Witam,
Jestem kobietą, która od paru miesięcy chce być łysa. Obecnie mam zgolony jeden bok, ale od jakiegoś czasu przemawia do mnie łysa głowa. Jestem młoda, chodzę do technikum fryzjerskiego i ciężko mi się tam o to zapytać xd. Mam twarz trochę trapezoidalną i trochę okrągłą oraz jestem przykości, więc martwię się czy będzie to do mnie pasować. Mam plan B w postaci peruki, ale wiadomo że to nie to samo.
Powody za byciem łysym:
+ mam wrażliwy kark i włosy bardzo mi na nim przeszkadzają,
+ moje włosy są podatne na plątanie, a że są dodatkowo grube to mordęga przy rozczesywaniu,
+ ilość szamponu się zmniejszy,
+ ułatwienie na wszelkich wypadach nad wodę czy basen (często bywam),
+ jeśli byłaby jakaś uroczystość założyłabym perukę,
+ ułatwienie przy zasypianiu, bo włosy nie oplatają twarzy,
+ brak przejmowania się wiatrem xd,
+ włosy nie będą nachodzić na oczy i zasłaniać widoczności,
+ bardzo mi się podoba,
+ brak włosów w wannie po myciu,
+ obecnie mam ochotę trochę odróżnić się od swojej rodziny,
która jest "idealna", a ja do nich nie pasuję.
Mam na myśli, że chodzi mi o pokazanie im siebie
i tego że nie jestem taka jak oni, by mnie do siebie nie porównywali,
Powody przeciw:
- moja czaszka ma deformację, w postaci wybrzuszenia ciemieniowego i zapadłości potyliczno-ciemieniowej + wcięciem potylicznym (choć mi to już nie przeszkadza),
- łyse kobiety są mało akceptowane i zwracają dużą uwagę na siebie,
- nie będzie mi pasować do kształtu twarzy,
- czasami dopada mnie łupież