problem - mały penis - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » problem - mały penis

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 343 ]

196 Ostatnio edytowany przez virtuallna (2015-12-04 00:31:30)

Odp: problem - mały penis

Oto w duuużym skrócie moja historia z "małym penisem" - przy czym MAŁY to Jego określenie.

Nigdy nie wyśmiałam pod tym kątem mojego faceta, nie obraziłam, nie wyzwałam nawet przy okazji scysji i najróżniejszych wyzwisk słyszanych pod moim adresem. Nigdy nie mówiłam, że mi nie wystarcza, a wręcz przeciwnie: uwielbiałam się z nim kochać i przez tę magiczną aurę i "chmurkę", do której mnie wynosił, robił mi jak nikt. Mówiłam wprost, że mi dobrze - nigdy nie wierzył. Od początku znajomości nieustannie drążył temat "byłych" penisów, które w sobie miałam. "15 czy 20cm? Gruby, chudy, ile w obwodzie? Jak mogłaś nie zmierzyć przez tyle lat?? Kłamiesz! Z ruchów ręki wynika, że miał ze 21!"... A on takie nic nie warte 14, 13 czy 12 - w sumie dziś już nie wiem, bo w jego mniemaniu chyba się kurczy z roku na rok hmm

I na nic tu moja faktyczna opinia (a nie tłumaczenie), którą przytaczało mnóstwo kobiet w tym wątku: liczy się "fach", sztuka kochania, co się do takiego faceta czuje, jak on okazuje miłość w łóżku, kim dla nas jest i masa innych czynników. Wiadomym jest fakt, że przy większym jest więcej możliwości (jak i ograniczeń), ale nie o centymetry przecież w seksie chodzi! Dla mnie to akt zespolenia dwojga ludzi w miłosnym uniesieniu, coś więcej niż bezmyślne zwierzęce wtykanie. (Dodam, że mówię tu o stałych wartościowych związkach partnerskich, a nie jednorazowych numerkach w półśnie na imprezie).

W każdym razie, pierwsze lata związku minęły na zasadzie mojej (to jego opinia !!) 80% inicjatywie w tych sprawach i rozmowach od razu po - moich zapewnieniach i próbach wyluzowania klimatu, jego oskarżeniach i żalu. I tu zacytuję dwóch NA SZCZĘŚCIE Panów:

Gary napisał/a:

Po drugie -- nie chodzi o rozmiar penisa, ale satysfakcję z seksu. Cóż to za seks z facetem, który ma łzy w oczach z powodu rozmiaru?

Sagi napisał/a:

Jeżeli przeleję na nią moje kompleksy to jeszcze się zacznie w nie wkręcać tak jak ja i przestanie być jej dobrze.

Kiedyś marzyłam o niespodziankach, seksownych przebierankach, urozmaiceniach... Nie kręciło go to (nigdy jak twierdzi), więc odpuściłam. Dziś on zarzuca mi całkowity brak libido, oziębłość i temperament nieboszczyka. Całe dnie spędza na wyszukiwaniu dla mnie wielkich kutasów (bo przecież ciągle jestem niezaspokojona), porównuje do rozemocjonowanych byłych kobiet, którym wyobraźnią nigdy nie dorównam. Frustracja go nie opuszcza, boję się już poruszać jakikolwiek temat, bo i tak zawsze sprowadzi się go do instynktu i małego ch..a. Nie dostrzega źródła tej sytuacji w swojej obsesji. I TO NIE W MAŁYM PENISIE (który, jak się okazuje nawet na tutejszym forum, nie jest do takowych zaliczany) TYLKO SWOJEJ FOBII !

Nie neguję oczywiście sytuacji skrajnych, jak wyjątkowo rozciągnięte po porodzie kobiety (choć ja do nich nie należę) czy jawne wyśmiewanie się z przyrodzenia. Wiem tylko jedno: fakt, jak kobieta oceni rozmiar męskiego penisa w dużej mierze zależy od niego samego - poczucia własnej wartości, umiejętności, zaangażowania i poziomu ewentualnego kompleksu.

Pozdrawiam ciepło.

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: problem - mały penis
Gary napisał/a:

Nie chce mi się czytać ile kto ma cm penisa... ale wyżej podałem linka, gdzie naukowcy zmierzyli 15 tysięcy penisów i podany jest pełny rozkład rozmiarów...

Po drugie -- nie chodzi o rozmiar penisa, ale satysfakcję z seksu. Cóż to za seks z facetem, który ma łzy w oczach z powodu rozmiaru?

Ja zaś nie mam ochoty czytać jakiego penisa ma 15 tys. przebadanych osób. Nigdy też nie okazałem swojego kompleksu żadnej kobiecie więc daruj sobie.

Elle88 napisał/a:

A jeszcze dodam, że ostatnio (przypadkiem ofkors wink) widziałam takiego pornoska, gdzie pan miał właśnie małego (no serio mały był, nie kłamie) , ale to był jeden z lepszych pornosów, jakie widziałam - tyle czułości i namiętności..no niejeden reżyser by się nie powstydził fabuły tongue

A tak całkiem serio - wierze, że ona na tym filmiku nie udawała, zresztą było by widać.

Można? Można.
A gość, tak jak Ci piszą chłopaki wyżej, zachowywał się jakby dla niego problemu nie było i jeszcze była scena gdzie on jej niczym Pan wink kazał uklęknąć itd. i ona cała rozradowana.. No mówię Ci -taki gość.

Gość swoje pewnie przeżył, płacą mu za to. Co ma nie być pewny. tongue Swoją drogą, podeślij. big_smile

virtuallna napisał/a:

Oto w duuużym skrócie moja historia z "małym penisem" - przy czym MAŁY to Jego określenie.

Nigdy nie wyśmiałam pod tym kątem mojego faceta, nie obraziłam, nie wyzwałam nawet przy okazji scysji i najróżniejszych wyzwisk słyszanych pod moim adresem. Nigdy nie mówiłam, że mi nie wystarcza, a wręcz przeciwnie: uwielbiałam się z nim kochać i przez tę magiczną aurę i "chmurkę", do której mnie wynosił, robił mi jak nikt. Mówiłam wprost, że mi dobrze - nigdy nie wierzył. Od początku znajomości nieustannie drążył temat "byłych" penisów, które w sobie miałam. "15 czy 20cm? Gruby, chudy, ile w obwodzie? Jak mogłaś nie zmierzyć przez tyle lat?? Kłamiesz! Z ruchów ręki wynika, że miał ze 21!"... A on takie nic nie warte 14, 13 czy 12 - w sumie dziś już nie wiem, bo w jego mniemaniu chyba się kurczy z roku na rok hmm

I na nic tu moja faktyczna opinia (a nie tłumaczenie), którą przytaczało mnóstwo kobiet w tym wątku: liczy się "fach", sztuka kochania, co się do takiego faceta czuje, jak on okazuje miłość w łóżku, kim dla nas jest i masa innych czynników. Wiadomym jest fakt, że przy większym jest więcej możliwości (jak i ograniczeń), ale nie o centymetry przecież w seksie chodzi! Dla mnie to akt zespolenia dwojga ludzi w miłosnym uniesieniu, coś więcej niż bezmyślne zwierzęce wtykanie. (Dodam, że mówię tu o stałych wartościowych związkach partnerskich, a nie jednorazowych numerkach w półśnie na imprezie).

W każdym razie, pierwsze lata związku minęły na zasadzie mojej (to jego opinia !!) 80% inicjatywie w tych sprawach i rozmowach od razu po - moich zapewnieniach i próbach wyluzowania klimatu, jego oskarżeniach i żalu. I tu zacytuję dwóch NA SZCZĘŚCIE Panów:

Gary napisał/a:

Po drugie -- nie chodzi o rozmiar penisa, ale satysfakcję z seksu. Cóż to za seks z facetem, który ma łzy w oczach z powodu rozmiaru?

Sagi napisał/a:

Jeżeli przeleję na nią moje kompleksy to jeszcze się zacznie w nie wkręcać tak jak ja i przestanie być jej dobrze.

Kiedyś marzyłam o niespodziankach, seksownych przebierankach, urozmaiceniach... Nie kręciło go to (nigdy jak twierdzi), więc odpuściłam. Dziś on zarzuca mi całkowity brak libido, oziębłość i temperament nieboszczyka. Całe dnie spędza na wyszukiwaniu dla mnie wielkich kutasów (bo przecież ciągle jestem niezaspokojona), porównuje do rozemocjonowanych byłych kobiet, którym wyobraźnią nigdy nie dorównam. Frustracja go nie opuszcza, boję się już poruszać jakikolwiek temat, bo i tak zawsze sprowadzi się go do instynktu i małego ch..a. Nie dostrzega źródła tej sytuacji w swojej obsesji. I TO NIE W MAŁYM PENISIE (który, jak się okazuje nawet na tutejszym forum, nie jest do takowych zaliczany) TYLKO SWOJEJ FOBII !

Nie neguję oczywiście sytuacji skrajnych, jak wyjątkowo rozciągnięte po porodzie kobiety (choć ja do nich nie należę) czy jawne wyśmiewanie się z przyrodzenia. Wiem tylko jedno: fakt, jak kobieta oceni rozmiar męskiego penisa w dużej mierze zależy od niego samego - poczucia własnej wartości, umiejętności, zaangażowania i poziomu ewentualnego kompleksu.

Pozdrawiam ciepło.

Twój facet poza tym swoim kompleksem ma jeszcze jeden, istotniejszy problem. Jest po prostu burakiem bądź wychodzi to z niego właśnie przez kompleks. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy użalać się z powodu wielkości przyrodzenia kobiecie z którą żyję (najwyżej porozmawiałbym o tym) ani robić takich tęgich jazd. Współczuję.

198 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-12-04 10:51:35)

Odp: problem - mały penis
Łógiń napisał/a:
Gary napisał/a:

Nie chce mi się czytać ile kto ma cm penisa... ale wyżej podałem linka, gdzie naukowcy zmierzyli 15 tysięcy penisów i podany jest pełny rozkład rozmiarów...

Po drugie -- nie chodzi o rozmiar penisa, ale satysfakcję z seksu. Cóż to za seks z facetem, który ma łzy w oczach z powodu rozmiaru?

Ja zaś nie mam ochoty czytać jakiego penisa ma 15 tys. przebadanych osób. Nigdy też nie okazałem swojego kompleksu żadnej kobiecie więc daruj sobie.

Oooo... masz większy problem z głową niż penisem: jak można nie przeczytać badań naukowców, co sami mierzyli, a nie robili ankietę, a jednocześnie jęczeć że się ma małego penisa? Ktoś z normalnym podejściem do rozmiaru, kto jest ciekaw czy ma małego, dużego, czy średniego na pewno przeczytałby takie badanie.

199

Odp: problem - mały penis
Gary napisał/a:
Łógiń napisał/a:
Gary napisał/a:

Nie chce mi się czytać ile kto ma cm penisa... ale wyżej podałem linka, gdzie naukowcy zmierzyli 15 tysięcy penisów i podany jest pełny rozkład rozmiarów...

Po drugie -- nie chodzi o rozmiar penisa, ale satysfakcję z seksu. Cóż to za seks z facetem, który ma łzy w oczach z powodu rozmiaru?

Ja zaś nie mam ochoty czytać jakiego penisa ma 15 tys. przebadanych osób. Nigdy też nie okazałem swojego kompleksu żadnej kobiecie więc daruj sobie.

Oooo... masz większy problem z głową niż penisem: jak można nie przeczytać badań naukowców, co sami mierzyli, a nie robili ankietę, a jednocześnie jęczeć że się ma małego penisa? Ktoś z normalnym podejściem do rozmiaru, kto jest ciekaw czy ma małego, dużego, czy średniego na pewno przeczytałby takie badanie.

Gary, ja mam taki kompleks że o najróżniejszych badaniach przeczytałem już setki razy. To co podałeś widziałem wielokrotnie. NIC to nie zmienia w moim myśleniu bo ważniejsze dla mnie są opinie kobiet. Wnioski można wyciągnąć zgoła inne niż z badań.

200

Odp: problem - mały penis
Łógiń napisał/a:

Gary, ja mam taki kompleks że o najróżniejszych badaniach przeczytałem już setki razy. To co podałeś widziałem wielokrotnie. NIC to nie zmienia w moim myśleniu bo ważniejsze dla mnie są opinie kobiet. Wnioski można wyciągnąć zgoła inne niż z badań.

No to w końcu czytałeś czy nie?

Mnie nie obchodzą opinie kobiet -- jak się jest mniej więcej w średniej, to jest okej. Kobieta rozsądna traktuje faceta jako całość. Może źle trafiałeś. Ocenianie faceta przez wielkość penisa jest tak samo głupie jak ocenianie kobiety przez ciasność pochwy lub wielkość piersi. 

Poza tym duże penisy czasem kobietę bolą, a jak sie jest starszym to trudniej je napompować. Dlatego lepiej być w średniej.
Wniosek? Jeśli nie jesteś wśród tych kilku procent facetów z najmniejszym penisem, to jest dobrze.

201

Odp: problem - mały penis
Gary napisał/a:
Łógiń napisał/a:
Gary napisał/a:

Nie chce mi się czytać ile kto ma cm penisa... ale wyżej podałem linka, gdzie naukowcy zmierzyli 15 tysięcy penisów i podany jest pełny rozkład rozmiarów...

Po drugie -- nie chodzi o rozmiar penisa, ale satysfakcję z seksu. Cóż to za seks z facetem, który ma łzy w oczach z powodu rozmiaru?

Ja zaś nie mam ochoty czytać jakiego penisa ma 15 tys. przebadanych osób. Nigdy też nie okazałem swojego kompleksu żadnej kobiecie więc daruj sobie.

Oooo... masz większy problem z głową niż penisem: jak można nie przeczytać badań naukowców, co sami mierzyli, a nie robili ankietę, a jednocześnie jęczeć że się ma małego penisa? Ktoś z normalnym podejściem do rozmiaru, kto jest ciekaw czy ma małego, dużego, czy średniego na pewno przeczytałby takie badanie.

Ale te badanie jest niewłaściwie, otóż wzięto wyniki kilkunastu badań, i je scalono,  pomieszano pomiary osób z Azji, impotentów na tle psychicznym, czy wzięto pod uwagę badanie które polegało na pomiarze rozciągniętego wiotkiego penisa, zamiast wzwiedzienego penisa.
Akurat to badanie jest najgorsze które mogłeś przytoczyć.
Średnio , większość facetów oscyluje wokół 9 cm w w zwisie,  więc raczej trudno przypuszać , że średni penis ma tylko 13 cm, raczej gdzieś 15-15,5cm

202

Odp: problem - mały penis

No to ja pasuję w tej dyskusji... Co za różnica... Ważne że są orgazmy, seks...
Facet z małym penisem co ma dużo seksu ma super życie. Facet z dużym penisem, co ma mało seksu nie ma super życia.
Niejedna brzydka laska ma większe powodzenie niż inna super piękna...
W zasadzie wszystko sprowadza się do tego aby mieć dobry seks.

203

Odp: problem - mały penis
Gary napisał/a:

Niejedna brzydka laska ma większe powodzenie niż inna super piękna...
W zasadzie wszystko sprowadza się do tego aby mieć dobry seks.

Autorze, nie ma innej prawdy.

A dobry seks jest kwestia tak subiektywną jak ocenianie czyjegoś seksapilu pod kątem urody.
Mam znajoma, która jest w opinii wielu osób po prostu nieatrakcyjna fizycznie, z uwagi na pewien mocno szpecący detal twarzy, ale ona siebie kompletnie pod tym kątem nie postrzega i zawsze znajduje amatorów na swoje wdzięki wink
Z wielkością penisa jest identycznie - jeśli kobieta odbiera Ciebie 'jako całość' jako seksownego to możesz być pewien, że o ile Ty nie będziesz tym kompleksem emanował, możecie mieć bardzo udany seks.


Widocznie te kobiety, z którymi się spotykałeś, w ogóle nie były w Tobie zakochane, do łóżka poszliście zbyt wcześnie - dlatego nie czułeś się pewny, nie dziwota - i ich słowa tylko przyklepały to co sam myślisz o sobie.
Rada na przyszłość- nie chodzić do łóżka z ludźmi, z którymi nie ma chemii. To zawsze kończy się niewypałem - niezależnie od rozmiaru wacka, urody kobiety itp.

204

Odp: problem - mały penis
Elle88 napisał/a:

Z wielkością penisa jest identycznie - jeśli kobieta odbiera Ciebie 'jako całość' jako seksownego to możesz być pewien, że o ile Ty nie będziesz tym kompleksem emanował, możecie mieć bardzo udany seks.

Podpisuję się rękami, nogami i swoimi innymi "drewnianymi" członkami big_smile

205 Ostatnio edytowany przez Łógiń (2015-12-05 21:43:43)

Odp: problem - mały penis
Gary napisał/a:

No to w końcu czytałeś czy nie?

Mnie nie obchodzą opinie kobiet -- jak się jest mniej więcej w średniej, to jest okej. Kobieta rozsądna traktuje faceta jako całość. Może źle trafiałeś. Ocenianie faceta przez wielkość penisa jest tak samo głupie jak ocenianie kobiety przez ciasność pochwy lub wielkość piersi.

Czytałem kiedyś, teraz nie miałem ochoty.
Mnie jednak bardziej obchodzi zdanie kobiet. Statystyka to statystyka, nie przedstawia byłych moich partnerek, nie przedstawia ich upodobań. To jest dla mnie ważne. I nie wierzę że te duże penisy to taka rzadkość.
Nie zdarzyło mi się oceniać, sam byłem oceniany. Cóż zrobić.


Elle88 napisał/a:
Gary napisał/a:

Niejedna brzydka laska ma większe powodzenie niż inna super piękna...
W zasadzie wszystko sprowadza się do tego aby mieć dobry seks.

Autorze, nie ma innej prawdy.

Nie jestem autorem, tylko kontynuuję dyskusję którą ktoś podsycił. smile Nie jest dla mnie istotne bym miał dobry seks, ważne jest by moja kobieta miała dobry, jak najlepszy seks. Lepszy od tego niż mógłby jej dać ktoś inny z takimi umiejętnościami.

Elle88 napisał/a:

Z wielkością penisa jest identycznie - jeśli kobieta odbiera Ciebie 'jako całość' jako seksownego to możesz być pewien, że o ile Ty nie będziesz tym kompleksem emanował, możecie mieć bardzo udany seks.

Wyobraź sobie że tamte odbierały mnie bardzo dobrze, aż byłem z siebie dumny. Po ściągnięciu portek to gasło mimo że wcale wtedy nie rozkminiałem wielkości swojego sprzętu.

Elle88 napisał/a:

Widocznie te kobiety, z którymi się spotykałeś, w ogóle nie były w Tobie zakochane, do łóżka poszliście zbyt wcześnie - dlatego nie czułeś się pewny, nie dziwota - i ich słowa tylko przyklepały to co sam myślisz o sobie.

Jedna była zauroczona, drugiej podobałem się tylko pod względem fizycznym. Skoro sama mnie ciągnęła na górę. A moje kompleksy wzięły się właśnie z tych sytuacji. Zawsze myślałem że prawdziwe jest zdanie "rozmiar nie ma znaczenia" i dopiero kiedy rozważyłem te przypadki i to, że mimo moich starań żadna moja partnerka nie miała ani frajdy z penetracji penisem, ani nieszczególnie lubiła się nim zajmować.

206 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-05 22:06:40)

Odp: problem - mały penis
Łógiń napisał/a:

Wyobraź sobie że tamte odbierały mnie bardzo dobrze, aż byłem z siebie dumny. Po ściągnięciu portek to gasło mimo że wcale wtedy nie rozkminiałem wielkości swojego sprzętu.
Elle88 napisał/a:

    Widocznie te kobiety, z którymi się spotykałeś, w ogóle nie były w Tobie zakochane, do łóżka poszliście zbyt wcześnie - dlatego nie czułeś się pewny, nie dziwota - i ich słowa tylko przyklepały to co sam myślisz o sobie.

Jedna była zauroczona, drugiej podobałem się tylko pod względem fizycznym. Skoro sama mnie ciągnęła na górę. A moje kompleksy wzięły się właśnie z tych sytuacji. Zawsze myślałem że prawdziwe jest zdanie "rozmiar nie ma znaczenia" i dopiero kiedy rozważyłem te przypadki i to, że mimo moich starań żadna moja partnerka nie miała ani frajdy z penetracji penisem, ani nieszczególnie lubiła się nim zajmować.

Wyobrażam sobie, że możesz być atrakcyjnym fizycznie i osobowościowo facetem. Już sam sposób pisania, jak na stosunkowo młody wiek, emanuje pewną dojrzałością emocjonalną i głębszym wglądem w sprawy, co jest bardzo ujmujące i atrakcyjne, przynajmniej dla mnie smile

Wierzę w Twoje doświadczenia, nie widzę powodu, dla którego miałbyś zmyślać, tylko trudno jest mi się "wczuć", bo jak mówię, dla mnie - gdyby mężczyzna potrafił zadbać o moja przyjemność rozmiar penisa nie ma znaczenia.
Ale to też ma pewnie związek z tym, że nigdy nie ciągnęło mnie do bycia "zdominowaną" w takim klasycznym sensie w łóżku przez mężczyznę z wielką maczugą itp.  Nie moja bajka. Już prędzej w drugą stronę, ale tez bez przegięć wink

Musisz po prostu znaleźć kogoś o podobnych preferencjach do mnie.

207

Odp: problem - mały penis
Elle88 napisał/a:

Wyobrażam sobie, że możesz być atrakcyjnym fizycznie i osobowościowo facetem. Już sam sposób pisania, jak na stosunkowo młody wiek, emanuje pewną dojrzałością emocjonalną i głębszym wglądem w sprawy, co jest bardzo ujmujące i atrakcyjne, przynajmniej dla mnie smile

Wierzę w Twoje doświadczenia, nie widzę powodu, dla którego miałbyś zmyślać, tylko trudno jest mi się "wczuć", bo jak mówię, dla mnie - gdyby mężczyzna potrafił zadbać o moja przyjemność rozmiar penisa nie ma znaczenia.
Ale to też ma pewnie związek z tym, że nigdy nie ciągnęło mnie do bycia "zdominowaną" w takim klasycznym sensie w łóżku przez mężczyznę z wielką maczugą itp.  Nie moja bajka. Już prędzej w drugą stronę, ale tez bez przegięć wink

Musisz po prostu znaleźć kogoś o podobnych preferencjach do mnie.

Dużo słów podnoszących mnie na duchu, dzięki. smile
Atrakcyjność nie mi mierzyć, niektóre kobiety nawet na mnie nie spoglądają. Ale były takie którym się podobałem.
Właśnie, znaleźć to nie tak prosto bo się można nadziać jak do tej pory a tego muszę uniknąć.

208

Odp: problem - mały penis
Łógiń napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Wyobrażam sobie, że możesz być atrakcyjnym fizycznie i osobowościowo facetem. Już sam sposób pisania, jak na stosunkowo młody wiek, emanuje pewną dojrzałością emocjonalną i głębszym wglądem w sprawy, co jest bardzo ujmujące i atrakcyjne, przynajmniej dla mnie smile

Wierzę w Twoje doświadczenia, nie widzę powodu, dla którego miałbyś zmyślać, tylko trudno jest mi się "wczuć", bo jak mówię, dla mnie - gdyby mężczyzna potrafił zadbać o moja przyjemność rozmiar penisa nie ma znaczenia.
Ale to też ma pewnie związek z tym, że nigdy nie ciągnęło mnie do bycia "zdominowaną" w takim klasycznym sensie w łóżku przez mężczyznę z wielką maczugą itp.  Nie moja bajka. Już prędzej w drugą stronę, ale tez bez przegięć wink

Musisz po prostu znaleźć kogoś o podobnych preferencjach do mnie.

Dużo słów podnoszących mnie na duchu, dzięki. smile
Atrakcyjność nie mi mierzyć, niektóre kobiety nawet na mnie nie spoglądają. Ale były takie którym się podobałem.
Właśnie, znaleźć to nie tak prosto bo się można nadziać jak do tej pory a tego muszę uniknąć.


Z tego co pamiętam, to pisałeś , że masz 14 cm?, z dociskiem do kości łonowej?, czy pomiar tylko do powierzchni skóry?, bo to daje jakieś 1,5 cm różnicy.
Chętnie bym zobaczył tego twojego penisa , czy on rzeczywiście taki mały, bo 14 cm mierzone od skóry , w pozycji stojącej , to może nie jest duży , ale napewno gdzieś w okolicach średniej jest.
Widzę wielu facetów w kąpieli, w łaźni, praktycznie codziennie, i powiem ci , że penisy w zwisie 7-8 cm są bardzo częste z 30-40 procent populacji takie ma, i raczej wielu z nich nie przekracza potem we wzwodzie 14-15cm.
Nie wiem jak to teraz jest u młodych chłopów , bo akurat tak sie składa , że w owej łaźni są głównie starsi 40-50 lat, młodych jest  tylko kilku, długość stopy poszła w górę , ale czy długość penisa też?, skoro 14 cm to dziś tak mało?

209

Odp: problem - mały penis
adamm napisał/a:

Chętnie bym zobaczył tego twojego penisa [...]

Rozumiem, że to w celach naukowych? Może ogłoś jakąś akcję wśród netfacetów pt.: "wyślij mi swego penisa..."?

210

Odp: problem - mały penis

Jeśli ktoś już to napisał to przepraszam za spam ale - co za problem założyć stramponę?

211

Odp: problem - mały penis
Snake napisał/a:
adamm napisał/a:

Chętnie bym zobaczył tego twojego penisa [...]

Rozumiem, że to w celach naukowych? Może ogłoś jakąś akcję wśród netfacetów pt.: "wyślij mi swego penisa..."?

Hahaha, tylko w celach naukowych, bo należe do większości facetów, których interesuje tylko płeć przeciwna, a wygląd penisa tylko w celach porównawczych.

212

Odp: problem - mały penis

Dajcie chłopakowi spokój. Napisał, że nie interesuje go 'naukowy punkt widzenia', tylko głos i opinia kobiet.
A w tym wątku jedyna kobietą jestem JA, więc jeśli komukolwiek wysle zdjęcie w celach poglądowych to też będę to zapewne JA. wink big_smile

A kysz.
Zostawcie już mojego rodzynka big_smile

213

Odp: problem - mały penis

Dwa najbardziej popularne 'męskie' wątki na forum.

Problemy z małym penisem.
Problemy z brakiem dziewczyny.

Że też to się ciągle ciągnie.

214

Odp: problem - mały penis
Sygnalizator napisał/a:

Jeśli ktoś już to napisał to przepraszam za spam ale - co za problem założyć stramponę?

Jeżeli to to co myślę, to wtedy facet zbyt dużych odczuć nie ma. W sumie to żadnych. No i ja osobiście trochę czułbym się dziwnie. Tak jakby kobieta musiała sobie sztuczną pochwę przyczepiać bo jest zbyt luźna po porodzie

215

Odp: problem - mały penis
Metyl napisał/a:

Dwa najbardziej popularne 'męskie' wątki na forum.

Problemy z małym penisem.
Problemy z brakiem dziewczyny.

Że też to się ciągle ciągnie.

może to jest jakoś powiązane

216

Odp: problem - mały penis
MyNombress napisał/a:
Metyl napisał/a:

Dwa najbardziej popularne 'męskie' wątki na forum.

Problemy z małym penisem.
Problemy z brakiem dziewczyny.

Że też to się ciągle ciągnie.

może to jest jakoś powiązane


Tak, najczęstsze problemy to mały penis, brak dziewczyny i prawictwo, mały wzrost i łysienie, to są najczęstsze problemy chłopaków czy mężczyzn i najczęściej się powtarzają bo już rzadziej dotyczy np trądziku czy wady zgryzu. Ale przynajmniej mamy mniej problemów niż kobiety bo one mają z każdą częścią ciała.

217

Odp: problem - mały penis
adamm napisał/a:

Z tego co pamiętam, to pisałeś , że masz 14 cm?, z dociskiem do kości łonowej?, czy pomiar tylko do powierzchni skóry?, bo to daje jakieś 1,5 cm różnicy.
Chętnie bym zobaczył tego twojego penisa , czy on rzeczywiście taki mały, bo 14 cm mierzone od skóry , w pozycji stojącej , to może nie jest duży , ale napewno gdzieś w okolicach średniej jest.
Widzę wielu facetów w kąpieli, w łaźni, praktycznie codziennie, i powiem ci , że penisy w zwisie 7-8 cm są bardzo częste z 30-40 procent populacji takie ma, i raczej wielu z nich nie przekracza potem we wzwodzie 14-15cm.
Nie wiem jak to teraz jest u młodych chłopów , bo akurat tak sie składa , że w owej łaźni są głównie starsi 40-50 lat, młodych jest  tylko kilku, długość stopy poszła w górę , ale czy długość penisa też?, skoro 14 cm to dziś tak mało?

Sorry, jakoś nie odczuwam potrzeby pokazywania go w internecie by uzyskać odpowiedź, czy jest ok. Mierzony prawidłowo.

Sygnalizator napisał/a:

Jeśli ktoś już to napisał to przepraszam za spam ale - co za problem założyć stramponę?

Wiem o co Ci chodzi ale rozwaliło mnie to przekręcenie. big_smile No problem, wyobraź sobie że większość kobiet woli naturalne dobro niż kawał plastiku. Poza tym jest to w ogóle niesatysfakcjonujące dla mężczyzny i nieco uwłaczające (moim zdaniem).

Elle88 napisał/a:

Dajcie chłopakowi spokój. Napisał, że nie interesuje go 'naukowy punkt widzenia', tylko głos i opinia kobiet.
A w tym wątku jedyna kobietą jestem JA, więc jeśli komukolwiek wysle zdjęcie w celach poglądowych to też będę to zapewne JA. wink big_smile

A kysz.
Zostawcie już mojego rodzynka big_smile

Dziękuję za stanięcie w mojej obronie, nie zerwą ze mnie gaci. smile

Metyl napisał/a:

Dwa najbardziej popularne 'męskie' wątki na forum.

Problemy z małym penisem.
Problemy z brakiem dziewczyny.

Że też to się ciągle ciągnie.

Nie wiem dlaczego Cię to dziwi. Na ten temat nie da się powiedzieć wszystkiego i są to ważne sprawy dla niektórych mężczyzn.

218 Ostatnio edytowany przez MyNombress (2015-12-06 21:32:54)

Odp: problem - mały penis
Revenn napisał/a:

Tak, najczęstsze problemy to mały penis, brak dziewczyny i prawictwo, mały wzrost i łysienie, to są najczęstsze problemy chłopaków czy mężczyzn i najczęściej się powtarzają bo już rzadziej dotyczy np trądziku czy wady zgryzu. Ale przynajmniej mamy mniej problemów niż kobiety bo one mają z każdą częścią ciała.

nie sprzęt lecz technika zrobi z ciebie zawodnika

219

Odp: problem - mały penis
MyNombress napisał/a:
Revenn napisał/a:

Tak, najczęstsze problemy to mały penis, brak dziewczyny i prawictwo, mały wzrost i łysienie, to są najczęstsze problemy chłopaków czy mężczyzn i najczęściej się powtarzają bo już rzadziej dotyczy np trądziku czy wady zgryzu. Ale przynajmniej mamy mniej problemów niż kobiety bo one mają z każdą częścią ciała.

nie sprzęt lecz technika zrobi z ciebie zawodnika


Nie ważny rozmiar tylko pojemność magazynka i kaliber??:P

220

Odp: problem - mały penis

Nie no jakby Łógin miał z 9 cm to mało, ale tak to jest ok, po co zakładać coś dodatkowego? Na głupią kobietę czy kobiety wtedy trafił, ale to jak wielu facetów, ale rozmiar ma ok.

221 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-12-07 21:54:08)

Odp: problem - mały penis

Nie ma sie czego wstydzic. Nawet Car Rosji miał penisa 9 cm.

Kiedyś bowiem, gdy powstawała kolej, inżynierowie przyszli do Cara i spytali : "Czy robimy taki rozstaw szyn jak w Europie Zachodniej, czy może szersze?". Na co Car odrzekł : "A na ch*j szersze ??!! ". I takie zrobili. Rosja : 152 cm, Europa : 143 cm.

222

Odp: problem - mały penis

Łogiń źle trafił po prostu, ale mógł się domyśleć że jak kobieta po pierwszej randce czy drugiej sama nalega na seks to znaczy ze chce być porządnie wydymana i szuka dużych penisów. A 14 cm to średnia krajowa w polsce i na wschodzie, japończycy mają około 12 cm i gdzieś słyszałem że pomimo tego są bardzo dobrymi kochankami. Druga sprawa przecież lesbijki nie mają wogóle wacków a potrafia sobie sprawić przyjemność lepiej niż jakikolwiek facet, coś w tym w takim razie musi być tongue

223 Ostatnio edytowany przez lolo12 (2015-12-09 03:33:57)

Odp: problem - mały penis

Panowie sami sobie stwarzacie poroblemy ja znam rozwiazanie waszych UDREK MALEGO PENISA ,po co wam dziewczyna ,duzy penis? jak teraz w sprzedazy sa SEXY DOLL dobrej jakosci prawie jak prawdziwa kobieta w dotyku ,duzo nie mowi,zgadza sie na wszystko.
PunBB bbcode test
PunBB bbcode test

PunBB bbcode test
PunBB bbcode test
Jest wyjscie ? jest!

https://www.youtube.com/watch?time_cont … VVvBSWvTwk

TUTAJ mozesz na zywo zobaczyc jak ona miekka prawie jak zywa kobieta  https://www.youtube.com/watch?v=0itUBKU … verified=1

224

Odp: problem - mały penis

"Prawie" robi konkretną różnicę. Trzeba być naprawdę nieszczęśliwcem, żeby z własnej niewymuszonej woli dymać takie ustrojstwo.

225

Odp: problem - mały penis

Ciekawe co jest gorsze dla pań - To, że ktoś w desperacji poszedł do prostytutki, czy to, że bawił się czymś takim ? ^^

226

Odp: problem - mały penis

Gadki o małych penisach już na serio wychodzą mi bokiem...

227

Odp: problem - mały penis
truskaweczka19 napisał/a:

Nie no jakby Łógin miał z 9 cm to mało, ale tak to jest ok, po co zakładać coś dodatkowego? Na głupią kobietę czy kobiety wtedy trafił, ale to jak wielu facetów, ale rozmiar ma ok.

Czemu od razu głupią. Może nieco okrutną ale nie ich wina że lubią większe rozmiary. Jak wiele innych.

Facet79 napisał/a:

Nie ma sie czego wstydzic. Nawet Car Rosji miał penisa 9 cm.

Kiedyś bowiem, gdy powstawała kolej, inżynierowie przyszli do Cara i spytali : "Czy robimy taki rozstaw szyn jak w Europie Zachodniej, czy może szersze?". Na co Car odrzekł : "A na ch*j szersze ??!! ". I takie zrobili. Rosja : 152 cm, Europa : 143 cm.

big_smile

Revenn napisał/a:

Łogiń źle trafił po prostu, ale mógł się domyśleć że jak kobieta po pierwszej randce czy drugiej sama nalega na seks to znaczy ze chce być porządnie wydymana i szuka dużych penisów. A 14 cm to średnia krajowa w polsce i na wschodzie, japończycy mają około 12 cm i gdzieś słyszałem że pomimo tego są bardzo dobrymi kochankami. Druga sprawa przecież lesbijki nie mają wogóle wacków a potrafia sobie sprawić przyjemność lepiej niż jakikolwiek facet, coś w tym w takim razie musi być tongue

Ale ja też chciałbym móc "porządnie wydymać kobietę"! tongue Tyle że z takim rozmiarem to raczej ciężka sprawa.

Metyl napisał/a:

Gadki o małych penisach już na serio wychodzą mi bokiem...

A mi Twoje w kółko te samo smęcenie w tematach dotyczących tego problemu. Możesz nie czytać albo nie komentować, proszę bardzo. Chociaż szkoda byłoby nie korzystać z Twojego bogatego doświadczenia i wiedzy praktycznej.

228

Odp: problem - mały penis

Gościu serio - masz małego penisa to nie wiem ... kuźwa, bierz sobie prochy na to, zrób sobie operację, zaakceptuj, cokolwiek byleby podziałało na Ciebie ale przestań smęcić o tym i siać taką atmosferę jakie to kobiety są złe bo zdarza im się zwracać uwagę na rozmiar i jacy to faceci źli bo mają większego od Ciebie. Serio - gadanie i tylko gadanie o tym w żaden sposób Ci realnie nie pomoże.

229

Odp: problem - mały penis
Metyl napisał/a:

Gościu serio - masz małego penisa to nie wiem ... kuźwa, bierz sobie prochy na to, zrób sobie operację, zaakceptuj, cokolwiek byleby podziałało na Ciebie ale przestań smęcić o tym i siać taką atmosferę jakie to kobiety są złe bo zdarza im się zwracać uwagę na rozmiar i jacy to faceci źli bo mają większego od Ciebie. Serio - gadanie i tylko gadanie o tym w żaden sposób Ci realnie nie pomoże.

Napisałem że ktoś jest zły? Nie? Więc nie wciskaj mi czegoś czego nie powiedziałem. Nie stać mnie na żadną skuteczną operację, prochy są drogie i nie ma żadnego potwierdzenia że są skuteczne a zaakceptować tego faktu po prostu nie potrafię. I tyle. Staram się dyskutować rzeczowo, nikogo nie obrażam tylko rozmawiam o swoim problemie a Ty tylko i wyłącznie do mnie się czepiasz. Cieszę się, że Ty nie masz takich problemów.
Gadanie i opinie innych pomogły mi dużo zrozumieć ale dalej szukam czegoś co mnie uspokoi.

230

Odp: problem - mały penis
Łógiń napisał/a:

ale dalej szukam czegoś co mnie uspokoi.

Moim zdaniem tylko partnerka, której to nie będzie przeszkadzać, i po której będziesz widzieć że jest jej dobrze i chce seksu Cię uspokoi. Tak jest ze mną, póki ją mam.

231

Odp: problem - mały penis

Łógin, tak, ale jest różnica coś lubić, a obrażać kogoś, a z tego co pisałeś nieładnie się do Ciebie odezwała.

232 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 02:46:32)

Odp: problem - mały penis
Metyl napisał/a:

Gościu serio - masz małego penisa to nie wiem ... kuźwa, bierz sobie prochy na to, zrób sobie operację, zaakceptuj, cokolwiek byleby podziałało na Ciebie ale przestań smęcić o tym i siać taką atmosferę jakie to kobiety są złe bo zdarza im się zwracać uwagę na rozmiar i jacy to faceci źli bo mają większego od Ciebie. Serio - gadanie i tylko gadanie o tym w żaden sposób Ci realnie nie pomoże.

I pisze to gościu, który rozkminiał "jak zagaić do kobiety" na kilka stron w innym wątku? (nie jednym zresztą)

Zastanów się co mówisz, bo jak napisał Ci Łógiń nie masz pojęcia czym jest 'prawdziwy problem' i on ma pełne prawo go rozkminiać, my próbujemy pokazać mu inna perspektywę.
Co Cię boli chłopie, że chłopak dostał trochę uwagi? Zobacz ile Ty dostałeś w innych wątkach.
Ogarnij się..

233

Odp: problem - mały penis
Łógiń napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Nie no jakby Łógin miał z 9 cm to mało, ale tak to jest ok, po co zakładać coś dodatkowego? Na głupią kobietę czy kobiety wtedy trafił, ale to jak wielu facetów, ale rozmiar ma ok.

Czemu od razu głupią. Może nieco okrutną ale nie ich wina że lubią większe rozmiary. Jak wiele innych.

Facet79 napisał/a:

Nie ma sie czego wstydzic. Nawet Car Rosji miał penisa 9 cm.

Kiedyś bowiem, gdy powstawała kolej, inżynierowie przyszli do Cara i spytali : "Czy robimy taki rozstaw szyn jak w Europie Zachodniej, czy może szersze?". Na co Car odrzekł : "A na ch*j szersze ??!! ". I takie zrobili. Rosja : 152 cm, Europa : 143 cm.

big_smile

Revenn napisał/a:

Łogiń źle trafił po prostu, ale mógł się domyśleć że jak kobieta po pierwszej randce czy drugiej sama nalega na seks to znaczy ze chce być porządnie wydymana i szuka dużych penisów. A 14 cm to średnia krajowa w polsce i na wschodzie, japończycy mają około 12 cm i gdzieś słyszałem że pomimo tego są bardzo dobrymi kochankami. Druga sprawa przecież lesbijki nie mają wogóle wacków a potrafia sobie sprawić przyjemność lepiej niż jakikolwiek facet, coś w tym w takim razie musi być tongue

Ale ja też chciałbym móc "porządnie wydymać kobietę"! tongue Tyle że z takim rozmiarem to raczej ciężka sprawa.

Metyl napisał/a:

Gadki o małych penisach już na serio wychodzą mi bokiem...

A mi Twoje w kółko te samo smęcenie w tematach dotyczących tego problemu. Możesz nie czytać albo nie komentować, proszę bardzo. Chociaż szkoda byłoby nie korzystać z Twojego bogatego doświadczenia i wiedzy praktycznej.

Pytanie czy chcesz ją "wydymać" jak koń czy sprawić jej przyjemność w bardziej subtelny sposób? Nie każda lubi jak duże obce ciało jest w jej wnętrzu. A jażeli tak bardzo lubi wyzwania to po prostu zrobić jej znienacka fisting, jestem pewny że tego nie zapomni.

234

Odp: problem - mały penis
Sagi napisał/a:
Łógiń napisał/a:

ale dalej szukam czegoś co mnie uspokoi.

Moim zdaniem tylko partnerka, której to nie będzie przeszkadzać, i po której będziesz widzieć że jest jej dobrze i chce seksu Cię uspokoi. Tak jest ze mną, póki ją mam.

No dokładnie, rozwiąże twój problem, a skoro masz rozmiar średni to większość kobiet powinna być zadowolona, bo tak logika nakazuje.

235

Odp: problem - mały penis

Łógiń, ile Twój penis ma w końcu cm? Przepraszam, nie chce mi się czytać całego wątku od początku a gdzieś mi to umknęło. 14cm, tak jak któryś z kolegów napisał?

236 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-12-10 17:44:08)

Odp: problem - mały penis
Viniciuss napisał/a:

"Prawie" robi konkretną różnicę. Trzeba być naprawdę nieszczęśliwcem, żeby z własnej niewymuszonej woli dymać takie ustrojstwo.

A co w takiej lalce jest złego? Mięciutka, milutka, ładniutka. Ruchanie takiej jest tak naprawdę znacznie bardziej higieniczne niz żywej osoby.

Do tematu : jak kobieta jest zakochana, albo po prostu mocno na nią działasz, to moze dostac orgazmu nawet od głaskania włosów, tulenia sie do niej, czy muskania jej dłoni, a jak nie jest zakochana/nie działasz na nią, to niezależnie od tego jakiego masz ptaka nic nie poczuje oprócz tępej stymulacji.

237

Odp: problem - mały penis
Elle88 napisał/a:

I pisze to gościu, który rozkminiał "jak zagaić do kobiety" na kilka stron w innym wątku?

No przepraszam ale co ma piernik do wiatraka? Poza tym ja jednak widzę subtelną różnicę w poziomie 'trudności' mojego problemu jak i jego a także w ogólnym podejściu do obydwu tych zagadnień, tak jego jak i moich.

Zastanów się co mówisz, bo jak napisał Ci Łógiń nie masz pojęcia czym jest 'prawdziwy problem' i on ma pełne prawo go rozkminiać, my próbujemy pokazać mu inna perspektywę.

Okej ale Łoginiowe problemy z rzekomym problem z rozmiarem to ja tu widzę od naprawdę dawna i wiele, wiele osób mu pisało najprzeróżniejsze rzeczy a on nadal swoje. Nie zgnoiłem go przecież ale chyba zgodzisz się, że samym pisaniem i wspominaniem tego samego problemu enty raz on nic zbytnio nie zdziała.

Co Cię boli chłopie, że chłopak dostał trochę uwagi? Zobacz ile Ty dostałeś w innych wątkach.

Nie, nie boli mnie to ale to jest mniej więcej tak jakby ktoś co miesiąc w wątku zahaczającym o jego problemu opisywał swoją historię. No to jednak trochę dziwne zachowanie.

238 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 18:09:43)

Odp: problem - mały penis

Ja przeczytałam o jego problemie PIERWSZY raz. Jeśli pisał o tym nagminnie gdzieś wcześniej to albo nie widziałam albo jakoś w miarę subtelnie to robił wink

Z tego co napisał to na tle innych 'problemów' różnego pokroju na Forum, to jego można spokojnie zaliczyć do tych poważniejszych, bo chłopak został nieźle poturbowany przez jakieś niedorozwinięte emocjonalnie laski - osobiście naigrywania się z czyichś wad fizycznych, na które nie ma się wpływu, uważam za niesmaczne i co tu dużo gadać..sk...wo.

Gdybym mój brat, który jest mniej więcej w wieku Łógina powiedział mi, że jakaś laska tak go potraktowała, to nie miała by włosów na następny dzień, a potem bym się martwiła sprawa karna (ewentualnie), a na pewno przekonałabym ja do przeprosin.

To nie jest problem z cyklu: "Mam 30 lat. Zobaczyłem Zosię na korytarzu (dla studentów Uniwerku 3 wieku) i się zalofciałem.. Zosia ma mnie w tyłku już 4 rok, ale ja i tak czekam, bo wierzę w miłość."
Z takiego czegoś można drzeć łacha i mieć bekę, a rady radami.. ale nie w przyp. realnych problemów. Zawsze te dwie sprawy odróżniam, dlatego nie przejmuje się gdy ktoś mi zarzuca "gruboskórność".

239

Odp: problem - mały penis

Ale czy ja się z niego śmieję? Czy ja go nazywam albo pokazuję że jest gorszy? Jeżeli gdzieś tam wcześniej się o tej sprawie wypowiadałem to nigdy po nim nie 'jechałem' i też byłem zdania, że albo on przesadza i problemu nie ma albo te panienki to jakieś nieogarnięte są i nie ma co się takimi przejmować. Co nie znaczy równocześnie, że uważałem to za 'z dupy problem'. To z pewnością jest jakiś problem ale już mówiłem - Łogiń tu z tego co pamiętam dostał sporo odpowiedzi w swoich wątkach więc jakkolwiek na to patrzeć szczerze nie sądzę by osiągnął coś konstruktywnego tylko i wyłącznie wspominając swój problem przy okazji.

240

Odp: problem - mały penis

Ok. Po prostu uderzyło mnie to, że tak jego problem - na pierwszy rzut oka - zbagatelizowałeś.

W takich przypadkach trzeba ostrożnie, w pozostałych -można jechać wink

peace smile

241

Odp: problem - mały penis

Do tematu : jak kobieta jest zakochana, albo po prostu mocno na nią działasz, to moze dostac orgazmu nawet od głaskania włosów, tulenia sie do niej, czy muskania jej dłoni, a jak nie jest zakochana/nie działasz na nią, to niezależnie od tego jakiego masz ptaka nic nie poczuje oprócz tępej stymulacji.

To jest jakaś  teoretyczna utopia. Nie znać to mogę bo z setką kobiet nie spałem, ale nawet nie czytałem, nie nie słyszałem relacji aby jakakolwiek kobieta dostała orgazmu od ww. rzeczy, niezależnie czy jest zakochana czy nie, czy facet na nią działa czy nie.

Ale od solidnych gabarytów ptaka orgazm jest bardziej prawdopodobny i tutaj szczególnie nie ma co mieszać miłości.

242 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-12-10 21:18:39)

Odp: problem - mały penis
Elle88 napisał/a:

Z tego co napisał to na tle innych 'problemów' różnego pokroju na Forum, to jego można spokojnie zaliczyć do tych poważniejszych, bo chłopak został nieźle poturbowany przez jakieś niedorozwinięte emocjonalnie laski - osobiście naigrywania się z czyichś wad fizycznych, na które nie ma się wpływu, uważam za niesmaczne i co tu dużo gadać..sk...wo. .

Ale najzabawniejsze że on żadnej wady fizycznej przecież nie ma bo ma ptaka w normie, nie posiada żadnych nieprawidłowości w budowie i jak pójdzie do seksuologa to każe mu się puknąć w łeb. Po prostu pani miała szczęście trafiać na gości z dużymi pałami i sobie tak psychicznie opinie wyrobiła.

A do pana nade mną, nie zawsze duży penis od razu zapewnia orgazm, duże znaczenia ma fizjologiczna budowa pochwy i preferencje kobiety.

243

Odp: problem - mały penis
Revenn napisał/a:

A do pana nade mną, nie zawsze duży penis od razu zapewnia orgazm, duże znaczenia ma fizjologiczna budowa pochwy i preferencje kobiety.

Jasne, że nie zapewnia na pstryk. Ale ma znacznie większe znaczenie dla orgazmu niż głaskanie, muskanie stref nieerogennych .

244 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-12-11 15:07:07)

Odp: problem - mały penis
Nihilnovu napisał/a:

Do tematu : jak kobieta jest zakochana, albo po prostu mocno na nią działasz, to moze dostac orgazmu nawet od głaskania włosów, tulenia sie do niej, czy muskania jej dłoni, a jak nie jest zakochana/nie działasz na nią, to niezależnie od tego jakiego masz ptaka nic nie poczuje oprócz tępej stymulacji.

To jest jakaś  teoretyczna utopia. Nie znać to mogę bo z setką kobiet nie spałem, ale nawet nie czytałem, nie nie słyszałem relacji aby jakakolwiek kobieta dostała orgazmu od ww. rzeczy, niezależnie czy jest zakochana czy nie, czy facet na nią działa czy nie.

Ale od solidnych gabarytów ptaka orgazm jest bardziej prawdopodobny i tutaj szczególnie nie ma co mieszać miłości.

To nie "teoretyczna utopia" tylko moje, własne doświadczenia. Nie wiem tylko czy tak samo rozumiemy słowo orgazm, bo to pojęcie może oznaczać zarówno sam moment kulminacyjny esktazy, jak i długotrwającą, rozkoszną, napięcio-ulgę. Mi chodziło o to drugie. Nie raz zdarzało doświadczać mi się mocnego uniesienia gdy chłopak muskał ustami (i to delikatnie!) moją dłoń przez jakiś czas.

245

Odp: problem - mały penis
lilly25 napisał/a:
Nihilnovu napisał/a:

Do tematu : jak kobieta jest zakochana, albo po prostu mocno na nią działasz, to moze dostac orgazmu nawet od głaskania włosów, tulenia sie do niej, czy muskania jej dłoni, a jak nie jest zakochana/nie działasz na nią, to niezależnie od tego jakiego masz ptaka nic nie poczuje oprócz tępej stymulacji.

To jest jakaś  teoretyczna utopia. Nie znać to mogę bo z setką kobiet nie spałem, ale nawet nie czytałem, nie nie słyszałem relacji aby jakakolwiek kobieta dostała orgazmu od ww. rzeczy, niezależnie czy jest zakochana czy nie, czy facet na nią działa czy nie.

Ale od solidnych gabarytów ptaka orgazm jest bardziej prawdopodobny i tutaj szczególnie nie ma co mieszać miłości.

To nie "teoretyczna utopia" tylko moje, własne doświadczenia. Nie wiem tylko czy tak samo rozumiemy słowo orgazm, bo to pojęcie może oznaczać zarówno sam moment kulminacyjny esktazy, jak i długotrwającą, rozkoszną, napięcio-ulgę. Mi chodziło o to drugie. Nie raz zdarzało doświadczać mi się mocnego uniesienia gdy chłopak muskał ustami (i to delikatnie!) moją dłoń przez jakiś czas.

Raczej inaczej rozumiemy orgazm, ja w sensie kulminacji, szczytowej przyjemności. Natomiast "długotrwającą, rozkoszną, napięcio-ulgę." bardziej pasuje mi do uczucia odczuwanego podczas przyjemnego masażu.

246

Odp: problem - mały penis
Nihilnovu napisał/a:

Ale ma znacznie większe znaczenie dla orgazmu niż głaskanie, muskanie stref nieerogennych .

A to akurat bzdura. Słyszałeś o czymś takim jak różne rodzaje kobiecych orgazmów?
Wbrew pozorom orgazm pochwowy nie jest dla kobiety czymś' naturalnym', niektóre rzadko lub nigdy go nie osiągają. I nie ma to żadnego związku z wielkością przyrodzenia partnera - po prostu, tak jak napisał Revenn - osobiste preferencje i wrażliwość stref erogennych, niektóre kobiety nie reagują na ruchy frykcyjne orgazmem i tyle.

Zawsze mnie śmieszy jak niektórzy (ci co bardziej prości) panowie próbują zachęcić do siebie i zareklamować się do seksu mówiąc o grubości i wielkości swojego przyrodzenia. Wtedy odrazu wiadomo, że taki gość stawia w seksie głównie na siebie i swoja przyjemność, a o kobiecej ma mgliste pojęcie, albo trafiał na kobiety, które stawiały na grubość, co wypaczyło mu ogólny obraz.

247

Odp: problem - mały penis
Sagi napisał/a:
Łógiń napisał/a:

ale dalej szukam czegoś co mnie uspokoi.

Moim zdaniem tylko partnerka, której to nie będzie przeszkadzać, i po której będziesz widzieć że jest jej dobrze i chce seksu Cię uspokoi. Tak jest ze mną, póki ją mam.

... i żeby tylko została ze mną na całe życie i uwielbiała mnie takiego jaki jestem. Dobrze by było.

truskaweczka19 napisał/a:

Łógin, tak, ale jest różnica coś lubić, a obrażać kogoś, a z tego co pisałeś nieładnie się do Ciebie odezwała.

Tylko ja nie mam problemu z tym że mnie obraziła, tylko z treścią tego co mówiła. Nie zabolałoby mniej gdybym dowiedział się tego inaczej.

Revenn napisał/a:

Pytanie czy chcesz ją "wydymać" jak koń czy sprawić jej przyjemność w bardziej subtelny sposób? Nie każda lubi jak duże obce ciało jest w jej wnętrzu. A jażeli tak bardzo lubi wyzwania to po prostu zrobić jej znienacka fisting, jestem pewny że tego nie zapomni.

Czemu od razu jak koń? Wiele kobiet lubi mocniejszy seks. Dobrze byłoby zapewnić im i subtelne, i ostrzejsze odczucia. Już bez przesady z tym fistingiem. wink

Elle88 napisał/a:

Ja przeczytałam o jego problemie PIERWSZY raz. Jeśli pisał o tym nagminnie gdzieś wcześniej to albo nie widziałam albo jakoś w miarę subtelnie to robił wink

Czasem o tym wspominałem, bo ludzie się dopytywali. W miarę rozwoju dyskusji. Chyba zawsze zaznaczałem że już o tym mówiłem.

Elle88 napisał/a:

Zawsze mnie śmieszy jak niektórzy (ci co bardziej prości) panowie próbują zachęcić do siebie i zareklamować się do seksu mówiąc o grubości i wielkości swojego przyrodzenia. Wtedy odrazu wiadomo, że taki gość stawia w seksie głównie na siebie i swoja przyjemność, a o kobiecej ma mgliste pojęcie, albo trafiał na kobiety, które stawiały na grubość, co wypaczyło mu ogólny obraz.

Ale i tak mają efekty. tongue

Viniciuss napisał/a:

Łógiń, ile Twój penis ma w końcu cm? Przepraszam, nie chce mi się czytać całego wątku od początku a gdzieś mi to umknęło. 14cm, tak jak któryś z kolegów napisał?

Tak. (tylko żeby potem nie było że się powtarzam!)

248

Odp: problem - mały penis

Zgadzam się. Jestem z facetem długo, miałam przedtem też byłego, a orgazm pochwowy miałam parę razy. Tak to mam łechtaczkowy i tutaj musi też być pieszczota łechtaczki. Czasem mam orgazm po prostu przy dotykaniu, czasem przy seksie i dotykaniu, różnie to jest, ale orgazm to orgazm, nieważny jest rodzaj jak dla mnie smile

249

Odp: problem - mały penis
Elle88 napisał/a:
Nihilnovu napisał/a:

Ale ma znacznie większe znaczenie dla orgazmu niż głaskanie, muskanie stref nieerogennych .

A to akurat bzdura. Słyszałeś o czymś takim jak różne rodzaje kobiecych orgazmów?
Wbrew pozorom orgazm pochwowy nie jest dla kobiety czymś' naturalnym', niektóre rzadko lub nigdy go nie osiągają. I nie ma to żadnego związku z wielkością przyrodzenia partnera - po prostu, tak jak napisał Revenn - osobiste preferencje i wrażliwość stref erogennych, niektóre kobiety nie reagują na ruchy frykcyjne orgazmem i tyle.

Nie sądzę, że jest to bzdura. Po prostu uważam, że orgazmy inne niż pochwowy, łechtaczkowy, orgazm od seksu analnego czy sutkowego są bardzo trudne do osiągnięcia. Wymagają bardzo dużej współpracy między partnerami, skoro bywa, że kobieta musi się wiele czasu uczyć orgazmu pochwowego (stricte bardziej "naturalnego"), to ile czasu może potrwać nauka orgazmu np od masażu stóp? Na podstawie relacji i rozmów z kobietami uważam, że inne orgazmy niż te które wymieniłem są marginalne. Byłem świadkiem rozmowy, gdzie dziewczyna drugiej tłumaczyła (moja ex i jej best friend), że rozstała się bo facet miał małego, a ją oral, masowanie i inne rzeczy nie zaspokajały i miało być porządne rżnięcie którego nie było. Więc mimo innych plusów związku --> to niestety game over.

Wracając do tematu, który w sumie jest dosyć subiektywny, to mężczyzna posiadający długiego, grubego, twardego penisa ma znacznie większe (o procenty się nie skuszę smile )szanse na zaspokojenie partnerki, niż ten ze znacznie mniejszym.

Elle88 napisał/a:

Zawsze mnie śmieszy jak niektórzy (ci co bardziej prości) panowie próbują zachęcić do siebie i zareklamować się do seksu mówiąc o grubości i wielkości swojego przyrodzenia. Wtedy odrazu wiadomo, że taki gość stawia w seksie głównie na siebie i swoja przyjemność, a o kobiecej ma mgliste pojęcie, albo trafiał na kobiety, które stawiały na grubość, co wypaczyło mu ogólny obraz.

Stoję w opozycji do twojego pkt widzenia. Uważam, że do przyjemności mężczyzny duży penis nie jest niezbędny. Nawet jeśli nie ma dopasowania i on ma małego a ona znacznie większą pochwę to facet będzie zadowolony. Prędzej czy później będzie miał orgazm, ale Ona będzie miała znacznie znacznie mniejsze szanse. Z prezerwatywą to już w ogóle ciężka sprawa.
Zmiennych w tym temacie jest wiele, bo przemawia przeze mnie męska fizyczność i nie wyobrażam sobie seksu bez orgazmu a wiem, że dla kobiet orgazm chyba nie jest niezbędny aby być po seksie zadowoloną?

250 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-12-13 01:08:23)

Odp: problem - mały penis

Oczywiście że są takie kobiety puste które dla penisa potrafią człowieka zostawić albo przyprawić go o rogi, ale takie kobiety trzeba marginalizować. Jak już wcześniej pisałem, to jest problem obu stron a nie tylko mężczyzny, nie można zwalać całej winy na niego bo zależy też od budowy pochwy kobiety i od jej unerwienia. Tak poza tym ile jest dla ciebie "znacznie mniejszy" ? Bo chyba 14, 15 cm długości i około 13 objętości tak jak tutaj ktoś podawał to nie jest znacznie mniejsze. Dla mnie takim można określać penisy poniżej 10 cm. Kobieta jak chce porządne rżnięcie to niech idzie do stodoły, druga sprawa nie godzi się żeby komuś takie imtymne rzeczy opowiadać, bo to sprawa powinna być między dwojgiem ludzi.

251

Odp: problem - mały penis

Penis 14cm nie jest złym penisem.to penis o cm.większy od tego którego do dyspozycji mam ja wiec żadna anomalie godna śmiechu.to ze ja lubię duże penisy,no cóż, lubiłam.to uczucie wypełnienia i nie ukrywam ze fajnie wyglądają. Ot taki fetysz.,niektórzy lubią zarost na klacie ja duże dłonie stopy penisy i szczupłe ciała.ale nie kieruje się tym w życiu.miłość związek to nie tylko dopasowanie do fizycznych upodobań.wiadomo.a co do tych rodzai orgazmow, ja mam zawsze lechtaczkowy i mimo że lubię duże penisy to dla samego widoku świadomości i wypełnienia. Orgazm mam od dobrej techniki uwzględniającej moje preferencje.zgadzam się ze Orgazm to Orgazm. Miałam go kiedyś od pocierania się wzajemnie przez spodnie.taki sex w dzinsach. Długość penisa nie grała roli choć tam był i stał:-)

252

Odp: problem - mały penis
Revenn napisał/a:

Bo chyba 14, 15 cm długości i około 13 objętości tak jak tutaj ktoś podawał to nie jest znacznie mniejsze. Dla mnie takim można określać penisy poniżej 10 cm.

No wiesz, moim zdaniem jest to znacznie mniej niż 20-22...

Uciekająca Amy napisał/a:

Penis 14cm nie jest złym penisem.to penis o cm.większy od tego którego do dyspozycji mam ja wiec żadna anomalie godna śmiechu.to ze ja lubię duże penisy,no cóż, lubiłam.to uczucie wypełnienia i nie ukrywam ze fajnie wyglądają. Ot taki fetysz.,niektórzy lubią zarost na klacie ja duże dłonie stopy penisy i szczupłe ciała.ale nie kieruje się tym w życiu.miłość związek to nie tylko dopasowanie do fizycznych upodobań.wiadomo.a co do tych rodzai orgazmow, ja mam zawsze lechtaczkowy i mimo że lubię duże penisy to dla samego widoku świadomości i wypełnienia. Orgazm mam od dobrej techniki uwzględniającej moje preferencje.zgadzam się ze Orgazm to Orgazm. Miałam go kiedyś od pocierania się wzajemnie przez spodnie.taki sex w dzinsach. Długość penisa nie grała roli choć tam był i stał:-)

Amy, ja Cię doskonale rozumiem. Masz swoje upodobania i nie ma w tym absolutnie nic złego. Jednak spróbuj zrozumieć mój punkt widzenia. Mówisz że związek to nie tylko fizyczne upodobania, nie kierujesz się tym w życiu. Jednak osobiście czułbym się wyjątkowo okropnie gdybym nie był dla mojej partnerki w tej kwestii odpowiedni. Gdyby miała sposobność do napisania posta takiego jak jeden z Twoich wcześniejszych to byłbym głęboko nieszczęśliwy.

253

Odp: problem - mały penis

14cm to żaden dramat. Sam mam raptem 2cm dłuższego i uwierz mi na słowo nie chciałbym mieć większego bo i po co - skoro ten rozmiar "robi robotę".  Żadna z moich partnerek nie narzekała a większość z nich lubiła być "porządnie wydymana". Nie wierzę, że te 2cm które nas dzielą robią kobietom różnicę.  Głowa do góry, więcej pewności siebie.

254

Odp: problem - mały penis

Mały to 5 cm, no niech już będzie do 10 ciu.
To ile byscie chcieli 20?

255

Odp: problem - mały penis

za mały zły, za duży zły, za średni też zły

najlepiej chyba nie mieć wcale

256 Ostatnio edytowany przez zostawil bo niekochala (2015-12-13 23:19:35)

Odp: problem - mały penis

Witam.Nimfo należę do facetów którzy raczej zamachać zbytnio czym nie mają.Sam jako chłopak miałem kompleksy bo myślałem że jest za mały.Człowiek zobaczy na necie herosów z osprzętem do kolan i myśli że to norma.Potem faktycznie facet obawia się zbliżenia w obawie przed śmiesznością.Czesto większy problem seksualności tkwi w glowie niż w spodniach.Duże znaczenie będzie miało i was to czy pozwolisz mu się poczuć facetem.Jesli tak się będzie czuł to i w łóżku nim będzie.Nietaz mniejszy rozmiar przy odpowiednim naprężeniu oczywiście,w polaczeniu z odpowiednią techniką uprawiania miłości potrafi zdziałać cuda i dać więcej zadowolenia kobiecie.Osobiście aż tak nurtującego problemu nie posiadam.Ale przy 18 z partnerka po porodzie naprawdę trzeba się nieźle napracować żeby doszła.Ja swoją żonę kochałem i pracowałem nad tym jak najbardziej wydłużyć stosunek bo mi zależało na jej spełnieniu.Musisz liczyć się z tym że niektórzy faceci poprostu robią sobie dobrze nie dbając o partnerkę.Jeśli to jest typ faceta który w łóżku będzie myślał przede wszystkim o tobie,to myślę że nie masz się czego obawiać.Jednak ciężko nie zgodzić się wypowiedziami,gdzie dziewczyny poruszają temat porodu.Jeśli teraz będzie mu ciężko Cie zadowolić,to faktycznie po dziecku będzie jeszcze ciężej.

257

Odp: problem - mały penis
Łógiń napisał/a:
Revenn napisał/a:

Bo chyba 14, 15 cm długości i około 13 objętości tak jak tutaj ktoś podawał to nie jest znacznie mniejsze. Dla mnie takim można określać penisy poniżej 10 cm.

No wiesz, moim zdaniem jest to znacznie mniej niż 20-22...
.


Ja pierdo... , człowieku , gdzie ty żyjesz?, ktoś ci naopowiadał bzdur, 22cm? takich praktycznie nie ma. To są jakieś wydumane rozmiary, albo zdecydowanie źle zmierzone, to jest ułamek procenta męskiej populacji.
Większość oscyluje wokół 14-16 cm dobrze zmierzonych , ale nie tak jak sobie mierzą faceci, gdzieś na siedząco, z penisem tak odgiętym ,i linijką tak przyłożoną , tak wciśniętą w podbrzusze , że im wychodzie po 18 cm.
Jakimś dziwnym trafem w niemieckim badaniu na 111 chłopa największy miał 19,1 cm , a najmniejszy 10,7, myślisz, że to ktoś fałszuje?
A kolesie w necie piszą bzdury o penisach 20 -22 cm.

258

Odp: problem - mały penis

Jasne, czasem może się zdarzyć penis około 20 cm, ale to rzadko. Najczęściej właśnie jak już piszecie 14-16 cm a i mniej. Mały penis to około 9-10 cm, też tak uważam, 14-16 to zdecydowanie średnia krajowa, nie ma tutaj czym się przejmować. Naprawdę, jakby jakiejś kobiecie miał nie odpowiadać to nikły procent, a większość będzie normalnie zadowolona, bo tutaj nie jest trudno o satysfakcjonujący seks z tym rozmiarem. Też możesz z nią kochać się ostro, ten rozmiar wcale temu nie przeszkadza Łógin. Nie byłoby bardzo ostro, trzeba by było kombinować przy 9-10 cm. No, ale też się da jak chce. No, a tutaj to jak Ci piszemy trafiłeś na kobietę płytką, że jeszcze Ci tak powiedziała i to jest promil kobiet, które chcą dużego penisa, a inaczej źle, większość tak nie ma, tak uważam i taki rozmiar jak Twój będzie dla nich zdecydowanie w sam raz. Nie będzie trudno, byś znalazł kobietę, dla której będziesz wspaniały, nie masz żadnego defektu tutaj, naprawdę. Tylko właśnie chodzi o przełamanie się, bo rozumiem, że siedzi Ci to w głowie, bo jak trafi się na kogoś chamskiego, to czasem kiepsko się potem o sobie pomyśli, mimo że wiemy, że to sytuacja incydentalna.

259

Odp: problem - mały penis

A jaka jest średnia krajowa w objętości? Bo gdzieś słyszałem że normą jest od 11 do 14 cm.

260

Odp: problem - mały penis
Łógiń napisał/a:
Revenn napisał/a:

Bo chyba 14, 15 cm długości i około 13 objętości tak jak tutaj ktoś podawał to nie jest znacznie mniejsze. Dla mnie takim można określać penisy poniżej 10 cm.

No wiesz, moim zdaniem jest to znacznie mniej niż 20-22...

Uciekająca Amy napisał/a:

Penis 14cm nie jest złym penisem.to penis o cm.większy od tego którego do dyspozycji mam ja wiec żadna anomalie godna śmiechu.to ze ja lubię duże penisy,no cóż, lubiłam.to uczucie wypełnienia i nie ukrywam ze fajnie wyglądają. Ot taki fetysz.,niektórzy lubią zarost na klacie ja duże dłonie stopy penisy i szczupłe ciała.ale nie kieruje się tym w życiu.miłość związek to nie tylko dopasowanie do fizycznych upodobań.wiadomo.a co do tych rodzai orgazmow, ja mam zawsze lechtaczkowy i mimo że lubię duże penisy to dla samego widoku świadomości i wypełnienia. Orgazm mam od dobrej techniki uwzględniającej moje preferencje.zgadzam się ze Orgazm to Orgazm. Miałam go kiedyś od pocierania się wzajemnie przez spodnie.taki sex w dzinsach. Długość penisa nie grała roli choć tam był i stał:-)

Amy, ja Cię doskonale rozumiem. Masz swoje upodobania i nie ma w tym absolutnie nic złego. Jednak spróbuj zrozumieć mój punkt widzenia. Mówisz że związek to nie tylko fizyczne upodobania, nie kierujesz się tym w życiu. Jednak osobiście czułbym się wyjątkowo okropnie gdybym nie był dla mojej partnerki w tej kwestii odpowiedni. Gdyby miała sposobność do napisania posta takiego jak jeden z Twoich wcześniejszych to byłbym głęboko nieszczęśliwy.

Hm...A opcja że nie wiedział byś ze twoja pani pisze na forum o twoim penisie? Nie daje ci odczuć ze mogło by być tam więcej?mój facet sam mówi ze ma za małego. Ale czuć że ma do tego dystans.i ja też mam.a przede wszystkim nie wpedzam go w kompleksy.powiem ci ze wiele zmienia brak brzuszka i depilacja.ja Lubie sobie popatrzeć.brzuch i kepka włosów zarastajaca nawet penisa nie dodają mu urody.pamiętam czasy gdy brzuszka nie było a i włosków tez nie.dla mnie to dużo optycznie zmienia.to nie fer o tym pisać,ok.ale nie czuję się dwulicowa. Po prostu dbam o to co ważne. Nasza relacja jest ok a i mam się gdzie wygadac. On na tym nie cierpi.co by to dało?gadanie.przecież nic nie da się z tym zrobić. A problemu tak na prawdę nie ma.to nie problem.średni penis.Miałam facetów jak się okazuje z unikatowymi egzemplarzami i co mi po nich?jeden dziś obskakuje tirówki a drugi to nieudacznik. Penis nie czyni relacji a kobiety bywają puste głupie i płytkie tak jak i faceci.będzie jeszcze czas ze zapomnisz o tym że to ci tak w głowie siedziało. Przy właściwej kobiecie

Posty [ 196 do 260 z 343 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » problem - mały penis

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024