netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozbijam jego małżeństwo

467 odpowiedzi40 812 wyświetleńzałożony przez Puk Puk, 23.07.2007

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozbijam jego małżeństwo

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 468 ]

261

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
koa napisał/a:

Jeżeli tamto małżeństwo jest tylko sformalizowanym związkiem bez przyszłości to czemu nie ma walczyć o swoje szczęście ?
Pogódźmy się z tym że ludzie czasem łączą się i po czasie stwierdzają iż jednak nie tego szukali i zupełnie do siebie nie pasują i co w takim przypadku mają tkwić w czymś tak chorym dla zasady ? bo tak wypada ? oszukiwać kogoś innego że coś do niego czuje to jest dopiero podłość ... Podchodzicie do tematu trochę zbyt emocjonalnie i jednostronnie rozstania i nowe związki po nich się zdarzają z różnych powodów uogólnianie jest najczęściej krzywdzące  ...

Owsze, ludzie sie czasem rozstaja i jest to normalne i to, ze powstaja po nich nowe zwiazki, tez ! Tylko nie wiem, czy widzisz roznice, ale Ola rozwala istniejacy zwiazek a nie cos co sie juz zakonczylo!

262

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Hira! nie wiem czy zwróciłaś uwagę na to że lil_bit_devilish jest 100% net kobietą,a Ty jesteś gosciem,więc nie Tobie oceniać czy pasuje do tego forum czy nie. Skoro moderator jej nie wyrzucił to znaczy że jej zachowanie miesci się w normie. A co do mojej wypowiedzi to zakończ swoje mądrosci w tej kwestii bo na nikim normalnym nie robią wrażenia....Facet się żeni a kochanke prosi "nie odchodz" to jest normalne?To dlaczego nie ożenił się z nią? Wybrał tamtą bo ją kocha....A Twoją przyjaciółkę Olę bzyka dla urozmaicenia pani mądralińska smile

263

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

Hira! nie wiem czy zwróciłaś uwagę na to że lil_bit_devilish jest 100% net kobietą,a Ty jesteś gosciem,więc nie Tobie oceniać czy pasuje do tego forum czy nie. Skoro moderator jej nie wyrzucił to znaczy że jej zachowanie miesci się w normie. A co do mojej wypowiedzi to zakończ swoje mądrosci w tej kwestii bo na nikim normalnym nie robią wrażenia....Facet się żeni a kochanke prosi "nie odchodz" to jest normalne?To dlaczego nie ożenił się z nią? Wybrał tamtą bo ją kocha....A Twoją przyjaciółkę Olę bzyka dla urozmaicenia pani mądralińska smile

Moge oceniać tak samo lil_bit_devilish tak samo jak wy OLE a jej odpowiedź była po prostu chamska i prostacka ...
Jeżeli tego nie widzisz to znaczy że reprezentujesz podobny światopogląd i masz tak jak ona mentalność nastolatka ...
Status 100% netkobieta jest nadawany za ilość postów nie za ich wartość czy też formę ...
Ale wracając do tematu  ja rozumiem tą sytuację sama się kiedyś w posobnej znalazłam Ty patrzysz ze swojej lekko ograniczonej perspektywy ...

264

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
hira napisał/a:

Moge oceniać tak samo lil_bit_devilish tak samo jak wy OLE a jej odpowiedź była po prostu chamska i prostacka ...
Jeżeli tego nie widzisz to znaczy że reprezentujesz podobny światopogląd i masz tak jak ona mentalność nastolatka ...
Status 100% netkobieta jest nadawany za ilość postów nie za ich wartość czy też formę ...
Ale wracając do tematu  ja rozumiem tą sytuację sama się kiedyś w posobnej znalazłam Ty patrzysz ze swojej lekko ograniczonej perspektywy ...

Moze dlatego mam mentalnosc nastolatki, bo nia jestem (jakbys nie zauwazyla ). A moje wypowiedzi owszem sa chamskie, ale napewno nie prostackie, bo je wczesniej uzasadnilam, mowie co mysle, poniewaz nie mam zamiaru owijac w bawelne mowiac o osobie o tak niskim poziomie wink
I tak jak pisze TeDe gdyby moje wypowiedzi byly zbyt dosadne, zostaly by usuniete przez moderatorki.
Ty bronisz Oli, bo jak sama piszesz tez kiedys bylas kochanka, co swiadczy o tym, ze reprezentujesz podobny poziom, jak Ona i mysle, ze Twoje wypowiedzi nie znajda zbyt wielkiego poparcia na tym forum i zauwaz, ze nie tylko ja jestem chamska na tym watku, co swiadczy o tym, ze Oli poprostu nalezy sie takie traktowanie wink Mam nadzieje, ze pojelas moj przekaz smile

265

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Gdybyś śledziła tego posta od początku wiedziałabyś,że ten wątek jest mi bliski....Nawet mi tutaj dziewczyny trochę pojechały...Zdaje się że moja ulubienica lil_bit_devilish też...Ale co tam może sobie zasłużyłem. W każdym razie kto wam powie prawdę na temat takich dziewczyn jak Ola jeśli nie żonaty facet który ma kochankę smile

266

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

TeDe to ze ty traktujesz zlekobiety i bawisz sie uczuciami to nie swiadzcy o tym ze wszyscy faceci sa tacy sami..nie wypowiadaj sie za wszystkich
Kira a ty w jakiej bylas sytuacji tez tak trudnej jak to sie zakonczylo?

267

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Nie no Olu Twoj facet jest w 100 % super wink Wcale sie nie bawi Twoimi uczuciami i wcale Cie zle nie traktuje...gdziezby znowu wink Chyba powinnysmy Ci zazdroscic takiego "cudownego okazu"

268

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

wiesz masz racje:)

269 Ostatnio edytowany przez lil_bit_devilish (2008-11-08 17:56:51)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

A nie przeszkadza Ci, ze kocha jeszcze zone, oprocz Ciebie? Bo wiesz co, mnie by chyba denerwowalo jakby moj facet kochal inna i to w obu znaczeniach tego slowa wink (mam nadzieje, ze zrozumiesz o jakie znaczenia mi chodzi)

270

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

bez przesady kobietko! Tak się składa,że moja "Ola" jest osobą inteligentną i nie muszę jej wciskać kitu,że zostawie żonę w odpowiednim czasie....Jest zbyt bystra by w to uwierzyć...A Ty, no cóż,kto uważnie sledzi tego posta ten już wie.A najlepszy numer był z pytaniem dotyczącym jak to okresliłaś "rozwodu koscielnego..."Chodząca naiwnosci...:)

271

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

oczywiscie ze rozumie..pisalam tez ze ta milosc wygasla od jakiegos czasu i to ich malzenstwo nie ma juz przyszlosci...
weiec dlaczego ja mam nie zaryzykowac z nim zycia ..skoro i tak z nim jestem i bardzo go kocham?

272

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

wiecie co narobilyscie mi dzis takiego balaganu w glowie ze zamiast szukac pomocy przy uzyskniu rozwodu koscielnego poszukam lepiej dobrego psychologa albo lepiej psychiatry..przepraszam

Świetny pomysł smile

273

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

oczywiscie ze rozumie..pisalam tez ze ta milosc wygasla od jakiegos czasu i to ich malzenstwo nie ma juz przyszlosci...
weiec dlaczego ja mam nie zaryzykowac z nim zycia ..skoro i tak z nim jestem i bardzo go kocham?

Może tak się zdecyduj - kocha czy wygasła....? Bo chyba nie jest tak że wczoraj ją kochał a dziś już nie...

274

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ten wątek jest zagmatwany, nic z niego nie rozumiem. Facet kocha dwie dziewczyny, jedna jest jego żoną a druga kochanka, od razu żone przestaje kochać? dziwne... Moim zdaniem bawi się Toba , ma cie "awaryjnie" kiedy z tamta się pokłóci leci do Ciebie. Dziwie się ,że sobie na to pozwalasz, pokazujesz, że w ogóle nie masz dla siebie szacunku.Zastanów się trochę nad soba i czy warto tracić niepotrzebnie  lata swojego życia na kogoś takiego. I może rzeczywiście powinnaś udać sie do specjalisty po poradę, pomoc i nie pisze tego wcale złośliwie.

275

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

..tak bardzo go kocham ze jestem w stanie zrobic wszstko by byc z nim...ostatnio myślałam nawet zeby powiedziec o wszystkim jego zonie mysle ze zostawilaby go ale czy to mi da gwarancje ze ja z nim bede??myślalam tez o zajsciu w ciaze dziecko moze zblizyłoby nas troche ale on nie chce o tym słyszec sytuacja jest o tyle prostrza ze sie nie zabiezpieczamy wiec zawsze moze byc ten "przypadek"....przepraszam ze pisze takie rzeczy ale ja naprawde jestem zdesperowana i chce zrobic tak zeby cał trójka miała dobrze... Mysle  ze lepiej dla jego zony jesli teraz sie o tym dowie niz ktos za kilka lat jej powie ze juz przed slubem byla zdradzana... z powazaniem OLA

Brak mi słów...Kto Ci mówił , że jesteś śliczna i mądra ? Śliczna to może i jesteś , tego nie wiem , za to co do Twojej mądrości to mam pewne wątpliwości.

blumen napisał/a:

Ten wątek jest zagmatwany, nic z niego nie rozumiem. Facet kocha dwie dziewczyny, jedna jest jego żoną a druga kochanka, od razu żone przestaje kochać? dziwne... Moim zdaniem bawi się Toba , ma cie "awaryjnie" kiedy z tamta się pokłóci leci do Ciebie. Dziwie się ,że sobie na to pozwalasz, pokazujesz, że w ogóle nie masz dla siebie szacunku.Zastanów się trochę nad soba i czy warto tracić niepotrzebnie  lata swojego życia na kogoś takiego. I może rzeczywiście powinnaś udać sie do specjalisty po poradę, pomoc i nie pisze tego wcale złośliwie.

Moim zdaniem Ola chce go za wszelką cenę złapać na dziecko.Facet jest między młotem a kowadłem , sprawy zaszły za daleko.Dlatego , żeby odwlec skutki konsekwencji obiecuje jej gruszki na wierzbie.
Ola , przyznaj się , On wie , że się nie zabezpieczasz ?

TeDe napisał/a:

bez przesady kobietko! Tak się składa,że moja "Ola" jest osobą inteligentną i nie muszę jej wciskać kitu,że zostawie żonę w odpowiednim czasie....Jest zbyt bystra by w to uwierzyć...A Ty, no cóż,kto uważnie sledzi tego posta ten już wie.A najlepszy numer był z pytaniem dotyczącym jak to okresliłaś "rozwodu koscielnego..."Chodząca naiwnosci...:)

TeDe mógłbyś trzymać się jednej wersji ? Wcześniej pisałeś coś takiego :"Jestem żonatym facetem....i mam kochankę....Myśli,że jest najważniejsza,błąd....Tak samo naiwna jak Ola , ktosia czy Aśka 78. Czytam te wasze teksty i śmiech mnie ogarnia....Jakie wy głupie jesteście....szok! Wystarczy wkręcić Wam kilka głodnych tekstów a wam się wydaje że należymy do was....a żona to zło konieczne....To wy jesteście złem koniecznym i lekarstwem na nude....To tyle

276

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

tak wie ze sie nie zabezpieczam..ostatnio chcialam brac tabletki na uregulowanie miesiaczki ale on nie chce zebym je brala bo przynosza tez skutki uboczne..a on chce miec dziecko zemna
poszlismy na kompromis bede brac tabletki tylko przez 2-3 miesiace i obiecalam ze jesli bnede miec regularne miesiaczki to przestane je brac:)
tez marze o dziecku

wlasnie TeDe trzyaj sie jednej wersji:))

277

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Oczywiscie,że myśli,że jest najważniejsza....Ale na tyle inteligentna by wiedzieć,że żony rzadko zostawia się dla kochanki....

278

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

tak wie ze sie nie zabezpieczam..ostatnio chcialam brac tabletki na uregulowanie miesiaczki ale on nie chce zebym je brala bo przynosza tez skutki uboczne..a on chce miec dziecko zemna
poszlismy na kompromis bede brac tabletki tylko przez 2-3 miesiace i obiecalam ze jesli bnede miec regularne miesiaczki to przestane je brac:)
tez marze o dziecku

Jaki troskliwy....i chce mieć z Tobą dziecko.Ale wcześniej pisałaś,że on nie chce o tym słyszeć.Więc trzymaj się jednej wersji smile

"myślalam tez o zajsciu w ciaze dziecko moze zblizyłoby nas troche ale on nie chce o tym słyszec" czyż to nie są Twoje słowa? smile

279

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

.tak bardzo go kocham ze jestem w stanie zrobic wszstko by byc z nim...ostatnio myślałam nawet zeby powiedziec o wszystkim jego zonie mysle ze zostawilaby go ale czy to mi da gwarancje ze ja z nim bede??myślalam tez o zajsciu w ciaze dziecko moze zblizyłoby nas troche ale on nie chce o tym słyszec sytuacja jest o tyle prostrza ze sie nie zabiezpieczamy wiec zawsze moze byc ten "przypadek"....przepraszam ze pisze takie rzeczy ale ja naprawde jestem zdesperowana i chce zrobic tak zeby cał trójka miała dobrze... Mysle  ze lepiej dla jego zony jesli teraz sie o tym dowie niz ktos za kilka lat jej powie ze juz przed slubem byla zdradzana... z powazaniem OLA

Ola , wcześniej pisałaś coś takiego , a teraz wmawiasz nam , że on chce dziecka ? Kombinujesz jak koń pod górkę , żeby jakoś wyjść z twarzą , ale efekt jest zupełnie odwrotny.

280

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

tak to moje slowa napisane bardzo dawno od tamtej pory bardzo duzo sie wydarzylo porozmawialismy bardzo powaznie i wcale nie byla to prosta rozmowa ale mysle ze pomogla obojgu podjac jakies wazne decyzje
smile)

281

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

A jaki jest efekt? On nadal jest z żoną....A Ty czekasz na styczeń, jak na zbawienie. A co będzie,ze świętami? Sylwestra też spędzicie we troje?

282

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

nie swieta spedzamy juz razem podobnie jak poprzednie tez:)
berdzo sie ciesze ze nie musze ich spedzac z daleka od niego:))

jaki efekt?? oczywiscie wszystko sie zaczelo ukladac:) oby tak dalej

283

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Więc dlaczego jest jeszcze z żoną????

284

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Olu a on powiedział o was żonie czy nadal ją posuwa smile

285

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ale jestem ciekawa jak potoczy sie historia tej zalosnej pary big_smile tylko szkoda, ze prawdy sie i tak nie dowiemy zapewne hmm tongue

286

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
lil_bit_devilish napisał/a:

Ale jestem ciekawa jak potoczy sie historia tej zalosnej pary big_smile tylko szkoda, ze prawdy sie i tak nie dowiemy zapewne hmm tongue

Antycypując, każde z nich skrzywdzi jeszcze niejednego partnera który na swoje nieszczęście pojawi sie na drodze każdego z nich.Ot co

287

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Wiecie co,zaraz i my wszyscy tu zaczniemy odliczać dni do stycznia żeby się dowiedzieć jaką to wymówkę wymyśli tym razem pan i władca Oli żeby nie odejść od żony;):p
lil_bit_devilish myślę,że jeśli wymówka będzie taka,że zadowoli Olę na kolejny rok albo dłużej to ona chętnie się nią z nami podzieli:D
W sumie to faktycznie byłoby to wszystko śmieszne gdyby nie fakt,że kłamstwa,zdrady,wykorzystywanie i rozpadające się małżeństwo to nie są powody do radości.Ale Ola o tym widocznie nie wie...

288 Ostatnio edytowany przez Jaheira (2009-09-10 01:19:54)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

O kurcze !!!
Do tego ta bezwzględność.... cechująca tego rodzaju osoby ..

289

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
OIa napisał/a:
lil_bit_devilish napisał/a:

Ale jestem ciekawa jak potoczy sie historia tej zalosnej pary big_smile tylko szkoda, ze prawdy sie i tak nie dowiemy zapewne hmm tongue

Antycypując, każde z nich skrzywdzi jeszcze niejednego partnera który na swoje nieszczęście pojawi sie na drodze każdego z nich.Ot co

Każde z nich....czyli kto ma kogo skrzywdzić? Mówisz o ludziach którzy potępiają Twoje zachowanie???

290

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

ATKA 333  zauwaz ze moj login jest troszke inny od OIa
pomylilas sie

291

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

moj login to Ola nie OIa
taka mala poprawka:)

292

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Rzeczywiście....Przepraszam.

293

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

"Nie pożądaj żony bliźniego swego ani żadnej rzeczy która jego jest." ( tyczy sie także mężów jak mniemam).
I ty śmiesz coś mówić o rozwodzie i ślubie kościelnym ?
Dobre sobie.

294

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

A ja dalej nie znam odpowiedzi to powiedział o was żonie

295

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

fenix-wierzysz w cuda?przypuszczam że jego żona bardziej się szanuję niż Ola i gdyby dowiedziała się o istnieniu Oli to kopnęła by tego swojego mężusia w d**ę tak mocno że jeszcze przez parę lat czuł by ból w okolicy odbytu!!!cały weekend mnie nie było i siadłam sobie teraz poczytać-szczerze powiem -Ola jest niesamowita!!teraz ma ochotę wplątać w swoje pogmatwane życie niewinne dziecko?

Olu weź sobie jakiegoś robaczka pod opiekę a dzieci i zwierzęta zostaw w spokoju,już wystarczająco dorosłym ludziom przysparzasz problemów.Co n to twoi rodzice?

296

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Wiecie co ? Tak jak w tej piosence Anny Marii Jopek - ja wysiadam.Ola mnie zadziwia.I nie bez przyczyny ustawiłam sobie taki , a nie inny podpis .
Święta prawda , że na głupotę nie ma lekarstwa.Mówi dziad do obrazu , a obraz ani razu.Jestem pod prysznicem , kąpie się , myje naczynia, sprzątam i...myślę o naszej Oli , a raczej tak ogólnie o babskiej naiwności i głupocie na przykładzie naszej Oli.Ona sobie pewnie nie zdaje nawet z tego sprawy , że od tej pory będą krążyły o niej anegdoty , a kobitki będą się straszyły nawzajem nie potencjalnymi kochankami ich mężów , tylko właśnie Olą.Sprawa jest beznadziejna.Pocimy się tutaj na tym forum , staramy się jej otworzyć oczy , pomóc jej zachować twarz , godność jako kobiety , wyplątać się jakoś z tego chorego związku i ...nic.Na początku pisała prawdę o tym związku , ale gdy zauważyła , że nie znajduje u nas poparcia , że nie popieramy tego co robi , zaczęła kombinować , usprawiedliwiać tego faceta , wymyślać , że wszystko jest OK , po prostu zaczęła wmawiać sobie i nam , że to ona ma rację , że to ona wie co robi , i że robi to dobrze.
Ola , zrozum , ze jesteś bynajmniej jedną z wielu tego Pana.Sama pisałaś cos takiego : "myslisz ze dobrze zrobie jesli powiem o wszystkim tej  jego żonie? ten facet naprawdę nie jest jej wierny a ja nie byłam pierwsza kobieta z która ja zdradził!!
Chyba nie łudzisz się nadzieja , że będziesz ostatnia ? Miał wiele kobiet przed Tobą , przed jego własną żoną, jaka masz pewność , że oprócz Ciebie i swojej żony jeszcze kogoś nie ma ? Gdyby świata poza Tobą nie widział , nie zawahałby się rozstać ze swoją żoną.Jak myślisz , dlaczego do tej pory jej o waszym " związku " nie powiedział ? Zadałaś sobie choć odrobinę trudu , żeby zadać sobie i jemu takie pytanie ?
A Ty się upokarzasz , kombinujesz , jak go utrzymać przy sobie...Uwierz mi , sposób na dziecko to najgorszy pomysł jaki może być.
I proszę Cię , nie wmawiaj nam , że taki człowiek jak on , który ma we krwi skakanie z kwiatka na kwiatek marzy o dziecku i to z Tobą.Za dużo mam lat , żeby w coś takiego uwierzyć.
Myślę , że żyjesz w świecie bajek, mimo , że jak piszesz masz 24 lata.Wymyśliłaś sobie romantyczny scenariusz swojej wielkiej miłości ...Nie myślałaś o tym , żeby zacząć pisać książki ?
Pisząc tutaj na tym forum , dajesz nam odczuć , jaka to Ty jesteś nieszczęśliwa, pokrzywdzona przez los...Jeżeli ktoś z tej całej trójki jest pokrzywdzony to chyba tylko żona tego gościa...A ja bym chciała , żeby się w końcu dowiedziała o wszystkim...

297

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

hej brysia wiesz moja mama wie o wszystjim na bierzaco..z poczatku nie byla zadowolona ale gdy z nia porozmawialam i zobaczyla jak ta sprawa wyglada powiedziala ze chce zebym byla szcesliwa:) zrobie tak zeby jej niwzawiesc

298

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

hej brysia wiesz moja mama wie o wszystjim na bierzaco..z poczatku nie byla zadowolona ale gdy z nia porozmawialam i zobaczyla jak ta sprawa wyglada powiedziala ze chce zebym byla szcesliwa:) zrobie tak zeby jej niwzawiesc

Ola , czy Twoi rodzice znają Twoją wersje , czy tą prawdziwą ?
Powiedziałaś im , że ten facet zdradzał swoją żonę nie tylko z Tobą , że chcesz go zatrzymać przy przy pomocy sposobu " na dziecko - ciążę" ? Czy wiedza , że żądasz od niego unieważnienia ślubu kościelnego ? Jeśli tak , i oni to popierają , to nic więcej w tej sprawie nie napiszę.Dla mnie to patologia sad

299

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

sluchaj moi rodzice sa pozadnymi i uwazanymi ludzmi..oczywiscie moja mama zna wersje prawdziwa ze wszystkimi mozliwymi szczegolami i dwlasnie dlatego chce zwbym byla szczesliwa uwaza ze juz wystarczajaco duzo zla mnie w zyciu spotkalo..

300

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Wiecie co dziewczyny ? Ja się poddaję big_smile
To sprawa beznadziejna , a Ola chora nieuleczalnie smile
Tutaj nie da się już nic zrobić w tej sprawie...

301

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

sluchaj moi rodzice sa pozadnymi i uwazanymi ludzmi..oczywiscie moja mama zna wersje prawdziwa ze wszystkimi mozliwymi szczegolami i dwlasnie dlatego chce zwbym byla szczesliwa uwaza ze juz wystarczajaco duzo zla mnie w zyciu spotkalo..

Wybacz szczerość....Ale jedno przeczy drugiemu.....Jak jak to okresliłaś "pożądni i uważani " ludzie....mogą popierać to co robisz???

302 Ostatnio edytowany przez fenix (2008-11-10 22:03:18)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Moja mama by nie zakceptowała takiego zwiąsku dopuki nie było by rozwodu i na pewno nie takiego którego byłabym przyczyną

303

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ciekawe co Ola ma na mysli piszac "pozadni i powazani"... ja jakos mam wrazenie, ze jej rodzice sa zwyklymi ludzmi, moze i pozadnymi ale jakos czuje, ze wcale nie sa powazani... Jak we wczesniejszych wypowiedziach mozna bylo zauwazyc Ola lubi ubarwiac swoje zycie, siebie i wszystko co ja otacza.

Post edytowany przez Sueno6, powód: pkt.7 regulaminu

304

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Wiecie, wypowiadałam się w tym wątku na samym jego początku i po całym tym czasie co widzę - nic a nic się nie zmieniło, czyli nie wiele straciłam. To tak jak z filmem "Moda na sukces" możesz oglądać go raz na miesiąc a i tak wiesz o co biega.  big_smile big_smile big_smile
A że akcja wątku jest zakręcona i co poniektórzy gubią się w zeznaniach - to fakt big_smile

305 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-11-12 09:42:16)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

Jestem żonatym facetem....i mam kochankę....Myśli,że jest najważniejsza,błąd....Tak samo naiwna jak Ola , ktosia czy Aśka 78. Czytam te wasze teksty i śmiech mnie ogarnia....Jakie wy głupie jesteście....szok! Wystarczy wkręcić Wam kilka głodnych tekstów a wam się wydaje że należymy do was....a żona to zło konieczne....To wy jesteście złem koniecznym i lekarstwem na nude....To tyle

TeDe napisał/a:

bez przesady kobietko! Tak się składa,że moja "Ola" jest osobą inteligentną i nie muszę jej wciskać kitu,że zostawie żonę w odpowiednim czasie....Jest zbyt bystra by w to uwierzyć...A Ty, no cóż,kto uważnie sledzi tego posta ten już wie.A najlepszy numer był z pytaniem dotyczącym jak to okresliłaś "rozwodu koscielnego..."Chodząca naiwnosci...smile

TeDe napisał/a:

Oczywiscie,że myśli,że jest najważniejsza....Ale na tyle inteligentna by wiedzieć,że żony rzadko zostawia się dla kochanki....

TeDe podziwiam Twoją dyplomację smile Twoja kochanka to chodzący ideał big_smile
Jakoś trudno mi połączyć w jedną całość naiwność ,  bystrość , inteligencję i...głupotę.
Ty chyba masz kochankę jak ...chłop okres smile

lil_bit_devilish napisał/a:

Ciekawe co Ola ma na mysli piszac "pozadni i powazani"... ja jakos mam wrazenie, ze jej rodzice sa zwyklymi ludzmi, moze i pozadnymi ale jakos czuje, ze wcale nie sa powazani... Jak we wczesniejszych wypowiedziach mozna bylo zauwazyc Ola lubi ubarwiac swoje zycie, siebie i wszystko co ja otacza, zeby nie wyjsc na jeszcze wieksza idiotke niz jest smile

Jej rodzice mogą być poważani i uważani w kręgu ludzi , którzy mają takie samo podejście do życia.
Co do kwestii Twojej drugiej wypowiedzi , zgadzam się z twoim spostrzeżeniem bez dwóch zdań.Właśnie dlatego zapytałam ja , czy nie przyszło jej do głowy , żeby napisać książkę wink

MagdaZ napisał/a:

A że akcja wątku jest zakręcona i co poniektórzy gubią się w zeznaniach - to fakt

Zauważyłam ta sama prawidłowość na forum.Ludzie nie czytają ze zrozumieniem , albo po łebkach, zabierają głos zanim zdążą pomyśleć...A póżniej jak wychodzą na idiotów to dalej próbuja udowadniać , że to oni maja rację i dyplomatycznie odwracają kota ogonem big_smile

306

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Moja droga sama jestem matka nastoletniej córki i powiem ci że jakby moje dziecko przyszło do mnie i powiedziało mi że uwikłało się w taką historię to zrobiłabym wszystko żeby jak najszybciej zakończyła taki związek.Wątpię oczywiście czy zrobiłaby coś takiego bo mimo że ma dopiero 15lat zna wartości rodzinne.
Piszesz mi że twoi rodzice to porządni ludzie-ok,ale pomyśl jak ja mam w to wierzyć skoro twoja "porządna " rodzicielka z tego co piszesz wręcz zachęca cię do rozbicia związku małżeńskiego innej kobiecie!!gdzie ty tu porządność widzisz?bo ja w tym widzę tylko patologię.Może najpierw odpowiedz mi na pytanie:Co ty rozumiesz przez termin:Porządny i poważany.
Żaden porządny człowiek nie rozwala rodziny drugiego człowieka,a jeśli tak robi to na pewno nie jest poważany bo na poważanie trzeba sobie czymś zasłużyć w otoczeniu.

Słodka idiotka!!to mi się nasuwa kiedy myślę o tobie i twoim spojrzeniu na życie,nie masz wpojonych żadnych zasad,żadnych wartości i nie masz za grosz honoru i poczucia godności.Dla mnie jesteś pustym człowiekiem,myślę że nie ma co obwiniać ciebie za to , bo to rodzice odpowiadają za wpajanie dzieciom wartości-po prostu skrzywdzono cię bardzo-nie dano ci moralnych lekcji życia,i teraz żebyś zaczęła szanować coś takiego jak :Mąż,dzieci,rodzina,ślub,życie-musisz przeżyć coś równie paskudnego co zaserwowałaś żonie swojego kochanego,może to skłoniło by cię do refleksji w tym temacie.

Nie wiem czy w sprawie Oli da się jeszcze cokolwiek zrobić,tak jak napisała Jeanne zrobiliśmy tu wszystko co się dało a Ola nadal swoje i pewnie pojawi się kolejna setka wpisów a Ola napisze nam że go kocha i świata poza nim nie widzi,i tak długo będzie się trzymała tej wersji do puki nie przekona się że nie ona pierwsza i nie ostatnia.Chociaż myślę sobie że może być tak,że Ola nawet jeśli przekona się że nie jest jedyna to będzie go trzymać bo to Oli ZOO i Oli małpa.

307

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Jeanne napisał/a:
TeDe napisał/a:

Jestem żonatym facetem....i mam kochankę....Myśli,że jest najważniejsza,błąd....Tak samo naiwna jak Ola , ktosia czy Aśka 78. Czytam te wasze teksty i śmiech mnie ogarnia....Jakie wy głupie jesteście....szok! Wystarczy wkręcić Wam kilka głodnych tekstów a wam się wydaje że należymy do was....a żona to zło konieczne....To wy jesteście złem koniecznym i lekarstwem na nude....To tyle

TeDe napisał/a:

bez przesady kobietko! Tak się składa,że moja "Ola" jest osobą inteligentną i nie muszę jej wciskać kitu,że zostawie żonę w odpowiednim czasie....Jest zbyt bystra by w to uwierzyć...A Ty, no cóż,kto uważnie sledzi tego posta ten już wie.A najlepszy numer był z pytaniem dotyczącym jak to okresliłaś "rozwodu koscielnego..."Chodząca naiwnosci...smile

TeDe napisał/a:

Oczywiscie,że myśli,że jest najważniejsza....Ale na tyle inteligentna by wiedzieć,że żony rzadko zostawia się dla kochanki....

TeDe podziwiam Twoją dyplomację smile Twoja kochanka to chodzący ideał big_smile
Jakoś trudno mi połączyć w jedną całość naiwność ,  bystrość , inteligencję i...głupotę.
Ty chyba masz kochankę jak ...chłop okres smile

Może dlatego jestes sama i ciągle tutaj przesiadujesz smile Pozdrawiam!

308

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

TeDe-sądzisz że posiadanie kochanki to coś czym należy się chwalić?moim zdaniem to żałosne!!!Młode kobiety powinno się przestrzegać przed popełnianiem tego rodzaju głupstw a nie reklamować się jak to jest fajnie mieć taką słodką i głupiutką na doczepkę.Fajnie by ci było gdyby się okazało że np.Twoja córka jest takim "piątym kołem u wozu?"Pewnie nie!!i znając życie jako ojciec cierpiącej córki chciałbyś wtedy złoić skórę takiemu delikwentowi-to działa w dwie strony-nie rób komuś tego czego sam byś sobie i najbliższym nie życzył.

309

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

To nie jest post Oli.Ale praktycznie już do niej należy.To co tutaj piszemy dotyczy jej sprawy.Może przeczyta i zrozumie,że kochanka to nie jest żadna wielka miłość tylko kochanka. Oczywiscie zdarzają się wyjątki,ale śledząc historie tej "miłosci" nie sadzę by tak było. Tyle!

310

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

To może nam wyjaśnisz TeDe czym,kim jest kochanka?
To mężczyźni mają we krwi,że potrzebują żony i kochanki?przecież można nie zakładać rodziny nie krzywdzić innych i wtedy korzystać z życia-skoro jednak mężczyzna postanawia założyć rodzinę to nie rozumiem po co szuka wrażeń?

311

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

Może dlatego jestes sama i ciągle tutaj przesiadujesz smile Pozdrawiam!

Nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz.Na dodatek bardzo się mylisz co do mnie.Ale nie mam zamiaru dzielić się z Tobą swoim życiem prywatnym .
A na forum nie siedzę całymi dniami , tylko kiedy mam czas.A jak już to robię , to staram się nie pisać głupot.Zamiast mnie atakować , przeanalizuj to , co wypisujesz i co sobą reprezentujesz.A zarzut , że niby ciągle tu przesiaduje zastąp może słowami , że jestem zbyt ...spostrzegawcza?

Pozdrawiam.

312

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Jeanne-myślę że oni obydwoje są siebie warci!!to co pisze TeDe nie przestrzego przed posiadaniem kochanki,ani kochanek przed tym żeby nimi nie być-wręcz przeciwnie.Masz bardzo ciekawy podpis-powiedziałabym że wręcz idealnie pasujący przynamniej do tego rodzaju wątków,a mnie się przypomniało takie stwierdzenie: Im więcej poznaje ludzi , tym bardziej kocham zwierzęta.

313

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Chcecie się dowiedzieć czym (kim) jest kochanka załóżcie nowego posta.
Jeanne nie widzę tutaj ataku z mojej strony.No ale Ty jesteś bardziej spostrzegawcza smile ja piszę głupoty.

314

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

TeDe mówisz i masz

315

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

Chcecie się dowiedzieć czym (kim) jest kochanka załóżcie nowego posta.
Jeanne nie widzę tutaj ataku z mojej strony.No ale Ty jesteś bardziej spostrzegawcza smile ja piszę głupoty.

Może nie ataku , ale chęć sprowokowania mnie smile No bo jak można odebrać Twoje słowa ? :"Może dlatego jestes sama i ciągle tutaj przesiadujesz", mając na uwadze to , że nie wiesz na mój temat absolutnie NIC ? Nie masz racji co do tego , że jestem sama , ani co do tego , że tu przesiaduję.Owszem , lubię to forum , ale bez przesady.Mam też swoje obowiązki związane z domem i rodziną.
Widzisz , ja zwróciłam Ci uwagę , bo wyłapałam niezgodności w Twoich wypowiedziach , a Ty podsumowałeś mnie bezpodstawnie...Refleksje na ten temat pozostawię dla siebie smile

316

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Może masz rację.Mała prowokacja,ale jakże skuteczna smile

317

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

Może masz rację.Mała prowokacja,ale jakże skuteczna smile

Skuteczna ? A mogę się dowiedzieć , co chciałeś przez tą prowokacje osiągnąć ?
Biorę magnez - potrójna dawkę- nie łatwo mnie wyprowadzić z równowagi smile Prowokatorzy lub prowokatorki nie wzbudzają we mnie agresji , lecz politowanie smile

318

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Powiem szczerze- zaglądnęłam do tego wątku- chociaż  już nie mam  nic do powiedzenia  Olce..... Jej cyrk... Jej małpy.Widocznie tak bardzo jest pewna słuszności tego co robi-że żadne nawet racjonalne argumenty nie trafiają do Jej świadomości.Trudno- czas pokaże czy ma rację- a z pewnością choć jej nie ma- prawdy to już sie Nikt nie dowie- bo Olka nadzwyczajniej w świecie nagina  fakty- tak trochę pod siebie,że brzydko określę.
Jednak jeśli TeDe ma zarzuty wobec Jeanne.... tego zdzierżyć nie mogę. TeDe.... jeśli jest wybór być kochanką - czy być samej- to ja wybieram to drugie.Jeśli jest alternatywa -wariować z samotności- lub wchodzić na to forum- to ja tez wybieram to drugie. A Tobie mój drogi- nic do tego.Miej sobie żonę i nawet ze 3 kochanki- jeśli "wydolisz" .Tylko odwal się od Jeanne.Uwielbiam czytać Jej przemyślenia - tak samo jak chłonę to co pisze Brysia.Dla mnie - Ich jest tu za mało- ale trzeba coś w życiu przeżyć.... by mieć coś do powiedzenia.Dziękuję dziewczyny- piszcie i nie patrzcie na malkontentów- jak TeDe.

319

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Więc"wysiadam" dziewczyny....by Was nie drażnić. Miłego dnia smile

320

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Danusia dziękuję Ci za te miłe słowa smile Jestem zaskoczona ...I dodam jeszcze , że bardzo się cieszę , że i Ty znalazłaś to forum , bo Twoje mądre i na dodatek podszyte humorem posty , to delicje do kawy każdego dnia.Twoje doświadczenia i przemyślenia na różne tematy , to nie tylko dobre lekcje , ale też świetna rozrywka , szczególnie jak się ma doła smile Pozdrawiam Cię serdecznie:)

321

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
brysia napisał/a:

TeDe mówisz i masz

A więc to dlatego pojawił się nowy wątek brysi smile

322

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

Więc"wysiadam" dziewczyny....by Was nie drażnić. Miłego dnia smile

Za  życzenia miłego dnia....... dzięki....... i jeszcze jedna mała prośba TeDe...... na złość mamusi- odmroź sobie uszy.

323

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

postanowiłam wyjaśnić to jakże urocze miano"kochanka"i sens pojawiania się jej w małżeńskim,często udanym życiu

324 Ostatnio edytowany przez Balladyna (2009-10-16 12:05:20)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

Może dlatego jestes sama i ciągle tutaj przesiadujesz smile Pozdrawiam!

Nieudana ta prowokacja.
.

325

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
brysia napisał/a:

wiesz mi się wydaje że facet nie miał co napisać to napisał byle co.Pewnie wiele jest NAS stałych forumowiczek które jego słowa mają w ..........Każda z nas wie gdzie.

Noooo, wiemy gdzie big_smile
Ale mnie też wydaje się, że to nie jest facet..

Posty [ 261 do 325 z 468 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozbijam jego małżeństwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026