Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 147 z 147 ]

131

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?
bbasia napisał/a:

Może dlatego żal mi tych ludzi, którzy rezygnują z tego szczęścia na rzecz gonitwy za rzeczami materialnymi....

Ale czemu, Bbasiu, uważasz, że wszyscy powinni myśleć tak samo i wychodzisz z założenia, że wszystkich uszczęśliwi to, co uszczęśliwiło Ciebie?

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Pobieżnie przejrzałem powyższe posty i nawet nie wczytując się zanadto widzę co się działo ... Czyli odwiecznyja batalija z gatunku 'jo mam racje a wy jesteście gupki smalone bo nie myślicie tak jak jo' ale podana nieco przystępniej za to przy aktywnym udziale klapek na oczy u co poniektórych. Generalnie nie ciągnąłbym tego dalej bo nic rzeczowego z tego imho nie wyniknie ... ale co kto lubi.

133

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Basiu ja nie noszę markowych ubrań i nie mam zbyt wygodnego życia. Chcesz przykładu z życia, a nie skrajnosci?
Proszę.
Obydwoje z mężem pracujemy. Stawiamy dom.
Mieszkamy tymczasowo u teściów. Płacimy rachunki.
3/4 naszych wspólnych pieniędzy idzie na dom. 1/4 to opłaty, ubrania, jedzenie itp.
Jakbyśmy teraz chcieli dziecko, to okej, rozmnażamy się. Jest L4, potem przez rok płatny macierzyński.
I co dalej? Niania - kosztuje, żłobek też. Potencjalna babcia ma firmę, a druga też pracuje zawodowo.
Wychodzi na to, że ja muszę zając się dzieckiem= nie mogę podjąc pracy.
Chciałabym z dzieckiem byc do 3 lat, potem przedszkole.
Czyli nadal te 2 lata mój mąż musi utrzymac mnie, dziecko i jeszcze w dom inwestowac (zapewne na wykończenie będzie jakiś kredyt, może większy, może mniejszy).

Powiedz mi teraz, skąd mam wziąsc tę brakującą kwotę???

134

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?
BabaOsiadła napisał/a:
bbasia napisał/a:

Może dlatego żal mi tych ludzi, którzy rezygnują z tego szczęścia na rzecz gonitwy za rzeczami materialnymi....

Ale czemu, Bbasiu, uważasz, że wszyscy powinni myśleć tak samo i wychodzisz z założenia, że wszystkich uszczęśliwi to, co uszczęśliwiło Ciebie?

Tematem wątku jest "Małżeństwo bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie? " - Ja właśnie postrzegam je tak jak opisuje. Ale ja nigdzie nie powiedziałam, że wszyscy muszą myśleć tak samo jak ja.... To co piszę, jest tylko i wyłącznie moim subiektywnym zdaniem.

135

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?
bbasia napisał/a:

I taka postawa właśnie mnie wkurza. Czy to najlepsze to jest komputer, telewizor w pokoju, kupę markowych ubrań, prywatna szkoła i słono płatne zajęcia pozalekcyjne, wakacje w światowych kurortach itp?
I dlaczego od razu zakładać, że dziecko będzie chore i będzie potrzeba kosztownych operacji i rehabilitacji? 
Zawód który wykonujesz będziesz wykonywać zapewne do emerytury, wiec on akurat nie ma w tym przypadku znaczenia.
Wiec po prostu powiedz, że dzieci mieć nie chcesz. I to jest Twoje prawo nie chcieć. I nikt nie może Cię zmuszać do posiadania tych dzieci. Ale może mieć swoje zdanie.....

Ale dlaczego ja mam nie chciec zapewnic mojemu dziecku prywatnej szkoly skoro w panstwowych czesto sytuacja wyglada koszmarnie? 30 dzieciakow, jeden nauczyciel, polowa klasy ma w dupie druga polowa jakies inne problemy?
Czemu moje dziecko ma nie miec komputera ktory, uwazam madrze uzywany jest swietna pomoca i bardzo pomocnym narzedziem w zyciu? Kazdy z nas na forum ma komputer a ja mam dziecku go odmawiac?
No i czemu mam nie zabrac dziecka na jakies fajne wakacje? Podroze ksztalca i nie wyobrazam sobie zeby moje dziecko mialo cale zycie np jezdzic pod namiot. Owszem kilka razy dla frajdy niech ma ale wakacje w ekskluzywnych miejscach tez sa super.
Czemu mam dziecku odmawiac jesli bedzie np chcialo sobie pozalekcyjnie pojezdzic na nartach czy pograc w tenisa? Czy bedzie chcialo sie nauczyc mandarynskiego?
Dziecko to osobny czlowiek, ma swoje wlasne marzenia, zainteresowania, jest ciekawe wielu rzeczy...jesli nie ma odpowiednich mozliwosci to potencjal takiej mlodej osoby nie zostanie w pelni wykorzystany.


Tobie sie wydaje ze komputery, telewizory i markowe ciuchy to jedyna rzecz o czym mysle. Guzik wiesz.
Ale jak sobie kiedys patrzylam na czesne szkol i studiow to jest to czarna dziura. Dobre uniwersytety obecnie licza sobie min 15.000 za semestr.
Mam dziecku edukacji odmowic?
I czego jeszcze?

Mnie nie zalezy, miej sobie swoje zdanie ale nie wmawiaj mi ze totalna lekkomyslnosc w temacie dzieci jest lepsza niz poczucie wiekszej niz przecietnie odpowiedzialnosci.
Koniec koncow moje dziecko jesli zechce to moze sobie podrzec oxfordzki dyplom jesli bedzie mialo na to ochote i mnie to rybka. Ale lepiej miec i nie potrzebowac niz nie miec i zalowac. smile

136

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?
bbasia napisał/a:

Wychodzi na to, że nie należy się wychylać ze swoim zdaniem jeżeli jest ono odmienne od większości....

Ale twoja ocena i zdanie na temat osob/par  ktore nie chcą miec dzieci jest jawnie obrazliwa, szydercza ,ponizająca nazywając takie osoby egosistami, samolubami, , dziwnymi tworami etc etc.To  jest z twojej strony zbyt wiele, mozesz chyba napisac swoj punkt widzenia bez  wytykania wyzwisk i okreslen dosyc niekulturalnych ??

137

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?
mortisha napisał/a:
bbasia napisał/a:

Wychodzi na to, że nie należy się wychylać ze swoim zdaniem jeżeli jest ono odmienne od większości....

Ale twoja ocena i zdanie na temat osob/par  ktore nie chcą miec dzieci jest jawnie obrazliwa, szydercza ,ponizająca nazywając takie osoby egosistami, samolubami, , dziwnymi tworami etc etc.To  jest z twojej strony zbyt wiele, mozesz chyba napisac swoj punkt widzenia bez  wytykania wyzwisk i okreslen dosyc niekulturalnych ??

Jak stary temat odkopalam hoho

Bezdzietni z wyboru to egoisci.
yhm..
A mnie naszla refleksja. Zblizaja sie swieta. Kazdy zna inicjatywe szlachetnej paczki, prawda?
I w tym roku wybralam starsza samotna kobitke. To jej pomoge. Skoro bezdzietni sa egoistami, jakimi egoistami sa dzietni?

Juz kilka lat z rzedzu kupuje prezenty obcym dzieciom. Bo rodzice zrobili ich sobie piatke, a nie stac ich bylo nawet na utrzymanie chomika. I szlag mnie trafia, jak czytam, ze samotna matka ma czworke dzieci, piate w drodze, ojcowie dzieci jej nie placa, bo nie pracuja, albo sa nienznani. Oczywiscie kupcie jej ludzie kuchenke, lodowke, telewizor i komputer, szafke na ksiazki i buty na w-f. Bo ona ma w drodze juz piate dziecko, jest mega szczesliwa, ale jeszcze nie zdazyla porzadnie zaspokoic podstawowych potrzeb jednego dziecka.
Nosz to sie nazywa Altruizm przez wielkie "A"

138

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Swoja droga...
bbasia - redaktor dzialu psychologia i poglady na temat bezdzietnych z czasow kiedy Freuda jeszcze na swiecie nie bylo?

139

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Ktoś napisał, że nikt pewnie by się nie zdecydował na nieposiadanie dziecka ze względu na przeludnienie na świecie. No to pojawiam sie ja i przy okazji moja koleżanka. Kiedyś myślałam o adopcji dziecka/dzieci, ale teraz nie wyobrażam sobie życia w trzy lub więcej osób pod jednym dachem, do tego zmieniła się moja wizja zawodowa, także prawdopodobnie nie będe miała dzieci w ogóle.

140 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-13 19:46:16)

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Zła. Szczerze jakbym nie chciał mieć dzieci to bym nigdy nie patrzył na coś takiego jak małżeństwo.
A jak już miałbym mieć dzieci to chciałbym, żeby moja partnerka nie musiała pracować.

Powiem szczerze, że dla mnie to bardzo smutno czyta tego typu wątki
Idealnie pokazuje jak obecny ład, system i model doprowadza do wymierania białego człowieka.
Każdy rozwijający się naród powinien robić co się da, żeby dzieci było jak najwięcej (w Polsce nie mamy dobrej polityki pro-rodzinnej).
I nie - ta wypowiedź ma nie atakować was drogie użytkowniczki - To nie wy ustaliliście ten chory system.
Kryzys demograficzny Japonii to piękny przykład tego co się będzie za niedługo działo w Europie hmm

141

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

System to jedno.A druga rzecz to taka że ludzie już nie zadowalają się byle czym jak kiedyś.
Jeśli decydują się na dziecko to chcą żeby miało naprawdę dobre życie.
Kiedyś normalne było że rodzeństwo spało razem w łóżku, nosiło ciuchy jedno po drugim.
Tak było wszędzie albo prawie wszędzie i to była norma.

142 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-13 23:13:12)

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Zgadzam się. No czasem to jest naprawdę nieodpowiedzialność, podejście, że ile dzieci będzie to będzie, a np bardzo mało zarabiają i mają tylko zasiłek. To jest niefajne. Szkoda po prostu dzieci, dlatego przede wszystkim rodzice powinni starać się o lepszy los dla nich, pomoc też się czasem przyda, ale to najbardziej rodzice powinni się postarać.

Czemu partnerka ma nie pracować jak są dzieci? Praca nie jest tylko dla pieniędzy, ale może dawać jej satysfakcję. Nie każdemu odpowiada model, by być zawsze z dziećmi w domu. Wychowuje się je, spędza z nimi czas, ale często pracy dla siebie potrzebuje się. Przede wszystkim powinno się patrzeć na potrzeby obu stron, a nie żeby kobieta siedziała w domu, bo zapewni się odpowiednią ilość pieniędzy, ale zapomina się, że można ona chce pracować.

Jasne, ogólnie jakby nikt nie chciał mieć dzieci, to nie byłoby dobrze, bo jednak no ludzie są w społeczeństwie potrzebni, dobrze widzieć nowe pokolenia. Jednak to, że niektórzy nie chcą mieć dzieci nie zmienia faktu, że jednak i tak zawsze inni dzieci mieć będą i nie grozi nam jakieś wyludnienie raczej. Wiele lat temu też byli ludzie, którzy dzieci nie mieli, niektórzy też dzieci mieć nie mogą. Nie trzeba przekazać koniecznie genów, człowiek może być szczęśliwy i bez tego, bo jeśli uznamy, że nie, to tak jakby mówić, że jak ktoś nie może mieć dzieci, to nigdy nie będzie szczęśliwy. A może być, są też adopcje itp, a jak się nie uda, to i tak może być szczęśliwy, bo szczęście to stan umysłu i nie powinniśmy myśleć, że będziemy zadowoleni dopiero wtedy i wtedy, ale starać się być zadowoleni tu i teraz.

143

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Każdy rozwijający się naród powinien robić co się da, żeby dzieci było jak najwięcej (w Polsce nie mamy dobrej polityki pro-rodzinnej).
I nie - ta wypowiedź ma nie atakować was drogie użytkowniczki - To nie wy ustaliliście ten chory system.
Kryzys demograficzny Japonii to piękny przykład tego co się będzie za niedługo działo w Europie

A i owszem ale po co płodzić kolejnych emigrantów chlebowych na zachód? Poza tym mam urodzić 5 dzieci żeby każdą zlotówke oglądać dwa razy? Sklejać dzieciakom buty kropelką bo nie stać mnie żeby kupić nowe? Koleejna rzecz porodówki.. Tak tak.. "Bo kiedyś kobiety to  w polu rodziły" owszem, chodzilo sie pieszo a nie jezdzilo merolem, ale tego juz nikt nie widzi. Niech ma ten co chce miec i niech nie ma ten kto nie chce. Chyba chociaz w tej kwestii jakies prawo wyboru sie nalezy.

144

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Większość ludzi nie powinna mieć dzieci gdyż większość nie potrafi zrozumieć samych siebie a co dopiero pokierować rozwojem delikatnej poznającej świat istoty.

145

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?
coca-cola211 napisał/a:

Każdy rozwijający się naród powinien robić co się da, żeby dzieci było jak najwięcej (w Polsce nie mamy dobrej polityki pro-rodzinnej).
I nie - ta wypowiedź ma nie atakować was drogie użytkowniczki - To nie wy ustaliliście ten chory system.
Kryzys demograficzny Japonii to piękny przykład tego co się będzie za niedługo działo w Europie

A i owszem ale po co płodzić kolejnych emigrantów chlebowych na zachód? Poza tym mam urodzić 5 dzieci żeby każdą zlotówke oglądać dwa razy? Sklejać dzieciakom buty kropelką bo nie stać mnie żeby kupić nowe? Koleejna rzecz porodówki.. Tak tak.. "Bo kiedyś kobiety to  w polu rodziły" owszem, chodzilo sie pieszo a nie jezdzilo merolem, ale tego juz nikt nie widzi. Niech ma ten co chce miec i niech nie ma ten kto nie chce. Chyba chociaz w tej kwestii jakies prawo wyboru sie nalezy.

Mylisz pojęcie państw rozwijających się i ROZWINIĘTYCH.
W państwach rozwijających się - jak na przykład w krajach afrykańskich - przyrostu naturalnego jest aż nadto.
W krajach ROZWINIĘTYCH jest niższy.
JAPONIA NIE JEST KRAJEM ROZWIJAJĄCYM SIĘ, ALE ROZWINIĘTYM.
Wiedza kłania się tak bardzo.

146 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-19 10:51:03)

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Nie zgodzę się do końca z Tobą kammiś
Na cóż komukolwiek słownikowa ranga "kraj rozwinięty" skoro z racji niżu demograficznego państwo nie może nasycić gospodarki własnymi obywatelami, tylko musi po kolejnych pokoleniach sprowadzać pracowników z zewnątrz.
Gospodarczo owszem - kraje rozwinięte, ale demograficznie kraje Europy reprezentują się biednie.
Na co komu rozwinięty kraj, który powoli umiera

coca-cola211 - "A i owszem ale po co płodzić kolejnych emigrantów chlebowych na zachód?"
Dlatego ten cały system jest wadliwy u fundamentów. Po prostu trzeba ten wymazać, a napisać nowy

147

Odp: Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Kammiś po prostu nie potrafi przestać myśleć w kategoriach wyuczonych formułek. Nauczyli ją formułki "państwa rozwijające się i rozwinięte" i będzie w zaparte zmierzać do sprowadzenia wszystkiego do ram tej formułki. Tymczasem coca-cola211 użył określenia "każdy rozwijający się naród", które jest całkowicie zrozumiałe w swoim kontekście o ile oczywiście nie ma się na oczach formułkowych klapek. To jest tzw. myślenie abstrakcyjne, czytanie ze zrozumieniem itp. Widać kuleje ostatnio na studiach...

Posty [ 131 do 147 z 147 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Małżeństwa bezdzietne z wyboru - jak je postrzegacie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024