netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

174 odpowiedzi56 659 wyświetleńzałożony przez ja_pogubiona, 09.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 175 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-07-09 22:45:59)

Temat: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Tak mi przyszedł do głowy taki temat. Właśnie jestem świeżo po kolejnym rozstaniu (znowu to ja zostałam zostawiona) i właśnie przed chwilą dostałam taką oto wiadomość:  "ja naprawde bardzo Cie lubie.i niechcialbym mijac sie i burczec na siebie".
No co za finezja.
"Lubię Cię".

To tak jak już to przysłowiowe "zostańmy przyjaciółmi".

Moim przekleństwem jest to, że pracujemy razem i siedzimy w jednym pokoju i mieliśmy do soboty wulgaryzm bandę wspólnych przyjaciół.

A Wy co usłyszeliście? Pytam tych, których ex jakoś chcieli to "załagodzić".

2

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"ty sie nigdy nie zmienisz, nie pasujemy do siebie, znajdziesz kobiete ,ktora Cie pokocha"

3

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ja mogę dalej. "Jestem debilem, nie zasługujesz na to, nie Ty".

Ludzki Pan.

Ale zmieniac i naprawiać nie chciał.

4

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

- nie zasługuję na ciebie
- nie chcę cię krzywdzić (to chyba najzabawniejszy argument bo niby co robi zostawiając.. wink )
- nie nadaję się do związku (choć przez tyle czasu się nadawał no patrzcie co za odmiana)
- mam bardzo mało czasu

:]

5

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Jesteś cudownym facetem. Znajdziesz inna

6

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Jaki on delikatny smile Zeszło na oddawanie rzeczy. "Nie pakuj mi nic, proszę !!!!!!!!!! Niech wszystko zostanie".
Po cholerę mi jego skarpetki ja się pytam?

Dziewczyny, Chłopaki. Usmiechnijmy się. smile
Piszcie.

7

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Aja usłyszałam..
NIC MIĘDZY NAMI NIEBYŁO..NIC DOCIEBIE NIECZUJĘ..
ALE DALEJ ZAMNĄ BĘDZIESZ IBĘDZIEMY SIE PRZYJAZNIĆ;)))
taki był muj były palancik;))

8

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ja sie ztego smieje;))zetakiego palanta znałam..aty pogubiona głowa dogóry..ajego zeczy wez wypie....za okno;)

9

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

serce m i stwardniało, ale jak z tamtą mi nie wyjdzie to wrocę

10

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
betinka30 napisał/a:

Aja usłyszałam..
NIC MIĘDZY NAMI NIEBYŁO..NIC DOCIEBIE NIECZUJĘ..
ALE DALEJ ZAMNĄ BĘDZIESZ IBĘDZIEMY SIE PRZYJAZNIĆ;)))
taki był muj były palancik;))

No, ja też to usłyszałam. " Nie kocham Cię".
A teraz: " Bardzo Cię lubię".

Jak kurde można być tak pozbawionym wyczucia? Że pewnych rzeczy się potem juz po prostu nie robi/nie mówi.

Dodam, że rzucił mnie w moje imieniny. Na imprezie, na którą czekali i nastawiali się wszyscy nasi znajomi. I było fantastycznie. Do czasu....

11

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
lexi260189 napisał/a:

serce m i stwardniało, ale jak z tamtą mi nie wyjdzie to wrocę

padłam smile

To wygrywa jak do tej pory smile

12

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

To Ci zrobił niezły prezent na imieniny;)
ale palancik,ale tacy są niekturzy faceci,niewarci niczego dobrze im sie bajeruje zawraca komuś dupe apuzniej zostaje słowo
nigdy cie niekochałem,izostanmy przyjaciółmi dupki;)

13

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Amnie pozucił usmiechając sie
ja sie gopytam czemu sie przestał do mnie odzywać aon mi nato poznalem kogoś..
inic miedzy nami niebyło,nic nieczuje dociebie,
ja łzy woczach aon sie usmiecha imuwi tak wyszło..ajeszcze niedawno muwił tak bardzo cie kocham co za kretyn..

14

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
betinka30 napisał/a:

Amnie pozucił usmiechając sie
ja sie gopytam czemu sie przestał do mnie odzywać aon mi nato poznalem kogoś..
inic miedzy nami niebyło,nic nieczuje dociebie,
ja łzy woczach aon sie usmiecha imuwi tak wyszło..ajeszcze niedawno muwił tak bardzo cie kocham co za kretyn..

Gnida. I tak mu nie wyjdzie, przy takim podejściu. Betinka, myslę że oni też czasem mają rozkminy czy dobrze zrobili. My wiemy, musimy wierzyć z całych sił, ze dobrze się stało. Skoro robią takie rzeczy odchodząc, to nie są niczego warci. Kiedyś docenimy, że odeszli.

Ja tu jakies pół roku temu opisywałam swoją poprzednią historię. To był koszmar, miesiące bólu, psycholog, psychiatra, antydepresanty. Wtedy wydawało mi się, że to koniec świata. Potem pojawił sie ten, o którym teraz piszę. Nie wyszło, ale też ja miałam już do tego inne podejście. Można to przeżyć.

I mówię to z całym przekonaniem, choć przekroczyłam już czterdziestkę. I nie uważam teraz że to koniec świata. Nawet jeśli juz z nikim mi nie wyjdzie - chrzanić to. Jest tyle pięknych rzeczy do robienia, do poznania. Mozna to robić bez kolejnego kłamliwego debila u boku.

15

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Dla wszystkich porzuconych/zdradzonych/skrzywdzonych:

http://www.youtube.com/watch?v=LlDBUMX2DiY

Na full Dziewczyny i Chłopaki. I tekst na pamięć!!!

16

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Hmm całkiem sporo niemiłych tekstów usłyszałam od byłego. Przy rozstaniu , a także przed nim w kłótniach( zrywał przy każdej z nich prawie) Mniej więcej:
-nie kocham Cię, to co było między nami nie miało nic wspólnego z miłością
- jesteś za dobra. A zaraz potem mi powiedział " Wszyscy mówią, że jesteś taka wspaniała i dobra, ale właściwie co w Tobie takiego dobrego?"-- cudowny tekst
-"trzeba było się tak nie starać"
-"mówiłem, że jestem dupkiem i nie nadaję się do związku"---taaaa , ale jednak przyjeżdżał z kwiatami i związku chciał
-"chciałem utrzymywać z Tobą koleżeńskie relację, ale z Tobą się nie da bo zawsze będziesz żyć nadzieją"
no i mnóstwo tekstów,żebyśmy zostali przyjaciółmi itd że nie wyobraża sobie nie mieć ze mną kontaktu. Gdy w końcu na prawdę miałam dość i odcięłam się całkowicie pisał do mnie co u mnie słychać , nigdy nie odpisałam chociaż pisał przez ponad 2 miesiące. Niepojęty dla mnie człowiek.Dziś to tylko taka "ciekawostka" z mojego życia , chociaż nie ukrywam popis dał i słowa te znacznie zaniżyły moją pewność siebie oraz wpływają na mój aktualny związek. On z tego co wiem jest jednak w związku z dziewczyną, która podobno jest bardzo wulgarna, a tak się zapierał , że się nie nadaję i nie chcę:)

17

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"Jesteś bardzo ładna, szybko sobie kogoś znajdziesz".

I ja kiedyś rwałam włosy z głowy za kimś takim...

18

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"za bardzo się starasz" smile

19

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Tak czytam i czytam to co napisaliście... żałosne te teksty. A te o przyjaźni... widzisz i nie grzmisz. Ale tak sobie myślę, że może gdybym ja usłyszała cokolwiek to chociaż miałabym się do czego przyczepić, a tak? Bez słowa, jedyne co słyszałam to "nie wiem" - a to i tak tylko dlatego, że na wszelkie sposoby próbowałam dociec "dlaczego". To ja potrafiłam przy pożegnaniu powiedzieć "powodzenia, mam nadzieję, że wszystko Ci się ułoży", a on ani słowa tylko płacz i wyszedł z mieszkania. A Ty człowieku przez następne miesiące zastanawiaj się dlaczego...

20

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ech.. ludzie naprawdę potrafią być beznadziejni. Aż się włos jeży jak czytam te pomysły waszych ex.
No, to ja dodam jeszcze dwa.
Odpowiedź na moje pytanie "co z nami?"
- jak to co, przecież nie ma nic (rozumiem, że to olśnienie po 4 latach)
- nie wykluczam znajomości i kontaktu (czyli coś w stylu zostańmy przyjaciółmi)

21

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

a ja usłyszałam 'dziękuję, że mnie nauczyłaś tylu rzeczy, teraz będę wiedział jak mam się zachowywać przy następnej dziewczynie i to co miałem robić z tobą będę robił z nią' i w dodatku 'nie dawaj się byle komu'. a ja nie wiedziałam co mam powiedzieć, moje pomysły na wspólny czas bedzie realizował z nową dziewczyną, bo sam nic nie umie wymyśleć, a poza tym znał mnie wystarczająco długo, żeby wiedzieć, że nie będę dawała się byle komu!

22

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
batszeba napisał/a:

"Jesteś bardzo ładna, szybko sobie kogoś znajdziesz".

I ja kiedyś rwałam włosy z głowy za kimś takim...

? propos tego wpisu skojarzyłam sobie jeszcze jeden hot tekst byłego:D Wiem, że wielu facetów czułoby się największymi szczęściarzami , że z Tobą jest, zrobiliby dla Ciebie wszystko, na rękach nosili, ale ja... nie:P jakże miło:)

23

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
artystka1989 napisał/a:
batszeba napisał/a:

"Jesteś bardzo ładna, szybko sobie kogoś znajdziesz".

I ja kiedyś rwałam włosy z głowy za kimś takim...

? propos tego wpisu skojarzyłam sobie jeszcze jeden hot tekst byłego:D Wiem, że wielu facetów czułoby się największymi szczęściarzami , że z Tobą jest, zrobiliby dla Ciebie wszystko, na rękach nosili, ale ja... nie:P jakże miło:)

bank rozbity big_smile gdyby tutaj była opcja 'lubie to!' to bym kliknęła big_smile

24

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ale chyba najbardziej boli uslyszec od zony/meza/narzeczonego/narzeczonej : "nie kocham Cie, już od dłuższego czasu tak czuje. Nie zauwazyles, ze od dawna nie powiedziałam Ci, ze cie kocham??"

25

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

każdy tekst po rozstaniu boli i jest jak nóż wbity w plecy, bo przecież dopiero niedawno ta osoba mówiła jak kocha a teraz jest zupełnie obojętna i w dodatku rani słowem, tak jakby się nigdy nic dla niej nie znaczyło...

26

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

- Odchodzę od Ciebie
+ Dlaczego, co się stało ?
- Odchodzę, bo tak i koniec
+ Nie wytłumaczysz mi powodu naszego rozstania ?
- Nie chcę o tym rozmawiać

Ot co rozmowa na temat rozstania. Rozstaję się bo tak... Lepszej argumentacji nigdy nie słyszałem

27

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

A oto moje, dodam że po 10 latach ślubu i wcześniej 10 latach, łącznie 20 lat bycia razem:

-jesteś wspaniałą kobietą, niejeden facet będzie z tobą szczęśliwy

-wiem, ze tu się zaraz kolejka ustawi ale ja już nie potrafię

-teraz już wiesz co faceci lubią, będzie ci łatwiej

-pamiętaj seks dopiero na 3 randce, a oralny to dopiero po pół roku

28

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
stokrotka1978 napisał/a:

A oto moje, dodam że po 10 latach ślubu i wcześniej 10 latach, łącznie 20 lat bycia razem:

-jesteś wspaniałą kobietą, niejeden facet będzie z tobą szczęśliwy

-wiem, ze tu się zaraz kolejka ustawi ale ja już nie potrafię

-teraz już wiesz co faceci lubią, będzie ci łatwiej

-pamiętaj seks dopiero na 3 randce, a oralny to dopiero po pół roku

Przeżyłam szok:O

29

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
stokrotka1978 napisał/a:

A oto moje, dodam że po 10 latach ślubu i wcześniej 10 latach, łącznie 20 lat bycia razem:

-jesteś wspaniałą kobietą, niejeden facet będzie z tobą szczęśliwy

-wiem, ze tu się zaraz kolejka ustawi ale ja już nie potrafię

-teraz już wiesz co faceci lubią, będzie ci łatwiej

-pamiętaj seks dopiero na 3 randce, a oralny to dopiero po pół roku

O Chryste Panie, Wujek "Dobra Rada" smile

30

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
olenka1811 napisał/a:

każdy tekst po rozstaniu boli i jest jak nóż wbity w plecy, bo przecież dopiero niedawno ta osoba mówiła jak kocha a teraz jest zupełnie obojętna i w dodatku rani słowem, tak jakby się nigdy nic dla niej nie znaczyło...

Dokładnie.
Jedni kiedyś słyszeli, że kocha. Potem mówi, że już nie.

Inni (tak jak ja) nigdy nie usłyszeli "Kocham Cię". Mój związek trwał tylko 5 miesięcy, myślałam, że może to jeszcze za wcześnie na takie ważne słowa. Ja zresztą też nigdy tego nie powiedziałam.
A potem słyszymy prosto w twarz:
ON: Nie kocham Cię.
JA: Więc jednak miałam racje, przychodziłeś tu tylko dla seksu, szkoda że mojego syna wciągnęliśmy w tę nasza znajomość (w sensie, chłopak się przyzwyczaił i bardzo polubił tego faceta, byli czymś w rodzaju kumpli)
ON: To nie tak, nie było tak. Ale muszę przyznać, że jesteś świetna, najlepsza jaką miałem.

Cóż za komplement na pożegnanie. Może powinnam zmienić profesję?

Tak czytam te Wasze wpisy i już naprawdę nie wiem co lepsze - te ich żałosne teksty czy krótka informacja : to koniec.

31 Ostatnio edytowany przez ja_pogubiona (2013-07-10 14:47:43)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Potrzebuję Waszej porady.
W sumie jest tu mnóstwo wątków z poradami jak się zachowywac po rozstaniu, ale postanowiłam jednak podpytać Was.

Oczywiście najlepszą radą jest "urwij kontakt, nie odzywaj się, nie płaszcz się i nie żebraj."
Tylko co zrobić jak tego kontaktu urwać nie można, jak trzeba codziennie widywać tę osobę. Razem pracujemy i siedzimy w jednym pokoju.

Wątek zaczęłam od tego że " on bardzo mnie lubi i chce byśmy byli kumplami".
Juz wczoraj w pracy miałam próbkę tego, jak on to sobie wyobraża - a chodź na papierosa, a chodź na zupę, a jadłaś coś, a z kołem sobie poradzisz? (miałam kapcia). I proszę -uśmiechnij się choć raz.
NIE CHCĘ TEGO!

Napisałam wczoraj wieczorem - daj mi spokój, nie ma przyjaźni po czymś takim, nie teraz. Tobie przychodzi to łatwo, ja czuję żal.
Niestety pokazałam tym samym, że cierpię. A powinnam być dumna i uśmiechnięta i piękna - i mówić całą sobą "mam Cię gdzieś".
Nie potrafię stłumić w sobie tej złości.

Niedawno zadzwonił, czemu mnie dziś nie ma w pracy, czy coś się stało. Trzy razy pytał czy wszystko OK? Za trzecim razem nie wytrzymałam i podniosłam głos - OK, a co myślałeś, że tu leżę i płaczę?
Spytał czemu jestem taka opryskliwa, przecież to bez sensu.
Ma w sumie rację.

Tylko że ja nie potrafię nad tym zapanować.
Bo ta jego troska jeszcze bardziej wkurza. Jakaś taka litość z jego strony. No i jakby go choć trochę bolało to co się stało, to by tak nie naciskał na ten kontakt i przyjaźń.

Kochani, jak ja mam to ogarnąć?

32

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

ja_pogubiona - to rzeczywiście ciężka sytuacja, kiedy jesteś skazana na jego obecność. Myślę, że powinnaś przestać myśleć co on sobie pomyśli. Napisałaś: "Niestety pokazałam tym samym, że cierpię. A powinnam być dumna i uśmiechnięta i piękna - i mówić całą sobą "mam Cię gdzieś"" - a kto powiedział, że powinnaś? Ja wiem, że kobieca duma, ale na nią przyjdzie jeszcze czas. Bo dziś to, że będziesz udawała wobec niego, że akceptujesz warunki koleżeńskie, i że wcale się tym nie przejmujesz, Tobie wcale nie przyniesie ulgi. A to co on tam sobie pomyśli to już jego sprawa. Ty dbaj o własny komfort psychiczny. Facet Cię skrzywdził i pytam w imię czego masz jeszcze przed nim coś udawać? Oczywiście nie chodzi mi o to, żebyś przy nim płakała, wylewała swoje żale. Ale jeżeli jesteś na niego zła - to po co to ukrywać? Spędzacie ten czas w pracy razem, bo musicie. Ale kiedy wracasz do domu - nie dzwonisz do niego, nie piszesz, nie prosisz o spotkania i to najlepsze co możesz robić. A poza tym - zachowuj się tak, jak aktualnie masz na to ochotę, to TY jesteś w tym wszystkim teraz najważniejsza.

33

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ja usłyszałam:
- to nie jest tak, że nic do Ciebie nie czuję, ale mniej Cię zranię odchodząc teraz niż jakbyśmy mieli już dziecko i wtedy by się posypało
- wolę odejść teraz póki nie jesteśmy dla siebie wrogami
-życzę Ci żebyś sobie znalazła kogoś lepszego ode mnie
a na koniec: nie o takim związku marzyłem, ale wolę się rozstać niż próbować to zmienić bo to już nie będzie to samo.

34

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

A i jeszcze to:

ja_pogubiona napisał/a:

Spytał czemu jestem taka opryskliwa, przecież to bez sensu.
Ma w sumie rację.

Otóż nie ma racji. Facet nie ma za grosz taktu, rozstaliście się a teraz żeby nie poczuć się jak ostatni sku** zgrywa troskliwego przyjaciela. Miej gdzieś te jego gadki, skoro jesteś opryskliwa to znaczy, że tego potrzebujesz, że musisz jakoś te wszystkie emocje z siebie wyrzucić.

35

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"To we mnie jest problem, nie w tobie". I tu miała rację. Całkowitą rację. Tylko nie wie, jak duży w niej jest problem.

36

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ta którą kiedyś kochałem po kilku latach od jej zdrady spytała
"dlaczego rozmawiasz ze mną tylko wtedy gdy coś ode mnie chcesz lub coś mam ci załatwić?"
Nosz kurna mać!
A czego ona się spodziewała?
Że będziemy się przyjaźnić po tym wszystkim?

37

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ja ostatnio przy naszej awanturze miał za dużo wypite powiedział " Nie chcę być z Tobą " I wyprowadzil mi rower po za działkę i powiedział pózniej he he he " Kocham Cię " Wtedy dogryzałam mu ale Ja Ciebie nie i co z tego jak po tygodnu już gadaliśmy ze sobą eh dziwne to wszystko... Ale teraz na dobre jest The End bo raz , że wyjechał a po drugie teraz całkien nie dawno dowiedziałam się od niej , ze jest jeszcze Ona kuzwa to małolatka mojej koleżanki siostra . ( Chyba coś w tym jest blizniaki ciągną do blizniaka On też ma brata blizniaka i jego brat był z nią kiedyś a mi zawsze mówił Ona jest brzydka eh...

38

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Na pytanie dlaczego chcesz się rozstać, co się stało?

"Nie muszę Ci się już tłumaczyć ze swoich decyzji".

39

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"Już nigdzie nie znajdziesz drugiego takiego frajera, bo nikt Cię nie zechce, jesteś jak stare auto ze zjeba...... zawieszeniem i zbyt długim przebiegiem"...
Ehh, żeby to jeszcze prawda była......

40

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ja byłem z dziewczyną dwa razy. Raz jej tekst zabrzmiał tak: "Nie wiem  co czuję, potrzebuję czasu", a jak wróciliśmy do siebie to za drugim razem powiedziała tak: "Nie interesuje już się Tobą i nie zależy mi tak jak na początku" oczywiście po 2 latach związku tongue

41

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

olać ich wszystkich, same chamy i bezczelni ludzie! patrząc po niektórych tekstach, to ludzie powinni skakać z radości, że uwolnili się od takich osób smile

42

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Ja po rozstaniu 8 miesiecy temu, gdy coś popsuło sie w naszych relacjach koleżeńskich - ( ja wcześniej chciałam to naprawiać, on już nie i był taki wesolutki tongue

"nie chcę Cię urazić w zaden sposób, ale sposób w jaki rozmawiasz daje mi do zrozumienia, że nie poradziłaś sobie jeszcze z tą sytuacją. może potrzebujesz wiecej czasu?"

Dodam tylko, że jestem w rozmowach z nim pewna siebie i nie dam z siebie robić małej dziewczynki. I od jakiegoś czasu naprawdę czuje i mam się dobrze smile

Nie ma to jak najlepszy psycholog w postaci byłego big_smile smile

43 Ostatnio edytowany przez meniek (2013-07-10 22:17:51)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Mój eks po 20 latach oznajmił, że się zakochał, kupił sobie dom i się wyprowadza. Miało to miejsce na 2 tygodnie przed maturą syna. Aktualnie twierdzi, że  zakochanie było epizodem, ale ja nie chcę go znać.

44

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Hej smile A w takim razie co byście "chcieli" usłyszeć? Co byłoby odpowiednie? Skoro "nie kocham Cię" jest niedelikatne ale nie mija się z prawdą? Sama nie raz zostałam zostawiona i to w bardzo nieprzyjemne sposoby - jak każde rozstanie.Ale czy z drugiej strony wolelibyście żyć z z kimś nieodpowiednim? Byle nie usłyszeć tych bolesnych słów?

ja raz zerwałam z chłopakiem po 2 latach -  powiedziałam że nie kocham i tak było. I nie było to z dnia na dzień i on czuł jak się zmienia nasza relacja. A ja to ciągnęłam bo się bałam "czegoś" Byłam nieszczęśliwa i on też a mimo to chciał to ciągnąć.

Nie ma odpowiednich słów na rozstanie. Każde bolą. Ale to tylko moje zdanie

45 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2013-07-11 06:53:01)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
caro0119 napisał/a:

Hej smile A w takim razie co byście "chcieli" usłyszeć? Co byłoby odpowiednie?...Nie ma odpowiednich słów na rozstanie. Każde bolą. Ale to tylko moje zdanie

Owszem, nie ma odpowiednich. Ale te - jakie padają (powyższe, liczne przykłady) - obnażają "klasę", kulturę owych osób i ich stosunek do nas samych. Faktem jest, że często to efekt emocji, a w emocjach ludzie nie kontrolują swoich słów. I być moze właśnie wówczas pokazują jakimi są...

46

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

No ja raz od swojego byłego usłyszałam, że nie podoba mu się to jak pachne i że nie potrafi wysiedzieć przy mnie O_o

47

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
Ikesa napisał/a:

A i jeszcze to:

ja_pogubiona napisał/a:

Spytał czemu jestem taka opryskliwa, przecież to bez sensu.
Ma w sumie rację.

Otóż nie ma racji. Facet nie ma za grosz taktu, rozstaliście się a teraz żeby nie poczuć się jak ostatni sku** zgrywa troskliwego przyjaciela. Miej gdzieś te jego gadki, skoro jesteś opryskliwa to znaczy, że tego potrzebujesz, że musisz jakoś te wszystkie emocje z siebie wyrzucić.

Dziś mam taki straszny kryzys. Wczoraj było tak dobrze, jak nie poszłam do pracy. Dziś to był koszmar, przyjął taktykę totalnej olewki ( ja wiem że tego właśnie chciałam więc niby OK), ogolił się na gładko (nie robił tego miesiącami bo lubię lekki zarost).
Jasny gwint, ja nie daję rady. Rozwalił mnie dzisiejszy dzień maksymalnie.

48

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
kosmiczny nick napisał/a:
caro0119 napisał/a:

Hej smile A w takim razie co byście "chcieli" usłyszeć? Co byłoby odpowiednie?...Nie ma odpowiednich słów na rozstanie. Każde bolą. Ale to tylko moje zdanie

Owszem, nie ma odpowiednich. Ale te - jakie padają (powyższe, liczne przykłady) - obnażają "klasę", kulturę owych osób i ich stosunek do nas samych. Faktem jest, że często to efekt emocji, a w emocjach ludzie nie kontrolują swoich słów. I być moze właśnie wówczas pokazują jakimi są...

Właśnie to było celem tego postu - pokazać jak ludzie potrafią być okrutni, bezmyślni, bez taktu i klasy.
Można sobie darować teksty o przyjaźni, lubieniu, zapewnienia że jesteśmy tacy atrakcyjni że kogoś zaraz znajdziemy. Że nie zasługują na nas. Co to są za pierdoły!
O obelgach nie wspominam bo słów brak.

49

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

jesteś nudna

50

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
dziewczynazost napisał/a:

jesteś nudna

To nie czytaj, masz tu setki innych tematów.

51

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

o tak, chamow cala masa!!!!

52

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
dziewczynazost napisał/a:

jesteś nudna

A właściwie to było do mnie czy to tekst na pożegnanie?

Bo moze źle zrozumiałam.

53

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

text na pozegnanie

54

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
dziewczynazost napisał/a:

text na pozegnanie

Bardzo Cię więc przepraszam za mój komentarz. Nieporozumienie.

55

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

nie ma za co przepraszać smile)))

56 Ostatnio edytowany przez bags (2013-07-11 22:38:25)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Takich tekstów po moim rozstaniu małzeńskiego toksycznego związku z teściową gratis - toksyczny trójkąt dla "niewtajemniczonych" big_smile - to miałem "na wagę" lub "na metry" od groma. Żeby je "odtworzyć" musiałbym sięgnąć do przepastnych archiwów swojego procesorka pod czuprynką lub zanurkować w swoje posty sprzed roku.
Nie mniej jednak taki epizod z tekstem roku jak dla mnie kolebie mi się do dzisiaj w głowie, jak to po zaciętej awanturze ustaliliśmy wspólnie z jż, że rozejdziemy się na tydzień, by sobie wszystko na osobności przemyśleć; potem się spotkamy i wyjaśnimy wszelkie kwestie sporne hmm ... Nie minął nawet tydzień i dostaje newsa sesemesem "przyjedź po rzeczy, są spakowane" yikes
Aż chce się powiedzieć "polak potrafi" zaskakiwać big_smile

Jak się dwie niedziele do kupy zejdą, to jest święto lasu. Ale jak się takie dwie "mądre" głowy zejdą - matki z córką - sztorm na oceanie spokojnym 110 stopni w skali Beauforta big_smile

57

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

"znudziło Mi się bycie w związku"
"bardzo Cię kocham, ale tak Cię skrzywdziłem że nie możemy być razem, jest ktoś inny"
"zauroczyłem się tylko, przepraszam za słowa kocham cie"
"to nie ma sensu, przepraszam"
"nie daję rady, wypaliłem się.."

;/ to chyba te "najlepsze"

58

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Niedziela 2 tygodnie temu, siedze na facebooku, pisze do mnie jeszcze wtedy 'mój facet' tongue

-Jesteś idealna :*
Nie odpisalam, bo szykowalam sie i bylam na niego troche zla bo poprzednego dnia mnie olal. Potem wchodze na fejsa haha, a tam po okolo 20 minutach od tej wiadomosci cała litania, ze jestem zbyt idealna zeby ze mna byl itp itd. Spotkalam go tydzien pozniej na imprezie, a nasze rozstanie zalatwil jak dziecko z  gimnazjum mimo, ze ma 22 lata, i zapytalam sie go po co ten tekst 20 minut przed tym jego wypracowaniem? 'bo chciałem Cię przygotowac na to ze to koniec' big_smile

59

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
ja_pogubiona napisał/a:

Wątek zaczęłam od tego że " on bardzo mnie lubi i chce byśmy byli kumplami".
Juz wczoraj w pracy miałam próbkę tego, jak on to sobie wyobraża - a chodź na papierosa, a chodź na zupę, a jadłaś coś, a z kołem sobie poradzisz? (miałam kapcia). I proszę -uśmiechnij się choć raz.
NIE CHCĘ TEGO!

Napisałam wczoraj wieczorem - daj mi spokój, nie ma przyjaźni po czymś takim, nie teraz. Tobie przychodzi to łatwo, ja czuję żal.
Niestety pokazałam tym samym, że cierpię. A powinnam być dumna i uśmiechnięta i piękna - i mówić całą sobą "mam Cię gdzieś".
Nie potrafię stłumić w sobie tej złości.

Niedawno zadzwonił, czemu mnie dziś nie ma w pracy, czy coś się stało. Trzy razy pytał czy wszystko OK? Za trzecim razem nie wytrzymałam i podniosłam głos - OK, a co myślałeś, że tu leżę i płaczę?
Spytał czemu jestem taka opryskliwa, przecież to bez sensu.
Ma w sumie rację.

Tylko że ja nie potrafię nad tym zapanować.
Bo ta jego troska jeszcze bardziej wkurza. Jakaś taka litość z jego strony. No i jakby go choć trochę bolało to co się stało, to by tak nie naciskał na ten kontakt i przyjaźń.

Kochani, jak ja mam to ogarnąć?

Więcej asertywności, on miał "odwagę" odejść a teraz go sumienie gryzie czy kombinuje jak utrzymać ciepłe gniazdko na zaś.
Myśl tylko i wyłącznie o sobie, nie myśl nawet co on pomyśli. Powiedziałaś, że cierpisz to prawda. Za żadne słowa nie wolno Ci winić siebie. Ty jesteś NAJWAŻNIEJSZA.
Powiedz mu jasno i wyraźnie, że nie życzysz sobie jego telefonów, pomocy i udawanej troskliwości. Wasze kontakty pozostają tylko w swerze zawodowej, koleżeńsko poprawne i tyle. Bez tłumaczenia, bez wdawania się w żadne dyskusje.
Trzymaj się. Życzę dużo wewnętrznej siły. Poryczeć można w domu, w pracy traktuj go jak "ułomnego" kolegę.
Dupek zawsze będzie dupkiem.

60 Ostatnio edytowany przez insomnia_91 (2013-07-13 17:05:23)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

ja usłyszałam następujące teksty tydzień temu:
- nie kocham Cie- dziwne że wciąż mi to powtarzał..
-`miłosć jak dzwon po prostu się urywa`- ładny ch.j bo wiedział że lubie tą nute to mi pojechał tekstem z niej....
- nie potrafie być z kimś kogo nie kocham, nie wyobrazam sobie jakbyśmy sie mieli teraz budzic obok siebie i zasypiąc, nie wyobrazam sobie życia z Tobą (spał ze mną przez 2 tygodnie wczesniej noc w noc..)
- zawesze możemy sie spotkac i pogadac, jak przyjaciele
- za kilka lat jak sie spotkamy bedziemy sie z tego smiac.. ( ciekawe kur.a z czego???)
- znajdziesz sobie kogoś napewno..
aa zapomniałabym: `wyjezdzam do pracy do Ameryki...` tekst mnie rozwalił.. może nie wyjezdza a ucieka??

61

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Moje rozstanie 1,5 miesiąca temu mniej więcej miało taki przebieg:

Ona: Nie możemy się już więcej spotykać.
Ja: Dlaczego, co się stało?
Ona: Nie powiedziałeś mi że biorąc te leki nie możesz mieć dzieci bo się urodzą z wadami.
Ja: (w mocnym szoku, co ona wygaduje, pytam ją) O czym ty mówisz?
Ona: Ooo nie wiedziałeś o tym? No ale i tak nie możemy być razem bo nie mam w tobie oparcia, bo nie masz pracy.
Ja: Jak to nie mogę mieć dzieci? (usiadłem sobie na jakimś murku, schowałem głowę w dłonie, załamka)
Ona: Nie martw się, lepiej jak to wiesz teraz, na pewno znajdziesz sobie jakąś samotną kobietę z dziećmi...

Po tym trochę się rozkleiłem, bardziej z faktu że tak mnie potraktowała osoba którą kochałem. Robiłem dla niej wszystko, wyręczałem ją z wielu rzeczy, podwoziłem do pracy, itd. Teraz wiem że na to nie zasługiwała...
Swoje przecierpiałem, już wybaczyłem, ale już nigdy nikomu nie zaufam tak jak kiedyś.

Z tymi dziećmi to były brednie, nie potwierdziło się ( i całe szczęście). Pracę też już mam, i to w swoim zawodzie.
Nikomu nie życzę takiego tekstu na rozstanie.

62

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

'nie zrobiłaś mi nic złego, po prostu zrozumiałem, że to było tylko zauroczenie' - zostawił mnie bez słowa i taką odpowiedź otrzymałam sms-em po tym jak próbowałam się czegokolwiek dowiedzieć wink
'po co Ci ja, ze mnie i tak nie ma pożytku' - wiedział lepiej smile
'znajdziesz kogoś lepszego' - od Ciebie na pewno

63

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Wszyscy tutaj pokrzywdzeni przez złych ludzi, których sami wybrali. Kolejny dowód na to, że ludzkie wybory są absurdalne i noszą znamię przypadkowości.
Zabawne, bo pozytywny wybór partnera życiowego często opiera się na wyborze błyskotki. Pamiętam pewną młodą dziewczynę, infantylną nastolatkę, która zakochała się w przystojnym chłopcu i argumentowała, że powodem była uroda i wskazanie przez niego konstelacji wielkiego wozu na wieczornym niebie. Oczywiście ludzie dojrzali tak nie postepują, mimo wszystko sądzę, że kierują się świecidełkami. Być może te świecidełka są bardziej złożonej natury. Wciąż nie sądzę by powody zadurzenia tamtej infantylnej nastolatki, z klasy średniej, mieszkającej w Warszawie, różniły się co do pierwotnej zasady z przyczynami miłości u bardziej doświadczonych i wyrafinowanych osób. W jednym z artykułów wykształcona dziennikarka stwierdza, że mężczyzna ją interesuje wtedy, gdy jest w stanie wzbudzić jej podziw. Tamta dziewczyna też czuła podziw do wiedzy astronomicznej chłopca. Co jest zwykle obiektem podziwu? Pawi ogon. Zawsze chodzi o jakiś pawi ogon, połączony z kilkoma miłymi chwilami przyjemnego seksualnego współżycia. Nienawidzę was za tą tępą łatwość.
Zupełnie inaczej rzecz ma się z odrzuceniem. Odrzucacie ludzi używając często pozornie logicznych argumentów. Ile razy odrzuciliście mądra, dobra osobę tylko dlatego, że brakowało podziwu, koloru, barwy, a decyzję racjonalizowaliście na przykład różnicą temperamentów? Zbyt spokojna/spokojny, raczej nie pasujemy do siebie.
Można wami sterować. Wysyłać impulsy. Rozbudzać wasz podziw tanimi, bezczelnymi sztuczkami. Uzyskiwać waszą miłość quasi-poetyckim zwrotem i zadawać wam ból obojętnością. Skąd ta fascynacja kobiet nieokiełznanymi mężczyznami, a mężczyzn tak zwanymi fatalnymi kobietami(femme fatale)? Ile czasu upłynie, zanim pojmiecie, że jesteście jak mechanizm do wydawania napojów? Wrzucić żeton odpowiedniej wielkości i wypada gazowany napój.
Skoro na świecie jest tyle pokrzywdzonych, wrażliwych, mądrych osób, to jak to się dzieje, że wciąż jesteście sami?
Moim zdaniem przynajmniej część z was nie jest więcej warta niż wasi byli partnerzy, którzy pożegnali was wyżej wymienionymi bełkotliwymi zdaniami. Z pewnością z waszych ust też by padły. Tyle, że ktoś was uprzedził.

64

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
herezjarcha napisał/a:

Wszyscy tutaj pokrzywdzeni przez złych ludzi, których sami wybrali. Kolejny dowód na to, że ludzkie wybory są absurdalne i noszą znamię przypadkowości.
Zabawne, bo pozytywny wybór partnera życiowego często opiera się na wyborze błyskotki. Pamiętam pewną młodą dziewczynę, infantylną nastolatkę, która zakochała się w przystojnym chłopcu i argumentowała, że powodem była uroda i wskazanie przez niego konstelacji wielkiego wozu na wieczornym niebie. Oczywiście ludzie dojrzali tak nie postepują, mimo wszystko sądzę, że kierują się świecidełkami. Być może te świecidełka są bardziej złożonej natury. Wciąż nie sądzę by powody zadurzenia tamtej infantylnej nastolatki, z klasy średniej, mieszkającej w Warszawie, różniły się co do pierwotnej zasady z przyczynami miłości u bardziej doświadczonych i wyrafinowanych osób. W jednym z artykułów wykształcona dziennikarka stwierdza, że mężczyzna ją interesuje wtedy, gdy jest w stanie wzbudzić jej podziw. Tamta dziewczyna też czuła podziw do wiedzy astronomicznej chłopca. Co jest zwykle obiektem podziwu? Pawi ogon. Zawsze chodzi o jakiś pawi ogon, połączony z kilkoma miłymi chwilami przyjemnego seksualnego współżycia. Nienawidzę was za tą tępą łatwość.
Zupełnie inaczej rzecz ma się z odrzuceniem. Odrzucacie ludzi używając często pozornie logicznych argumentów. Ile razy odrzuciliście mądra, dobra osobę tylko dlatego, że brakowało podziwu, koloru, barwy, a decyzję racjonalizowaliście na przykład różnicą temperamentów? Zbyt spokojna/spokojny, raczej nie pasujemy do siebie.
Można wami sterować. Wysyłać impulsy. Rozbudzać wasz podziw tanimi, bezczelnymi sztuczkami. Uzyskiwać waszą miłość quasi-poetyckim zwrotem i zadawać wam ból obojętnością. Skąd ta fascynacja kobiet nieokiełznanymi mężczyznami, a mężczyzn tak zwanymi fatalnymi kobietami(femme fatale)? Ile czasu upłynie, zanim pojmiecie, że jesteście jak mechanizm do wydawania napojów? Wrzucić żeton odpowiedniej wielkości i wypada gazowany napój.
Skoro na świecie jest tyle pokrzywdzonych, wrażliwych, mądrych osób, to jak to się dzieje, że wciąż jesteście sami?
Moim zdaniem przynajmniej część z was nie jest więcej warta niż wasi byli partnerzy, którzy pożegnali was wyżej wymienionymi bełkotliwymi zdaniami. Z pewnością z waszych ust też by padły. Tyle, że ktoś was uprzedził.

Po pierwsze primo, kim Ty jesteś by kogoś z nas tutaj nienawidzić???
Coś się chyba koledze pomyliło!
Po drugie primo, skro Ty taki mądry i doskonały co robisz na forum dla porzuconych???
Co teoria zawiodła, czy patent się wyczerpał???
Po trzecie primo jesteśmy o wiele warci, niż ta cześć, która nie jest nic warta, o której wspominasz, bo gdybyś nie zauważył wszyscy tutaj mamy więcej klasy i oleju w głowie, by darować sobie denne pyskówki z eks, nie prowadzące do niczego.

65 Ostatnio edytowany przez herezjarcha (2013-07-14 14:21:02)

Odp: Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających
calienda napisał/a:

Po pierwsze primo, kim Ty jesteś by kogoś z nas tutaj nienawidzić???
Coś się chyba koledze pomyliło!
Po drugie primo, skro Ty taki mądry i doskonały co robisz na forum dla porzuconych???
Co teoria zawiodła, czy patent się wyczerpał???
Po trzecie primo jesteśmy o wiele warci, niż ta cześć, która nie jest nic warta, o której wspominasz, bo gdybyś nie zauważył wszyscy tutaj mamy więcej klasy i oleju w głowie, by darować sobie denne pyskówki z eks, nie prowadzące do niczego.

Nie wiem po co stosujesz to primo bezustannie. To chyba z jakiegoś filmu?
Odpowiadam na pytania.

Jestem mizantropem i mam objawy mizoginii. Jestem paskudnym, obleśnym i bezpłodnym stworzeniem. Najgorszym kawałkiem materii na świecie. Lubię wyrzygiwać swoją pogardę na innych. Traktuję to jako terapię. Jestem skrajnie zawiedziony całym światem. Nigdy nie stosowałem teorii i nie miałem żadnego patentu.
Nie kierowałem tego wpisu osobiście do Ciebie. Możesz mieć wielką wartość. Nie oceniam tego. Kieruję się statystyką. Staram się zadawać kłopotliwe pytania. Jestem zawsze na przekór. Nie pisałem na temat pyskówek z byłymi partnerami.

Posty [ 1 do 65 z 175 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Teksty po rozstaniu-mistrzostwo delikatności ze strony zostawiających

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026