I nie karzę nikomu wierzyć mi na słowo... minia - piszesz, że co lekarz to opinia. Więc może to dobrze, że w tych cywilizowanych czasach mamy Internet i już nie trzeba, jak 50 lat temu, wierzyć bez mrugnięcia okiem w to co mówi lekarz-wyrocznia tylko można sprawdzić i się dowiedzieć co i jak... Wkleiłam linki - chyba nie pozostawiają one miejsca do dyskusji?
czyli co?lekarzowi nie warto wierzyć, tylko wyszukać sobie dany problem w necie i na tym się wzorować? no weź..