netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozbijam jego małżeństwo

467 odpowiedzi40 806 wyświetleńzałożony przez Puk Puk, 23.07.2007

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozbijam jego małżeństwo

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 468 ]

131

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
TeDe napisał/a:

Jestem żonatym facetem....i mam kochankę....Myśli,że jest najważniejsza,błąd....Tak samo naiwna jak Ola , ktosia czy Aśka 78. Czytam te wasze teksty i śmiech mnie ogarnia....Jakie wy głupie jesteście....szok! Wystarczy wkręcić Wam kilka głodnych tekstów a wam się wydaje że należymy do was....a żona to zło konieczne....To wy jesteście złem koniecznym i lekarstwem na nude....To tyle

Taki z ciebie facet ze masz na sobie stanik i stringi,a być może nawet dziś owulujesz.
LOL

lil_bit_devilish napisał/a:

Samanta to co moze mamy jeszcze biedna Ole pocieszyc bo przeciez ona taka skrzywdzona i odtracona...nigdy w zyciu nie zrozumiem i nawet nie chce zrozumiec bab, ktore rozpieprzaja rodziny. Dla mnie sa one nic niewarte i zycze im zeby kiedys to one zostaly tymi porzuconymi zonami,moze wtedy zrozumieja jaka krzywne wyrzadzaly innym.

Powiedzmy sobie szczerze,to zwykłe ludzkie zera, egoistki dla których liczy się tylko ich szczęście i ich zadowolenie.Po trupach do celu. Nic więcej ich nie obchodzi.
Dorabiają później do tego swoją ideologie i jeszcze chcą aby im współczuć.Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starosć trąci.

Danusia napisał/a:

Powiem Wam coś dziewczyny.... ja nie jestem ani młoda ani tak atrakcyjna jak Wy -młode laseczki.Jednak jak poznaję Kogoś żonatego........ wiejęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę - bo to jest tak- nie daj Bóg się zakocham....... i co wtedy??????? Nie można świadomie krzywdzić - nieświadomej niczego żony.A faceci.......... to łowcy....... Oni w genach mają pogoń za zdobyczą- a jak przychodzi syndrom wieku średniego- to się dopiero wyrabia.

Właściwe podejście Danusiu,ale musisz pamiętać że wśród kobiet jest masa takich które jak powietrza łakną adorowania i nie obchodzi ich czy facet jest żonaty czy nie,ważne by ich próżność została zaspokojona.

132

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
+i- napisał/a:
lil_bit_devilish napisał/a:

Samanta to co moze mamy jeszcze biedna Ole pocieszyc bo przeciez ona taka skrzywdzona i odtracona...nigdy w zyciu nie zrozumiem i nawet nie chce zrozumiec bab, ktore rozpieprzaja rodziny. Dla mnie sa one nic niewarte i zycze im zeby kiedys to one zostaly tymi porzuconymi zonami,moze wtedy zrozumieja jaka krzywne wyrzadzaly innym.

Powiedzmy sobie szczerze,to zwykłe ludzkie zera, egoistki dla których liczy się tylko ich szczęście i ich zadowolenie.Po trupach do celu. Nic więcej ich nie obchodzi.
Dorabiają później do tego swoją ideologie i jeszcze chcą aby im współczuć.Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starosć trąci.

dokładnie tak uważam...

133

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Spokojnie moi mili przekonywanie Oli że jej postępowanie jest nie moralne a facet tak na prawde bezwartościowy jest totalnie bez sensu ;/
Zgodze się że są wypadki gdzie poznaje się faceta w trakcie rozwodu i można się z nim zwiazac ale nie gdy samemu się rozbija rodzine, ponadto facet przed ślubem miał już dwie kobiety i podjoł decyzje nie była to wpadka więc wiedział co robi.
Ola pragnie ślubu kościelnego jednak w tej sytułacji go nie dostanie bo sama jest powodem rozpadu związku więc jest odpowiedzialna za rozpad rodziny (to kewstia sumienia jednak żaden ksiądz by tego nie uznał)
Ponadto jaki to katolik co  krzywdzi bliźnich.
Każda kobieta która wie czym jest zdrada potępi takie zachowanie jednak skoro Ola juz podjeła decyzje to trudno.

Ps. Olu nie szukaj zrozumienia u kobiet które są po drugiej stronie bo pewnie sama kiedyś się tu zanjdziesz i nie będziesz miała zrozumienia dla kobiety która rozwali twoje szczęście.

134

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ale co to za szczęście skoro szuka się gdzie indziej ... Jeżeli mi ktoś rozwali związek to znaczy to tylko tyle  że byłem z niewłaściwą osobą i co to za miłość...

135

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Związek dwojga ludzi to nie zabawa i same piękne chwile trzeba nad nim pracowac a jeśli bierze się ślub to podejmuje się decyzje a nie idzie tam gdzie lepiej i prościej.

136

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

"obiecal mi ze do stycznia wszystko ostatecznie zakonczy i bedziemy tylko my...dlatego bardzo chce zeby uzyskal rozwod koscielny. widze teraz jak bardzo mu na mnie zalezy i mam nadzieje ze za niedlugo wezmiemy slub koscielny i bedziemy razem" Hahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jaka ty jesteś głupia ......Brak słów!

137

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

powtarzam po raz kolejny, ze nikt mi rodziny nie rozbil, poniewaz jeszcze jej nie posiadam, tylko to mojemu facetowi takie babsko jak Ola rozwalilo rodzine, czyli ojciec mojego chlopaka zostawil swoja zone i dzieci.

Samanta napisał/a:

Dziewczyny, nie chodzi mi o wypowiadanie własnych zdań, tylko o sposób w jaki to robicie. Ziomek ma rację, każdego człowieka trzeba zrozumieć i zastanowić się co nim kieruje a nie skazywać go na lincz. Można powiedzieć wszystko, nawet w oczy, ale wy to robicie, jakbyście miały jej zaraz wbić nóż w plecy.

Nadia przykro się czyta, kiedy piszesz tak szyderczo, spójrz w jaki sposób pisze Danusia, albo Brysia, a chcą to samo przekazać co Ty.

Nie wywyższam się ani wiekiem, ani niczym innym, mówiąc o dojrzałości mam na myśli, ze wiek, zobowiązuje do pewnych zachowań, to co przystoi 20 letniej dziewczynie, już nie bardzo prawie 40 tce.

lil_bit_devilish ja nie neguję tego co masz do powiedzenia, masz prawo, ale Ty sama pamiętaj, nigdy nie wiesz, co może Cię w życiu spotkać i czy kiedyś nie popełnisz sama błędu, nikt nie jest doskonały, wtedy możesz potrzebować pomocy, ale dostaniesz kopa od życia, bo nikt jej Ci nie udzieli tak jak wy tej dziewczynie. I to jest to doświadczenie, które nas dzieli.

Nawet do człowieka na dnie wyciąga się rękę, niezależnie co zrobił.

Nie ochodzi mnie zupelnie co nia kieruje, tylk oto co robi,wlasciewie to nie tyle co obchodzi, a doprowadza do bialej goraczki.Nie mam zamiaru bawic sie w obijanie w bawelne mowiac o kims na takim poziomie jak Ola. Nie bede dobierac slow, zeby czasem 'biedna' Ola nie poczula sie uraznona, nie interesuja mnie jej uczucia, tak samo jak ona nie liczy sie z uczuciami innych.
Moim zdaniem wiek w tej kwestji nie ma zadnego znaczenia, dlaczego niby Nadia nie mialaby wyrazac tego co mysli w taki sposob w jaki to czuje? Nie rozumiem tego...
A dlaczego wnioskujesz, ze jak ja popelnie kiedys jakis blad to nikt mi nie pomoze? Wybacz, ale mam chlopaka, przyjaciol, rodzine, znajomych i wiem, ze moge na nich liczyc i napewno sie ode mnie nie odwroca, przynajmniej Ci najblizsi.To, ze Ola szuka pomocy wsrod obcych na forum, swiadczy pewnie o tym, ze nie ma nikogo na tyle bliskiego z kim moglaby o tym porozmawiac, ja takiego problemu nie mam i nie wiem w ogole, po czym stwierdzilas, ze ja nie dostane od nikogo pomocy, kierdy bede jej potrzebowac, ale coz...

138

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

lil_bit_devilish zgadzam się z Tobą w 100 %... I nie musisz się przed nikim tłumaczyć....A już napewno nie przed tymi naiwnymi panienkami, którym można tylko współczuć z powodu ich głupoty....

139

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
brysia napisał/a:

wiecie co?dziewczyna spokojnie rozwala miłość  i małżeństwo,świetnie się przy tym bawi i opisuje nam to na forum ,a my zaraz sie tu pozabijamy-po co?i tak nie mamy wpływu na to że jakieś młode dziewczę popłynęło o jeden brzeg za daleko.Myślę że nawet jeśli dopnie swego i ułoży sobie życie z tym(.....) yo i tak się długo nim nie nacieszy,facet ma taką naturę że właściwie odnoszę wrażenie że Ola robi przysługę jego żonie.

wiesz co, mnie poprostu rece opadaja, kiedy widze, ze sa osoby, ktore ja popieraja i nie widza nic zlego w jej postepowaniu i to w tym wszystkim mnie najbardziej denerwuje. Ola poprostu jest naiwna i glupia, jej sprawa, ale zeby jeszcze jej bronic...chore...

xxx napisał/a:

Sledze watek i naprawde zal mi Oli bo cierpi ale jeszcze bardziej zal mi Nadii bo jest tepa i wyglada na to, ze taka pozostanie do konca zycia.

tepa/tepy to najwyrazniej jestes Ty, skoro popierasz takie postepowania. Tego posta nie ma w sumie nawet co komentowac, bo nie warto prowadzic konwersacji z ludzmi o mozgu tak chlonnym, jak mozg pudla...

140 Ostatnio edytowany przez blumen (2008-11-06 16:30:43)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ona pisze to po to żeby uzyskać jakieś rady od innych, pomoc, od osób które jej nie znają na codzien i którym nie musi spojrzeć w oczy.

141

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

lil_bit_devilish
Ja myslę,że bronią jej głównie osoby,które są/były w podobnej sytuacji lub chociażby się o nią otarły.Generalnie staram się w wyobraźni (jeśli nie pozwala mi na to dotychczasowe doświadczenie) postawić się na miejscu osoby opisującej swój problem.W tym przypadku...coż.Miłość,zaślepienie,uzależnienie,chęć "posiadania" tego wymarzonego człowieka,cierpienie...To wszystko w Oli widzę i jestem w stanie zrozumieć jak ciężko jest jej teraz i że nie wyobraża sobie aby mogła z tego związku zrezygnować.Jednak niezrozumiałe jest dla mnie co innego-dlaczego na samym początku dała sie temu człowiekowi omamić?Dlaczego wpakowała się z butami w już istniejący związek i nie myśląc o konsekwencjach dla siebie i innych zabrnęła tak daleko,że nie umie już z tego wyjść?...
Kochane,ja rozumiem,że to pierwsze gwałtowne uczucie,fascnacja nie raz "nie wybiera" choć bardzo nie lubię tego sformułowania.Ale to nie znaczy,ze potem wyłącza nam sie mózg i nie potrafimy przewidzieć,że kogos skrzywdzimy,że rozwalimy rodzinę,że ktoś będzie przez nas cierpiał,a na końcu my same...W imię czego?Posiadania faceta,który dobrze wie co to zdrada,tego,aby mial wygodnie mając dwie kobiety,aby podbudować jego ego??Aby winiszczyć siebie cierpieniem?
Popieram dążenie do szczęścia...ale na litość boską nie po trupach,nie brnąc po uda w czyichs łzach...Czy takie szczęście jest póżniej coś warte?Nie mówiąc już o tym,że tez uważam,że królewicz Oli tak samo potraktuje kiedyś ją jak teraz żonę...

142

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

O kurcze !!!  Nie mam ostatnio czasu na forum - zaglądam tylko na parę chwil i muszę znikać - a tu taka burza się rozpętała na wątku. (Na nadrobienie zaległości będę miała czas jutro rano/ ew. nocą , zaraz muszę lecieć.)
Tak się jednak złożyło, że widziałam posta Oli zaraz po tym , jak go zamieściła - ale postanowiłam zbyć go milczeniem, bo gdy myślę o takich osobach bez zasad, bez honoru, bez empatii dla innych, (ona moim zdaniem jest złym człowiekiem /albo ma ułomną osobowość) - to cisną mi się na usta tylko NIECENZURALNE OKREŚLENIA.

143

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
lil_bit_devilish napisał/a:
brysia napisał/a:

wiecie co?dziewczyna spokojnie rozwala miłość  i małżeństwo,świetnie się przy tym bawi i opisuje nam to na forum ,a my zaraz sie tu pozabijamy-po co?i tak nie mamy wpływu na to że jakieś młode dziewczę popłynęło o jeden brzeg za daleko.Myślę że nawet jeśli dopnie swego i ułoży sobie życie z tym(.....) yo i tak się długo nim nie nacieszy,facet ma taką naturę że właściwie odnoszę wrażenie że Ola robi przysługę jego żonie.

wiesz co, mnie poprostu rece opadaja, kiedy widze, ze sa osoby, ktore ja popieraja i nie widza nic zlego w jej postepowaniu i to w tym wszystkim mnie najbardziej denerwuje. Ola poprostu jest naiwna i glupia, jej sprawa, ale zeby jeszcze jej bronic...chore...

ja też nie potarfię tego ogarnąć... Jakie instynkty, emocje kierują ludźmi współczującymi Oli i akceptującymi taki sposób na życie?

Bo rozumiem głupie zauroczenie, ok facet zamydlił oczy, ale dowiadując się o jego rodzinie, żonie, dzieciach można podjąć tylko jedną, słuszną decyzję... Odejść.

i tak sobie myślę, że jak te panienki tak starsznie kochają (ironia głosu przy słowie kochają) tych żonatych facetów i chcą dla nich jak najlpiej, wiedzą, że oni przysięgali przed ołtarzem (jak same mówią są katoliczkami i marzy im się biała suknia) to powinny pozwolić mu żyć w zgodzie z danym słowem, przysięgą, religia i innymi wartościami. Bo z miłości nie powinno się krzywdzić, ale czy one mają jakiekolwiek wyższe wartości oprócz siebie samych? Raczej nie, więc moje dywagacje są zbyteczne, ale już nei będę usuwać wink (Ola i tak nie zrozumie, a ktoś inny zarzuci mi, że jestem tępa;) )

144

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Też zakochałam się w żonatym. Troszczy się o mnie, lubi mnie, martwi się, ale ja nie mieszam się do jego małżeństwa. Kocham "po kryjomu" choć nie powiem boli to jak chole*a

145

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Kurcze, ale tu zawrzało!!!!!!! Nie przypominam sobie, byśmy miały tu ostatnio podobną aferę rozporkową, która wywołała tyle sporów!!!
Nie kłóćmy się między sobą dziewczyny o kogoś kto wpadł tu na chwilę i narobił takiego zamieszania!!!!!

Każdy ma własną moralność. Dziewczyna jest młoda i myśli że zawojuje świat takim postępowaniem. Ona sama potrafi w tym wieku odróżnić dobro od zła. Ale nie rozumiem jednego? Dlaczego ona  chce faceta, który na boku poza żoną miał też inne kobiety o których ta dziewczyna wie???

Nie wolno absolutnie mówić jego żonie o tym, bo kobieta się załamie. NA DODATEK JEST W CIĄŻY I TO MOŻE ZASZKODZIĆ DZIECKU. Lepiej żeby on jej sam powiedział o tym, gdy nadejdzie odpowiedni moment, o ile on zechce by wiedziała????
A tak w ogóle to czy On jest niewiniątkiem w tej historyjce?????? To jakiś niepokorny typ sypiający ze wszystkim co się rusza!!!!!! Przeciez ona go nie zmusiła do niczego siłą ????? Do tanga trzeba dwojga.

146

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

astar to nie zona "faceta" Oli jest w ciazy, tylko zona "faceta" Puk Puk wink juz kolejna osoba myli te dwie kwestie.

147

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

witam ponownie cieszy mnie to ze moge znac opinie ludzi na ten temat.przyzwyczailam sie do tego ze wiekszosc osob mnie nie rozumie albo nie chce zrozumiec...sama tez nigdy nie akceptowalam  takich zwiazkow dopoki mnie "TO" nie dopadlo
MILOSC NIE WYBIERA DROGIE KOBIETY!!!
KOCHAMY SIE BEDZIEMY RAZEM
KOLEJNY RAZ TEZ PRZYPOMINAM ZE MOJ FACET NIGDY NIE MIAL DZIECKA!

Ktos z was mial racje ze chcialam znac opinie ludzi ktorzy na mnie nie patrza na codzien z kim moge porozmawiac bez pozniejszysz konsekwencji
Pozdrawiam waswszystkie i jeszce raz dziekuje tym ktore /ktorzy mnie wspieraja i powstrzymuja

148

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ok, pomyliłam te dwie historie. Zaraz się poprawię. smile Ale jak dobrze mi się zdaje dotyczą podobnych kwestii - czyli rozbijania rodziny.

Pozwolę sobie na komentarz po szczegółowym zapoznaniu sie z historią Oli.

149

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Olu!!napisałaś że miłość nie wybiera-ok,a co zrobisz jeżeli twój kochany rozejdzie się z żoną zwiąże się z tobą i pojawi się taka Ola2?będziesz tłumaczyła wtedy kogo?ją bo się zakochała czy jego bo na to pozwolił gdyż zawróciła mu w głowie,i kolejne pytanie do ciebie: piszesz KOCHAMY się i będziemy razem-jeżeli zdarzy się taka sytuacja o której napisałam(a na pewno się zdarzy) to też będziesz z nim i będziesz go kochała?

Jesteś jeszcze bardzo młoda i wolno ci popełniać błędy tylko człowiek na błędach się uczy a ty je powielasz i szczerze powiem że nie dziwię się dziewczyną że są zbulwersowane,każda z nich ma męża i dzieci i również ja i nie wyobrażam sobie pojawienia się takiej ciebie w moim związku.Nie chcemy żeby takie panienki jak ty zawracały głowę naszym mężom.Chciałaś być z nim-trzeba było mu powiedzieć że skoro cię kocha niech wybiera zanim wstąpi w związek małżeński bo potem nie będzie o czym rozprawiać i sprawa byłaby wtedy oczywista a ty zrobiłaś świństwo i nawet nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji.
Podobno często słyszysz że jesteś mądra i ładna-ode mnie słyszałabyś(i pewnie nie tylko ode mnie) że jesteś głupia ,naiwna i pusta.

150

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Brysiu , jak zwykle się z Tobą zgadzam smile Nigdy nie będę współczuć ludziom , którzy świadomie niszczą cudze związki i jeszcze szukają z tego powodu wsparcia , pocieszenia i robią z siebie ofiary.Jak taka chce się dowartościować , sprawdzić czy jest atrakcyjna dla facetów , to niech ma odwagę zawrócić w głowie wolnemu facetowi ,który ma pole wyboru, a nie uwodzić zajętego.No cóż , jestem tym wszystkim tak zniesmaczona , że nie zawaham się napisać, iż kobiety takie jak My , mające jakieś zasady ,nie zadowolą się odgrzewanym obiadem albo jego resztkami w przydrożnym barze.

151

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

no widzisz-rozumiem to ja ,rozumiesz ty i kilka dziewczyn tych z zasadami ale nie Ola która uparcie twierdzi że ten TYP ją kocha szkoda że nie dociera do nij że teraz kocha ją a za chwilę będzie zmiana i ona będzie żoną a pojawi się Ola 2

152

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ślepa miłość...Ola świadomie wyłączyła myślenie i kieruje się tylko emocjami...A to najprostsza droga do krzywdzenia innych,a na końcu-również siebie.

153

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Olu...... napisałaś : sama tego nie akceptowałam - dopóki mnie nie dopadło. Wiesz.... swego czasu rozmawiałam z moim tatą na temat transplantacji.Uważał,że nigdy nie wyraziłby zgody na pobranie narządów od Kogoś bliskiego.Zadałam Mu wtedy pytanie.... tato- a gdybym to ja czekała na czyjeś serce? .....aaaaaaaaaa to inna sprawa- stwierdzil tata. Moja miła......... nie ma innej sprawy- nie może tak być,że punkt widzenia danej sprawy  zależy od punktu siedzenia.Ja wiem- tylko świnia nie zmienia poglądów....... ale na Boga!!! nie w takiej sprawie.

154

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

ja odnoszę wrażenie że Ola to wyłączyła wszystko co się dało,nie tylko rozum.

155

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Danusia napisał/a:

Ja wiem- tylko świnia nie zmienia poglądów....... ale na Boga!!! nie w takiej sprawie.

smile))))))))))))))))))))

uśmiałam się

Olu, Olu smile i nadal styczeń aktualny? Bo wiesz święta w grudniu, może chce jeszcze z żoną karpia zjeść? wink A Ty sama, taka biedna? wink
(to ironia gdybyś nie wyczuła, bo masz z tym probelm)

156

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Nadia napisał/a:
Danusia napisał/a:

Ja wiem- tylko świnia nie zmienia poglądów....... ale na Boga!!! nie w takiej sprawie.

smile))))))))))))))))))))

uśmiałam się

Olu, Olu smile i nadal styczeń aktualny? Bo wiesz święta w grudniu, może chce jeszcze z żoną karpia zjeść? wink A Ty sama, taka biedna? wink
(to ironia gdybyś nie wyczuła, bo masz z tym probelm)

Ja też się uśmiałam big_smile Danusia jest niesamowita ! Tak subtelnie i dyplomatycznie potrafi zaripostować i wyrazić swoje zdanie na temat tego , co myśli o danej osobie smile

157

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

o tak!!!Danusia jest niesamowita!!!

Ta ironia z karpiem też jak najbardziej na czasie,zapomniałaś tylko o Sylwestrze-skoro planowany rozpad małżeństwa ma być w styczniu to i Sylwestra spędzi z małżonką,a później będzie cud Boski i mimo tabletek żona zajdzie w ciążę nie planowaną oczywiście ale jak tu zostawić kobietę która jest żoną i to w ciąży?i ze stycznia zrobi się jakieś 18lat do puki dziecko nie dorośnie,potem do puki nie skończy spokojnie szkoły a potem żona się rozchoruje,a potem to już będzie w tym wieku że zapomni co miał zrobić,a Ola będzie czekać i czekać aż ją suchoty dopadną.
Chociaż mówią mądrzy ludzie że wiara czyni cuda-więc może się mylimy i w wigilię ta męska kreatura przemówi ludzkim głosem?i będą żyli długo i szczęśliwie?Oczywiście jeżeli można się cieszyć czyimś nieszczęściem.

158

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

brysiu , przykładam swoja rękę do tego scenariusza smile Do końca tego roku wiele się może jeszcze wydarzyć .No cóż, On będzie się może chciał "pożegnać "ze swoja żoną, podsumować ich wspólne życie przy lampce wina , albo czegoś mocniejszego...A póżniej On zostanie na noc..., na śniadanie....a póżniej tratata , tratata wink

159

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Ola napisał/a:

...tak bardzo go kocham ze jestem w stanie zrobic wszstko by byc z nim...ostatnio myślałam nawet zeby powiedziec o wszystkim jego zonie mysle ze zostawilaby go /...../naprawde jestem zdesperowana

Wyraziłam juz swoją opinię w zasadniczej kwestii wątku, ale teraz, po przeczytaniu wsześniejszych postów myślę, że "sprawa oli" może też mieć inny aspekt, którego ona tu nie rozwija, by nie przedstawić się w jeszcze gorszym świetle, ale powyższy cytat może świadczyć o tym, że ona tego swojego don juana teraz trzyma w matni. Możliwe, że szantażuje go "między wierszami" tak, że facet choćby nawet chciał - nie może rozluźnić stosunków (sic!!!), bo wie, że wtedy Ola BEZWZGLĘDNIE poinformuje żonę.

Jak ktoś to zgrabnie ujął we wcześniejszym poście, tego rodzaju osoby powinny "parować się między sobą", zanim skrzywdzą kogoś spoza swojej kasty

160

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

brysiu dziękuję:)

Olu przepraszam, zapomniałam o Sylwestrze, to zwykłe niedopatrzenie wink

aaaaa planujesz w styczniu jakoś specjalnie uczcić rozpad jego małżeństwa? Hmmm może jakaś impreza?

To dla ciebie powód do celebracji, więc może nawet wpiszesz ten dzień jako waszą rocznicę? wink wysłałabym ci nawet wieniec ze wstęgą i odpowiednią dedykacją wink z tej okazji... wink

161

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
brysia napisał/a:

o tak!!!Danusia jest niesamowita!!!

Ta ironia z karpiem też jak najbardziej na czasie,zapomniałaś tylko o Sylwestrze-skoro planowany rozpad małżeństwa ma być w styczniu to i Sylwestra spędzi z małżonką,

No właśnie, też o tym pomyślałam po przeczytaniu o karpiku. Jaki to powód spędzenia Sylwestra z żoną przedstawi ten dupek Oli

162

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

a ty wiesz co by było gdyby oni się tak parowali i wychowywali potomstwo z takim sposobem myślenia?Sodoma i Gomora!!!

163

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

No i niechby tak było. Niechby  by się nurzali w tym  siedlisku występku do woli ..

164 Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-11-07 13:16:15)

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Brysiu....... nie zapominaj o unieważnieniu małżeństwa w kościele. Jakby taka sodomia z gomorią się wyczyniała........ zero szans- nawet kler -ma jakieś granice tolerancji.

165

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Rodowodowych psów nie rozmnażasz przypadkowo, tylko zawozisz do wybranego "partnera".. ..
Kundle "parują się" na ulicy ..

166

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

ładny numer...... ja zamiast pracować..... nurzam się w tym siedlisku rozpusty.........to dopiero Sodoma i Gomora.Ola....... aleś wstrząsnęła starszą panią!!! no......... no

167

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

napisałam o parowaniu wcześniej, ale rzeczywiście brysiu ta wizja bezkształtnych osobowościowo stworzeń wychowujących swoje dzieci wśrod braku zasad i mornalności jest zbyt przytłaczająca...

Zastnawiam się jakie wartości taka "Ola" (lub jakkolwiek się one nazywają) przekaże swoim ewenrtualnym dzieciom... Hmmm a jak dzieci zapytają, mamusiu, jak poznaliście się z tatusiem to opowie "wdzięczną" historię swojego życia?

168

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Danusia!!!proszę cię!!!przecież o mało z krzesła nie spadłam przez ciebie!!!

Właśnie za pracę się weź a nie!!!rozpusta ci w głowie!!Ty już jedną nogą na wyjeździe co?dlatego ci sodoma i gomora w głowie!!!!o ty!!

zastanawiacie się co powie Oli o sylwestrze z żoną?to proste powie że nie zrobi jej przykrości na same święta,że tyle jest jej winny i że sprawę o rozwodzie przedstawi jej dopiero po Nowym Roku ponieważ tak będzie lepiej.

169

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

....a póżniej żona się nagle żle poczuje....nie bedzie wiadomo co jej jest...

170

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Danusia napisał/a:

ładny numer...... ja zamiast pracować..... nurzam się w tym siedlisku rozpusty.........to dopiero Sodoma i Gomora.Ola....... aleś wstrząsnęła starszą panią!!! no......... no

smile)))))))) oplułam monitor ze śmiechu

Jeanne napisał/a:

....a póżniej żona się nagle żle poczuje....nie bedzie wiadomo co jej jest...

to będzie długa i przewlekła "choroba"...  do kolejnego stycznia...

171

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

No mówię że ta to ma poczucie humoru!!!Nadia-ostrożnie z tym pluciem:)

172

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Coś w temacie, na rozluźnienie smile :

Mąż będąc w delegacji otrzymał informację o tym, że żona jeździ nowym autem, pachnie nowymi perfumami, nosi nowe futro - pewnie kogoś ma
Natychmiast jedzie do domu
Wpada do sypialni - żona z "obcym" w łóżku
Pyta :
on ci kupił futro?
-tak
on ci kupił auto?
-tak
To przykryj go żono, bo nam się przeziębi !

173

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Bardzo w temacie!!!dobre!!!o dobrych ludzi trzeba dbać. :=)

174

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
oxyewa napisał/a:

Coś w temacie, na rozluźnienie smile :

Mąż będąc w delegacji otrzymał informację o tym, że żona jeździ nowym autem, pachnie nowymi perfumami, nosi nowe futro - pewnie kogoś ma
Natychmiast jedzie do domu
Wpada do sypialni - żona z "obcym" w łóżku
Pyta :
on ci kupił futro?
-tak
on ci kupił auto?
-tak
To przykryj go żono, bo nam się przeziębi !

smile))))))))))))))))) litości jestem w pracy i fikam na krześle ze śmiechu smile))))

175

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
Nadia napisał/a:
Jeanne napisał/a:

....a póżniej żona się nagle żle poczuje....nie bedzie wiadomo co jej jest...

to będzie długa i przewlekła "choroba"...  do kolejnego stycznia...

Duuuuużo realizmu widzę w Twojej ocenie sytuacji

176

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

no cóż!!!choroba nie wybiera!!a jego obowiązkiem będzie być przy chorej przecież przysięgał przed ołtarzem że w zdrowiu i w chorobie,a Ola katoliczką jest z pewnością więc będzie musiała zrozumieć.:=)

177

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Lecę, pozdrawiam serdecznie, miłego dnia smile:)

178

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

miłego dnia,miłego weekendu!!!:=)

179

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
brysia napisał/a:

no cóż!!!choroba nie wybiera!!a jego obowiązkiem będzie być przy chorej przecież przysięgał przed ołtarzem że w zdrowiu i w chorobie,a Ola katoliczką jest z pewnością więc będzie musiała zrozumieć.:=)

no oczywiście, a on to taki biedny miś... ale jaki odpowiedzialny... ;]

aaa Olu może jeszcze sukni na ślub nie kupuj, może wyjść z mody do tej magincznej chwili wink

180

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

A wiesz Nadia jak kobiety kochają takich misiów co to dla rodziny zrobi wszystko?

Mój brat mówi że mężczyzna to taki dobry człowiek co sam nie weźmie ,komuś wsadzi.

181

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

A ja dodam coś takiego:
- Po co blondynka wspina się na szklany mur?
- Aby zobaczyć co jest po drugiej stronie...

Miłego dnia kobietki smile

182

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Miłego dnia Jeanne=)

183

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
brysia napisał/a:

A wiesz Nadia jak kobiety kochają takich misiów co to dla rodziny zrobi wszystko?

Mój brat mówi że mężczyzna to taki dobry człowiek co sam nie weźmie ,komuś wsadzi.

właśnie czytam tutaj o tej WIELKIEJ miłości smile

smile))))))))) pozdrów brata

184

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

ależ oczywiście z miłą chęcią.On zawsze miał pomysły nie z tej ziemi.

wiesz co?ja w szkole troszeczkę pisałam-z tego całkiem dobry materiał na jakiś romans będzie.:=) big_smile

185

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

czesc :]

186

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

cześć:=)

187

Odp: Rozbijam jego małżeństwo
oxyewa napisał/a:
Nadia napisał/a:
Jeanne napisał/a:

....a póżniej żona się nagle żle poczuje....nie bedzie wiadomo co jej jest...

to będzie długa i przewlekła "choroba"...  do kolejnego stycznia...

Duuuuużo realizmu widzę w Twojej ocenie sytuacji

Jest taki " wirus" co jak dostanie się do organizmu , to trzymaaaa...dziewięć miechów.

188

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ale dajecie czadu dziewczyny.... hehehe...... smile

Wiem czy Ola ma jakieś skrupuły ale ja na jej miejscu (chociaż w życiu nie chciałabym się zamienić z nią na kiejsca) odezwie się jeszcze po tylu docinkach. big_smile

189

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

dziewczynki-zaraz będę uciekać bo obiecałam córce że odrobię za nią historię a to jakiś dołujący temat o Kongresie Wiedeńskim:=)

Ciekawe czy Ola się odezwie,a swoją drogą to ciekawa jestem co u właścicielki tego wątku czyli Puk Puk?napisała wątek i zniknęła.

mhm....tak Jeanne!!!a później to się trzyma przez całe życie

190

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

widze ze temat dla mnie he he kocham faceta ktory jeszcze sie nie rozwiodl, jego zona mowi ze to moja wina ze rozbijam malzenstwo ale wiem ze to ona go zdradzila i zanim go poznalam niebyli juz razem choc razem mieszkali , nie czuje sie winna  ona nie zasluguje na tak dobrego faceta sama sobie wszytsko  spieprz.... nie pozwole jej by mi go odebrala mogla myslec zanim poszla zinnym ;P

191

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

oj spadaj chudzina

192

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

Ale wiesz to na pewno że jego żona tak zrobiła czy wiesz to od niego?

193

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

widze ze tu kultura jest sad

194

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

jolak-co tak z grubej rury na dzień dobry?

195

Odp: Rozbijam jego małżeństwo

wiem to

Posty [ 131 do 195 z 468 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozbijam jego małżeństwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026