Dziewczyna mnie zostawiła - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziewczyna mnie zostawiła

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 363 ]

196

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Ponieważ ona raczej jechać nie będzie do Anglii, a to z tego powodu, że jej wujek musiał coś źle zrozumieć i potrzebował żeby przyjechała już teraz, a nie jak wcześniej było ustalone po 10 sierpnia. Miała pilnować jego dzieci, a on potrzebował już od teraz, dlatego dla niej ta praca jest już nieaktualna i dalej pracuje w Polsce. Ostatnio jak z nią rozmawiałem to mówiła, że nie wiem czy pojedzie w takim razie, że pogada ze swoją ciocią, o pracy, której kiedyś gadały, ale wszystko wskazuje na to, że w 99% ona nie wyjedzie do Anglii.

Co innego z moją pracą. Mimo tego, że mówiła iż to też jest już nieaktualne, to po rozmowie z jej rodziną okazało się, że praca dla mnie dalej jest. Widzę w nich chęć pomocy mi. Sami od siebie proponują pożyczkę na początek, pomagają załatwić. Nie są obojętni i to napawa mnie optymizmem.

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Ok, ale jednak powinienem ją o tym poinformować, bo wolę żeby dowiedziała się ode mnie, niż od kogoś innego. To jednak jej rodzina załatwia mi pracę, wręcz oferując na początku pożyczkę... chcę jej po prostu powiedzieć to sam, może zabrzmi to egoistycznie, ale mówiąc to jej będę miał satysfakcję, że jednak postawiłem na swoim i tym wyjazdem potwierdzić, że jest dla mnie już przeszłością.

Głupiś synu i bez genitaliów. Panna się wkurzy że udało Ci się coś za jej plecami i rozwali Ci układ a ty idziesz do niej z fiutem w garści licząc że wyjęczysz choćby uśmiech. Ona ma Cię w dupie, ma w dupie czy żyjesz czy umrzesz i nawet jej powieka nie drgnie na twój wyjazd za to fakt że ustawiłeś go za jej plecami ją wkurwi.

Schowaj jaja do kieszeni.

198

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Dr. Burn napisał/a:
Tobiasz228 napisał/a:

Ok, ale jednak powinienem ją o tym poinformować, bo wolę żeby dowiedziała się ode mnie, niż od kogoś innego. To jednak jej rodzina załatwia mi pracę, wręcz oferując na początku pożyczkę... chcę jej po prostu powiedzieć to sam, może zabrzmi to egoistycznie, ale mówiąc to jej będę miał satysfakcję, że jednak postawiłem na swoim i tym wyjazdem potwierdzić, że jest dla mnie już przeszłością.

Głupiś synu i bez genitaliów. Panna się wkurzy że udało Ci się coś za jej plecami i rozwali Ci układ a ty idziesz do niej z fiutem w garści licząc że wyjęczysz choćby uśmiech. Ona ma Cię w dupie, ma w dupie czy żyjesz czy umrzesz i nawet jej powieka nie drgnie na twój wyjazd za to fakt że ustawiłeś go za jej plecami ją wkurwi.
Schowaj jaja do kieszeni.

Tobiasz dziecinko TERAZ ROZUMIESZ????!!!! Na koniec
lukrowanymi słowami dostaniesz wpier...dol w pysk, że sie nogami nakryjesz. Ale Ty chcesz dobrze zrobić. Komu? Jej czy tylko sobie spuscić wpier... od niej???

199

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Wiecie co... pisząc na tym forum nie liczyłem, że będziecie przytakiwać i się zgadzać. Liczyłem na to, że doradzicie itp. Zauważyłem jednak, że potraficie tylko wyzwać, wyżyć się i mieć o wszystko pretensje. Napisałem pytanie, a dostaje wirtualnie od was po pysku. Jeżeli tak ma działać to forum, to ja serdecznie dziękuje. Miłego wieczoru.

200

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tobiasz, to naprawdę wspaniałe, że chcesz być tak bardzo w porządku, ale zdaje się, że Ty ciągle masz w świadomości tę kobietę, która była dla Ciebie dobra, która okazywała Ci szacunek i miłość. To zrozumiałe, ale spróbuj w końcu przestać postrzegać ją przez pryzmat uczuć. Zobacz jaka ona jest TERAZ. Kilka postów wcześniej opisujesz, jak spotykasz swoją ex z jakimś facetem, a ona bezczelnie zwraca się do Ciebie: "cześć, co udajesz, że nie widzisz". To nie jest zachowanie osoby, która kocha ale zwyczajnie się pogubiła. Tutaj nikt nie każe Ci robić jej na złość. Posłuchaj Bagsa i zacznij postrzegać ludzi którzy chcą Ci pomóc za granicą jako tzw. znajomości, a nie JEJ rodzinę. Nie idź się z nią żegnać przed wyjazdem, nie tłumacz nic. Bo coraz bardziej utwierdzasz ją w przekonaniu, że wcale Cię ta praca nie interesuje a jedziesz tam tylko po to, żeby zrobić wrażenie na jej rodzinie i udowodnić jak oni Cię lubią. To nie obudzi jej uczuć, poczuje się osaczona. Jeżeli trudno jest Ci NAPRAWDĘ pogodzić się z myślą, że wszystko co teraz robisz - musisz robić dla siebie to rób to dla niej, ale nie w ten sposób. Jeżeli nadal tak usilnie chcesz na nią wpłynąć to udowodnij, że się z tym rozstaniem pogodziłeś, wziąłeś życie w swoje ręce i nie czekasz na powrót. Ale żeby to było wiarygodne w jej oczach musisz spełnić jeden warunek. Wiesz jaki? Pogodzić się z rozstaniem, wziąć życie w swoje ręce i nie czekać na powrót. Czas zrobi swoje. I albo skutecznie się z tego wyleczysz - choć wiem, że nie do końca tego chcesz, albo jakoś się między Wami poukłada. Na razie to zostaw. Rób swoje, a reszta niech się dzieje sama, bo Ty już zrobiłeś wszystko, nic więcej bez jej woli zrobić nie możesz. A ona jeżeli będzie chciała - to uwierz - da Ci o tym jasno do zrozumienia.

201

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Wiecie co... pisząc na tym forum nie liczyłem, że będziecie przytakiwać i się zgadzać. Liczyłem na to, że doradzicie itp. Zauważyłem jednak, że potraficie tylko wyzwać, wyżyć się i mieć o wszystko pretensje. Napisałem pytanie, a dostaje wirtualnie od was po pysku. Jeżeli tak ma działać to forum, to ja serdecznie dziękuje. Miłego wieczoru.

Cały czas Ci doradzamy a ty chłopaku robisz swoje i źle na tym wychodzisz. Dostałeś konkretną i bardzo dobrą radę, jedziesz do Anglii po cichu nic jej nie mówiąc żeby Ci nie przeszkodziła.

202

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Ikesa napisał/a:

Tobiasz, to naprawdę wspaniałe, że chcesz być tak bardzo w porządku, ale zdaje się, że Ty ciągle masz w świadomości tę kobietę, która była dla Ciebie dobra, która okazywała Ci szacunek i miłość. To zrozumiałe, ale spróbuj w końcu przestać postrzegać ją przez pryzmat uczuć. Zobacz jaka ona jest TERAZ. Kilka postów wcześniej opisujesz, jak spotykasz swoją ex z jakimś facetem, a ona bezczelnie zwraca się do Ciebie: "cześć, co udajesz, że nie widzisz". To nie jest zachowanie osoby, która kocha ale zwyczajnie się pogubiła. Tutaj nikt nie każe Ci robić jej na złość. Posłuchaj Bagsa i zacznij postrzegać ludzi którzy chcą Ci pomóc za granicą jako tzw. znajomości, a nie JEJ rodzinę. Nie idź się z nią żegnać przed wyjazdem, nie tłumacz nic. Bo coraz bardziej utwierdzasz ją w przekonaniu, że wcale Cię ta praca nie interesuje a jedziesz tam tylko po to, żeby zrobić wrażenie na jej rodzinie i udowodnić jak oni Cię lubią. To nie obudzi jej uczuć, poczuje się osaczona. Jeżeli trudno jest Ci NAPRAWDĘ pogodzić się z myślą, że wszystko co teraz robisz - musisz robić dla siebie to rób to dla niej, ale nie w ten sposób. Jeżeli nadal tak usilnie chcesz na nią wpłynąć to udowodnij, że się z tym rozstaniem pogodziłeś, wziąłeś życie w swoje ręce i nie czekasz na powrót. Ale żeby to było wiarygodne w jej oczach musisz spełnić jeden warunek. Wiesz jaki? Pogodzić się z rozstaniem, wziąć życie w swoje ręce i nie czekać na powrót. Czas zrobi swoje. I albo skutecznie się z tego wyleczysz - choć wiem, że nie do końca tego chcesz, albo jakoś się między Wami poukłada. Na razie to zostaw. Rób swoje, a reszta niech się dzieje sama, bo Ty już zrobiłeś wszystko, nic więcej bez jej woli zrobić nie możesz. A ona jeżeli będzie chciała - to uwierz - da Ci o tym jasno do zrozumienia.

Lepiej bym tego nie ujął. nie ma to jak kobiece pióro... w klawiaturze. wink
Tobiasz czytaj to do znudzenia na okrągło a zrozumiesz o co Nam chodziło... Byliśmy surowi i brutalni tylko po to, by Tobą potrząsnąć.

203

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

W sumie racja. Dostanie szału jak się dowie, że jestem w Anglii i wszystko załatwiłem za jej plecami, ale wtedy już mi nie będzie mogła przeszkodzić. Chociaż z drugiej strony, skoro mnie nie kocha i nie chce, to raczej powinno być jej na rękę, że wyjeżdżam. Przynajmniej nie będzie musiała mnie widzieć itp.

204

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tobiasz słuchaj co Ci mężczyźni mówią.
Ktoś Ci pluje w twarz (Twoja ex) a Ty udajesz, żę deszcz pada. Ją nie obchodzi Ty ani Twoje życie. Dała Ci to do zrozumienia, nie raz, nie dwa, a kilknaście razy. Nie myśl o niej, bo nie ma po co.
Rodzina jej wyciąga do Ciebie rękę, skorzystaj, ale nie informuj jej o tym. W odpowiednim czasie i tak się dowie, a Ty będziesz daleko.
Tobiasz liczysz jeszcze na to, że wy się zejdziecie? Jeżeli tak- to przestań tu i teraz. Was już nie ma i nie będzie.

205

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

i wystraczy przeczytac moj wczesniejszy post...przewidzialem wszystko.dalej ciagniesz intryge ,zeby cos u niej wyzebrac,masakra jaki pizdus z Ciebie jest.ten wyjazd to dla Ciebie ostatnia deska ratunku ,aby sie z nia kontaktowac.a to pytanie czy jest jeszcze szansa....heh.jakis typek ja posowa dla ,ktorego Cie zostawila ,a Ty chcesz wyskoczyc z takim pytaniem. stary miej swoja godnosc. moje produkowanie sie jak rowniez Feversa,Bagsa,Dr. Burn'a jest bezcelowe.jestes prawie jak scooby. po co Ci porady jak robisz po swojemu.daj znac jak bardzo jeszcze sie upokorzyles przed nia. ona juz i tak nie ma do Ciebie szacunku.a jak kobieta nie ma szacunku to jak to sie mowi ch.... bombki strzelil.

206

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

W sumie racja. Dostanie szału jak się dowie, że jestem w Anglii i wszystko załatwiłem za jej plecami, ale wtedy już mi nie będzie mogła przeszkodzić. Chociaż z drugiej strony, skoro mnie nie kocha i nie chce, to raczej powinno być jej na rękę, że wyjeżdżam. Przynajmniej nie będzie musiała mnie widzieć itp.

To jest kobieta, to że ma Cię w dupie nie znaczy że nie chce mieć sytuacji pod kontrolą, zabierzesz jej kontrolę nad sytuacją to się wkurwi i zacznie Ci szkodzić.

207

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Masakra. Wczoraj poszedłem z kumplami pobawić się... 3 godzina i nagle wchodzi tam moja ex z kuzynką. Przywitały się i tańczyła sobie z innymi kolesiami. Chciałem dać kolesiowi w ryj, ale opanowałem emocje. Nie mogłem na to patrzeć jak bawi się z innymi i poszedłem do domu. Widziałem tylko jak zerknęła jak wychodziłem... ma tupet. Dobrze wie, że od rozstania minęło dopiero 3 tygodnie i jak bardzo mnie to boli, ale mimo wszystko ma na to wyjebane. Nie wiem może lepiej bym zrobił gdybym został i się bawił sam, ale nie mogłem na to patrzeć. Uważacie, że dobrze zrobiłem, że zaraz po tym jak przyszła i zaczęła bawić się z innymi, to po prostu wyszedłem. Pewnie ma teraz dużo większą satysfakcje... eh.

Ranicie się nawzajem ona myśli ze ty kochasz koleżankę a ty myślisz że ona kocha tego faceta

208

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Dr. Burn napisał/a:

To jest kobieta, to że ma Cię w dupie nie znaczy że nie chce mieć sytuacji pod kontrolą, zabierzesz jej kontrolę nad sytuacją to się wkurwi i zacznie Ci szkodzić.

Prawda, zgadzam się w 100%. Właśnie się przekonuję o tym na własnej skórze. Niestety tak robi moja była teraz, gdy sytuacja nie idzie po jej myśli. Zaczyna nastawiać przeciwko mnie znajomych. No i niestety całkiem nieźle jej to wychodzi. Na dodatek sam sobie jestem winny, bo pokazałem jej że radzę sobie teraz lepiej niż gdy byliśmy razem. Dużo tego by opowiadać. Tobiasz słuchaj innych, dobrze prawią.

209

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Ikesa napisał/a:

Tobiasz, to naprawdę wspaniałe, że chcesz być tak bardzo w porządku, ale zdaje się, że Ty ciągle masz w świadomości tę kobietę, która była dla Ciebie dobra, która okazywała Ci szacunek i miłość. To zrozumiałe, ale spróbuj w końcu przestać postrzegać ją przez pryzmat uczuć. Zobacz jaka ona jest TERAZ. Kilka postów wcześniej opisujesz, jak spotykasz swoją ex z jakimś facetem, a ona bezczelnie zwraca się do Ciebie: "cześć, co udajesz, że nie widzisz". To nie jest zachowanie osoby, która kocha ale zwyczajnie się pogubiła. Tutaj nikt nie każe Ci robić jej na złość. Posłuchaj Bagsa i zacznij postrzegać ludzi którzy chcą Ci pomóc za granicą jako tzw. znajomości, a nie JEJ rodzinę. Nie idź się z nią żegnać przed wyjazdem, nie tłumacz nic. Bo coraz bardziej utwierdzasz ją w przekonaniu, że wcale Cię ta praca nie interesuje a jedziesz tam tylko po to, żeby zrobić wrażenie na jej rodzinie i udowodnić jak oni Cię lubią. To nie obudzi jej uczuć, poczuje się osaczona. Jeżeli trudno jest Ci NAPRAWDĘ pogodzić się z myślą, że wszystko co teraz robisz - musisz robić dla siebie to rób to dla niej, ale nie w ten sposób. Jeżeli nadal tak usilnie chcesz na nią wpłynąć to udowodnij, że się z tym rozstaniem pogodziłeś, wziąłeś życie w swoje ręce i nie czekasz na powrót. Ale żeby to było wiarygodne w jej oczach musisz spełnić jeden warunek. Wiesz jaki? Pogodzić się z rozstaniem, wziąć życie w swoje ręce i nie czekać na powrót. Czas zrobi swoje. I albo skutecznie się z tego wyleczysz - choć wiem, że nie do końca tego chcesz, albo jakoś się między Wami poukłada. Na razie to zostaw. Rób swoje, a reszta niech się dzieje sama, bo Ty już zrobiłeś wszystko, nic więcej bez jej woli zrobić nie możesz. A ona jeżeli będzie chciała - to uwierz - da Ci o tym jasno do zrozumienia.

jak ktoś nie jest zakochany to nie znaczy że jest wrogiem, myślicie zero-jedynkowo a świat taki nie jest.

210

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
AdrianDąbrowski napisał/a:
Ikesa napisał/a:

Tobiasz, to naprawdę wspaniałe, że chcesz być tak bardzo w porządku, ale zdaje się, że Ty ciągle masz w świadomości tę kobietę, która była dla Ciebie dobra, która okazywała Ci szacunek i miłość. To zrozumiałe, ale spróbuj w końcu przestać postrzegać ją przez pryzmat uczuć. Zobacz jaka ona jest TERAZ. Kilka postów wcześniej opisujesz, jak spotykasz swoją ex z jakimś facetem, a ona bezczelnie zwraca się do Ciebie: "cześć, co udajesz, że nie widzisz". To nie jest zachowanie osoby, która kocha ale zwyczajnie się pogubiła. Tutaj nikt nie każe Ci robić jej na złość. Posłuchaj Bagsa i zacznij postrzegać ludzi którzy chcą Ci pomóc za granicą jako tzw. znajomości, a nie JEJ rodzinę. Nie idź się z nią żegnać przed wyjazdem, nie tłumacz nic. Bo coraz bardziej utwierdzasz ją w przekonaniu, że wcale Cię ta praca nie interesuje a jedziesz tam tylko po to, żeby zrobić wrażenie na jej rodzinie i udowodnić jak oni Cię lubią. To nie obudzi jej uczuć, poczuje się osaczona. Jeżeli trudno jest Ci NAPRAWDĘ pogodzić się z myślą, że wszystko co teraz robisz - musisz robić dla siebie to rób to dla niej, ale nie w ten sposób. Jeżeli nadal tak usilnie chcesz na nią wpłynąć to udowodnij, że się z tym rozstaniem pogodziłeś, wziąłeś życie w swoje ręce i nie czekasz na powrót. Ale żeby to było wiarygodne w jej oczach musisz spełnić jeden warunek. Wiesz jaki? Pogodzić się z rozstaniem, wziąć życie w swoje ręce i nie czekać na powrót. Czas zrobi swoje. I albo skutecznie się z tego wyleczysz - choć wiem, że nie do końca tego chcesz, albo jakoś się między Wami poukłada. Na razie to zostaw. Rób swoje, a reszta niech się dzieje sama, bo Ty już zrobiłeś wszystko, nic więcej bez jej woli zrobić nie możesz. A ona jeżeli będzie chciała - to uwierz - da Ci o tym jasno do zrozumienia.

jak ktoś nie jest zakochany to nie znaczy że jest wrogiem, myślicie zero-jedynkowo a świat taki nie jest.

A skąd wysnułeś wniosek o wrogości?

211

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Za 2-3 tygodnie wyjeżdżam. W najbliższych dniach będę kupował bilet. Dziwnie się toczy to nasze życie. Gdyby ktoś mi 1,5 miesiąca temu gdy byliśmy razem w UK powiedział, że teraz nie będę już z moją ex i sam wyjadę, to prędzej uwierzyłbym, że wygram szóstkę w totka. Ale tak widocznie musiało być. Mam nadzieje, że dzień wyjazdu będzie przełomowy i rozpocznę nowy rozdział w swoim życiu. Na pewno pierwsze miesiące będą ciężkie, ale trzeba przetrwać, żeby później nie żałować. A może uda mi się kogoś tam poznać w przyszłości. Jestem młody i to była do tej pory najtrudniejsza decyzja w moim życiu, ale nie miałem innego wyjścia. Chce się odciąć od byłej i zapomnieć. A fakt, że nie będę musiał oglądać z przyszłym facetem jest budujący.

212

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Mam pytanie. Chce o tym powiedzieć mojej ex, że wyjeżdżam jednak do Anglii, boje się trochę jak zareaguje, w końcu to jej rodzina, ale cóż. Myślałem, żeby się z nią spotkać i powiedzieć "muszę Cię o czymś ważnym poinformować, ale na początku chcę zadać Ci pytanie, żeby upewnić się czy moja decyzja była słuszna" i zapytam jej "czy dalej jesteś pewna, że między nami nigdy już nic nie będzie?" Spodziewam się odpowiedzi "tak jestem" i wtedy powiem "ok, w takim razie informuje Cię, że za miesiąc wyjeżdżam do Anglii"... zrobić tak?, czy bez tego pytania na początku?

Ale z Ciebie miękka faja. Może jakiś wierszyk machniesz jeszcze?

Przypominasz mi takiego jednego, co tu jakiś czas temu po pannie płakał. Ale chłopak ostatnio nie pisze na forum, więc najwyraźniej poszedł po rozum do głowy i się ogarnął. Więc dla Ciebie też pewnie jest szansa. Niektórzy muszą chyba się upodlić na maksa, zanim zaczną przyjmować dobre rady od ludzi doświadczonych w temacie.

213

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Za 2-3 tygodnie wyjeżdżam. W najbliższych dniach będę kupował bilet. Dziwnie się toczy to nasze życie. Gdyby ktoś mi 1,5 miesiąca temu gdy byliśmy razem w UK powiedział, że teraz nie będę już z moją ex i sam wyjadę, to prędzej uwierzyłbym, że wygram szóstkę w totka. Ale tak widocznie musiało być. Mam nadzieje, że dzień wyjazdu będzie przełomowy i rozpocznę nowy rozdział w swoim życiu. Na pewno pierwsze miesiące będą ciężkie, ale trzeba przetrwać, żeby później nie żałować. A może uda mi się kogoś tam poznać w przyszłości. Jestem młody i to była do tej pory najtrudniejsza decyzja w moim życiu, ale nie miałem innego wyjścia. Chce się odciąć od byłej i zapomnieć. A fakt, że nie będę musiał oglądać z przyszłym facetem jest budujący.

Wyjazd to spełnione marzenie. Chciałeś tam być, mieszkać, pracować i będziesz. Ropoczynasz nowe życie. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

214

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tobiasz jak się sprawy u Ciebie mają?

215

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
smallangel napisał/a:

Tobiasz jak się sprawy u Ciebie mają?

Sorry, nie zaglądałem dawno na mój post, bo i czasu zbytnio nie mam.

Od mojego ostatniego wpisu, czyli od 1,5 miesiąca trochę się zmieniło, ale raczej w moim życiu, aniżeli w sprawach między mną a moją ex.

Podczas tego 1,5 miesiąca dużo zmieniło się też w mojej "głowie". Ale to też na pewno zasługa mojej ex, która trochę mi to ułatwiła swoim zachowanie, ale do rzeczy. Sytuacja wygląda tak, że obecnie moja była od 2 tygodni mieszka w UK i pilnuje dzieciaków swojego wujka tak jak miało być. Moja praca u tego właśnie wujka nie doszła ostatecznie do skutku, a to z powodu tego, że moja była poprosiła go, żeby mnie nie zatrudniał i on uszanował jej decyzję. Jej ciocia jednak przez którą to wszystko załatwiałem wkurzyła się na nią jak i na niego. Napisała mi, że i tak mnie tutaj ściągnie. Ale dałem sobie spokój. Wróciłem do swojej poprzedniej pracy, nie miałem czasu na myślenie i wszystko szło ok. I nagle zadzwoniła do mnie, że praca jest u drugiego wujka itp, żebym przyjeżdżał. Podszedłem do tego sceptycznie, bo pogodziłem się, że ona tam jest, ja tutaj zostałem i doszedłem do równowagi psychicznej i nie chciałem znów się sparzyć na tym, że nie pojadę. A jednak jadę smile 20 września mam wylot. Bilet już od 1,5 tygodnia zarezerwowany. Rzeczy pokupowane, walizka gotowa, na dniach załatwiam ubezpieczenie, kasa prawie uzbierana smile Nie ma odwrotu. Chociaż czasami zastanawiam się czy warto, bo naprawdę odzyskałem tę równowagę psychiczną. Nie użalam się już, potrafię się uśmiechać, żartować. Ja już nawet za nią nie tęsknie.

Ona jest z tym Tomkiem co wspominałem wcześniej. Wielka miłość itp. Żeby było śmieszniej, kilka dni temu dowiedziałem się, że on tam do niej jedzie i załatwiła mu tam pracę. Spoko, ale teraz najlepsze... leci tego samego dnia co i ja i tym samym samolotem hahaha. A jeszcze lepsze jest to, że moja była nie ma bladego pojęcia o tym, że ja tam przylatuje smile To się zdziwią smile Dowiedziałem się także, że pół roku o nią walczył itp.

Szczerze. Na ten moment naprawdę odzyskałem tę psychiczną równowagę. Przez jej chamskie zachowanie po rozstaniu. Przez jej wyzwiska w moją stronę, przez to co czyniła po rozstaniu, doprowadziła do tego, że nie mam ochoty jej widzieć. Po rozstaniu było ciężko. Sami zresztą wiecie. Jeszcze 1,5 miesiąca temu kombinowałem, jak wrócić do niej itp. Nie mogłem opanować się, żeby do niej nie napisać. A teraz? Nie utrzymujemy w ogóle kontaktu. Ja nawet nie mam zamiaru go zaczynać. Przełomowym momentem było chyba to jak się dowiedziałem, że oni naprawdę razem są i ona go kocha. To spowodowało chyba w dużej mierze, że spojrzałem na nią jak na łatwą dziewczynę, którą może mieć w takim razie każdy. Którą po 2,5 miesiącach po rozstaniu ze mną i będąc z nim od 1,5 miesiąca mówi, że go kocha. Po rozstaniu ją idealizowałem, a teraz widzę jej wady, do tego niezrozumiałe chamskie, niekiedy poniżej pasa zachowanie po zerwaniu i daje radę smile Nie twierdzę, że o niej nie myślę, bo tak nie jest. Ale to jest już inne myślenie. Mogę teraz z czystym sumieniem powiedzieć, że 2 miesiące temu byłem na samym dnie, rozpadłem się na kawałki, nie widziałem sensu życia, a teraz jest inaczej, jest lepiej. Pogodziłem się z tym, że nie jesteśmy razem. A to chyba także przełomowy moment, żeby się z tym pogodzić. Mnie udało się to niedawno, ale udało się smile Czuje do niej wielki uraz i żal. I nie chodzi mi o samo to, że zerwała, bo miała prawo. Ale o jej zachowanie po zerwaniu. Zresztą widać, że się zmieniła. Stała się taka "co to nie ja"... a ja nigdy nie lubiłem takich dziewczyn. Ciężko pewnie do tej pory by mi było, gdyby była wobec mnie fair, była ciągle sama i gdybym utrzymywał z nią dobry kontakt. A że żadna z tych rzeczy nie mam miejsca, to trochę mi to ułatwiła smile

Podsumowując: 20 września wylatuje do UK. Czyli za 2 tygodnie. Na razie pracuje tam gdzie poprzednio, odkładam kasę. Pójście do pracy też bardzo mi pomogło. Odzyskałem kontakty z przyjaciółmi, które po samym zerwaniu miałem bardzo napięte. Nie sądziłem, że doczekam momentu, kiedy chociaż ten ból będzie mniejszy. Żyje teraz dla siebie i jest mi dobrze samemu. Nie zamykam się na inne dziewczyny, chociaż mam w podświadomości taki uraz. Ale przejdzie smile Jestem optymistycznie nastawiony.

216

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Ja już w UK smile jak ktoś czytał od początku moją historie, to moze sie zdziwić hehe ja sam się dziwię wink

217 Ostatnio edytowany przez smallangel (2013-10-03 12:47:45)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Zaczynasz nowe życie? smile Pracujesz już? smile

218 Ostatnio edytowany przez prosty.on (2013-10-03 15:30:40)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

i tak o niej myślisz i liczysz że będzie coś między wami. Nie oszukuj siebie bo nas możesz

219

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Ona to co najwyżej an koleżankę, ona nie jest osobą zdolną do związku, pewnie tego nowego też rzuci...

220

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tak pracuje już. Praca ciężka, ale daje radę smile Z moją byłą nie miałem kontaktu od 1,5 miesiąca i nie zamierzam się z nią kontaktować. Nie ukrywam, że o niej nie myślę, bo tak nie jest. Ale tak jak pisałem wcześniej, to jest już inne myślenie. I nie przyjechałem tutaj, żeby do niej wrócić. Tęsknie za Polską, za rodziną, przyjaciółmi. Nie za nią.

Ona mieszka razem z tym swoim i to ich sprawa. Zamieszkali razem po 2 miesięcznym byciu razem. Opcje są dwie. Albo ta miłość rozkwitnie i będą razem długie lata, albo tak szybko jak to się zaczęło, tak szybko się rozpadnie. Każdy mówi mi, że po tak szybkim zamieszkaniu w nowym kraju, to maksymalnie pół roku i to się rozpadnie. Nie moja sprawa, chociaż nie ukrywam, że chciałbym, żeby to się rozpadło. Ale nie ze względu na to, że wtedy będę mógł do niej wrócić, bo tego nie chcę. Ale dlatego, żeby uprzykrzyć życie temu jej chłopakowi, który jak się dowiedziałem później podbijał do niej pół roku przez naszym rozstaniem. I także chciałbym, żeby ona poczuła się tak jak ja czułem się po rozstaniu. Na pewno zawsze będę miał ją w sercu i może kiedyś jej wybaczę, ale na pewno nie zapomnę.

221

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Zamieszkali razem po 2 miesięcznym byciu razem. Opcje są dwie. Albo ta miłość rozkwitnie i będą razem długie lata, albo tak szybko jak to się zaczęło, tak szybko się rozpadnie. Każdy mówi mi, że po tak szybkim zamieszkaniu w nowym kraju, to maksymalnie pół roku i to się rozpadnie. Nie moja sprawa, chociaż nie ukrywam, że chciałbym, żeby to się rozpadło. Ale nie ze względu na to, że wtedy będę mógł do niej wrócić, bo tego nie chcę. Ale dlatego, żeby uprzykrzyć życie temu jej chłopakowi, który jak się dowiedziałem później podbijał do niej pół roku przez naszym rozstaniem. I także chciałbym, żeby ona poczuła się tak jak ja czułem się po rozstaniu. Na pewno zawsze będę miał ją w sercu i może kiedyś jej wybaczę, ale na pewno nie zapomnę.

Hehe skąd ja to znam:) Mam to samo uczucie co ty tylko moje gołąbki szybciej razem zamieszkały bo już po 2 tygodniach jak wyczaiłem sprawę że ma innego za moimi plecami:)

222

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Jak ludzie mieli by zasadę by związków nie ruszać o ile łatwiej by było na świecie...

223

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Niektórzy nie mają żadnych granic... i tyczy to obu stron. Życie toczy się dalej, blizna na sercu pozostanie, ale rana się zagoi. Co parę dni muszę znosić widok jak ten jej nowy chłopak wrzuca albo to jej zdjęcie na facebooka albo ich wspólne. Nie wiem czy robi to po to, żeby mnie sprowokować, czy po to, żeby podkreślić to, że są szczęśliwi. Nie mam pojęcia. Jego sprawa. Ja sprowokować się nie dam. Dałbym mu tylko, dałbym im satysfakcję. Zawsze powtarzam jedno. Życie jest przewrotne i kiedyś to oni będą w mojej sytuacji.

Nie wiem ile posiedzę w Londynie. Pracuje u wujka mojej byłej, tak jak wiadomo. Nie poruszamy nawet tematu mojej ex. Raz tylko o to zapytał i mówił, że nie ma co się nie lubić z tym jej nowym, trzeba się jakoś dogadać. Powiedział mi też jedno zdanie, które zapadło mi w pamięci, kiedy mówił o nich to powiedział "nie wiadomo jeszcze co to będzie". Ja sam nie poruszam tego tematu z całą jej rodziną w ogóle. Ostatnio mnie tylko zapytał jej drugi wujek, czy miałem z nią kontakt, odpowiedziałem, że od 1,5 miesiąca nie. I koniec. Dla mnie to jest też niezręczna sytuacja, chociaż na ten moment już nie tak bardzo. Oni przyjęli mnie bardzo fajnie. Dostałem niestety niewielką stawkę na początek. Pracuje po 10 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu. Z domu wychodzę 6:30 wracam po 19. Na budowie zasuwam jak beduin. A kasa nie jest tak wielka. Starczy mi na opłaty, wyżywienie i nie wiele zostaje. To już w Polsce pod tym względem miałem lepiej. Dlatego jeżeli do końca roku nie podwyższy mi stawki, wracam do kraju. Do rodziny i przyjaciół i do pracy, która na mnie czeka.

224

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Najbardziej to ja ma polewkę z takich facetów co odbijają dziewczyny innym jacy to oni dobrzy są? A ja powiem tyle: dziewczyna ,która będąc w związku z jednym kręci z drugim jest nic nie warta, wiec niech sobie je biorą? Tyle, że są na tyle głupi, ze nie biorą pod uwagę ze mogą tak samo skończyć?

225

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Zero kontaktu z mojej strony, z jej również. Ostatni jakoś w połowie sierpnia, cisza kompletna. Wcześniej tylko we wrześniu napisała, kiedy przyjeżdżam, to jej nic nie odpisałem. Ostatnio miałem urodziny, byłem pewny, że nie napiszę, bo czemu miałaby pisać, skoro "czuje do mnie pustkę" i jest taka szczęśliwa. Ale zdziwiłem się, wieczorkiem napisała mi życzenia urodzinowe... z grzeczności odpisałem, że dziękuje. Pokazała, że jednak ma trochę klasy. Plus dla niej.

226

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Zaczyna mnie denerwować pewna sytuacja. Otóż jak dobrze wiecie nie utrzymuje kontaktu z moją byłą, sam do niej nie pisałem już od bardzo dawna i dalej nie zamierzam. Ostatnio jakoś sytuacja zaczęła się zmieniać. Ja poznałem pewną dziewczynę. Wcześniej moja była i jej chłopak wrzucali razem na fb zdjęcia itp. Do mnie zero kontaktu. Do mojej rodziny także. Od kiedy zaczęli razem tutaj mieszkać,po 3 miesiącach związku zaczęło się coś dziać, co mnie denerwuje. Najpierw jakby nigdy nic napisała mi życzenia urodzinowe. Później jej wujek jakby nigdy nic zaczyna mi opowiadać co u niej słychać. Dobra, ok. Nie potrzebne to, bo burzy mi to tylko mój spokój. Zdjęć żadnych z nim na fb nie wrzuca już dawno, on sam coś wrzuca, ona nic. Wczoraj napisała do mojej siostry, co tam słychać... po co to? Poznałem fajną dziewczynę, uzyskałem psychiczny spokój, nie miałem z nią żadnych kontaktów, ona sama też żadnego nie wykonywała. I teraz jej się nagle coś przypomina... denerwuje mnie to. Kiedyś bym sie z tego cieszył, ale teraz mnie to denerwuje... bo skoro zerwała i przez taki czas miała w dupie, to po co teraz nagle jak już oboje poszliśmy w swoje strony i się nie kontaktujemy, ona jakby nigdy nic pisze do mojej siostry, wysyła życzenia itp...

227

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tobiasz, to standardowe zachowanie - zaskoczyłeś ją i zaimponowałeś jej (pewnie miała cię za pipkę), że wziąłeś się za siebie i tak szybko podniosłeś się po tym jak cię rzuciła. I jeszcze wykorzystałeś JEJ wujka. Po prostu chce sprawdzić, czy nadal może cię mieć jak skinie palcem, taka śmieszna damska próżność. Powiem ci jak to się dalej rozegra, bo to jest dopiero przygrywka do telefonu z jakimś smętnym pitu pitu tekstem, jaka to ona jest średnioszczęśliwa na obczyźnie i jakie to ona ma piękne wspomnienia z Tobą, z Polski. Ty się podjarasz, ona się podjara Twoim podjaraniem via telefon/sms/facebook ale suma summarum nic z tego nie będzie, pewnie się nawet z Tobą nie spotka.

PS. Wykorzystałeś jej wujka do swoich celów, to ona ma chyba też prawo do wykorzystania go do swoich?
PS2. Po xuj ty w ogóle chcesz się z taką swołoczą spotykać? Po co ty chłopie sobie nadzieję robisz, bo widzę jak przebierasz nóżkami, że a nuż im się nie układa... Naprawdę chcesz sobie życie z kimś takim zmarnować? Pliz...

228

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Nie mam zamiaru się z nią spotykać. Po tym wszystkim co zrobiła po rozstaniu... w życiu. Po prostu denerwuje mnie takie zachowanie. Od samego rozstania miała mnie w dupie. Olewała kompletnie, zrobiła co zrobiła. Zero kontaktu od jakiego czasu. Każdy z nas poszedł w swoją stroną i nagle jakby nigdy nic pisze do mojej siostry, wysyła mi życzenia, a do tego jej wujek opowiada mi co u niej się dzieje. Nie doszukuje się tutaj drugiego dna, ale po prostu burzy mi spokój. Ja poznałem dziewczynę, na ten moment ogranicza nas jedynie odległość, ale jak wrócę do siebie to zapewne razem będziemy. W sumie to od kiedy zobaczyła na facebooku, że moja nowa koleżanka coś tam napisała do mnie, to od tego momentu to się zaczęło.

229 Ostatnio edytowany przez Tobiasz228 (2013-10-13 23:31:37)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Dzisiaj zadzwonił do mnie wujek mojej byłej/ mój szef. Żebym do nich przyszedł się napić, pogadać. I co mi ciekawego powiedział na wejściu. "Ale ten jej tomek to jest lamus". Mówił, że to taki lamus, że siedzi u nich i nawet się z nimi nie napije, bo wielce zmęczony, chociaż mówi, że nic tam nie robi u siebie w robocie. Mówi, że powiedział do mojej byłej jak byli u nich "gdzie ty miałaś oczy"... mówił, że ten związek długo nie przetrwa, że to nie jest to. Że niby jest ok, ale widzi po mojej byłej, że to nie jest to. Że on ciągle śpi, albo jest zmęczony, że cała ich rodzina go tak samo ocenia jak on, a to już nie jest przypadek. Miło mi się zrobiło, że lepsze zdanie mają o mnie. Mówił, że nie integruje się z ich rodziną w ogóle, że nawet w pracy nie jest ok u niego tak jak powinno, że ma wielkie wymagania co do pobytu tutaj...

I najlepszy tekst jej wujka. Siedzi ten tomek i jej wujek mówi do niego "przesuń się Marcin"... haha, ktoś tam powiedział, albo on nie wiem, że nie Marcin tylko Tomek, a wujek na to "będzie Marcin".. hehe

230

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

i zlapal mnie w koncu dół. Zaczalem znow tesknic za moja ex. mialem taki spokoj psychiczny od kilku tygodni i nagle znow tesknota. nie wiem moze to przez to, ze jestem tutaj w uk sam, wiem ze im sie srednio uklada i nabralem checi by sie do niej odezwac. ostatni raz ja do niej sie odezwalem z 3 miesiace temu. niedawno to ona mi napisala zyczenia, ale odpisalem jedynie dziekuje. glupie serce! a myslalem, ze juz tesknota nie wroci...

231

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

uspokój się, masz po prostu gorszy dzień. Jak chcesz to wyj do księzyca, powyżalaj się na forum, cokolwiek, tylko  NIE odzywaj się do ex.

232

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Nie odezwę się do niej, aczkolwiek dawno nie miałem takiej chęci napisania głupiego "co słychać?" do niej. Kilka dni temu mój szwagier rozmawiał z jej mamą i szwagier i ona mówiła co u mojej ex, a on co u mnie, że sobie radzę, że kogoś poznałem, że pracodawca jest ze mnie zadowolony itp. i o na mu na to, że zawsze wiedziała, że jestem zaradny. Mówiła jej mama, że nie im, a jej ciągle używała liczby pojedynczej, że źle się jej tam mieszka, że ja mieszkam w lepszej dzielnicy.

Dzisiaj naprawdę od kilkunastu tygodni złapał mnie taki dół. Wiem, że gdybym do niej napisał, to znalazł bym się w tym samym momencie co byłem kilkanaście tygodni temu. Po prostu jestem ciekawy jakby zareagowała gdybym napisał, chciałbym żeby zobaczyła moją zmianę, bo pamięta mnie sprzed 2,5 miesiąca kiedy dopiero wychodziłem z tego dołka... a teraz jestem już tym samym człowiekiem, którego pokochała. Głupie serce!!! Dobrze, że od jutra znów do pracy, to nie ma czasu na myślenie. Dobrze, że jest to forum, trzeba się czasem wygadać.

233

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Nie odezwę się do niej, aczkolwiek dawno nie miałem takiej chęci napisania głupiego "co słychać?" do niej.

Odezwiesz się do niej, niestety.

Tobiasz228 napisał/a:

Kilka dni temu mój szwagier rozmawiał z jej mamą i szwagier i ona mówiła co u mojej ex, a on co u mnie, że sobie radzę, że kogoś poznałem, że pracodawca jest ze mnie zadowolony itp. i o na mu na to, że zawsze wiedziała, że jestem zaradny. Mówiła jej mama, że nie im, a jej ciągle używała liczby pojedynczej, że źle się jej tam mieszka, że ja mieszkam w lepszej dzielnicy.

Po cholerę się podniecasz? Że jej mama i wujek wolą Ciebie? A jakie to ma znaczenie?

Tobiasz228 napisał/a:

Dzisiaj naprawdę od kilkunastu tygodni złapał mnie taki dół.

I będzie cię łapał, bo ty się nie chcesz uwolnić, tylko desperacko czekasz na sygnał od dziewczyny. Przestałeś się z nią kontaktować nie dlatego, że masz ją gdzieś, tylko dlatego, że uznałeś, że to najlepsza strategia, żeby ją odzyskać.

Tobiasz228 napisał/a:

Wiem, że gdybym do niej napisał, to znalazł bym się w tym samym momencie co byłem kilkanaście tygodni temu. Po prostu jestem ciekawy jakby zareagowała gdybym napisał, chciałbym żeby zobaczyła moją zmianę, bo pamięta mnie sprzed 2,5 miesiąca kiedy dopiero wychodziłem z tego dołka... a teraz jestem już tym samym człowiekiem, którego pokochała. Głupie serce!!! Dobrze, że od jutra znów do pracy, to nie ma czasu na myślenie. Dobrze, że jest to forum, trzeba się czasem wygadać.

CBDO sad

234

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

to nie jest zadna strategia. w Polsce prawie w ogole o niej nie myslalem, dopiero z czasem jak przyjechalem do UK to coraz czesciej o niej mysle, bo i coraz czesciej mi o niej przypominaja. jak tak dalej bedzie to wracam do kraju, bo tak moge wrocic na dno na ktorym bylem, a tego nie chce. bo wiele zdrowia i sil kosztowal mnie powrot do normalnosci.

235

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

odnowisz kontakt- wrócisz na 1szą stronę tematu

236

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

a wiecie co w tym wszystkim jest najgorsze, ze wynajmuje tu pokoj u pary, ktora jest bardzo podobna do naszego zwiazku. szczegolnie on zachowuje sie podobnie jak ja. zbyt szybko sie denerwuje, sa klotnie. dopiero teraz widze ile bledow popelnilem. i wiecie co, nie zaslugiwalem na moja ex, miala racje, ze mnie zostawila. ale w kolejnym zwiazku, tych bledow juz nie popelnie. szkoda tylko, ze nie ogarnalem sie jak bylem z moja ex i ona mi o tym mowila...

237 Ostatnio edytowany przez Tobiasz228 (2013-11-21 22:58:54)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

I stało się. Tydzień temu spotkałem się z moją byłą pierwszy raz od sierpnia. Nawiązaliśmy kontakt, ona zaproponowała, żebyśmy spotkali się na piwo na następny dzień. Nie wiedziałem czego się spodziewać, byłem bardziej nastawiony sceptycznie. Spotkaliśmy się od razu po pracy. Poszliśmy do pubu. Jedno piwo, drugie, trzecie. Sama chciała jeszcze zostać. Po drugim chciałem już iść, a ona że jeszcze jedno. I tak nasze spotkanie trwało 4,5 godziny. Atmosfera spotkania zaskoczyła mnie kompletnie. Było tak jak za naszych najlepszych czasów. Pełno śmiechu, wspomnieć i niekończące się rozmowy. Padło wiele dużo słów z jej strony. Że nie kocha tego swojego chłopaka. Że jej rodzina bardziej mnie lubi. Że jest mu z nim dobrze, ale go nie kocha. Że jest dla niej dobry, ale ona mu odwala, i że prowokuje kłótnie i brakuje jej kłótni ze mną. Mówiła, że stęskniła się za mną, że już dawno chciała napisać, ale ona nawet w związku pierwsza nie pisała, taki uraz po pierwszym chłopaku. Ogólnie była bardzo zazdrosna o moją dziewczynę, która jest w Polsce. Ciągle wypytywała, czy kocham ją bardziej niż ją, czy jestem z nią szczęśliwy, jak do niej mówię itp. Mówiła, że z nikim dawno jej się tak dobrze nie rozmawiało jak ze mną. Próbowała mi wmówić, ale tak z uśmiechem, że bym do niej wrócił. Pytała tak pół serio, pół żartem czy bym wrócił, ja powiedziałem, że nie, że nie skrzywdziłbym dziewczyna. Zapytałem czy ona by wróciła, to powiedziała, że nigdy nic nie wiadomo. Mówiła, że jak na święta nie pojadę do Polski to żebym przyszedł do niej i jej rodziny na święta. Mówiła, że głupio jej, że mi nie pomogła z tym wyjazdem. Ogólnie spotkanie bardzo pozytywne. Jak wracaliśmy złapała mnie pod rękę, w autobusie się przytuliła, ale do niczego nie doszło na całe szczęście. Naprawdę nie sądziłem, że razem spędzimy jeszcze tak czas. Od tamtej pory minął tydzień, czasem piszemy sms, ale raczej to ja piszę pierwszy, bo ona rzadko, kiedy pisze pierwsza.

Jednak jedno mnie boli. Boje się znów zaangażować, wiadomo chciałbym znów się spotkać, ale boje się napisać i zaproponować, bo boje się, że odmówi. Bo raz po spotkaniu już chciałem, ale napisała, że nie może, bo jest cały dzień zawalona. Akurat to mogłem zrozumieć, bo już przed pierwszym spotkaniem mówiła, że do końca tygodnia jest zawalona pracą. Po rozstaniu dużo się wydarzyło i ja boje się, że znów się mną zabawi. Niby jak piszemy sms jest ok. Gadaliśmy o jakimś naszym filmiku, to napisałem jej, żeby lepiej usunęła, to napisała, że nigdy. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Gdyby tak naprawdę jej zależało, to sama zaproponowałaby spotkanie kolejne albo pisała do mnie. Boje się znów cierpieć i trzymam to teraz na dystans. Stałem się tak wyczulony po rozstaniu. Za dużo krzywdy się stało, żebym teraz mógł zaufać tak jak kiedyś...

238

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

A co z tamtą dziewczyną w Polsce?

239

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Pewnie gdybym był w Polsce to teraz byśmy byli razem, a tak na odległość to piszemy praktycznie codziennie, ale nic więcej. Dzieli nas jakieś 1700 km. Ale i tak to raczej nie jest ta dziewczyna, nie czuje przy niej tych motylków, tego ukucia w sercu. Tego co czułem przy mojej ex. Ale moja ex jest strasznie zazdrosna i nawet nie stara się bardzo z tym kryć.

240

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Proszę o radę, bo nie wiem co robić.

Dużo dość wydarzyło się w ostatni tydzień przed świętami. Jej chłopak pojechał na święta sam do naszego rodzinnego miasta. Spałem u niej 2 razy. Do niczego nie doszło. Oprócz tego, że raz stanąłem w jej obronie przed właścicielem mieszkania, dostałem po ryju, ale doprowadziłem, że ma sprawę w sądzie i ona się uwolniła z tego mieszkania. Bo jak mówiła, ten jej chłopak nawet w ogóle nie stawał w jej obronie i to ją najbardziej bolało, a ja zawsze bym za nią w ogień wskoczył (tak mówiła dzień przed tym incydentem). Mówiła, że go nie kocha, że w ogóle jak wyjechał za nim nie tęskni, ale on jest dla niej taki dobry i nie wie co ma robić.

Ogólnie cała rodzina go nie lubi, wszyscy są za mną. Ostatnio sam pojechałem do naszego rodzinnego miasta na święta, a ona akurat się wprowadziła chwilowo do mojego szefa, czyli jej wujka. Długo gadałem z nim na skype, mówił, że od kiedy wyjechałem to moja ex chodzi jak struta, nie może sobie miejsca znaleźć, a dodam, że przed moim wyjazdem widzieliśmy się kilka dni pod rząd, co wcześniej nie miało miejsca po zerwaniu. Drugi jej wujek mówi, że daje sobie obie nogi uciąć, że do siebie wrócimy. A szczególnie dał mi do myślenie jej wujek, mój szef, który wcześniej raczej mówił, żebym zerwał kontakt itp, żebym znalazł inną fajną dziewczynę. Powiedział mi, że jak przyjadę po świętach do UK mam kupić pierścionek i klęknąć przed nią. Że on mi nic nie może powiedzieć, ale jak dla niego to my jesteśmy parą.

Nie wiem co mam robić. Wróciłem do UK. Moja była, która jest zazdrosna o moją dziewczynę, ciągle mi powtarza, że ona jest dla mnie jak dla niej jej chłopak, taki plaster po zerwaniu, żeby nie być samemu. Ciągle mi powtarza, żebym się zdecydował kogo chcę i czego chce, nie mówiąc jednocześnie nic o powrocie do siebie. Boje się zaryzykować powiedzieć jej wprost o uczuciach, bo nie chce przeżywać tego co przeżywałem kilka miesięcy temu. Sama mówiła, że jak tutaj przyjechałem, to myślała, że będę do niej częściej pisał, a z mojej strony była kompletna cisza. Jej nastawienie się do mnie bardzo zmieniło. Odpisuje na wiadomości, sms, praktycznie od razu. Jak się widzimy to jest ucieszona. Sama ostatnio mówiła, że siedziała u swojego wujka, ktoś dzwonił do drzwi, myślała już, że to ja, ale jednak sie rozczarowała, bo to był ktoś inny.

Co robić? Zaryzykować i jeszcze raz zawalczyć? Czy odpuścić?

241

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Doradzicie? Sprawa jest ważna...

242 Ostatnio edytowany przez kosmos2013 (2014-01-07 00:28:26)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Doradzicie? Sprawa jest ważna...

Jak chcesz to zawalcz. Nie zdziwię się jeżeli to jest chwilowy zryw emocji z jej strony, kiedy po kilku dniach zacznie marudzić, że jednak nic z tego nie wyjdzie ^_^ Jej chłopak nie stanął w obronie ale ty stanąłeś i ma wielkie halo w głowie smile Osobiście bym nie wracał do byłej wiedząc, że już ktoś ja "macał".

Mówiła, że go nie kocha, że w ogóle jak wyjechał za nim nie tęskni, ale on jest dla niej taki dobry i nie wie co ma robić

Ciebie też przestała kochać, byłeś dla niej dobry i nie wie którą opcję ma wybrać i coś mi się przypomniało: "Nie rób priorytetu z kogoś, dla kogo jesteś tylko opcją"


dawno temu napisałeś:

Tobiasz228 napisał/a:

dopiero teraz widze ile bledow popelnilem. i wiecie co, nie zaslugiwalem na moja ex, miala racje, ze mnie zostawila. ale w kolejnym zwiazku, tych bledow juz nie popelnie.

To jest twoja decyzja ale czy chcesz żeby znowu wróciło to co było w pierwszym poście tego tematu?

243

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Jak nie zaryzykujesz nigdy nie będziesz wiedział....
Jak zaryzykujesz możesz sie rozczarować ...
Wybrać musisz Ty sam...tak jak czujesz...

244

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Zrobisz co chcesz ale, na moje oko pannie sie z tamtym gosciem nie uklada. A Ty jestes w poblizu, wie jaki jestes i poniewaz na chwile obecna nie ma nikogo lepszego w zanadrzu probuje Cie odyskac. Licz sie z tym ze gdy tylko ktos taki sie pojawi wrocisz na strone pierwsza obecnego tematu.

245

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Odnosze wrazenie ze sam nie wiesz co chcesz .szef ci mowi ,twoja byla ci mowi, kazdy ci mowi ,a ty uderz sie w piersi i posluchaj  sam siebie .to ty musisz wiedziec czego chcesz i z kim chcesz byc .musisz sam wiedziec gdzie angazowac swoje uczucia zeby sie potem nie okazalo ze twoja dziewczyna znow sobie zrobi odskocznie i na jakis czas wezmie innego faceta a ty na polke odstawiony .Dla mnie to nienormalna sytuacja .

246 Ostatnio edytowany przez Tobiasz228 (2014-01-07 22:23:19)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

To wszystko jest chyba dla mnie zbyt trudne. Boje się zaryzykować, boje się, że ona odmówi i wróci wszystko sprzed kilku miesięcy. Serce mówi, zaryzykuj, bo będziesz żałować, natomiast rozum podpowiada, żeby się odciąć i zapomnieć. Nie wiem co robić. Ona pierwsza nie napisze, zresztą nawet w związku rzadko to robiła, bo ma uraz po jej pierwszym chłopaku. Jak się teraz spotykaliśmy to mówiła, że wiedziała, że ja napiszę, a ja odpowiadałem, że wiedziałem, że ona na to czeka, to nie zaprzeczała, uśmiechała się.

Jeżeli postawię wszystko na jedną kartę i ona mi odmówi to będzie koniec kontaktu na amen. Pewnie będzie oznaczać to mój powrót do kraju, bo nie wytrzymam tutaj z nią w UK będąc świadkiem jak ona znów triumfuje... Niby znaki na niebie i ziemi wskazują, że tęskni, że coś na nowo poczuła, ale jestem już na tyle nieufny nie tyle co jej, a temu światu, że się boje. Strach to jedyne co mnie powstrzymuje...

Jestem już zmęczony tą całą sytuacją...

247 Ostatnio edytowany przez zodiac87 (2014-01-07 22:31:14)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tobiasz

Ja na Twoim miejscu nigdy nie zrobiłbym pierwszy kroku i zaproponował to co chcesz zaproponować. Nie słuchaj wujków. Co oni wiedzą oprócz tego co im Ona powie?? NIC. Nie znają Twojej historii.

Poczekaj cierpliwie na to jak się rozwinie sytiacja z jej obecnym partnerem. Tyle czasu wytrzymałeś to i to wytrzymasz.

Bądź chłodny tak jak ja:) Ale nie mogą być to  pozory a prawdziwa postawa wewnętrzna. I albo sie okaże, że jej zależy ponad wszystko, a jak nie to ten chłod pozwoli Ci dalej zachować równowagę i nie spłoniesz ponownie. smile Zawsze zyskujesz smile

248

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Chyba masz racje. Najlepszym rozwiązaniem będzie na nowo zerwanie kontaktu, chociaż to moim zdaniem oznacza koniec jakichkolwiek szans na powrót. Czuje jak małymi krokami się cofam. To dziwne uczucie. Bo do tej pory, cieszyłem się jak robię kolejne kroki naprzód i wracam do normalności. Każdy to widział, nawet moja ex. Która powiedziała, że wie, że ja bym do niej nie wrócił. Tak jej zresztą powiedziałem, bo co innego miałem mówić...

Męczy mnie ta sytuacja. Tak naprawdę masz racje to co czuje ona i ja, wiemy tylko my. Raz zresztą mówię jej, że widziałem, że wchodzi na moje konto na taki portal filmowy, a ona do mnie, że myślała, że to jest nasze konto...

249 Ostatnio edytowany przez zodiac87 (2014-01-07 23:32:54)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Męczy mnie ta sytuacja. Tak naprawdę masz racje to co czuje ona i ja, wiemy tylko my. Raz zresztą mówię jej, że widziałem, że wchodzi na moje konto na taki portal filmowy, a ona do mnie, że myślała, że to jest nasze konto...

Nie inicjuj z nią tych kontaktów. Bądź. Chłodnym.

Przepraszam, ale Ty nie masz pojęcia co ona czuje. Nie myśl tak. Ty wiesz tylko to co Ty czujesz.

Tak to nasze konto bo chce mieć w Tobie "przyjaciela".

Przerabiamy to samo teraz. Bądź silny. MUSISZ.

Jeszcze kilka  słów - jestem w podobnej sytiacji, ale nauczyłem się już interpretować pewne zachowania:

Tobiasz228 napisał/a:

Chyba masz racje. Najlepszym rozwiązaniem będzie na nowo zerwanie kontaktu, chociaż to moim zdaniem oznacza koniec jakichkolwiek szans na powrót. Czuje jak małymi krokami się cofam. To dziwne uczucie. Bo do tej pory, cieszyłem się jak robię kolejne kroki naprzód i wracam do normalności. Każdy to widział, nawet moja ex. Która powiedziała, że wie, że ja bym do niej nie wrócił. Tak jej zresztą powiedziałem, bo co innego miałem mówić...

Męczy mnie ta sytuacja. Tak naprawdę masz racje to co czuje ona i ja, wiemy tylko my. Raz zresztą mówię jej, że widziałem, że wchodzi na moje konto na taki portal filmowy, a ona do mnie, że myślała, że to jest nasze konto...

Moim zdaniem. Jak ktoś kto porzuca i czuje po czasie, że zrobił największy błąd w swoim życiu to robi WSZYSTKO by spróbować wrócić. Odrzuca dumę, wstyd tylko działa. Ona czuje, że ją kochasz. Bo nie oszukujmy się jest tak. Gdyby moja pwiedziała do mnie, że  czuje że do niej nie wrócę bo sobie dobrze radzę odczytałbym to tak: Wiem co do mnie czujesz i liczę na to, że mnie poprosisz o powrót, ale sama nigdy tego nie zrobię bo lubię kontrolować sytuację i zachować w naszych relacjach pozycję dominującą zawsze. Poza tym nigdy nie przyznam się do błędu, który popełniłam. NIGDY- Taka duma i honor.

Tekst z tym kontem - wydaje się, że ona nie czuej tego, że Ciebie straciła. Tu jest sedno. Nie robiłbym nic tylko żył żył i jeszcze raz żył! (ja tak robię - zdaje egzamin. Ale u mnie dopiero początki smile

3maj się!

250

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Wszystko zależy od tego co ona czuje i ty czujesz czy to jest to samo uczucie czy uczucie jednostronne.

251 Ostatnio edytowany przez zodiac87 (2014-01-08 00:01:06)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Jenka napisał/a:

Wszystko zależy od tego co ona czuje i ty czujesz czy to jest to samo uczucie czy uczucie jednostronne.

Ale to nie zmiania faktu, że tylko on wie co on czuje i tylko ona wie co ona czuje :-) Na pewno nie czują w tym momencie tego samego. 100%. Niestety wiem jak to jest, ale osoba porzucona czesto podświadomie myśli, że wie co czuje ta druga strona. Pewnie to  normalne. Niestety to  jest nadzieja. Można ją  mieć, tylko trzeba trzeba mieć MOCNĄ świadomość tego, że prawdopodobnie taka osoba się myli  sad Dlatego ja nie robię nic. Wolę się miło zdziwić niż ponownie niemiło rozczarować...

252

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Tak, wiem co ja czuje. Nie wiem co ona czuje, mogę jedynie snuć domysły... wydaje mi się, że dotarło do niej, że mnie straciła. Przecież wie, że mam dziewczynę, co prawda w Polsce, ale jest o nią szalenie zazdrosna. Dobrze wiedziała, że jak przyjechałem teraz do Polski to spotkam się z moją pierwszą miłością o którą przez cały związek była piekielnie zazdrosna, nienawidziła jej. Pierwsze jej pytanie, jak zadzwoniłem na święta na skype, to czy się z nią widziałem i co u niej. Ona jest ogólnie dumną osobą, mam wrażenie, że czeka na mój ruch, czeka aż ja napiszę. Za każdym razem, kiedy to ja pierwszy napiszę z jej strony jest chęć rozmowy. Nie na zasadzie ok, pa, spoko. Tylko zapyta co u mnie. Albo raz jak nie odpisałem na jej ok, to za 20 minut napisała ponownego sms, co tam u mnie, czemu nie śpię itp.

Ale macie racje, nie będę inicjował kontaktu. Chociaż jak zapytałem jej wujka, czy mam zerwać z nią kontakt, to powiedział, że to byłoby teraz świństwo z mojej strony...

253 Ostatnio edytowany przez zodiac87 (2014-01-08 00:18:29)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Tak, wiem co ja czuje. Nie wiem co ona czuje, mogę jedynie snuć domysły... wydaje mi się, że dotarło do niej, że mnie straciła. Przecież wie, że mam dziewczynę, co prawda w Polsce, ale jest o nią szalenie zazdrosna. Dobrze wiedziała, że jak przyjechałem teraz do Polski to spotkam się z moją pierwszą miłością o którą przez cały związek była piekielnie zazdrosna, nienawidziła jej. Pierwsze jej pytanie, jak zadzwoniłem na święta na skype, to czy się z nią widziałem i co u niej. Ona jest ogólnie dumną osobą, mam wrażenie, że czeka na mój ruch, czeka aż ja napiszę. Za każdym razem, kiedy to ja pierwszy napiszę z jej strony jest chęć rozmowy. Nie na zasadzie ok, pa, spoko. Tylko zapyta co u mnie. Albo raz jak nie odpisałem na jej ok, to za 20 minut napisała ponownego sms, co tam u mnie, czemu nie śpię itp.

Ale macie racje, nie będę inicjował kontaktu. Chociaż jak zapytałem jej wujka, czy mam zerwać z nią kontakt, to powiedział, że to byłoby teraz świństwo z mojej strony...

Nie snuj domysłów. Nic to nie da. Będziesz stał w miejscu. To co Ci się WYDAJE co ktoś czuje jest b. niebezpieczne. Wiem to. Jest zazdrosna bo kobiety są zazdrosne jeżeli traktują kogoś jak swoją własność. W związku jest to fajne, jeżeli jest to zdrowa zazdrość. Kobieta nie mus Ciebie kochać by być o Ciebie zazdrosna - pewne. Skąd wiesz, czy jest o nią zazdrosna? Bo Ci pwiedziała? Czy powiedziała wujkowi? Twoja hostoriapokazuje, że to co ona mówi powinieneś brać z lekką dozą nieufności.

Masz wrażenie bo chciałbyś, żęby tak było. Sorki ale wujek nie zna Waszej historii nie ma prawa tak mówić. Nie słuchaj go.  Interpetujesz pewne jej zachowania jak  i wujka jako sygnały, że powinieneś spróbować. OK. A jak Ci powie, że nie nic z  tego nie będzie, że cche być Twoją przyjaciółką, że bardzo Ciebie lubi i nie chce tracić kontaktu i nie wyobraża sobie życia bez Ciebie, a le nie możecie być parą, to czy jesteś gotowy na wybucie sobie jej z głowy raz na zawsze?? Bo ona wtedy "zatankuje" swoją baterię Tobą na kolejny okres... Będzie miała świadomość, że nadal ją  kochasz i to jej wystarczy.

Odpowiedz sobie sam.

Może być inaczej.

Kwestia tego ile jesteś w stanie zaryzykować iczy tego chcesz.

Proszę odczekaj trochę czasu. Nie  podejmuj decyzji teraz smile

254

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

OK, zrobię tak jak radzisz, na jakiś czas się odetnę ponownie. A skąd wiem, że jest zazdrosna? Nie nie mówiła mi tego, nie musi. Znam ją bardzo dobrze i wiem jak zachowuje się, kiedy jest zazdrosna. A tutaj nie próbowała nawet tego zbytnio ukryć. Ostatnio tylko użyła czasu przeszłego, że była bardzo zazdrosna o moją pierwszą miłość, ale jak pokazał czas jest o nią dalej zazdrosna. Ale nieważne.

Ryzyko jeżeli takie podejmę jest bardzo duże. Jeżeli odmówi wiąże się to z tym, że wrócę do pierwszej strony tematu, a to będzie oznaczać cofnięcie się o 7 miesięcy. To jest najgorszy możliwy scenariusz. Widać też, że interesuje się moimi sprawami. Mam taki dość spory problem w rodzinie, dokładnie ma go mój tata, a zaczął się on jak jeszcze byliśmy razem, ale trwa do dziś. Po rozstaniu mało ją to interesowało, ale ostatnio kazała napisać jak sprawa wygląda i wręcz po pracy zadzwoniła do mnie, żeby się więcej dowiedzieć. To chyba był jej pierwszy telefon do mnie od zerwania... tak to pisała, ale nie dzwoniła.

Dziękuje za rady, rzuciły one trochę inne światło na tą całą bądź co bądź zagmatwaną sytuacje. Zaraz po rozstaniu wielu mówiło, podręcznikowe zerwanie, już nigdy nie będziecie razem. Teraz większość jest innego zdania.

255 Ostatnio edytowany przez zodiac87 (2014-01-08 00:58:43)

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Nie obraź się, ale cały czas szukasz argumentów ZA. To czuć w tym co piszesz.

To, że jest zazdrosna nic nie znaczy - 100% pewne. Nie traktuj tego jako coś ZA.

Nie cofniesz się do pierwszej strony. Jesteś już bogatszy o nowe doświadczenia. Ale to będzie moim zdaniem oznaczało, że nigdy już nie powinieneś mieć z nią nic wspolnego NIC.  I to będzie tylko po Twojej stronie. Bo ona nadal będzie się z Toba kontaktować. - 100% Pewne. Jesteś na to gotowy?

To nadal może być podręcznikowy przykład rozstania. Wśród tych wielu tematów, które przeczytałem. One zawsze szukają kontaktu, jeżeli czują, że mu nadal zależy, też często nie po to by wrócić. Podtrzymują to. Inaczej jest tylko w sytuacjach gdy facet je bił, pił, generalnie miały z nim udrękę. Wtedy nie szukają kontaktu.

256

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Szkoda tylko tej Twojej obecnej dziewczyny. Biedna myśli, że jesteś z nią, a tak naprawdę myślami i sercem jesteś zupełnie gdzie indziej.

257

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Ty jesteś z tą dziewczyną??

258

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Sorki, ale aż mnie korci. Tymbardziej że dawno mnie tu nie było.
Tobiasz, zastanawia mnie w co Ty grasz i co próbujesz ugrać?
Po co Ci dziewczyna w Polsce?
Karma to takie coś, co zawsze wróci, pamiętaj o tym.
Jakkolwiek chcesz działać, jest jedna jedyna zasada: zakończ Ty chłopie relację ze swoją obecną dziewczyną, co?
Czemu ona winna, że Ty i była w kotka i myszkę się zabawiacie?

259

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła
Tobiasz228 napisał/a:

Ale nieważne.

.

Nie reaguj ambicjonalnie. Staram się spojrzeć na to jako osoba 3-cia. smile

Tobiasz228 napisał/a:

Ale nieważne.

Ryzyko jeżeli takie podejmę jest bardzo duże. Jeżeli odmówi wiąże się to z tym, że wrócę do pierwszej strony tematu, a to będzie oznaczać cofnięcie się o 7 miesięcy. To jest najgorszy możliwy scenariusz.

Mam nadzieję, że nie jesteś z tą dziewczyną w PL pisząc powyższe słowa......

260

Odp: Dziewczyna mnie zostawiła

Hehe myślę,że ta w Polsce jest...biedna i żyje w niewiedzy..
Pamiętaj Tobiasz karma wraca...

Posty [ 196 do 260 z 363 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziewczyna mnie zostawiła

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024