Zgadzam się. No czasem to jest naprawdę nieodpowiedzialność, podejście, że ile dzieci będzie to będzie, a np bardzo mało zarabiają i mają tylko zasiłek. To jest niefajne. Szkoda po prostu dzieci, dlatego przede wszystkim rodzice powinni starać się o lepszy los dla nich, pomoc też się czasem przyda, ale to najbardziej rodzice powinni się postarać.
Czemu partnerka ma nie pracować jak są dzieci? Praca nie jest tylko dla pieniędzy, ale może dawać jej satysfakcję. Nie każdemu odpowiada model, by być zawsze z dziećmi w domu. Wychowuje się je, spędza z nimi czas, ale często pracy dla siebie potrzebuje się. Przede wszystkim powinno się patrzeć na potrzeby obu stron, a nie żeby kobieta siedziała w domu, bo zapewni się odpowiednią ilość pieniędzy, ale zapomina się, że można ona chce pracować.
Jasne, ogólnie jakby nikt nie chciał mieć dzieci, to nie byłoby dobrze, bo jednak no ludzie są w społeczeństwie potrzebni, dobrze widzieć nowe pokolenia. Jednak to, że niektórzy nie chcą mieć dzieci nie zmienia faktu, że jednak i tak zawsze inni dzieci mieć będą i nie grozi nam jakieś wyludnienie raczej. Wiele lat temu też byli ludzie, którzy dzieci nie mieli, niektórzy też dzieci mieć nie mogą. Nie trzeba przekazać koniecznie genów, człowiek może być szczęśliwy i bez tego, bo jeśli uznamy, że nie, to tak jakby mówić, że jak ktoś nie może mieć dzieci, to nigdy nie będzie szczęśliwy. A może być, są też adopcje itp, a jak się nie uda, to i tak może być szczęśliwy, bo szczęście to stan umysłu i nie powinniśmy myśleć, że będziemy zadowoleni dopiero wtedy i wtedy, ale starać się być zadowoleni tu i teraz.