moimi ulubionymi słodyczami to wszystko z mieta zwiazane
Uwielbiam
Ferrero Rocher
Torcik Wedlowski
Bounty
Marcepan
Chałwa z bakaliami Wedla
ech...to dopiero początek
mogłabym tak wymieniać i wymieniać i jeszcze,jeszcze...
czekolada pod każdą postacią:)
Czekolada
Zdecydowanie
Też lubię czekoladę. Lubię próbować róznych nowości jak tylko się pojawią. Odkryłam w taki sposob czekolade nadziewaną kokosową w gorzkiej czekoladzie Wedla. Nie przepadam za bardzo za nadziewanymi czekoladami bo są dla mnie trochę za słodkie ale dla tej robię wyjatek. Nadzienie bardzo dobrze komponuje się czekoladą tak więc nie jest za słodka.
Inne czekolady jakie lubię to
karmellove
jedyna deserowa
czekolada nadziewana tiramisu Wedla z serii desery
No i ptasie mleczko ![]()
Czekolada każda, biała, mleczna, ale najbardziej lubię z orzechami laskowymi.
Jak co roku wraz z latem wraca mi faza na owocowe Big Milki.
Nawet już wygrałam pierwszego z patyczkiem w tym roku, więc uznałam to za zachętę.
Fajnie, że wróciły te "losy" na patyczkach. Zawsze miałam do nich szczęście. ![]()
Lato ma to do siebie że sprzyja konsumpcji lodów, najlepsze to te pistacjowe od Grycana. Ponad to przez okrągły rok uwielbiam najbardziej grzeszne-chipsy, staram się jadać je rzadko chodź chyba i tak za często bo raz w tygodniu :-/
Super! Dzieciaki się ucieszą - uwielbiają big milki
Może i ja w końcu trafię na jakiś szczęśliwy patyczek ![]()
Ptasie mleczko kokosowe, biała czekolada z całymi orzechami laskowymi, wszystko co z bitą śmietaną albo kremem waniliowym, raffaello, chałwa. W ogóle kocham słodycze i życia sobie bez nich nie wyobrażam.
76 2016-07-01 20:29:12 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-07-01 20:29:36)
Jabłecznik z posypką kakaową, ciasto drożdżowe z truskawkami, bądź całkiem suche polane przeze mnie słodkim jogurtem owocowym, kokosanki jakieś, i oczywiście owoce ![]()
lody miętowe o każdej porze dnia i nocy:)
Dostałam niedawno od brata mego taty piękne,obciągnięte materiałem pudełko chałwami prosto z targu w Tel Avivie ![]()
Ech,wróciły wsponnienia z dzieciństwa przeróżnych chałw i chałwowych lodów.
Moja ulubiona to chałwa z makiem
Dobra jest też z owocami pasji.
Generalnie izraelskich słodyczy nie lubię bo są... za słodkie ale chałwę polecam każdemu.
Czekolada truskawkowa Wedel i czarna kawa fusiasta bez dodatków - bez tych dwóch rzeczy moje życie nie miałoby sensu- oczywiście bezapelacyjnie moim sensem jest moja córeczka
Królowe wśród słodyczy. A na drugim miejscu - Lody bakaliowe, wszystko co kokosowe. No i właśnie trzeba teraz otworzyć czekoladę i zrobić łyk kawy by ten post miał sens ![]()
oj, dziewczyny, narobiłyście mi smaka
dziś w ramach świętowania weekendu będzie pyszna kawa i ciacho z kremem - a co
a ulubione słodycze... wszystko co kawowe - kawowy tort, kawowa czekolada
i wszystko co karmelowe - czekolady, ptasie mleczko
lody Koral - są takie kukułkowo-advokatowo-jakieś tam
mniam
I jak mogłam zapomnieć, dodać przy czekoladzie truskawkowej, że kocham wszystko co truskawkowe, za wyjątkiem świeżych truskawek.
lody Koral - są takie kukułkowo-advokatowo-jakieś tam
![]()
mniam
Nie słyszałam o takich, więc szukałam w sklepie owych lodów i niestety nie znalazłam. A lubię poznawać, smakować nowości kulinarnych ![]()
I jak mogłam zapomnieć, dodać przy czekoladzie truskawkowej, że kocham wszystko co truskawkowe, za wyjątkiem świeżych truskawek.
_v_ napisał/a:lody Koral - są takie kukułkowo-advokatowo-jakieś tam
![]()
mniam
Nie słyszałam o takich, więc szukałam w sklepie owych lodów i niestety nie znalazłam. A lubię poznawać, smakować nowości kulinarnych
Nie wiem, czy nie o te chodzi:

Czekolada z orzechami. Taka z okienkiem.
Cukierki raczki.
Daktyle.
Jeśli tort, to cytrynowy. Nie lubię jak coś jest na max słodkie. Musi być równowaga.
Creer napisał/a:I jak mogłam zapomnieć, dodać przy czekoladzie truskawkowej, że kocham wszystko co truskawkowe, za wyjątkiem świeżych truskawek.
_v_ napisał/a:lody Koral - są takie kukułkowo-advokatowo-jakieś tam
![]()
mniam
Nie słyszałam o takich, więc szukałam w sklepie owych lodów i niestety nie znalazłam. A lubię poznawać, smakować nowości kulinarnych
Nie wiem, czy nie o te chodzi:
o te właśnie
są boskie ![]()
są jeszcze inne z tego rodzaju - dwa ze smakow to.marcepan i pistacja bodajze
Z tego wszystkiego zapomniałam jeszcze dodać, że zakochałam się w smaku kokosowym i waniliowym. Nawet kocham kosmetyki z domieszką owych smaków / zapachów. A dziś pójdę poszukać tych lodów. Teraz dzięki Wam, łatwiej będzie mi wytłumaczyć Pani w sklepie o co mi chodzi. Bo ostatnio dziwnie na mnie spoglądała, jak jej tłumaczyłam smak lodów, które szukam. <Haha>
Po powrocie z Bułgarii przypomniał mi się przysmak,którego w wersji greckiej jakoś nie bardzo mogłam przełknąć.To loukumia,po bułgarsku-łukum.
To galaretki w kostkach,posypane obficie cukrem pudrem.Są mega słodkie a będąc w Bułgarii popróbowałam łukum o smaku miętowym-ta najbardziej przypadła mi do gustu, oraz o smaku arbuzowym.
W Bułgarii jest to tanie jak barszcz.
Podczas tygodnia greckiego można kupić w Lidlu loukimię o smaku,chyba cytrynowym.
Uwielbiam też żelki miętowe,raczej nie do kupienia w Polsce.
Generalnie wszystko co miętowe uwielbiam.Przypomniały mi się jeszcze M&M's miętowe w czekoladzie deserowej.
Babeczki, spróbujcie lodów w rożku (opakowanych) o smaku "solonego karmelu", czy tam z dodatkiem. Niebo w gębie *-*.
88 2016-09-03 23:38:47 Ostatnio edytowany przez femte (2016-09-03 23:42:55)
Gojka
czy to nie jest przypadkiem rachatlukum? Powstaje to z cukru i krochmalu dlugo gotowanego. "Klasyczne" to rozane i chyba mietowe, ale smaki sa rozne. Ja to widuje na bazarze, ale podpisane robaczkami, wiec nie jestem pewna, jak tutejsi muzulmanie to nazywaja. Musze sie kiedys spytac, ale na bazarach jest tyle cudow, ze w wiekszosci przypadkow nie mam pojecia co to jest.
Sprawdzilam na wiki - tak, to rachatlukum.
lody Koral - są takie kukułkowo-advokatowo-jakieś tam
![]()
mniam
Oj, uwielbiam je. Nazywają się koktajlowe :-))))
Rafaello, Ferrero Rocher, wszystko karmelowe i toffi, zozole, żelki, chałwa, ptasie mleczko od Wedla, delicje pomarańczowe, rodzynki w czekoladzie, galaretki w cukrze, mieszanka krakowska, kukułki i raczki i te pastylki od Goplany, ktore można kupić na wagę w małych sklepikach osiedlowych, miętowe nadzienie i mleczna czekolada. Mmmmmmmmmm....
I nie słodkie, ale mogłabym jeść wiadrami - przysmak Świętokrzyski.
Takie kratki, co się wrzuca na olej. Pycha.
Gojka
czy to nie jest przypadkiem rachatlukum? Powstaje to z cukru i krochmalu dlugo gotowanego. "Klasyczne" to rozane i chyba mietowe, ale smaki sa rozne. Ja to widuje na bazarze, ale podpisane robaczkami, wiec nie jestem pewna, jak tutejsi muzulmanie to nazywaja. Musze sie kiedys spytac, ale na bazarach jest tyle cudow, ze w wiekszosci przypadkow nie mam pojecia co to jest.Sprawdzilam na wiki - tak, to rachatlukum.
Tak,Femte,jest też polska wersja tego przysmaku tak właśnie zwana.Ale grecka i bułgarska jest robiona z jakiejś żywicy.Rachatłukum nie miało owocowego smaku.
Klasyczne nie jest różane-trudno mi stwierdzić o jakim jest smaku.Nie ma w sumie żadnego-jest po prostu mega słodkie.Z tego co wiem to Turcy mówią na to lokum.Spytaj,może zrozumieją o co Ci chodzi.Tylko nie pomyl z lokmą-to też rodzaj słodyczy-wygląda jak pączki:)
Akaya-pierwszy raz spróbowałam lodów o smaku słonego karmelu jakieś 10 lat temu.W Polsce jadam je już od paru lat.Ale smak słonego karmelu znam od dzieciństwa dzięki saltwater taffys
-amerykańskim cuksom ![]()
Cyngli-przysmak świętokrzyski-owszem znam ale to nie słodycz:) Kiedyś się nim zajadałam ale teraz zdecydowanie przerzuciłam się na chrupki krewetkowe także smażone na głębszym tłuszczu jak przysmak.Spróbuj-można kupić w biedronce:)
Gotowe kupisz oczywiście w każdej chińskiej knajpce ale takie zrobione samodzielnie i ciepłe-mmm.
chrupki krewetkowe są super! też uwielbiam i tez robie te z biedronki.
szczegolnie dobre zamiast popcornu do filmu ![]()
Ptasie mleczko - waniliowe, szczególnie otmuchowskie.
Rachatłukum (tur.-osm. z arab. راحة حلقوم rāḥat ḥulqūm „ukojenie gardła”; tur. lokum, grec. λουκούμι – lukumi, bułg. локум, rum. răhat) – słodki wyrób cukierniczy charakterystyczny dla wielu lokalnych kuchni, głównie z obszaru Półwyspu Bałkańskiego i Bliskiego Wschodu. Jest to tradycyjny smakołyk, zwykle o smaku owocowym i konsystencji galaretki, wyrabiany ze skrobi pszennej lub mąki ziemniaczanej oraz cukru. Zamiast cukru pierwotnie używano miodu, a obecnie często stosuje się wiórki kokosowe. Rachatłukum jest podawany w postaci kostek oprószonych cukrem pudrem.
Jadłam to rachatłukum. Pamiętam,że spróbowałam pierwszy raz jak byłam na wakacjach w Turcji i szczerze powiedziawszy to nie wiem czemu jest tyle szumu wokółl tego. Jest to totalnie przesłodzone, zresztą jak inne tureckie słodycze. Taka zwykla galaretka posypana cukrem pudrem. W środku ma orzeszki albo nic . Tam jest to bardzo tanie ale w Polsce widziałam takie bomboniery w dziale z egzotykami w bardzo wysokiej cenie.
Sama o wiele bardziej lubię czekoladę. Mam totalnego fizia na punkcie czekolady gorzkiej Wedla z nadzieniem kokosowym ( jedna z niewielu nadziewanych czekolad, która autentycznie mi smakuje). Często również kupuję jedyną deserową aby mieć kostkę czy dwie w pracy do kawki.
Ja panna cottę i sorbety mogłabym jeść codziennie
Dostałam na urodziny multicooker, to sobie teraz to często przygotowuję, bo nie trzeba przy tym stać i pilnować
No i do czekolady też się przyznaję bez bicia, pyszna jest mleczna milki ![]()
Jadłem kiedyś na urlopie lody o smaku czekolady z chilli, do dziś mój ulubiony smak lodów razem z pistacjowymi.
A jak brakuje mi cukru i chcę coś na szybko kupić, to wybór pada na zwykłe wafelki, które można kupić przy kasie w biedronce, były za 75 groszy, teraz byla podwyżka do 95 groszy
.
Zdecydowanie ulubionym słodyczami są zatem wszystkie dobre wafelki
.
Lubię próbować słodycze z różnych stron świata. Najbardziej jednak smakują mi polskie,no może jeszcze ukraińskie cukierki. Nie przepadam za żelkami, natomiast mam słabość do wszystkiego co jest czekoladowe. Również posmakowała mi ostatnio czekolada gorzka Wedla z nadzieniem kokosowym . Jakoś tak fajnie się to wszystko zgrywa w środku. Jak napadnie mnie ochota na coś słodkiego to również ratuję się batonikiem. Zwykle jest to albo tabliczka Oki albo tabliczka batona Karmellove.
Uwielbiam sernik na zimno, czekoladę z orzechami i kulki kokosowe rumowe w czekoladowej polewie;)
Mieszanka Wedlowska.
Jest od zawsze i zawsze jest pyszna. Niby znam od lat smak każdego cukierka, ale za każdym razem sprawia mi radość poznawanie na nowo tego smaku. A tyle różnych smaków w jednej paczce jest, że wiecznie mam problem, który cukierek najpierw zjeść. Najchętniej wszystkie na raz, ale tak się nie da
No i nowe cukierki co jakiś czas są. Więc mieszanka wedlowska to przygoda na całe życie. Słodka przygoda ![]()
oooooo, cukierki
wedlowskie. tez lubie
ale absolutnym hitem sa dla mnie: malaga, tiki-taki i kasztanki
z czego najulubiensze te srodkowe ![]()
oooooo, cukierki
wedlowskie. tez lubie
ale absolutnym hitem sa dla mnie: malaga, tiki-taki i kasztankiz czego najulubiensze te srodkowe
Dla mnie malaga - bo sama rozpływa się w ustach i wtedy czuję się od razu przyjemniej
Ale tiki-taki też super.
Lubię próbować słodycze z różnych stron świata. Najbardziej jednak smakują mi polskie,no może jeszcze ukraińskie cukierki. Nie przepadam za żelkami, natomiast mam słabość do wszystkiego co jest czekoladowe. Również posmakowała mi ostatnio czekolada gorzka Wedla z nadzieniem kokosowym . Jakoś tak fajnie się to wszystko zgrywa w środku. Jak napadnie mnie ochota na coś słodkiego to również ratuję się batonikiem. Zwykle jest to albo tabliczka Oki albo tabliczka batona Karmellove.
A z jakch to stron świata próbowałeś słodyczy?
Kilka dni temu odkryłam w sklepie mini babeczki. Są świetne
, o połowę mniejsze niż normalne muffiniki i z opakowania wychodzi 24 sztuki. Połowę zjedliśmy w domu, a resztę zabrałam do pracy. Każdy kto się poczęstował chwalił
. 
104 2016-10-19 12:35:57 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-10-19 12:39:21)
ostatnio zajadam sie w gorzkiej czekoladzie, ale takiej naprawde gorzkiej 90% a nie udajaca gorzka.
Z ciekawosci postanowilam sprobowac dziwadla pod tytulem gorzka czekolada z sola morska. No i moja ciekawosc zostala srogo ukarana, bo to bylo ohydne.
A ponadczasowym rarytasem jest dla mnie klasyczne waniliowe wedlowskie ptasie mleczko. Wisniami w likierze i czekoladzie tez nie pogardze ![]()
Generalnie jednak moge zyc bez slodyczy. Wole smaki na wytrawnie.
Fajnym zamiennikiem słodyczy, są suszone owoce. Staram się w miarę, zastępować standardowe słodycze tymi naturalnymi. Dla mnie ciekawy smak ma suszona żurawina - słodki a zarazem lekko kwaśny. Warto ją dodawać to różnych potraw, nie tylko na słodko. Wiem, że nie wszystkim smakuje, ale ze względu na pozytywny wpływ na nasz organizm, warto czasami ją zajadać :-)
Dla mnie suszone owoce nigdy nie zastąpią słodyczy. Ale jak chcę zjeść coś zdrowego, to robię kulki mocy.
A mi zastępują. Suszone owoce zaczęłam podjadać od kiedy spostrzegłam, że stanowczo za dużo jem czekolad i wyrobów czekoladopodobnych. Były dni, gdy potrafiłam zjeść dwie tabliczki czekolady. Na wadze wskaźnik piął się w górę, ubrania robiły się przyciasnawe, znak, że czas ograniczyć słodycze. Tylko jak to wykonać skoro to takie dobre? Postanowiłam postępować tak jak przy odzwyczajaniu się od papierosów, rzadziej sięgałam po papierosa, a częściej szukałam czegoś w zamian. Jak przy papierosach zamiennikiem była właśnie czekolada, tak od czekolady odsuwały mnie suszone owoce. Pamiętam pierwszą paczuszkę SPAM którą sobie kupiłam. Już po otworzeniu ładnie zapachniały, co było dla mnie dobrą zachętą. Skosztowałam i za chwilę zorientowałam się, że zjadłam wszystko. I od tamtego czasu czekoladę mam od święta, natomiast suszone owoce mam codziennie. Ale kupuję od producenta Helio, bo one smakują tak naturalnie, tak świeżo, wyczuwa się, że są dobrej jakości.
lody orzechowe, trufle i belgijska czekolada są u mnie w czołówce. Ale nie przepadam za to za chałwą i czekoladkami z alkoholem.
Moje ulubione słodycze to : czekolada z Lindta zwłaszcza pralinki
, kinder bueno , bounty ( jak ja uwielbiam kokos
) Ptasie mleczko z biedronki , czekolada magnetic z owocami oraz Ciastka Paryskie o smaku malinowym i pomarańczowym
Tylko tych pomarańczowych to coś w moim Wroclove dostać nie umiem , a malinowe ... nacięłam się na nie troche .Mam wrażenie ,ze smak się zmienił
czekolada się kruszy i sa jakieś za słodkie
Jada je moze któraś z Was ?
cześć , No bo się zmienił niestety jeśli Ci chodzi o delicje paryskie z Biedronki. Jak dla mnie to mająteraz strasznie chemiczny posmak . jakbym jadła jakiś balsam owocowy , tak smakuje galaretka ,
czekolada z orzechami, lody owocowe a ostatnio często jem ciasto czekoladowe.
Ja uwielbiam wszystko co kokosowe, takie rafaello mogłabym jeść tonami
ale że nie mam zaufania do sklepowych słodyczy, to robię inspirowane nim ciasto w domu. I oczywiście wszystko co ma w składzie czekoladę - mleczną, gorzką, białą, to naprawdę nie ma znaczenia
pomocny w robieniu deserów jest dla mnie zawsze serwis kulinarny Wedla, sięgam tam szczególnie jak mam robić komuś tort na urodziny. U mnie w rodzinie wszyscy kochają czekoladę, więc to spore ułatwienie ![]()
Czekolada to coś co uwielbiam, a jeśli mogę gdzieś dostać gorącą czekoladę, taką o konsystencji prawie kisielu to jestem w 7 niebie. ![]()
Czekoladowa pizza guseppe to moje najnowsze słodyczowe odkrycie
Słodka, puszysta i wielkościowo w sam raz na dwie osoby.
Belgijska czekolada. ![]()
Czekolada z wiórkami kokosowymi. Kiedyś była taka, która nazywała się Malajka, ale jakiś geniusz wycofał ją ze sprzedaży. Co jakiś czas pojawiają się podobne produkty, ale tamtych wspomnień nic nie przebije.
A poza tym to wszystko co słodkie. Czekolada, praliny, krówki, landryny. Nawet herbatę i kawę słodzę. Jak kolega z pracy pierwszy raz zobaczył że wrzucam do kubka z kawą siedem kostek cukru, to wszystkim opowiadał to jako anegdotę i, oczywiście, nikt nie chciał uwierzyć że można wsypać tyle cukru do jednego kubka. ![]()
ooo, pamiętam te czekolade
dobra byla
Czekolada z wiórkami kokosowymi. Kiedyś była taka, która nazywała się Malajka, ale jakiś geniusz wycofał ją ze sprzedaży. Co jakiś czas pojawiają się podobne produkty, ale tamtych wspomnień nic nie przebije.
A poza tym to wszystko co słodkie. Czekolada, praliny, krówki, landryny. Nawet herbatę i kawę słodzę. Jak kolega z pracy pierwszy raz zobaczył że wrzucam do kubka z kawą siedem kostek cukru, to wszystkim opowiadał to jako anegdotę i, oczywiście, nikt nie chciał uwierzyć że można wsypać tyle cukru do jednego kubka.
Malajska-nie- Malajka ![]()
cukierki ,,krówki,, ze spółdzielni mleczarskiej w Stalowej Woli:)
Ptasie....mmmmmmm mleczko ![]()
Wszystko, co słodkie ...
Śniadanie na słodko, obiad, kolacja ... najlepiej wszystkie posiłki ![]()
A najbardziej ciasta ... torty, ale też krówki, czekolady, ptasie mleczko ...
moje ukochane słodycze to lody miętowe z czekoladą
bardzo lubię też ptasie mleczko o smaku kokosowym. Nie mogę się oprzeć ciasteczkom oreo, a za dobry sernik z polewą malinową dałabym się pokroić na drobną kosteczkę!
123 2018-04-28 01:47:15 Ostatnio edytowany przez Mirirale (2018-04-28 01:50:11)
Belgijskie pralinki owoce morza, mleczna czekolada oraz krówki. Jednak jeżeli miałabym wybrać tylko jedno. To byłyby to pralinki.
a za dobry sernik z polewą malinową dałabym się pokroić na drobną kosteczkę!
Otóż to. Dla mnie może być nawet i bez polewy.
Ostatnio faktycznie czekolada i żelki
Mi smakuje czekolada Londyńska
A do tego słodkości wykonane w domowych warunkach.
Ciasto marchewkowe. Btw zapraszam na spróbowanie, właśnie się studzi ![]()
Haribowe "szlumfy" - żelki smerfy. Choć zmieniły się na gorsze. Kiedyś były to żelki żelki - twarde, ciągniste, gumiaste, jak to rasowe żelki, a teraz są galaretowate, łatwo je przegryźć.
Torcik pralinkowy z Sowy.
Bita śmietana w wafelku. Lody czekoladowe, waniliowe i śmietankowe z Grycana.
Haribowe "szlumfy" - żelki smerfy. Choć zmieniły się na gorsze. Kiedyś były to żelki żelki - twarde, ciągniste, gumiaste, jak to rasowe żelki, a teraz są galaretowate, łatwo je przegryźć.
Torcik pralinkowy z Sowy.
Bita śmietana w wafelku. Lody czekoladowe, waniliowe i śmietankowe z Grycana.
O, Sowa, Grycan ... czyżby moja okolica? ![]()
marakujka napisał/a:Haribowe "szlumfy" - żelki smerfy. Choć zmieniły się na gorsze. Kiedyś były to żelki żelki - twarde, ciągniste, gumiaste, jak to rasowe żelki, a teraz są galaretowate, łatwo je przegryźć.
Torcik pralinkowy z Sowy.
Bita śmietana w wafelku. Lody czekoladowe, waniliowe i śmietankowe z Grycana.O, Sowa, Grycan ... czyżby moja okolica?
Może może ![]()
Weź, bo może świat rzeczywiście nie jest taki duży. ![]()
Ja uwielbiam serniki na zimno z galaretką i owocami. W lato przygotowałam niezliczoną ilość serników i deserów
bo odkryłam galaretkę krystaliczną w której owoce wyglądają bajecznie. 