Polaków rozmowy o seksie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Polaków rozmowy o seksie.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 599 ]

196 Ostatnio edytowany przez grace_west (2012-08-28 23:16:10)

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

Ale napiszę Wam, że jak żeśmy oglądały tego pornosa (miałam 15 lat wtedy), to jakoś zauważyłam tą sztuczność tongue. Więc trzeba być (tu przepraszam za wyrażenie) idiotą, żeby wierzyć, że rzeczywistość łóżkowa jest taka sama, jak w pornolach.

No pewnie, że widać sztuczność. Ja pamiętam, że byłam średnio zainteresowana "fabułą", więc przyglądałam się "aktorce" i co jakiś czas miała wyraz twarzy jakby ją ktoś bił i to wprost w kamerę. Teraz z perspektywy czasu zauważam, że obejrzeć warto, ale chyba tylko po to, żeby wiedzieć jak nie jest smile

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

My chciałyśmy koniecznie faceta w okazałości zobaczyć i nie zobaczyłyśmy tongue. W późniejszym czasie na własne oczy zobaczyłam. Ba, nawet go dotknęłam (co do tej pory robię z wielką przyjemnością) big_smile.

Te "scenariusze" są świetne inaczej tongue. A aktorzy...No cóż, ponoć żadna praca nie hańbi. Ale wyobraźcie sobie taką zawodową "aktorkę". Co jej z pochwy i odbytu potem zostaje...

198

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

Ale wyobraźcie sobie taką zawodową "aktorkę". Co jej z pochwy i odbytu potem zostaje...

Czarna dziura chyba tongue
Ja z koleżanką też bardzo chciałam, ale nic z tego... nawet wahałyśmy się czy nie odpalić gayporn, bo przecież tam jest ich dwóch to któregoś muszą pokazać, ale ostatecznie zrezygnowałyśmy big_smile

199 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-08-28 23:52:16)

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Także pornosom mówimy stanowcze NIE!

A zdarzyło się Wam zwrócić uwagę sąsiadom, lokatorom, czy tez współlokatorom, że kochają się za głośno? Że ich seks budzi Was lub po prostu nie macie ochoty słuchać ich w akcji?

200

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

A zdarzyło się Wam zwrócić uwagę sąsiadom, lokatorom, czy tez współlokatorom, że kochają się za głośno? Że ich seks budzi Was lub po prostu nie macie ochoty słuchać ich w akcji?

Nie, moim sąsiadem jest ksiądz smile

201

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

A zdarzyło się Wam zwrócić uwagę sąsiadom, lokatorom, czy tez współlokatorom, że kochają się za głośno? Że ich seks budzi Was lub po prostu nie macie ochoty słuchać ich w akcji?

Nie, no proszę Cię... A niech się kochają, jak sobie chcą big_smile.
A już tak na poważnie - co prawda zdarza mi się od czasu do czasu usłyszeć, że ktoś gdzieś z kimś, ale nigdy nie są to tak uporczywe i głośne dźwięki, żeby im odbierać radość z tej przyjemności, jaką daje swobodny seks. Jednym słowem - zresztą w myśl zasady nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe lol - jeszcze nigdy nikomu uwagi nie zwróciłam.

202 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-08-29 00:51:45)

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Olinka, tylko moi lokatorzy wprowadzili się nad nasze mieszkanie (moje i mamy). I kochając się o godzinie 1-3 nad ranem budzili nas noc w noc. Ale to nie były jęki przy szczytowaniu, ona jęczała praktycznie od samego początku. Na dodatek zamiast łóżka czy kanapy mieli taki wielki, welurowy materac, który przy ruchach tak skrzypiał, że też nas budził. Bywało, że potrafili tak z pół godziny i potem za 15 min. znowu to samo. A na korytarzu, jak było słychać. Naprawdę, w całym domu dźwięki niosło.
Nawet mój chłopak, jak mu o tym mówiłam, to mi nie dowierzał, póki nie przyjechał i nie został obudzony.
Na początku bawiło nas to, ale z biegiem czasu była to dla nas katorga. Ja musiałam o 5.30 wstawać na zajęcia, mama też rano do szkoły, a tu człowiek codziennie niewyspany. Żebym to jeszcze ja się kochała i na własne życzenie była niedospana...To stary, przedwojenny budynek, który dźwięki nosi niesamowicie.
A musisz też zważyć na to,że mamy babcię z demencją, która nam robi piesze wycieczki i wędrówki nocne i musimy również do niej wstawać.
Zastanawiałyśmy się, co robić, bo naprawdę nie dość że babcia kilka razy w nocy nas budzi, to jeszcze oni.
Więc mama wzięła tą panią na delikatną rozmowę i jej wytłumaczyła, że nas budzą, ale naprawdę delikatnie. Nie tak, żeby urazić. Razem się pośmiały z tego, pogadały i dzień później kanapę sobie kupili. Jęki czasem słychać, ale nie są tak głośne. A my w nocy budzimy się tylko, żeby "odsikać" babcię lub ją zaprowadzić do łóżka.

Niech ludzie się kochają, niech uprawiają miłość, niech płodzą potomstwo (wtedy moja mama ma pracę),ale osoby trzecie nie muszą być świadkami, a raczej słuchaczami aktów miłosnych o 1-3 nad ranem (w dzień mogą wrzeszczeć, ile chcą i jak chcą:D ).

To nie było w myśl zasady "Nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe."

203

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
grace_west napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Ale wyobraźcie sobie taką zawodową "aktorkę". Co jej z pochwy i odbytu potem zostaje...

Czarna dziura chyba tongue
Ja z koleżanką też bardzo chciałam, ale nic z tego... nawet wahałyśmy się czy nie odpalić gayporn, bo przecież tam jest ich dwóch to któregoś muszą pokazać, ale ostatecznie zrezygnowałyśmy big_smile

No bo dawne pornole były głupie -- sztuczne zachowanie, faktycznie spermy tyle co mleka w kartonie. Lepiej sobie spójrzcie na nowe na redtube chociażby -- tam jest inaczej. Facet jest wszędzie, nikt niczego nie ukrywa, a spermy tez jest odpowiednia ilość. W starych pornolach był scenariusz, a w nowych jest seks.

204

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Jaga Baba, dlatego też zaznaczyłam, że dźwięki, które zdarza mi się słyszeć, dla mnie nie są uciążliwe. Natomiast baaaardzo prawdopodobne, że gdyby było inaczej, to po pewnym czasie mogłabym okazać się już zdecydowanie mniej wyrozumiała wink.

A już tak na marginesie - spać chodzę późno, więc dla mnie 1-3 godzina to jeszcze nie nad ranem, a dopiero początek nocy smile i raczej marne nadzieje, żeby ktoś mógł mnie już w tym czasie obudzić big_smile.

205

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Jak widać w wakacje 1-3 też jest dla mnie początkiem nocy big_smile. Lecz w czasie roku akademickiego, gdy trzeba wstawać tak wcześnie, to już raczej środek. A nie ma nic gorszego, gdy się obudzisz, spoglądasz na zegarek i widzisz, że zostało Ci półtorej godziny (lub mniej) snu. Na dodatek słyszysz, że ci co Cię obudzili, czerpią przyjemność, a Ty chcąc nie chcąc tego słuchasz. Mam wtedy ciśnienie podniesione niesamowicie i gwarantowane, że ktoś oberwie ode mnie w dzień tongue.

Sam22, po co oglądać pornola, skoro ma się swojego partnera? Oglądnęłam z ciekawości. Nie podnieciło mnie to. Kilka lat później poznałam chłopaka, którego jak mam ochotę oglądać, to oglądam i to On mnie teraz podnieca big_smile. Na dodatek na żywo big_smile.

206

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

Jak widać w wakacje 1-3 też jest dla mnie początkiem nocy big_smile. Lecz w czasie roku akademickiego, gdy trzeba wstawać tak wcześnie, to już raczej środek. A nie ma nic gorszego, gdy się obudzisz, spoglądasz na zegarek i widzisz, że zostało Ci półtorej godziny (lub mniej) snu. Na dodatek słyszysz, że ci co Cię obudzili, czerpią przyjemność, a Ty chcąc nie chcąc tego słuchasz. Mam wtedy ciśnienie podniesione niesamowicie i gwarantowane, że ktoś oberwie ode mnie w dzień tongue.

Po prostu kup sobie stopery do uszu.

207

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

No przepraszam bardzo, ale po pierwsze trzeba się szanować w każdym wypadku. Dlaczego ja mam kupować stopery do uszu, bo ktoś w moim domu, pod moim dachem wydziera się w środku nocy?

Napisałam, że moja mama przeprowadziła z tą panią naprawdę delikatna rozmowę i skończyło się. Naprawdę, jesteśmy ludźmi tolerancyjnymi i w żadnym wypadku nie chciałyśmy nikogo urażać, czy broń Boże "nawracać", bo przecież każdy "To" robi. I wyobraź sobie Yoghurt007 minęło sporo czasu, zanim rozmowa się odbyła. Mama naradzała się swoich przyjaciół i każdy z nich powiedział, że ma im zwrócić uwagę, bo oni naprawdę nie zdawali sobie sprawy z tego, że to tak niesie. Poza tym, jak napisałam kilka postów wcześniej mamy też babcię, która wymaga opieki także w nocy i nie możemy mieć stoperów, bo musimy słyszeć, czy chodzi, czy sika nam do łóżka (bo w ciągu nocy zdarza się, że kilka razy zmieniamy jej pościel), czy może leży pod stołem, bo tak też się często zdarza . Ale dziękuję za radę.

208

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Jaga Baba07 zabrakło mi tam na końcu jednej emotikony - o tej: ";)". Akurat niezależnie od źródła głośnych odgłosów to trzeba mieć uwagę na fakt która jest godzina, bo niezależnie od tego, czy to para uprawiająca seks, czy odkurzacz to w środku nocy tak głośne (i codzienne) odgłosy to każdego mogą doprowadzić szewskiej pasji. Od czasu do czasu to wiadomo - można przymknąć oko.

W ciepłe dni (a raczej noce) na moim osiedlu jedna para lubiła uprawiać seks na balkonie. Darli się przy tym niemiłosiernie. Naprawdę była to jakaś pokazówka, bo nie uwierzę, żeby zarówno on jak i ona krzyczeli ot tak sobie, ze słychać było przez całą długość bloku. W końcu ktoś nie wytrzymał, wyszedł na balkon i się wydarł: "przestańcie się rżnąć jak pawiany, a jak chcecie drzeć mordy to w sypialni, a nie na balkonie" oczywiście było tam sporo niecenzuralnych przecinków, ale rozwiązało to problem smile

209

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Jak ja się cieszę, że ja nie posiadam takich sąsiadów od strony mojej sypialni. Przyznam, że jeśli chodzi o nocne wylegiwanie się w wannie to są nikłe szanse na spokój - z tej strony mam innych sąsiadów i ich sypialnię, a moje kafelki niosą niemiłosiernie. Niemniej jednak nie jest to jakieś "darcie ryja", takie tam leciutkie odgłosy rozkoszy, więc mogę to olać i tak nie przesiaduję w łazience w tych godzinach wink

210

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

A czy wy...nigdy nie zakłóciliście nikomu spokoju?

211 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-08-29 13:51:40)

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Szczerze, nie. Nie chciałabym nigdy nikomu zakłócić spokoju w ten sposób i raczej nie zakłóciliśmy. Mi nawet przeszkadza zbyt głośno skrzypiące łóżko, więc najlepsza jest podłoga big_smile. Poza tym nie mam w zwyczaju tak ekspresyjnie przeżywać chwili rozkoszy. Niech tylko mój partner wie o tym, że jest mi z nim dobrze smile.

Yoghurt007, czyli w tej kwestii się rozumiemy big_smile. A może to była ta sam para, co teraz u mnie mieszka tongue?

212

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Catwoman napisał/a:

A czy wy...nigdy nie zakłóciliście nikomu spokoju?

Nigdy smile

213

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Szok. Wszyscy tu grzeczni jak cholera smile  I nikogo nigdy rodzice w młodości nie nakryli na uprawianiu seksu? wink

214

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Catwoman napisał/a:

I nikogo nigdy rodzice w młodości nie nakryli na uprawianiu seksu?

Mnie nakryli, co prawda nie na uprawianiu seksu, ale nakryli tongue

215

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

A na czym?:D

216

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Raz jeden jedyny nakrył nas mój tata, akcja była że hej big_smile, ale że w pokoju było ciemno (nawiasem mówiąc zaledwie pół minuty wcześniej asekuracyjnie zgasiliśmy światło), to chyba zdając sobie sprawę z powagi sytuacji dyskretnie się wycofał big_smile - natomiast sądzę, że niczego nie zobaczył.

A co do zakłócania innym spokoju - nikt się nigdy nie skarżył, niemniej jestem pewna, że mieszkając w bloku i kochając się nad czyimiś głowami, to coś tam musiało być nieraz słychać, zwłaszcza, że z góry docierają do nas różne, ciekawe dźwięki. Co prawda na początku wspólnego życia mieliśmy taki komfort, że sypialnia znajdowała się nad samym sklepem, więc tu była pełna swoboda, potem przez pięć lat mieszkaliśmy nad jakimś dziwnym facetem, który prowadził podejrzany tryb życia, więc też nas w żadnej mierze nie stresował, ale od roku jest trochę ciężko - mury strasznie niosą, a sąsiedzi pod nami cierpią na bezsenność i są strasznie upierdliwi, więc nie przeczę, że staramy się pilnować, co jednak nieco zabija radość z cieszenia się sobą w godzinach nocnych.

217

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Catwoman napisał/a:

A na czym?:D

To było nawet jakoś na początku tego roku, spotykałam się wtedy chwilowo z pewnym gościem no i tata wszedł do pokoju w trakcie dobrze rozwijającej się akcji. Nie było tak źle, jak tylko nas zobaczył zaczął się peszyć, powiedział, że nie będzie przeszkadzał i pełen skruchy oraz stresu się wycofał smile Niemniej jednak narobił mi stresu i od razu wskoczyłam w ciuchy sad

218

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

W blokach nosi się wszystko, więc nawet nie ma co stawać na rzęsach by zakamuflować wszystkie dźwięki bo jest to po prostu niemozliwe.

219

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Catwoman napisał/a:

W blokach nosi się wszystko, więc nawet nie ma co stawać na rzęsach by zakamuflować wszystkie dźwięki bo jest to po prostu niemozliwe.

Że wszystkich się nie da, to logiczne, ale mimo wszystko jakoś bardziej trzeba się pilnować, czego osobiście wybitnie nie lubię i do czego jeszcze nie przywykłam.

220

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Nie no- nie chodzi o to że sami tacy grzeczni, ale darcie ryja noc w noc to jednak lekka przesada i w moim odczuciu pokazówka....

221

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że te jęki, piski i okrzyki mogą być czymś naturalnym. Rozumiem, że dźwięki się wydaje - to coś zwykłego, ale nie tak donośne smile

222

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

jestem ciekawa czy faceci lubią jak kobieta piszczy czy jęczy wniebogłosy smile
Mój mąz uważa, że wszystkiego są granice big_smile

223

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Jęczy, czy wydaje jakieś odgłosy - ok. Ale kurde darcie się na całego przez cały czas to przesada.

224

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Mój partner zawsze był zadowolony z mojego lekkiego "sapania", jęknąć zdarzyło mi się parę razy i zawsze zostałam wyśmiana za dziecinny głos tongue

225

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
yoghurt007 napisał/a:

Nie no- nie chodzi o to że sami tacy grzeczni, ale darcie ryja noc w noc to jednak lekka przesada i w moim odczuciu pokazówka....

Zgadzam się w 100%. W moim przypadku chodziło o to, że czasem przecież coś stuknie, jakiś mebel zatrzeszczy, łóżko zaskrzypi, a i nam się przecież coś wymsknie, a świadomość, że inni słuchają, do tego są wredni i złośliwi (czytaj: sąsiedzi z dołu), jest mimo wszystko szalenie niekomfortowa.

226 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-08-29 16:36:11)

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Catwoman napisał/a:

Szok. Wszyscy tu grzeczni jak cholera smile  I nikogo nigdy rodzice w młodości nie nakryli na uprawianiu seksu? wink

Hmm,Jego rodzice nie wchodzą w ogóle do jego pokoju. A moja mama, jak On jest u mnie, że tak powiem-ulatnia się czasem na godzinkę-dwie. Na początku, jak on do mnie przyjeżdżał, to mama nie pozwalała mi z Nim spać. Mówiła, że młodzi jesteśmy, to możemy pójść w plener. Ale my na Nią znaleźliśmy sposób- jeżeli siedzieliśmy przy czymś mocniejszym, to robiliśmy tak, żeby mama więcej od nas wypijała i wtedy Ona szła spać, a my mieliśmy wolne pole big_smile.
Ale w tym roku mój dziadek prawie nas nakrył. Akurat mama zeszła na dół do babci, żebyśmy mieli chwilę dla siebie. My już w stroju Adama i Ewy, a tu nagle dziadek wchodzi, bo coś mu się z centralnym stało i kaloryfery musiał sprawdzać tongue.

Grace_west, mi też się kiedyś wydawało, że piski, jęki i okrzyki to raczej rzeczywistość filmów pornograficznych, ale przekonałam się na własnej skórze, a raczej uszach, że nie tongue. Może to jest przypadek wrażliwej pochwy tongue?

Otóż to, Yoghurt007, darcie się przez cały czas to przesada. Ale sapanie jest podniecające.

227

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

Otóż to, Yoghurt007, darcie się przez cały czas to przesada. Ale sapanie jest podniecające.

To samo twierdził mój luby, podobno niesamowicie "napędza" wink Ja natomiast lubię czuć się komfortowo dlatego strasznie dziękuję za usytuowanie mojego lokum, jedyny mankament - rodzice za ścianą tongue

228 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-08-29 17:24:21)

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Moja żona jak jest naprawdę rozkręcona, to jęczy, miauczy, sapie, ale zachowuje się naturalnie. Nie wrzeszczy jak na pornolach... ani też nie jest cicha. Gdyby kobieta specjalnie wydawała dźwięki, aby partnera podkręcić, to jest to trochę sztuczne.

Na studiach kiedyś jak się kochaliśmy, to mieliśmy otwarte okno, był dzień i nie zdawaliśmy sobie sprawy, że słychać. W końcu ktoś wykrzyczał z góry jakieś wulgaryzmy, jakiś facet. Potem inna sąsiadka delikatnie się nas wypytywała, czy mamy kino domowe, albo po alkoholu gdzieś w kącie narobiliśmy hałasu, by potem zorientować się, że ktoś jest za drzwiami. Były chece... smile W tym sensie nas nakryli, a wydawało się, że nikt nie wie...

Najlepiej jak jest pełna swoboda -- nieskrzypiące łóżko, albo miękka podłoga, dużo czasu, bez świadków.

229

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

Sam22, po co oglądać pornola, skoro ma się swojego partnera? Oglądnęłam z ciekawości. Nie podnieciło mnie to. Kilka lat później poznałam chłopaka, którego jak mam ochotę oglądać, to oglądam i to On mnie teraz podnieca big_smile. Na dodatek na żywo big_smile.

Powodem niekoniecznie musi być podniecenie się na pornolach -- może chęć zobaczenia jak to robią inni, może i teatralnie, ale jednak jest to seks. A że Cię nie podnieciło, to nic dziwnego, bo na żywo z chłpakiem lepiej. To jest właśnie dobre podejście.

Problem z pornolami jest w przypadku dzieci oraz osób, które traktują sprawę skrajnie. Traktują tak, bo pewnie nie oglądali, bo nie wolno.

230

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

Otóż to, Yoghurt007, darcie się przez cały czas to przesada. Ale sapanie jest podniecające.

No, ale sapania przez ścianę (jednego mieszkania z drugim, bo nie mówię o pokojach jednego mieszkania) to już nie słychać. Podobnie jak skrzypnięcia mebla czy zatrzeszczenia sprężyny.

231

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
yoghurt007 napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Otóż to, Yoghurt007, darcie się przez cały czas to przesada. Ale sapanie jest podniecające.

No, ale sapania przez ścianę (jednego mieszkania z drugim, bo nie mówię o pokojach jednego mieszkania) to już nie słychać. Podobnie jak skrzypnięcia mebla czy zatrzeszczenia sprężyny.

OJ SŁYCHAĆ!!!

232

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

No nie wiem - mieszkałem w bloku z wielkiej płyty, w nowoczesnym bloku i wielu innych blokach. Najgorzej to w tym z wielkiej płyty, ale takiego przestawiania mebli metodą posuwisto-zwrotną nie specjalnie było słychać mimo wszystko. Jak i charakterystycznego sapania. Od czasu do czasu, sporadycznie - owszem. Ale naprawdę rzadko.

233

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

U mnie słychać jedynie w kompletniej ciszy i tylko w łazience, ale to może ze względu na płytki i te wszystkie wywietrzniki smile Tak to nie mogę narzekać, spokój, cisza, chyba, że ktoś naprawdę jest głośno smile

234

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

chociaz ja już wolę słyszeć seks niż kłotnie.

235

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Tutaj się z tobą zgodzę, Catwoman, akurat kłótnie to ta para zza łazienki uskuteczniała stosunkowo często. Swoją drogą, pod moim mieszkankiem jest bar, kiedyś było tak głośno, że nie dało się spać zupełnie. Jakoś w ubiegłym roku zmienił się właściciel, wszystko wyciszył, a pod moją sypialnią zrobił kuchnię - teraz śmierdzi frytkami hmm

236

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
yoghurt007 napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Otóż to, Yoghurt007, darcie się przez cały czas to przesada. Ale sapanie jest podniecające.

No, ale sapania przez ścianę (jednego mieszkania z drugim, bo nie mówię o pokojach jednego mieszkania) to już nie słychać. Podobnie jak skrzypnięcia mebla czy zatrzeszczenia sprężyny.

Nooo.... Mógłbyś się zdziwić wink. Ja mam w całym mieszkaniu sufity podwieszane, które jak wiadomo całkiem dobrze tłumią hałasy, a mimo to od czasu do czasu docierają do mnie dźwięki ,,akcji" jaka dzieje się nad głową. Z kolei sąsiedzi z dołu słyszą dosłownie wszystko (mam panele i niewielkie dywany, nie mam wykładzin, oni natomiast mają tylko zwykłe sufity, tak więc w zasadzie poza cienką pianką pod panelami hałasu nic nie tłumi), a wiem, bo parę razy zwrócili mi uwagę, że za długo i za głośno pracuję yikes, choć w gruncie rzeczy nic specjalnego o tej porze już przecież nie robię. Dla odmiany w ciągu dnia cokolwiek słychać tylko wówczas kiedy ktoś głośno krzyczy - na dzieci lub w czasie kłótni. Ale rzeczywiście wiele zależy od bloku - z czego jest zbudowany, jak wysokie są poszczególne kondygnacje, jaka jest lokalizacja danego mieszkania, jak jest ono wykończone.

237

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Zostawmy już te bloki w spokoju tongue.

Mam teraz inne pytanie, czy zdarzyło się Wam, że znajomy (nie bliski) zdradzał Wam szczegóły swojej sypialni, kiedy Wy niekoniecznie chcieliście tak szczegółowych opisów?

Tzn. ja mam koleżankę na studiach, z którą nie łącza mnie jakieś bliskie relacje, a która nieraz opowiadała mi(i nie tylko mi) o swoim seksie z mężem. Nawet wiem dokładnie, jak,kiedy i dlaczego zaszła w ciążę tongue. W jej opowieściach mąż jest niezłym ogierem, a ona boginią seksu i znawcą tematu big_smile.

238

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Tak. Niestety tongue Średnio chciało mi się słuchać o zabawach z wibratorami, dildami i innymi sztucznymi ch***mi wink Gdyby nie któryś kieliszek wódki, to nie wytrzymałabym tego bodaj dwugodzinnego wyznania wink

239

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

W Twoim przypadku jeszcze była wódka:D. Ja niestety słuchałam na trzeźwo podczas jazdy samochodem tongue.

240

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Nie - zdarzyło mi się słuchać czegoś takiego jeśli nie miałem na to ochoty. Krótko ucinałem temat.

241

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Tak. Jedna z koleżanek w większym gronie opowiadała o swym podejrzeniu iż zaraziła się chlamydią czy czymś w tym rodzaju na drodze płciowej, pytając nas o radę,
a druga już w ciąży opowiadała jak zaszła w tą ciążę ,od kiedy sie starali i jak big_smile

Obie rozmowy nie były jakieś długie, wiec po prostu wysłuchałam:)

242 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2012-08-30 10:41:40)

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

to może i ja coś dorzucę. tak was czytam kobietki i se myślę kurde czy ja z księżyca spadłam czy jakoś tak. bo rozmawiać o seksie bez problemu choć z osobami sprawdzonymi i zaufanymi nie ma tematu szczegółu którego byśmy nie potrafili poruszyć. czerpiemy wiedzę ze wspólnych doświadczeń. może nie są to długie nocne polaków rozmowy ale szczere do bólu bez poczucia wstydu. no ale co do słownictwa to się przyznam bez bicia ja wlaśnie uwielbiam nieco bardziej pikantne wulgaryzmy (może nie te twardo chamskie) te zmiękczone. działają na mnie jak afrodyzjak. no i lubię oglądać filmy porno. wszystko pod kontrolą i w pewnym umiarze a jednak stanowimy z moją paczką "męską grupę" w kobiecym wydaniu. i tak jak pisał Przemo tematy ich przyciążkość czasem mogłyby niektóre panie a i panów zatrwożyć tak jak i nasze doświadczenia. a my sobie o naszych pragnieniach doświadczeniach rozmawiamy bez obaw o moralizowanie "naprawianie" każda z nas ma "prawo" mieć odmienne pragnienia i możemy razem współistnieć w zgodzie. a piszę to dlatego że jesteśmy bardzo różne i mamy diametralne podejście do własnych ciał i do seksu. ale przbywanie wśród takich osób jest wyzwalające i według mnie wzbogaca nasze życie razem i każdej z osobna.

243

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Catwoman napisał/a:

A czy wy...nigdy nie zakłóciliście nikomu spokoju?

Chcialabym! Nareszcie zostalismy z chlopakiem sami w domu na tydzien, bo jego rodzice wyjechali.. i wczoraj w czasie seksu powiedzial, ze wreszcie mozemy byc glosno! Ale i tak nic z tego, ja sie speszylam, bo nie jestem przyzwyczajona do jekow (zawsze trzeba bylo cichutko, bo rodzice za sciana), a teraz to bylo jakby wymóg - jestesmy sami, badzmy glosno. A ja nie umiem i juz. I tak sie skupilam na tym, ze on chce zebym jeczala "bo mozna", ze az mi cala przyjemosc z seksu odeszla.

244

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

loveaellie - jakoś tak strasznie się nakręcasz zauważyłem. To, że można to wcale nei znaczy, że trzeba. Ważne, że można cieszyć się radością smile

245

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Ta, wiem. Mam tak na kazdej plaszczyznie zycia. Wystarczy mi cos powiedziec, zasgerowac, zwrocic uwage.. a ja juz biore do siebie i zaczyna sie mlyn mysli.. tongue

246

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

Mam teraz inne pytanie, czy zdarzyło się Wam, że znajomy (nie bliski) zdradzał Wam szczegóły swojej sypialni, kiedy Wy niekoniecznie chcieliście tak szczegółowych opisów?

Bo to raz? Mam niestety taką koleżankę-biseksualistkę, która bardzo chętnie opowiada swoje historie z kobietami i nawet jeśli nie chcę słuchać to ona i tak nawija... Pewnego razu opowiadała nam w McDonald'sie (!) swoje łóżkowe historie i przytaczała sposoby na orgazm (od chińskich pałeczek -.- po wibratory i jej "cudowne" palce). Naprawdę nie miałam na to ochoty.

Loveaellie - nie tylko ty! smile

247

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

grace_west jesli faktycznie jest to nie do zniesienia, warto zwrócić uwagę, chociażby w żartach, że nie masz ochoty na tego typu historie smile
Te, które ja słyszałam były krótkie, niezawiłe, do przezycia smile

248

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Ale i tak nic z tego, ja sie speszylam, bo nie jestem przyzwyczajona do jekow ........... mi cala przyjemosc z seksu odeszla.

Eeeee! Bez chec! W seksie nie chodzi o to, aby jęczeć, twój chłopak powinien to wiedzieć. Fajnie, że się speszyłaś, ale jeśli Ty kochasz się po cichu, to tak musi być i już. Poza tym nie wierzę, że jesteś absolutnie cicho -- na pewno jakieś sapnięcię lub miauknięcie się zdarzy...

249

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Do niej to jak grochem o ścianę, Catwoman smile

250

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Seks ZUPEŁNIE po cichu jak dla mnie jest równoznaczny z robieniem tego przez dziurkę w prześcieradle smile
Nie mówię tu o loveaellie, tylko ogólnie, że raczej jesli dwoje ludzi się pragnie, trudno całkowicie stłumić rozkosz, zwłaszcza że krzyk wyzwala energię, pomaga sie odblokować.

251

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
grace_west napisał/a:

Do niej to jak grochem o ścianę, Catwoman smile

Ale jest takie coś jak zdanie "Wybacz, ale nie mam ochoty słuchać o tym" i koniec:) Jeśli nie pomaga, to znaczy, ze ktoś nie szanuje Cię jako słuchacza, a więc należy się zastanowić czy mamy ochotę na takie towarzycho:)

252

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
karolcia_38 napisał/a:

to może i ja coś dorzucę. tak was czytam kobietki i se myślę kurde czy ja z księżyca spadłam czy jakoś tak. bo rozmawiać o seksie bez problemu choć z osobami sprawdzonymi i zaufanymi nie ma tematu szczegółu którego byśmy nie potrafili poruszyć. czerpiemy wiedzę ze wspólnych doświadczeń. może nie są to długie nocne polaków rozmowy ale szczere do bólu bez poczucia wstydu. no ale co do słownictwa to się przyznam bez bicia ja wlaśnie uwielbiam nieco bardziej pikantne wulgaryzmy (może nie te twardo chamskie) te zmiękczone. działają na mnie jak afrodyzjak. no i lubię oglądać filmy porno. wszystko pod kontrolą i w pewnym umiarze a jednak stanowimy z moją paczką "męską grupę" w kobiecym wydaniu. i tak jak pisał Przemo tematy ich przyciążkość czasem mogłyby niektóre panie a i panów zatrwożyć tak jak i nasze doświadczenia. a my sobie o naszych pragnieniach doświadczeniach rozmawiamy bez obaw o moralizowanie "naprawianie" każda z nas ma "prawo" mieć odmienne pragnienia i możemy razem współistnieć w zgodzie. a piszę to dlatego że jesteśmy bardzo różne i mamy diametralne podejście do własnych ciał i do seksu. ale przbywanie wśród takich osób jest wyzwalające i według mnie wzbogaca nasze życie razem i każdej z osobna.

Fajnie że nie owijacie w bawełne i potraficie bez skrępowania o tym rozmawiać. Do tego jak piszesz słownictwo tez nie jest wzięte z harleqinów. Oby więcej takich wyluzowanych i pewnych swojej sexualności kobiet.
Pozdro.

253

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Mogę jej powiedzieć i sobie odpuści, ale to działa na jeden dzień, max. dwa tongue Na szczęście nie spotykam jej za często dopóki nie wrócę na zajęcia -.-

254

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Ach ta asertywność....wiem jednak, ze czasem ciężko powiedzieć NIE. Ale trzeba się uczyć smile -pobożne zyczenie również dla mnie.

255

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

Jestem bardzo asertywna i nie raz powiedziałam jej otwarcie "daj już spokój", ona się nie obraża, gadamy, ale w końcu widać, że chce się wygadać, więc już słucham... Ostatnio mi odpuszcza smile

256

Odp: Polaków rozmowy o seksie.

A czy kiedyś słyszeliście -jako dzieci czy nastolatki jak DOROŚLI rozmawiają o seksie, sprawach intymnych?
Bo ja zauważyłam ciekawą sprawę: dorośli faceci (mam na myśli 60-latków i więcej) ilekroć "hojrakowali" w temacie seksu to zawsze nawiązywali do dziecka= zapłodnienia big_smile
I tak pomyślałam....jakże smutne musiało być ich życie seksualne, bo właściwie chyba to był jeden z  głownych powodów dla których ten seks uprawiali (jeszcze zważywszy na brak antykoncepcji w tamtych czasach).

257

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Catwoman napisał/a:

A czy kiedyś słyszeliście -jako dzieci czy nastolatki jak DOROŚLI rozmawiają o seksie, sprawach intymnych?

U mnie otwarcie nie rozmawiali, parę razy usłyszałam "bzykamy się?" bądź (od święta) "kochamy się?" z ust mojego taty do mamy, co mnie zawsze szczerze wkurzało, bo nie chciałam wiedzieć co robią za ścianą big_smile Ale przyszedł taki czas, w okolicach 18. roku życia, że nawet sami ze mną o tym gadali, zaproponowałam tacie podcięcie nasieniowodów po ich małej wpadce, ale wiecie... dzieci się nie słucha tongue

258

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Catwoman napisał/a:

A czy kiedyś słyszeliście -jako dzieci czy nastolatki jak DOROŚLI rozmawiają o seksie, sprawach intymnych?

Przy mnie nigdy nie rozmawiali, ale jak miałam chyba 10 lat w którąś niedzielę znalazłam prezerwatywy przy ich łożku, i pamiętam, że ojcies sie lekko speszył jak zapytałam co to jest smile

259

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
Jaga Baba07 napisał/a:

Mam teraz inne pytanie, czy zdarzyło się Wam, że znajomy (nie bliski) zdradzał Wam szczegóły swojej sypialni, kiedy Wy niekoniecznie chcieliście tak szczegółowych opisów?

Niestety tak. Kolega opowiadał mi o dziewczynie z którą się przespał, śmiał się z jej ( jak to określił ) nieporadności w łóżku i tego, że na pierwszy rzut oka jest fajna a po zdjęciu ubrań ma obwisłe piersi itd. Kolega objechał dziewczynę straszliwie i mówił gdzie studiuje, kto z nią już spał itd. z rozmowy wynikło, że to młodsza siostra mojej przyjaciółki. Wolałabym tego nigdy nie usłyszeć...

260

Odp: Polaków rozmowy o seksie.
gosia_91 napisał/a:

Niestety tak. Kolega opowiadał mi o dziewczynie z którą się przespał, śmiał się z jej ( jak to określił ) nieporadności w łóżku i tego, że na pierwszy rzut oka jest fajna a po zdjęciu ubrań ma obwisłe piersi itd. Kolega objechał dziewczynę straszliwie i mówił gdzie studiuje, kto z nią już spał itd. z rozmowy wynikło, że to młodsza siostra mojej przyjaciółki. Wolałabym tego nigdy nie usłyszeć...

No to bardzo poważny ten twój kolega. Właśnie takie osoby mnie stresują, zawsze zadawałam sobie pytanie czy ja trafię na takiego delikwenta i mam nadzieję, że nigdy mi się to nie zdarzy. Jak tak można... skoro mu się piersi nie podobały i ogólnie ona to mógł to zachować dla siebie, przemilczeć i więcej z nią do łóżka nie iść, a tak to jej swoistą reklamę i antyreklamę w jednym zrobił. Bardzo przykre zachowanie.

Posty [ 196 do 260 z 599 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Polaków rozmowy o seksie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024