiać seksu. Druga sprawa, logiczna że im większy penis mężczyzna ma tym trudniej osiąga pełny wzwód, dlatego aktorzy porno biorą mase dopalaczy i praktycznie zawsze muszą się wspomagać ręką.
To jest bzdura, nie ma nic do rzeczy wielkość członka a popęd seksualny czy większa liczba zaliczonych lasek. Bo to siedzi w naszej głowie, pewność siebie, zdecydowanie i asertywność. Gość może mieć i 30 centymetrów ale jak ma nerwice, depresje czy schizofrtemie, mega kompleksy to na nic mu te centymetry. No chyb że ma na prawdę małego penisa, poniżej 10 cm lub mikropenisa to faktycznie, może wtedy nie uprawiać seksu. Druga sprawa, logiczna że im większy penis mężczyzna ma tym trudniej osiąga pełny wzwód, dlatego aktorzy porno biorą mase dopalaczy i praktycznie zawsze muszą się wspomagać ręką.
A skąd ty to wiesz , że im większy penis , tym słabsza erekcja, to jest totalna bzdura. Niby dlaczego by tak miało być? bo krwi w organizmie braknie?
W człowieku jest wiele litrów krwi, więc te trzy , albo cztery centymetry więcej dużej różnicy nie robią.
A to , że osoby z większym penisem maja więcej kobiet, jest potwierdzone naukowo, tak wynika z badań.
Nie chodzi tu o większy popęd seksualny, ale o pewność siebie, jak masz dużego to się nie martwisz, że ci któraś powie , że masz małego.
Sam znam osoby z penisami , które w zwisie są gdzieś w granicach 10-12 cm , i powiem , że prawie wszyscy z nich skaczą po babach, chodzą na dyskoteki, umawiają się na przygodny sex, a ci z mniejszymi 6-7 cm w zwisie, nie mają tyle kobiet, często są sami, trudniej podchodzą do flirtów.
Faceci z którymi miałam doczynienia, ci obdarzeni, faktycznie mieli i maja nadal problemy z kobietami.a raczej z traktowaniem ich.zbytnia pewność siebie wypacza charakter?szkoda.nie zauważyłam natomiast problemów ze wzwodem. Może dlatego że znajomości te trwały po parę mies.były świeże a oni bardzo młodzi...?
Ja tam nie uważam że większy czy mniejszy popęd był akurat zależny od wielkości przyrodzenia.
Wydaje mi się że są inne, ważniejsze, bardziej wpływające na to czynniki. Ale może faktycznie jest tak, że Ci z dużymi rozmiarami nierzadko zapędzają się i wcale nie jest ich kobietom tak różowo jakby się mogło wydawać? Nie wiem. ![]()
Poza tym ktoś tu wspominał coś o litrach krwi...już tak bym nie przesadzał - jeśli mnie pamięć nie myli taki dajmy na to raczej średni facet o wadze około 80 kg ma w organizmie bodajże 6 litrów z kawałkiem.
Poza tym ktoś tu wspominał coś o litrach krwi...już tak bym nie przesadzał - jeśli mnie pamięć nie myli taki dajmy na to raczej średni facet o wadze około 80 kg ma w organizmie bodajże 6 litrów z kawałkiem.
No właśnie , to ile może wejść więcej krwi, do większego penisa?, który ma te 4-5cm więcej?, 100 mml. ? 200 mml.?, to jet tyle, co się w szklance mieści, więc jest to tylko 2,3 % krwi w całym organizmie, co nie może wpłynąć, na omdlenia , czy słabszą erekcję, z tego powodu.
Przypomnę tylko , że podczas oddawania krwi, oddaje się jej dużo więcej.
Prędzej w grę wchodzi zwłóknienie prącia aniżeli niedostatek krwi.
313 2015-12-22 23:18:35 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-12-22 23:21:37)
Z wiekiem jest trudniej z erekcją im jest większy penis, chyba jest to oczywiste. Bo im większy tym potrzebuje więcej krwi. A ci co mają większego penisa dlatego tak skaczą bo są pewni siebie, jak by ktoś z mniejszym penisem miał taka samą pewność siebie to mógłby mieć tyle na koncie ile mają ci z dużymi, to siedzi w głowie. A jeżeli jakaś kobieta na widkok mniejszego penisa bedzię miała czelność komentować to po pierwsze jest prostaczką, bo drugie nie jest warta naszych starań i po trzecie jeżeli by zaczęła rozpowiadać plotki o tym to powinna dostać w pysk.
Na szczęście dla autora, życie pozytywnie zweryfikuje jego dziwne przekonania. Wraz z rosnącą ilością odbywanych stosunków, mniej czy bardziej udanych, zapewne zauważy, że te dodatkowe 2-3 centymetry, tak naprawdę nie wpłynęłyby na jakoś stosunku, rozmiar penisa jest sprawą drugorzędną, a liczy się pewność siebie, swoich umiejętności, technika stosunku i kondycja.
Oby Twoje słowa okazały się prawdziwe, dzięki za pokrzepienie.
Czyli większa pewność siebie odsłania prawdziwe męskie ja chęć do zaliczania coraz to większej liczby kobiet.jakie to głębokie i budujące...
Nie do końca. Ale myślę, że wśród panów mających do takiego skakania skłonności - małe przyrodzenie może znacznie ograniczać takowe "wybryki".
Z wiekiem jest trudniej z erekcją im jest większy penis, chyba jest to oczywiste. Bo im większy tym potrzebuje więcej krwi. A ci co mają większego penisa dlatego tak skaczą bo są pewni siebie, jak by ktoś z mniejszym penisem miał taka samą pewność siebie to mógłby mieć tyle na koncie ile mają ci z dużymi, to siedzi w głowie. A jeżeli jakaś kobieta na widkok mniejszego penisa bedzię miała czelność komentować to po pierwsze jest prostaczką, bo drugie nie jest warta naszych starań i po trzecie jeżeli by zaczęła rozpowiadać plotki o tym to powinna dostać w pysk.
Co za bzdury. Z wiekiem w przypadku każdego penisa będą większe lub mniejsze problemy niezależnie od wielkości. Są to niewielkie ilości krwi więc by rozmiar w tej kwestii miał znaczenie musiałyby w grę wchodzić naprawdę nieproporcjonalne interesy. ![]()
Co do ostatniego zdania - może i jest prostaczką, może nie jest warta. Ale kobiet to Ty nie bij.
315 2015-12-23 01:07:54 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-12-23 01:08:21)
Sprawy imtymne powinny pozostać między dwojgiem ludzi, uważasz że jak kobieta trafi na gościa z "małym" to ma prawo później o tym rozpowiadać i zrażać inne kobiety? A może by którejś przypasował a tak tylko negatywną opinie wyrabia.
Nie. Ale to nie usprawiedliwia bicia.
Jak kiedyś tu pisałem ma 10cm we wzwodzie - odpisano mi że głównym problemem jest blokada psychiczna. Faktycznie cóż innego mógł potwierdzić psycholog. Od tego czasu próbowałem kilkanaście razy wejść w związek rzetelnie informując co i jak. Informacja ta powodowała mniej lub bardziej finezyjne próby zerwania - oczywiście bardzo grzecznie i kulturalnie. Być może mam wyjątkowego pecha, ale biorąc pod uwagę zasłyszane dawno temu opinie kobiet iż jest "przerośnięta łechtaczka" śmiem wątpić iż jest to pech. Tak więc żeby nie czuć frustracji z powodu nie możności, tak jakbym chciał, zaspokojenia popędu musiałem wrócić do brania środków obniżających popęd. W sumie lepsza jest kastracja farmakologiczna niż tendencje samobójcze.
Zaznaczam iż jest to mój indywidualny wybór i absolutnie nie polecam takiego postępowania bez dokładnego rozważenia zysków i strat oraz stałego nadzoru lekarskiego.
Moje próby z tzw. lakami miłości uzmysłowiły mi iż kontakty mogły by się skończyć żenująco, więc może te kobiety po prostu wiedziały iż po prostu nic z tego nie wyjdzie.
Pozdrawiam 45 letni prawiczek.
Jak kiedyś tu pisałem ma 10cm we wzwodzie - odpisano mi że głównym problemem jest blokada psychiczna. Faktycznie cóż innego mógł potwierdzić psycholog. Od tego czasu próbowałem kilkanaście razy wejść w związek rzetelnie informując co i jak. Informacja ta powodowała mniej lub bardziej finezyjne próby zerwania - oczywiście bardzo grzecznie i kulturalnie. Być może mam wyjątkowego pecha, ale biorąc pod uwagę zasłyszane dawno temu opinie kobiet iż jest "przerośnięta łechtaczka" śmiem wątpić iż jest to pech. Tak więc żeby nie czuć frustracji z powodu nie możności, tak jakbym chciał, zaspokojenia popędu musiałem wrócić do brania środków obniżających popęd. W sumie lepsza jest kastracja farmakologiczna niż tendencje samobójcze.
Zaznaczam iż jest to mój indywidualny wybór i absolutnie nie polecam takiego postępowania bez dokładnego rozważenia zysków i strat oraz stałego nadzoru lekarskiego.
Moje próby z tzw. lakami miłości uzmysłowiły mi iż kontakty mogły by się skończyć żenująco, więc może te kobiety po prostu wiedziały iż po prostu nic z tego nie wyjdzie.
Pozdrawiam 45 letni prawiczek.
Jestem w 100% pewien, że desperacja jaką czuć w tym poście bije od Ciebie dwukrotnie mocniej w świecie rzeczywistym + mówienie kobiecie na wstępie o rozmiarze penisa.. Aż dziwne że żadna się na Ciebie nie rzuciła:D
Też mam 10cm, około. Moja była zerwała ze mną jakoś 2 miesiące od naszego pierwszego razu, aczkolwiek związek od praktycznie początku był dość.. burzliwy. Na wychodne, gdy zobaczyła mnie z koleżanką z liceum w której się kiedyś podkochiwałem dostałem tekstem na temat mojego małego wacka. I miałem dwa wyboru: być kastratem psychicznym jak Ty, lub olać jej słowa. Olałem, i z obecną partnerką jakimś cudem mam dobry seks. Czasem owszem jest 'niewygodnie' bo muszę się porządnie ustawić żeby w nią wejść, tym bardziej że ma kształtny, duży tyłeczek.. Ale jest między nami dobrze.
Psycholog dobrze mówi. To w głowie jest problem.
319 2016-02-24 13:31:26 Ostatnio edytowany przez Wafelkowa (2016-02-24 13:37:20)
Olałem, i z obecną partnerką jakimś cudem mam dobry seks. Czasem owszem jest 'niewygodnie' bo muszę się porządnie ustawić żeby w nią wejść, tym bardziej że ma kształtny, duży tyłeczek.. Ale jest między nami dobrze.
Te słowa potwierdzają, że powiedzeni "nie liczy się rozmiar tylko umiejętności i wyobraźnia" nie pokrywa się z rzeczywistością, bo z małym penisem dobór pozycji jest mocno ograniczony, więc o jakich tu umiejętnościach, technikach, pozycjach może być mowa... Urozmaicenie w seksie zerowe, ale co kto lubi...
Czytam to forum i widzę, jak tu się faceci wypowiadają- że kobiety szybciej się starzeją, że taki, śmaki i owaki feler skreśla choćby najlepszą z charakteru kobietę.... to nie dziwcie się, że wy też możecie być skreślani za feler w spodniach, zamiast od razu psioczyć, że to wszystko wina luźnych pochew, heh. Oczywiście są różne gusta i jednym kobietom będzie to przeszkadzać, dla innych przeciwnie - będzie to zaletą, więc po prostu trzeba się dobrać.
Psycholog dobrze mówi. To w głowie jest problem.
--pulchnej kobiecie też byt ak powiedział, czy to coś zmienia w postrzeganiu jej przez meżczyzn? Nie. Tylko, że pulchna kobieta ma o tyle lepiej, że jest szansa, że może schudnąć, a z małym penisem niewiele da sie zrobic. Alternatywą jest tylko: w przypadku puszystej kobiety -znalezc faceta, który to zaakceptuje, w przypadku faceta z małym penisem - kobietę, która to zaakceptuje.
Te słowa potwierdzają, że powiedzeni "nie liczy się rozmiar tylko umiejętności i wyobraźnia" nie pokrywa się z rzeczywistością, bo z małym penisem dobór pozycji jest mocno ograniczony, więc o jakich tu umiejętnościach, technikach, pozycjach może być mowa... Urozmaicenie w seksie zerowe, ale co kto lubi...
A to urozmaicenie w seksie to tylko pozycje i tylko to, co można zrobić penisem? No litości! Właśnie o to chodzi z tymi "umiejętnościami i technikami", żeby wprowadzić do seksu coś więcej, niż tylko klasyczny stosunek... Włożyć i wyjąć to każdy głupi potrafi ![]()
Sagi - jak desperacja ? Jak bym był desperatem to poszedł bym do burdelu, a mi zależało po prostu na normalnym związku.
Informowałem na przód bo nie chciałem żeby przeżyły ewentualny szok, zakłopotanie, nie wiedziały jak się zachować. Z czymś takim już się spotkałem - nagły wybuch śmiechu, potem przepraszająca mina, pąsowa twarz i jaka najszybsza ewakuacja.
322 2016-02-24 14:24:38 Ostatnio edytowany przez Sagi (2016-02-24 14:26:36)
Olałem, i z obecną partnerką jakimś cudem mam dobry seks. Czasem owszem jest 'niewygodnie' bo muszę się porządnie ustawić żeby w nią wejść, tym bardziej że ma kształtny, duży tyłeczek.. Ale jest między nami dobrze.
Te słowa potwierdzają, że powiedzeni "nie liczy się rozmiar tylko umiejętności i wyobraźnia" nie pokrywa się z rzeczywistością, bo z małym penisem dobór pozycji jest mocno ograniczony, więc o jakich tu umiejętnościach, technikach, pozycjach może być mowa... Urozmaicenie w seksie zerowe, ale co kto lubi...
Twoje potwierdzają brak wyobraźni w łóżku;). Z ciekawości oglądaliśmy sobie jakąś książkę, 101 pozycji. 15 z nich zdarzyło się nam zaliczyć nawet nie wiedząc, że mają magiczne nazwy. Kolejne 5-10 pozycji miały sens i wyglądały na ciekawe, które kiedyś pewnie sprawdzimy jak zacznie wiać nudą. Pozostałe 50+ pozycji to idiotyzmy typu seks na stojąco z kobietą trzymaną za kostki która wisi głową w dół. To chyba coś dla Ciebie i facetów z dużymi penisami, piss yo.
Sagi - jak desperacja ? Jak bym był desperatem to poszedł bym do burdelu, a mi zależało po prostu na normalnym związku.
Informowałem na przód bo nie chciałem żeby przeżyły ewentualny szok, zakłopotanie, nie wiedziały jak się zachować. Z czymś takim już się spotkałem - nagły wybuch śmiechu, potem przepraszająca mina, pąsowa twarz i jaka najszybsza ewakuacja.
No litości, koleś który się kastruje lekami pyta jaka desperacja..
Sagi – jeśli Uważasz farmakoterapię za przejaw desperacji to Jesteś w błędzie. Dzięki temu można w miarę normalnie funkcjonować a nie odczuwać za każdym razem jak się zobaczy parę złość, frustrację, zawiść, a pewnie w dalszej konsekwencji zwykłą złośliwość w stosunku do otoczenia, dalsze próby desperackiego stworzenia czegoś, co nie będzie miało szansy zaistnieć.
Idąc takim tokiem rozumowania osobom biorącym leki z powodu depresji też należało by przypiąć łatkę desperata.
Moje postępowanie sprowadza się do redukcji negatywnych emocji, a że sposób jest nietypowy, no cóż ważne żeby był skuteczny.
Te słowa potwierdzają, że powiedzeni "nie liczy się rozmiar tylko umiejętności i wyobraźnia" nie pokrywa się z rzeczywistością, bo z małym penisem dobór pozycji jest mocno ograniczony, więc o jakich tu umiejętnościach, technikach, pozycjach może być mowa... Urozmaicenie w seksie zerowe, ale co kto lubi...
Czytam to forum i widzę, jak tu się faceci wypowiadają- że kobiety szybciej się starzeją, że taki, śmaki i owaki feler skreśla choćby najlepszą z charakteru kobietę.... to nie dziwcie się, że wy też możecie być skreślani za feler w spodniach, zamiast od razu psioczyć, że to wszystko wina luźnych pochew, heh. Oczywiście są różne gusta i jednym kobietom będzie to przeszkadzać, dla innych przeciwnie - będzie to zaletą, więc po prostu trzeba się dobrać.
Masz oczywiście rację ale nie wiem na ile to wynika z Twoich przekonań a na ile ze złości na buraczanych mężczyzn. Niestety, kobiety znajdą amatora na swoje "felery" (które zresztą dla wielu mogą się okazać zaletami) znacznie prędzej niż mężczyzna na swój.
A to urozmaicenie w seksie to tylko pozycje i tylko to, co można zrobić penisem? No litości! Właśnie o to chodzi z tymi "umiejętnościami i technikami", żeby wprowadzić do seksu coś więcej, niż tylko klasyczny stosunek... Włożyć i wyjąć to każdy głupi potrafi
No fakt, seks w dwóch-trzech pozycjach to super urozmaicony seks. A to właśnie stosunek waginalny jest dla większości kobiet najważniejszy.
325 2016-02-24 16:58:29 Ostatnio edytowany przez Sagi (2016-02-24 16:59:17)
No fakt, seks w dwóch-trzech pozycjach to super urozmaicony seks. A to właśnie stosunek waginalny jest dla większości kobiet najważniejszy.
Skąd tak błędne przekonania?
odczuwać za każdym razem jak się zobaczy parę złość, frustrację, zawiść, a pewnie w dalszej konsekwencji zwykłą złośliwość w stosunku do otoczenia, dalsze próby desperackiego stworzenia czegoś, co nie będzie miało szansy zaistnieć.
zeeeeeeeeeeeeeroooooo desperacji