netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozbijam jego małżeństwo

467 odpowiedzi40 810 wyświetleńzałożony przez Puk Puk, 23.07.2007

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozbijam jego małżeństwo

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 468 ]

196

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

to już pisałaś-pytałam jak się o tym dowiedziałaś?

197

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

od znajomych ma fagasa widzieli ja a przypier... sie do nas

198

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

wiesz -znajomi to nie zawsze dobrzy doradcy.Zesztą,chodzi ogólnie o to że żonatego faceta się nie rusza-weźmie rozwód-ok,byle nie wziął go przez tą drugą i nikt nic złego wtedy nie powie ani tu na forum ani w otoczeniu

199

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
brysia napisał/a:

jolak-co tak z grubej rury na dzień dobry?

bo mi już cierpliwości brakuje do tych pind głupich

200

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

jolak, chudzina to co innego niż Ola. Dajmy sie jej wypowiedzieć.

201

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

nie czuje sie winna , i bede walczyc o nas big_smile on zasluguje na kogos lepszego nie na wariatke big_smile i   Jestem mśiwą kobieta i nie pozwole sobie na to zeby ktos mnie zranil on dobrze o tym wie :] wredotka mała jestem ale inaczej na tym świecie sie nie da. Kazda kobieta powinna walczyc o swoje szczescie big_smile kocham na zabój tongue

jolak sam/a jestes glupi/a gdybys przeszdl/a tyle w zyciu co ja zrozumialbys

jak cos nie pasuje to won z forum jolak


i w dupie to mam co myslicie to ona go zostawila kazal mu spier... zanim cos  miedzy nami zaiskrzylo widzialm jak go trakotwala dostal w glowe gdy byl obrocony znalazl sie wszpitalu  normalna kobieta to nie jest nie dziwie sie ze odchodzi . nie rozbilam malzenstwa w 100%

psychopatka i tyle

202

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
chudzina napisał/a:

jak cos nie pasuje to won z forum jolak

o !  jak toto się zaperzyło..

203

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
brysia napisał/a:

Danusia!!!proszę cię!!!przecież o mało z krzesła nie spadłam przez ciebie!!!

Właśnie za pracę się weź a nie!!!rozpusta ci w głowie!!Ty już jedną nogą na wyjeździe co?dlatego ci sodoma i gomora w głowie!!!!o ty!!

Tak,tak Brysiu....... tytka stoi koło mojego biurka.....

204

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

No coż, ja nie będę Cię chudzina krytykować, bo sama nie należę do kobiet bez zarzutu.

Jednak pamiętaj, że czasem możemy zranić po drodze wiele osób, gdy tak o to szczęście walczymy.
Staraj sie przemyśleć, czy za wszelką cenę chcesz dążyć do własnego szczęścia. Ja nie mogłabym sobie darować, gdyby przez mój postępek (słabostkę, czy jakkolwiek to nazwać) rozbiłabym komuś rodzinę i sprawiłabym komuś ból. Budowanie własnego szczęścia na nieszczęściu innych jest potwornym błędem i może się odbić czkawką.

205

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

halo,halo........ moje miłe panie- za "łby" to moze bierzcie się  gdzie indziej.Tu są bardzo poważne sprawy zwiazane z rozbijaniem małżeństw....a nie pyskówka .... dość niecenzuralna.

206

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

nie czuje sie winna to ona go odracila , on czuje do niej wstret nie dziwie sie bo takim upokorzeniu ,

207

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Chudzino....... tam u Twojego lubego- to wogóle pomieszanie z poplątaniem...... On Ją.... Ona Jego...... istny węzeł.

chudzina napisał/a:

jak cos nie pasuje to won z forum jolak

Nawet  Panie moderatorki tak nie reagują.........

208

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

W życiu nie zdradzilabym swojego meza wkoncu skladala przysiege , a jak sie zniej niewywiazala to niedziwie sie ze mezczyzna odchodzi , pozniej taka zeby nie czuc sie winna robi wszystko  by uprzykrzyć  zycie tej drugiej kobieciee nie dam sie  jestem silna kobieta.. żonki czasami wy sie zastanowcie co zle robicie ze mezczyzni odchodza nie kazda kobieta jest taka  , widocznie niektore zonki cos zle robia i nie mowcie nam zebysmy to my niby "kochanki" sie zastanowily nad tym co robimy .. zastanowcie sie tez czasami nad tym co wy robicie zle

on jej nie zdradzil separcja to separacja sama ja chciala a jego nie chce

wielce pokrzywdzone bo maz odchodzi  widocznie ma powody czasami taki facet

209

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
chudzina napisał/a:

jak cos nie pasuje to won z forum jolak

Chudzina to foru jest dla wszystkich i każdy ma prawo się wypowiadać.....

Ależ dzisiaj zawrzało,człowiek nie może spokojnie obiadu ugotować ,bo tyle go ominie.....
Olu berwało Ci sie nie zle,ale myślę że da Ci to wiele do przemyślenia sytuacji w jakiej się znalazłaś.
Sądzę że Twój facet bardzo umiejętnie Cię omotał i dajesz mu się wykorzystywać.Jesteś zakochana,więc słyszysz od niego tak naprawdę to co chcesz usłyszeć.Obudz sie dziewczyno, jesteś kolejną jego zabawką.
Nie zamierzam Cie umoralniać,ale tak jak pisały dziewczyny nie buduj swojego szczęścia na nieszczęściu innej osoby.Pamiętaj wyrządzona krzywda wraca ze zdwojoną siłą....a to boli.

210

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
chudzina napisał/a:

nie czuje sie winna , i bede walczyc o nas big_smile on zasluguje na kogos lepszego nie na wariatke big_smile i   Jestem mśiwą kobieta i nie pozwole sobie na to zeby ktos mnie zranil on dobrze o tym wie :] wredotka mała jestem ale inaczej na tym świecie sie nie da. Kazda kobieta powinna walczyc o swoje szczescie big_smile kocham na zabój tongue

"cuuuuś" pięknego...

wolny jest facet wolny lub rozwiedziony, ja nie wiem, czy tak trudno to zrozumieć?
A to, że tylko mieszkali ze sobą to, co pewna jesteś? Bo on tak powiedział? smile Znajomi?

A separacja sądowa, czy samozwańczo wywołana? smile

211

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Jeanne napisał/a:
oxyewa napisał/a:
Nadia napisał/a:

to będzie długa i przewlekła "choroba"...  do kolejnego stycznia...

Duuuuużo realizmu widzę w Twojej ocenie sytuacji

Jest taki " wirus" co jak dostanie się do organizmu , to trzymaaaa...dziewięć miechów.

A póżniej sa powikłania sad

chudzina po pierwsze , zanim zaczniesz pisać posty , może zapoznaj się z regulaminem smile

212

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Chudzina...... sorki..... ale Ty jesteś tak zdenerwowana...... czy "golnęłaś " sobie nieco?

213

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ja juz się w tym nie łapię, wysiadam z tej dyskusji.

W niektórych postach ta dyskusja jest daleka od mojego poziomu kultury......

Wnerwia mnie, jesli ktoś pojawia się tu z księzyca i  pisze chaotycznie o swojej historii a potem dorzuca cos bez ładu i składu ....... Po co to robić?????? chyba nie po to by uzyskać jakies porady albo wyżalić sie innym ludziom wołając w ten sposób o pomoc tylko aby wnerwiać tyle osób.  Nie będę wymieniać o kogo chodzi bo osoba inteligentna domyśli się, a jak nie to jej sprawa.

214

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Nadia napisał/a:

"cuuuuś" pięknego...

wolny jest facet wolny lub rozwiedziony, ja nie wiem, czy tak trudno to zrozumieć?
smile

big_smile:D
No naprawdę !!!  Jaśniej nie można  "wyłożyć", ale one są tak zafiksowane, że i tak nie trafisz..

atina napisał/a:

Ależ dzisiaj zawrzało,człowiek nie może spokojnie obiadu ugotować ,bo tyle go ominie.....

smile no właśnie, wpadłam  do domu, wstawiłam "pleśniaka" do piekarnika i ... biegiem laptopa odpalać

Jeanne napisał/a:

A póżniej sa powikłania sad

hihihi, a potem lekarz uprzedza męża, że żonie absolutnie nie wolno się denerwować, bo okazało się że ma chore serce - no a przecież oni (on i Ola) nie mogą powodować zagrożenia jej życia, więc na razie ...

215

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Widzę tu mały konkurs na "dalsze dzieje Oli"...;)
Co by sie póżniej nie wydarzyło,Ola w końcu za swoją ślepą miłość i głupotę zapłaci.Gorzej,że zapłaci również żona delikwenta...

216

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

opuściłam forum, aby ugotowac obiad przed powrotem męża, podlać kwiatki i takie tam ...  - gwoli ścisłości smile

217

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Boze dziewczyny widze, ze wstalyscie z glowa pelna pomyslow i ukladacie historyjke o 'biednej' Oli i jej superhero lol ...Wiecie co? Czepiacie sie ! Przeciez "N" powiedzial Oli, ze w styczniu beda juz razem (bez zony) ale przeciez nie dodal w styczniu ktorego roku !
W ogole to nieladnie jest sie nabijac z innych ! nono dziewczyny !

218 Ostatnio edytowany przez lil_bit_devilish (2008-11-07 17:16:13)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
chudzina napisał/a:

(...) żonki czasami wy sie zastanowcie co zle robicie ze mezczyzni odchodza nie kazda kobieta jest taka  , widocznie niektore zonki cos zle robia i nie mowcie nam zebysmy to my niby "kochanki" sie zastanowily nad tym co robimy .. zastanowcie sie tez czasami nad tym co wy robicie zle

No taaaaaaak niektore zonki nie daja codziennie d*py swojemu mezusiowi, tak jak to robia kochanki a to jest rzeczywiscie istotny powot, aby je zdradzac wink
No przeciez to oczywiste!

219

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
oxyewa napisał/a:
Jeanne napisał/a:

A póżniej sa powikłania sad

hihihi, a potem lekarz uprzedza męża, że żonie absolutnie nie wolno się denerwować, bo okazało się że ma chore serce - no a przecież oni (on i Ola) nie mogą powodować zagrożenia jej życia, więc na razie ...

na razie................. na jakiś czas... muszą się ukrywać z ich wieeeeeelkąąąąą miłością... smile pewnie do stycznia 2045 roku wink

ale przez te klikadziesiąt lat na potrzeby jego wiiiiieeelkieeej miłości do Oli żona przejdzie kilka wyimaginowanych zawałów, depresji, etc.

wink ech jakie ciężkie jest życie Oli, w oczekiwaniu


jolak - jak mogłaś ? big_smile smile))))

lil_bit_devilish napisał/a:
chudzina napisał/a:

(...) żonki czasami wy sie zastanowcie co zle robicie ze mezczyzni odchodza nie kazda kobieta jest taka  , widocznie niektore zonki cos zle robia i nie mowcie nam zebysmy to my niby "kochanki" sie zastanowily nad tym co robimy .. zastanowcie sie tez czasami nad tym co wy robicie zle

No taaaaaaak niektore zonki nie daja codziennie d*py swojemu mezusiowi, tak jak to robia kochanki a to jest rzeczywiscie istotny powot, aby je zdradzac wink
No przeciez to oczywiste!

tak oczywiste, jak to, że to JEST wina żony smile, ze zdradzają, jakaś "Ola" wspomniała nawet, że mąż nieodpowiednio zadbany przez żonę zdradza i to wina żony smile AVE ona! wink

jolak  odwołuję, dobrze żeś Ty ten obiad skręciła dla męża smile)) bo nigdy nei wiadomo czy gdzieś nie czai się jakaś Ola.... i z ukradka nie smaży kotletów wink)))

220

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

...ale miłość cierpliwa jest ,łaskawa jest...

221

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

no oczywiscie, ze zony! A kogoz by innego ?!

Do Oli pasuje raczej inny fragment hymnu, ktory tu zacytowalas Jeanne, mianowicie "Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim poklada nadzieje, wszystko przetrzyma" big_smile

222 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-11-07 17:26:41)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

A Ola przed chwila widziałam była ...ale się zmyła...


Rany , dziewczyny , aj chyba dzisiaj pęknę,Dawajcie namiary na dobrego chirurga big_smile

223

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

tak sobie myślę, Olu czy Ty pierzesz i gotujesz Panu N.? tongue

Prasujesz?

Leczysz katarki (bo hmm to są czasami choroby śmiertelne)? wink

Bo rozumiem, że łóżko masz opanowane, a co z resztą? smile

Bo życie to nie tylko te chwile... jakimi się upajasz nazywając je wielką miłością smile

Jeanne napisał/a:

A Ola przed chwila widziałam była ...ale się zmyła...

Rany , dziewczyny , aj chyba dzisiaj pęknę,Dawajcie namiary na dobrego chirurga big_smile

ech... szkoda, że tak szybko, liczyłam na jej "ciętą" ripostę smile))))

224

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Oj tak tak, Ola i jej cieta riposta...az w piety idzie...

225

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
lil_bit_devilish napisał/a:

Oj tak tak, Ola i jej cieta riposta...az w piety idzie...

tęsknię za jej wypowiedziami wink

226 Ostatnio edytowany przez Balladyna (2009-10-16 11:55:38)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Nadia napisał/a:

tak oczywiste, jak to, że to JEST wina żony smile, ze zdradzają, jakaś "Ola" wspomniała nawet, że mąż nieodpowiednio zadbany przez żonę zdradza i to wina żony smile AVE ona! wink

jolak  odwołuję, dobrze żeś Ty ten obiad skręciła dla męża smile)) bo nigdy nei wiadomo czy gdzieś nie czai się jakaś Ola.... i z ukradka nie smaży kotletów wink)))

.
O kurcze! Mój mąż zaraz wraca. Muszę się spieszyć, bo ten post  Nadii dał mi do myślenia.. Lecę założyć seksowne stringi i bardotkę do podawania obiadu - no bo takie zwykłe podanie obiadu - nudaaaaaaaaa ....

227

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ty wiesz, ze ja tez hmm na codzien nie przebywam z tak dennymi ludzmi, wiec nie mam az tak duzego powodu do smiechu... Mam nadzieje, ze Ola cos dzisiaj napisze, tylko zaluje, ze odczytam to dopiero jutro, bo niebawem wybywam na impreze i znowu bede miala takie zaleglosci na tym watku jak dzisiaj hmm

oxyewa napisał/a:
Nadia napisał/a:

tak oczywiste, jak to, że to JEST wina żony smile, ze zdradzają, jakaś "Ola" wspomniała nawet, że mąż nieodpowiednio zadbany przez żonę zdradza i to wina żony smile AVE ona! wink

jolak  odwołuję, dobrze żeś Ty ten obiad skręciła dla męża smile)) bo nigdy nei wiadomo czy gdzieś nie czai się jakaś Ola.... i z ukradka nie smaży kotletów wink)))

O kurcze! Mój mąż zaraz wraca (kończy o 17). Muszę się spieszyć, bo ten post  Nadii dał mi do myślenia.. Lecę założyć seksowne stringi i bardotkę do podawania obiadu i pleśniaka - no bo takie zwykłe podanie obiadu - nudaaaaaaaaa ....

ja mysle, ze jeden 'dobrze' podany obiadek nie wystarczy aby uchronic sie przed zlowroga 'Ola'.Haha big_smile Teraz jak zona bedzie robila cos zle, to znajomi beda jej mowic "Uwazaj kochana bo przyjdzie Ola" tak jak to sie mowi do dzieci,  np. " Jedz obiadek, bo jak nie zjesz to przyjdzie Baba Jaga i cie porwie" haha big_smile

228

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

jest Ola, jest Ola, widze ja !! lol

229

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Pojawia się i znika , pojawia się i znika tongue

230

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

ona z nami pogrywa ;>

231

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

widze, ze ucichlo tongue pewnie znowu nadejdzie "fala" kiedy mnie nie bedzie hmm
Milego wieczoru babeczki wink ja lece sie bawic wink

232

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

witam! wiecie co troche chamskie  jestescie...to forum nie powstalo po to by sie z kogos nasmiewac.
oczywiscie nie urazilo mnie to ale wy zacznijcie lepiej smazyc te kotlety, prasowac koszule bo zjawi sie jakas olcia

233

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Olcia.....co tak krótko.....napisz coś jeszcze bo mam jakiś niedosyt....:-) mało się dziś śmiałem....

234

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Niestety olu bycie żoną to także smażenie kotletow i prasowanie koszul,i dużo,dużo wiecej.....
Jeśli się nie mylę Ty także chcesz nią zostać.......tylko kosztem innego związku.....a to chyba nie jest w porzadku.

235

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ola chce zostać żoną nie po to by smażyć kotlety i prasować koszule....Ola ma wyższe aspiracje....:)

236

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

wiec musze was troszke zmartwic bo uwielbiam gotowac dla niego i robie to naprawde dobrze . nie jeden raz tez zajmowalam sie nim gdy byl chory podobnie jak on dba o mnie...mowie wam poprostu milosc kwitnie:))

237

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Hej Ola - nie przejmuj się smile Są tutaj też kobietki, które trzymają za ciebie kciuki ! A inni niech sobie mówią co chcą ! Najważniejsze, żebyś ty była szczęśliwa. W zyciu tak to już jest , że trzeba myśleć o sobie. Bo jak my o siebie i własne szczęście nie zadbamy to nikt inny też nie ! Trzymaj się ! A inne niech Ci zazdroszczą i tyle smile

238

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
jestem za olą napisał/a:

Hej Ola - nie przejmuj się
A inne niech Ci zazdroszczą i tyle smile

No mądra to ty jesteś , oj wielce mądra
okropnie jej zazdrościmy !!!
mamy kochajacych mężów/partnerów,dzieci
CZYLI WSZYSTKO TO, CO OLA PRAGNIE WYDRAPAĆ PAZURAMI TAMTEJ BIEDNEJ, NIEŚWIADOMEJ NICZEGO KOBIECIE
ponadto rozliczne zainteresowania,pasje; otaczaja nas ludzie-którym śmiało możemy spojrzeć w oczy \nie każdy może to o sobie powiedzieć, prawda ?

239

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Uważam po prostu ,że bardzo surowo ją osądzacie, a czasem po prostu tak się dzieje, że człowiek nie ma wyboru. Czy myślisz ,ze ona tego chciała ? Tak się złożyło, że facet którego kocha jest w związku. To nie jej wina.  Każdy  ma prawo walczyć o szczęście. To kwestia Oli sumienia. I tylko Oli sumienia, dlatego myślę, że jesteście dla niej zbyt ostre, a dziewczyna zwróciła się tylko o radę. Można wyrażać swoje poglądy ,ale to naśmiewanie się to już przesada ! Jak się nie ma nic ciekawego do powiedzenia to lepiej czasem nic nie pisać. Na
koniec zacytuję tylko jedno -  kto jest z Was bez winy niech pierwszy rzuci w nią kamień ...

240

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

jolak  dlaczego piszesz ze chce wydrapac pazuramitej bezbronnej kobiecie skad wiesz jaka ONA jest znasz ja? a to czego ja pragne ON mi da nie widze naszej przyszlosci inaczej.

241

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
jestem za olą napisał/a:

Hej Ola - nie przejmuj się smile Są tutaj też kobietki, które trzymają za ciebie kciuki ! A inni niech sobie mówią co chcą ! Najważniejsze, żebyś ty była szczęśliwa. W zyciu tak to już jest , że trzeba myśleć o sobie. Bo jak my o siebie i własne szczęście nie zadbamy to nikt inny też nie ! Trzymaj się ! A inne niech Ci zazdroszczą i tyle smile

dzikuje za poprcie nie przejmuje sie i bede dazyc do swojego szczescia przeciez nikt mi go tak poprostu nie da
Szczesciu trzeba pomoc

a swoja droga to dlaczego nie rozumiecie tego ze dwoje ludzi ktorzy sie kochaja chca sobie ulozyc zycie?
a to ze on wzial kiedys slub i mu nie wyszlo to znaczy ze juz nigdy ma nie byc szcesliwy?? uwazam ze kazdy ma prawo do szcescia szkoda ze czasem tak trudno to przychodzi ale o swoje trzeba zabiegac:)

242

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
jestem za olą napisał/a:

Uważam po prostu ,że bardzo surowo ją osądzacie, a czasem po prostu tak się dzieje, że człowiek nie ma wyboru.

W momencie gdy powzięła informację o jego ślubie - powinna powinszować i odwrócić się na pięcie od tego palanta
Nadal ma wybór - ale tak się wczepiła, przyssała jak wolisz - że chyba sobie postanowiła, że nie popuści

Na odpowiadanie Oli szkoda mi czasu - pózno już - spadam

243

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
jestem za olą napisał/a:

Na koniec zacytuję tylko jedno -  kto jest z Was bez winy niech pierwszy rzuci w nią kamień ...

to ja się pisze:)
ciekawa jestem czy skoro ola ma sumienie czy prubowała tego:
Nie sypiaj z żonatym dopuki się nie wyprowadzi od żony , jeśli nadal z tobą będzie to ok zakochał się jednak wątpie czy dał by rade.

sory ola ale sama pisałaś że on ci mówił że kocha was obie więc skończ bredzic że mu nie wyszło

244

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
jestem za olą napisał/a:

Uważam po prostu ,że bardzo surowo ją osądzacie, a czasem po prostu tak się dzieje, że człowiek nie ma wyboru. Czy myślisz ,ze ona tego chciała ? Tak się złożyło, że facet którego kocha jest w związku. To nie jej wina.  Każdy  ma prawo walczyć o szczęście. To kwestia Oli sumienia. I tylko Oli sumienia, dlatego myślę, że jesteście dla niej zbyt ostre, a dziewczyna zwróciła się tylko o radę. Można wyrażać swoje poglądy ,ale to naśmiewanie się to już przesada ! Jak się nie ma nic ciekawego do powiedzenia to lepiej czasem nic nie pisać. Na
koniec zacytuję tylko jedno -  kto jest z Was bez winy niech pierwszy rzuci w nią kamień ...

naprawde uwazam ze napisalas to tak jakbysmy sie znaly milo..
ja naprawde nioe chcialam wbijac sie w zwiazek zostawilam go jak dowiedzialam sie o tym slubie,plakalam i wylam z bolu ale wiedzialam ze dobrze robie odchodzacale jest jeszcze cos to on w dzien swojego slubo prosil a nawet blagal zebym nie odchodzila..wiec po czyjej stronie lezy wina ??czy tylko ja zawinilam?

245

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

On to szumowina a z kim się zadajesz takim się stajesz nie daj mu sexu przez miesiąc to pujdzie gdzie indzień i wtedy zrozumiesz !!!

246

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Fenix ciekawa propozycja moze nawet ja wprowadze w zycie..ja bez sexu wytrzymam a on zobaczymy
smile)

247

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

No to zobacz tylko mu powiedz że nie ma bzykania dopuki nie odejdzie od żony i jej powie o was to zobaczysz jego reakcje roll

248

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

chociaz wiem ze nie zalezy mu tylko na sexie...ale zrobie tak czemu nie

249

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

pogadamy za miesięc

250

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

nie za miesiac tylko za 7 tygodni:)

251

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Witam dziewczyny smile To i ja rzucam kamień.Nie byłabym przecież taka wredna i bezwzględna , gdyby było inaczej, prawda ?
Ola , zapamiętaj sobie: facet zajęty , a żonaty w szczególności jest nietykalny , rozumiesz? Czytam Twoje posty i myślę , że Tobą w pierwszej kolejności nie kieruje miłość tylko naiwność.Nie mam nic przeciwko związkowi z facetem po przejściach , ale NIGDY w życiu nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie z jego strony , na jakie Ty sobie pozwalasz ! Ok ,jak  facet się naprawdę zakochuje w Tobie , to robi wszystko , żeby uporządkować swój poprzedni związek , żeby dla Twojego dobra zacząć nowe życie z czysta kartą.A ten Twój co ? Szanująca się kobieta , znająca swoja wartość nigdy sobie na coś takiego nie pozwoli.Najpierw rozwód , rozstanie z poprzednią partnerką , a póżniej możecie myśleć o wspólnej przyszłości .Rozwalasz czyjś związek , robisz to po trupach , żądasz ślubu kościelnego ( uważasz się za katoliczkę ? ) nie mając podstaw , żeby mieć powody do tego , żeby taka możliwość zaistniała.Gdzie Twoja moralność ? Godność ? Gdybyś tak naprawdę kochała tego człowieka , to chciałabyś z nim po prostu być , a Ty stawiasz wymagania.Rozwód to nie taka prosta sprawa.Jak wiesz , najpierw o ile się nie mylę trzeba sobie troszkę pożyć w separacji...A Ty od razu z kościelnym .Dziewczyno , Ty zejdż  na ziemię ! Bujasz w obłokach .Twój facet jak narazie nie zrobił nic , żeby Ci udowodnić , że jesteś dla niego ważna , że chce z Tobą być , spędzić resztę życia , prócz pustych obietnic.Miej szacunek do siebie , bo ja Ty go nie będziesz miała , to nikt nie będzie go miał.I jeszcze jedno: usłyszałam kiedyś od pewnej mądrej osoby taka myśl ;" Człowiekowi nie należy się szacunek.Człowiek musi sobie na niego po prostu zasłużyć .".I tego się trzymam całe życie smile

252

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

wczoraj uciekłam do zajęć to była 9 strona dziś odpalam komputer i co widzę?12strona no to czytam i powiem wam dziewczyny że już mi brak słów,coś na zasadzie:pluj w twarz a powie że deszcz pada.Widzę że za żadne skarby nie wytłumaczymy Oli zasadniczej różnicy między wolny a zajęty.
Swoją drogą to ten jej X to też kawał łajzy-tu bierze ślub a tu kochankę błaga żeby została?a kochanka nie wiem- głucha,ślepa i zostaje?Nie to jakiś obłęd,i powiem wam że chciałabym przyspieszyć czas żeby zobaczyć jego nadal wielką miłość do Oli za te 7 tygodni.

253

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
fenix napisał/a:

On to szumowina a z kim się zadajesz takim się stajesz nie daj mu sexu przez miesiąc to pujdzie gdzie indzień i wtedy zrozumiesz !!!

wiecie co?? Ja mysle, ze nawet jesli ten frajer odejdzie od Oli, bo mu nie bedzie dawac, to ona i tak sie do tego nie przyzna wink Myslicie, ze bedzie miala odwage porzyznac nam racje? Watpie wink
A poza tym co z tego, ze Ola nie bedzie mu dawac, skoro ma jeszcze zone? tongue a zona pewnie nieswiadoma niczego, zaspakaja go w tej sferze lol no i jest jeszcze taka opcja, ze na zonie i Oli sie nie konczy jego "wielka milosc"...swoja droga...facet musi miec wieeeeelkie serce, kochac obie naraz... wink

254 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-11-08 15:26:52)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
jestem za olą napisał/a:

Hej Ola - nie przejmuj się smile Są tutaj też kobietki, które trzymają za ciebie kciuki ! A inni niech sobie mówią co chcą ! Najważniejsze, żebyś ty była szczęśliwa. W zyciu tak to już jest , że trzeba myśleć o sobie. Bo jak my o siebie i własne szczęście nie zadbamy to nikt inny też nie ! Trzymaj się ! A inne niech Ci zazdroszczą i tyle smile

Znalazł się obrońca uciśnionych.A jak Ty byłabyś ( byłbyś ) na miejscu żony tego faceta , to też byś tak kibicowała Oli ? Też byś twierdził (a) , że niech walczy , bo to szczęście jej się należy ? I nie mów mi , że to jest inna sytuacja.Sytuacja jest ta sama.Nie wiadomo , co kogo w życiu może spotkać , więc nie róbcie drugiemu co Wam niemiłe.
Nie wiesz co piszesz.Jak by nie chciała , to by się nie angażowała.A wybór miała , nikt ją pod ścianą nie postawił.To raczej Ola postawiła pod ściana tego faceta.Każdy ma prawo być szczęśliwym , ale nie kosztem innych.Zwróciła się na tym forum prosząc o radę , ale tak się składa , że to forum ma wysoki poziom jak dotąd i nikt , kto ma choć trochę oleju w głowie  nie będzie nikomu doradzał , jak bez skrupułów osiągnąć swój cel , niszcząc czyjeś małżeństwo.

Na koniec dodam tylko jeden z  cytatów wypowiedzi Oli:"Kiedys postawilam go w kluczowej styuacji i powiedzialam ze musi dokonac wyboru i wiecie co mi powiedzial?? ze jeszcze nie wie jak potoczy sie jego zycie i ze bardzo kocha nas obydwie.." .No cóż...

255

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Jeanne napisał/a:

Znalazł się obrońca uciśnionych.A jak Ty byłabyś ( byłbyś ) na miejscu żony tego faceta , to też byś tak kibicowała Oli ? Też byś twierdził (a) , że niech walczy , bo to szczęście jej się należy ? I nie mów mi , że to jest inna sytuacja.Sytuacja jest ta sama.Nie wiadomo , co kogo w życiu może spotkać , więc nie róbcie drugiemu co Wam niemiłe.
Nie wiesz co piszesz.Jak by nie chciała , to by się nie angażowała.A wybór miała , nikt ją pod ścianą nie postawił.To raczej Ola postawiła pod ściana tego faceta.Każdy ma prawo być szczęśliwym , ale nie kosztem innych.Zwróciła się na tym forum prosząc o radę , ale tak się składa , że to forum ma wysoki poziom jak dotąd i nikt , kto ma choć trochę oleju w głowie  nie będzie nikomu doradzał , jak bez skrupułów osiągnąć swój cel , niszcząc czyjeś małżeństwo.

Jeżeli tamto małżeństwo jest tylko sformalizowanym związkiem bez przyszłości to czemu nie ma walczyć o swoje szczęście ?
Pogódźmy się z tym że ludzie czasem łączą się i po czasie stwierdzają iż jednak nie tego szukali i zupełnie do siebie nie pasują i co w takim przypadku mają tkwić w czymś tak chorym dla zasady ? bo tak wypada ? oszukiwać kogoś innego że coś do niego czuje to jest dopiero podłość ... Podchodzicie do tematu trochę zbyt emocjonalnie i jednostronnie rozstania i nowe związki po nich się zdarzają z różnych powodów uogólnianie jest najczęściej krzywdzące  ...

256

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
koa napisał/a:
Jeanne napisał/a:

Znalazł się obrońca uciśnionych.A jak Ty byłabyś ( byłbyś ) na miejscu żony tego faceta , to też byś tak kibicowała Oli ? Też byś twierdził (a) , że niech walczy , bo to szczęście jej się należy ? I nie mów mi , że to jest inna sytuacja.Sytuacja jest ta sama.Nie wiadomo , co kogo w życiu może spotkać , więc nie róbcie drugiemu co Wam niemiłe.
Nie wiesz co piszesz.Jak by nie chciała , to by się nie angażowała.A wybór miała , nikt ją pod ścianą nie postawił.To raczej Ola postawiła pod ściana tego faceta.Każdy ma prawo być szczęśliwym , ale nie kosztem innych.Zwróciła się na tym forum prosząc o radę , ale tak się składa , że to forum ma wysoki poziom jak dotąd i nikt , kto ma choć trochę oleju w głowie  nie będzie nikomu doradzał , jak bez skrupułów osiągnąć swój cel , niszcząc czyjeś małżeństwo.

Jeżeli tamto małżeństwo jest tylko sformalizowanym związkiem bez przyszłości to czemu nie ma walczyć o swoje szczęście ?
Pogódźmy się z tym że ludzie czasem łączą się i po czasie stwierdzają iż jednak nie tego szukali i zupełnie do siebie nie pasują i co w takim przypadku mają tkwić w czymś tak chorym dla zasady ? bo tak wypada ? oszukiwać kogoś innego że coś do niego czuje to jest dopiero podłość ... Podchodzicie do tematu trochę zbyt emocjonalnie i jednostronnie rozstania i nowe związki po nich się zdarzają z różnych powodów uogólnianie jest najczęściej krzywdzące  ...

Przeczytaj cytat wypowiedzi Oli w moim poprzednim poście , albo najlepiej wszystkie jej wypowiedzi.

257

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
koa napisał/a:
Jeanne napisał/a:

Znalazł się obrońca uciśnionych.A jak Ty byłabyś ( byłbyś ) na miejscu żony tego faceta , to też byś tak kibicowała Oli ? Też byś twierdził (a) , że niech walczy , bo to szczęście jej się należy ? I nie mów mi , że to jest inna sytuacja.Sytuacja jest ta sama.Nie wiadomo , co kogo w życiu może spotkać , więc nie róbcie drugiemu co Wam niemiłe.
Nie wiesz co piszesz.Jak by nie chciała , to by się nie angażowała.A wybór miała , nikt ją pod ścianą nie postawił.To raczej Ola postawiła pod ściana tego faceta.Każdy ma prawo być szczęśliwym , ale nie kosztem innych.Zwróciła się na tym forum prosząc o radę , ale tak się składa , że to forum ma wysoki poziom jak dotąd i nikt , kto ma choć trochę oleju w głowie  nie będzie nikomu doradzał , jak bez skrupułów osiągnąć swój cel , niszcząc czyjeś małżeństwo.

Jeżeli tamto małżeństwo jest tylko sformalizowanym związkiem bez przyszłości to czemu nie ma walczyć o swoje szczęście ?
Pogódźmy się z tym że ludzie czasem łączą się i po czasie stwierdzają iż jednak nie tego szukali i zupełnie do siebie nie pasują i co w takim przypadku mają tkwić w czymś tak chorym dla zasady ? bo tak wypada ? oszukiwać kogoś innego że coś do niego czuje to jest dopiero podłość ... Podchodzicie do tematu trochę zbyt emocjonalnie i jednostronnie rozstania i nowe związki po nich się zdarzają z różnych powodów uogólnianie jest najczęściej krzywdzące  ...

swiete slowa:)
tak tamto malzenstwo jest kompletnie nie udane nie ma w nim milosci i nie wiem tego bo ON tak mi powiedzial,wiec po co On ma w tym tkwic..nie piszcie mi tez ze ja skoncze tak samo jak jego pierwsza zona, bo nikt tego tak naprawde nie wie..

258

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

"ja naprawde nioe chcialam wbijac sie w zwiazek zostawilam go jak dowiedzialam sie o tym slubie,plakalam i wylam z bolu ale wiedzialam ze dobrze robie odchodzacale jest jeszcze cos to on w dzien swojego slubo prosil a nawet blagal zebym nie odchodzila." To po kiego.........brał ten ślub????? idiotko!

259 Ostatnio edytowany przez lil_bit_devilish (2008-11-08 16:11:18)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

swiete slowa:)
tak tamto malzenstwo jest kompletnie nie udane nie ma w nim milosci i nie wiem tego bo ON tak mi powiedzial,wiec po co On ma w tym tkwic..nie piszcie mi tez ze ja skoncze tak samo jak jego pierwsza zona, bo nikt tego tak naprawde nie wie..

Ty jestes taka glupia, czy tylko taka udajesz?? A moze masz rozdwojenie jazni? Przeciez sama pisalas wczesniej, ze KOCHA Was OBIE. A teraz pieprz*sz, ze tamtej zwiazek nie ma sensu. Jakby jej nie kochal to juz dawno by z nia nie byl pustaku !

260

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

"ja naprawde nioe chcialam wbijac sie w zwiazek zostawilam go jak dowiedzialam sie o tym slubie,plakalam i wylam z bolu ale wiedzialam ze dobrze robie odchodzacale jest jeszcze cos to on w dzien swojego slubo prosil a nawet blagal zebym nie odchodzila." To po kiego.........brał ten ślub????? idiotko!

O matko a Ty zawsze byłeś wszystkiego w życiu pewny ?  I zawsze wybierałeś poprawnie ? Mnie już ten świat nauczył że w życiu jest nie wiele pewników i to co w jakimś jego momencie wydaje nam się być dobrym wyborem po czasie może się okazać kompletną klapą ...
Ale to jest kwestia nabrania pewnej mądrości w ocenianiu postępowania innych ludzi również na podstawie własnych doświadczeń.

lil_bit_devilish napisał/a:

Ty jestes taka glupia, czy tylko taka udajesz?? A moze masz rozdwojenie jazni? Przeciez sama pisalas wczesniej, ze KOCHA Was OBIE. A teraz pieprz*sz, ze tamtej zwiazek nie ma sensu. Jakby jej nie kochal to juz dawno by z nia nie byl pustaku !

Wiesz co nie pasujesz specjalnie do tego forum obrażanie innych nie jest żadną formą dyskusji ...

Posty [ 196 do 260 z 468 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozbijam jego małżeństwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026