netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

174 odpowiedzi56 660 wyświetleńzałożony przez ja_pogubiona, 09.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 175 ]

66

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Jeśli lubisz zadawać kłopotliwe pytania, pewnie oczekujesz na nie jakichś odpowiedzi. Postaram się ustosunkować do Twojego poprzedniego postu.

herezjarcha napisał/a:

Wszyscy tutaj pokrzywdzeni przez złych ludzi, których sami wybrali. Kolejny dowód na to, że ludzkie wybory są absurdalne i noszą znamię przypadkowości.

Ludzkie wybory są często błędne, ciężko określić że coś jest absurdalne jeśli się tego nie zna. Oczywiście to naturalne że jest przy tym dużo przypadkowości.  To czy ktoś jest zły czy dobry wychodzi często po czasie. Jeśli natomiast spędziło się z kimś powiedzmy 2 lata i było wspaniale, a ostanie 2 miesiące były okropne, to ten ktoś był wspaniały czy okropny, zły czy dobry?


herezjarcha napisał/a:

Zabawne, bo pozytywny wybór partnera życiowego często opiera się na wyborze błyskotki. Pamiętam pewną młodą dziewczynę, infantylną nastolatkę, która zakochała się w przystojnym chłopcu i argumentowała, że powodem była uroda i wskazanie przez niego konstelacji wielkiego wozu na wieczornym niebie. Oczywiście ludzie dojrzali tak nie postepują, mimo wszystko sądzę, że kierują się świecidełkami. Być może te świecidełka są bardziej złożonej natury. Wciąż nie sądzę by powody zadurzenia tamtej infantylnej nastolatki, z klasy średniej, mieszkającej w Warszawie, różniły się co do pierwotnej zasady z przyczynami miłości u bardziej doświadczonych i wyrafinowanych osób. W jednym z artykułów wykształcona dziennikarka stwierdza, że mężczyzna ją interesuje wtedy, gdy jest w stanie wzbudzić jej podziw. Tamta dziewczyna też czuła podziw do wiedzy astronomicznej chłopca. Co jest zwykle obiektem podziwu? Pawi ogon. Zawsze chodzi o jakiś pawi ogon, połączony z kilkoma miłymi chwilami przyjemnego seksualnego współżycia. Nienawidzę was za tą tępą łatwość.

To naturalne że ludzie interesują się kimś, za coś co podziwiają w tej osobie. Przeważnie podziwiamy tę cechę której nam brakuje w nas samych. Chcemy mieć coś co wydaje się dla nas niedostępne, to normalne. To że byłoby bezpieczniej i lepiej wypracować sobie te umiejętności i cechy samemu u siebie to już inna sprawa, tyle że niekoniecznie łatwiejsza.

herezjarcha napisał/a:

Zupełnie inaczej rzecz ma się z odrzuceniem. Odrzucacie ludzi używając często pozornie logicznych argumentów. Ile razy odrzuciliście mądra, dobra osobę tylko dlatego, że brakowało podziwu, koloru, barwy, a decyzję racjonalizowaliście na przykład różnicą temperamentów? Zbyt spokojna/spokojny, raczej nie pasujemy do siebie.
Można wami sterować. Wysyłać impulsy. Rozbudzać wasz podziw tanimi, bezczelnymi sztuczkami. Uzyskiwać waszą miłość quasi-poetyckim zwrotem i zadawać wam ból obojętnością. Skąd ta fascynacja kobiet nieokiełznanymi mężczyznami, a mężczyzn tak zwanymi fatalnymi kobietami(femme fatale)? Ile czasu upłynie, zanim pojmiecie, że jesteście jak mechanizm do wydawania napojów? Wrzucić żeton odpowiedniej wielkości i wypada gazowany napój.

Tak, to prawda, często nie doceniamy tego co mamy, a pragniemy czegoś co wydaje się lepsze, tylko dlatego że jest niedostępne. Większość chce zdobyć coś niezdobytego. Dlatego powodzenie mają ci nieokiełznani faceci i fatalne kobiety.
To leży u naszych podstaw, jak myślisz czy ludzkość rozwinęłaby się do takiego poziomu jaki prezentuje obecnie bez ludzi chcących zdobyć coś niezdobytego, odkryć coś nieodkrytego?

herezjarcha napisał/a:

Skoro na świecie jest tyle pokrzywdzonych, wrażliwych, mądrych osób, to jak to się dzieje, że wciąż jesteście sami?
Moim zdaniem przynajmniej część z was nie jest więcej warta niż wasi byli partnerzy, którzy pożegnali was wyżej wymienionymi bełkotliwymi zdaniami. Z pewnością z waszych ust też by padły. Tyle, że ktoś was uprzedził.

Z moich ust by takie nie padły, mam w sobie zbyt duże pokłady empatii, i to często jest duży problem dla mnie, bo staram się nie krzywdzić osób które na to nie zasługują ( niestety widzę że to raczej wada, trzeba się zmienić).
Głównym problemem większości osób jest brak pracy nad własnym szczęściem i szukanie tego szczęścia u innych. Też się do takich osób zaliczam, pracuję nad sobą, wiem że to trudne i chciałoby się mieć kogoś i oprzeć na nim swoje szczęście. Ale to do niczego nie prowadzi. Przekonałem się o tym.
Myślę że nasi byli partnerzy są więcej warci od nas, porzuconych. Pewnie dostanę baty za takie stwierdzenie, ale tak myślę. Szukaliśmy u nich szczęścia i przez pewien czas dzielili się nim z nami. Gdy nas zostawiali odłączyli nas od jego pokładów. Niektórzy odnajdą własne pokłady u siebie, a większość dalej będzie się starać eksploatować innych.
Paradoksalnie ci którzy odnajdą własne szczęście nie będą potrzebowali do szczęścia innych, ale inni będą potrzebowali ich szczęścia. To tyle, jeszcze jakieś pytania? wink

67

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

* Nigdy Ci nie zaufam .. Nie potrafię być z dziewczyną której nie ufam... To koniec..*

Za każdym rzem to JA jestem ta zła ...

68

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Jak byłem młody, heh, kiedy to było. Spotykałem się z dziewczyną 3 mce i mówię  -
-Wiesz, nie wiem jak to powiedzieć, chcę być miły.
-Ale co chcesz powiedzieć?
- nie możemy być razem
-Czemu?
- Nic do ciebie nie czuję. Hmm, nigdy nie czułem.
- to czemu byłeś ze mną?
- Nie wiem.

Potem dostałem w twarz, poszedłem za nią do pubu, ona wyszła, a ja zacząłem tańczyć z jej kumpelą i ona zapytała - tańczysz ze mną, bo pokłóciłeś się z nią? A ja - nie, tańczę, bo mi się podobasz. I było ok.

69

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
Alacculd napisał/a:

No ja raz od swojego byłego usłyszałam, że nie podoba mu się to jak pachne i że nie potrafi wysiedzieć przy mnie O_o

No tego jeszcze nie grali hmm masakra jakaś

70 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-08 04:52:07)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Temat dla porzuconych - fajnie, łączycie sie w cierpieniach.
Ale zostało zadanie pytanie - jakimi słowami wy rzucacie kogoś, że niby robicie to dobrze?
Jakie słowa są odpowiednie, jeśli nie przytoczone? Rozstać sie bez słów - źle, nie wiem - źle, nie kocham - źle.
Pocieszyć przed rozstaniem - źle.
Pytanie co jest dobre? Dobre jest nie odchodzić, nigdy nie przestac kochać. Jak wiemy, tak się nie da.

Jakie sam dostałem odpowiedzi?
Dłużej tego nie wytrzymam.
Nie tak sobie to wyobrażałam.
Potrzebuje cie, ale wszystko jest przeciwko nam.
Chce, ale nie chce.
Pasujesz mi, podobasz, odpowiadasz, ale nie ma to znaczenia.
Ten skarb jest nie dla mnie.
Coś się zmieniło i sama tego nie rozumiem.

I kilka tekstów, które zostały juz przytoczone. Nie dostałem jednak nigdy "nie kocham" - a tego właśnie chciałem, a to przynajmniej zabija całą nadzieję. Tą samą, która jeszcze była 3 dni temu smile

71

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Niektore ciekawe istotnie, moze moj sie nada?:P

"Chce Ci powiedziec ze to koniec. Prosze zebys nic nie mowil mojemu narzeczonemu..." Mozna? Mozna:P

72

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Kal El, niezle, haha:D
Ja w sumie nie słyszałam żadnych tekstów na pożegnanie... hmmm, może kiedyś jak na jakiś czas się rozstałam to usłyszałam "nie mam w tobie wsparcia" czy coś w tym stylu. Ostatnio na pożegnanie usłyszałam coś w stylu  "nie mam siły ani chęci tego ciągnąć, TO się skończyło" takie jakieś zdania niespecjalnie zjawiskowe.

Sama nie wiem jak powinno wyglądać idealne pożegnanie. Nie wiem czy należy mówić prawdę, czy czasem lepiej coś przemilczeń albo nakłamać...
Z tego co kojarzę to kiedyś zerwałam właśnie argumentem mniej więcej takim :

"nie pasujemy do siebie, gdzieś po drodze okazało się, że mamy inne wizje przyszłosci  i inne cele"
uważam, że zwalenie winy na czynniki, że tak powiem niezależne jest ok- bo ten z którym zrywamy nie czuje się winny.
Po prostu mówię delikwentowi, że on chce  zyć tak, a ja inaczej i powinniśmy znalezc osoby które mają takie same Cele.
On pocierpi (ale nie na zasadzie obwiniania się bo nie ma o co) ale ostatecznie przyzna rację, że może rzeczywiście ktoś inny będzie do niego pasował bardziej.

73 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-08 08:27:03)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Tak, a on spyta jakie to są cele smile i wyjdzie, że nie ma żadnych celów, lub macie takie same, więc tak naprawde pasujecie...

74

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
thepass napisał/a:

Temat dla porzuconych - fajnie, łączycie sie w cierpieniach.
Ale zostało zadanie pytanie - jakimi słowami wy rzucacie kogoś, że niby robicie to dobrze?
Jakie słowa są odpowiednie, jeśli nie przytoczone? Rozstać sie bez słów - źle, nie wiem - źle, nie kocham - źle.
Pocieszyć przed rozstaniem - źle.
Pytanie co jest dobre? Dobre jest nie odchodzić, nigdy nie przestac kochać. Jak wiemy, tak się nie da.

Sęk w tym że nie ma odpowiednich słów. Cokolwiek by nie powiedział można wyśmiać, obnażyć i skrytykować. Najlepiej później połączyć się w grupy wsparcia z innymi porzuconymi i wspólnie się nakręcać że "wszyscy faceci to złamasy" i licytować się która miała większego złamasa. Później jak jakaś pozna faceta to też oczywiście komentarze pozostałych z "Grupy Wsparcia" że to kolejny złamas i niech uważa bo zaraz ją wykorzysta i porzuci. Moja siostra tak właśnie robiła, dobrze że mam jako taki wpływ na nią i powiedziałem jej żeby wyluzowała... Nie wiem czy to moja zasługa ale przestała się w tym babrać i wzięła się za swoje życie. Niedawno zamieszkała z facetem i są szczęśliwi.

75 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-05-08 08:33:41)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Fajny temat, w sumie chciałabym coś napisać, ale zerwanie bez mojej inicjatywy miałam jedno.
"Kocham Ciebie, ale to był tylko raz no i wpadłem, ale możemy się przyjaźnić, chociaż jestem już wrakiem człowieka to bardzo Ciebie potrzebuję." (8 lat związku). Ten raz trwał 2 lata.
W sumie nie ma chyba dobrej recepty na zerwanie, każdemu towarzyszą rożne emocje. Ważniejsze jest by się nie oszukiwać.

76

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Jakimi słowami najlepiej się rozstać? Szczerymi I możliwie jak najdelikatniejszymi, żeby mimo wszystko drugiej osoby nie urazić. Bo to jest drugi człowiek, który pomimo wad ma uczucia. Tymczasem wydaje mi się, że niektórzy prześcigają się w tym, jak w jak najbardziej chamski I buraczany sposób porzucić.

Ja usłyszałam kiedyś: "Znudziłaś mi się". Oj, bolało długo...

77

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"Pasowało mi, że byłaś obok "
"Ten związek zostanie na takim etapie na jakim jest, nie zamieszkamy ze sobą, bo byśmy się pozabijali"

78

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

- "poznałbym kogoś nowego, ale nie mam czasu, a Ty już jesteś obok i kosztuje mnie to mniej wysiłku",
- "kocham Cię, ale nam się nie ułożyło",
- "bardzo Cię kochałem, ale teraz nie jestem gotowy do związku. znając siebie za pół roku wrócą mi uczucia do Ciebie, pewnie się odezwę [czyt. jak mi nie wyjdzie z nową]",
- "ta dziewczyna co mi wysłała półnagie zdjęcia sama mi je wysłała - musiała być strasznie zdesperowana i w dodatku chyba była dziewicą. na pierwszym spotkaniu chciała bym ją przytulił, to przytuliłem",
- "kocham Cię miłością caritas, jesteś mi bardzo bliska",
- "nie będziemy się kochać, bo jeszcze w ciąże zajdziesz i będzie problem",
- "sam nie wiem kim jestem, nie jestem gotowy do poważnego związku" (a oświadczyć się to był gotowy),
- "jestem niedojrzały, ale Ty bardziej",
- "za bardzo się starasz, a ja nie potrafię się odwdzięczyć. co chcesz bym dla Ciebie zrobił?",
- "rozmawiam z tymi dziewczynami dla sportu. my jesteśmy ze sobą 2 lata, czego Ty oczekujesz? romantyzmu?"

i wiele, wiele innych smile

79

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"jesteś za dobra i nie tędy droga" ...

80

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

...muszę ratować siebie, bo nas już nie uratuję

81

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
in_ka napisał/a:

...muszę ratować siebie, bo nas już nie uratuję

big_smile rycerz.

82

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
redapples napisał/a:
in_ka napisał/a:

...muszę ratować siebie, bo nas już nie uratuję

big_smile rycerz.

Ratatuj się kto może big_smile

83

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Nie placz, nie badz cipa badz facet.
Teraz tego zwiazku nie widze ale moze za 5 albo 10 lat.
Tu nie chodzi o niego on nie jest w moim typie nie jest taki idealny (2 tyg później juz z nim byla)
Ja nie bylam dla Ciebie dobra, znajdziesz sobie lepsza, ale zadnej nie bede lubila i o wszystkie bede zazdrosna.

84

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

witam wszystkich....może i ja włożę swoje 5 groszy.....ja usłyszałam:
-zakochałem się i odchodzę, kocham cię ale ją też i to trochę inna miłość: platoniczna
-jak mogłas pokochać takiego debila jak ja?
-nie chce cię skrzywdzić, ze mną nie bedziesz szczęśliwa.....
mogłabym jeszcze trochę wymienić ale to taka żenada.....faktycznie...jak mogłam takiego głupka i debila pokochać?
Hm do dzisiaj nie wiem.....

85

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Alez sie ubawilam! Pare tekstow moglabym podpiac pod mojego jm. Niektore to prawdziwa finezja!

Dzieki wszystkim za poprawienie humoru, zwlaszcza, ze o 16h mam wizyte u adwokata  sprawie wspolnego mieszkania.

Pozdrawiam!

86

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

To ja swoje napisze co usłyszałem po 4 latach i zaręczynach:
-Nie pasujemy do siebie, ja jestem szalona, Ty za spokojny
-Nie chce już związku na odległość
-Nie szanujesz mnie, od półtorej roku w ogóle nie walczysz o nasz związek, nie zależy Ci w ogóle.
-Może za 10 lat się przypadkowo spotkamy pod pałacem kultury, Ty ze swoim dzieckiem ja ze swoim.
-Nie jestem tą jedyną, na pewno znajdziesz tą którą Cie pokocha, na prawdę jesteś wspaniały ale nie dla mnie.
-Może zostaniemy przyjaciółmi, chciałabym wiedzieć od czasu do czasu co sie u Ciebie dzieje.

87

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

hmm  miałam 15 lat, nawet nie myślałam, żeby iść z 18 letnim chłopakiem do łóżka, więc zerwał mówiąc ,, Jesteś panną - niewydymką. Byłem z Tobą tylko po to, żeby Cię w*******, ale się nie dałaś. Życzę powodzenia w znalezieniu kogoś, kto będzie na Ciebie czekał. Ale z Twoim nastawieniem, to wątpię. '' big_smile

88

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ja po moim eks jestem chyba skarbnicą "tekstów" także przytoczmy kilka moich "faworytów"
1. "Ja tylko chciałbym żebys w końcu zaczęła MYŚLEĆ"
2. Co ty myslisz? Że życie polega tylko na patrzeniu sobie w oczka i przytulaniu?"
3. "Nigdy Cie nie kochałem"
4. "Taak byłem z tobą tylko bo było mi wygodnie"
5. "Czemu przespałem się z tobą wczoraj? Bo miałem nadzieje! Ale już jej nie mam"
6. Nie wyobrażam sobie nie utrzymywać z Tobą kontaktu, chce sie z tobą spotykać, rozmawiac, bo tak!"
7. "Wiesz nie chce kończyć całkiem tej znajomości bo przecież zawsze dobrze mieć kogoś do kogo można sie zwrócić po  pomoc"
8. Jesteś głupia (żeby było jasne mówił to osobie z dyplomem inżyniera jednej z najlepszych polskich uczelni, z pracą w której jest bardzo doceniana, uważanej przez przyjaciół i znajomych za osobę meeeega ogareniętą)
9. "W domu jest syf! X(siostra delikwenta) powiedziała, że jest rozpierdol a ty sie nienadajesz na panią domu i matkę! i ma racje!"
10. "Jak sie z kimś prześpisz po rozstaniu to mi tego nie mów bo chyba tego nie przeżyje"

Ahhaaa

89

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Podczas ostatniej rozmowy, najpierw kazal mi sie pier...c a potem jak mu rura zmiekla napisal mi:''ty sie nigdy nie zmienisz, zawsze musi byc jakas drama'' hmmm.. a to tylko dlatego, ze spoznil sie trzy godziny na umowione spotkanie zeby zalatwic ostatnie formalnosci a ja powiedzialam mu, zeby nigdy wiecej nie marnowal mojego czasu. Gosc ma dozywotniego bloka na moim telefonie, gmailu, na wszystkim wink

90

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

To i ja dorzuce coś z ostatniego rozstania:

"Skoro się tak kłocimy to może to nie to"
"I tak za Toba szaleje"
"Moje uczucia nie sa już takie same jak dwa miesiące temu"
"Potrzebuje czasu, żeby to przemysleć na spokojnie"
"Nie wiem czy będe potrafił"
"Połowa mnie chce tego rozstania, a druga połowa nie"

Także ten.. nie ma jak to rozstania, "dojrzałe" rozstania wink

91

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"Połowa mnie chce tego rozstania, a druga połowa nie"

Moze nie połowa, a taki jeden narząd big_smile
To cos w rodzaju "chce, ale nie chce".

92

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

- no ale w sumie czemu chcesz się rozejść, coś było nie tak?
- nie dałaś mi dotykać swoich włosów i chciałaś żebym chodził do kościoła .......

93

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
thepass napisał/a:

"Połowa mnie chce tego rozstania, a druga połowa nie"

Moze nie połowa, a taki jeden narząd big_smile
To cos w rodzaju "chce, ale nie chce".

Hehe thepass, no właściwie w ten sposób o tym jeszcze nie myslałam;p ale całe szczęscie, że jego całośc też juz do mnie nie wraca, czuje się szczęsliwsza;)

94

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

asanas29, dlaczego, na Boga, nie pozwalałaś mu dotykać swoich włosów?

95

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

haha smile dotykać czytaj jesteś uczesana i olakierowana smile a on cię czochra z całej siły (włosy kręcone) -ale to zdarzyło się może parę razy i mówiłam mu żeby dotykał delikatniej.... kurna zła kobieta ze mnie:P:P chyba to moja wina -musiał sobie chłopak przez to kochanki poszukać coby sobie włosów podotykać big_smile:D:D

96

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Po prostu myślałam, że to było takie permanentne, że nie I koniec, nigdy I już. W świetle Twoich słów wygląda to jednak jak marne usprawiedliwienie zerwania, niż racjonalny powód.

97

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

jedynym racjonalnym powodem była nowa kobieta...ot cała filozofia:P

98 Ostatnio edytowany przez Kubasiewicz (2014-05-08 21:06:06)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ano jeszcze mi się 3 przypomniały powody czemu ze mną zerwała:
-Nie pasuje mi w Tobie kilka rzeczy m.in. nie czytasz książek   (fajnie że zareagowała na to nagle po 4 latach i podczas zerwania)
-Jesteś skur... chu... masz wypier... szmacia... jak zadzwonisz jeszcze raz to zmieniam numer.
-dwóm innym dała po 3 dniach po zerwaniu się przelecieć... i po tygodniu nowy facet 7 lat starszy który też ją pewnie puka(zakładam że już wcześniej z nim kręciła i to on jej tak na prawdę dał powód do rozstania)

Co ta dziewczyna w głowie miała lub ma że się tak nie szanuje to nie wiem ale to już jej wybory i jej życie... smile

99

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Pamietam jak mój pierwszy facet mialam 16-17 lat on 20 lat po 7 msc powiedział nie pasujemy do siebie , ok jakoś mi przeszlo ale po 4 msc napisal eska zebysmy spróbowali bo on teskni, no cóż spotkalam sie z nim i powiedzialam mu ale my do siebie nie pasujemy kotku big_smile milo patrzec bylo na jego gębę. Heh. Ogólnie jakoś moje zwiazki przebiegaly spoko i rozstania również, jeszcze mialam taka sytuacje bylam z facetem a on do mnie w środku nocy napisal ze wlasnie mnie zdradzil i nie powinnam z nim byc, noi go posluchalam big_smile

100

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

A i z ostatnim moim bylym byla akcja, spotykaliśmy sie gdzieś okolo 8-9 msc noi wypalil ze on jedzie na studia do Wroclawia, ja z nim jade albo koniec bo związek na odległość nie ma sensu, noi ja zostalam tutaj a on wyjechał:D noi jeszcze jedna akcja to bylo troche z mojej winy bo oklamalam ale cóż mialam 18 lat a on 17. Spotykaliśmy się gdzieś okolo 2 msc, pytal sie czy jestem dziewica, powiedzialam ze tak, wiedzialam ze jest prawiczkiem a mi bylo glupio ze ja juz mam to za soba, ktoś mu powiedział ze jednak nie jestem dziewica noi zerwal bo nie bylam czysta. Ot młodość moja.

101

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

A teraz taka stara jesteś big_smile Troche jakbys przyszla sie tu chwalic, jak miałaś gdzies tych wszystkich swoich.

102

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Stara nie jestem,ale to mialo miejsce spory czas temu. Po za tym facet który zdradza i mi to pisze po stosunku z kochanica to co mialam go calowac po stopkach ? Albo jak koles mówi nie pasujemy do siebie a po 4 msc bez żadnych eskow jednak umyslilo mu sie ze pasujemy do siebie a potrafil zerwać przez sms ? No bez przesady.

103 Ostatnio edytowany przez włoszek123 (2014-05-09 16:38:37)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Wczorajsze, niestety...
- Próbowałem wiele razy to naprawiać.
- Sporo czasu już Nam się nie układało.
- Było pięknie ale się skończyło i już nie wróci.
- Jesteś zdolna i piękna i znajdziesz kogoś na kogo zasługujesz.
- Nie jesteś ze mną szczęśliwa.
- Ja już tak dłużej nie mogę, wypaliłem się.
- "Będzie dobrze"
- Już podjąłem decyzję.
- Chce żebyśmy byli w stanie odpowiadać sobie na "Cześć"
- Wszystko się ustatkuje. Nie przejmuj się tym.
- Problemy się skończyły i masz teraz spokój.
- Chciałem dobrze.

104

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

A moim zdaniem cisowianka ma rację I takich facetów trzeba spławiać twardą ręką. Ja mam podobnie I jeśli facet sobie na to zasłuży I z nim zerwę, to nie ma powrotów po kilku miesiącach, nie ruszają mnie jego łzy I obietnice poprawy. Pamiętam nawet, jak raz powiedziałam swojemu byłemu: "Współczuję twojej przyszłej dziewczynie. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo ona będzie się poniżać, będąc z tobą". Aż mu piórka opadły, ale należał mu się kubeł zimnej wody na głowę.

105

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Nie ma co sie patyczkować. Raz zostalam zdradzona przymknelam oko, mlody wiek zakochana ale to byla lekcja z której wyciagnelam wnioski gdy zdradzil mnie drugi raz. Wiec Sory ale jak facet jest nie odpowiedzialny to niech spada na drzewo.  Albo co zmuszać mnie do wyjazdu tylko dlatego bo związek na odległość nie na sensu ? Ok pogadać ze mną na ten temat , moze sama bym sie zdecydowala ale nie lubię jak ktoś mnie pod szantaż bierze, wiec podziekowalam za mily spędzony czas a zegnaj.

106

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

...taką piękna miłość  spieprzyć ach...

107

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
in_ka napisał/a:

...taką piękna miłość  spieprzyć ach...

aluzja ?

108

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

nie cytat...tak usłyszałam ja...

109

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

A propos twojego postu Inka ja uslyszalam od exa, ze bylismy takim zajebistym teamem big_smile Tak- katem i ofiara. Maja coponiektorzy nierowno pod sufitem.

110

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Aha big_smile no nie którzy naprawdę taktu nie maja smile smiech na sali. Ja jeszcze pamietam jak byly powiedział ze to moja wina bo ja mialam 6 % na maturze z anglika , ledwo zdalam a on mial 18 % i narzekal ze tak Malo a ja się czepiam i przez to jego zaufanie do mnie wygaslo. Smiech na sali.

111

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
in_ka napisał/a:

nie cytat...tak usłyszałam ja...

co niektórzy faceci to sami dranie ( są wyjątki smile jak mój obecny narzeczony.

112

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

to ja też się podzielę ;-)

ja przy rozstaniu usłyszałam że teraz będę mogła wyjść za mąż i mieć dzieci z Włochem żeby w końcu dostać zniżkę na kawę i darmowy serwis maszyny do kawy... (śpieszę wyjaśnić że prowadzę kawiarnie a rzeczony Włoch jest rzeczywiście moim dostawcą kawy i serwisantem maszyn, znamy się bardzo dobrze od 6 lat ale są to układy wyłącznie koleżeńskie. Zniżkę na kawę mam - ze względu na ilości a nie romansowanie!)

teraz mogę się z tego śmiać ale jak to usłyszałam to mnie powaliło na łopatki...

113

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
asanas29 napisał/a:

- no ale w sumie czemu chcesz się rozejść, coś było nie tak?
- nie dałaś mi dotykać swoich włosów i chciałaś żebym chodził do kościoła .......

A to akurat jedyne konkretne i racjonalne powody. Też bym odszedł smile

114

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
ja_pogubiona napisał/a:

Wątek zaczęłam od tego że " on bardzo mnie lubi i chce byśmy byli kumplami".
Juz wczoraj w pracy miałam próbkę tego, jak on to sobie wyobraża - a chodź na papierosa, a chodź na zupę, a jadłaś coś, a z kołem sobie poradzisz? (miałam kapcia). I proszę -uśmiechnij się choć raz.
NIE CHCĘ TEGO!

Napisałam wczoraj wieczorem - daj mi spokój, nie ma przyjaźni po czymś takim, nie teraz. Tobie przychodzi to łatwo, ja czuję żal.
Niestety pokazałam tym samym, że cierpię. A powinnam być dumna i uśmiechnięta i piękna - i mówić całą sobą "mam Cię gdzieś".
Nie potrafię stłumić w sobie tej złości.

Niedawno zadzwonił, czemu mnie dziś nie ma w pracy, czy coś się stało. Trzy razy pytał czy wszystko OK? Za trzecim razem nie wytrzymałam i podniosłam głos - OK, a co myślałeś, że tu leżę i płaczę?
Spytał czemu jestem taka opryskliwa, przecież to bez sensu.
Ma w sumie rację.

Tylko że ja nie potrafię nad tym zapanować.
Bo ta jego troska jeszcze bardziej wkurza. Jakaś taka litość z jego strony. No i jakby go choć trochę bolało to co się stało, to by tak nie naciskał na ten kontakt i przyjaźń.

Kochani, jak ja mam to ogarnąć?

Bo on naciska na taką formę kontaktu nie dla Ciebie, nie po to, żeby Tobie ulżyć, ale dla siebie. Żeby ulżyć sobie i nie musieć przeżywać wyrzutów sumienia za skrzywdzenie Cię. Wszystkie te teksty "zasługujesz na kogoś lepszego", "możemy być przyjaciółmi" mają ten składnik: "patrz, smaruję ci właśnie miodem po ranie, więc nie jestem takim sukinsynem (sukincórką smile), co nie? To czysta kompensacja: zraniłem się, ale nadrobię na innych polach. No i jak taki nadrabia, no to przecież nie można odrzucić jego wysiłków, prawda? Przecież to by go zraniło! smile

115

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
antykobieta napisał/a:
asanas29 napisał/a:

- no ale w sumie czemu chcesz się rozejść, coś było nie tak?
- nie dałaś mi dotykać swoich włosów i chciałaś żebym chodził do kościoła .......

A to akurat jedyne konkretne i racjonalne powody. Też bym odszedł smile

a to tak na poważnie czy taka ironia?

116

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Pogubiona u mnie bylo to samo, codziennie smsy, czy u mnie wszystko okay, ze sie martwi,ze czuje sie samotna, opuszczona, ze nie mam tu rodziny przyjaciol etc. Odpisywalam grzecznie ze wszystko jest okay, zeby sie nie martwil. Widzial, ze ukladam sobie zycie od nowa otaczam sie fajnymi, pozytywnymi ludzmi i ze jestem szczesliwa i nadal skubany wysylal te smsy. Zaczelo mnie to draznic, bo gosc jest dla mnie socjopata psychofagiem, ta jego udawana troska, przeciez on mnie lal i wyzywal. Nie wiem jaki byl twoj zwiazek, czy byl toksyczny -czy nie, moj byl i takie smsy dla mnie to forma kontroli psychicznej, takie przypominanie o sobie, o tym calym syfie. Dlatego najlepiej to zerwac w pizdoo.Zasada zero kontaktu dla wlasnego zdrowia psychicznego, wydobrzenia, odbudowania swojej psyche. Pozdrawiam.

117

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
Czarna Kotka napisał/a:

Bo on naciska na taką formę kontaktu nie dla Ciebie, nie po to, żeby Tobie ulżyć, ale dla siebie. Żeby ulżyć sobie i nie musieć przeżywać wyrzutów sumienia za skrzywdzenie Cię. Wszystkie te teksty "zasługujesz na kogoś lepszego", "możemy być przyjaciółmi" mają ten składnik: "patrz, smaruję ci właśnie miodem po ranie, więc nie jestem takim sukinsynem (sukincórką smile), co nie? To czysta kompensacja: zraniłem się, ale nadrobię na innych polach. No i jak taki nadrabia, no to przecież nie można odrzucić jego wysiłków, prawda? Przecież to by go zraniło! smile

Piękne! Rewelacja!

Wpisuję sobie Twe słowa, Czarna Kotko do sztambucha, podkreślam na czerwono i biorę w ramkę. Czytam dwa razy dziennie przed posiłkiem... ;-)

Jestem zagorzałą przeciwniczką przyjaźni proponowanej tuż po pożegnaniu miłości. To jak z wydziału fizyki molekularnej cofnąć się do przedszkola. Jak zamiast Wyprawy w Andy wybrać się na górkę na placu zabaw. Jak zamiast wybornego Chianti napić się bełta z supermarketu.
Co to zresztą za przyjaźń, limitowana od samego początku i z zasadami wykreowanymi przez jedną tylko stronę?
A kysz!

118

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"Nie wiem jak to sensownie załatwić."

119

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

fluffy - MADE MY DAY!!!!

120

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

" Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą doopę" tak usłyszałam

121

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Hej, Amanda z Podlasia, 18 lat. Zerwał kilka godz temu.
Najgorsze były wyzwiska, które pisał.

122

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Zawsze można odpisać i współczuć jego nowej.

123

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

U  mnie było bez słów. Po 30 latach małżeństwa, zdradach wyjechał do pracy za granice, niby było ok. Nagle zamilkł na 5 miesięcy, rodzinie przedstawiał nową miłość, oczywiście dużo młodszą.Po 8 miesiącach zadzwonił i zdziwiony dlaczego nie odbieram tel. jak on tak teskni i kocha. O tym ,że za niego płacę długi nawet się nie zająkną.Dlatego jeżeli cokolwiek mówią to już jest dobrze bo głupio ale coś tłumaczą a największe dupki nic nie mówią..

124

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

wymyśliłam, żeby utworzyć darmowego ebooka - w formie żartobliwej - "teksty po rozstaniu". bo to jest dość dobry humor, straszne śmieszne teksty padają czasem.

co o tym sądzicie? tylko trzeba by więcej zebrać tych tekstów... ja mogę się zająć edycją, obróbką itp.

125

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Daj spokój.. Nie szkoda Ci czasu na upamiętnianie dupków?

Posty [ 66 do 130 z 175 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026