A moim skromnym zdaniem gdybyś naprawdę ją kochał, to nigdy bys jej nie zdradził! Ja nawet za zdradę, zdradą bym nie odpłaciła! Tak więc totalnie nie pojmuję Twojego zachowania! Uważam, że jeżeli w życiu pojawia się wątek zdrady, to warto uwaznie przyjrzec się związkowi. Skoro jeden z partnerów ucieka się do niewierności, znaczy, że tak naprawdę nie kochał lub nie czerpał satysfakcji i szczęścia ze wspólnego pozycia.
Popieram słowa napisane przez agol .
Joker zdrada się różni od zdrady ,tak samo jak człowiek od człowieka . Gdyby mój mąż mnie zdradził z kobietą podobną do mnie ,napewno z biegiem czasu bym mu wybaczyła ,ale z jakąś panią z agencji z którą wcześniej obcowała jakaś setka facetów i to nie zawsze czystych ,tez pewno bym mu wybaczyła bo mam dobre serce ,ale dotknąć nie mógł by mnie już do końca życia . Tak ,że dziwie się tej twojej miłości ,że odważyła się spać z tobą po takim wydarzeniu. Pewno ona myśli inaczej ,więc na pewno ,masz u niej szansę . Proś ,błagaj wysyłaj prezenty ,albo zwyczajnie porozmawiaj z nią bo może jesteście podobni i dogadacie się .